Dodaj do ulubionych

Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [z...

IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.01.12, 17:30
24 lata po wojnie i ile zrobione...teraz mamy 22 lata "wolnej Polski" i jaki bilans? zwłaszcza w przemyśle jest imponująco...
Obserwuj wątek
    • asperamanka Ja to wszystko niby pamiętam. 17.01.12, 17:45
      Autor dobierał kadry tak, żeby nie było widać pustych przestrzeni i dziur w zabudowie, a jedynie fragmenty kompletnego miasta; nawet ujęcie Placu Zamkowego w 1969 roku jest zrobione tak, żeby brak Zamku za bardzo w oczy się nie rzucał.

      A drugie, co bije po oczach, to brak wszechobecnych dziś szmat reklamowych i "handelku" gdzie popadnie. Widać miasto i budynki, a nie stelaże reklamowe. To właśnie oszpecenie miasta, to chyba główna zasługa naszych obecnych władz.
      • dorsai68 Ale!!! Opoowiadasz 17.01.12, 18:06
        Patrz: www.janakstexasczecharticlesandphotos.com/wp-content/gallery/warsaw/aleje-zwirki-i-wigury-1969_0.jpg

        Jakie eleganckie banery reklamowe ;-)
        • Gość: tim Re: Ale!!! Opoowiadasz IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 18:34
          Bardzo dobre, rowno, prosto, tego samego wymiaru. Projekty graficzne widac profesjonalne.

          Chyba ze wolisz cos .... takiego.
          • Gość: 51-letni młodzian Pamietam jak dziś ten syf...Tutaj akurat wybrano IP: *.elartnet.pl 17.01.12, 18:59
            asfalt bez dziur i czyste fragmenty...To se ne vrati. Ale po wojnie zrobiono rzeczywiście imponującą robotę. Nie było czasu na szczegóły.
            • Gość: paździoch Saturator Ferdynanda Kiepskiego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.12, 14:38
              Na zdjęciu nr 5 jest narzędzie pracy Ferdka Kiepskiego. Saturator. To takie ruchome stoisko do sprzedaży wody gazowanej z sokiem lub bez (do wyboru). Wygląda trochę jak obecnie w USA wózki do sprzedaży hot-dogów.
          • Gość: muchojad Re: Ale!!! Opoowiadasz IP: 192.156.102.* 18.01.12, 16:42
            ładne nogi
        • nessuno Re: Ale!!! Opoowiadasz 17.01.12, 19:22
          dorsai68 napisał:

          > Patrz: www.janakstexasczecharticlesandphotos.com/wp-content/gallery/warsaw/aleje-zwirki-i-wigury-1969_0.jpg
          >
          > Jakie eleganckie banery reklamowe ;-)

          Fakt,moze nie aż tak eleganckie,ale na pewno o wiele bardziej uporządkowane i przemyślane.Nie takie badziewie wszechobecne,jakie dziś zaśmieca każdy skrawek tego miasta.
          • dorsai68 Z premedytacją zalinkowałem to zdjęcie. 18.01.12, 08:21
            Te banerki stały u zbiegu ulic Wawelskiej i Żwirki i Wigury, na terenie kempingu. Mniej więcej w tym samym miejscu zarząd "Skry" ustawił rusztowanie pod wielkopowierzchniową, reklamę przeciwko której protestuje "Stołeczna".

            Jak więc widać, historia zatoczyła koło.
      • cyklina-klimkiewicz Re: Ja to wszystko niby pamiętam. 17.01.12, 18:21
        No może jak by pokazał, zamiast niebieskiego, muzealnego reliktu wózka saturatora przed barem mlecznym, ten bar mleczny, albo jakiś sklep spożywczy czy Gallux koło poczty na wejściu na rynek staromiejski , albo wnętrza apteki, czy jakiegokolwiek sklepu. Trzeba to widzieć i pamiętać by docenić zaszłe zmiany. Poprawiający się widok miasta, rosnąca zamożność mieszkańców, poprawiający się stan domów i ulic, inwestycje, a jak się zmieniło od 1962 Nowe i Stare Miasto i reszta , to dopiero widać i te zdjęcia pomagają to zrozumieć. Człowiek jest niecierpliwy i chciałby szybszych zmian, ale nie jest źle. Byle tak dalej. B.Klimkiewicz.
    • cyklina-klimkiewicz Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... 17.01.12, 17:48
      Nie ma co kwękać, oby tak dalej. Jest dobrze, każdego dnia lepiej niż poprzedniego. Polska wolna, nawet zima nie mrozi nadmiernie, tylko tyle by ziemia leciutko przemarzła. Po ulicach jeździ bardzo dużo samochodów, a w czasach zew zdjęć, ruch jaki nawet w nocy w Warszawie, kilkadziesiąt razy większy.Brak powodu do prezentowania krzywego pyska. B.Klimkiewicz.
      • Gość: Fabian Cieszy Pana(ią) te "kilkanaście razy więcej"... IP: *.bb.sky.com 17.01.12, 21:33
        ...samochodów - hałasujących, trąbiących, smrodzących i przepędzających pieszych? No faktycznie, dobrobyt i światowe życie. Tylko, że w Kopenhadze (najdroższe miasto Europy, nie licząc Moskwy), ludzie jeżdżą na rowerach - bo zdrowiej, taniej i bezpieczniej.
        • Gość: RM Re: Cieszy Pana(ią) te "kilkanaście razy więcej". IP: *.aster.pl 17.01.12, 22:37
          Co to za porównanie? Kopenhaga ma jakieś 90km kwadratowych a Warszawa ponad 500! Po miejscowości wielkości Zakopanego można sobie rowerem jeździć...
        • wutang4eva Re: Cieszy Pana(ią) te "kilkanaście razy więcej". 24.01.12, 16:54
          > ...samochodów - hałasujących, trąbiących, smrodzących i przepędzających pieszyc
          > h? No faktycznie, dobrobyt i światowe życie. Tylko, że w Kopenhadze (najdroższe
          > miasto Europy, nie licząc Moskwy), ludzie jeżdżą na rowerach - bo zdrowiej, ta
          > niej i bezpieczniej.

          A w najdrozszym miescie Europy czyli Moskwie (co sam przyznales ) nikt normalny na rowerach nie jezdzi, za to zdecydowana wiekszosc jezdzi samochodami, wiec co to za argument?
    • Gość: dziadybaba ach... ten czar ORWO IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.12, 17:53
      slajdy ORWO - ten nastrój jest nie do podrobienia
    • Gość: tadek Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [z... IP: 178.73.48.* 17.01.12, 18:03
      Bez reklam to miasto nawet ładnie się prezentuje.
    • robert_wwa Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... 17.01.12, 18:18
      Jasne, że to lata temu. Ale jednak dziś miasto wygląda na zaniedbane a wtedy wyglądało na zadbane. ład i porządek to to co się w tych zdjęciach podoba.
      • cyklina-klimkiewicz Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... 17.01.12, 18:36
        W dzień centrum miasta bez ludzi na ulicach, jak by była epidemia. To wspomnienia, tylko gdzie się schowali milicjanci i tajniacy, ORMO i podobni, zawsze jakieś wycieczki turystów, nawet zagranicznych, tam widziałem. Lata minęły ale kilka lat tam mieszkałem i pamiętam. B.Klimkiewicz.
      • nessuno Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... 17.01.12, 19:17
        robert_wwa napisał:

        > Jasne, że to lata temu. Ale jednak dziś miasto wygląda na zaniedbane a wtedy wy
        > glądało na zadbane. ład i porządek to to co się w tych zdjęciach podoba.

        Masz rację.To,ze był porządek to widać na kazdej fotce.Warszawa miala wtedy porzadnego Gospodarza w przeciwieństwie do czasów obecnych.
      • Gość: Kam Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.cst.tpsa.pl 18.01.12, 19:44
        Nie ma paskudnych reklam o powierzchni boiska...
    • Gość: ala Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 19:16
      Główna różnica to brak samochodów, przede wszystkim na chodnikach! Al. Jerozolimskie przypominają Londyn. WSM! WU ES EM! Won samochody z Miasta!
      • Gość: mex Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.01.12, 19:52
        dokładnie: brak blachosmrodów, które aktualnie zawalają miasto, powodował, że miasto sprawiało wrażenie bardziej poukłądanego i czystego. Ponadto zieleń.... która w wielu miejscach została zastapiana przez parkingi. Wystarczy obejrzeć kilka filmów z lat 1970-1980 zeby zobaczyc jak w ostatnim czasie miasto zostąło zawalone samochodami, reklamami i budami.
        • Gość: ala Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 21:56
          Samochodowa okupacja. Czas na Powstanie. Godzina VW.
          • Gość: xo Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 07:51
            Biedota się mobilizuje. Nie może być tak, że zaradniejszych i inteligentniejszych stać na samochód. Ma być ku... drugi Wietnam!
            • michal0510 Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... 18.01.12, 08:45
              > Biedota się mobilizuje. Nie może być tak, że zaradniejszych i inteligentniejszych stać na
              > samochód. Ma być ku... drugi Wietnam!

              Chyba myślami jesteś jeszcze w tych czasach, kiedy robione były te zdjęcia. Wtedy rzeczywiście posiadanie samochodu to była jakaś elitarność. Dzisiaj na samochód może pozwolić sobie prawie każdy i na potęgę kupowane są 15-20 letnie auta. Wystarczy poczytać:
              www.motofakty.pl/artykul/sredni_wiek_samochodu_w_polsce_przekracza_15_lat.html
              Gdyby nie bariery w postaci drogiego OC i corocznych badań technicznych to pewnie tak jak w Stanach samochodami jeździli by nawet bezdomni przewożąc cały swój dobytek.
    • nessuno Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... 17.01.12, 19:19
      Gość portalu: wls napisał(a):

      > 24 lata po wojnie i ile zrobione...teraz mamy 22 lata "wolnej Polski" i jaki bi
      > lans? zwłaszcza w przemyśle jest imponująco...



      Dokładnie.I to wszystko działo się za czasow tej paskudnej komuny.
      Jeszcze jedna rzecz rzuca się w oczy,dużo mniejszy ruch na ulicach,ale wtedy przecież nie było tylu prywatnych samochodów, no i słoików też nie bylo:)
      • Gość: gari słoiki IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 21:20
        > no i słoików też nie bylo:)

        Bzdura, po prostu wczorajsze słoiki dzisiaj są najprawdziwszymi z prawdziwych Warszawiaków.

        • nessuno Re: słoiki 17.01.12, 21:56
          Gość portalu: gari napisał(a):


          > Bzdura, po prostu wczorajsze słoiki dzisiaj są najprawdziwszymi z prawdziwych W
          > arszawiaków.
          >


          Nie zgodzę się z Tobą.Mój nie żyjacy już od dawna dziadek opowiadał mi kiedyś,ze po zakończeniu wojny do Warszawy wracali głównie ci,ktorzy mieszkali w niej przed wojną.Sporo było też tych,którzy tu przyjechali,odbudowywali to miasto i w nim zyli.Nie nazwałbym tych ludzi słoikami właśnie dlatego,że oni odbudowywali to miasto.Co z tego,że byli przyjezdnymi? Oni czuli to miejsce,identyfikowali się z nim,traktowali je,jako swoje. dzisiejszy napływ tylko tutaj pracuje i mieszka,podatki płaci w swoich Pipidówach. Słoik nie czuje Warszawy,nie identyfikuje się z nią.Ot,taka różnica.
          • Gość: walczanin Re: słoiki IP: *.sds.uw.edu.pl 17.01.12, 23:48
            Moi dziadkowie przyjechali do warszawy z Marek gdzieś tak w 1950, za to w 1951 urodził się w Wawie mój ojciec który wyjechal z niej w 1970 na ziemie odzyskane. Ja przyjechalem na jego miejsce (wiec bilans jest na zero, jeden warszawiak sie skonczyl, zaczal sie drugi) co nie pzreszkadza gosciom urodzonym w Wawie jeszcze pozniej niz moj ojciec nazywac mnie sloikiem bo czesto jest to odnoszone do wszystkich przyjezdnych a nie tylko tych na momencik. Doszlo do tego ze wole sie podpisywac walczanin zeby sie nie wyklocac i nie pokazywac rodowodu rodzinnego do 10 pokolen wstecz.
            • Gość: orient Re: słoiki IP: *.ichf.edu.pl 18.01.12, 11:22
              Te podwarszawskie wieśniaki są jeszcze gorsze niż z głębokiej prowincji. Szczególnie te na wschodzie, dokąd władze carskie wysiedlały z Warszawy ku... i złodziejów. Tradycja rodzinna jest często kontynuowana przez następne pokolenia.
          • Gość: lolek Re: słoiki IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 08:12
            > dzisiejszy napływ tylko tutaj pracuje i mie
            > szka,podatki płaci w swoich Pipidówach.

            Od razu widać, że warsiawiak, bo tępy jak kilo gwoździ. Tobie się pewnie wydaje, że w tym mieście to wszyscy w budżetówce pracują? Zastanów się lepiej z czyich pieniędzy utrzymują się warszawskie kina i teatry, komunikacja miejska, uczelnie, te wszystkie sklepy? Z podatków płaconych przez warszawiaków? Lol.
            • varshava Re: słoiki 24.01.12, 12:15
              Z całym szacunkiem Lolku- mylisz pojęcia. Podatki, niezależnie od sektora zatrudnienia (publiczny/prywatny) płyną w miejsce zameldowania. A więc "warszawskie kina i teatry, komunikacja miejska, uczelnie" (choć już "te wszystkie sklepy" niekoniecznie, bo to biznes prywatny) finansowane są z pieniędzy osób w Warszawie zameldowanych.
              A do tego dochodzi jeszcze Janosikowe, na które Warszawa bierze kredyt - by płacić innym regionom.

              Co do zdjęć z lat 60. i 80. - super!
              • johan1987 Re: słoiki 18.03.12, 20:15
                Brzdęk, brzdęk, brzdęk!
                Czy słyszycie ten dźwięk?
                Dziś niedziela, więc jak dziki
                Do Stolicy nadciągają napełnione Słoiki!
                Wymijają, wyprzedzają,
                Na rodowitych bluzgami rzucają,
                Niczym szarańcza, wszędzie jej pełno,
                Warszawa jutro ożyje, to wiem, na pewno,
                Antena od CB, niczym maszt radiowy
                Ogranicza przestrzeń lotniczą do połowy,
                Lampy przednie ksenonem oślepiają,
                Niemal świńskiej krwi barwę przypominają,
                Na tablicach białych czarne lśnią litery:
                TKI, ERW, LBI, LLU czy LRY- tego w stolicy jest od cholery!
                "Ach podła ta stolica, k...a mac, marna płaca,
                śmierdzące miasto, kiepska praca,
                Same wieśniaki tutaj mieszkają,
                Jak oni sobie, k...a z życiem radę dają?
                Wszędzie drogo, i te o...ane trawniki,
                -jak tu życ?" żalą się Słoiki,
                Na weekendzie, pod sklepem w swojej rodzinnej mieścinie
                Kumplom, szwagrowi, bratu, całej rodzinie,
                A wieczorem niczym szlachta na miejscowej dyskotece,
                Szpanują pracą, mieszkaniem, przy nowo poznanej panience,
                Kierowcy z nich, jak ta lala,
                Lewym pasem po krajowej 7 za...dala,
                Brzdęk, brzdęk brzdęk, znajomy ten jest dźwięk,
                Nadciągnęły zapeklowane tuczniki,
                Wieśwagony,BMW, AUDI- jednym słowem,
                SŁOIKI!!!
              • Gość: zig-zag Re: słoiki IP: *.ip.netia.com.pl 22.02.13, 14:43
                tak, a jak płacisz w kinie za bilet to zapewne pokazujesz dowód ... eh warsiawiak ;/
    • Gość: mata Bylo skromniej ale schludniej IP: *.ipcom.comunitel.net 17.01.12, 20:00
      Warszawe z 81-go pamietam . Mialam 8 lat . Stan wojenny to moje dziecinstwo. Wystane w kolejkach z mama nawet zeby posiedziec na ruchomym koniku na ostanim pietrze smyka . Ale radosc byla . Wtedy bylo duzo szarzej ,smutniej ale obecnie panujaca pstrokacizna jeszcze bardziej oszpeca miasto.
    • Gość: p samochody parkują na jezdni IP: *.home.aster.pl 17.01.12, 20:12
      Teraz krawężnik nie oddziela już strefy pieszej od samochodowej. Taki prosty wynalazek, dzięki któremu piesi mają miejsce do chodzenia i chodniki nie są porozwalane przez auta.
      • nessuno Re: samochody parkują na jezdni 17.01.12, 22:05
        Gość portalu: p napisał(a):

        > Teraz krawężnik nie oddziela już strefy pieszej od samochodowej. Taki prosty wy
        > nalazek, dzięki któremu piesi mają miejsce do chodzenia i chodniki nie są poroz
        > walane przez auta
        .

        Dziś nie stosuje się tak prostych,skutecznych i tanich metod. Dziś mamy galasa,nie wiem czemu inżynierem zwanego:)
    • Gość: sentymentalna I komu to przeszkadzało? IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.12, 20:33
      Przez lata od czasu tych zdjęć zniszczono klimat Warszawy.Kompletny bałagan architektoniczna,niszczenie terenów zielonych i zieleni,zabudowywanie wszystkich wolnych przestrzeni,zaśmiecanie miasta reklamami....Ten kto ma kasę jest w stanie zrobić w Warszawie na co tylko ma ochotę za przyzwoleniem warszawskiego magistratu.
    • Gość: smuutek Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.net-serwis.pl 17.01.12, 21:02
      To, co najbardziej lubię w tych zdjęciach to spokój bijący z tych zdjęć, spokój wypływający z BRAKU REKLAM!!! PŁACHT WISZĄCYCH OBECNIE NA CO DRUGIEJ KAMIENICY, BUDYNKU!!! Niech Gazeta zrobi kampanie z prawdziwego zdarzenia przeciw płachtom!!!
      • Gość: vm Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 21:46
        Właśnie, Gazeto, może kampanię za wywaleniem samochodów z centrum i ograniczeniem outdooru? Zawsze możne przekonywać, że zamiast tego warto się u Was na portalu zareklamować ;)
      • ng1tzb10 Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... 02.06.14, 19:49
        Nie było towarów w sklepach więc po co reklamy?
        Nie wiadmo co gorsze.
    • Gość: Franek Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [z... IP: 83.69.243.* 17.01.12, 21:04
      BRAK REKLAM, BRAK REKLAM, BRAK REKLAM (na budynkach, na dachach, na zadaszeniach wyjść z przejść podziemnych, na słupach, wszędzie)
      Brak samochodów
      Szersze chodniki, węższe ulice (al. Jerozolimskie przypominają Pola Elizejskie)
      Więcej zieleni (Teraz już nie ma tych drzew wzdłuż al. Jerozolimskich. Jest dodatkowy pas ruchu.)
      Ład przestrzenny (Dopiero na tych zdjęciach widać cały zamysł urbanistyczny ściany wschodniej, który obecnie nie jest zupełnie widoczny)

      Niektóre rzeczy da się jeszcze naprawić (reklamy), inne zginęły bezpowrotnie (ład przestrzenny)

      Trzeba w tym mieście posprzątać, ale najpierw trzeba zamieść w bufecie, który jak widać nie czuje tego miasta.
      • Gość: monika Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.xdsl.centertel.pl 17.01.12, 21:12
        E tam, brak samochodów. A parking na Rynku Starego Miasta Wam się podoba?
        Mnie nie bardzo....
        • Gość: Old Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 13:09
          Tych parę samochodzików nazywać parkingiem to śmieszne. W owych czasach (1969) nie przeszkadzały one w ogóle, wręcz przeciwnie. Były one oznaką, że jesteśmy w mieście, bo na wsi koń był zwierzęciem pociągowym powszechnie używanym do pracy i transportu. Samochód był dobrem rzadkim.
      • nessuno Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... 17.01.12, 22:01
        Gość portalu: Franek napisał(a):


        > Trzeba w tym mieście posprzątać, ale najpierw trzeba zamieść w bufecie, który j
        > ak widać nie czuje tego miasta.


        Oj trzeba,trzeba.I to przy najbliższych wyborach.Bufet wymaga sprzątania,ale wpierw deratyzacji,bo masa wszelkiej maści szkodników i gryzoni sie w nim zalęgła:)
      • Gość: stary wuj Samochodów mało, bo ludzi nie było na nie stać IP: *.jmdi.pl 17.01.12, 23:15
        a nie dlatego, że taka była polityka miasta! Jak już ktoś miał samochód, to był paniskiem i stawiał go gdzie chciał (parking na rynku Starego Miasta!), trąbił na pieszych, jeździł najebany (po to wymyślono ORMO), z dowolną prędkością (do lat 70. nie było ograniczenia prędkości poza terenem zabudowanym!) i nikt mu nie podskoczył. Niektórym- zwłaszcza tym z furmanek przesiadłym- takie "pańskie" podejście do samochodu zostało niestety do dziś.
        • Gość: wawak Re: Samochodów mało, bo ludzi nie było na nie sta IP: *.warszawa.mm.pl 22.02.12, 14:24
          piszsz: "jeździł .... z dowolną prędkością (do lat 70. nie było ograniczenia prędkości poza terenem zabudowanym!".
          Zapomniałeś, że praktycznie maksymalna prędkościa ówczesnych samochodów to było 100 km/godz. Dopiero Fiat 125p mógł pojechać nieco szybciej.
    • Gość: Michu Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 21:20
      Zdjęcie nr 5 przedstawia chyba Marszałkowską blisko pl. Konstytucji? Nie przypominam sobie takiego socrealu w Alejach...
      • Gość: stary.gniewny Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.krawarkon.pl 17.01.12, 23:35
        Gość portalu: Michu napisał(a):

        > Zdjęcie nr 5 przedstawia chyba Marszałkowską blisko pl. Konstytucji? Nie przypo
        > minam sobie takiego socrealu w Alejach.

        Aleje Jerozolimskie
    • Gość: r Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 21:25
      Chwilę myślałem nad zdjęciem nr 6. Wygląda na to że mamy tam nieistniejącą dziś kamienicę na której miejscu mamy obecnie hotel Marriott.

      A autor zdjęć istotnie się postarał aby nie pokazać dziur w zabudowie i na współ zburzonych ruder których w 1969 roku było jeszcze sporo.
      • dorsai68 To hotel "Polonia". 18.01.12, 08:46
        Po lewej jest hotel, dalej ul. Poznańska, a za nią Kamienica Rackmana.
        • Gość: stary.gniewny To nie Hotel Polonia - to Al. J. 63 IP: *.krawarkon.pl 19.01.12, 22:39
          przedpiszca ma rację
    • Gość: słoma Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [z... IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.01.12, 22:36
      Warsiawiaki cały czas jęczycie jak to komuna wam miasto oszpeciła a tu tymczasem taka jawna tęsknota ?? Szok
    • Gość: olek Jak wszędzie czysto i porządek IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.12, 23:30
      nie wspominając już o dzisijszych reklamach, bilboardach i wszystkich innych ulicznych szmatach
    • Gość: gismo Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.merinet.pl 18.01.12, 00:04
      Zdjęcia w lepszej rozdzielczości:
      www.janakstexasczecharticlesandphotos.com/wp-content/gallery/warsaw-photos/
      a tu cały katalog ze zdjęciami:
      www.janakstexasczecharticlesandphotos.com/wp-content/gallery/
      a w nim jeszcze Kraków z tego okresu, Wadowice, Zakopane i okolice. Jest też Praga (czeska).
    • perculator a wiec pamiec nie zawodzi 18.01.12, 01:52
      Warszawa byla pieknym i dumnym miastem Zadbanym, tonacym w zieleni. Teraz marnie wypada na tle tego, co bylo piekne i niewiele rozni sie od miast Azji. Szkoda.
      • Gość: hildebrant Pięknym miastem była przed wojną. IP: *.play-internet.pl 18.01.12, 08:31
        A potem się niektórym zachciało powstania i moralnego zwycięstwa: ćwierć miliona ofiar, zniszczone miasto, żaden z cełów wojskowych akcji nie osiągnięty.
    • jartam Warszawa 40 lat temu.Coś sie nigdy nie zmieni..... 18.01.12, 05:26
      I proponuję zrobić zestaw porównawczych zdjęć.....może przejrzymy na oczy.
      Czytam niektóre komentarze do artykułu i trudno uwierzyć jakie bielnmo można na nich mieć i jak silnie zkorzenione jest w nas malkontenctwo i brak obiektywizmu
    • lilla85 Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [z... 18.01.12, 05:48
      Nawet nie zamierzam klikać w te zdjęcia! Kolejny raz karygodny błąd językowy. Nawet na pudelku się nie zdarza, żeby redaktor napisał lat 70-tych zamiast 70. Żal. Do szkoły o liczebnikach się uczyć!
      • Gość: zl Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 08:23
        Racja, to wygląda tak jakby uważali czytelników za idiotów, którzy nie potrafią domyśleć się jak przeczytać "lat 70".
      • Gość: pro Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.171.125.18.static.crowley.pl 18.01.12, 12:08
        nie zesraj sie czasem....
        • ferdek_bagietka Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... 18.01.12, 20:04
          No i błąd ! Stawia się trzy kropki, a nie cztery.

          <lol>
      • Gość: gen Ciosek Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... IP: *.coopervision.eu.com 26.01.12, 17:14

        Taki byk. zaden inteligent nie spojrzy na zdjecia po czyms takim

        Ja niestety nie kapnalem sie ze jest blad, i majac to umieszczone gleboko w dolnej czesci jelit, z ciekaowscia obejrzalem sobie wszystie zdjecia. Aleja inteligent nie jestem, na liczebnikach sie nie znam, wiec dobrze mi tak :P

    • Gość: slacker Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [z... IP: 212.76.46.* 18.01.12, 07:44
      Dworzec Ochota, pamiętam że na przeciwko wyjścia stały samoobsługowe automaty na wode sodową i wodę sodową z sokiem, a szklanki były na łańcuszkach:)
    • Gość: Mika I nie ma reklam :) IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 08:05
      Może dlatego taka ładna ta Warszawa ze starych zdjęć :)
    • Gość: Nicky No i gdzie ta PRL'owska BIDA??? Gdzie zastraszeni IP: *.doplaty.gov.pl 18.01.12, 08:12
      i mdlejący przed reżimeme obywatele??? I czym handlowano na Alejach, skoro dostępny był tylko ocet, ewentualnie musztarda???
      • Gość: dr.buzz Re: No i gdzie ta PRL'owska BIDA??? Gdzie zastras IP: *.ip.netia.com.pl 18.01.12, 08:22
        Bide na kazdym kroku widac...na przemian z nedza...
      • Gość: Drevniak Re: No i gdzie ta PRL'owska BIDA??? Gdzie zastras IP: 212.160.172.* 18.01.12, 11:23
        [...]ukazując świat za pomocą aparatu fotograficznego, zawsze więcej informacji ukrywamy, niż pokazujemy.[...] Susan Sontag "O fotografii"
      • Gość: gość Re: No i gdzie ta PRL'owska BIDA??? Gdzie zastras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 15:24
        > i mdlejący przed reżimeme obywatele??? I czym handlowano na Alejach, skoro dost
        > ępny był tylko ocet, ewentualnie musztarda???

        Kto by tam mdlał przed reżimem. W 1969 sklepy były dobrze zaopatrzone. Ale np. szykowny rower składak można było nabyć najpóźniej w lutym, bo potem już wykupione aż do końca sezonu rowerowego /Dom Towarowy na Woli/. Puste półki to w okolicy roku 1980 /?/ Ale i wtedy nikt nie głodował, polowało się na dostawę do sklepu i cierpliwie stało w kolejce. Mama chodziła do spożywczego najpóźniej o godz 6:30 i o tej godzinie jeszcze były serki, bułki i inne takie z porannej dostawy. Chyba była ta bieda, ale wszyscy byli jednakowo biedni, nie była więc specjalnie dokuczliwa. Przynajmniej dzieciństwo wtedy nie było żadną traumą, dobrze je wspominam.
    • michal0510 Re: Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... 18.01.12, 09:08
      > 24 lata po wojnie i ile zrobione...teraz mamy 22 lata "wolnej Polski" i jaki bi
      > lans? zwłaszcza w przemyśle jest imponująco...

      Zbyt uproszczone porównanie. Żeby zrozumieć procesy jakie zaszły w Warszawie trzeba by jeszcze do tego porównania dodać to co się działo w latach 90. Wtedy dokonała się największa degeneracja miasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka