Dodaj do ulubionych

Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ...

IP: *.205.45.215.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.01.12, 17:25
Szkoda że w naszej pięknej stolicy nie ma juz ani jednego kompleksu basenowego na świeżym powietrzu... Mnie bardzo tego brakuje. Wiem że u nas sezon jest krótki a ceny utrzymania takiego objektu ogromne, ale jakoś w innych państwach czy miastach są takie objekty i jakoś prosperują np. termy Mszczonów. Byłam tam raz, bo to jednak daleko, a tłumy tam olbrzymie, ale super sprawa..
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.12, 17:39
      A co z opłacalnością odwiertów geotermalnych w Warszawie? W termach to podstawa.
    • extrafresh Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian 13.01.12, 17:42
      Moczydło?
      • Gość: młody dynamiczny Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.12, 19:47
        Zaleciało słoikiem, hehe. Moczydło kolego, to na Woli.
        • busqueros Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian 18.01.12, 11:54
          > Zaleciało słoikiem, hehe. Moczydło kolego, to na Woli.

          Co za intelygięt, ja nie mogę. "Moczydło" to odpowiedź na pierwszy post.
          • Gość: Zdegustowany Żalosny artykulik. Qźba. IP: *.aster.pl 19.01.12, 19:22
            • Gość: maxxx Re: Żalosny artykulik. Qźba. IP: 173.233.217.* 24.01.12, 20:25
              W nowej, kapitalistycznej Polsce wieze do skokow nie sa juz potrzebne!
      • Gość: pinko Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.gemini.net.pl 30.01.12, 09:50
        no to kolejny punkt na mapie turystycznych atrakcji Warszawy, ale ludziki z ASG już dawno ten "zapomniany" basen odkryli.
        __
        www.tanie-podrozowanie.net/
    • Gość: Ola Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... IP: *.aster.pl 13.01.12, 17:50
      Pamiętam, rzeczywiście jako dziecko chodziłam i na Gwardię i na Skrę - teraz żal patrzeć....

      Ola
    • Gość: HJGWDPE Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... IP: 61.90.64.* 13.01.12, 17:50
      gdzie te czasy
      • Gość: kk Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.fbx.proxad.net 19.01.12, 21:12
        Kazde pokolenie wspomina swoja mlodosc pt. "gdzie te czasy"
    • asperamanka Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... 13.01.12, 17:53
      Autor artykułu sie sili na horror o PRL-u. Co za bzdura. Mieszkałem na Rakowcu na Żwirki i Wigury przy Racławickiej. Oczywiście, wszyscy wiedzieli, że Gwardia to milicyjny klub, i kiedy w latach 1970-tych przez krótki czas była w pierwszej lidze, to nikt w szkole nie odważył się tam chodzić na mecze i im kibicować, ale te baseny to była inna sprawa. To był po prostu normalny, otwarty dla wszystkich, teren rekreacyjny, i na basen sie chodziło przez całe lato, od maja do września. A w zimie, bo wtedy były zimy, na placu na którym dziś jest parking przed Luxmedem, wylewali dla dzieciaków lodowisko, nad nim były na drutach spore lampy, grała muzyka, i się chodziło jeździć za darmo; za wstęp na lodowisko pieniędzy nie brali.

      Jak ktoś chce zobaczyć, jak to wyglądało, to w jednym z odcinków 07 zgłoś się, tym w którym Borewicz podrywa stewardesę, jest cała sekwencja, jak Borewicz skacze z z tej wieży, z najwyższego poziomu, do wody.
      • Gość: bemberys Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.krawarkon.pl 13.01.12, 18:38
        asperamanka napisał:

        > Autor artykułu sie sili na horror o PRL-u. Co za bzdura. Mieszkałem na Rakowcu
        > na Żwirki i Wigury przy Racławickiej. Oczywiście, wszyscy wiedzieli, że Gwardia
        > to milicyjny klub, i kiedy w latach 1970-tych przez krótki czas była w pierwsz
        > ej lidze,

        w I lidze nie taki krótki, kilkanaście sezonów. Ja bym powiedział przez krótki czas w ścisłej czołówce.
        Oprócz ligi niezła karta w europejskich pucharach - eliminowali Bolognę i Ferencvaros. Nazwiska które się przewinęły przez klub robią olbrzymie wrażenie - trzon reprezentacji z najlepszych czasów.

        > to nikt w szkole nie odważył się tam chodzić na mecze i im kibicować,

        przesada. Może liczba hoolsów nie przekraczała 10 ale frekwencja dochodziła do 16.000 /na meczu z Górnikiem Z. - dostawiano ławy/

        > ale te baseny to była inna sprawa. To był po prostu normalny, otwarty dla wszy
        > stkich, teren rekreacyjny, i na basen sie chodziło przez całe lato, od maja do
        > września. A w zimie, bo wtedy były zimy, na placu na którym dziś jest parking p
        > rzed Luxmedem, wylewali dla dzieciaków lodowisko,

        wg mojej pamięci lodowisko było tam gdzie teraz korty. Serwowali świetną herbatę po 1zł.

        > nad nim były na drutach spore
        > lampy, grała muzyka, i się chodziło jeździć za darmo; za wstęp na lodowisko pi
        > eniędzy nie brali.

        pozdrowienia
        • asperamanka Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian 13.01.12, 21:23
          Gość portalu: bemberys napisał(a):

          > przesada. Może liczba hoolsów nie przekraczała 10 ale frekwencja dochodziła do
          > 16.000 /na meczu z Górnikiem Z. - dostawiano ławy/

          Tam reort robił frekwencję. Czasem się zresztą poszło po cichu zobaczyc jak gra Dziekanowski. Ale w mojej szkole chodzenie na Gwardię na mecze to był obciach. Myśmy chodzili na Legię. Kiedy były derby Warszawy, i na Łazienkowskiej Legia grała z Gwardią, to się im śpiewało "Gwardia Warszawa to nie warszawski klub, to milicyjny klub, to milicyjny klub". Psiarnia się wściekała i nieraz trzeba było ostro dawac w długą, albo był niezły łomot ;-)
          >
          > wg mojej pamięci lodowisko było tam gdzie teraz korty. Serwowali świetną herbat
          > ę po 1zł.

          Najpierw było tam, gdzie parking. To pamiętam. Potem przenieśli. I herbaty nie pamiętam. Za mały szczyl byłem. Pamiętam oranżadę po 1,20 zł z porcelanowym kapslem.

          Pozdro ;-)
          • Gość: zerocin Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.12, 21:41
            Mecz z Bolonią odbył się na Legii przy komplecie publiczności, byłem jako szczeniak jeszcze. Widzę, że jestem z trochę starszego pokolenia, bowiem wtedy pomiędzy klubem milicyjnym a klubem Rokossowskiego nie widziało się większej różnicy.
          • Gość: :D ..i w pobliżu Bar Ikar IP: *.knc.pl 14.01.12, 00:00
            Lodowisko było zawsze na parkingu przed dzisiejszym Lux-medem. Bar Ikar gdzie spotykała się "śmietanka" Rakowca był w pobliżu skrzyżowania Racławickiej ze Żwirki Wigury tam gdzie dzisiaj market Carrefour.
            Co do meczy piłki nożnej. W okolicach jeziorka na Szczęśliwicach mieszka bramkarz Rutkowski (bynajmniej można go tam spotkać na spacerze z pieskiem). Przypominam o takim meczu reprezentacja Polski- reprezentacja Warszawy (drużyna złożona z zawodników Legii i Gwardi oraz 1 zawodnika Polonii w rezerwie) w..1982 roku. To co w tym meczu wyczyniał Rutkowski (który był następcą Pocialika) to było mistrzostwo świata. O takich zawodnikach jak Kraska, Żmuda, Banaszkiewicz, bracia Sikorscy nie będę zanudzał...
            Co do basenów..Najlepiej było stanąć przy basenie z wieżą i można było podziwiać nie tylko niezłe skoki do wody ale również widoki jakie były dostępne na dachu budynku gdzie jest przychodnia. Tam było solarium damskie i nie chcieli przyjmować do pracy roznosicieli herbaty. Zatem pozostawały obserwacje..
          • Gość: Lex Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 01:43
            ja pamietam solarium na legii gdzie sie chodzilo gole laski podgladac))) rok 1970 :)))
          • leszekm Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian 20.01.12, 17:08
            Ja też pamiętam i basen i klimaty ale ta piosenka o Gwardii to się moim zdaniem kończyła inaczej :) tam nie było powtórzenia "...to milicyjny klub" tylko "...i za to h.. mu w d.."
            • asperamanka Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian 10.02.12, 00:40
              leszekm napisał:

              > tam nie było powtórzenia "...to milicyjny klub" tylko "...
              > i za to h.. mu w d.."

              Chciałem być grzeczny, bo młodzież czyta ;-) Żeby być ścisłym, było nie "ch.. mu w d...", tylko "to milicyjny klub, i za ch... mu w dziób" ;-D

          • Gość: 321 Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.compi.net.pl 20.01.12, 19:36
            DOKŁADNIE tak było!!! Ja mieszkałem na Rakowcu ale już za torami czyli na Jadwisinie. Tak było jak piszesz i dlatego na psi basen się nie jeździło, no chyba że z poznanymi dziewczynami które sobie tam upodobały miejsce. Lepszy był basen na dziadoskiej Skrze ale tak naprawdę na basen to jechało się najczęściej na warszawiankę.
          • donmarek Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian 24.01.12, 12:27
            ... Dziekanowski(nic mu nie ujmując z zasług) to już nie ta Gwardia !!! Była wcześniejsza Gwardia, i nie tylko resort robił frekwencję!
      • Gość: USAlak Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.hsd1.ct.comcast.net 14.01.12, 03:57
        caly Rakowiec tam chodzil. to byly wtedy nowoczesne baseny otwarte chyba w 1973 roku i nie bylo takiego tloku jak na Skrze, cala szkola podstawowa 10-tka tam uczeszczala i solarium bylo tez atrakcja dla mlodych pan. za wypozyczenie lornetki na 5 min za 5 zl mozna bylo niezle zarobic. tatusie w obcislych slipach stali w kolejce zeby popatrzec. to byly super czasy i jedna z niewielu atrakcji dla dzieci.
        na lyzwy chodzilo sie zawsze w zimie. ja mieszkalem w jednym z trzec wiezowcow na rogu zwirki i raclawickiej
        szukalem ich na Google view po 20 latach wyjazdu z PRL-u i nie moglem znalezc, z gory wszysko wyglada zarosniete. dzieki za te zdjecia
      • yogi1122 Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian 14.01.12, 09:26
        Mieszkałem przy Odyńca. Do wyboru miałem Gwardię albo Warszawiankę. Świetne baseny, ogólnodostępne. Komu to przeszkadzało? Na Merliniego jest teraz jakiś Wodny Park dla milionerów. A dla normalnych mieszkańców? ZERO. Za taką Polskę to nawet moja 9-letnia córka dziękuje, kiedy jej opowiadam jak było kiedyś a jak jest teraz. Gdy w wakacje dziecko chciałoby pójść na basen i na słońce na cały dzień, tak jak to kiedyś bywało w starych, lepszych czasach.
        • Gość: Ja Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.play-internet.pl 18.01.12, 19:51
          > Mieszkałem przy Odyńca. Do wyboru miałem Gwardię albo Warszawiankę. Świetne bas
          > eny, ogólnodostępne.

          Lata 1974-77, szkolny bilet na Warszawiankę kosztował 5 zł.

          > Komu to przeszkadzało?

          Te 5 zł? Mnie bardzo wtedy to przeszkadzało. Dla mnie to było drogo. Sprecyzuj może co to znaczy "ogólnodostępne" i nie rób córce wody z mózgu.

          > tak jak to kiedyś bywało w starych, lepszych czasach.

          Napisz jeszcze, że za komuny rowery rozdawali na placu Defilad, córka ma 9 lat to pewnie uwierzy.
      • Gość: Mass Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: 194.165.48.* 18.01.12, 13:55
        Mnie się wydaje, że Borewicz skakał na Legii. Ale pewny nie jestem.
      • Gość: wawwawa Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 17:24
        Borewicz może skakał ale dla nas zwykłych Warszawiaków wieża była zamknięta a na basenie była zawsze strasznie zimna woda
        • Gość: wawiak Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.204.54.186.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.01.12, 23:29
          Gość portalu: wawwawa napisał(a):

          > Borewicz może skakał ale dla nas zwykłych Warszawiaków wieża była zamknięta a n
          > a basenie była zawsze strasznie zimna woda


          1. a która wieża była otwarta dla "zwykłych warszawiaków"?
          2. zimna woda zdrowia doda! ;-)
    • Gość: piotrek Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.12, 18:02
      I nad czym tu ubolewać? Rozumiem sentyment osób, które chodziły tu w młodości, ale obecnie mamy znacznie więcej obiektów sportowych dostępnych przez cały rok dla każdego. Pamiętam z PRL, że na basen (nie dotyczyło to tych typowo letnich, czynnych tylko latem) trzeba było mieć karnet, wstęp był tylko w określonych godzinach, najczęściej wcześnie rano. Te karnety trzeba było zdobywać, na ogół przez zakłady pracy. Teraz jest sto razy lepiej, basenów do wyboru, do koloru, każdy może wejść:-)
      • Gość: Jacek2711 Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 05:53
        To se chodź po 20 zł za 45 min. burżuju. Za komuny basenów było dużo i kosztowały 8 starych złotych za cały dzień, lub 4 zł po 16-tej (normalny).
      • donmarek Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian 24.01.12, 12:41
        ... chyba nie bardzo wiesz o czym piszesz.
        Ja, w czasach PRL'u, Bródno, przełom lat '70/80 chodziłem z synami na basen przy szkole na Balkonowej. Nie bylem sekretarzem KC, nie bylem wojewodą, ani tym podobnym. A jednak 3 razy w tygodniu byłem z synami na basenie. Kupowałem karnet i pływałem, uczyłem chłopaków pływać ... . I każdy mógł kupić karnet, bilet i wejść. Bez posiadania KARTY KLUBOWEJ, KARTY VIP etc.
      • Gość: Vona Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.12, 14:29
        Nie wiem, skąd pamiętasz coś takiego, mieszkałam na Wery Kostrzewy, tam był ogólnodostępny odkryty basen, całe wakacje tam spędzałam, bez żadnych karnetów, po prostu ile razy się szło, to kupowało się bilet.
        Tak samo było na Skrze, na Inflanckiej, na Legii - żadnych ograniczeń, żadnych godzin wstępu, cały dzień było otwarte, no dobrze, załóżmy że do 20.
        Teraz odkrytych basenów praktycznie nie ma, a w tych które są, smród z chloru dusi, bo się unosi cały czas w zamkniętym pomieszczeniu, nie widzę, żeby było sto razy lepiej.
    • Gość: _Ten_Który_Widzi Z MOkotowa???? Nieprawda! Głównie chłopaki z... IP: 94.75.91.* 13.01.12, 19:13
      ... OCHOTY!!!!
      • Gość: 556 Re: Z MOkotowa???? Nieprawda! Głównie chłopaki z. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.12, 19:29
        Jasne że tak! A najwieksze zagęszczenie robił Rakowiec. Mokotów wojskowo-resortowy nie musiał stac w kolejkach z pospólstwem. Miał karnety na swoich basenach.
    • Gość: siódemka Historia z pierwszej ręki 1968 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.12, 19:26
      W Przodujacym Ustroju dawał sie niekiedy odczuć deficyt usług basenownictwa dla ludności niezrzeszonej. Mieliśmy po 10-11 lat i zachciało nam sie pójść "na basen". I to gdzie ! do samego Pałacu Kultury. Jedyna możliwość wymoczenia sie w chlorowanej wodzie ograniczała sie do niedzielnego przedpołudnia. Sciśle, przedpołudnie zaczynało się o 6 rano. To znaczy pierwsza tura o tej godzinie wchodziła do wody. "Za biletami" trzeba było się ustawić ok. 5:00 przed Pałacem. Przed, bo cieciu zgodnie z regulaminem otwierał poczekalnię najwcześniej o 5:30. Zimą bywało to dość dokuczliwe, ale bądźmy sprawiedliwi, pod przysznicem zawsze była ciepła woda.
      Do Pałacu zasuwaliśmy na piechotę. Najgorzej miał Sławek, bo z Wroniej. Musiał wstawać jak Schlezwig-Holstein, o 4:45. My z Krochmalnej i Walicowa mogliśmy pospać dłużej. Po przerzuceniu płetw i osobistym sforsowaniu ogrodzenia posesji (bo dozorca przecież jeszcze spał) udawałem sie na miejsce zbiórki. Zaczynało świtać....
      • 2doxa Re: Historia z pierwszej ręki 1968 14.01.12, 10:54
        A taki pizdzielec pare postow wczesniej bedzie opowiadac, jak swojemu dziecku piee..., jak to bylo cudnie za komuny. Wszelkiem masci esbecy nawet dzis wykonuja krecia robote, tym razem juz za darmo.
        • Gość: wawiak Re: Historia z pierwszej ręki 1968 IP: *.180.19.86.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.01.12, 23:44
          @2doxa,
          zjeżdżaj łachu do bunkra
          w breslau!
        • donmarek Re: Historia z pierwszej ręki 1968 24.01.12, 12:47
          ... ano, czasami i było rzeczywiście cudownie...
          Ja, jak czegoś nie znam, to i w rozmowie o tym, nie zabieram głosu !!!
      • Gość: kk Re: Historia z pierwszej ręki 1968 IP: *.fbx.proxad.net 19.01.12, 21:20
        Siódemka, piekna historia, brawo :)
      • donmarek Re: Historia z pierwszej ręki 1968 24.01.12, 12:44
        ... no tak, ale ... nie ma to jak PKiN ... . przecież nie będę chodził na jakieś inne, "wieśniackie" pływalnie.
        Twój wybór ...
      • Gość: Maurycy Re: Historia z pierwszej ręki 1968 IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 27.01.12, 14:08
        pnienkna historyjaaaaaaaaa siódemka zaprawdę pnienkna.
        I cóż z tego - spróbuj dziś się dostać na basen do Pekinu. Zero szans tylko dla firm.
        Nie żebym wychwalał komunę ale znaj proporcję mocium Panie :)
    • Gość: Lex Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.12, 20:08
      jak to nie ma???? zapomniales o basenach nad Wisłą po praskiej stronie + zespol basenów na Namysłowskiej na Pradze Płn.
      Ad autor- tu raczej Ochota przychodzila na basen i czesc Górnego Mokotowa! , ja chodziłem na Legie. Obciachem byłoby kapanie sie w milicyjnym basenie.
      • astrowiktor Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian 13.01.12, 23:57
        No i jeszcze Inflancka.
        Raczej nie było jakiejś tragedii basenowej za dzieciaka w Wa-wie.
    • Gość: cezar85 stać nas by gniło IP: *.wolv.cable.virginmedia.com 13.01.12, 20:14
      w europie jesteśmy,nie?
    • Gość: kosza Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... IP: *.acn.waw.pl 13.01.12, 20:34
      polecam stronę opuszczone.net
    • Gość: Mika Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... IP: *.warszawa.mm.pl 13.01.12, 21:58
      A może by tak warszawscy radni PO razem z p. Prezydent HGW zrehabilitowali się za pozwolenie na zniszczenie basenów Warszawianki i np. pieniądze uzyskane ze sprzedaży SPEC-u zamiast pożyczać Ministerstwu Finansów przeznaczyli na wykup i odbudowę basenów Gwardii albo Skry?
    • Gość: Wladek Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.12, 22:00
      Ten basen oraz teren wokól był dla mnie najlepszy w Warszawie. Bywałem na wszystkich basenach, ale tylko tutaj nie było zbyt dużo chloru, a woda była zawsze kryształowa. Najbardziej lubiłem wraz z kolegami przyjść na basen gdy nie było takiej super pogody, na jakieś 3 godz. przed zamknięciem. Wtedy byliśmy nieraz sami na basenie i można było nawalić trochę dystansu bez przeszkód. Bilety były tanie. Oglądałem też te treningi kadry, ale i zawody w skokach. Piękne czasy. Dzisiaj w zamkniętych pływalniach jest zaduch, sporo chloru i cena odstraszająca. Liczy się zysk. Na otwartych basenach kiedyś spędzało się cały dzień. Przed Gwardią, w latach 60-tych, jeździliśmy trajlusiem z Mokotowa na Legię. Kasy od 8:00 więc trzeba było po 7:00 ustawić się w kolejce. No i ciężko było się zmieścić w basenie, a o zwykłym pływaniu nie było mowy. Było fajnie bo było się młodym i dzisiaj się miło to wspomina. Pozdrawiam.
      • Gość: piotrek Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.12, 22:53
        Jasne, dzisiaj jest okropnie, bo trzeba płacić. Też z sentymentem wspominam młodość na otwartym basenie Legii, ale wolę obecną sytuację, kiedy zawsze, kiedy chcę, mogę zapłacić i popływać bez tłoku. I nie ma idiotycznych karnetów i chodzenia na wyznaczoną godzinę na nieliczne wtedy, kryte baseny. A chloru, moim zdaniem, teraz jest mniej. Pozdro
        • m1st Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian 18.01.12, 10:15
          ehmm, krótko mówiąc gó... prawda. Baseny obecnie są zapchane jak cholera - do tego oprócz niepopularnych godzin co chwila nawet połowa torów zajęta dla grup zorganizowanych. Ilość chloru nic się nie zmieniła, za to ceny z kosmosu. Próba dostania się na baseny OSiR Białołęka, OSiR Targówek (zobaczymy jak tu będzie gdy się zakończy remont), Pływalnię Muszelka czy OSiR Wola "Orka" - to jakaś masakra. O Warszawiance nie wspomnę, bo jej polityka cenowa wyrywa mnie z butów. Sensownie popływać (a nie obijać się w tłoku o pseudopływaków lub uczących się na sportowych torach) można jeszcze czasem na Inflanckiej - ten basen nie jest po prostu popularny ze względu na swoją kondycję.
          A dalej to już naprawdę nie chce mi się jeździć więc o innych basenach się nie wypowiem :P
          • Gość: Vona Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.12, 14:45
            Podpisuję się pod tym, co mówisz, chloru jest tyle, że człowiek cały dzień nawet po dwóch prysznicach śmierdzi, a oczy zapuchnięte i szczypią. Tłok jak cholera, nawet o 6 rano, chciałam kiedyś przed pracą popływać - nie ma szans, żeby mieć tor dla siebie, mijanka co najmniej z czterema osobami, co to za pływanie? :(
            A, wszystko dotyczy basenu na Rokosowskiej.
      • Gość: wawiak Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.205.68.251.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.01.12, 23:32
        tak było, władek, tak było...
        wsiadało się do trajlusia linii 55 i po pół godzinie wysiadało na pętli
        co przy kasie była.
        tam, po kupieniu biletu za 5 złociszy, przechodziłeś
        koło brzuchatego wielkoluda (chyba jakiś emerytowany miotacz... ;)
        i gazem na piętro gdzie były szatnie i bufet.
        a potem podziwiało się kocice leżące na kocach i leżakach
        oraz ich mężczyzn popisujących się staniem na rękach w przeciwsłonecznych okularach,
        błyskających doxami i delbanami. :-D
        a jak nie miałeś piątki, to przez dziurę od strony kanałku...
        a jak miałeś pecha, to koledzy "brzuchatego" rekwirowali ci ubranko
        i mogłeś cieszyć się słońcem do 18 tej, a potem wielki kosz do łapy
        i zbieranie papierków, butelek i wszelakich pamiątek po tych bałaganiarzach co bilecik sobie kupili...
        i komu to, qrfa, przeszkadzało!
    • Gość: aqq Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.unknown.vectranet.pl 13.01.12, 22:07
      Ciekawe czyj to teren - co tam było przed wojną i komu komuna to ukradła.
      • Gość: Lex Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.12, 23:50
        jezeli teren jest milicyjno-policyjny to na bank zabili wszystkich prawowitych wlascicieli i ich spadkobiercow na 99 pokolen naprzod....ci kolesie sie nie pie... w rekojmie ksieg wieczystych./...
        a jak jaki przezyl to podpisal akt darowizny na Msw.......w zamian za zycie. Dla siebie i rodziny.
        • Gość: wawiak Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.205.122.226.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.01.12, 01:27
          taaa...
          pamiętam jednego z tych katów.
          jak wskakiwał do basenu to woda barwiła się na czerwono...
          • Gość: Lex Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 01:39
            to musial byc albin siwak albo florek siwicki. lol a na serio... nikt szanujacy sie z miasta by tam nie poszedl ...chyba ze w bransoletkach,.
            chodzilo sie na legie albo na jeziorko czerniakowskie !!!
            jakem gosc co prawda z importu do wawki , w 1969 roku tu zawitalem jako 13 ltek i mnie na czerniakowska str.podszkolono gdzie sie bywa a gdzie nie:)
            • Gość: wawiak Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.180.15.238.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.01.12, 23:50
              @Lex,
              "wawki", to se słoiku poszukaj między krzakami łopianu
              w swoim pierdziszewie.
              musiałeś być niezłym lebiegą
              żeby ci przyszło do głowy aby z czerniakowa
              zamiast na legie co jest o pięć kroków,
              na górny mokotów zaiwaniać. :-D
        • Gość: maxxx Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: 173.233.217.* 24.01.12, 20:34
          Jezeli teren jest milicyjno-policyjny to na bank zabili wszystkich prawowitych wlascicieli
          ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
          Kolejny fantasta na forum GW?
    • Gość: Markus Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... IP: *.icpnet.pl 14.01.12, 00:53
      W Poznaniu mamy taką samą ruderę przy ul. Niestachowskiej. Teraz pływają tam karpie.
      • Gość: Lex Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 01:41
        To macie git..darmowa wyzerka na xianskie swieta. :PPP
    • tasman23 Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... 14.01.12, 05:32
      TO TWORCY STANU WOJENNEGO DO TEJ RUINY DOPROWADZILI, NALEZY POWOLAC KOMISJE SLEDCZA
      • Gość: wawiak no i Kapitułe Orderu IP: *.180.82.62.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.01.12, 00:05
        "Za Nie Chodzenie Na Basen gwardii"
        też powołać!
        a Order, koniecznie powinien być "chlebowy"
        tak z 4000 zyli/mies. ;)
        • donmarek Re: no i Kapitułe Orderu 24.01.12, 12:55
          POPIERAM !!!!
          A tak poważnie ... wszędzie gdzieś spojrzę sami KOMBATANCI !
          40-latkowie walczyli w Powstaniu, 20 latkowie działali w "Solidarności" NZS ???
          Qrna olek, jak ta komuna tak mogła istnieć, przy takim "POWSZECHNYM OPORZE SPOŁECZEŃSTWA" ????
    • Gość: Lex Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 13:18
      Inna sprawa ze az serce boli jak sie patrzy ze taki teren w centrum de facto wawki stoi i niszczeje.., nie chodzi mi o zabudowanie go kolejnymi apartamentowcami ale przywrocenie do poprzedniej funkcji czyli centrum rekreacyjno-wypoczynkowego. Miasto powinno sie jakos dogadac z resortem i przywrocic teren i baseny do dawnej swietnosci. Mysle ze chetnych do odwiedzania by nie zabrakło zwłaszcza w sytuacji gdy szlag trafił kompleks basenowy na Skrze i Legii, a warszawianka nie jest na przecietna kieszen a poza tym to kryte baseny wiec co za frajda w lato?? Ładuje sie setki milionow w stadiony a wypoczynek czynny lezy i kwiczy dorzynany przejmowaniem coraz to nowych terenow przez developerów. Jeszcze Praga jest w jako tako dobrej sytuacji bo sa baseny nad Wisła i na Namysłowskiej (o ile jeszcze funkcjonuja bo wieki tam nie bylem) to warszawska strona ma "przechlapane" w tym temacie.
      • Gość: daggy Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: 193.109.123.* 19.01.12, 12:25
        "Warszawska" strona?

        • Gość: wawiak Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.205.113.152.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.01.12, 23:02
          bo on jest z budy
          a my, z pesztu. :-D
    • ukrai-niec Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... 18.01.12, 15:18
      Basen na Łazienkowskiej zlikwidowano, a wieżę do skoków pozostawiono i teraz ma być przesunięta. Rozumiem, że dalej będzie wykorzystywana zgodnie z przeznaczeniem. Proponuję, aby pierwszy skok wykonał autor tego pomysłu.
    • old.kibol Gwardia miala niezly zespol 20.01.12, 23:29
      Hachorek, Baszkiewicz... Grali ofensywny futbol. Ale nikt normalny na ich mecze nie chodzil. Chyba, ze z Legia grali derby.
      • Gość: wawiak Re: Gwardia miala niezly zespol IP: *.205.70.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.01.12, 23:40
        spoko,
        "za niechodzenie" na hachorka i baszkiewicza
        też się jakąś blaszke wymyśli. ;)
    • Gość: SAWA Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 14:38
      Czy w tym kraju jest jeszcze coś co nie popadło w ruinę za jedynie słusznych rządów prounijnych? Tylko dotacje z Unii jeszcze się trzymają, ale w dobie kryzysu ich koniec też bliski. A nie przydałybi sie te baseny na EURO dla kadr piłakrskich uczestników? Zawsze to lepiej jak kryte basenowe saloony.
      • Gość: fdw Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.ec.europa.eu 23.01.12, 11:04
        Ogolnie to ciagle pierdoly o tym PRLu pisza i robia z niego straszak dla dzieci na dobranocke (za to im placa a glupie dzieci powtarzaja), szkoda gadac.
        • Gość: chłodnaocena Re: Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomnian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 20:24
          Komuna nie ukradła tylko oddała w peawowite ręce czyli narodowi
    • amirez Zapomniany ... i co z tego! 25.01.12, 10:15
      Zapomniany ... i co z tego! Oj, tam, oj, tam. W tym dzikim kraju przecież w każdej dzielnicy jest po kilka basenów w tym wiele krytych, przy szkołach. Przy przedszkolach są brodziki. Wszystkie nasze dzieci mają możliwość darmowej, lub za kilka groszy nauki pływania. Starsze pływają doskonale. Działają setki klubów pływackich w szkołach, firmach. Jesteśmy potęgą pływacką...
      A autor czepia się starego badziewia z PRL-u!
      ==================
      Już, już kończę i idę siostro po lekarstwa ;)
      • Gość: Autumn81702 Re: Zapomniany ... i co z tego! IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 12:27
        Owszem, jest zapomniany. Dla ciebie to jakiś złom i badziew z czasów komuny, ale dla kogoś, kto interesuje się oglądaniem takich starych opuszczonych miejsc i dla kogoś kto lubi historię to jest coś. To jest miejsce ciekawe i intrygujące, a nie jakiś typowy pustostan gdzie jest multum meneli.
        Owszem, jest bardzo dużo kąpielisk. Tylko, że one są działające, niczym się nie wyróżniające. A to ma swój czar, bo jest stare i kultowe. Poza tym, taki basen z wieżą jest w Warszawie bardzo trudno znaleźć, to jest jedyne miejsce gdzie są baseny i wieża do skoków! Podobne było przy stadionie Legii, ale zostało zburzone i została wieża. A tu jest 2w1.
        • Gość: Autumn81702 Re: Zapomniany ... i co z tego! IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 12:28
          Jak coś to ja tylko mówię - dla jednego człowieka to jest szajs, dla innego to jest coś ciekawego.
    • Gość: jacek pierwsza połowa lat 80tych, wspaniałe czasy... IP: 178.73.29.* 16.02.12, 10:46
      miałem wtedy naście lat, ostatnie klasy podstawówki 205 na spartańskiej, na basen gwardii chodziliśmy z kumplami przez całe lato, kasę na bilety mieliśmy ze zbierania makulatury i butelek na osiedlu przy etiudy rewolucyjnej i okolicy, jak nie było kasy to czasem wchodziliśmy przez płot od strony ogródków działkowych, raz się udało raz nie... ale najfajniej było jak wieczorem po godz. 22 dawaliśmy cieciowi na basenie 10zł od łebka i byliśmy sami na całym basenie, scena jak z amerykańskich filmów, basen oświetlony latarniami, żadnych tłumów tylko nas kilka-naście osób i cały teren do dyspozycji, z wierzy też się parę razy skakało... to były czasy tzw. komuny ale dzieciaki potrafiły sobie zorganizować fajnie czas a nie tylko tv i komp... aż się łezka zakręciła w oku... to se ne wrati...
    • Gość: jacek dodam jeszcze że na gwardii.... IP: 178.73.29.* 16.02.12, 10:55
      była sekcja lekkoatletyczna dziewcząt i jako nastolatkowie przychodziliśmy czasami popatrzeć na trenujące dziewczęta... ach jak się ich ciała wyginały... czasami udało się nawet poderwać koleżankę... teraz to już tylko miło powspominać piękne czasy....... i była tez sekcja judo, dwa lata chodziłem na treningi za darmochę...
      • Gość: wawiak Re: dodam jeszcze że na gwardii.... IP: *.205.55.115.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.03.12, 10:53
        no to masz jacku, gruuubą teczkę kolabo
        w ipeenie.
        a z "medalu za niechodzenie", też nici... ;-)
        • Gość: ejlen Re: czy to tu bandyci nazisci IP: *.pools.arcor-ip.net 18.03.12, 14:30
          nazywajacy sie oficerami niemieckimi strzelali do zydowskich dziewczyn rzuconych do wody? Ktos opowiadal taka tragedie ale nie moge zlokalizowac.
    • Gość: jeremi tez sie tam kąpałem IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.12, 10:20
      ale było minęło, do dzieciństwa się nie wraca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka