Dodaj do ulubionych

Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na tym...

IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 09:28
Bulanda.

Płać i zdychaj.

Winnych brak.
Obserwuj wątek
    • Gość: XXX "rozgęścić" ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 10:21
      Autor do szkoły niech się uda po zwrot pieniędzy, przynajmniej za naukę polskiego.
      "Rozgęścić" ? Co to za potworek? Podobny chyba do "ubogacić"...

      ROZ-RZE-DZIĆ <- taka forma jest prawidłowa. To przeciwieństwo do ZA-GĘŚ-CIĆ.
      • cillian1 Re: "rozgęścić" ???? 15.01.12, 11:18
        Twój nick nie obliguje cię do krytyki - gdyby był krzyżyk - od ukrzyżowanka, to co innego!
        :)
      • hajota Re: "rozgęścić" ???? 15.01.12, 12:44
        Gość portalu: XXX napisał(a):

        > Autor do szkoły niech się uda po zwrot pieniędzy, przynajmniej za naukę polskie
        > go.
        > "Rozgęścić" ? Co to za potworek? Podobny chyba do "ubogacić"...
        >
        > ROZ-RZE-DZIĆ <- taka forma jest prawidłowa. To przeciwieństwo
        > do ZA-GĘŚ-CIĆ.

        I po co tyle emocji, jeśli można zajrzeć do słownika?
        sjp.pwn.pl/szukaj/rozg%C4%99%C5%9Bci%C4%87
    • Gość: gość Re: Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na t IP: *.xdsl.centertel.pl 15.01.12, 10:37
      Tak to jest, jak rządzi wolny rynek, nie opłaca się - nie leczymy, nie opłaca się - rozwiązujemy szkoły, itp. Kiedy ktoś w końcu powie stop! ?
    • Gość: mn syncia wałesy przyjąłby IP: *.1and1.pl 15.01.12, 10:37
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10957204,Lekarze_cudotworcy_od_wypadkow__To_oni_uratowali_Walese.html
    • ergo12 Bolanda to przeklęty kraj 15.01.12, 10:38
      Po stokroć przeklęty,klerykalny zdemoralizowany sezonowy!Miał rację ten kto powiedział, że to "Ein saison Statt'!!!!
    • ergo12 Bolanda to przeklęty kraj 15.01.12, 10:42
      "To alarmująca sytuacja, bo bywa, że w SOR mamy 20 pacjentów czekających na wolne łóżko - mówi Renata Talarczyk, p.o. kierownika SOR w Wolskim. SOR to oddział, który powinien przyjmować tylko chorych z wypadków, nagłe przypadki, szybko udzielić pomocy i odesłać na odpowiedni oddział. - Nie mamy warunków, by chorych dłużej leczyć. Zgodnie z przepisami, nie podajemy tu posiłków, dlatego prosimy chorych, by dokarmiała ich rodzina"
      • Gość: w22 Jezeli 20 lózek na SORze to za malo to powinno byc IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 16:13
        40, albo 60. Jezeli 2 lekarzy za malo to powinno byc 4, albo 6 albo 14. SOR to jedyna mozliwosc uzyskania realnej pomocy medycznej. Lekarz na SORze powinine zarabiac 60 tys miesiecznie.
        • garkuchta Re: Jezeli 20 lózek na SORze to za malo to powinn 15.01.12, 17:13
          Sorry, ale SOR to nie oddział wewnętrzny - nie do tego został stworzony. Zamiast zwiększać ilość łóżek na SORze, trzeba pomyśleć o lepszym wykorzystaniu posiadanych łóżek internistycznych w Wwie albo o otwieraniu nowych oddziałów internistycznych. A możę NFZ w końcu zakontraktowałby oddziały geriatryczne ?
    • ergo12 Bolanda to przeklęty kraj 15.01.12, 10:47
      "Dlaczego nie inwestuje się w internę? - Fundusz źle płaci za internę, dlatego nie mogę zmusić dyrektorów, by przekształcili łóżka na diabetologii czy kardiologii i zaczęli przyjmować więcej pacjentów ostrych, internistycznych - mówi Dariusz Hajdukiewicz, dyrektor biura polityki zdrowotnej. - To by pogorszyło ich wynik finansowy, a wkrótce to my, jako właściciele lecznicy, będziemy musieli pokryć ich długi'Ale jaja a tymczasem koloratkowe pasibrzuchy żyją za nasze pieniądze!
    • peppers01 To zlozony problem 15.01.12, 11:03
      Po raz kolejny poruszony został temat braku wolnych łóżek w Warszawskich szpitalach i związany z tym problem dostawek. Jednakże opisywana przez Państwa sytuacja nie wynika jedynie z braku dostatecznej liczby łóżek szpitalnych na terenie miasta Warszawy. Niebagatelną rolę w tej sprawie odgrywa również nieprawidłowe wykorzystanie dostępnych łóżek przez szpitale. Składa się na to kilka podstawowych czynników.
      Czynnik 1 Podstawowa opieka zdrowotna: Wielu hospitalizacji można uniknąć przy prawidłowo działającym POZ. Za przykład niech posłuży częsta dolegliwość jaką jest niepowikłane zapalenie oskrzeli. Chorobę tą można z powodzeniem leczyć w warunkach domowych jeśli tylko wytłumaczy się pacjentowi jej naturę, zaleci odpoczynek w domu przez kilka dni oraz (w wybranych przypadkach) zaordynuje się leki z grupy NLPZ oraz ewentualnie wspomagające mechanikę oddychania. Jednakże w przypadku zbagatelizowania pierwszych objawów tejże choroby i niepodjęcia w porę właściwego leczenia często dochodzi do gwałtownego zaostrzenia się objawów chorobowych lub co gorsza wystąpienia groźnych powikłań (np. zapalenia płuc) wymagających leczenia w warunkach szpitalnych.
      Niestety jak wszyscy wiemy z doświadczenia własnego, lub naszych bliskich, w wielu przypadkach dostanie się na wizytę do lekarza POZ wcale nie jest takie proste. Wciąż słyszy się, że brakuje numerków, że lekarz to akurat tego dnia nieprzyjmuje itp. W efekcie wielu pacjentów albo zupełnie rezygnuje z próby kontaktu z tymże lekarzem albo też trafia do niego w zaawansowanym stadium choroby zagrożonym wystąpieniem powikłań i wymagającym leczenia w warunkach szpitalnych.
      Czynnik 2 Pogotowie Ratunkowe: Odkąd w ramach reformy i (nie oszukujmy się) oszczędności zastąpiono wyjazdowe zespoły lekarskie zespołami ratowniczymi znamiennie wzrosła liczba pacjentów konsultowanych w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych. Nie bez powodu od jakiegoś już czasu niektórzy nazywają zespoły ratownicze najtańszą taksówką w mieście. W końcu kiedy np. do wezwania pod hasłem `ból brzucha` jechał lekarz w wielu przypadkach mógł on na miejscu zbadać pacjenta i nie stwierdzając żadnych niepokojących objawów podać mu podstawowe leki, uspokoić go i zalecić kontrolę w dniu następnym w rejonie. Kiedy zaś do tego samego pacjenta jest wysyłany ratownik medyczny nie ma on większego wyboru i musi zaproponować choremu przewiezienie do szpitala. Przypominam, że ratownicy medyczni nie mogą samodzielnie przeprowadzać badania lekarskiego oraz podawać leków. Czynności te wykraczają poza zakres ich uprawnień.
      W efekcie w wielu przypadkach pacjent, który z powodzeniem mógłby zostać pozostawiony w domu trafia na Szpitalny Oddział Ratunkowy i jest przyjmowany do Szpitala. Naprawdę ciężko odpisać jest z Izby Przyjęć nierzadko samotną i starszą osobę przywiezioną w samej pidżamie przez zespół pogotowia (ratowniczy). Tym bardziej, że tenże zespół pogotowia odpowiada jedynie za transport z domu do szpitala. Ewentualna podróż w druga stronę pozostaje już w gestii szpitala a dokładniej Izby Przyjęć. A samotna starsza Pani w samej pidżamie sama do domu nie wróci. Biorąc pod uwagę powszechne cięcie kosztów ma to niebagatelne znaczenie. Z punktu widzenia Izby Przyjęć, lepiej jest skierować takiego chorego na Oddział (niech tam na górze się martwią) niż narażać Izbę na koszty transportu.
      Czynniki 3 NFZ: Jak powszechnie wiadomo NFZ nie płaci szpitalowi za hospitalizację krótszą niż trzy doby. Oczywiście NFZ będzie starał się zaprzeczać temu stwierdzeniu jednak każdy choć trochę zorientowany w temacie dobrze wie o czym w tej chwili piszę.
      W efekcie osoba, która np. zgłasza się na Izbę Przyjęć z artymią pod postacią kolejnego w życiu napadu migotania przedsionków i pod kilku godzinach ma przywrócony rytm zatokowy nie może jeszcze tego samego popołudnia opuścić Oddziału. Zatrzymuje się ją na przez trzy kolejne doby pod pretekstem obserwacji czy też wykonania szeregu (często zupełnie zbędnych) badań.
      Czynnik 4 Organizacja pracy (braki kadrowe) : Wyobraźmy sobie pacjenta, który trafia do Oddziału w piątek popołudniu. W większości szpitali sytuacja wygląda w tym przypadku następująco: Tenże chory jest oglądany przez lekarza dyżurnego, który podaje mu niezbędne w danej chwili leki, zleca część rutynowych badań a następnie informuje go, że w poniedziałek rano (!) pozna on swojego lekarza prowadzącego. Przez cała sobotę i niedzielę pacjent tkwi tak naprawdę w zawieszeniu. Lekarz dyżurny interweniuje jedynie w chwili nagłego pogorszenia się jego stanu zdrowia. W poniedziałek rano przychodzi lekarz prowadzący i nierzadko informuje, że w dniu dzisiejszym zamierza się on jedynie przywitać ze swoimi nowymi pacjentami gdyż po weekendzie ma ich kliku i musi mieć czas aby zapoznać się szczegółowo z ich dokumentacją medyczną. I tak z piątku zrobił się nam wtorek. Lekarz prowadzący zdążył już zapoznać się z dokumentacją i uznał, że nasz chory wymaga bezwzględnie np. wykonania badania USG jamy brzusznej. Kiedy próbuje on umówić w/w badanie okazuje się, że najbliższy możliwy termin jego wykonania przypada we czwartek. Co więcej lekarz prowadzący ma we czwartek dyżur, po którym w piątek z samego rana wychodzi do domu (w końcu ma do tego pełne prawo) więc nie będzie w stanie przeanalizować otrzymanych wyników badań i ewentualnie przygotować nieszczęsnemu pacjentowi wypisu. I tak zrobił się nam kolejny weekend.
      W efekcie pacjent, który być może z powodzeniem mógłby zostać zdiagnozowany i wyleczony w ciągu 3-5 dni jest zmuszony przebywać w Oddziale znacznie dłużej.
      Oczywiście przedstawiony przezemnie przykład jest przykładem skrajnym. Jednak proszę mi wierzyć, że takie i podobne sytuacje zdarzają się na codzień w Polskich szpitalach i naprawdę nie należą do rzadkości.
      Czynnik 5 Opieka długoterminowa i chorzy nieubezpieczeni: Bardzo często zdarza się tak, że do Szpitala trafiają pacjenci nieubezpieczeni lub wymagający stałej opieki. Mam tu na myśli zdegenrowanych alkoholików lub osoby samotne mające kłopot z poruszaniem się i samoobsługą (np. po udarach mózgu lub ze znacznym upośledzeniem funkcji poznawczych). Pacjenci tacy nie wymagają tak naprawdę leczenia a jedynie opieki, którą szpitalowi nierzadko trudno zapewnić ze względu na braki personelu pielęgniarskiego oraz specyfikę palcówki. Jednakże chorych takich nie można ot tak zwyczajnie wypisać z Oddziału. Trzeba im wcześniej zapewnić możliwość opieki długoterminowej i/lub ubezpieczenie zdrowotne. A to wszystko trwa nieraz, niestety, całymi tygodniami.
      • Gość: iLDottore Re: To zlozony problem IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 11:52

        Kolega widze pracuje na internie. Nic dodac do tego komentarza nie trzeba. Nie zrozumie problemu nikt kto na internie nie pracowal. A bedzie jeszcze gorzej bo spoleczenstwo sie starzeje. Na jednym z ostatnich dyzurow w moim szpitalu srednia wieku przyjetych to 83 lata, a bylo 8 przyjec. Do tego chetnych do pracy na typowej internie nie ma za wielu.Finansowanie przez NFZ? Kpina. Za 3 dni pobytu potecjalnie zdrowego pacjenta ktoremu rozpozna sie refluksowe zapalenie przelyku fundusz placi ok 2000 zl, czyli tyle ile za 10 dni hospitalizacji chorego z zapaleniem pluc. Zycze duzo zdrowia.Serio
        • anna22290 Re: To zlozony problem 15.01.12, 15:02
          nie jestem lekarzem tylko po Politechnice ale czy wy drodzy lekarze w Polsce nie zauwazyliscie ze dla czlowieka 83 letniego jaka kolwiek choroba jest zagrozeniem zycia czy wy w Polsce ludzi w takim wieku juz nie leczycie bo szkoda czasu i pieniedzy .Moze popatrzcie sie na ludzi ie tylko przez pryzmat pieniedzy tylko odpowiedzialosci zawodowej ktora powina byc w kazdym zawodzie i to awet w Polsce
          • peppers01 Re: To zlozony problem 15.01.12, 15:25
            Jesli czlowiek potrzebuje pomocy to powinien zostac przyjety do szpitala. Niestety w praktyce z powodow opisywanych w artykule (czyli przepelnienia w jednych placowkach oraz ich zatajania w drugich) musi czasem poczekac kilka godzin na Oddziale SOR (wzglednie Izbie przyjec) zas wna samym Oddziale moze napotkac niezbyt komforotwe warunki socjalne. Na to niestety mocnych w tej chwili nie ma. Lekarz nie jest w stanie w magiczny sposob powiekszyc sal oraz wyczarowac lozek. Nikt jak na razie nie jest tez w stanie zmusic dyrektorow placowek aby codziennie rano podawali do koordynatora rzeczywisty stan wszystkich miejsc (o tym w kolejnym moim wpisie)
            Jednakze trzeba miec rowniez swiadomosc iz Szpital jest placowka lecznicza a nie opiekuncza. Tym samym przysloiowe klopoty z poruszaniem się lub miernie bole kostno- stawowe w zaawansowanym wieku nie sa wskazaniem do hospitalizacji. Sa wskazaniem do opieki. A to jednak cos troche innego. Podobnie zaawansowane (termninale) stany nowotworowe stanowia wskazania do opieki hospicyjnej a nie leczenia w warunkach szpitalnych.
            Mimo ogromnego postepu medycyny lekarze nie sa cudotworcami a kazdy z nas musi kiedys umrzec. Jednak nie kazdy musi umierac w szpitalu.
          • Gość: Sanos Re: To zlozony problem IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.12, 19:37
            anna22290 napisała:

            > nie jestem lekarzem tylko po Politechnice ale czy wy drodzy lekarze w Polsce ni
            > e zauwazyliscie ze dla czlowieka 83 letniego jaka kolwiek choroba jest zagrozen
            > iem zycia czy wy w Polsce ludzi w takim wieku juz nie leczycie bo szkoda czasu
            > i pieniedzy .Moze popatrzcie sie na ludzi ie tylko przez pryzmat pieniedzy tylk
            > o odpowiedzialosci zawodowej ktora powina byc w kazdym zawodzie i to awet w Pol
            > sce

            Chyba pomyliłaś adres, masz pretensje do człowieka, że rzeczowo opisał problem?
            Chyba nie ten adres.
            Odpowiedzialność zawodowa ma znaczenie w pojedynczych przypadkach, w systemie który ogólnie działa *dobrze*, a interna dobrze w PL nie działa. Odpowiedzialność zawodowa ma się tu nijak do problemu, bo jeśli nawet sami lekarze by byli super odpowiedzialni, to szybko by ich zabrakło...
            To problem działania systemu, problem systemowy i również ekonomiczny..
        • anna22290 Re: To zlozony problem 15.01.12, 15:19
          pan jest polskim lekarzem pracuje pan w przerazajacym systemie leczenia ,dlaczego skoro od ;zawsze,jak pamietam bylo bardzo zle Polska nie przejmie schematow lecznictwa ;zachodniego; mieszkam w Niemczech od prawie 30 lat napewno nie ma idealu ale zycze moim rodakom takiej pomocy medycznej jak to fukcjonuje napewno wiecie jest konkurencja w ubezpieczycielach czyli kasch i wsrod lekarzy do lekarza chama i zle leczacego nikt nie przychodzi taki gabinet przestaje istniec w szpitalach lekarz jest dla pacjenta a nie odwrotnie poskarzenie sie na zla prace lekarza grozi w zalezosci od skargi zwolnieniem i nie musi byc to blad narazajacy zycie wystarczy chamskie zachowanie takie powszechne w Polsce
          • qulqa Re: To zlozony problem 15.01.12, 16:00
            Droga Anno, prównujesz kraj, przeznaczający najwyższy w Europie procent PKB na ochronę zdrowia (Niemcy) z krajem, który przeznacza najniższy procent (Polska).
            Tu leży część odpowiedzi na Twoje posty.
            Są też inne przyczyny. Brak wystarczającej pomocy dla osób starych i niedołężnych, które spokojnie mogłyby być leczone w domu. Brak wystarczającej ilości miejsc w domach opieki czy hospicjach. I wreszcie najbardziej przerażająca rzecz - oddawanie starych i niedołężnych rodziców do szpitala przez niektóre dzieci, chcące spokojnie poświętować albo wyjechać na urlop, a którym 'się należy'.
            Oczywiście, idiotyczne finansowanie z NFZ i brak lekarzy w karetkach pogotowia są też cholernie ważnymi przyczynami.
            • Gość: xx Re: To zlozony problem IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.12, 19:55
              > Droga Anno, prównujesz kraj, przeznaczający najwyższy w Europie procent PKB na
              > ochronę zdrowia (Niemcy) z krajem, który przeznacza najniższy procent (Polska).
              > Tu leży część odpowiedzi na Twoje posty.

              Takim stwierdzeniem podcierają sobie gębę bardzo łatwo ci, którzy są odpowiedzialni za organizację SZ. Natomiast faktem niezaprzeczalnym jest to, że organizacyjnie nasza SZ tkwi w epoce kamienia łupanego!

              Czasy się trochę zmieniły i teraz dookoła multum prywatnych działalności pokazuje, że opieka medyczna może być tania i działać o niebo lepiej niż publiczna SZ.
              • louve86 Re: To zlozony problem 15.01.12, 20:37
                prywatna opieka jest tańsza? Jak są zakontraktowani z NFZ to płacą im tyle samo i wybierają oni najlepiej płatne procedury u najmniej obciążonych chorych
                • Gość: xx Re: To zlozony problem IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 10:48
                  Jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem i logicznym myśleniem?

                  > prywatna opieka jest tańsza?

                  Nigdzie takiego stwierdzenia nie sugerowałem. Przeczytaj jeszcze raz, może zrozumiesz.

                  > Jak są zakontraktowani z NFZ to płacą im tyle samo

                  I się opłaca - czyli nie jest tak źle?

                  > i wybierają oni najlepiej płatne procedury

                  Wolna wola. Zarzucasz komuś, że nie jest debilem?
                  • garkuchta Re: To zlozony problem 16.01.12, 15:09
                    Kpisz czy o drogę pytasz? Prywatne oddziały wewnętrzne z pełnym zapleczem diagnostyczno - leczniczym, przyjmujące wszystkich pacjentów ?
                    Prowatne to są szpitale z chirurgią jednego dnia, operujące zaćmę, cholecystectomie laparoskopowe, żylaki, robiące artroskopie, histeroskopie czy kolonoskopie w znieczuleniu - ale wyłącznie u wybranych pacjentów z małym ryzykiem znieczulenia.
                    Prywatne są ośrodki kardiologii inwazyjnej, w których jednak brak sal intensywnej terapii.
                    Prywatne są pracownie rentgenowskie, poradnie.
                    Czyli to, co jest bardzo dobrze wycenione przez NFZ, a jednocześnie nie generuje powikłań. W prywatnym szpitalu czy lecznicy normą są słowa kierowane do pacjenta: przepraszamy, ale nie możemy pana/panią leczyć, bo pan jest za bardzo chory, proszę zgłosić się do szpitala wieloprofilowego. Jeśli zaś wystąpią jakieś powikłania, prywatne ośrodki mają umowy ze szpitalami państwowymi i do nich przesyłają kłopotliwych chorych - oczywiście za dalsze leczenie nie płacą, bo pacjent jest ubezpieczony. A że koszt leczenia powikłań zwykle przewyższa wycenę leczenia przez NFZ, prywatni spijają śmietankę, pozostawiając państwowym czarną robotę i długi.
                    Wiem, o czym piszę. Jeśli chcesz przykładów, służę na prv.
                    • Gość: xx Re: To zlozony problem IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 16:38
                      Dużo tekstu, jednak do mojego posta mi się to nijak. Następnym razem proponuję wklejać treści pod właściwym postem (bo do mojego to się nie odnosi) lub przynajmniej starać się zrozumieć co napisał przedmówca.

                      Wygląda to jak dobrze wyćwiczona obrona na zarzut, którego nikt tu nie podnosi.

                      Trudno mi się ustosunkować do samej treści. Mogę stwierdzić, że się z nią zgadzam i są to dla mnie przykłady jak dobrze działa prywatna służba zdrowia, a jak źle publiczna.

                      To chyba dobrze świadczy o prywatnych podmiotach, że wybierają usługi o wysokiej rentowności i niskim ryzyku, prawda?

                      Ja też mam opowiastkę ze szpitali warszawskich. Jakiś czas temu wdrażaliśmy w szpitalu system do zarządzania rejestracją. W założeniach miał on porządkować rezerwację wizyt, dawać jakąkolwiek informację dla pacjentów przez WWW oraz optymalizować koszty przez zmniejszenie pracy i automatyczne przypominanie SMS.

                      System został wdrożony i uruchomiony, ale co się okazało. Otóż przynosi on straty a nie zyski, bo system wiadomo, trzeba utrzymywać, a jedyną optymalizacją byłyby koszty osobowe, a wiadomo, przecież Pani Eli, ani Pani Gosi nie można zwolnić... SMSy się nie wysyłają, bo nie ma pieniędzy...
                      • garkuchta Re: To zlozony problem 16.01.12, 19:39
                        Drogi/a xxx, odnoszę się do tematu artykułu + do fragmentu Twojego postu:

                        Czasy się trochę zmieniły i teraz dookoła multum prywatnych działalności pokazuje, że opieka medyczna może być tania i działać o niebo lepiej niż publiczna SZ.

                        Powtórzę raz jeszcze: może być tania i dobra prywatna opieka medyczna, ale w zakresie dobrze wycenianych procedur u wybranych pacjentów, nie zaś w zakresie chorób wewnętrznych, opisanych w artykule.

                        Odniosę się jeszcze do innych Twoich stwierdzeń:
                        To chyba dobrze świadczy o prywatnych podmiotach, że wybierają usługi o wysokie
                        > j rentowności i niskim ryzyku, prawda?


                        To świadczy również o niesprawiedliwym traktowaniu podmiotów, prowadzących działalność w zakresie SZ. Prywatne mają prawo wybrać sobie procedury i pacjentów, generujących zyski, nieprywatne muszą przyjmować chorych jak leci i leczyć wszystkich, mnożąc swoje długi. Dlatego dopóki nie będzie jasnych zasad identycznych dla wszystkich podmiotów, będę przeciwnikiem prywatyzacji na hurrraaaa, bo za chwilę nie będzie gdzie położyć pacjenta z zapaleniem płuc i innymi obciążeniami. Drugim problemem jest rzetelność wyceniania procedur przez NFZ.

                        A to, że dużym kosztem wdrażane są systemy informatyczne (i nie tylko), a później nie ma pieniędzy na ich eksploatację - to inna para kaloszy. Ale tak jest i u poblicznych, i u prywatnych. Przy czym prywatny szybciej tnie koszty osobowe.
      • louve86 Re: To zlozony problem 15.01.12, 11:57
        2) Istnieją ogromne braki lekarzy. Mówienie o spisku, mafii i wprowadzanie odpowiedzialności za rzeczy niemożliwe do zrobienia (ubezpieczenie), kontrole NFZ które nie przyczepiają się do leczenia a numerowania stron i innych technicznych bzdur - na pewno nie poprawia sytuacji (emigracja). Z tego względu niemożliwe jest obsadzenie karetek P lekarzami, z braku innej alternatywy ich tam nie ma.
        3) czasem płaci ;p
        5) większym problemem są chorzy starzy odsyłani na święta / urlop do szpitala bo komuś psują wystrój

        Rozwiązanie jest banalne - gdyby NFZ płacił więcej za internę to by takowa była. To jedyne rozwiązanie. Jeśli wojewoda nakaże przyjmować chorych szpitalom z wolnymi łóżkami, zostanie przeprowadzony remont i wolne łóżka znikną - to wszystko. Obecnie opłaca się leczyć jedynie sepsę.
    • Gość: tencowie Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na tym... IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 15.01.12, 11:16
      "W nocy spać nie mogę, bo bez przerwy ktoś tu chodzi - opowiada. - Modlę się, żeby zwolniło się jakieś miejsce w sali".
      Czyli babcia modli się, żeby kogoś jak najprędzej szlag trafił. Wtedy ona się przeniesie na jego miejsce.
      To jest właśnie sens tak zwanej MODLITWY.
      Na sam dźwięk słowa "modlitwa" mi się niedobrze robi. Wszystko w cudze rece - o, to najlepsza postawa. Ale samemu coś zrobić,to nichuchu.
      • louve86 Re: Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na t 15.01.12, 11:48
        A na to, że jakiś pacjent zostanie wyleczony i wypisany do domu to już nie wpadłeś? :D
      • xnonx Re: Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na t 15.01.12, 13:04
        >>Czyli babcia modli się, żeby kogoś jak najprędzej szlag trafił.
        ...>>
        >>Na sam dźwięk słowa "modlitwa" mi się niedobrze robi. Wszystko w cudze rece - o, to >>najlepsza postawa. Ale samemu coś zrobić,to nichuchu.

        znaczy się babcia ma swoimi rękoma sprawić, żeby kogoś "szag trafił" czy wziąć się za wyleczenie? ( Bo tylko w tych dwóch sytuacjach zwolni się miejsce)
    • Gość: haha Fajne to! IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.01.12, 11:16
      Ciekawe to! POpierniczone to!
    • cillian1 Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na tym... 15.01.12, 11:17
      Jak może im się opłacać - jak mają kasę za free?
      Dlaczego łóżka stoją wolne - jak w innym miejscu zajęte wszystkie?
      to nie modna kawiarnia - do k...wy nędzy! Jeśli łóżka są wolne - znaczy jedno: szpital (dyrektor) ma wystarczająco kasy i nie stara się więcej pracować! Co z nią robi!?
      Nie pytam!
      • louve86 Re: Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na t 15.01.12, 11:49
        Jaki jest związek wolnych łóżek z wolnymi pieniędzmi?
      • jacuo Re: Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na t 15.01.12, 11:51
        Dość jasno to napisano w artykule - interna jest mocno deficytowa, a kardiologia dochodowa. Skoro podstawowym zadaniem szpitala ma byc zarabianie, a nie leczenie pacjentów ( idea pani Kopacz ), to dyrektorzy postepują zgodnie z tak wymyslonym systemem. Bardziej się opłaca trzymać łóżko wolne dla opłącalnego pacjenta niż zagrać niepłacalnym.
    • Gość: antek Minęło już 22 lata postkomunizmu. Może wystarczy? IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.01.12, 11:18
      PORA
      NA
      ZACHODNIĄ
      DEMOKRACJĘ !
    • olo-international Kiedy ten temat zostanie opanowany? 15.01.12, 11:25
      Dlaczego nie podpatrzyć rozwiązań w innych krajach (np Europy Zachodniej) które działają i zastosować u nas? Dlaczego musimy sami wszystko odkrywać? Zupełnie tego nie rozumiem....
    • peppers01 Uczciwy system 15.01.12, 11:49
      Sytuacje moglby usprawnic zintegrowany, elektroniczny system monitorowania wolnych miejsc w szpitalach. Niestety z powodow cekonomiczno-politycznych (opisanych w artykule) nikt nie kwapi sie aby takowy stowrzyc. Obecny telefoniczo-faxowy system zglaszania miejsc przez szpitale jest w znacznej mierze uznaniowy. To znaczy szpital w bardzo prosty sposob moze zataic realna liczbe lozek i jest to praktycznie nie do zweryfikowania. Poza tym co jesli sie chce to pod byle pretekstem (wyczerpanie limitow z NFZ, awaria wody, wymiana kafelkow, remont ubkicaji, awaria ogrzewania) mozna zmniejszyc ilosć lozek a nawet (w skrajnych przypadkach) calkowicie wstrzymac przyjecia do Oddzialu. Rowniez bez wiekszej mozliwosci weryfikacji (np. w weekend nikt nie sprawdzi czy kaloryfer rzeczywiscie byl popsuty, po fakcie nikt nie udowdni, iz lazienka byla przez kilka godzin zalana, itd.)
      • jacuo Re: Uczciwy system 15.01.12, 11:55
        Tak należy stowrzyć Urząd KOntroli Zajętość Łóżek, a nad nim urząd kontrolujący ten urząd. Czyli boheterskie rozwiązywanie problemów, które nie występują w normalnym systemi. Należey tak ustawić refundację z NFZ, aby dotyczyła prawdziwych kosztów
    • Gość: Zgredek W czym problem? Może należy nieco zmienić cenniki IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 11:53
      usług NFZ i wzmocnić kontrolę zasadności leczenia na internie. A nie robić znowu nagonkę na szpitale, które źle jak nie leczą, a jeszcze gorzej gdy się zadłużają. Zaś odrębną zupełnie, i palącą jak diabli sprawą, jest radykalna poprawa organizacji działania i optymalizacji kosztów przy maksymalizacji jakości. I tutaj trzeba służbie zdrowia pomóc, drogi resorcie!
    • wlodzimierz.ilicz Chorych nie przyjmujemy. Nie opłaca się. 15.01.12, 12:10
      Platforma Obywatelska rękami byłej minister zdrowia Ewy Kopacz wprowadziła "reformę" służby zdrowia.
      Skutki dla procedur wydawania recept i zakupu leków już znamy.
      Ale to tylko jeszcze kwiatki - owoce dopiero przyjdą.
      A w zasadzie już przyszły.
      "Komercjalizacja" szpitali spowodowała, że szpitale po prostu uchylają się od wykonywania leczenia, ktore im się nie opłaca.
      Nie chodzi bowiem o to by wykonywać zadania statutowe tzn. leczyć ale chodzi o to aby zarabiać.
      Nie opłaca się więc przyjmować chorych na internie - za mały zysk.
      Łóżka w szpitalach nastawionych na "biznes" stoją puste.
      A chorzy leżą na korytarzach bądź nawet dniami siedzą na krzesłach tam gdzie dyrektor zachował dla biedaków jeszcze nieco litości i przeyjął ich na leczenie.
      A przecież ostrzegano szaleńców z Platformy przed takimi efektami.

      Jak długo będziemy jeszcze tolerować brutalne pastwienie się reformatołów z PO pod wodzą Donalda Tuska nad polskim społeczeństwem?
      Kiedy Trybunał Stanu dla Tuska i Kopacz?

      • louve86 Re: Chorych nie przyjmujemy. Nie opłaca się. 15.01.12, 12:15
        ekonomia jest zawsze czy się to nazywa czy nie - nawet jak powiesz że szpitale mają zarabiać to skąd zapłacisz za pensje, materiały, media i tak dalej?
        Rozwiązanie jest dość proste - płacić więcej za procedury internistyczne. To wystarczy.
        • morfeusz_1 Re: Chorych nie przyjmujemy. Nie opłaca się. 15.01.12, 12:28

          spokojnie we wtorek Dyrehtor po linii /sld/ wyjaśni tym z /po/ o co biega - bo przeca rozwiązanie tej kwestii jest logiczne wytłumacznie. Zna się na tym to typowy przykład psychiatryczny - da radę

          A z pacjentami na dostawkach to nie wiem ale jeśli dokarmiamy ptaki zimą,to dlaczego nie mielibyśmy dokarmiać pacjentów - jakoś zimę trzeba przetrwać by wiosna była nasza !
    • filan_trop Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na tym... 15.01.12, 12:44
      Trzeba sie zorganizowac i powiedziec STOP pojsc na Wiejska i rozpie...c ten okragly cyrk wraz z politykami POpier.olonymi zlodziejami obludnikami
      • xnonx Tym co są zdrowi to nie mieści się w głowie 15.01.12, 13:01
        że faktycznie banda z okrągłego cyrku ma gdzieś ich zdrowie, a nawet tablety są ważniejsze niż dobro chorych.
        Ci co zachorowali i przekonali się na własnej skórze kto rządzi narodem - nie mają siły na protesty
    • Gość: analityk Podziękujcie klice lekarskiej za najmniejszą IP: *.centertel.pl 15.01.12, 13:04
      w Europie liczbę lekarzy a stąd wynikającą drożyznę, brak jakiejkolwiek konkurencji i odpowiedzialności w tych usługach.
      • Gość: analityk Re: Podziękujcie klice lekarskiej za najmniejszą IP: *.centertel.pl 15.01.12, 13:08
        Nie wierzycie? Wyobraźcie sobie co by było z chlebem gdyby pozwolić aby w kraju funkcjonowało tylko 1000 licencjonowanych piekarń i 5000 tys sklepow z pozwoleniem na sprzedaż pieczywa. Odpowiecie sami byście piekli, no i OK, ale gdyby potrzebna była recepta aby kupić mąkę ........ ? Mam nadzieje, że zrozumieliście.
        • sportif Re: Podziękujcie klice lekarskiej za najmniejszą 15.01.12, 13:19
          a w Szwecji jest tylko jeden importer wina z całego świata na 8 mln mieszkańców. I co? - mają najtańsze wino w Europie.
          • Gość: www Re: Podziękujcie klice lekarskiej za najmniejszą IP: 222.128.41.* 16.01.12, 03:10
            Kiepskie porownanie, bo zamiast wina mozesz kupic piwo, sok czy gin z tonikiem...

            Zamiast operacji serca nie mozesz kupic nic innego...


            A tak serio to problem jest z brakiem systemu opieki nad osobami starszymi...

            Domy opieki sa przepelnione i bardzo drogie (3-4 tys zl), a 24 g opieka w domu czesto nie wchodzi w rachube....
    • muzzyczny Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na tym... 15.01.12, 14:02
      news.money.pl/artykul/szpitale;oszukuja;i;nie;przyjmuja,82,0,420946.html
      www.sfora.pl/Tak-szpitale-oszukuja-Polakow-Stracisz-nawet-800-zl-a23717

      Zapotrzebowanie szpitali na środki finansowe w czerwcu 2011 r. wyniosło 147 mln złotych, a w całym półroczu ponad pół miliarda złotych – Informuje firma Electus,

      W porównaniu z analogicznym okresem 2010 roku szpitale publiczne wykazały w czerwcu bieżącego roku ponad 10-krotnie wyższe potrzeby finansowe. W pierwszym półroczu 2011 roku szpitale potrzebowały łącznie 520 milionów złotych
      www.hotmoney.pl/artykul/szpitale-potrzebowaly-10-razy-wiecej-gotowki-20864
    • anna22290 Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na tym... 15.01.12, 14:54
      Polska to skandaliczny kraj gdzie ludzi traktuje sie jak bydlo a przeciez za ich pieniadze ta cala chora machina jest utrzymywana
    • Gość: sf Zlota zasada prywatnego szpitala- chorych sie nie IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 15:15
      przyjmuje, przyjmuje sie zdrowych"do przebadania" a chorych sie odsyla do panstwowego szpitala. A jak juz, nie daj Boze, trafi sie chory pacjent w prywatnym szpitalu to wypisuje sie go nastpnego dnia i zaleca sie, zeby sie zglosil do panstwowego szpitala "jakby cos". Oczywiscie kasuje sie szmal za "procedure" czy tez caly komplet "procedur" od NFZ.
      • louve86 Re: Zlota zasada prywatnego szpitala- chorych sie 15.01.12, 15:31
        Gdzie Tyżyjesz? hospitalizacja z tego samego powodu powoduje brak płacenia dla pierwszej jednostki. Co to znaczy brać zdrowych do przebadania? Ktoś ich skierował a NFZ zakontraktował procedury diagnostyczne. A nie zakontraktował geriatrii. Cud że nie zlikwidował tej specjalizacji, bo to ostatnio modne
        • Gość: UA1 Moja babcia miala operacje kolana w prywatnym szpi IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 15:57
          talu, wypisali ja zaraz pozabiegu. Noga zropiala, po tygodniu przyszla spowrotem do tego szpitala i jej powiedzieli, ze musi isc do szpitala panstwowego. Tam ja leczyli przez 6 tygodni na gronkowca metaopornego. To znaczy prywatny szpital nie dostal pieniedzy od NFZ ?
          • qulqa Re: Moja babcia miala operacje kolana w prywatnym 15.01.12, 16:04
            Niestety, prywatne szpitale nastawione są na zysk i zabiegi w trybie jednodniowym są tam normą. Normą jest też odsyłanie chorych, którzy generują powikłania (czyli mnożą koszty) do szpitali państwowych. Dziwi mnie parcie i rządzących, i internautów na powszechną prywatyzację szpitali jako panaceum na wszelkie bolączki.
            Prywatyzacja tak - ale z jasnym określeniem obowiązków i zasad leczenia, żeby się nie okazało, że wspomnianej starszej pani z metycylinoopornym gornkowcem nie chce nikt leczyć.
            • Gość: sf dokladnie, powstaja "szpitale jednej procedury" IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 16:17
              np operuja tylko kolana, biora szmal od NFZetu a potem babcia idzie na leczenie powiklan do panstwowej kliniki. Szpitale Jednej Procedury- Szpitale im. Sw Chaltury".
              • konto.do.komentarzy Re: dokladnie, powstaja "szpitale jednej procedur 15.01.12, 22:20
                Gość portalu: sf napisał(a):

                > np operuja tylko kolana, biora szmal od NFZetu a potem babcia idzie na leczenie
                > powiklan do panstwowej kliniki. Szpitale Jednej Procedury- Szpitale im. Sw Cha
                > ltury".

                Zyski prywatne, koszty państwowe. Zgodnie z zasadą polskiego kapitalizmu.
    • Gość: tot Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na tym... IP: *.16.4.205.manx.net 15.01.12, 18:44
      to jest qwa trzeci świat.
    • kosmiczny_swir Polacy Polakom zgotowali ten los. 15.01.12, 19:15
      Polacy Polakom zgotowali ten los. Bismarck miał rację. Pozwolić Polakom rządzić samymi sobą a krzywdę sobię zrobią.
    • Gość: ret Re: Szpital nie przyjmuje pacjentów, bo mało na t IP: *.sta.asta-net.com.pl 15.01.12, 19:30
      " Dziennikarzu" wiem że realizujesz jedyny słuszny program, ale pisz prawdę: brak miejsc na internie bo szpital na tym traci a wspaniały nfz nie widzi potrzeby finansowania pobytów na internie. A nie " nie zarabia". Taka " drobna" manipulacja.
    • Gość: PudelekDonalda Ustawy pisane przez PO IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 19:31
      sa najlepsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka