Gość: wawa32 IP: 194.110.240.* 14.05.12, 10:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ff Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właściciela" IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.05.12, 10:48 To jest prywatna własność i właściciel ma prawo nią zarządzać jak chce. Nie musi się spotykać na kawkę z mieszkańcami. Wynajmując mieszkanie trzeba liczyć się z przeprowadzką. Ludzie mają w głowach jeszcze komunistyczne maniery że jak się na czymś d***ą usiądzie to już jest ich po wsze czasy. Niech mieszkańcy się przeprowadzą a gdzie to już nie jest problem właściciela. I żeby było jasne, nie jestem tym właścicielem i sam nie raz musiałem się przeprowadzać bo właściciel podniósł czynsz czy wypowiedział umowę ale przyjmuję to na klatę i nie latam po gazetach bo takie jest życie. Dopóki nie kupię sobie mieszkania będę tak miał ale beczeć dziennikarzom w bramie z tego powodu nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 14.05.12, 11:16 ależ oczywiście tyle że... równie oczywiste jest dla mnie to że jesteś bardzo młody :) widzisz, taka zmiana właściciela to jest de facto zmiana warunków z dnia na dzień na dramatycznie niekorzystne dla lokatorów ty się przeprowadzasz do kolejnego wynajmowanego lokum ponieważ zależy ci na mieszkaniu w mieście w którym zapewne udało ci się zdobyć robotę ci ludzie z Jagiellońskiej nie "wynajmowali" mieszkań - po prostu mieszkali wiele lat na zasadach, jakie wtedy obowiązywały w takich miejscach jest przewaga ludzi starych i niezamożnych - wiem to dobrze po po prostu mieszkam w wawce od urodzenia i raczej nieźle znam moje miasto nowy właściciel kupił walącą się ruderę, chce wygonić lokatorów, odremontować całość i albo wynająć, albo sprzedać z zyskiem to naturalne i wcale mu się nie dziwię, podobnie zresztą jak nie dziwię się że pozbywa się lokatorów natomiast uważam że poprzedni - wg dzisiejszych standardów - landlord powinien mieć jakieś zobowiązania wobec swych długoletnich lokatorów i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.05.12, 11:36 Mam 39 lat, żonę i 2 dzieci. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 14.05.12, 11:44 a proszę ja mam 58 lat - więc jednak trochę lepiej pamiętam jak to bywało i nadal twierdzę że państwo (teraz - miasto) powinno mieć jakieś obowiązki wobec ludzi, którym dawniej udostępniało mieszkania za darmo w końcu te poprzednie warunki to nie była wina tych ludzi, prawda? a żeby nie było wątpliwości - nigdy nie mieszkałam w "kwaterunku", jestem ze starej willi na Mokotowie ;) ale żal mi wszystkich takich przymusowo wysiedlanych lokatorów, nawet rdzennych mieszkańców Pragi (za którą skądinąd nie przepadam) ludzie wyrzucani na bruk z takich miejsc nie mają żadnych szans - nie twierdzę że powinni je mieć, ale jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.05.12, 12:08 "powinno mieć jakieś obowiązki wobec ludzi, którym dawniej udostępniało mieszkania za darmo" Za darmo? I jeszcze mieć obowiązki? Moi rodzice są starsi od Ciebie i nawet za komuny nie mieli nic za darmo i dali radę. Jeśli podliczyć ile ci mieszkańcy zaoszczędzili przez te lata bo mieli "za darmo" to powinni teraz mieć na nowe mieszkanie. Nie zgodzę się z tym że z naszych podatków mamy utrzymywać nieudaczników. Poza tym na świecie nie ma nic "za darmo". Ktoś w ten czy inny sposób musiał do nich dopłacać. Państwo już swoje zrobiło dając im latami mieszkanie "za darmo" i teraz niech sobie w końcu poradzą sami. Ja sprzeciwiam się oddawaniu im moich pieniędzy z moich podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 14.05.12, 12:16 a ja się nie sprzeciwiam i wolę żeby moje podatki szły na pomoc dla takich ludzi niż na finansowanie występów polskich "polityków" na rozmaitych forach międzynarodowych a co do tego "za darmo" - ja akurat od państwa nic nie dostałam "za darmo" z wyjątkiem dostępu do edukacji no i opieki zdrowotnej, bo lokum miałam własne przypuszczam że z tychże darmowych świadczeń korzystali też twoi rodzice (nawet jeśli nie "dostali" mieszkania) i wiesz co... łatwo jest osobie stosunkowo młodej, wychowanej już w tych nowych realiach, wymądrzać się na temat tego co "powinni byli" zrobić ci lokatorzy z Jagiellońskiej i innych ruder do dzisiaj w takich miejscach mieszkają już tylko ludzie, którzy na pewno nie mogli i nie mogą "odkładać" na mieszkanie a czynsz płacili, a jakże - tyle że ten czynsz szedł do wspólnej kasy, przeczytaj posta @wawasawa poniżej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.05.12, 12:28 Owszem. Płacili czynsz i trudno. Takie czasy takie życie. Teraz są nowe realia. Ja nie chciał bym mieszkać w komunie nawet gdybym miał za darmo. Poza tym takie podejście jak Twoje jest za przeproszeniem bez sensu. Gdybyśmy chcieli postępować zgodnie z Twoim poglądem to trzeba było podnieść podatki do 90%. Przecież takich ludzi są miliony. Tylko garstka tych krzykaczy poszła do prasy i myślą że coś ugrają. Wszystkich zadowolić się po prostu nie da i wszyscy muszą się z tym pogodzić. Obniżenie standardów życia to jeszcze nie katastrofa. Analogicznie ja też mógłbym pójść do prasy i powiedzieć że mnie tu i tam ktoś skrzywdził (a było tak) i zarządać pieniędzy z państwowej kasy na lepsze mieszkanie bo przecież państwo ma większe obowiązki względem mnie niż względem nich bo ja nic za darmo od państwa nie dostałem. Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 14.05.12, 12:44 hmm... "garstka krzykaczy" walczy o dach nad głową, takie to jest dla ciebie dziwne...? zdumiewa mnie też twoje przekonanie że "państwo ma większe obowiązki względem mnie niż względem nich bo ja nic za darmo od państwa nie dostałem" zastanawiam się tylko jak to sklasyfikować - nowa "kapitalistyczna" wersja postawy roszczeniowej...? rozumiem że niczego nie dostając dałeś temu państwu znacznie więcej, niż ci lokatorzy z Jagiellońskiej pewnie masz rację, ludzie z tej rudery raczej niewiele dawali (bo i niewiele mieli), w dodatku nie wykazali się zdolnością przewidywania ale ty uważasz, że dlatego należy im się eksmisja na bruk, prawda...? bo są "nowe czasy" więc musimy się z tym pogodzić...? i zero współczucia, zero empatii dla słabszych, natura o zakrwawionych kłach i pazurach, jak sobie nie radzisz to zdychaj...? uff jak to dobrze że ja nie mam do czynienia z tymi młodszymi "ludźmi sukcesu" jako stary człowiek sukcesu mogę sobie pozwolić na współczucie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.05.12, 12:58 Zaręczam że jakby od jutra obcięli Ci o połowę pensję czy emeryturę i powiedzieli że muszą dać na mieszkania dla ludzi w całej Polsce bo nie potrafią sobie w życiu poradzić straciłabyś empatię. Mówię to bo gdyby wprowadzić Twoją empatię w życie tak to by się skończyło. Ja też się cieszę że nowe pokolenie dochodzi do głosu. Może są trochę bardziej przebojowi od Was ale nie są źli. Po prostu liczą swoje pieniądze i wiedzą ile ich kosztowało ich zarobienie. I jak widzą takich ludzi którzy uprawiają według mnie zawoalowaną formę żebractwa to się zwyczajnie nie godzą. Punktem wyjścia u Ciebie jest to że Ty jesteś starsza i "wiele" przeżyłaś. Ja sądzę że świat rozwija się dynamicznie i nie można kalkować rzeczy 1:1 z tym co było. W życiu zawsze ktoś wygrywa a ktoś przegrywa. Najważniejsze to przewidywać. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 15.05.12, 12:50 Przeczytaj sobie raz, drugi i trzeci posta wawasawa i może coś z niego zrozumiesz. Ratusz stać na premie dla urzędników, stać na dwa wielkie stadiony i ich utrzymanie, stać by wyrzucić 60 mln na promocję miasta, a nie stać by wynająć mieszkania grupie lokatorów? Ludziom, którzy przez całe życie płacili czynsze za mieszkanie w Warszawie, odprowadzali swoje podatki w Warszawie, z którymi miasto zawarło pewnego rodzaju umowę. Nie pisz bzdur o podatkach 90% i obniżaniu o połowę emerytury, bo to noeliberalna paplanina pod publiczkę. Warszawa ma olbrzymi budżet, który jest źle zarządzany. No i mamy to co mamy, czyli tragedie ludzkie w tle Euro 2012. Odpowiedz Link Zgłoś
topolowka Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 19.05.12, 08:31 jotembi napisała: > hmm... "garstka krzykaczy" walczy o dach nad głową, takie to jest dla ciebie dz > iwne...? > zdumiewa mnie też twoje przekonanie że "państwo ma większe obowiązki względem m > nie niż względem nich bo ja nic za darmo od państwa nie dostałem" > zastanawiam się tylko jak to sklasyfikować - nowa "kapitalistyczna" wersja post > awy roszczeniowej...? > rozumiem że niczego nie dostając dałeś temu państwu znacznie więcej, niż ci lok > atorzy z Jagiellońskiej > pewnie masz rację, ludzie z tej rudery raczej niewiele dawali (bo i niewiele mi > eli), w dodatku nie wykazali się zdolnością przewidywania > ale ty uważasz, że dlatego należy im się eksmisja na bruk, prawda...? > bo są "nowe czasy" więc musimy się z tym pogodzić...? > i zero współczucia, zero empatii dla słabszych, natura o zakrwawionych kłach i > pazurach, jak sobie nie radzisz to zdychaj...? > uff jak to dobrze że ja nie mam do czynienia z tymi młodszymi "ludźmi sukcesu" > > jako stary człowiek sukcesu mogę sobie pozwolić na współczucie Brawo, jotembi. Uwielbiam ja tych mlodych, zdrowych, pyskatych i bezwzglednych wyznawcow Korwina -Mikke czy innych libertarian, co to uwazaja, ze czlowiek musi sobie dac rade sam, zebami i pazurami, nie moze liczyc na zadne wsparcie spoleczne, a jak sobie nie daje rady - niech ginie, bo tak jest slusznie i zbawiennie. Dziewietnastowieczne dickensowskie wyobrazenia o swiecie; strach sie bac zyc wsrod takich ludzi i w panstwie ksztaltowanym wedlug takich wyobrazen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pffff Takie czasy - to dobre IP: 194.181.161.* 15.05.12, 12:55 Kiedy nacjonalizowali kamienice też mówiło się, takie czasy. I że są nowe realia. I nikt nikogo nie pytał, co by chciał, a czego by nie chciał. Być może wkrótce znowu nadejdą nowe czasy, w których prawo własności przestanie być święte. Nikt się Ciebie o zdanie nie zapyta. Oddasz 90% bez szemrania. Inni powiedzą ci: takie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
wersal-55 Re: Takie czasy - to dobre 17.05.12, 12:52 Gość portalu: pffff napisał(a): > Kiedy nacjonalizowali kamienice też mówiło się, takie czasy. I że są nowe reali > a. I nikt nikogo nie pytał, co by chciał, a czego by nie chciał. Być może wkrót > ce znowu nadejdą nowe czasy, w których prawo własności przestanie być święte. N > ikt się Ciebie o zdanie nie zapyta. Oddasz 90% bez szemrania. Inni powiedzą ci: > takie czasy. >Takie czasy nigdy nie nadejda,PODKRESLAM,PRAWO WLASNOSCI JEST PRAWEM,SWIETE.Te panstwo popelnilo wiele bledow,oczywiscie,tagze granice terytorialne.Prawo wlasnosci,to wlasciciel,bez wzgledu na narodowosc ma prawo wlasnosci.O zwrot,kazdy moze sie upomniec,ten tz.kraj drogo zaplaci za swoja glupote. Odpowiedz Link Zgłoś
stanos111 Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 18.05.12, 12:26 He ,he, zapomniales ? Moje kamienice ? Twoje ulice ? Wielu by chcialo mieszkac za darmo - o podwyzszece nie wpominaj ...Byly czasy ze mogles kupic wydzierzawic , wynajac .A;e czasy sie zmieniaja, nie mieszkam w PL. Posiadam swoja wlasnosc i place podatki w radzie mieskiej, nie mam zadluzenia i moge robic co chce ... Mialem gosposie i gadajaca papuge tez,ale papuga uciekla / wina gosposi wiec zwolnilem gosposie i teraz wreszcie nie musze sie martwic o drugich ... Mieszkam na paradise.. PS. jestem polakiem ,ktory dobrze sobie radzi .... Odpowiedz Link Zgłoś
boho-mazy Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 14.05.12, 11:46 > ci ludzie z Jagiellońskiej nie "wynajmowali" mieszkań - po prostu mieszkali wie > le lat na zasadach, jakie wtedy obowiązywały czy ktoś z tych ludzi nie był świadomy, że mieszka "nie u siebie" tylko wynajmuje? > mieć jakieś zobowiązania wobec swych długoletnich lokatorów tak, ma - przez lata nie mógł pobierać czynszu starczającego na remonty, a teraz jeśli Inspektor Nadzoru Budowlanego wyda nakaz opróżnienia budnku z uwagi na stan techniczny grożący zawaleniem, to kto musi zapewnić mieszkania zastępcze? WŁAŚNIE TEN WŁAŚCICIEL Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 14.05.12, 11:53 nie mam pojęcia jaki był poziom świadomości tych konkretnych lokatorów nie wiem też jak to było z czynszami w dawnych czasach, na pewno nie pokryłyby kosztów remontu takiej - let's face it - rudery nowy właściciel w tym naszym raczkującym "kapitalizmie" nie ma oczywiście żadnych obowiązków wobec lokatorów ale ten poprzedni...? prawnego obowiązku nie ma, wiem - a szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
boho-mazy Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 14.05.12, 12:01 jotembi napisała: > nie mam pojęcia jaki był poziom świadomości tych konkretnych lokatorów czyli mamy przyjąć, że lokator, który co miesiąc opłacał czynsz za wynajem, nie był świadomy, że tylko wynajmuje, a nie mieszka u siebie, bo nie ma prawa właśności? a gdzie poczucie życiowej przewidywalności - jedni oszczędzali na własne mieszkanie, rezygnowali z przyjemności, a inny wynajmowali płacąc niski czynsz regulowany - teraz są tego konsekwencje > nie wiem też jak to było z czynszami w dawnych czasach, na pewno nie pokryłyby obowiązywał czynsz regulowany i nie mógł być wyższy, stad właściciel nie miał jak sfinansować remontów > ale ten poprzedni...? prawnego obowiązku nie ma, wiem - a szkoda a niby dlaczego miałby mieć? najłatwiej przyjąć założenie, że "ktoś" za mnie "coś" zrobi i ja nie muszę dbać o przyszłość Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 14.05.12, 12:03 no nie dogadamy się widzę że nie znasz tamtych czasów ;) ponownie doradzam lekturę posta @wawasawa, tam jest to wszystko wyjaśnione Odpowiedz Link Zgłoś
boho-mazy Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic 14.05.12, 12:30 jotembi napisała: > no nie dogadamy się wszystko zależy od jakości i merytoryczności argumentów > widzę że nie znasz tamtych czasów ;) powstrzymam się od oceny, kto co widzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty A dlaczego ludzie bez środków do życia mają... IP: 194.181.198.* 14.05.12, 12:45 ...mieszkać niemal w samym centrum i jeszcze za to nie płacić? Mnie nie było stać na mieszkanie w promieniu 10 km od Śródmieścia, więc ciężko zarobionymi pieniędzmi spłacam kredyt za mieszkanie na Tarchominie. W tych kamienicach w większości siedzi bezrobotna hołota i jeszcze gardłuje. Nie trzeba ich wyrzucać na bruk - miasto powinno im wybudować pawilony w Radzyminie czy za Pruszkowem i niech siedzą. A pracujący dojeżdżają dziesiątkami kilometrów do miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa32 Re: A dlaczego ludzie bez środków do życia mają.. IP: 194.110.240.* 14.05.12, 12:56 Kto wam debile wmowil, ze komunalki sa za darmo? Socjalne lokale sa za free, komunalki ma kazde miasto i WYNAJMUJE je ludziom za - o dziwo - pieniadze! Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: A dlaczego ludzie bez środków do życia mają.. 15.05.12, 12:27 Gość portalu: wawa32 napisał(a): > Kto wam debile wmowil, ze komunalki sa za darmo? > > Socjalne lokale sa za free, komunalki ma kazde miasto i WYNAJMUJE je ludziom za > - o dziwo - pieniadze! Socjalne też nie są za free. Tez się za nie płaci. O dziwo no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pfff Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic IP: 194.181.161.* 15.05.12, 12:48 W d..ę tam z własnością. To jest walka kapitału z ludźmi, kto tego nie widzi, ten jest ślepy. Prawo własności nie jest święte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romanowski Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic IP: 194.181.161.* 15.05.12, 12:50 Szkoda, że godzisz się na takie traktowanie. W wielu krajach europejskich prawa lokatorów w mieszkaniach wynajmowanych są doskonale chronione. Przykładem mogą być Niemcy, gdzie podwyżki czynszów są regulowane i nikomu to nie przeszkadza. Oczywiście, jak ktoś nie płaci, to czeka go eksmisja. Jednak kamienicznik nie ma prawa ustalać sobie opłat wedle własnego widzimisię, tak samo jak nie może bez powodu wypowiedzieć umowy najmu. To są standardy krajów cywilizowanych, a nie dzikich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert kamienica IP: 31.178.125.* 14.05.12, 11:00 a kto te kamienice doprowadzil do takiej ruiny? wlasciciel czy ci stroskani lokatorzy mieszkajacy tam od kilkudziesieciu lat? Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: kamienica 14.05.12, 11:10 ani obecny właściciel, ani - jak piszesz - "stroskani lokatorzy" kamienica była własnością państwową więc za brak remontów lokatorzy nie odpowiadają nawet tzw. fundusz remontowy to nowość - dawno dawno temu, czyli za komuny, państwo remontowało budynki z własnej kasy (albo nie remontowało) więc twoje demagogiczne pytanie nie ma sensu Odpowiedz Link Zgłoś
boho-mazy Re: kamienica 14.05.12, 11:54 jotembi napisała: > kamienica była własnością państwową więc za brak remontów lokatorzy nie odpowia > dają to kto odpowiada? przez lata właściciel mógł pobierać tylko niski czysz regulowany, którego wysokośc uniemożliwiała sfinansowanie remontów, zatem któ powinien sfinansować te remonty? Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: kamienica 14.05.12, 11:56 przeczytaj posta @wawasawa poniżej lokatorzy naprawdę nie odpowiadali dawniej za nic - poprzedni system niby dawał sporo za darmo ale sprowadzał obywateli do poziomu przedszkolaków, zero odpowiedzialności Odpowiedz Link Zgłoś
boho-mazy Re: kamienica 14.05.12, 12:04 jotembi napisała: > sprowadzał obywateli do poziomu przedszkolaków, zero odpowi > edzialności absolutne żaden system nie był ograniczeniem dla własnej zaradności życiowej ludzie ci przez lata byli świadomi, że mieszkają "nie u siebie", a teraz są tego konsekwencje Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: kamienica 14.05.12, 12:18 rozumiem że prezentujesz postawę "sami sobie winni, dobrze im tak" i odczuwasz satysfakcję że oto znowu kogoś spotkało ("zasłużone") nieszczęście cóż, co jak co ale empatia zanika w młodszych grupach narodu a szkoda napisałam już - nie dogadamy się, więc... over & out Odpowiedz Link Zgłoś
boho-mazy Re: kamienica 14.05.12, 12:29 jotembi napisała: > rozumiem że prezentujesz postawę "sami sobie winni, dobrze im tak" nieco inną postawę - każdy jest odpowiedzialny za własne czyny i przyszłość oraz bezczelnym i niemoralnym naduzyciem jest obraczanie swoimi obowiązkami innych > i odczuwasz satysfakcję że oto znowu kogoś spotkało ("zasłużone") nieszczęście nie - tylko oczekuję, że każdy sam wykazywac będzie osobistą przezorność, a nie postawę roszczeniową wobec "innych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pfff Re: kamienica IP: 194.181.161.* 15.05.12, 12:58 Spoko spoko. Już niedługo twoją przezornością zajmie się fiskus. Zapłacisz 90% podatku i będziesz jeszcze dziękował, że nie więcej. Takie coś też bierzesz pod uwagę? Nie? To źle, bo ci, którymi tak pogardzasz mogą ci zgotować jeszcze gorszy los. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: kamienica 15.05.12, 12:31 jotembi napisała: > przeczytaj posta @wawasawa poniżej > lokatorzy naprawdę nie odpowiadali dawniej za nic - poprzedni system niby dawał > sporo za darmo ale sprowadzał obywateli do poziomu przedszkolaków, zero odpowi > edzialności No jasne. U nas administracja w domu komunalnym stwierdzila, ze kasy na remont dachu nie ma. Ojciec z sasiadem 2 razy do roku zapieprzal jak maly samochodzil, dah smolowal, liscie z rynien wygarnial, by woda padająca jesienia i potem topniejacy snieg nie zalewal nam mieszkania. I sasiadom rowniez. Tak to wygladalo. Jasne, wielu bylo takich, co zlewali wszystko. Ale ja protestuje przeciwko wrzucaniu wszystkich do tego samego wora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matti Re: kamienica IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.05.12, 11:15 Ci "lokatorzy" mieszkali tam przez lata i nie zrobili absolutnie nic , aby ta kamienica przechodziła niezbędne remonty. Najlepiej było korzystać, ale stworzenie funduszu remontowego przekraczało zdolności tych pseudolokatorów. Ludzie z przypadku zasiedlali po wojnie kamienice przy Litewskiej, Al. Jerozolimskich , Nowogrodzkiej etc. i jak to często bywa mieli gdzieś stan budynku , w którym mieszkają. Niech się teraz nie dziwią , że właściciel , który odzyskał kamienicę w stanie do generalnego remontu stara się ją jak najszybciej sprzedać dużemu inwestorowi. Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi nieprawda 14.05.12, 11:18 wiesz od kiedy i gdzie istnieją "fundusze remontowe"...? najwyraźniej nie wiesz więc sprawdź to zanim zaczniesz się wymądrzać to, że w twojej spółdzielni mieszkaniowej istnieje fundusz remontowy już prawie przez całe twoje życie, to jeszcze nie znaczy że istnieje wszędzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matti Re: prawda IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.05.12, 11:36 W spółdzielni mieszkaniowej fundusz remontowy jest obowiązkowy , natomiast we wspólnotach mieszkaniowych [ a z takimi mamy najczęściej do czynienia w przypadku kamienic] fundusz remontowy można ustanowić w drodze uchwały. Istnieje jeszcze możliwość zaciągnięcia kredytu [ale ten wymaga ustabilizowanej sytuacji prawnej nieruchomości]. Dlatego wracając do meritum , lokatorzy kamienic mogli od co najmniej kilkunastu lat grodmadzić środki na dokonanie remontu i w ten sposób wykazać , że zależało im na dobru wspólnym czyli na budynku, który zajmowali. Niestety statystycznie na 100 kamienic ,które wróciły do dawnych właścicieli, tylko 10- 14 % wspólnot mieszkaniowych gromadziło jakiekolwiek fundusze na cele remontowe i konserwacyjne . Wniosek jest prosty jak zdjęcia i stan budynku przy Jagiellońskiej w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Re: prawda 14.05.12, 11:45 OK, więc od kiedy istnieją "wspólnoty mieszkaniowe"...? bo też raczej nie od 50 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samo zlo Re: kamienica IP: 194.110.240.* 14.05.12, 13:58 Administracja Domow Komunalnych misiu. Bez jej zgody nie mozesz zainstalowac sobie nawet boilera do podgrzewania wody. I nie mysl makieto, ze w komunalkach mieszkaja same zule. Przekroj spoleczny jest taki sam, jak na Ursynowie czy Zoliborzu, z ta roznica, ze mniej u nas nowej warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic IP: 31.178.125.* 14.05.12, 11:00 wez cos na uspokojenie, dzis taki piekny dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic IP: 31.178.125.* 14.05.12, 11:01 to do wawy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon Re: Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właścic IP: 212.160.172.* 14.05.12, 13:10 Kamienice były państwowe i nie było żadnych funduszy remontowych, dopiero po 1989 roku przeszły na własność samorządów i te też nie ustanowiły żadnego funduszu, bo być może prawnie nie mogły, albo miały pokrywać remonty z pieniędzy za czynsz, ale tego za komuny i po 89 roku nie robiono. Lokatorzy nie mieli i nie mają prawa nawet podejmować remontu, bo to ocenia Zarząd Gospodarki Nieruchomościami. Nie wolno lokatorowi podnieść standardu mieszkania, czyli wyposażyć lokal w łazienkę, czasem wc (często wspólne wc na korytarzu), ciepłą wodę (montują termy gazowe lub elektryczne), bo z zasady nie otrzymuje zgody, mimo to lokatorzy remontują mieszkania i modernizują nielegalnie, bo jak mieszkać bez łazienki, WC i ciepłej wody. Płacą do ZGN czynsz za każdy metr kwadratowy + zużycie wody, ścieki, wywóz śmieci, bo pozostałe media jak gaz, prąd są rozliczane indywidualnie z dostawcami. ZGN przyjmuje sobie jakąś normę zużycia wody i ścieków na każdego lokatora, który ponosi te opłaty w czynszu, a po ponad roku rozlicza ze wspólnego licznika na każdy lokal, ale wcześniej lokator kredytuje ZGN, który mógłby wykonać podstawowe naprawy za te pieniądze, ale nic nie robi, bo pieniądze idą do wspólnego wora i na premie dla urzędników. Ponadto zatrudniane są firmy remontowo-budowlane, które nic nie zrobią ponadto, co jest w umowie zresztą za niemałe pieniądze, bo jak mówił mi jeden z kierowników technicznych w administracji, taniej jest zatrudnić kilku fachowców niż firmę, bo i tak ZGN musi zakupić materiały budowlane, a firma wykonująca zlecenie bierze kasę za usługę wielokrotnie więcej niż potencjalnie zatrudnieni pracownicy techniczni administracji przez rok. Wszędzie w Warszawie tak jest i koszty rosną, a kamienice od wojny nieremontowane popadają w ruinę. To jest kwestia zarządzania, bo z samych czynszów ZGN-y mogłyby przeprowadzać remonty kamienic. Bardzo często właściciele kamienic pojawiają się jak króliki z kapelusza, bo przez 20 lat było cicho lub było wiadomo, że nie żyją (holokaust) i nie mają spadkobierców, a tu nagle się pojawiają. W Krakowie, miasto oddało wiele kamienic fałszywym spadkobiercom, którzy przedstawili lewe papiery ponoć z archiwum we Lwowie, a sąd tego nie weryfikował i nawet stwierdził, że nie miał takiej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek Kamienica sprzedana. "Nawet nie znamy właściciela" IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.12, 11:13 Tylko nie fundusz nieruchomości warszawskich. Tak jest w projekcie ustawy reprywatyzacyjnej dla Warszawy. Zgroza. Urzędasy chcą wyprowadzić resztę warszawskich nieruchomości. Pozazdrościli chyba tym z Max - Filmu wyprowadzenia z puli miejskiej nieruchomości, w których były kina. Wielu marzy, żeby zrobić sobie taki Max - Film bis albo nawet Max - Film do kwadratu. Krzywd nie można wyrównywać krzywdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiPOkryzja To nie urzędasy chcą tylko cwaniaczki z POpularnej IP: *.home.aster.pl 14.05.12, 11:31 w mediach partii. Znanej i lubianej. By żyło się lepiej. Wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawasawa Kamienica sprzedana. "Właściciela nie widzieliśmy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.12, 11:51 Ludzi się tak traktuje chociażby dlatego, że poziom jakiejkolwiek wiedzy społeczeństwa jest DRASTYCZNIE niski, a co za tym idzie przyzwolenie społeczne, praktycznie na wszystko, bardzo wysokie. Ludzie opierają swoje mądrości i wywody na wiedzy zaciągniętej z Faktów, Uwagi itp. TVN-u, Wikipedii, forów na których często wypisują bzdury ignoranci lub niedouki co im się "coś wydaje" itd. Jeżeli chodzi o sytuacje z kamienicami - przez całe dziesięciolecia ludzie tam mieszkający płacili czynsz miastu - z tym, że miasto NIGDY nie remontowało z takich pieniędzy budynków, tylko wrzucało to do wspólnego worka z którego albo w latach 70' budowano kolejne osiedla, albo już później w latach 90' nie budowano nic, tylko po prostu je "przejadano". W Warszawie do momentu powstania Wspólnot Mieszkaniowych na palcach jednej ręki można było np. policzyć ocieplane budynki. A teraz? Praktycznie całe osiedla wyglądają inaczej. Od razu też dodam, że kasa wcale nie była mniejsza - do momentu powstania UOWL jak i ładnych kilka lat później ludzie płacili IDENTYCZNE pieniądze. Rzecz w tym, że skończył się wspólny kocioł a zaczęło się samodzielne gospodarowanie. Tak więc winą, za stan kamienic spokojnie można obarczyć miasto, bo to ono nigdy ich nie remontowało, lub stosowało jedynie półśrodki np. wymieniając niektóre okna. Natomiast co do samych ludzi - w momencie przejmowania kamienicy przez właściciela miasto POWINNO zabrać z niej WSZYSTKICH swoich lokatorów - tak SWOICH, bo to miasto pozawierało z nimi umowy, dało im klucze itd. do czegoś co już nie należy do niego. Z tym, że urzędnicy zaraz mówią, że nie ma dokąd, nie ma jak itp. A co to obchodzi nowego właściciela? A co to obchodzi tych lokatorów? Dopóki jest ustawa o ochronie praw lokatorów, dopóty miasto będzie miało taki obowiązek. Tymczasem umywa się ręce i zostawia ludzi w "prezencie" właścicielowi, który wiadomo, że będzie chciał się ich pozbyć. Tylko o czym tu mówić jak nowowarszawiaki nie mają zielonego pojęcia o systemie komunalnym i dla nich on jest niesprawiedliwy bo sami muszą kupić lub wynająć drogo mieszkanie na wolnym rynku, a inni maja je za "darmo". Do tego brak elementarnej wiedzy o której wspominałem na początku i mamy hasło: a to Polska właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
boho-mazy Re: Kamienica sprzedana. "Właściciela nie widziel 14.05.12, 12:22 Gość portalu: wawasawa napisał(a): > przez całe dziesięciolecia ludzie tam mieszkaj > ący płacili czynsz miastu informacja ta jest niepełna - ponizej wyjaśnienia cytatami z orzeczeń sądów administracyjnych I SA/Wa 1668/09 "Z samego faktu zamieszkiwania w domu jednorodzinnym przez znaczną ilość osób czy rodzin nie wynika, że dom ten nie był budynkiem jednorodzinnym lub, że utracił charakter domu jednorodzinnego, zwłaszcza że, jak wynika z twierdzeń skarżącej, wszystkie osoby, oprócz rodziny skarżącej, zamieszkały w tym domu nie z woli właścicieli, którzy dom zaprojektowali i wybudowali dla siebie. Należy równocześnie mieć na uwadze, że z dniem 13 września 1944 r. wszedł w życie dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 7 września 1944 r. o komisjach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 4, poz. 18 z późn. zm.), których celem było regulowanie sposobu zajmowania pomieszczeń mieszkalnych, biorąc za podstawę: prowadzoną przez komisje ewidencję mieszkań oraz ustaloną przez nie zasadę przydziału na każdego mieszkańca przestrzeni mieszkalnej, odpowiedniej do jego zawodu, stanu zdrowia i stanu rodzinnego i zawieranie umów odnośne tychże pomieszczeń, przy czym wszelkie umowy o najem lokali objętych dekretem niniejszym, zawarte z pominięciem komisji - są nieważne; przy regulowaniu przydziału mieszkań komisja uwzględni roszczenia osób, które nabyły prawa do danego lokalu przed dniem 1 września 1939 r., o ile szczególne względy słuszności nie stoją temu na przeszkodzie (art. 2 dekretu). Dekret ten został zastąpiony dekretem z dnia 21 grudnia 1945 r. o publicznej gospodarce lokalami (t. j. Dz. U. z 1950 r. Nr 36, poz. 343), który wszedł w życie z dniem 26 sierpnia 1950 r., a uchylony został z dniem 12 lutego 1959 r. Stanowił, że w miastach i osiedlach, objętych publiczną gospodarką lokalami, lokale mieszkalne lub ich części oraz lokale użytkowe można zajmować, poza wyjątkami, wynikającymi z przepisów dekretu niniejszego, tylko na podstawie przydziału, wydanego przez właściwą władzę kwaterunkową (art. 5 ust. 1)." OSK 459/04 "Powszechną praktyką stosowania tego dekretu było przydzielanie niewyodrębnionych prawnie a jedynie faktycznie wydzielonych, części lokali i budynków. Nowy stan prawny użytkowania pomieszczeń mieszkalnych tworzyła decyzja o przydziale /nakaz kwaterunkowy/, będąca decyzją administracyjną." Tekst linka „Organ I instancji ustalił podczas oględzin, że budynek zamieszkany jest przez S.D. od 11 lutego 1951r. kiedy to zameldowano ją z mężem w charakterze lokatora w budynku mieszkalnym przy ul. S. [...] w S.B., co potwierdziła Gmina S.B. pismem z dnia 27 kwietnia 2007r. W dacie zameldowania S.D. obowiązywał dekret z dnia 21 grudnia 1945r. o publicznej gospodarce lokalami, zgodnie z którym "w miastach i osiedlach, objętych publiczną gospodarką lokalami, lokale mieszkalne lub ich części oraz lokale użytkowe można zajmować, poza wyjątkami wynikającymi z przepisów dekretu niniejszego, tylko na podstawie przydziału, wydanego przez właściwą władzę kwaterunkową" (art. 5 w/w dekretu). Biorąc pod uwagę powyższe, organ uznał że S.D. została zameldowana i użytkuje budynek na podstawie obowiązujących wówczas przepisów. Powyższy dekret utracił moc z chwilą wejścia w życie ustawy z dnia 30 stycznia 1959r. Prawo lokalowe, zgodnie z którą nie podlegają publicznej gospodarce lokalami, lokale wyłączone spod publicznej gospodarki lokalami na podstawie odrębnych przepisów. Jednakże z ustawy z dnia 28 maja 1957r. o wyłączeniu spod publicznej gospodarki lokalami domów jednorodzinnych oraz lokali w domach spółdzielni mieszkaniowych wynika, iż lokale mieszkalne w domach jednorodzinnych stanowiące własność indywidualną wyłączone są spod publicznej gospodarki lokalami. Zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt. 1 tej ustawy w celu umożliwienia właścicielom domów jednorodzinnych lub właścicielom lokali w małych domach mieszkalnych o których mowa w art. 1 ust. 3, zamieszkania w ich domach (lokalach) organ dla spraw lokalowych obowiązany jest oddać właścicielom domów (lokali) lokale zwalniane przez dotychczasowych najemców (użytkowników). Ustawa z dnia 30 stycznia 1959r. Prawo lokalowe utraciła moc prawną w chwili wejścia w życie ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. Prawo lokalowe, gdzie zgodnie z art. 25 ust. 1 "właściciele domów jednorodzinnych, domów mieszkalno-pensjonatowych i lokali mieszkalnych stanowiących odrębne nieruchomości oraz członkowie spółdzielni budownictwa mieszkaniowego mają prawo do zamieszkania w swych domach i lokalach, opróżnionych całości lub części", zgodnie z art. 25 ust. 2 "w celu umożliwienia osobom wymienionym w ust. 1 zamieszkania w swych domach i lokalach terenowy organ administracji państwowej powinien - w miarę istniejących wolnych lokali - przekwaterować do lokali zamiennych najemców zajmujących na podstawie decyzji administracyjnej o przydziale domy lub lokale określone w tym przepisie". Ustawa powyższa utraciła moc prawną z chwilą wejścia w życie ustawy z dnia 2 lipca 1994r. o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych. Z dniem wejścia w życie ustawy do czynności jednostek zarządzających nieruchomościami na mocy decyzji administracyjnych wydanych na podstawie art. 25 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. Prawo lokalowe stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego podkreślił, iż do dnia dzisiejszego Gmina S.B. nie przekwaterowała S.D. nie zapewniając jej lokalu zastępczego, a jednocześnie nie zwróciła opróżnionego budynku właścicielom nieruchomości. Należy uznać więc, że Gmina S.B. od 1951 r. do chwili obecnej z chwilą zakwaterowania na mocy decyzji przydziałowej małżonków D. w budynku przy ul. S. [...] w S.B. stała się zarządcą obiektu wynikającym z przytoczonych wyżej ustaw.” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Kamienica sprzedana. "Właściciela nie widziel IP: 212.160.172.* 14.05.12, 13:15 100% prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guru69 Re: Kamienica sprzedana. "Właściciela nie widziel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.12, 07:34 POPIERAM W 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
piggy1 Kamienica sprzedana. "Właściciela nie widzieliśmy" 15.05.12, 00:22 Administrator jest po to, żeby w imieniu właściciela zarządzał kamienicą, a więc także podpisywał umowy z lokatorami i rozmawiał z nimi. Właściciel nie musi przecież nawet mieszkać w Warszawie. Może zresztą miec kamienice w kilku miastach. A fakt, że ponad połowa lokatorów sama już się wyprowadziła, oznacza że dysponowali innymi mozliwościami zamieszkania, więc tak naprawdę nie powinni w ogóle zajmować mieszkania kwaterunkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guru69 Re: Kamienica sprzedana. "Właściciela nie widziel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.12, 07:30 Piggy mam pytanie ile lat lub miesięcy temu sprowadziłaś sie do Warszawy ?????? Jak tu sie urodzisz to będziesz mogła/gł się wypowiadać.Najłatwiej sprzedać hektary kupić w stolicy mieszkanie i udawać warszawiaka.Więc wszystkich przyjezdnych proszę o nie wypowiadanie się na tematy mieszkań komunalnych w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek-1111 Kamienica sprzedana. "Właściciela nie widzieliśmy" 15.05.12, 08:15 cofamy się do 19 wieku, nigdzie w starej Europienie byłoby możliwe takie postępowanie z lokatorami, grozi to ruchami społecznymi,czy musimy znowu to przerabiać władza wyraźnie nie dorasta, kapitalizm sobie wyobraża jak stary komunista któremu to tłukli do łba od małego a niestety nie miało to nic wspólnego z rzeczywistością Odpowiedz Link Zgłoś
maczimo Kamienica sprzedana. "Właściciela nie widzieliśmy" 15.05.12, 19:03 Co się stało z tą częścią środków z prywatyzacji, która pierwotnie przeznaczona była na zaspokojenie roszczeń reprywatyzacyjnych? Kto odpowiada za doprowadzenie do ruiny nieruchomości budynkowych zrabowanych "przy okazji" realizacji dekretu Bieruta? Kto odpowiada za przeciąganie przez wiele lat zwrotu nieruchomości, które i tak trzeba będzie zwrócić, tylko będzie to bardziej kosztowne? Kto odpowiada za brak ustawy reprywatyzacyjnej? Ci sami co ciągle rządzą Polską lub promują się na ojców Narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
herbapol Kamienica sprzedana. "Właściciela nie widzieliśmy" 18.05.12, 11:39 Mieszkam w domu czynszowym od 30 lat i też właściciela nie widziałem.I po co miałbym widzieć?Kamienica sprzedana z lokatorami.A jak inaczej można sprzedań kamienicę?To wszystko są pospolite brednie.Problemem Polski jest brak budownictwa komunalnego,a jeśli o tym się mówi,to ma się na myśli mieszkania budowane przez państwo.Bywa różnie,ale najczęściej to nie państwo buduje,a prywatni inwestorzy.Państwo stwarza im jedynie zachęty do inwestowania w budownictwo socjalne.Np.w Niemczech państwo opłaca część oprocentowania od kredytu budowlanego zapewniając sobie prawo zasiedlania mieszkań i ustalania wysokości czynszu teraz i w przyszłości. Jest ustawowo określone o ile i w jakim czasie może właściciel podnieść komorne.To się opłaca wszystkim. Ciarki mi chodzą po plecach jak czytam o wyrzucaniu na bruk.Mnię nikt nie może wyrzucić jak długo płacę komorne i używam mieszkanie zgodnie z jego przeznaczeniem.Ale kiedyś mieszkanie socjalne przezstaje takim być i wtedy idzie na sprzedaż.Jeśli takiego mieszkania nie kupię,to zrobi to ktoś inny i wtedy muszę się liczyć z tym,że mi wymówi umowę najmu albo jej warunki.Ale to jeszcze długo nie znaczy że jestem wydany na pastwę nowego właściciela,bowiem prawo przewiduje w jakich warunkach może on żądać opuszczenia mieszkania (na użytek własny) lub podniesienia czynszu (po dokonanej modernizycji).Nie ma tu żadnej samowoli.No,i rzecz podstawowa:w każdym mieście na tzw.zachodzie stoją setki mieszkań do dyspozycji.Wystarczy zerknąć do internetu.Tylu polskich polityków zapowiadało masowe budowanie mieszkań i nic z tego nie wyszło.Polska niemoc powala człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igo Re: Kamienica sprzedana. "Właściciela nie widziel IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.12, 22:13 a co mnie obchodzą Niemcy jak sie wali u Nas. A co powiesz na kilkukrtotne podnoszenie czynszy. Naprawiać chcemy krzywdy sprzed 60 lat wyrządzając nowe. Wnuk wnuka i tak do usranej śmierci. Jak już ktoś powiedział psy szczekaja karawana idzie dalej, ale psy przyparte do muru mogą zacząć gryźć Odpowiedz Link Zgłoś