Gość: warszawianka
IP: *.adsl.inetia.pl
30.05.12, 13:38
A co z resztą ohydztw w centrum Warszawy? Kiedy doczekam się ścian budynków bez płacht, bez billboardów czy tablic? Ja chcę patrzeć na piękne budynki Warszawy, a nie na reklamy. Te "reklamy" wzbudzają we mnie taką odrazę, że nie kupuję rzeczy na nich reklamowanych. Nie chcę agresywnych reklam. Dobry produkt nie potrzebuje reklamy. Warszawa potrzebuje odnowienia, ale nie kosztem jakichś tam paskudztw przyklejanych do ścian. Czy prezydent Warszawy nie może się tym zająć? Nie chcę widzieć tablic reklamowych z okien mojego budynku. Chcę patrzeć na drzewa i krzewy, a nie na ohydną tablicę, na której co jakiś czas zmienia się reklama. Czy jest we władzach Warszawy jakiś esteta?