Dodaj do ulubionych

Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić?

IP: 80.50.136.* 25.10.11, 14:37
najlepiej wywalić śmierdziela z autobusu, jak śmierdzi niech idzie na piechotę, od wody jescze nikt nie umarł.
Obserwuj wątek
    • Gość: PO_tworek Przesiąść się do klimatyzowanego samochodu. IP: 89.174.58.* 25.10.11, 14:55
      Skróci się czas przejazdu i humor się poprawi.
      Warunek - miejsce parkingowe @home & @office.
      • Gość: kalina Re: Przesiąść się do klimatyzowanego samochodu. IP: 194.181.0.* 25.10.11, 15:01
        oczywiście, że syfiarza wywalić na zbity pysk

        co on może jechać załatwiać? pewnie nawet nie kojarzy co się wokół niego dzieje, a zajmuje tylko miejsce i zasmradza autobus, aż ludziom na wymioty się zbiera

        i co to za teksty o płaceniu za taksówki? jakieś lobby na forum?
        • winku Za mordę i na bruk! 25.10.11, 17:34
          On nie szanuje mnie, bo się nie myje. Ja nie szanuję jego.
          Proste. Jest bezdomny? Wystarczy pójść do Noclegowni i się umyć, z PCK czy Caritasu wziąć czyste ubranie.
          Tylko jest małe ale: trzeba przyjść trzeźwym. A trzeźwieć to lumpy nie chcą.
          Zatem za ryj (w rękawiczkach) i na bruk! Za drzwi!
          • Gość: Mikita Dokładnie: na bruk! W metrze lumpów nie ma! IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.11, 20:41
            Jakos w metrze lumpów nie ma. Bo są bramki otwierane BILETEM! Lump chce sobie pojeździc na gapę z nudów]. A pasażerowie cierpią. Ja kiedyś po takim bliższym spotkaniu z lumpem przez dwa dni miałam mdłości i odruchy wymiotne. Płacę za bilet, to należą mi się ludzkie warunki podróży!!!!!
            • zipa.dumna Autobus to nie przytułek 25.10.11, 21:03
              Problem będzie narastał wraz z obniżającą się temperaturą. Trzeba wzywać straż miejską, która odwiezie gościa do noclegowni.
              • Gość: drojb Re: A może umyć faceta? IP: 178.73.48.* 25.10.11, 22:35
                Swoją drogą - wszędzie w kapitalizmie są tabuny bezdomnych, ale zwykle nie śmierdzą. Więc może łaźnie przy domach opieki, na stacjach kolejowych (kiedyś taką zorganizował Marek Kotański przy Dworcu Centralnym w W-wie, ale do władzy doszedł AWS i kazał zlikwidować, "bo schodzą się bezdomni z całej Polski").
                • Gość: Kottblum Hanna Re: A może umyć faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 00:00
                  Jasne, na Dworcu Centralnym, może jeszcze na każdej stacji metra i w Pałacu Kultury i Nauki?
                  Wynocha na przedmieścia, tam gdzie nie powodują u innych odruchów wymiotnych.
                  • Gość: freddie Autobusy z jednym wejściem IP: *.superkabel.de 26.10.11, 21:38
                    Jest jeszcze taki sposób, by były autobusy z tylko jednym wejściem. Przy wejściu kierowca sprawdza bilet. Coś takiego działa na zachodzie europy.
                • Gość: onka74 Re: A może umyć faceta? IP: 83.142.207.* 26.10.11, 11:05
                  w każdym średniej wielkości mieście jest coś takiego jak noclegownia dla bezdomnych która udostępnia nocleg, jedzenie, pranie, mycie. Pozostaje problem jak śmierdziela tam zaciągnąć.
                  niedawno jechałam autobusem i wsiadł taki jeden, autobus był pełny ale nagle jedna jego cześć opustoszała bo smród był zabójczy. Mimo, że człowiek czuje się sterroryzowany tym smrodem, głupio zwrócić uwagę i trochę strach bo w najlepszym razie nawrzuca, w najgorszym zaatakuje
                  • bzyk_origo Zderatyzowac smiecia !!! 26.10.11, 13:59
                    Pragmatycznym rozwiazaniem doraznym jest wykopanie ze srodka lokomocji !
                    • Gość: PROXIMA Re: Zderatyzowac smiecia !!! IP: *.play-internet.pl 26.10.11, 18:42
                      A kim ty jesteś, że drugiego człowieka nazywasz śmieciem?
                      • Gość: Jelizawieta Re: Zderatyzowac smiecia !!! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 19:49
                        lewak pier.....ł.....
                        to przygarnij paru. Do domciu - jak twoja przyzwoitość nakazuje, nakarm, daj pić ( nie licz że ci podziękuje za mleko). A potem się zobaczy. Łatwo kłapać. Fałszywiec.
                        • Gość: owsiany Re: Zderatyzowac smiecia !!! IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 22:27
                          Tak... jasne bo można być tylko albo Matką Teresą albo Hitlerem, żadnych stanów pośrednich, nie?
                          • Gość: asd stan posredni to nie mam zdania IP: *.acn.waw.pl 26.10.11, 23:55
                            nie masz zdania -> nie zabieraj glosu w dyskusji
                            • Gość: Owsiany Re: stan posredni to nie mam zdania IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 00:33
                              totalnie bez sensu mówisz, jak najbardziej mam zdanie.
                              Wcale nie trzeba wpadać w jakieś absolutne skrajności. To nie jest tak, że twoje wybory ograniczają się tylko do
                              1) przyjmij jak brata do rodziny
                              2) wykop go z autobusu
                              Nie musisz albo kochać albo nienawidzić drugiego człowieka, możesz po prostu dać mu święty spokój.
                              Tak wiem bezdomni w autobusach śmierdzą i nieprzyjemnie się przebywa w ich towarzystwie. To że twoje uczucia estetyczne zostały urażone jeszcze nie daje ci legitymacji by kogoś wykopywać z autobusu. Nie ma nic szlachetnego w zbiciu drugiego (szczególnie słabszego) człowieka, unoszenie się tu więc jakiś "świętym" gniewem na tych "strasznych brzydkich i smierdzących" ludzi jest po prostu żałosne.
                              Jak już mówiłem, jeżeli nie potrafisz być "matką Teresą" (jak większość przecież), to nie musisz od razu być "Hitlerem".
                              • Gość: Kuba Re: stan posredni to nie mam zdania IP: *.31.137.196.rybnet.pl 27.10.11, 09:38
                                Nie masz racji. To nie chodzi o bycie "Hitlerem". Tu chodzi o problem pewnego poziomu zachowań. Nawet jak gość był ograniczony umysłowo w jakimś stopniu, to i tak trzeba stawiać pewne wymagania - dla jego własnego dobra. Jednym z nich jest zachowanie czystości. Myślę, że każdy psychiatra potwierdzi, że gorsze jest pozwalanie na wszystko niż stawianie realnych wymagań. Tym bardziej, że mają rację Ci, którzy zwracają uwagę, że w prawie każdym mieście są ku temu warunki.
                                Postawa zaakceptuj i nic nie rób do niczego nie prowadzi. A śmierdzenie pokazuje, że gościu ma zasady w dupie. I jeżeli nie ma całkowitej demencji lub nie jest kompletnie niesprawny fizycznie to to już jest legitymacja do wykopania z autobusu. Autobus jest owocem działania społeczeństwa które ustala pewne zasady. Chcesz korzystać - przestrzegaj zasad. Proste.
                                • mrarm Re: stan posredni to nie mam zdania 28.10.11, 09:33
                                  Brawo. Dodam ze swojej strony trzy rzeczy.

                                  Po pierwsze - Ci ludzie są niebezpieczni, alkohol powoduje agresję i nieprzewidywalne zachowania (szczególnie przy takim uporczywym i długotrwałym, niekontrolowanym zażywaniu - jest mocnym (twardym) narkotykiem, niszczącym mózg i psychikę.

                                  Po drugie, Ci śmierdzący bezdomni mogą mieć: wszy, pasożyty, choroby takie jak np. gruźlica. Albo niech doprowadzą się do porządku (za darmo dla nich - na nasz koszt), albo wynocha z autobusu.

                                  I tu po trzecie - regulamin autobusu zabrania przebywania w nim osobom wywołującym odrazę. Przykro mi - trzeba respektować regulamin, jak się nie podoba - można poszukać innego środka transportu (np. nóg; zresztą chodząc alkoholik może wytrzeźwieje).
                                  • mrarm Re: stan posredni to nie mam zdania 28.10.11, 10:08
                                    Miało być: użyć środka transportu, np. nóg; )
                        • Gość: PROXIMA Re: Zderatyzowac smiecia !!! IP: *.play-internet.pl 27.10.11, 07:33
                          Ojoj, ile frustracji. A co do tego ma orientacja polityczna? Osoby o prawicowym odchyleniu nie pomagają potrzebującym?
                          A z resztą, jak ktoś to niżej trafnie opisał - po co te skrajności?
                  • Gość: Kuba Re: A może umyć faceta? IP: *.31.137.196.rybnet.pl 27.10.11, 09:54
                    Jak zmusić do umycia się? Proste, tylko część forumowiczów tego nie chce lub nie umie dostrzec: za każdym razem jak śmierdzi wyrzucić z autobusu. Albo jak będzie musiał gdzieś jechać, to się umyje, albo przestanie jeździć.....
                • Gość: zmuzbi Re: A może umyć faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 20:45
                  Piszesz że AWS wykończyła łazienki? Prawie w każdym mieście są takie przybytki jak łazienki dla bezdomnych - i mają się dobrze! Po prostu sprawdź!
              • asmok6 Re: Autobus to nie przytułek 26.10.11, 18:05
                zipa.dumna napisała:

                > Problem będzie narastał wraz z obniżającą się temperaturą. Trzeba wzywać straż
                > miejską, która odwiezie gościa do noclegowni.

                Straż miejska nikogo nie będzie odwozić do noclegowni :) Jak zalany to na izbe, jak umierajacy i ma farta to moze na pogotowie. W pozostalych przypadkach troche sie poznecaja i puszcza do nastepnego autobusu

            • Gość: pm są już i w metrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 22:42
              "Jakos w metrze lumpów nie ma."

              niestety już są i w metrze! kiedyś wsiadłem do wagonu i zetknąłem sie ze ścianą smrodu, patrzę, a tu sobie bezdomny lezy rozciagnięty na iluś siedzeniach. oczywiście natychmiast wysiadłem, bo bym zwymiotował.

              dziś z kolei w wagonie metra był obszczany(!) facet. chciał jechać aż do stacji postojowej na kabaty... obsługa go wyrzuciła z wagonu.

              nie wiem, czy to za sprawą remontu na centralnym, ci bezdomni sie tak rozeszli po warszawie. ok, dwa nie widywało sie ich tylu w komunikacji czy na ulicach.
              • Gość: pm Re: są już i w metrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 22:45
                rok, dwa....
              • asmok6 Re: są już i w metrze... 26.10.11, 17:47
                Gość portalu: pm napisał(a):

                > nie wiem, czy to za sprawą remontu na centralnym, ci bezdomni sie tak rozeszli
                > po warszawie. ok, dwa nie widywało sie ich tylu w komunikacji czy na ulicach.

                Po prostu nie zdajesz sobei sprawy jak dużą część społeczeństwa stanowią. A statystyki się nie polepszają i coraz więcej ludzi kończy na ulicy. To co w statystykach jest określane jako "skrajne ubóstwo" to właśnie tacy ludzie. I procentowo jest ich mnóstwo. Jeśli trend się utrzyma to za jakieś dwa trzy lata będą stanowić większość społeczeństwa. Chociaż nie, wśród nich jest tak duża śmiertelność że szybciej umierają niż państwo produkuje nowych.
                • Gość: gft Re: są już i w metrze... IP: *.204.34.8.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.10.11, 18:57
                  mylisz ubóstwo z pijaństwem
            • Gość: ELO Re: Dokładnie: na bruk! W metrze lumpów nie ma! IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 26.10.11, 22:00
              Napisz w jakim miście się poruszasz tym metrem. W Londynie mimo bramek śmierdziel w metrze to sprawa nagminna. W Warszawie mimo bramek można sobi zjechać windą i jechać na gapę. W Moskwie też podśmiardujących sporo. korzystasz z transportu poublicznego to się licz, że takie sytuacje się zdarzą. Ja na przykłąd gorzej znoszę kiedy wsiadam do wagonu czy skłądu czy autobusu tzw. przeze mnie "szpitalnego". Czasem mam takie nieszczescie, że połowa ludzi kaszle, kicha, prycha. Niech zostaną w domu, wezmą zwolnienie, albo do szpitala najlepiej. Śmierdziele o ile nie chorzy zakaźnie, jeszcze nei tacy straszni!
              • Gość: pm Re: Dokładnie: na bruk! W metrze lumpów nie ma! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 23:05
                "Napisz w jakim miście się poruszasz tym metrem."

                chodziło o Warszawę. pierwszego bezdomnego spotkałem w metrze wiosną, a od tej pory już kilkakrotnie
          • asmok6 Re: Za mordę i na bruk! 26.10.11, 17:44
            winku napisał:

            > On nie szanuje mnie, bo się nie myje. Ja nie szanuję jego.
            > Proste. Jest bezdomny? Wystarczy pójść do Noclegowni i się umyć, z PCK czy Cari
            > tasu wziąć czyste ubranie.

            To niestety nie jest takie proste. Właściwie to jest nawet bardzo skomplikowane.

            > Tylko jest małe ale: trzeba przyjść trzeźwym. A trzeźwieć to lumpy nie chcą.
            > Zatem za ryj (w rękawiczkach) i na bruk! Za drzwi!

            Trzeba przyjść trzeźwym, mieć obuwie zamienne (dla niektórych warunek nie do przeskoczenia) i jeszcze coś tam. Na dodatek trzeba do tej noclegowni jakoś dojechać. Nie są zlokalizowane w łatwo dostępnych miejscach. Może właśnie dlatego śmierdzący facet jedzie w zbiorkomie? Może jedzie wziąć prysznic.

            Z drugiej strony, zaradny sobie poradzi. Kiedyś pojechałem sobie słuzbowo pociągiem do krk, przyjechałem za wcześnie, skorzystałem z wc w galerii jakąś minutę po otwarciu, a tam jakiś bezdomny się myje w umywalce i przy okazji robi pranie. Na mój widok powiedział tylko "ćśś, nie wołaj ochrony, to dla mnie dzisiaj jedyna szansa żeby ludzi nie straszyć"

            • Gość: pm a jednak można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 23:07
              no proszę! a jednak można będąc bezdomnym, próbować zachować czystosć
        • Gość: nikt_inny Re: Przesiąść się do klimatyzowanego samochodu. IP: *.acn.waw.pl 27.10.11, 08:05
          "co on może jechać załatwić" - on się już załatwił
          jest taki gatunek lumpów rodzaju "zrobię kupę - będzie mi cieplej"
      • Gość: pm śmierdzący terror IP: *.rtr.net.icm.edu.pl 25.10.11, 15:04
        no nareszcie, ktoś napisał o tym narastającym problemie. niestety, co i rusz zdarza mi się spotkać w komunikacji miejskiej bezdomnych, którzy swym zapachem przyprawiają o mdłości. kilka razy musiałem po prostu wysiąść, żeby... no mniejsza z tym.

        większość mieszkańców wawy skazana jest na komunikację miejską, to nie jest kwestia wyboru: samochód albo autobus.

        nie wiem jak rozwiązać ten problem. czy tu chodzi o brak miejsc dla bezdomnych w ośrodkach? a może to bezdomni nie chcą tam przebywać?

        ktoś pewnie mógłby napisać, że każdemu człowiekowi należny się szacunek, ale czy pasażerom się on nie należy? zwłaszcza pasażerom płacącym z przejazd!
        • Gość: Magda Re: śmierdzący terror IP: *.centertel.pl 26.10.11, 15:42
          >zwłaszcza pasażerom płacącym z przejazd!

          gdybyś miał płacić za przejazd autobusem, toby Cię nie było stać. Nie mówiąc już o metrze. Za twój przejazd płaci głównie podatnik, komunikacja miejska to forma opieki społecznej.

          śmierdzący lump oburzonym pasażerom po prostu uruchamia podświadomy strach przed degradacją, stąd agresywne wpisy. Napiszcie jeszcze parę razy, jak bardzo się od śmierdzącego lumpa różnicie, jaki odczuwacie astronomiczny dystans dzielący waszą pozycję społeczną od jego
          • Gość: j Re: śmierdzący terror IP: 91.226.16.* 26.10.11, 16:32
            Zapominasz o fizjologii. Lump lumpem, jego położenie na drabinie społecznej jest osobnym problemem, ale jego odór - jakikolwiek i czyjkolwiek smród zresztą - wywołuje automatyczną, niepodlegającą kontroli reakcję - gniew i wstręt. To już biologia, a nie kultura. Po prostu gó... śmierdzi, a fiołki pachną. Trudno smród ignorować. Trzeba go znosić jeśli już. I pojawia się pytanie - czy na pewno trzeba znosić? Może da się jakoś ten problem rozwiązać.
            • asmok6 Re: śmierdzący terror 26.10.11, 17:57
              Gość portalu: j napisał(a):

              > I pojawia się pytanie - czy na
              > pewno trzeba znosić? Może da się jakoś ten problem rozwiązać.

              Nic co na siebie nie zarabia nie a racji bytu. Państwu się nie opłaca wydawać na nich pieniędzy. A pomóc? Wystarczyłyby darmowe sanitariaty gęsto rozmieszczone w każdym mieście, jak to jeszcze nie tak dawno było.
              • Gość: j Re: śmierdzący terror IP: 91.226.16.* 26.10.11, 21:09
                Państwu się opłaca, tylko państwo o tym niestety nie wie, bo jego elita jest elitą tylko z racji grubości portfela, a nie intelektu. Czyli inaczej: państwu opłaciłoby się.
          • asmok6 Re: śmierdzący terror 26.10.11, 17:54
            Gość portalu: Magda napisał(a):

            > >zwłaszcza pasażerom płacącym z przejazd!
            >
            > gdybyś miał płacić za przejazd autobusem, toby Cię nie było stać. Nie mówiąc ju
            > ż o metrze. Za twój przejazd płaci głównie podatnik, komunikacja miejska to for
            > ma opieki społecznej.
            >
            > śmierdzący lump oburzonym pasażerom po prostu uruchamia podświadomy strach prze
            > d degradacją, stąd agresywne wpisy. Napiszcie jeszcze parę razy, jak bardzo się
            > od śmierdzącego lumpa różnicie, jaki odczuwacie astronomiczny dystans dzielący
            > waszą pozycję społeczną od jego

            Dokładnie, a nikt się nawet przez chwilę nie zastanowi skąd ten człowiek właściwie się wziął i co robił np. dwa lata wcześniej. A w wielu przypadkach dwa lata wcześniej był takim samym oburzonym pasażerem zmierzającym do pracy i cieszącym się ze swojej wyższości.
            To niestety nie jest tak że ktoś od dziecka był alkoholikiem i bezdomnośc jest dla niego kolejnym naturalnym krokiem. Niestety sporo jest wśród nich ludzi którzy żyli normalnie i nagle coś poszło nei tak. Nie wytrzymali psychicznie ... i tak już zostało.
            Ciekawe ilu z obecnie oburzonych za jakiś czas będzie przemykało po mieście w poszukiwaniu darmowego prysznica :) Oczywiście każdy myśli "no na pewno nie będę to ja" ... ale jednak bezdomni skądś się biorą. Każdy z nich kiedyś myślał że to nigdy nie będzie on.
            • Gość: Pit Re: śmierdzący terror IP: *.180.28.98.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.10.11, 18:44
              Bez względu na to co się komu w życiu przytrafiło, takie osoby nie mają prawa wchodzić w takim stanie do środków komunikacji.
              I tyle.
              • Gość: pm Re: śmierdzący terror IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 23:17
                bardzo celna uwaga!
            • Gość: Kuba Re: śmierdzący terror IP: *.31.137.196.rybnet.pl 27.10.11, 09:51
              Magda, mylisz pojęcia. Bezdomny i lump. Nie każdy bezdomny musi być lumpem, nie każdy lump jest bezdomny. Mam styczność zw Stowarzyszeniem Pomocy Brata Alberta. Bezdomny ma możliwość zachowania higieny. Musi tylko chcieć. I nie może chodzić pijany, przez co dotykamy następnego wspomnianego przez Ciebie problemu. Powody "zlumpienia" (nie bezdomności). Najczęściej to alkohol i choroba psychiczna, lub jedno i drugie, a częściej najpierw jedno a potem drugie. Prawda jest taka, że chorym też trzeba stawiać wymagania - jak będą czuli presję społeczeństwa, żeby przestrzegać podstawowych zasad, np. myć się od czasu do czasu i zmieniać ubranie, to wyjdzie im tylko na zdrowie (to psychiczne). A dla alkoholików nie mam już usprawiedliwienia. Może kiedyś bym znalazł, ale jeden alkoholik "rodzinny" mnie z nich wyleczył.
          • Gość: xxx Re: śmierdzący terror IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 20:23
            owszem. płacę za przejazd i biletem i podatkami. lump nie płaci ani jednym, ani drugim. co więcej, żeruje na moich podatkach.
          • Gość: pm Re: śmierdzący terror IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 23:14
            "gdybyś miał płacić za przejazd autobusem, toby Cię nie było stać. Nie mówiąc już o metrze. Za twój przejazd płaci głównie podatnik, komunikacja miejska to forma opieki społecznej."

            boże co za bełkot. a sądzisz, że pasażerowie to nie podatnicy? i że większość nie płaci za przejazd? to ile kosztuje bilet, zależy od polityki miasta.

            "śmierdzący lump oburzonym pasażerom po prostu uruchamia podświadomy strach przed degradacją, stąd agresywne wpisy. "

            tu nie chodzi o strach przed degradacja, a o koszmarny smród, którego nie można wytrzymać. niestety, nie wszyscy mogą to pojąc, pewnie mają polipy w nosie i nie czują tych okropnych woni wydzielanych przez bezdomnych. to jest po prostu zapora biologiczna, psychika nie ma tu wiele do rzeczy

            "Napiszcie jeszcze parę razy, jak bardzo się od śmierdzącego lumpa różnicie, jaki odczuwacie astronomiczny dystans dzielący waszą pozycję społeczną od jego "

            czekamy na Twoje historie o tym jak zajmujesz się troskliwie bezdomnymi, o tym jak sie z nimi bratasz i jak minimalizujesz dystans między sobą a nimi.
          • mrarm Re: śmierdzący terror 28.10.11, 10:21
            Wiesz jakie są koszty społeczne komunikacji indywidualnej (prywatnej)? Gdybyś wiedział, to byś się nie odzywał. Wiesz, jak tania byłaby komunikacja, gdyby tacy jak wy - ludzie bez wyobraźni (chodzi mi o zanieczyszczenie powietrza głównie, ale i o kończącą się wg niektórych prognoz ropę; jakoś nie widzę, żeby wszyscy jeździli na gaz łupkowy..) jeździli autobusami (które byłyby wtedy rentowne, i byłoby ich 5x więcej. Zamilcz lepiej.

            Poza tym - też jestem podatnikiem, i to też kwestia tych, którzy nie płacą za bilety.
            • mrarm Re: śmierdzący terror 28.10.11, 10:22
              P.S. Istnieje też komunikacja zbiorowa prywatna - więc chyba jednak da się zachować rentowność, trzeba tylko chcieć. Nie moja wina, że zgadzasz się jako podatnik na utrzymywanie nierentownych linii.
      • Gość: PW Re: Przesiąść się do klimatyzowanego samochodu. IP: *.tktelekom.pl 25.10.11, 17:31
        Ja tak robię.
        Ale ci nieszczęśnicy, którzy jednak chcą tym zbiorkomem powinni wyegzekwować od kierowcy wyrzucenie śmierdziela. Kierowca powinien być przeszkolony w tym jak sobie poradzić z jednym pijaczkiem. Poza tym ZTM ma umowę z firmą ochroniarską, która ma dbać o porządek na przystankach i w środkach komunikacji. Niech kierowca wzywa patrol i po sprawie.
        Ja wiem, że to oznacza opóźnienia. Ale trzeba konsekwentnie ich wyrzucać, za kilka minut przyjedzie inny autobus. Jak śmierdziele się zorientują, że zbiorkom to nie jest ogrzewana noclegownia, że ich wyrzucają, to przestaną wsiadać.
        • Gość: 740 Re: Przesiąść się do klimatyzowanego samochodu. IP: *.180.7.230.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.10.11, 02:21
          Piszesz o ochronie w autobusach.Właściwie to jej nie ma.Prawda jest taka,że jezdzi może z 10 ochroniarzy na Warszawę.W tym kilku z kanarami.Jeżeli jako kierowca wyganiałem takich typków z autobusu,zdarzały się przypadki,że pasażerowie na mnie naskakiwali za to.
          • asmok6 Re: Przesiąść się do klimatyzowanego samochodu. 26.10.11, 18:01
            Gość portalu: 740 napisał(a):

            > Piszesz o ochronie w autobusach.Właściwie to jej nie ma.Prawda jest taka,że jez
            > dzi może z 10 ochroniarzy na Warszawę.W tym kilku z kanarami.Jeżeli jako kierow
            > ca wyganiałem takich typków z autobusu,zdarzały się przypadki,że pasażerowie na
            > mnie naskakiwali za to.

            Bo nie wszyscy myślą tak jak twój przepiszca. W niektórych się odzywa współczucie, szczególnie gdy widać że człowiek potrzebuje się ogrzać. I wolą znosić smród niż mieć świadomość że komuś zaszkodzili, nawet jesli ten ktoś jest nieestetyczny, uciążliwy i tak dalej.
            Ja osobiście bym nie bronił, w zasadzie to w ogóle bym olał i przesiadłbym sie poza zasięg smrodu.
      • Gość: zewsząd i znikąd Bez samochodu można żyć IP: 178.73.48.* 25.10.11, 19:20
        O Takiej Nieskończonej Świętości jak SAMOCHÓD nie można już napisać w tym plugawym, bezbożnym polskim języku?
        A tak poważnie to istnieje jeszcze kilka warunków możliwości jazdy samochodem: pieniądze wystarczające na zakup i utrzymywanie takowego, prawo jazdy oraz faktyczna zdolność jazdy samochodem. Z tych trzech mam tylko punkt 2, ale uważam, że prawo jazdy dostałam z litości. Odważyłabym się pojechać na koniec miasta (samochodem niecałe 10 minut), ale nie dalej i w sumie sądzę, że nigdy nie będę miała samochodu. I to nie jest frajerstwo - to odpowiedzialność i brak chęci zrobienia komuś krzywdy i zamordowania własnego sumienia.
        I jeszcze jedno na poważnie: spróbuj sobie wyobrazić, ile miejsca zajmuje 50 osób w samochodach, a ile 50 osób w autobusie. Gdyby wszyscy posłuchali Twojej rady, jeździłbyś po mieście ze średnią prędkością 2 km/h.
        Ktoś pamięta "Tytusa, Romka i A'Tomka" i odcinek o wyprawie na Wyspy Nonsensu - dokładniej wyspę samochodziarzy? O, gdyby wszyscy posłuchali tej rady, ulice wyglądałyby jak tam. ;)

        Zaś co do meneli i ich - piękne określenie - agresji zapachowej, kiedyś jechałam autobusem, w którym taki menel, przepraszam za brutalność, po prostu się zesrał. Na szczęście był maj i kierowca nie miał wątpliwości co do tego, że wolno mu go wyrzucić, że prawo reszty pasażerów do niezwymiotowania liczy się bardziej, niż prawo menela do przejazdu. Menel niestety trochę się awanturował, kierowca musiał go praktycznie wyciągać... Niestety trudno mi współczuć takim ludziom. Osobnik, który doprowadził się do takiego stanu i nie idzie do noclegowni, to na 99% alkoholik. Jeśli ma pieniądze na denaturat albo płyn do spryskiwaczy, może choć raz zamiast tego przeznaczyć je na środki czystości.
        • rlnd Re: Bez samochodu można żyć 25.10.11, 20:01
          Tyle ze autobusow juz brakuje ("W zajezdniach nie ma wolnych wozów"):
          warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34864,10529459,Swiatla_na_Pradze_na_razie_bez_zmian___Trwaja_analizy_.html
      • mrarm Re: Przesiąść się do klimatyzowanego samochodu. 26.10.11, 11:29
        Wyobraź sobie, że dla niektórych jesteś takim samym syfiarzem jak śmierdziel autobusowy. Dla własnej wygody, mimo, że masz opcję jechać busem, zanieczyszczasz środowisko i marnujesz ropę jadąc w pojedynkę tonową puszką metalu. Jak dla mnie to powinno być zabronione (powinno być wtedy 15x więcej autobusów i tramwajów).

        Do tego nie przeczytacie tak jak ja 2 książek miesięcznie w samych autobusach.. Wasza strata i nerwy w korkach :)
        • Gość: PW Szczerze mówiąc mam to w d... IP: *.polskieradio.pl 26.10.11, 14:29
          i dalej jeździć będę.
          A gdyby do rzeczy podejść merytorycznie i policzyć koszty, to nie wiem dlaczego, ale jazda prywatnym samochodem nawet w 2 osoby jest tańsza niż jazda zbiorkomem. To oznacza, że wbrew pozorom ten zbiorkom zużywa olbrzymie ilości zasobów naturalnych: paliwa do jazdy i energii/surowców do wyprodukowania środków transportu.
          Jak się popatrzy na autobusy/tramwaje, to w godzinach szczytu rzeczywiście są pełne. Ale poza szczytem 30-tonowe puszki wiozą po 5-20 osób, czyli tam na tonę pojazdu przypada mniej niż jedna osoba (w samochodzie 1 osoba na tonę, jeżeli kierowca jedzie sam). I na przewiezienie tych oso zużywa się więcej paliwa i wytwarza więcej CO2 niż gdyby te osoby jeździły kilkoma samochodami... A godzin poza szczytem jest znacznie więcej niż tych szczytowych.
          • asmok6 Re: Szczerze mówiąc mam to w d... 26.10.11, 18:03
            Gość portalu: PW napisał(a):

            > i dalej jeździć będę.

            A bezdomny ma to w d... i nadal smierdzieć będzie. Macie to samo podejście :)
      • asmok6 Re: Przesiąść się do klimatyzowanego samochodu. 26.10.11, 17:39
        Gość portalu: PO_tworek napisał(a):

        > Skróci się czas przejazdu i humor się poprawi.

        Skróci? Wiesz ... jakby ci to powiedzieć ... niektórzy ludzie mieszkają w miastach.
      • Gość: heil simon Re: Przesiąść się do klimatyzowanego samochodu. IP: 193.239.57.* 26.10.11, 18:09
        jestem za, ale pije w pracy więc autko odpada
    • Gość: krzysiek Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: 195.8.101.* 25.10.11, 14:56
      Stosując podobna logikę można powiedzieć, że od smrodu też jeszcze nikt nie umarł
      • Gość: grzesio Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 15:10
        od czyiś wymiocin zapewne też się nie zdarzyło
        to może ja się nawalę, wsiądę w tłum i zacznę na lewo i prawo "pokazywać" co dziś zjadłem
        a będę miał ważny bilet
        może być?
        • Gość: Michał Ludzka znieczulica IP: 193.109.212.* 25.10.11, 15:40
          Naprawdę nie rozróżniasz różnicy w możliwościach? Bezdomny człowiek rzadko ma możliwość gdzieś się umyć a wsiada to autobusu po to aby się choć trochę ogrzać. Trochę empatii bo chociaż Ci tego nie życzę to też się możesz znaleźć w takiej sytuacji...
          • Gość: tim Re: Ludzka znieczulica IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 15:51
            Od ogrzania to sa osrodki dla bezdomnych w ktore pakowane sa nasze podatki i mamy prawo wymagac by ci ludzie nie smierdzieli w komunikacji za ktora tez bulimy.
            Problem w tym ze tam nie mozna chlac do oporu i juz towarzycho woli lazic po parkach i ulicach a sie ogrzac na bani zawsze mozna w autobusie. Co z tego ze reszta pasazerow mimo ze z kompania nie pila to cofa sie jej jak po dwoch winkach.
          • avadoro Re: Ludzka znieczulica 25.10.11, 16:13
            Akurat bezdomni mają w Warszawie wiele miejsc, w których mogą się umyć za darmo i bez żadnych problemów. Niestety, znacznej części z nich ich smród nie przeszkadza, choć przeszkadza osobom obok nich.
            • maincoon-m14 Re: Ludzka znieczulica 25.10.11, 20:37
              Oprócz mycia się trzeba jeszcze prać ubrania,bez tego nawet codzienne mycie nie ma sensu.Piszecie tu o Warszawie,w innych miastach jest tak samo - jeżdżą komunikacją miejską i śmierdzą,szczególnie niektóre linie są wyjątkowo popularne.W lecie jak jest upał,też jest tak samo.
              • Gość: xxl śmierdziele IP: 62.29.251.* 26.10.11, 14:45
                i nie jeść cebuli/ czosnku rano, myć zęby, nie używać za dużo perfum (czasem zatyka od nich), zmieniać buty i skarpety...
                czyli: zachowywać zasady higieny. Dla Polaków niestety to za dużo :/
          • the_dzidka Re: Ludzka znieczulica 25.10.11, 16:13
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Naprawdę nie rozróżniasz różnicy w możliwościach? Bezdomny człowiek rzadko ma m
            > ożliwość gdzieś się umyć a wsiada to autobusu po to aby się choć trochę ogrzać.
            > Trochę empatii bo chociaż Ci tego nie życzę to też się możesz znaleźć w takiej
            > sytuacji...

            Zaproś tego pana do swojego ogrzewanego samochodu. Ogrzeje się i przy okazji go podwieziesz. Nie chcesz? A dlaczego? Masz przecież takie wrażliwe serduszko!
            • Gość: Bolero Re: Ludzka znieczulica IP: *.ias.bredband.telia.com 26.10.11, 12:40
              No i jeszcze zaproś go do swego domu by się umył i uprał swoje łachy, wszak masz Michasiu łazienkę i wrażliwe serduszko.
          • Gość: gość Re: Ludzka znieczulica IP: *.aster.pl 25.10.11, 16:34
            Tak się składa że ja niestety płacę za bilet.Na śmierdzieli nie ma mocnych - ani kierowca, ani policja. A już ci "litośćiwi" ludzie! Owszem, bezdomny może się umyć i zmienić ubranie za darmo.Są noclegownie i punkty pomocy. Ciekawe, że często oni jeżdżą na linii 504.
          • pompompom Re: Ludzka znieczulica 25.10.11, 16:45
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Naprawdę nie rozróżniasz różnicy w możliwościach? Bezdomny człowiek rzadko ma m
            > ożliwość gdzieś się umyć a wsiada to autobusu po to aby się choć trochę ogrzać.
            > Trochę empatii bo chociaż Ci tego nie życzę to też się możesz znaleźć w takiej
            > sytuacji...
            Jak chce się ogrzać to, a ty masz takie dobre serducho, to zabierz takiego śmierdziela do swojego samochodu lub domu. Z pewnością się ucieszy :)
            • Gość: Bism Re: Ludzka znieczulica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 20:46
              10/10.

              Taki argument przeważnie zamyka temat.
              • Gość: Pit Re: Ludzka znieczulica IP: *.180.28.98.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.10.11, 18:51
                bo jest trafny. Każdy za własne pieniądze i na własny koszt może sobie prowadzić politykę socjału i empatii, choćby dla śmierdzących bezdomnych. We własnym aucie i własnej łazience. Przeznaczenie autobusów i warunki korzystania z nich są uregulowane w regulaminach. Ma być czysto. Wsiadając akceptujemy te warunki.
          • tom_aszek Przy znieczulicy pasażerowie nic by nie czuli :) 25.10.11, 16:56
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Naprawdę nie rozróżniasz różnicy w możliwościach? Bezdomny człowiek rzadko ma
            > możliwość gdzieś się umyć a wsiada to autobusu po to aby się choć trochę ogrzać.

            Doskonale dostrzegam te różnice: otóż w noclegowniach i tym podobnych przybytkach (dodajmy szczerze: potrzebnych, i dobrze, że są), trzeba być trzeźwym. W autobusie niestety nie.
          • pathos_phobos Re: Ludzka znieczulica 25.10.11, 17:12
            To dlaczego nie zaprosisz takiego do domu,nie nakarmisz zupką i posadzisz w fotelu,żeby się ogrzał i wydezodorował ci mieszkanko,może przy okazji zasiedlił jakimiś stworzonkami.
          • jacek226315 Re: Ludzka znieczulica 25.10.11, 17:52
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Naprawdę nie rozróżniasz różnicy w możliwościach? Bezdomny człowiek rzadko ma m
            > ożliwość gdzieś się umyć a wsiada to autobusu po to aby się choć trochę ogrzać.
            > Trochę empatii bo chociaż Ci tego nie życzę to też się możesz znaleźć w takiej
            > sytuacji...
            Co a tam wy wszyscy opowiadacie za bzdury,a malo to pieknie ubranych lalek czy kawalerow w markowych ubraniach czuc z daleka. To nie tylko bezdom,ni smierdza. Wczoraj poszedlem na poczte by odebrac list polecony ,podeszlem do okienka wewntarz damulka,i malo mnie nie przewrocil jej zapach.Pojedzcie do NYC i wsiadzcie do subwayu jak czuc to tylko od Polaka
          • thug Re: Ludzka znieczulica 25.10.11, 19:27
            Znieczulica?
            Ja zeszłej zimy wskoczyłem do autobusu
            i usiadłem sobie wygodnie na
            ZASIKANE SIEDZENIE, że miałem mokre
            spodnie aż pod same kolana.
            Było -15 stopni, a ja musiałem od przystanku jeszcze iść do domu
            20 minut.
            Fajnie co? Najważniejsze, że bezdomny mógł się ogrzać i wysikać.
            • Gość: angharad Re: Ludzka znieczulica IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.11, 20:45
              @thug, wolę sobie nawet tego nie wyobrażać. Jezuuuuuu.....
          • zipa.dumna Re: Ludzka znieczulica 25.10.11, 21:11
            > Bezdomny człowiek rzadko ma
            > możliwość gdzieś się umyć a wsiada to autobusu po to aby się choć trochę ogrzać.

            To źle trafia, to autobus jest jest po to, aby ogrzewać bezdomnych. Od tego są inne przybytki, na przykład Twoje mieszkanie albo Twój prywatny samochód. Rozumiem, że jako bardzo empatyczny człowiek, zawsze zapraszasz śmierdzących, brudnych ludzi do siebie, aby się ogrzali.
            • Gość: Kleo Re: Ludzka znieczulica IP: *.play-internet.pl 25.10.11, 22:11
              Nie autobusy nie są po to aby ogrzewać bezdomnych są po to aby wozić pasażerów którzy posiadają bilety a taki bej może umyć dupę w schronisku dla bezdomnych pod warunkiem że nie chleje denaturatu bądź innych gówien a jak ci żal takiego łachmyty to sobie go weź na kolana idiotko!
            • Gość: Michał Re: Ludzka znieczulica IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 22:18
              Do wszystkich moich oponentów: To zabawne, że wszyscy starając się być śmieszni i oryginalni sprzedaliście ten sam joke. :) Znieczulica społeczna jest faktem. Nie odnosi się tylko do bezdomnych. Codziennie jeżdżę komunikacją po Warszawie i nie ma dnia żebym nie widział stojącej starszej osoby nad młodym/młodą ze słuchawkami w uszach, zadowolonej, że się udało szybciej dopaść do siedzenia. Ale to akurat będzie tym wszystkim osobom odpłacone z nawiązką bo każde kolejne pokolenie coraz mniej zwraca uwagę na starszych i słabszych. Każdy kiedyś będzie stary i będzie stał nad młodym gó...arzem. Ale wracając do żula. Tak jak wspomniałem jeżdżę codziennie autobusem a jednak żuli spotykam rzadko - raz na kilka miesięcy. Nie sądzę, żeby dla takiego żula jazda autobusem, gdzie wszyscy się na niego patrzą i jest ogólny ostracyzm jego osoby była czymś przyjemnym. Myślę, że robi to bo musi gdzieś dalej podjechać. Itd. I niech pierwszy z Was rzuci kamieniem, kto nigdy nie jechał na gapę. Poza tym dla kogoś kto zarabia kasę, wydanie 70 PLN miesięcznie na komunikację nie jest problemem ale dla kogoś komu się noga podwinęła kupienie biletu za 3.6 to dużo! A co do zapachów od wdychania smrodu jeszcze nikt nie umarł a z zimna co roku umiera kilkudziesięciu bezdomnych. Jestem przekonany, że większość z tych osób, gdyby miała możliwość wieść "normalne" życie to by chętnie to robiła. Ale nie ma takiego wyboru i musi spać na ulicy. Wiem, że są noclegownie ale spróbujcie tak żyć nie sięgając do kieliszka. Ale tak jak pisałem jesteście zbyt mało empatyczni żeby sobie wyobrazić co czuje człowiek, któremu cały świat się naraz wali na głowę. Odchodzi ukochana kobieta, wylatuje się z pracy, zostaje z kredytem, umierają bliscy, odsuwają się przyjaciele itd. Oby to nikogo z Was nie spotkało ale pewności nie macie...
              • avadoro Re: Ludzka znieczulica 25.10.11, 22:36
                "Myślę, że robi to bo musi gdzieś dalej podjechać. Itd."
                Niekoniecznie. Często taki osobnik śpi w tym autobusie albo ledwo co kontaktuje i jest mu obojętne, który przystanek akurat mija.
              • Gość: pm znieczulica u bezdomnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 23:06
                "Nie sądzę, żeby dla takiego żula jazda autobusem, gdzie wszyscy się na niego patrzą i jest ogólny ostracyzm jego osoby była czymś przyjemnym".

                tak, zapewne ma wyrzuty sumienia, że wywołuje w pasażerach swymi woniami odruch wymiotny. zapewne część bezdomnych opowiada potem jaki to stres przeżyło podczas jazdy komunikacją (tyle schludnych ludzi! szok!)

                "I niech pierwszy z Was rzuci kamieniem, kto nigdy nie jechał na gapę"

                to nie w jeździe na gapę jest problem, a w koszmarnym smrodzie!

                "A co do zapachów od wdychania smrodu jeszcze nikt nie umarł a z zimna co roku umiera kilkudziesięciu bezdomnych."

                ale niektórzy sie już zwymiotowali od nadmiaru smrodu. bezdomny to jednak bomba biologiczna. niedawno pisała o tym polityka. ogrzać można sie w noclegowniach, schroniskach dla bezdomnych - no, ale tam trzeba być trzeźwym.

                "Jestem przekonany, że większość z tych osób, gdyby miała możliwość wieść "normalne" życie to by chętnie to robiła."

                Niestety jesteś w błędzie. kilka lat temu głośna była historia bezdomnerj kobiety z centralnego, której ktos dał pokaźną sumę. Mogła zmienić swoje zycie. Nie zrobiła tego. Bezdomność, zwłaszcza taka o której tu mowa, to często pewien styl życia, a nie bezwzględna konieczność


                "Wiem, że są noclegownie ale spróbujcie tak żyć nie sięgając do kieliszka."

                a ilu z nich popadło w bezdomność właśnie przez alkohol? ilu z nich nie może wyjść z bezdomności, właśnie przez alkohol?


                "Ale tak jak pisałem jesteście zbyt mało empatyczni żeby sobie wyobrazić co czuje człowiek, któremu cały świat się naraz wali na głowę. "

                bezdomni tez są mało empatyczni, narażając pasażerów komunikacji miejskiej na taki szok estetyczny i zapachowy. są bezwzględni w tym. dziwi mnie, że zarzucasz brak empatii ludziom. a gdzie jest twoja empatia wobec tych co nie są są w stanie być empatyczni w takiej sytuacji? opowiedz ile razy pomogłeś bezdomnemu w wyjściu z jego stanu?

                "Oby to nikogo z Was nie spotkało ale pewności nie macie... "

                a to dość wyrafinowany rodzaj szantazu emocjonalnego. niezły jesteś...
                • Gość: Michał Re: znieczulica u bezdomnych IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 23:45
                  Dziękuję za merytoryczną odpowiedź. Mało z kim można tu podyskutować na argumenty a nie wyzwiska :)

                  Nie chciałem żadnych szantaży emocjonalnych tutaj prezentować tylko dać ludziom do myślenia, że każdy może się znaleźć w takiej sytuacji. Gdzieś czytałem, że każdemu w życiu średnio przytrafiają się 4 poważne tragedie takie jak: śmierć bliskiej osoby, zdrada małżonka, wylanie z pracy itd. Bezdomnymi zostają natomiast ludzie, którym się przydarzyło nawet po 10 takich rzeczy i to jeszcze często na raz. Jak 3-4 tragedie wydarzają się w bardzo krótkim czasie to chyba nie ma osoby, która nie przeżyje w tym czasie kryzysu związanego z sensem istnienia. Jak człowiek jest młody to się nad tym nie zastanawia ale z czasem coraz częściej tego typu myśli wracają. Jak to się nałoży na tragedie to nie dziwię się, że słabsze charaktery wpadają w alkoholizm i zostają bezdomnymi.

                  Przykład jednej kobiety, która obdarowana nie potrafiła wrócić do normalnego życia nie jest dla mnie argumentem. Słyszałem o przypadkach ludzi nie obdarowanych, którym się udawało wyrwać z takiego życia i wrócić do normalnego. Jedna jaskółka wiosny nie czyni jak mawiają.

                  Przecież bezdomny to jest też człowiek a nie rzecz, którą można wywalić. Jak "normalny" człowiek robi w autobusie coś co Wam przeszkadza to lecicie do kierowcy żeby go wywalić czy zwracacie uwagę, że coś Wam przeszkadza? Przecież można bezdomnemu powiedzieć:
                  "Słuchaj, Twój zapach jest nie do zniesienia. Postaraj się umyć następnym razem jak będziesz podróżował autobusem." Wiem, że do większości to nie trafi od razu - ale potraktujecie bezdomnego jak człowieka.

                  zmykam spać :) spodziewam się jutro linczu po takich moich wypowiedziach :) jedyna szansa, że zdejmą wątek z głównej strony Gazety :)

                  a wszystkim którzy na mnie jutro napadną dedykuję ten kawałek:
                  www.youtube.com/watch?v=wynYMJwEPH8
                  pozdrawiam

                  Michal
                  • Gość: Kottblum Hanna Re: znieczulica u bezdomnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 00:20
                    Skoro wg Ciebie problemem jest jazda na gapę, która jest niezgodna z dokumentem pt. Regulamin przewozu osób i bagażu środkami lokalnego transportu zbiorowego w m.st. Warszawie, wiedz też, że zgodnie z tym regulaminem, nie muszę nikomu mówić, żeby się umył.
                    Samym swoim przebywaniem w pojeździe taki lump łamie regulamin:
                    Rozdział II Przewóz osób
                    § 11

                    1. Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi mogą być usunięte z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra, bądź niedopuszczone do przewozu lub wejścia do strefy biletowej metra. Pasażerom tym nie przysługuje zwrot opłaty za ewentualny przejazd lub wejście do strefy biletowej metra.

                    I smród jak najbardziej wyczerpuje znaczenie słowa "uciążliwy".

                    Reasumując: Won! Śmierdzielu!
                  • Gość: pm Re: znieczulica u bezdomnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 01:54
                    "każdy może się znaleźć w takiej sytuacji."
                    którą sytuację masz na myśli? bezdomności? bezdomności śmierdzącej do granic? śmierdzącej do granic bezdomności jeżdżącej transportem publicznym? a więc nie, nie każdy może znaleźć sie w takiej sytuacji.

                    "Przykład jednej kobiety (...) nie jest dla mnie argumentem."
                    ale takich przykładów jest wiele, może nie tak spektakularnych... jak pisałem często taka bezdomność, o którą tu chodzi, jest wynikiem jakiegoś wyboru (nie pójdą do ośrodka, bo wolą pić)

                    "Przecież można bezdomnemu powiedzieć:"Słuchaj, Twój zapach jest nie do zniesienia...""
                    rzecz w tym, że nie mozna mu tego powiedzieć. jak mu to powiedzieć kiedy rozwalony spi na iluś siedzeniach metra, autobusu? nie można mu tego powiedzieć, bo nie sposób sie doń zbliżyć. nie każdy nosi maseczki higieniczne przy sobie albo maske przeciwgazową.

                    "potraktujecie bezdomnego jak człowieka. "
                    ależ to jest człowiek, mimo tego jak sam siebie traktuje. nie bardzo umiem szanować kogoś kto mnie nie szanuje. a wtargnięcie takim zapachem w moją przestrzeń zyciową jest brakiem szacunku

                    ale, ale opowiedz lepiej o swoich dokonaniach z bezdomnymi... wielu już Cie tu na forum kusiło, byś zaprosił do domu, nakarmił... :P opowiadaj
                  • Gość: ślązak Re: znieczulica u bezdomnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 11:11
                    Dziękuję za te wypowiedzi, bo czytając inne posty nie wiem, co się dzieje z Polakami - znieczulica, cynizm, wulgarność, pycha, no i jeszcze ten Palikot. Poważnie zaczynam zastanawiać się nad głosowaniem nad Ruchem Autonomii Śląska
                  • Gość: yuhgtre Re: znieczulica u bezdomnych IP: *.toya.net.pl 26.10.11, 12:11
                    Nie, skarbie. Nie każdy może zostać żulem. Żulem zostaje się na własne życzenie, nie wbrew woli. Nie po to pracuję i płacę podatki i zobowiązania. Poza tym: ubodzy ludzie też się myją.
                    • Gość: gość Re: znieczulica u bezdomnych IP: *.tktelekom.pl 26.10.11, 13:16
                      nie każdy bezdomny to żul z wyboru, wielu ludzi trafia na ulice bo nie radza sobie w zyciu
                      • winku Re: znieczulica u bezdomnych 27.10.11, 00:28
                        Rozumiem, e nie myją się tez dlatego, ze nie radzą sobie w życiu?

                        Odpowiedz mi na pytanie: jak mam szanować osobę, która mnie nie szanuje?
                        Oraz drugie pytanie: co zrobiłeś, by umyć śmierdzących bezdomnych? Umyć po to, by mogli być szanowani przez innych jako współpasażerowie.
                  • Gość: n Re: znieczulica u bezdomnych IP: 195.117.255.* 26.10.11, 12:35
                    wsiądź do 504 na trasie Kabaty-Dworzec Centralny w okresie od września do kwietnia. Co kurs to inny lump w nim siedzi. Nawet zaczęli już spać na ławkach u mnie pod blokiem, w śmietniku na osiedlu... Są pijani i niebezpieczni!!! A ostatnio jechałam 503 na Nowodrowy i siedział taki zaszczany lump, pół autobusu pływało w jego moczu. Do tego był zarzygany. Taki jesteś kozak?! To bierz sobie ich do domu, śpij z nimi i jeździj do pracy!!!
                  • Gość: ps Re: znieczulica u bezdomnych IP: 80.51.138.* 26.10.11, 15:41
                    Ja tylko dodam a propos tej bezdomnej, która nie chciała odmienić swojego życia, że bezdomność to zupełnie inny świat. Osoba, która żyje na ulicy ponad dwa lata, nie potrafi już zazwyczaj wrócić do "normalnej" rzeczywistości, to dla niej za duży szok cywilizacyjny. Dlatego większość bezdomnych, trafiając na ulicy, zostanie już na niej do śmierci, choćby nie wiem co.
                    • winku Re: znieczulica u bezdomnych 27.10.11, 00:31
                      A czy to moja wina?
                      A jeśli ja wyskakując w panice z autobusu z powodu dławiącego mnie smrodu, złamię nogę, to jestem ofiara lumpa czy własnej niezdarności?
                • Gość: M Re: znieczulica u bezdomnych IP: *.zicom.pl 26.10.11, 14:55
                  pełne poparcie :)
              • Gość: orkan Re: Ludzka znieczulica IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.10.11, 23:07
                > Myślę, że robi to bo musi gdzieś dalej podjechać.

                Bzdura. Jeździ w kółko od pętli do pętli, bo w autobusach (szczególnie tych nowych) jest ciepło. Tylko, że autobusy to nie są przytułki dla bezdomnych. Od opieki nad bezdomnymi są wyspecjalizowane instytucje. I prawdą jest (to nie jest żaden joke), że nie masz prawa nakazywać ludziom wdychać smrodu bezdomnych, jeżeli sam codziennie nie gościsz takich ludzi u siebie w domu. Takich "dobroczyńców" na koszt innych nam nie potrzeba.

                > Tak jak wspomniałem jeżdżę codziennie autobusem a jednak żuli spotykam rzadko - raz na kilka
                > miesięcy.

                Widocznie jeździsz nie tymi liniami. Zimą w 503, które ma jedną z najdłuższych linii w Warszawie, bezdomnego można spotkać co drugi kurs.
              • anna_s Re: Ludzka znieczulica 26.10.11, 18:38
                > Wiem, że są noclegownie ale spróbujcie tak żyć nie sięgając do kielis
                > zka. Ale tak jak pisałem jesteście zbyt mało empatyczni żeby sobie wyobrazić co
                > czuje człowiek, któremu cały świat się naraz wali na głowę. Odchodzi ukochana
                > kobieta, wylatuje się z pracy, zostaje z kredytem, umierają bliscy, odsuwają si
                > ę przyjaciele itd. Oby to nikogo z Was nie spotkało ale pewności nie macie...

                Aha, uważasz, że sięganie w takiej sytuacji po salicyl to normalka? Znam sporo ludzi, którym świat się w jednej chwili zawalił, a dali radę bez Towarzyszki Gorzałki i załatwiania potrzeb fizjologicznych pod siebie. Nie mam współczucia dla meneli, wyjąwszy upośledzonych umysłowo, ale oni są na ogół pod opieką. Może Ty podskórnie czujesz, że jak Ci się noga powinie, to nieuchronnie staniesz się lumpem, ale - uwierz mi, choć to dla Ciebie przykre - inni ludzie mają pewne możliwości intelektualne, które pozwolą im i w trudnej sytuacji uniknąć stoczenia się na dno.
                • Gość: Michał Re: Ludzka znieczulica IP: 193.109.212.* 26.10.11, 19:55
                  Chyba jednak nie pasuję do współczesnego świata w którym orężem katolików jest agresja zamiast miłosierdzia a przeciętny mieszkaniec ma w doooooopie pozostałych ludzi byleby tylko nie zepsuli mu jego idealnego świata, w którym nie ma miejsca na brzydkie zapachy i na ludzką słabość...

                  Odpowiadając na Twojego posta - nie narzekam na moje możliwości intelektualne ale aluzje co do inteligencji adwersarza pokazują, "choć może to dla Ciebie przykre" Twój poziom i Twoje możliwości intelektualne. Brak argumentów trzeba zastąpić atakiem na osobę. Proponuję wrócić do dyskusji merytorycznej bez analizowania poziomu drugiej strony.

                  Możliwości intelektualne mają niewiele wspólnego z byciem bezdomnym. Może trochę ułatwiają posiadanie większej ilości dobrych przyjaciół, którzy w trudnej chwili wyciągną do Ciebie rękę
                  ale na pewno inteligencją nie zastąpisz słabości charakteru. Alkoholizm wśród "inteligencji" jest tak samo częsty jak wśród ludzi niewykształconych (jeśli nie częstszy).

                  Powiedzenie do kogokolwiek "Won! Śmierdzielu!" jest już wystarczające do oceny autora słów...

                  To czy się komuś pomaga nie ma nic wspólnego z tym czy się kogoś słabszego od siebie szanuje. Jeśli chodzi o pomoc
                  bezdomnym nie mam się czym chwalić.

                  Żeby wszystko było jasne nie jestem za tym, żeby akceptować lumpów, którzy wchodzą do autobusu nawaleni w trupa, sikają
                  w nim i jeżdżą w kółko ale żeby mieć na tyle wrażliwości, żeby się zorientować czy przypadkiem, niezbyt ładnie pachnący
                  bezdomny nie wsiadł tylko na 3 przystanki żeby się lekko ogrzać. I szczerze mówiąc dużo wyżej oceniam taką bezdomną,
                  osobę ze słabym charakterem niż Pana "Managera" w nowym samochodzie, który jadąc buspasem i łamiąc wszelkie możliwe
                  przepisy pokazuje jak ma w dooopie wszystkich innych ludzi na ulicy.

                  "Nie, skarbie. Nie każdy może zostać żulem. Żulem zostaje się na własne życzenie, nie wbrew woli. Nie po to pracuję i płacę podatki i zobowiązania. Poza tym: ubodzy ludzie też się myją. "
                  Nie wiedziałem, że jesteśmy tak blisko :) Nigdzie nie padła definicja żula ale jeszcze raz podkreślam,
                  generalnie nie lubię ludzi, którzy swoją osobą narzucają się wszystkim wokół. Dotyczy to także pijanych i agresywnych meneli.
                  Ale bezdomnym, który śmierdzi i pije, bo nie widzi sensu swojego istnienia może stać się każdy... Trzeba mieć tylko na tyle wyobraźni
                  żeby spróbować wczuć się w kogoś ze słabszym charakterem niż Wy na tym forum. Ilu ludzi w Waszym towarzystwie miewa depresje???
                  Każdy z nas zna kogoś takiego. A od depresji już blisko do alkoholizmu i bezdomności, kwestia tego co pisałem powyżej - kilku na raz
                  tragedii w najbliższym otoczeniu.

                  Nie patrzcie na wszystkich przez swój pryzmat. Nawet ludzie na szczycie popadają w bardzo ciężkie uzależnienia a co dopiero
                  jakaś skromna, słaba, introwertyczna osoba która nie ma na tym świecie NIKOGO...

                  Dla wszystkich do refleksji:

                  www.youtube.com/watch?v=gzACDJCfQvs&feature=related
                  pozdrawiam

                  Michał
                  • winku Re: Ludzka znieczulica 27.10.11, 00:35
                    Drogi Michale: zatem jeszcze raz:
                    Co Ty zrobiłeś, by wyciagnąc lumpów z ich sytuacji.
                    Ilu wyciągnąłeś?
                    Ilu próbowałeś?
                    Jak próbowałeś?
                    Z iloma Ci się nie udało?
                    Konkretnie!

                    Konkretnie, bo czcza gadanina o teoretycznym/wirtualnym miłosierdziu to strata czasu.
              • mrarm Re: Ludzka znieczulica 28.10.11, 10:58
                Zawsze można GRZECZNIE POPROSIĆ o ustąpienie miejsca. Nie mamy obowiązku monitorować stanu osobowego autobusu, mieć wiadomości o stanie zdrowia pasażerów itd., itp.

                Starszy człowiek też może postać, chyba, że jest niedołężny - jak to widzę, to sam ustępuję. Jak widzę, że normalnie stoi, to nie ustępuję, bo niby czemu? Jak widzę młodą osobę z 4 siatkami a autobus mocno się trzęsie, to też ustępuję. Jak ktoś mnie grzecznie poprosi, to też ustąpię - nawet 17latek może być chory, a nie wyglądać na takiego.
          • Gość: alboalboalbo Re: Ludzka znieczulica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 13:42
            Człowieku, ty bredzisz! Co ma wspólnego wyrzucanie autobusowego śmierdziela ze znieczulicą? Jeżeli jesteś taki humanitarny na granicy głupoty, to weź ich sobie do domu. Przecież tak samo będzie im tam ciepło. Zauważ, że autobus to nie noclegownia. Zeby nim przejechać sie trzeba miec bilet i ogarniete cialo. Jezeli chcesz korzystać z przywilejów, to przestrzegaj jednoczesnie obowiazków.
          • Gość: szerszeń_stepowy Re: Ludzka znieczulica IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 21:39
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Naprawdę nie rozróżniasz różnicy w możliwościach? Bezdomny człowiek rzadko ma m
            > ożliwość gdzieś się umyć a wsiada to autobusu po to aby się choć trochę ogrzać.
            > Trochę empatii bo chociaż Ci tego nie życzę to też się możesz znaleźć w takiej
            > sytuacji...

            powinny być przymusowe myjnie gdzie się takich przyprowadza i dezynfekuje
            • Gość: deinococcus Re: Ludzka znieczulica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 23:25
              Wielu z Was nie rozumie co czyta albo nie przeczytała tekstu z którym dyskutuje. Wypowiedź Michała można streścić w jednym zdaniu: lump, żul, bezdomny to człowiek. Nie rzecz, nie śmierdząca bezmózga istota. To człowiek. Może dobry, może zły... Ale człowiek. Michał nie broni nagannego zachowania bezdomnych, nie gloryfikuje ich wyborów życiowych. Pisze tylko, żeby starać się widzieć w nic ludzi... Tylko tyle i aż tyle.
              Tym bardziej nie rozumiem waszej agresji....
              • winku Re: Ludzka znieczulica 27.10.11, 00:40
                A zatem co proponujesz, by problem śmierdzących bezdomnych nie szanujących mnie, bo nie myjących się i siedzących koło mnie, rzygających alkoholem koło mnie, defekujących w spodnie koło mnie (to nie żart, byłem świadkiem) znikł?
                Jak to rozwiązać i co Ty zrobiłeś, by zapobiec smrodowi w komunikacji za która płacę ja, Ty i my wszyscy?
                Konkrety proszę. Moim sposobem jest wyproszenie delikwenta choćby i na 30 stopniowy mróz jeśli nie umie trzeźwy pójść do noclegowni, umyć się, uprać swoje rzeczy.
                ja daję mu szanse płacąc podatki za które stawiane są noclegownie, łaźnie...
          • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Znieczulica?! Ja ich czuję aż za dobrze! IP: *.acn.waw.pl 03.11.11, 11:19
            to też się możesz znaleźć w takiej
            > sytuacji...

            Nie, nie mogę.
    • Gość: Bogumił Stołeczny Ośrodek dla Osób Nietrzeźwych IP: *.paponline.pl 25.10.11, 14:57
      Stołeczny Ośrodek dla Osób Nietrzeźwych - to jest miejsce dla żulerni - przeważnie nawalonej , a dlaczego ma prawo jeździć? - może ma bilet lub sieciówkę he he wątpię ...
    • Gość: jp Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: *.ibd.gtsenergis.pl 25.10.11, 15:05
      REGULAMIN ZTM określa jasno obowiązki:

      § 11

      1. Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi mogą być usunięte z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra, bądź niedopuszczone do przewozu lub wejścia do strefy biletowej metra. Pasażerom tym nie przysługuje zwrot opłaty za ewentualny przejazd lub wejście do strefy biletowej metra.

      2. Osoby nieposiadające ważnego biletu, odmawiające zapłacenia należności za przewóz i odmawiające okazania dokumentu tożsamości kontrolerowi biletów, mogą być usunięte z pojazdu lub strefy biletowej metra.

      § 12

      1. W przypadkach nadzwyczajnych, takich jak np. zagrożenie zdrowia lub życia, popełnienie przestępstwa, rażące naruszenie przepisów porządkowych lub inne poważne zakłócenie porządku publicznego, obsługa pojazdu uprawniona jest do zmiany ustalonej trasy przejazdu w celu skorzystania z pomocy odpowiednich służb, w szczególności Policji, Straży Miejskiej m.st. Warszawy, jednostki ratowniczo-gaśniczej, placówki służby zdrowia.
      • avadoro I jeszcze z Regulaminu ZTM: 25.10.11, 16:26
        ... można dorzucić:
        "§ 13

        1. W pojazdach lokalnego transportu zbiorowego, na stacjach metra oraz na przystankach pasażerom zabrania się: (...)
        14. wykonywania czynności niedozwolonych w miejscach publicznych [np. przekleństwa!] lub mogących narazić inne osoby lub mienie na szkody lub obrażenia, (...)
        21. zakłócania w inny sposób spokoju pasażerów".

        • Gość: Badzio Re: I jeszcze z Regulaminu ZTM: IP: *.u.wavenet.pl 26.10.11, 12:43
          Można, nie można, zabrania sie, zabronione jest ...

          Tylko jakie służby miałyby wykonywać zadania wynikające z regulaminu? Ja takiego punktu nie znalazłem - wskazującego konkretną osobę.
          Ostatnio nawet kanary widząc osobę, która "nie była schludna", nie podjęły się nawet skontrolowania takiej osoby. Oczywiście wokół wszystkich "przetrzepali", ale brudasa - nie! Jak zwykle łatwiej spisać osobę, która nie ma ważnego biletu ze zwykłego roztargnienia.

          Wcale nie dziwie się kontrolerom, bo zwykle i tak kogoś znajdą, a ich zadaniem nie jest użerać się z cuchnącym typem.

          Tak więc kto powinien to robić? Może we własnej osobie dyrektor ZTM, który winien stać na straży "regulaminu"? :)
    • Gość: abc Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: *.mofnet.gov.pl 25.10.11, 15:07
      Identyczną sytuację przeżyłem wczoraj wracając z pracy autobusem 147 koniec autobusu pusty siedzi,śpi mężczyzna kloszard niemiłosierny smród... Wysiedajadc na przystanku podszdłem do kierowcy i zapytałem czy wie jakiego śmierdziela woiezie - odparł nie zauważył, powiedziałem żeby go wysadził albo służby wezwał odpowiednie, żeby to za niego uczyniły.
      Kloszardy żądzą komunikacją miejską w Warszawie pomi, że nie płacą za przejazd.
      • Gość: lol Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 20:38
        Urzędnicy Ministerstwa Finansów też mają takie problemy...? Od razu człowiekowi lepiej na duszy...
    • martica wywalic smierdziela z autobusu!! 25.10.11, 15:14
      Kiedys jechalam ze smierdzielem ktory opatrywal sobie pokrwawiona brudna smierdzaca noge. Pol autobusu dla lumpa.
      Kierowca powinien zoabczyc czy lump ma bilet - jest w koncu uprawniony do kontroli. I jak lumop nie ma, to frugo z autobusu. A w koncu ponad 90% tych syfow jezdzi za darmo. To przez nich m in placimy wiecej. Placimy ciezkie pieniadze a gniezdzimy sie w puszkach sardynek w ktorych rozpychaja sie lumpy
      • Gość: Michał Re: wywalic smierdziela z autobusu!! IP: 193.109.212.* 25.10.11, 15:49
        oby Ciebie nikt nigdy nie wywalał z autobusu krzycząc za Tobą śmierdzielu... różnie się układają ludzkie losy i trzeba mieć trochę wrażliwości na ludzi, którzy sobie nie radzą w życiu...
        • Gość: Kasia Re: wywalic smierdziela z autobusu!! IP: *.171.189.162.static.crowley.pl.189.171.89.in-addr.arpa 25.10.11, 15:52
          Usiądź mu w takim razie na kolana i przytul biedaka.
          • ga.spar 10/10 :D 25.10.11, 16:11
            .
            • hanna_f Re: 10/10 :D 27.10.11, 09:42
              powiem Wam, że ostro pierdzielicie. A to tylko lumpy i bezdomni śmierdzą? Ja się WIELE razy spotkałam z niemożliwym smrodem od ludzi starych albo (pozornie) całkowicie normalnych. I co? Też wywalać na psyk skoro bilet posiadają? Jedni się lubią myć, inni nie. Gawędzicie i gawędzicie a i tak nic nie zmienicie. Sytuacja bez wyjścia.
              • Gość: jacek226315 Re: 10/10 :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 13:28
                pewnie ,ze nie zmienimy poniewaz Polacy sa nieprzemakalni
          • thug Re: wywalic smierdziela z autobusu!! 25.10.11, 19:30
            Dobre :)
            Grunt to empatia :D

            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > Usiądź mu w takim razie na kolana i przytul biedaka.
        • pathos_phobos Re: wywalic smierdziela z autobusu!! 25.10.11, 17:14
          Więc przytul ich wszystkich mocno do serca i otwórz przed nimi swój dom.Czekamy na fotorelację.
      • Gość: antycham Re: wywalic smierdziela z autobusu!! IP: *.1and1.pl 25.10.11, 17:17
        ty zaś za sam wygląd czerstwej chłopki spod Radomia i prymitywne zachowanie nie powinnaś być wpuszczana do jakiegokolwiek miasta między ludzi cywilizowanych.
        • Gość: :))) Re: wywalic smierdziela z autobusu!! IP: *.uznam.net.pl 25.10.11, 21:21
          No to spoko, Warszawa się nie łapie.
    • Gość: Linksys Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.11, 15:16
      Dlaczego kontrolerzy biletów jeżdżą liniami, na których łatwo można kontrolować czystych, trzeźwych ludzi, a nie odwiedzają linii na których można natknąć się na żulików i żuli, brudnych, śmierdzących, bardzo często traktujących tramwaj (lub autobus) jako prywatny transport złomu? W okresie letnim prawie codziennie spotykałem takie osoby w tramwaju nr 18. Przewozili puszki w workach i/lub elementy stalowe: rurki, płaskowniki. Szczytem wszystkiego było jak dwóch żuli przewoziło dwie rury średnicy ok. 15 cm: jedna długości ok. 3 m. z trójnikiem na końcu, z którego wystawał odcinek o długości min. 1,5m; druga o długości 2 m leżała w poprzek na środku tramwaju. Cały środek drugiego wagonu 18-tki był zablokowany, nie można było przejść. Gdzie byli kontrolerzy? Bo na straż miejską to już dawno liczyć nie można…
    • rlnd Regulamin ZTM 25.10.11, 15:20
      Rozdzial III, art 15. pkt.1-4:
      "Zabrania się przewożenia w pojazdach oraz wnoszenia lub wprowadzania na teren stacji metra:
      1. przedmiotów, które mogą wyrządzić szkodę innym pasażerom przez zanieczyszczenie lub uszkodzenie ciała lub ich mienia, albo mogą uszkodzić lub zanieczyścić pojazd (np. ostrych narzędzi, przedmiotów o ostrych krawędziach lub otwartych pojemników ze smarami, farbami, chemikaliami itp.),
      2. przedmiotów mogących przeszkadzać innym pasażerom lub narażać ich na niewygody,
      3. przedmiotów cuchnących, zapalnych, łatwopalnych, wybuchowych oraz innych materiałów niebezpiecznych,
      4. przedmiotów wywołujących odczucie odrazy,"

      Drogi ZTMie - wzywam do realizowania zapisow wlasnego regulaminu ...
      • Gość: =t= Re: Regulamin ZTM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.11, 15:33
        § 11

        1. Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi mogą być usunięte z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra, bądź niedopuszczone do przewozu lub wejścia do strefy biletowej metra. Pasażerom tym nie przysługuje zwrot opłaty za ewentualny przejazd lub wejście do strefy biletowej metra.

        2. Osoby nieposiadające ważnego biletu, odmawiające zapłacenia należności za przewóz i odmawiające okazania dokumentu tożsamości kontrolerowi biletów, mogą być usunięte z pojazdu lub strefy biletowej metra.

        Pasażerowie powinni ŻĄDAĆ od kierowcy zastosowania się do § 11 pkt 1 regulaminu przewozów - co w tym przypadku oznacza USUNIĘCIE ŻULA Z POJAZDU. A jak kierowca odmówi, to zanotować godzinę, linię, numer boczny wozu i ew. numer brygady i złożyć skargę że kierowca ODMÓWIŁ zastosowania się do regulaminu.

        Zastosowałem raz, jak mruk za kółkiem usłyszał paragraf i groźbę skargi, wykopał śmierdziucha.
    • Gość: Mariusz Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 15:20
      Czy w Warszawie nie może być tak, jak ma to miejsce np. w Berlinie, gdzie wchodzi się do autobusu wyłącznie przednimi drzwiami i kierowca jest odpowiedzialny za sprawdzenie biletu?
      • optymistyczny2 Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 25.10.11, 15:32
        Czas najwyższy coś z tym zrobić, bo w końcu komunikacja miejska to normalna usługa, za którą użytkownicy muszą płacić, mają też prawo wymagać minimalnego standardu. Miasto jest w tej kwestii nieudolne od wielu lat, problem narasta, a nikt z tym nic nie robi. Na całym świecie wchodzi się do autobusu pierwszymi drzwiami i pomimo tłoku (np. w Rzymie) nikt nie narzeka. Rozwiązanie proste, żaden lump bez biletu nie wejdzie. A u nas jak zwykle przyzwolenie na łamanie prawa.
        • Gość: Venter Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.10.11, 21:11
          W Edynburgu tak samo. Strasznie mnie to dziwiło, że w Warszawie w końcu ktoś nie pójdzie po rozum do głowy i zastosuje te oczywiste rozwiązanie.
      • Gość: Mirek Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.10.11, 15:32
        To by dużo zmieniło.


        ZTM niech zacznie egzekwować regulamin!!! Albo niech go zmieni, żeby wszyscy mogli jezdzic za darmo!!!

        W końcu płacimy więcej, za co się pytam, za smród i bród?
      • Gość: x Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: 217.33.154.* 25.10.11, 16:22
        ta
        już widzę tę kolejkę chętnych ustawiającą się do pierwszych drzwi np. na przystanku CENTRUM :))) looool
        • Gość: kosti Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: *.home.aster.pl 25.10.11, 22:03
          Spokojnie,raz dwa ludzie by się nauczyli..jeszcze kilka lat temu nie wyobrażałem sobie,że w Polsce w metrze czy autobusach doczekamy się lcd z wiadomościami/reklamami itd. i co?Są,nikt ich nie niszczy...myślę,że nie doceniasz społeczeństwa.

          Gość portalu: x napisał(a):

          > ta
          > już widzę tę kolejkę chętnych ustawiającą się do pierwszych drzwi np. na przyst
          > anku CENTRUM :))) looool
      • jacek226315 Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 25.10.11, 18:06
        Gość portalu: Mariusz napisał(a):

        > Czy w Warszawie nie może być tak, jak ma to miejsce np. w Berlinie, gdzie wch
        > odzi się do autobusu wyłącznie przednimi drzwiami i kierowca jest odpowiedzialn
        > y za sprawdzenie biletu?
        D autobusu czy tramwaju sie wsiada a wchodzi
    • eadingas Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? 25.10.11, 15:27
      Co znaczy 'kazdy ma prawo jezdzic' ? Wlasnie nie kazdy. Po pierwsze sprawdzic czy ma bilet, po drugie nie przestrzega regulaminu. Nie rozumiem czemu to jest w Warszawie zawsze problem.
      • lkan Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 25.10.11, 17:44
        eadingas napisał:
        > Co znaczy 'kazdy ma prawo jezdzic' ? Wlasnie nie kazdy. Po pierwsze sprawdzic czy ma bilet, po drugie nie przestrzega regulaminu. Nie rozumiem czemu to jest w Warszawie zawsze problem.<

        Z tej wypowiedzi wynika, że i w Warszawie są normalni ludzie. A już zaczynałem wątpić.


      • kcramsib Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 25.10.11, 22:24
        Nie tylko w Warszawie...
    • Gość: freeman Taaa IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 15:36
      Regulamin przewozu mówi że zabrania się przewozu pasażerów śmierdzących lub budzących odrazę ogólnie mówiąc. Kierowca ma prawo odmówić dalszej jazdy, wyprosić śmierdziela lub jeśli nie ma wyjścia wzywa straż miejską. Nie ma co się rozczulać nad gościem i tak nie płaci za przejazd okradając innych podatników.
    • Gość: grendel Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: 178.73.49.* 25.10.11, 15:37
      Wydaje mi się, że - pomijając kwestię biletu i/lub braku dokumentów u takich ludzi, zresztą biletów nie może sprawdzać "pospolite ruszenie" pasażerów - regulamin ZTM mówi w którymś miejscu, że nie wolno przewozić przedmiotów wywołujących odrazę, a także takich, które mogą narazić na zabrudzenie ubiór innych. Może taka podkładka by wystarczyła, żeby kierowca delikwenta wypraszał?
    • Gość: Andrzej Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: 212.160.172.* 25.10.11, 15:41
      W regulaminie ZTM jest coś takiego jak uciążliwość dla pozostałych podróżujących, więc wypieprzać śmierdzeli na zbity pysk.
    • Gość: tim Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 15:42
      To jak grzeja w autobusach to jakis absurd. Temperatury nawet w pustawych autobusach sa takie ze mozna by siedziec bez wierzchniego odzienia co jest kompletna glupota i marnotrawstwem energii w KM. Wszyscy chodza w kurtkach tak wiec temperara powinna pozwalac na komfortowe przebycie drogi z rozpieta kurtka bez czapki rekawiczek itp. Teraz mozna je sobie darowac a mocne grzanie powinno trwac podczas mrozow tak by utrzymac wewnatrz nie ponad 20C ale wlasnie tez taka optymalna temperature. Przez takie bzdurne postepowanie nie dosc ze utrzymanie zbiorkomu jest drozsze to i latwo mozna sie przeziebic.
    • nauma Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 25.10.11, 15:53
      Osobiście dla śmierdzących kloszardów nie mam ŻADNEJ litości. I sam czasem, choć niebywale się brzydzę, ekspediuję takiego typa z pojazdu, zwłaszcza, gdy jadę z dzieckiem. Nie mam najmniejszej ochoty na potworny fetor, długą podróż z rojem wszy, widokiem ran i brudu oraz obserwację załatwiania potrzeb fizjologicznych (kloszardzi lubią szczególnie sikanie bądź sranie na końcu drugiego wagonu tramwajowego). I chrzanię płaczliwe wypowiedzi poprawnych politycznie, którzy bronią "tych biednych bezdomnych". Niech taki obrońca przytuli żula, weźmie do domu, wykąpie, nakarmi, napoi i położy we własnym łóżku; jak tego nie robi, niech siedzi cicho. Doskonale rozumiem klasycznych bezdomnych, którzy nie zawsze sami są winni swojemu losowi. Ale normalny bezdomny korzysta z opieki społecznej, noclegowni, jest w stanie zadbać zarówno o swoją higienę, jak i odzież. Za to kloszardzi okupujący komunikację miejską, dworce czy inne publiczne miejsca mają głęboko gdzieś zarówno swój wygląd i odór, jak i frajerów, którzy żyją obok. Takie typy nigdy nie pójdą do jakiegoś ośrodka, choćby na cotygodniową łaźnię czy odwszawianie. Bo w takich miejscach trzeba być trzeźwym i nie można wyskoczyć na flachę taniego wina albo denaturatu. Uważam, że tacy kloszardzi z premedytacją zatruwają innym życie - i jako takim należy się im jedynie kop w tyłek albo zmuszenie do tego, by siłą ich wyczyścić.
      Inna rzecz, że nachodzi mnie refleksja, że w polskiej naturze leży brud - wystarczy popatrzeć na śmieci na chodnikach, brudne szyby czy też zdać sobie sprawę z tego, jak wielu (nawet schludnie wyglądających) ludzi łazi niedomyta, ze śmierdzącymi pachami i żałobą za paznokciami, bo "mycie się częściej niż raz na tydzień to niezdrowa fanaberia". Cóż, kloszardzi jedynie posuwają do ekstremum polski kult brudu...
      • Gość: czysty pasażer Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.11, 16:19
        Tylko dobra milicyjna pałka na tyłek takiego smrodziucha może spowodować,że juz wiecej taki nie wsiądzie do autobusu i tramwaju. Nie widzę innego rozwiązania!!!
      • Gość: Gość Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 16:46
        Zgadzam się w pełni. Żałuję tylko że zwykle jesteśmy przy zetknięciu z kloszardem pozostawieni sami sobie... przy jakiejkolwiek interwencji w miejscu publicznym inni ludzie najchętniej odwracają wzrok. Gdyby nastąpił nacisk zbiorowy - za każdym razem gdy kloszard wsiada do autobusu - może następnym razem grzałby kości w spokojniejszym miejscu.
    • Gość: heniek Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.11, 16:18
      smieszni jestescie wy ludziki w autobusach, strasznie krzyczycie, ze komunikacja droga, ze tak drogo placicie i należy wyzucac tych ludzi z autobusu bo smierdza a pozatym jezdza na gape.
      Wbijcie sobie raz na zwasze do głowy, pieniądze z biletów ktore rzekomo kupujecie stanowią tylko 30% kosztów funkcjonowania mzk. Resztę stnowią dotacje miasta tj. dopłaca ogół społczeństwa w podatkach w wiekszosci jezdzacego samochodami przez was tak pogardzanymi.
      • thug Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 25.10.11, 19:34
        Burżuazja się odezwała :)))

        Ja ma samochód, ale jeżdżę autobusem, siedzę, czytam książkę
        i olewam takich jak ty podczas stania w korkach.

        Gość portalu: heniek napisał(a):

        > smieszni jestescie wy ludziki w autobusach, strasznie krzyczycie, ze komunikacj
        > a droga, ze tak drogo placicie i należy wyzucac tych ludzi z autobusu bo smierd
        > za a pozatym jezdza na gape.
        > Wbijcie sobie raz na zwasze do głowy, pieniądze z biletów ktore rzekomo kupuje
        > cie stanowią tylko 30% kosztów funkcjonowania mzk. Resztę stnowią dotacje miast
        > a tj. dopłaca ogół społczeństwa w podatkach w wiekszosci jezdzacego samochodami
        > przez was tak pogardzanymi.
    • Gość: borek Dlatego jestem za stworzeniem punktów eutanazji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 16:22
      Ten kto się męczy życiem i męczy swoim życiem innych będzie mógł nie odpłatnie pozbawić się życia. Ja zresztą poszedł bym do takiego punktu pierwszy bo życie to "śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową".
    • avadoro A co ze Strażą Miejską? 25.10.11, 16:29
      Czy nie można na taką okoliczność wzywać Straży Miejskiej, jeśli kierowca nie będzie mógł wysadzić takiej osoby? Samemu albo niech kierowca wzywa. Czy Straż będzie chętna przyjeżdżać? Może niech "Gazeta" to sprawdzi.
      • Gość: bemebrys Przeważnie jest tak: IP: *.krawarkon.pl 25.10.11, 20:07
        dzwonisz... zajęte, słuchasz melodyjki. Po 5-15 minutach wreszcie ktoś odbiera. Musisz nawijać bardzo głośno bo dookoła hałas. Musisz podać dane osobowe. Wszyscy słyszą. Musisz na straż czekać obojętnie gdzie i po co jedziesz. Oni przyjeżdzają za +- godzinę, lumpa już dawno nie ma a ty w pustym autobusie na pętli albo w miejscu które jest ci do niczego tłumaczysz dlaczego sobie jaja robisz.
        • avadoro Re: Przeważnie jest tak: 25.10.11, 22:43
          Nie pamiętam, żeby kiedyś ode mnie chcieli dane. Poza tym zawsze możesz powiedzieć, że jesteś w autobusie i nie będziesz podawać danych. A poza tym pisałem, że może wezwać kierowca ;)
          To jest właśnie kwestia do sprawdzenia - na ile priorytetowo SM może sprawę traktować, żeby jakiś patrol złapał ten autobus i delikwenta usunął.
          Do tego ktoś pisał o firmie ochroniarskiej, z którą ZTM ma chyba podpisaną umowę, patrol powinien dotrzeć w kilka minut.
        • zstrucki Re: Przeważnie jest tak: 26.10.11, 12:40
          Bzdura, nigdy nie miałem takiej sytuacji w czasie rozmowy ze Strażą Miejską, co więcej, podejrzewam, że Ty również.
    • Gość: HK Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 16:36
      Kiedyś byłem tramwajarzem. Gdy wywalałem pewnego razu takiego tyfusa - gdzieś tak mniej więcej w połowie schodów - usłyszał jak sobie pod nosem narzekam, że za bilet nie płaci a muszę się z nim męczyć i on mi na to "zaraz zaraz, nie płacę, bo jestem honorowym krwiodawcą".
    • Gość: Stone Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: *.180.33.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.10.11, 16:41
      To rzeczywiście teror, wiem coś o tym, bo sam co dziennie muszę korzystać z usług MZA. Ale istnieje też problem byków z piwskiem w łapie. Podobno nie wolno pić alkoholu w autobusach, a byki piją i mają się dobrze. I też śmierdzą, tyle że przeważnie piwskiem. O ile lumpa da się wyrzucić, to byka już nie, bo byk jest zwalisty, a u nas nie ma żadnego Rambo, który by go wykurzył na zbity łeb z autobusu, tym bardziej, że byki jeżdżą parami, co dodaje im odwagi.
      • the_dzidka Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 25.10.11, 16:48
        Gość portalu: Stone napisał(a):

        > istnieje też problem byków z piwskiem w łapie. Podobno nie wolno pi
        > ć alkoholu w autobusach, a byki piją i mają się dobrze. I też śmierdzą, tyle że
        > przeważnie piwskiem.

        Jeżeli byk jedzie i po prostu pije sobie piwko, nie ryczy, nie bluzga i nie demoluje przy tym pojazdu, to nie mam nic przeciwko temu. Może ma kaca i bez piwka byłby znacznie bardziej konfliktowy ;)
        • Gość: drewniana noga Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: 178.73.49.* 25.10.11, 17:13
          > Jeżeli byk jedzie i po prostu pije sobie piwko, nie ryczy, nie bluzga i nie dem
          > oluje przy tym pojazdu, to nie mam nic przeciwko temu.

          A ja - jak najbardziej. Bo gnój łamie prawo. Tylko że ja to go ewentualnie słownie sponiewierać bym mogła, bo wątła ze mnie kobita i w sztukach walki nieuczona. Wyrzucić z autobusu - nie wyrzucę, a z doświadczenia wiem, że na wstawiennictwo innych pasażerów to jednak rzadko można liczyć. Tym bardziej więc mi żal, że tu, na forumie, widzę przyzwolenie na robienie bydła.
          • wutang4eva Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 25.10.11, 17:44
            I co wielkiego ze ktos sobie piwo pije? Ja lubie sobie takze wypic piwko w parku czasami latem, mimo ze to wbrew prawu. Nikomu nic zlego sie nie robi w ten sposob. Widocznie prawo jest nienormalne.Wyluzuj troche.
            • Gość: qwerty Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: *.skynet.net.pl 25.10.11, 19:38
              No tak, żulik żulika zawsze zrozumie :)
              • wutang4eva Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 25.10.11, 20:10
                No tak bo jak ktos sobie raz na w tygodnie czy na miesiac jedno piwo wypije to jest zulem. Gratuluje oceny.
                • wujek-leszek Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 26.10.11, 09:54
                  Czy raz na tydzień, czy raz na miesiąc - pijąc w autobusie, czy w parku - w przestrzeni publicznej - jest ordynarnym chamem nie szanującym otaczającego go społeczeństwa...

                  Tak - JEST ŻULEM !
                  • rlnd Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 26.10.11, 10:22
                    > Czy w parku - w prz
                    > estrzeni publicznej

                    A powiedz mi, co Ci przeszkadza w osobie pijacej piwo w parku ? Ktora pije to piwo kulturalnie, nie zaczepia, nie smierdzi, nie rzyga etc ?
                  • wutang4eva Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr 27.10.11, 20:35
                    Wujku Leszku, ja to pryszcz. Pewnie sie przerazisz jak zobaczysz te zdjecia, oto przyklady zulow, zulic, ordynarnow chamow nie szanujacych nikogo:
                    es.123rf.com/photo_9183190_joven-y-mujer-de-picnic-en-el-parque-sentado-sobre-hierba-en-flores-blancas-que-beber-vino.html
                    www.photaki.es/foto-feliz-pareja-que-vino-en-el-parque-relajante-ocio_211035.htm
                    es.123rf.com/photo_8687842_grupo-de-mujer-joven-y-bella-consumo-de-vino-en-el-parque.html
                    Tylko nie popusc z wrazenia :P

    • taka_prawda500 Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? 25.10.11, 16:49
      Byłam świadkiem podróży takiego śmierdziela autobusem. Wsiedli kanary. WYWLEKLI z pojazdu (czego nie mieli prawa zrobić) spokojną i czystą kobietę w średnim wieku, która biletu nie miała lecz pokazywała smutnym karkom dokument, że jest bezrobotną bez prawa do zasiłku i właśnie jedzie na rozmowę o pracę. Prosiła by wypisano jej karę w autobusie i pozwolono jechać dalej bo się spóźni na rozmowę. W chamski sposób została wywleczona, a śmierdziel pojechał dalej. Czy tak być powinno? Szkoda mi tej pani, a kanarami zazwyczaj są bydlaki, które rączek sobie nie ubrudzą śmierdzielem i idą po najprostszej linii oporu. I my na takie bydło płacimy?!?!?!?!
      • Gość: ciekawy_świata Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: 193.104.164.* 25.10.11, 17:27
        to klasyka i idelanie wpisuje sie w cala mentalnosc polskich sluzb wszelakich - lepiej meczyc drobnego przedsiebiorce o blad w fakturze niz draznic rekina co przekret na 3 banki zrobil. lepiej spisac studenta za piwo pod uniwerkiem niz zwinac bande dresow lojacych gorzale w parku obok. latwiej wypisac mandat za przechodzenie na czerwonym swietle o 4 nad ranem niz wysiasc na ziab z lanosa i omandatowac 40 samochodow blokujacych osiedlowa uliczke. prosciej zwinac babine za przechodzenie przez tory niz zapobiec zniszczeniu pociagu przez wandali. k** z blacha meczaca zagranicznych studentow w metrze centrum tylko sie w ten trend wpisuje. oby sie nie narobic a jednoczesnie podkercic statystyke...
        • Gość: zewsząd i znikąd Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: 178.73.48.* 25.10.11, 19:37
          A to ja muszę pochwalić jednego kanara. Obcokrajowiec pokazał bilet, ale "maszynka" kanara "mówiła", że nieważny. Tamten tłumaczy, że przed chwilą kupił. Kanar zapytał: "First time in Warsaw?", odblokował kasownik, aktywował bilet i oddał go pasażerowi. Zero grożenia jakąkolwiek karą.
    • Gość: A Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 16:57
      PROPONUJĘ AKCJĘ OBYWATELSKIEGO NIEPOSŁUSZEŃSTWA - JEŚLI JEST KONTROLA BILETÓW A W POJEŹDZIE TRANSPORTU ZBIOROWEGO JEST KONTROLA BILETÓW - NIE POKAZYWAĆ BILETÓW DO CZASU USUNIĘCIA ŚMIERDZĄCEGO JEGOMOŚCIA
      • Gość: ciekawy_świata Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: 193.104.164.* 25.10.11, 17:05
        Mężczyzna monologuje, przy czym 90 proc. jego wypowiedzi stanowią straszne przekleństwa - jakie zycie taki RAP :)))
        • Gość: Marcin Sawicki Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.10.11, 21:19
          :) :) :)
          ... w nim zawarte jest wszystko...
        • Gość: ilonka45 Re: Śmierdzący terroryzm w autobusie: co z tym zr IP: *.static.as8844.net 26.10.11, 11:21
          :)
      • dickers PrOmocja zbiorkomu trwa!!! 25.10.11, 17:06
        narzekacie, a przecież ztm frontem do klienta stoi, zaprasza do swoich zbiorkomowych pojazdów, które są brudne, śmierdzące, niepunktualne, zapalające się , psujące się, gdzie mozna i wesz podłapać i kosą dostać, gdzie byle kanar łachmyta będzie cię traktował jak złodzieja ot takie to atrakcje są dla użytkowników zbiorkomu w wydaniu waltzówy
    • Gość: mi kiedyś był przepis IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 17:12
      Kiedyś, dawno dawno temu, jak nie było bezdomnych, to był przepis, że w środkach komunikacji miejskiej nie wolno było przewozić substancji cuchnących, wybuchowych, łatwopalnych,itp.
      Człowiek to w jakimś sensie substancja, chemiczna :)
      W Warszawie bezdomni mają możliwość umycia się, zmiany odzieży, mają szansę nie śmierdzieć i MY na to płacimy swoje podatki, więc mamy też prawo jechać za swoje pieniądze w przyzwoitych warunkach.
      Kierowca powinien interesować się co się dzieje w autobusie, powiadamiać Straż Miejską - ma taką możliwość - i to ona (SM) powinna zawozić bezdomnego do schroniska.
      Tacy śmierdzący bezdomni są zagrożeniem epidemiologicznym dla innych, więc coś z tym naprawdę trzeba zrobić (choroby skórne i nie tylko !).
      Dziś jechałam 510, w autobusie stała matka z małym dzieckiem w wózku. Na Potoku wsiadł właśnie taki pan, rozsiadł się na miejscu obok i nie dość, że śmierdział, to jeszcze kaszlał i charczał, wydalając do otoczenia miliony bakterii.
      Bardzo szkoda mi było tego malutkiego dziecka.
    • Gość: Romek Próbowałem wywalić kiedyś żula z tramwaju... IP: 195.136.33.* 25.10.11, 17:36
      Podniósł się lament zatykających nosy, że to człowiek, że tez potrzebuje jechać.
      Menel i tak wyleciał na zbity pysk, a za nim gumowe rękawiczki jednorazowe - rekami bym go nie dotknął.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka