Dodaj do ulubionych

"Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ...

IP: *.ibd.gtsenergis.pl 31.08.12, 09:28
Strefy bez ciszy nocnej? Cisza od 24? A w doopie to się temu człowiekowi nie poprzewracało? Dziwna sprawa, że jest masa klubów na które skarg nie ma! Są wyciszone, są w podziemiach, nie mają żadnych "białych linii" czy ogródków!
Ludzie w nocy chcą spać a nie słuchać pijackich śpiewów czy muzyki w stylu "umpaumpabumcykcyk"! To, że mała grupka chce sobie popić i pobawić się jest mało istotne dla ogółu. Takie tancbudy można otwierać na obrzeżach a nie w centrum miasta.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... IP: *.itsa.net.pl 31.08.12, 09:30
      Proponuję pierwszą strefęł u tego pana pod oknem.
      • rikol Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 31.08.12, 13:11
        Dokladnie. Koles chce imprezowac, ale u kogos innego. Niech w swoim domu zrobi klub i sprobuje tam zasnac.
        • Gość: mao Normalny człowiek w nocy śpi IP: *.158.216.42.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.08.12, 22:28
          Jezeli pracownicy firm po pracy maja jeszcze sile imprezowac - to znaczy ze nie zmeczyli sie za bardzo w pracy. Moze to kadra kierownicza ? Ja pracowalem ponad 1.5 roku w firmie programistycznej i po wyjsciu z pracy o 21:00 nie myslalem o niczym innym jak o snie.
          • Gość: mao Cisza nocna musi być egzekwowana i to surowo IP: *.147.63.245.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.08.12, 22:48
            Każdy człowiek musi się wyspać. Jedną z najgorszych tortur jest pozbawienie człowieka snu.
            Jeżeli imprezujące bydło pozbawi snu np. pilota, kierowcę, maszynistę albo chirurga - skutki mogą być tragiczne.

            Cisza nocna może być i w godzinach 24-7 - byle była surowo egzekwowana - zero tolerancji - wzorem władz Nowego Yorku.

            Ja zaraz zadzwonie po policję - bo mam pod sobą bydle z soundwooferem....
            • Gość: tpepe Re: Cisza nocna musi być egzekwowana i to surowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:11
              Gwoli informacji, w Nowym Jorku nie ma czegoś takiego jak cisza nocna
              • wwojtek9 Re: Cisza nocna musi być egzekwowana i to surowo 01.09.12, 15:14
                Gość portalu: tpepe napisał(a):

                > Gwoli informacji, w Nowym Jorku nie ma czegoś takiego jak cisza nocna
                Taak? a spróbuj tam pohałasować ...
                • Gość: sasaa Re: Cisza nocna musi być egzekwowana i to surowo IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.12, 16:29
                  koles gada masakryczne glupoty w tym wywiadzie. cisza nocna jest potrzebna i popieram ludzi, ktorzy walcza z uciazliwymi sasiadami jakimi sa kluby. jesli ten koles taki sprytny, to niech wykupi wszystkie mieszkania do okola i bedzie mial spokoj.

                  " Nawet łatwiej się śpi przy takim ciągłym gwarze, niż jak raz na jakiś czas ktoś pijany się wydrze"

                  -trudno o wiekszy idiotyzm. poza tym od ciaglego gwaru sie gluchnie. tak jak dj z klubow gluchna juz po paru latach pracy.
              • nie.jestem Re: Cisza nocna musi być egzekwowana i to surowo 01.09.12, 15:18
                22-6 to pozostałość po czasach, gdy pracowało się od 6 rano. Teraz standardem jest 8, a niektórzy pracują nawet od 10. Tymczasem, gdy powinienem mieć możliwość odpoczęcia przed pracą z samego rana, od 6 inwestor robi mi remonty na podwórzu. Ale co zrobić, już po ciszy.

                Obecna opcja jest bez sensu. Dostosujmy ciszę do czasów i przesuńmy na 24-8 albo przesuńmy tryb życia całego pracującego i uczącego się narodu o dwie godziny do tyłu. Pierwsze chyba łatwiej.
                • nell35 Re: Cisza nocna musi być egzekwowana i to surowo 01.09.12, 15:55
                  A ja muszę wstać za 10 piąta, żeby zdążyć na 6.30. Niektórzy rodzice przyprowadzają dzieciątka nawet wcześniej. Jak można się wyspać, jeżeli bydlęta wydzierają się do 4, 5 nad ranem. Nawet w weekend to nie jest możliwe, bo wtedy rozdartych mord jest jeszcze więcej. I nie opowiadaj, że trzeba dostosować się do czasów, bo nie od dziś wiadomo, że najkorzystniejszy sen jest od 22. W poprzedniej epoce nie wszystko było złe. Nie było do pomyślenia, żeby gó...arzeria (od 12 r.ż.) włóczyła się po 22. Teraz to powszechne.
                  • Gość: gorman Re: Cisza nocna musi być egzekwowana i to surowo IP: *.wroclaw.mm.pl 01.09.12, 17:25
                    Nigdy nie jest tak, że się dogodzi każdemu. Są przecież między nami ludzie, którzy pracują na nocki, a w dzień muszą się wyspać, i często mają bardzo odpowiedzialną pracę - choćby dyżurujący lekarze, pielęgniarki, załogi karetek pogotowia. Czy cisza nocna ma być prze całą dobę? Ano, nie da się... Godziny ciszy trzeba dostosować do statystycznego pracownika, reszta watę w uszy, i lulu...
                    • wwojtek9 Re: Cisza nocna musi być egzekwowana i to surowo 01.09.12, 23:44
                      Gość portalu: gorman napisał(a):

                      > Nigdy nie jest tak, że się dogodzi każdemu. Są przecież między nami ludzie, któ
                      > rzy pracują na nocki, a w dzień muszą się wyspać, i często mają bardzo odpowied
                      > zialną pracę - choćby dyżurujący lekarze, pielęgniarki, załogi karetek pogotowi
                      > a. Czy cisza nocna ma być prze całą dobę? Ano, nie da się... Godziny ciszy trze
                      > ba dostosować do statystycznego pracownika, reszta watę w uszy, i lulu...
                      Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak "ogólny poziom hałasu"? Nie wiesz, że hałas o tym samym natężeniu duzo mniej przeszkadza w dzień niż w nocy?
                  • Gość: tata Byłem przeciwko zamknięciu- zobaczyłem właściciela IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 19:33
                    ..i teraz po zobaczeniu tego gogusia juz jestem za zamknięciem na trzy spusty.
                    • Gość: joe brody Re: Byłem przeciwko zamknięciu- zobaczyłem właści IP: *.wroclaw.mm.pl 01.09.12, 20:07
                      Ekspert od fizjonomii się znalazł...
              • Gość: radca Re: Co to za idiotyzmy ? IP: *.icpnet.pl 01.09.12, 15:47
                Są precyzyjne, jednoznaczne normy na dopuszczalny poziom hałasu dla poszczególnych stref (zon) w poszczególnych porach dnia wynikający z ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym.
                Poziomy są różne: inny dla rozrywkowej, inny dla sypialni, (osiedla mieszkaniowego), jeszcze inny dla strefy przemysłowej i to w różnych porach doby.
                Jest też znormowany dopuszczlny poziom hałasu emitowany na zewnątrz klubu, dyskoteki.
                Jest też konieczność tzw operatu środowiskowego, czyli oddziaływania danego lokalu (działalności) na środowisko (max hałas, hałas uciążliwy, zapachy, smrody, kible, kosze na śmieci, parkingi , drogi ewakuacyjne itp itd.).
                Ale w Warszawie tego nie wiedzą !!!
                Dlaczego?
                Czyżby Azja?
                W każdym bądź razie w Łazienkach, przy Teatrze na wodzie serwują piwo, a knajpa bez wc, a najbilższa jakaś tam Madame ... jedno oczko na sto stolików.
                Taki urok Warszawy :( .
                Wk.rwiać się można, a odlać trzeba w Parku. W końcu to Łazienki. (Królewskie), a pęcherz nie sługa. ;-o))

                • Gość: 432 Bo widzisz u nas sól przemysłową wpier....my taką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:54
                  mamy ochronę człowieka, obywatela czy moze kmiota na folwarku bo do tego poziomu nas sprowadzili rządzący.
                • Gość: Jasio Re: Co to za idiotyzmy ? IP: *.bchsia.telus.net 01.09.12, 16:04
                  "> Czyżby Azja? "

                  Nie nie Azja. W Azji o tym co napisales wiedza. Nie wiedza w warszawskim ratuszu. I nie tylko warszawskim
                • ciotka_ltd Co to za chamy? 01.09.12, 16:32
                  Jesli takie korporacyjne bydlo nie potrafi sie bawic i wypic bez darcia mordy i rzygania po krzakach, to niech sie korporacyjne bydlo bawi u tatula w stodole. I bedzie git!
              • Gość: ferment Re: Cisza nocna musi być egzekwowana i to surowo IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.09.12, 16:11
                >
                > Gwoli informacji, w Nowym Jorku nie ma czegoś takiego jak cisza nocna<

                Ich sprawa.
          • Gość: e56 Popatrz na gościa. IP: *.cdma.centertel.pl 01.09.12, 14:02
            Fryz adekwatny do zawartości tego pod fryzem. Cisza nocna przeszkadza mu w zarabianiu na jeszcze durniejszy zaczes. Tyle w temacie tego "wynalazku".
            • mineteman Wirus zwany hipsteryzmem. 01.09.12, 15:30
            • Gość: dadasd A sam pewnie ma dom poza warszawą i sie wypowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:43
              jak to powinno byc wg niego. A co z małymi dziećmi ktore idą spać nawet w dzien? Trzeba być potworem aby tego nie widziec.
              • Gość: memo Re: A sam pewnie ma dom poza warszawą i sie wypow IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.12, 16:11
                nie, nie potworem - po prostu ograniczonym kretynem
              • Gość: Tirinti Re: A sam pewnie ma dom poza warszawą i sie wypow IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 20:38
                On sypia w dzień... i dlatego trzeba otaczać ulice ekranami akustycznymi, bo mu w dzieńprzeszkadza hałas z ulicy.
            • jj_k Re: Popatrz na gościa. 01.09.12, 15:52
              Zawartość substancji odpowiedzialnej za myślenie faktycznie chyba niewielka, stąd nadrabianie fryzem.
              "Straż tłumaczy, że interweniowała, bo dostała 200 zgłoszeń od lokatorów pobliskich domów. Czym się tak naraziliście sąsiadom?"
              Ta i kilka innych odpowiedzi, to właściwie wszystko na temat tego pana.
              P.S. Mieszkańcy powinni urządzać mu głośne pobudki o 7/8 rano.

              - No właśnie nie wiem.
              Gość portalu: e56 napisał(a):

              > Fryz adekwatny do zawartości tego pod fryzem. Cisza nocna przeszkadza mu w zara
              > bianiu na jeszcze durniejszy zaczes. Tyle w temacie tego "wynalazku".
          • nell35 Re: Normalny człowiek w nocy śpi 01.09.12, 15:47
            A już myślałam, że ze mną jest coś nie tak...
          • Gość: Tirinti Re: Normalny człowiek w nocy śpi IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 20:29
            To pokolenie Y zwane inaczej hipsterami.
            Myślątylko o imprezach i dziwią się, dlaczego mało zarabiają.
    • Gość: gizmo "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 09:30
      Nie znaleźliście większego idioty? Po pierwsze powiedział, że podstawą odebrania koncesji jest podanie alkoholu nieletniemu - co wasze dotychczasowe bajki każe włożyć między strony Wyborczej. A po drugie: "Odezwały się osoby, które wymyślają różne sposoby na wdrażanie alkoholu bez koncesji". Z opowieści o niewinnych sponsorach kultury wychodzi opowieść o zwykłym cwaniaczku łamiącym prawo.
      Ale jedno trzeba mu oddać. Dba o pasażerów, pozwalając im iść na dworzec między stolikami. Nie poddał się naciskom i nie zainwestował w płotek.
      • rikol Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 31.08.12, 13:15
        Niech sie ciesza, ze nie mieszkaja w Niemczech. W kraju cywilizowanym zostaliby aresztowali za halasy po prostu.
        • Gość: do rikola Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.181.c95.petrotel.pl 31.08.12, 14:15
          w Płocku od 10 lat miasto za grube pieniądze organizuje w lipcu wydarzenie niby kulturalne zwane festiwalem muzyki elektronicznej.Kochani państwo co tam wasze wrzaski dochodzące z klubów itp mordowni.Przez trzy dni miasto terroryzowane jest hałasem.Domy drżą od hałasu.Przez kilkadziesiąt godzin włącznie w nocy miasto nie śpi.Hałas dociera w promieniu kilku kilometrów do wszystkich mieszkanców.W strefie gdzie hałas i wręcz łomot nie pozwala funkcjonować jest szpital wojewódzki na Winiarach.Popytajcie co dzieje się z chorymi.W strefie ogromnego hałasu jest miejskie ZOO.A co ze zwierzętami?.Władze twierdzą,że "festiwal jest wizytówką miasta i przynosi ogromne korzyści zarówno dla miasta jak i jego mieszkańców".Dalej miasto twierdzi,że " przekłada się to na obroty płockich przedsiębiorców z branży gastronomiczno-hotelarskiej" a " pobliskie sklepy mają znacznie wyższe obroty".dalszych argumentów władz nie zacytuję bo mi wstyd,że mamy takie władze.A co mnie obchodzi,że restauracje mają zarobić.Pracują przecież na własny rachune.Jeśli jest tak im żle to niech zatrudnią się do kopania rowów.W bieżącym roku miasto wywaliło 1000000 złotych/jeden milion złotych/ na to wydarzenie.Lobbyści nie odpuszczają i mają się dobrze.W przyszłym roku bezczelnie chcą jeszcze większej kasy i by ten bajzel trwał dzień dłużej.Na to wszystko pozwalają radni.A co na to mieszkańcy?.Są bezradni i wyśmiewani bo spece od propagandy wcisnęły władzom,że to promocja.Na koniec tej wypowiedzi dodam,że cały ten bajzel dzieje się w ścisłym centrum Płocka.W Niemczech kraju cywilizowanym lub innym kraju unii siedzieli by w więzieniu.U nas można wszystko.Polska to dziki kraj.Kasa i jeszcze raz kasa się liczy.
          • Gość: ciekawy_świata Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 15:24
            " przekłada się to na obroty płockich przedsiębiorców z branży gastronomiczno-hotelarskiej" a " pobliskie sklepy mają znacznie wyższe obroty".

            proszę w trakcie tego festiwalu przejść się na starówkę do pierwszej lepszej knajpy i spróbować zamówić pizzę/obiad/whatever - ja w tym roku czekałem 30 minut aby dostać ... kartę! tak kartę - nie mówiąc o posiłku, bo czas oczekiwania po wybraniu pozycji z menu to minimum 45 minut! i żadne finezyjne danie tylko klasyka klasyki - schabowy, frytki, surówka

            kolejki w sklepach na 30 minut stania i permanentne "nie mam drobnych" to nie tylko okolice festiwalu, ale wszystkie sklepy w okolicy

            niech pan spróbuje zarezerwować na czas AR nocleg w Płocku - życzę powodzenia jeśli uda się to 2 miesiące wcześniej ... i nie mówię tu o hotelu tylko o jakiejkolwiek podłej norze, za która radośnie właściciele życzą sobie minimum 50 zł (od osoby w pokoju 4 osobowym bez łazienki).

            mi się ten okres jawi jako żniwa dla płockiej gastronomii, taksówek, sklepów i... tego parszywego buractwa wynajmującego każdy wolny kąt za jakieś chore pieniądze.

            "od propagandy wcisnęły władzom,że to promocja"

            Sorry, ale gdyby nie ten festiwal Płock byłby kojarzony ze smutną, zapyziałą, mazowiecką dziurą... no a w odleglejszych częściach kraju z benzyną... jak dla mnie to wydarzenie to strzał w dziesiątkę. dla ogromnej rzeszy ludzi pierwsze skojarzenie to kolorowe, przyjazne miasto z wyjątkowym festiwalem.

            O bezczelności pisać nie będę - ten PSLowski matecznik Struzika powinien w ramach przyzwoitości milczeć w kwestiach kasy - zwłaszcza na Mazowszu. O inwestycjach typu most, molo, amfiteatr nie wspominam bo to śmiech na cała Polskę.
            • Gość: do ciekawskiego Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.181.c95.petrotel.pl 31.08.12, 21:34
              widać,że branża dobrze kontroluje i troluje teren kasy.A co z terroryzmem hałasem drogi piewco tego wydarzonka?.Jeśli Płock to mała zapyziała mazowiecka dziura to ty jesteś nieoduczony leming.Oj dzieciaku idz po kasę do szkoły która ciebie słabiutko wyedukowała.Bardzo słabiutko wykształcony wulkanie intelektu.Historia i sztuka to twój bardzo słaby punkt.W jednym masz rację.To strzał w dziesiątkę by doić miasto z kasy.Dużej kasy.Zapyziałe miasto.Gdy Płock był stolicą Polski to na twoją Warszawkę muchy się nie goniły mieszczuchu jeden.
              • Gość: le Ming Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: 178.73.49.* 01.09.12, 14:52
                > Gdy Płock był stolicą Polski to na twoją Warszawkę muchy się nie goniły

                Było, minęło. Dziś Płock to prowincjonalna mieścina i tyle.
                • mineteman A co za problem zainwestowac w 01.09.12, 15:37
                  3 jakies stare prepaidowe komorki (allegro) i startery za pare zl. Co wieczor informowac odpowiednie sluzby o podlozonym ladunku. Inwestycja max 50 zl, ale cena za spokoj wieczorem bezcenna.
              • Gość: fasfas A jak chce pospać w dzien to kto mi tego zabroni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:51
                Sąsiad chce sie bawić głosno to niech to robi w knajpie a nie puszcza głośną muzykę aby pół bloku to słyszało tłumacząc sie że cisza nocna jest od godz 22-ej.

                Tak to przezytek że cisza nocna jest od godz 22-giej bo dzis ludzie mają sprzet do puszczania muzyki o mocy 1000W. Dlatego wg mnie za głosne puszczeni muzyki powinien byc mandat a u nas wiadomo ze płemieły mieszkają w domach i nie wiedzą jak ludzie mają w blokach.
              • tom_aszek Płock stolicą Polski? :) 04.09.12, 10:49
                Gość portalu: do ciekawskiego napisał(a):

                > Gdy Płock był stolicą Polski
                > to na twoją Warszawkę muchy się nie goniły mieszczuchu jeden.

                Po pierwsze - nie Polski tylko Mazowsza i to tylko przez jakiś czas

                Po drugie - księżna Aleksandra Płocka była podejrzewana o otrucie ostatnich Piastów władających Mazowszem, książąt Stanisława i Janusza. Ale skok na tron (warszawski) nie wyszedł, bo po ich śmierci Mazowsze zostało inkorporowane do Korony (1526).

                Więc proszę tu nie podskakiwać, drodzy płocczanie bo naślemy odpowiednie służby, żeby zbadały kryminalną przeszłość waszego, skądinąd starego i zacnego, miasta. A że to było prawie 500 lat temu? A kto by się tym przejmował, obowiązuje zasada "Jest człowiek, to znajdzie się paragraf"... :)
          • Gość: Ravic Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 16:30
            Popieram w 100%!!! Polska to przecież smutny kraj, pełen smutnych ludzi, nijakiej i szarej zabudowy, dlatego wszelkiego rodzaju imprezy, czy koncerty są wybrykami nie do przyjęcia. Proponuję zakazać tego rodzaju zabaw, a jedyną formą rozrywki niech będą dożynki i pielgrzymka. Zabawa uwłacza naszej martyrologii. Miasto są tylko po to żeby w nich spać. O !
            • gps-sk Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 01.09.12, 16:03
              Głupi czy złośliwy? Pewnie jedno i drugie.
          • mieszkam_w_w-wie Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 31.08.12, 18:42
            Gość portalu: do rikola napisał(a):
            > w Płocku od 10 lat miasto za grube pieniądze organizuje w lipcu wydarzenie niby
            > kulturalne zwane festiwalem muzyki elektronicznej.

            Gdyby nie ten festiwal to dziesiątki tysięcy osób, w tym ja, nie odwiedziłyby tego miasta. Wiele więcej w ogóle by nie kojarzyło gdzie ono się znajduje. Także może warto było?
            • Gość: do mieszkańca Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.181.c95.petrotel.pl 31.08.12, 21:41
              oto poziom typowego młodego wykształciucha z dużego miasta.Nie wiedzieć gdzie się ono/Płock/ znajduje!!!!!!!!!!!!Gdzie ciebie człowieku uczono.Jakie szkoły pokończyłeś.Czym się chwalisz.Płocka nie znasz lemingu.Historii Polski nie znasz.Ale pobalować to lubisz.A kto ci kupił bilet i kto wsadził do autka?.Kto powiedział gdzie wusiąść byś trafił na ten "fenomenalny" festiwalik.Sam nie mogłeś trafić bo nie wiedziałeś przed festiwalikiem gdzie Płock się znajduje.A gzdie znajdują się tacy jak ty wykształciuszku.A co oprócz muzyczki poznałeś w Płocku.
              • Gość: emes Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.play-internet.pl 01.09.12, 14:03
                Jeżeli mieszkańcy Płocka są choć odrobinę podobni do wypowiadającego się powyżej, to chyba naprawdę nie warto odwiedzać tego miasta.
              • Gość: hmmm Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.12, 14:19
                Przecież napisał, że nie odwiedziłby, a nie że nie wie gdzie leży. Czytanie ze zrozumieniem to poziom egzaminu gimnazjalnego.
              • Gość: Gośc Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.salbis.petroinform.com 01.09.12, 14:29
                Ot poziom typowego wściekłego i nieszczęśliwego idioty, co to w młodości miał kłopot z czytaniem, a jak dorósł (nie mentalnie, rzecz jasna) to nadal ma kłopot ze zrozumieniem....

                Możemy się tak przerzucać inwektywami bez końca. Szkoda, że "antywykształciuchowy" mądrala nie używa argumentów, a jedynie żółci. I z pewnością nie pojmie tego, czym jest dyskusja. A jest o co się spierać.

                Nie popieram pomysłu zniesienia lub nie daj Boże przesunięcia ciszy nocnej. Chociażby dlatego, że to służy "interesom" garstki osób. Wstyd mi nawet, że ktoś może mieć taki pomysł i nie pomyśli o tym, że rzeczywiście ludzie mogą chcieć spać, że ktoś ma małe dziecko itp, itd. Natomiast nie zgodzę się, że czasami po prostu nie można ciszy nocnej "zakłócić". Chociażby takim wydarzeniem jakie ma miejsce w Płocku. Rozumiem, że gdyby to był koncert muzyki operowej to byłoby ok? Bo autor z pogardą wypowiada się na temat prezentowanej muzyki. Ja też nie jestem fanem tego typu dźwięków, ale od lat pracuję w kulturze i wiem, że nie jest ona niczym wzniosłym, ale tylko i wyłącznie towarem. Znam niewielkie miasta, które swego czasu miały świetne wakacyjne eventy, które przyciągały do tych miast sporo turystów. Korzystali na tym wszyscy. I mieszkańcy i władze (większe podatki). Ale po jakimś czasie zaczęto wprowadzać ograniczenia zakazy. Imprezy "zdechły". Dziś te same osoby, które wcześniej krytykowały owe imprezy, krytykują władze, że nic nie robią, by przyciągnąć turystów. Mało tego, stają się piewcami imprez, które sami wcześniej krytykowali. Padają knajpy, sklepy, turystyka psieje. A bardzo trudno naprawić coś, co się zepsuło.

                Nie znam imprezy w Płocku, ale skoro przyciąga ona do miasta sporo osób to radziłbym mieszkańcom zastanowić się dwa razy zanim ją oplują. Bo bardzo łatwo zepsuć, coś co ma sens (choć nie musimy tego rozumieć), ale nie da się tego naprawić. A potem to już tylko zapomnienie. A trzy dni hałasu, to naprawdę niewiele. I w każdym mieście można się z taką sytuacją spotkać. Ja mieszkam w Krakowie, w cichej i spokojnej okolicy. Ale za blisko Błoń. I co rusz mam a to wrzaski kibiców obu klubów, czasami jakiś festiwal. Da się przeżyć. Swego czasu władze Krakowa też myślały, że Kraków jest tak cudowny, że nie trzeba nic robić ,a turyści przyjadą na kolanach Okazało się to nieprawdą i jak nastąpiło tąpnięcie, to natychmiast zaczęto rozglądać się za eventami, które urozmaicą ofertę miasta.

                Ale żeby cały czas miało nie być ciszy nocnej... Nie, zdecydowanie nie. Coś musi mieć charakter święta.

                Ps. Nie wiem jak wygląda sprawa finansowania i ogólnego bilansu Płockiej imprezy. Ale gratuluję, że udało się w Płocku zbudować rozpoznawalną markę, która przyciąga ludzi. A to, że niektórzy pałają nienawiścią.... cóż, jak nie będzie festiwalu znajdą sobie innych lemingów i wykształciuchów i zawsze kogoś obrażą, albo zasypią serią inwektyw. To się nazywa frustracja. Mam tylko nadzieję, że nie cierpią na tym zbytnio ich rodziny
                • wwojtek9 Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 01.09.12, 15:09
                  Gość portalu: Gośc napisał(a):

                  Natomiast nie zgodzę się, że czasami po p
                  > rostu nie można ciszy nocnej "zakłócić". Chociażby takim wydarzeniem jakie ma m
                  > iejsce w Płocku.
                  "są takie drzwi które muszą być zamknięte na siedem pieczęci" - jeśli dopuścimy wyjątki popewnym czasie zmienia się one w regułę - tak jest zawsze.
                  ale od lat pracuję w kulturze i wiem, że nie jes
                  > t ona niczym wzniosłym, ale tylko i wyłącznie towarem. Znam niewielkie miasta,
                  > które swego czasu miały świetne wakacyjne eventy, które przyciągały do tych mia
                  > st sporo turystów. Korzystali na tym wszyscy. I mieszkańcy i władze (większe po
                  > datki). Ale po jakimś czasie zaczęto wprowadzać ograniczenia zakazy. Imprezy "z
                  > dechły". Dziś te same osoby, które wcześniej krytykowały owe imprezy, krytykują
                  > władze, że nic nie robią, by przyciągnąć turystów.
                  Może dla Ciebie trzy dni hałasu "da się przeżyć" - ale wytłumaczysz to dwulatkowi, albo umierajacej właśnie staruszce?
                  Myślę, że imprezy można tak organizować, by nie zakłucały spokoju mieszkańców - głośne tańce można urzadzić poza miastem, albo np na izolowanym akustycznie stadionie, ewentulanie można wznieść estetyczną osłone akustyczna wokół jakiegoś terenu, parku np Zbudować imitację zamku z ekranami akustycznymi w formie murów obronnych...
                  Ja rozumem konieczność przyciagania turystów, ale nie za wszeką cenę!
                • wari Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 01.09.12, 15:15
                  Gość portalu: Gośc napisał(a):

                  > A trzy dni hałasu, to naprawdę niewiele

                  Dla kogoś kto o 5.00 rano wstaje do pracy trzy noce bez snu to jest "niewiele"? Zapewniam Cię, że dla ciężko chorego człowieka to bardzo dużo, dla małego dziecka, które nie może spać to także wiele. Skąd w tym narodzie taka arogancja i brak szacunku dla potrzeb innych, skąd takie rozpychanie się łokciami. Widać to na każdym kroku. Wolność, zabawa - tak, ale z poszanowaniem praw innych do spokoju i ciszy. Jakoś na Zachodzie czy z Czechach sobie z tym radzą. Może nieco inaczej bywa na południu Europy, ale tam jest sjesta, ludzie podsypiaja także w dzień.
                  • Gość: Gość Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.salbis.petroinform.com 01.09.12, 16:37
                    To jest demagogia z tym ciężko chorym człowiekiem. Dla ciężko chorego człowieka nawet słoneczny dzień może być udręką. To samo z dziećmi. Sam jestem ojcem i wiem, że różnie to bywa, a czasami płaczące dziecko może skutecznie pozbawić nie tylko snu Ciebie, ale i sąsiadów (bywało musiałem przepraszać). To samo z wstawaniem o 5.00 do pracy. Powiedziałem, nie twierdzę, że należy tak robić cały czas. Ale trzy dniowe święto, wcześniej anonsowane, zapowiadane... Poza tym z tego co wiem, takie imprezy są zazwyczaj organizowane w weekendy. Ok, są tacy, którzy pracują w soboty i niedziele, ale tak samo jak nie godzę się z argumentami, że elita warszawska pracuje do 18.00 i dopiero po 21.00 może się bawić, więc z myślą o nich przesuńmy godzinę nocną, tak samo nie mogę się zgodzić z argumentem, bo ja wstaję o 5.00 do pracy.

                    Dla mnie jedna i druga postawa jest tożsama. A ja mówię o znalezieniu pewnego kompromisu. Czasami nie da się przenieść imprezy na obrzeża miasta (zresztą wtedy wszyscy marudzą, że nikt na niej nie zarabia, bo jest... za daleko). I nikt nie mówi o imprezie za wszelką cenę. Ale z jednej strony ludzie chcą być piękni, młodzi i bogaci, a z drugiej nie robią nic by ten stan osiągnąć. Jak nie pójdziesz do pracy, to nie masz pieniędzy. Nienawidzisz porannego wstawania, korków w mieście i szefa, ale masz kredyt, żonę i dwójkę dzieci. Więc wstajesz rano, bierzesz prysznic, pijesz kawę i ruszasz na podbój świata. To samo z naszymi miastami. Chcielibyśmy by były czyste, schludne i bezpieczne, by się w nich dobrze i dostatnio żyło. Ale jak dzieje się coś nie po naszej myśli to zaraz używamy argumentu o schorowanych starcach i dzieciach. A to jest prosty rachunek - coś za coś. Tak jak z Twoim kredytem za mieszkanie, nikt za Ciebie go nie spłaci. Musisz iść do pracy. Za wszelką cenę. No chyba, że chcesz oddać mieszkanie bankowi lub komornikowi... Schorowaną starszą matkę zostawiasz pod czułym okiem opiekunki, a dziecko oddajesz w ręce nieznanych Ci pań przedszkolanek itd. itp. Też mogę bawić się w takie demagogiczne argumenty...

                    A tak na marginesie. W moim rodzinnym mieście o 6.00 rano biją kościelne dzwony. Ale biją tak, że słychać je wszędzie. Ok, ktoś kto wstał o 5.00 do pracy nie ma z tym problemu, ale jeśli ktoś może sobie pozwolić by wstać o 6.30 lub 7.00. Dzwony walą tak, że aż dudni. Ale z czasem wszyscy się przyzwyczaili, a proboszcz co nieco zmniejszył decybele. Ale nikt nie odważył się powołać na chore staruszki, które mogą dostać zawały myśląc, że na trwogę biją, ani na śpiące jeszcze 2, lub 3 latki.

                    Pozdrawiam
                    • wwojtek9 Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 01.09.12, 21:15
                      Gość portalu: Gość napisał(a):

                      > To jest demagogia z tym ciężko chorym człowiekiem. Dla ciężko chorego człowieka
                      > nawet słoneczny dzień może być udręką.
                      Demagogię, to Ty uprawiasz! Bo cieżko chorzy ludzie mieszkają w blokach i to ze słoneczy dzień może być dla nich udreką, nie jest ządnym usprawiedliwieniem dla zdawania im dodatkowych cierpień!
                      To samo z dziećmi. Sam jestem ojcem i w
                      > iem, że różnie to bywa, a czasami płaczące dziecko może skutecznie pozbawić nie
                      > tylko snu Ciebie, ale i sąsiadów (bywało musiałem przepraszać).
                      I kolejna demagogia - to że płaczace dziecko może być uciążliwe dla sąsiadów, to żadne usprawiedliwienie dla uniemożliwiania mu snu!
                      To samo z wsta
                      > waniem o 5.00 do pracy. Powiedziałem, nie twierdzę, że należy tak robić cały cz
                      > as. Ale trzy dniowe święto, wcześniej anonsowane, zapowiadane...
                      I mam trzy dni nie spać? Trzy dni to już jest TORTURA! Tak tortura, opisana w podręcznikach do wymuszania zeznań!
                      Poza tym z teg
                      > o co wiem, takie imprezy są zazwyczaj organizowane w weekendy.
                      Czyli wtedy kiedy ciężko harujacy człowiek ma możliwość odpocząć?

                      >
                      > Dla mnie jedna i druga postawa jest tożsama. A ja mówię o znalezieniu pewnego k
                      > ompromisu.
                      Kompromis to znaleziono dawno i nie trzeba go szukać: na zachodzie są "dzielnice rozrywki" i strefy zamieszkania - niech więc knajpiarze zamiast otwierać knajpy w blokach mieszkalnych zbudują sobie dzienicę rozrywki.
                      > A tak na marginesie. W moim rodzinnym mieście o 6.00 rano biją kościelne dzwony
                      > . Ale biją tak, że słychać je wszędzie.
                      Już wielu proboszczów było świecie obużonych (i nic im to nie pomogło) gdy mieszkańcy skierowali w sprawie dzwonów skarge do SANEPID-u, a ten po wykonaniu pomiarów hałasu wydał decyzję nakazującą wyciszenie dzwonów, jak pleban nie posłuchał nakładali grzywnę i skutkowało - wszyscy jesteśmy równi wobec prawa!
                    • penible4 Czemu zatem nie protestujesz w sprawie dzwonów 02.09.12, 18:39
                      porannych? Mnie przeszkadzaja sasiedzi "ryczącą " i "basową" muzykę, więc działam - z niezłymi rezultatami. Nieważne, czy to dzień, czy noc:
                      Przepis karny:
                      Art. 51. Kodeksu wykroczeń

                      § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,

                      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

                      § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka,

                      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

                      § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.
                      • wwojtek9 Re: Czemu zatem nie protestujesz w sprawie dzwonó 02.09.12, 18:41
                        penible4 napisała:

                        > porannych?
                        Bo nie mieszkam obok kościoła - jest na tyle daleko, że mi nie przeszkadza...
                      • Gość: do penible4 Re: Czemu zatem nie protestujesz w sprawie dzwonó IP: *.181.c95.petrotel.pl 02.09.12, 22:30
                        dziękuję za podpowiedz.Widzę,że w naszym mieście władze powinny być ukarane bo pozwalają na krzyki,hałas i zakłócanie nocnego spoczynku poprzez wydawanie zezwolenia podobno zgodnie z prawem na całodniowe imprezy nie wyłączając ciszy nocnej.No tak ale to pewnie z miłości dla nas.Szkoda,że mieszkańcy naszego grodu sami za to płaca.Najciekawiej brzmi paragraf art.51 kodeksu wykroczeń -podżeganie i pomocnictwo są karalne.Pomocnictwem jest wydanie pozwolenia na imprezę terroryzującą mieszkańców naszego miasta gdy obowiązuje cisza nocna.No to się panowie władcy naszego miasta zamotali.Ciekawe co usłużni prawnicy miejscy wymyślą. Ciekawe.
                        • wwojtek9 Re: Czemu zatem nie protestujesz w sprawie dzwonó 02.09.12, 23:03
                          Gość portalu: do penible4 napisał(a):

                          > dziękuję za podpowiedz.Widzę,że w naszym mieście władze powinny być ukarane bo
                          > pozwalają na krzyki,hałas i zakłócanie nocnego spoczynku poprzez wydawanie zez
                          > wolenia podobno zgodnie z prawem na całodniowe imprezy nie wyłączając ciszy noc
                          > nej.
                          .Ciekawe co usłużni prawnicy miejscy wymyślą.
                          > Ciekawe.
                          Nie muszą wymyślać stwierdzą iż "spoczynek nocny" nie jest w KW zdefiniowany, zatem władza ma prawo samodzielnie określić kiedy obywatel ma prawo do spoczynku nocnego...
                          • Gość: do wwojtek9 Re: Czemu zatem nie protestujesz w sprawie dzwonó IP: *.181.c95.petrotel.pl 02.09.12, 23:58
                            masz rację.Przerabialiśmy takie czasy.Władza może nazywać dzień nocą a noc dniem?.Ciekawe to były czasy.Oj ciekawe.Taka władza to władza absolutna lub inaczej totalitarna.Tylko jak to się ma z miłością głoszoną przez te władze.I śmieszno i straszno.Przecież dziś nie mamy władzy absolutne i totalitarnej.Wszak to władza obywatelska?.
                            • wwojtek9 Re: Czemu zatem nie protestujesz w sprawie dzwonó 03.09.12, 00:28
                              Gość portalu: do wwojtek9 napisał(a):

                              > masz rację.Przerabialiśmy takie czasy.Władza może nazywać dzień nocą a noc dnie
                              > m?.Ciekawe to były czasy.Oj ciekawe.Taka władza to władza absolutna lub inaczej
                              > totalitarna.Tylko jak to się ma z miłością głoszoną przez te władze.I śmieszno
                              > i straszno.Przecież dziś nie mamy władzy absolutne i totalitarnej.Wszak to wła
                              > dza obywatelska?.
                              To wtkracza poza temat tego forum, ale odpowiem: mówimy o władzy wykonawczej, ona może tyle na ile pozwala jej prawo - ustawodawca napisał "spoczynek nocny" nie napisał "w nocy" - wiem, ustawodawca powinien jednoznaczniej formuować prawo, tyle że ustawodwawcę wybierają obywatele - ilu z nich przed ododaniem głosu zainteresuje sie wykształceniem kandydata na posła? O jego dotychczasowym dorobku nie wspominajac - wiekszość głosuje jak te barany omamoina sztuczkami marketingowymi, a potem nażeka. Osobiście znam wilele osób które na początku lat 90-dziesiątych angarzowało się w polityke chcąc słuzyć ludziom - już ich w polityce nie ma - dlaczego? Bo nie pilnowali swojej pozycji w partii, tylko zajmowali sie sprawami obywateli, w efekcie znależli się na dalekich miejscach list wyborczych, a obywatele jak te barany zagłosowali na pierwszego na liście, a teraz marudzą, że politycy to tyko układami się zajmują a obywateli maja w nosie - mamy tak jak głosujemy, a jak nam się nie chce sprawdzić na kogo głosujemy to mamy to co mamy.
                  • czlowiek.epoki Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 01.09.12, 16:49
                    wari napisał:


                    > Jakoś na Zachodzie czy z Czechach sobie z tym radzą. Może nieco in
                    > aczej bywa na południu Europy, ale tam jest sjesta, ludzie podsypiaja także w d
                    > zień.

                    chyba już od dawna musisz nie spać, halucynacje to znany objaw...
                    • wwojtek9 Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 01.09.12, 21:18
                      czlowiek.epoki napisał:

                      > wari napisał:
                      >
                      >
                      > > Jakoś na Zachodzie czy z Czechach sobie z tym radzą. Może nieco in
                      > > aczej bywa na południu Europy, ale tam jest sjesta, ludzie podsypiaja tak
                      > że w d
                      > > zień.
                      >
                      > chyba już od dawna musisz nie spać, halucynacje to znany objaw...
                      Jak nie masz nic sensownego do powiedzenia, to wypad z baru!
    • Gość: bobik "Cisza nocna od 24 do 7" a arytmetyka wyborcza IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.12, 09:37
      W moej ocenie ze znoszeniem ciszy nocnej np na starym miescie moze byc duzy problem z czysto politycznych przyczyn. Radni wprowadzajac jakiekowiek zmiany kalkuluja przede wszytskim czy sie to oplaca z punktu widzenia przyszlych wyborow. Jak na ewentulane zmiany zareaguja wyborcy z ich np: dzielnicy. Poniewaz na starym miescie w wiekszosci mieszkaja ludzie starsi z prawem glosu dla dzielnicy srodmiescie i sa przeciwni znoszeniu ciszy nocnej to kazdy radny zastanowi sie piec razy czy lepiej narazic sie "swoim" wyborcom i przegrac w wyborach czy "obcym" np mlodym pracownikom korporacji ktorzy posiadaja meldunek w innych miejscach i nigdy na nich nie beda mogli glosowac. Dlatego wporwadzanie zmian wiaze sie z duzym ryzkiem politycznym ktore nie kazdy chce ponosic w imie wyzszych idei. ;-)
      • rikol Re: "Cisza nocna od 24 do 7" a arytmetyka wyborcz 31.08.12, 13:13
        Jesli ktos chce miec klub, to powinien go wyciszyc, zeby nie przeszkadzac okolicznym mieszkancom.

        Jesli ktos nie potrafi sie bawic w cywilizowany sposob, to niech lepiej siedzi w domu albo w swojej 'korporacji'. Korporacji nie stac na impreze firmowa?
        • Gość: gość Re: "Cisza nocna od 24 do 7" a arytmetyka wyborcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:47
          nie stać
          wszystkie ruchadła zaciązone nowych brak a chłopaki chcą sie zabawić taki mamy obraz korporacji
      • thomos85 Re: "Cisza nocna od 24 do 7" a arytmetyka wyborcz 01.09.12, 14:07
        Zniesienie ciszy nocnej to nie są żadne WYŻSZE IDEE tylko zwyczajny egoizm. Jak ci młodzi chcą strefy bez ciszy to niech ją wprowadzą na SWOICH osiedlach. Ciekawe czy nadal byliby tak chętni....
    • greetings.from.ambergoldland "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... 31.08.12, 09:42
      Ustanowienie takich stref może pociągnąć za sobą spadek wartości mieszkań/domów w bezpośredniej okolicy. Mam nadzieję, że rekompensaty z tego tytułu nie będą wypłacane ze środków publicznych, tylko zrzucą się na nie (w postaci, na przykład, dodatkowej opłaty zawartej w rachunku za jadło i napoje) te osoby, które będą korzystać z możliwości hucznego bawienia się do późnych godzin.
      • Gość: szczupak Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 10:34
        pierwszy mądry głos na tym forum od dawna. Właśnie tak to się powinno odbywać - chcesz się pobawić - zapłać ludziom za straty, które z tego tytułu ponoszą. Ty, co chcesz się bawić, a nie państwo, czyli wszyscy.
        • Gość: chyzy ruj lemingi, hipsterka i nieroby IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.08.12, 12:46
          chcieliby się bawić 24/7, ale w tym mieście mieszkają też ludzie, którzy się uczą, studiują i ciężko pracują, a po 22 chcą odpocząć. Granice waszej wolności kończą się tam, gdzie zaczyna się nasze prawo do spokoju i nocnego odpoczynku.
          I jeszcze ten argument, że godz. 22 jako początek ciszy nocnej wyznaczono w PRL...
          Żal.
          • rikol Re: lemingi, hipsterka i nieroby 31.08.12, 13:26
            Najwyrazniej pracownicy korporacji to chamy. Cywilizowani ludzie potrafia sie bawic, nie powodujac skarg mieszkancow.
            • Gość: Ravic Popieram! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 16:36
              Pewnie, np pograć w brydża, zapalić cygaro, napić się whisky i posłuchać smooth jazzu, oczywiście cicho, ze znajomymi, tak do północy. Tak robią ludzie na poziomie, a co to bydło!
            • Gość: Tirinti Re: lemingi, hipsterka i nieroby IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 20:25
              Problemem są młodzi pracownicy korporacji, których wychowano bezstresowo. Pracę traktujązło konieczne a najważniejsze są nocne imprezy. Później sobie w pracy odsypiają kaca i majądo wszystkich pretensje, że ciągle są na stażu lub pracują na umowie śmieciowej za 1000PLN.
              Ja tam też czasami lubię iść na imprezę, ale potrafięsiębawić tak, żeby innym nie przeszkadzać, a przynajmniej się staram.
              Byłęm w kilku krajach zachodniej Europy i tam kluby nocne (i nie chodzi tu o burdele) muszą przestrzegać norm hałasu co da sięosiągnąć inwestując w wyciszenie lokalu. Zaś ulice przed lokalem sąpatrolowane przez odpowiednik straży miejskiej i goście wychodzący na papierosa są cicho lub płącą mandaty.
              Tylko u nas chcą robić kluby po najniższym koszcie, czyli kosztem okolicznych mieszkańców.
      • Gość: dex Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 15:09
        Dlatego takie strefy tworzy się w miejscach gdzie nie ma mieszkańców. Przykładem niech będzie wrocławski pasaż Niepolda, gdzie jest największe zagęszczenie klubów na metr kwadratowy. Kluby są w otoczeniu kamienic, ale w tych kamienicach są tylko biura różnorakich firm. Nikt tam nie mieszka, to i nie ma to komu przeszkadzać.
      • Gość: kot_chester Spadek wartosci mieszkan? IP: *.adsl.highway.telekom.at 01.09.12, 15:34
        Co Ty pleciesz? Jaki spadek wartoscì? Czego?
        W Wiedniu w I bezirku gdzie najwiecej ludzi sie bawi i lokale sa pootwierane do 4 rano nic nie traci na wartosci,a ceny sa takie od lat,ze trzeba miec zasobna kieszen aby mieszkac w tej okolicy... Po prostu Polska jest 70 lat za Europa i tak bedzie jeszcze przez wieki,a jesli komus przeszkadza bawiace sie towarzystwo,bliska obecnosc lotnisk czy tras szybkiego ruchu to niech zostanie u siebie na wsi pod lasem...Miasta sie rozrastaja,ludzie maja inne godziny pracy i w innych tez moga sie bawic po...Taka jest prosta zasada ewolucji i nikt tego nie zmieni...
        • Gość: Tirinti Re: Spadek wartosci mieszkan? IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 20:27
          Ale czy tam ludzie bawią się na ulicy czy wewnątrz wyciszonego lokalu? Czy ludzie tam śmiecą i żygają?
          • Gość: kot_chester Re: Spadek wartosci mieszkan? IP: *.adsl.highway.telekom.at 01.09.12, 22:56
            Bawia sie na zewnatrz bo sprora czesc ma ogrodki ale siedza tez wewnatrz...Dziwnie jakos nikt nie drze mordy i nie rzyga....
        • sammler Re: Spadek wartosci mieszkan? 01.09.12, 21:23
          Gość portalu: kot_chester napisał(a):

          > Co Ty pleciesz? Jaki spadek wartoscì? Czego?
          > W Wiedniu w I bezirku gdzie najwiecej ludzi sie bawi i lokale sa pootwierane do
          > 4 rano nic nie traci na wartosci

          Sam sobie przeczysz i nawet tego nie widzisz. Skoro tam "najwięcej ludzi się bawi" i jest pełno lokali, to te ceny nieruchomości są z tym najpewniej w dużym stopniu skorelowane. To jest traktowane jako jakaś tam zaleta. Ty zaś komentujesz artykuł o jednym miejscu (a nie całej dzielnicy), na które skarżą się sąsiedzi. To chyba zasadnicza różnica, nie?

          Poza tym Wiedeń jest na skalę europejską miastem małym i lekko tradycjonalnym, by nie powiedzieć zaściankowym (prędzej mu do Krakowa), więc idę z tobą o zakład, że tam nikt nie toleruje hałasów na zewnątrz lokalu (szczególnie, że narody germańskie znane są ze swojego stosunku do ingerencji w prywatność).

          S.
          • Gość: kot_chester Re: Spadek wartosci mieszkan? IP: *.adsl.highway.telekom.at 01.09.12, 23:08
            "Wiedeń jest na skalę europejską miastem małym i lekko tradycjonalnym,
            by nie powiedzieć zaściankowym"-....

            Ty tez jestes zasciankowy...Jesli wg Ciebie Wieden jest wlasnie taki to co robili tu WSZYSCY muzycy klasyczni ktorzy tworzyli..Sprobuj powiedziec Mozartowi,Beethovenowi,Haydnowi czy Straussowi ze znajdowali sie na zascianku to Cie wysmieja....Krakow sie nie umywa do Wiednia,a doniose Ci takze ze jakos tak sie w historii dzialo,ze to dynastia Habsburgow rzadzila polowa Europy w porownaniu do Polski ktora albo miala dupowatych krolow albo nie bylo jej na mapie Europy...

            W Austrii potrafi sie bawic caly narod.Z ta roznica ze tam kultura jest na porzadku dziennnym i nocnym...W Polsce w miastach jest tzw najazdowe wsiowe bydlo ktoremu sie wmawia,ze jest inteligencja i efekty widac wlasnie w sposobie bawienia sie gdzie wiekszosc drze ryja bo inaczej tego sie nie da nazwac...Narody germanskie maja rozne podejscie do prywatnosci,a im bardziej na polnoc tym bardziej ludzie sa sztywni i nie potrafia sie bawic.

            Co zas do mojego komentarza o miejscu zabaw to wlasnie jest mowa o calej dzielnicy..No ale z Twojego zascianka moze to wygladac inaczej.....
            • sammler Re: Spadek wartosci mieszkan? 02.09.12, 20:37
              Gość portalu: kot_chester napisał(a):

              > "Wiedeń jest na skalę europejską miastem małym i lekko tradycjonalnym,
              > by nie powiedzieć zaściankowym"-....
              >
              > Ty tez jestes zasciankowy...Jesli wg Ciebie Wieden jest wlasnie taki to co robi
              > li tu WSZYSCY muzycy klasyczni ktorzy tworzyli..

              Kochanie, nie masz argumentów, więc dopuszczasz do głosu emocje. Wiedeń KIEDYŚ był stolicą cesarstwa (także za czasów monarchii A-W, nie tylko za czasów Józefa II), dziś w świecie praktycznie się nie liczy. Nawet giełda wiedeńska nie dorównuje (też niewiele znaczącej) warszawskiej.

              Poza tym chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Napisałem ci w nawiasie, co rozumiem przez zaściankowość, przez porównanie do Krakowa... A ty mi tu wyjeżdżasz z klasykami wiedeńskimi, czyli cofasz się o 200 lat wstecz... Zdaje się, że pisałeś o Wiedniu współczesnym, czy może coś przeoczyłem?

              S.
    • Gość: orient "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... IP: *.ichf.edu.pl 31.08.12, 10:00
      Strategia biznesowa tego pana polegała na tym aby sprzedać jak najwięcej piwa a reszta "Ch.uj mnie to obchodzi". Zamiast jeść łyżeczką i sprzedawać ludziom którzy się mieszczą w "lokalu", choć to dziwnie brzmi na określenie budki z piwem, czym w istocie jest Warszawa Powiśle, to próbował żreć chochlą. No i się wywróciło. A powinno już dawno w tym i innych interesach typu prywatyzujemy zyski i upubliczniamy straty. I ciesz się pan mieszkasz w Polsce. W normalnym kraju, już po pierwszej nocy straciłby pan licencje na sprzedawanie alkoholu. W Kanadzie, nie dość, że jako trzydziestoparoletni koń, przy każdym zakupie alkoholu byłem proszony o ID, to jakakolwiek awantura pod lokalem powodowała utratę licencji i w związku z tym ochroniarze nie służyli do oceniania marki butów gościa tylko zapewnianiu porządku.
      • Gość: Rado Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: 195.205.221.* 31.08.12, 10:10
        Koń zostanie koniem.
    • Gość: aaa Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: 195.85.196.* 31.08.12, 10:09
      Popieram! ja ŻĄDAM CISZY! Wstaję od 25 lat o 6 rano, jak większość naszego społeczeństwa w tym obozie pracy. Skoro mam tyrać do 67 roku życia i nie paść na pysk to muszę być wyspana!!! Jak paru bogatych dupków chce powyć to niech wyjadą poza miasto.
      • Gość: mao Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.147.21.248.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.08.12, 22:58
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > Popieram! ja ŻĄDAM CISZY! Wstaję od 25 lat o 6 rano, jak większość naszego społ
        > eczeństwa w tym obozie pracy. Skoro mam tyrać do 67 roku życia i nie paść na py
        > sk to muszę być wyspana!!! Jak paru bogatych dupków chce powyć to niech wyjadą
        > poza miasto.

        Obiema rekami sie pod tym podpisuje :)
    • Gość: le Ming "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... IP: 178.73.49.* 31.08.12, 10:16
      Ja mogę pod nazwiskiem napisać, że ten pan nie ma racji, a na Powiślu przy "Powiślu" jest za głośno - bo jest. Tylko co to zmieni? Ten pan potraktuje mnie poważnie? Czy raczej doczekam się steku wyzwisk już nie anonimowych, tylko wymierzonych w konkretnego Kowalskiego?
      • asperamanka Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 31.08.12, 10:28
        Nie wiesz jak to działa? Niektórzy lubią się bawić do rana, i OK, wolno im. Wszystko da się zorganizować tak, żeby nie przeszkadzać zbytnio tym, którzy w nocy chcą spać, tylko że odpowiednie zorganizowanie porządnego lokalu/klubu kosztuje.

        Taniej wychodzi zapewnienie paru zaprzyjaźnionym redaktorom z "opiniotwórczych" pism darmowej wyżerki i wypitki, a w zamian ukazują się zaangażowane artykuły o "kultowych" klubach, w których bawi się lud ciężko pracujący miast pochodzący z wsi, drastycznych "szykanach" ze strony Straży Miejskiej/Policji, nieużytych lokatorach okolicznych domów, których to domów w pobliżu przecież i tak nie ma, itd., itp.

        Potem pod takim artykułem "w obronie miejsca kultu" rozwija się dyskusja, ludzie dzielą się na "nowoczesnych wykształconych" i "zapyziałych wieśniaków", obrzucają się błotem, klikalność wzrasta, i wszyscy zadowoleni, sprawa załatwiona, i można nadal bezinwestycyjnie sprzedawać gorzałę komu popadnie do picia gdzie popadnie ;-)))
        • Gość: Dziki Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 10:47
          @asperamanka napisał:
          "Potem pod takim artykułem "w obronie miejsca kultu" rozwija się dyskusja, ludzie dzielą się na "nowoczesnych wykształconych" i "zapyziałych wieśniaków"

          Wydało się. Jestem "wieśniakiem".
          Bo w nocy chcę odpocząć i się wyspać a nie wysłuchiwać o 3 w nocy drących mordy pijanych pajaców którzy oznajmiają całej okolicy jak to oni dobrze się bawią, tłukąc przy okazji butelki po chodnicach i ulicach lub bijąc i wyzywając tych, którzy będą przeciw takiemu zachowaniu sprzeciwiać.

          Niestety mieszkam przy "pijackim szlaku" z Kolejowej przez Złotą do centrum i notorycznie tego typu kretyni i kretynki (bardzo często małoletni) budzą mnie i drąc mordy w środku nocy. A bywało i tak, że tacy ostro napiep*rzeni szczyle po 17-18-19 lat demolowali samochody stojące przy ulicy, wskakując im na dachy, wykopując szyby czy urywając kopniakami boczne lusterka.

          Więc powiem krótko:
          PIERD.... SERDECZNIE TAK BAWIĄCĄ SIĘ "MŁODZIEŻ".
          • Gość: Bar Bara Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: 217.153.61.* 31.08.12, 11:22
            > A bywało i tak, że tacy ostro napiep*rzeni szczyle po
            > 17-18-19 lat demolowali samochody stojące przy ulicy, wskakując im na dachy, w
            > ykopując szyby czy urywając kopniakami boczne lusterka.

            Bo widzisz, straż miejska i policja zamiast pilnować porządku na tych ulicach, patrolować szlak "Kolejowa-Złota", robi naloty na bary i parki. Porządek da się utrzymać bez jakichś specjalnej walki, tylko ci którzy są od pilnowania porządku powinni to robić dla mieszkańców a nie akcje pod publiczkę.
          • rikol Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 31.08.12, 13:16
            Zauwaz, ze ci korporacyjni w swoim domu chca miec cicho. Halasowac chca innym.
          • Gość: Vona Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.08.12, 23:12
            Mam wrażenie, że nie zrozumiałeś, asperamanka wyrażał się negatywnie właśnie o tych rozrabiających, więc Twój atak jest bez sensu.
        • Gość: ciekawy_świata Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 11:58
          10/10

          ... i jeszcze wmawianie ludziom, że to "zachodnioeuropejski" standard :)) uwielbiam to bezmyślne, hipsterskie zapatrzenie w Berlin. małpy w kąpieli :) tam rzeczywiście tego typu przybytki i melanże bardzo popularne, ale są to lokalizacje zbliżone do naszej (byłej) Elby, a nie samo centrum miasta. w centrum i okolicach rzeczywiście istnieją podobne kawiarenki i leżaczki z tą różnicą, że nie ma tam dzikich melanży, a na lokal wielkości PKP przypadają przynajmniej 3 sra*cze a nie obsr*na tojka.

          co do płaczu nad placem zabaw to bawi mnie ten cały cyklartykół pisanych „na zamówienie” i równie łzawych wrzut na fejsie – bo jakie ma ku... znaczenie czym odjechał nowy właściciel. Ciekawe czym się wożą panowie byli właściciele czyli nadal właściciele planu i powiększenia – trabantem jeżdżą? a może cala zarobioną kasę w fundację na rzecz niewidomych dzieci inwestują? Sorry z jednej strony widać złą wolę urzędasów, a z drugiej to nie przedszkole (bo „Pani nie powiedziała…”) Publikują te wszystkie ogłoszenia w BiPach i na stronach, tak więc ogarniać się w biznesach, a nie biadolić potem na buniu.

          Generalnie mam już dosyć fałszywych lamentów wyborczaka i stołka, jak to się kulturę w Warszawie niszczy. Prawda taka, że ich ziomale zostali biznesowo w*dymani – a jeszcze większa prawda, że wcześniej równie po znajomości te wszystkie miejscówki przejęli, d*mając tych co mieli słabsze znajomości. Sorry, ale gdyby jakiś szarak chciał „stary szalet” w tak „ch*jowej” lokalizacji jak Agrykola wynająć i zagospodarować albo odnowić i sprzedawać tam tylko wodę, soczki i herbatę to by się z**ł. Nie mówiąc już o takich lokalizacjach jak całe kamienice czyli 5-10-15 lub Nowa Jerozolima gdzie niezmiennie te same ekipy.

          Prawda jest taka że teraz znalazł się lepszy od nich cwaniak, który miał lepiej ustawionego wujka/tato/ziomka/ i jak to mawiał Wielki Szu –„Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem – wygrał lepszy” :D

          tylko że jeszcze nie mogą się z tym pogodzić i za pomocą ziomów w mediach próbują presję wywierać.
          • Gość: zuza Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 17:10
            szczerze mówiąc to mi się zawsze wydawało że większość knajp w Berlinie zamyka się po 22iej.
            A zresztą.
            Gdyby ten "lokal" miał jakąś salę to mógłby działać i do 1ej. Drzwi się zamyka i nikomu to nie przeszkadza, ale niestety koleś wynajął lokal po taniości z jedynie małą salką i chce działać w nocy?????? Coś mu się chyba pomyliło. "Powiśle" może być barem do 22ej . Może być zwykłą kawiarnią. Wynajął/kupił mało funkcjonalny lokal a teraz ma pretensje do wszystkich wokół. Niech się cieszy że otrzymał pozwolenie na alkohol.
    • m6716 wolność jednych nie kosztem innych 31.08.12, 10:18
      spokój w miejscu zamieszkania jest mi niezbędny już po powrocie z pracy
      • Gość: Knedel Re: wolność jednych nie kosztem innych IP: *.jmdi.pl 31.08.12, 11:14
        To zamykasz okno i jest spokoj. Wiecej hałasu robi ulica niż knajpa. Dobrze o tym wiesz ale ulicy zwinąć nie można i ulica nie ma twarzy bo przecięż konkretnym kierowcom prawka nie obierzesz wiec trzeba zamknąc knajpe.
        • Gość: le Ming Re: wolność jednych nie kosztem innych IP: 178.73.49.* 31.08.12, 11:15
          > Wiecej hałasu robi ulica niż knajpa.

          Zwłaszcza po północy, nie? Tramwaje wprost spać nie dają...
          • Gość: Dziki Re: wolność jednych nie kosztem innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 11:19
            i ten skrzypiący asfalt.
            Szlag by to trafił.
            Spać przez niego nie można !
            • penible4 a u mnie to jeszcze drzewa 31.08.12, 12:11
              szeleszcza, cholera jasna!
              • przechrztaimason Re: a u mnie to jeszcze drzewa 31.08.12, 13:55
                A trawa? To już zupełna masakra!
                • penible4 a te tupiące pod ziemią 01.09.12, 21:36
                  dżdżownice?!
        • Gość: TP Re: wolność jednych nie kosztem innych IP: *.play-internet.pl 31.08.12, 17:28
          Jakie "zamykasz okno i jest spokój"? Mam się udusić we własnym domu z zaduchu w środku lata, bo na ulicy hołota drze mordy? Chyba coś ci się pomyliło. Mam wybierać między powietrzem a względną ciszą?
          • mk72 Re: wolność jednych nie kosztem innych 31.08.12, 22:02
            Możesz sobie zainstalować klimę. Ja w nią zainwestowałem i nie żałuję:)
            • wwojtek9 Re: wolność jednych nie kosztem innych 31.08.12, 22:27
              mk72 napisał:

              > Możesz sobie zainstalować klimę. Ja w nią zainwestowałem i nie żałuję:)
              Możemy spalić ten lokal i po kłopocie - to oni przyszli do nas, nie my do nich - ZROZUM!
              • mk72 Re: wolność jednych nie kosztem innych 31.08.12, 23:43
                wwojtek9 napisał:

                > mk72 napisał:
                >
                >> Możemy spalić ten lokal i po kłopocie - to oni przyszli do nas, nie my do nich
                > - ZROZUM!
                To jest pytanie o wyższość swiąt: Wielkanocy czy Bożego Narodzenia? Ja podchodzę do sprawy konstruktywnie, a nie negatywnie.
                • wwojtek9 Re: wolność jednych nie kosztem innych 01.09.12, 21:21
                  mk72 napisał:

                  > >> Możemy spalić ten lokal i po kłopocie - to oni przyszli do nas, nie
                  > my do nich
                  > > - ZROZUM!
                  > To jest pytanie o wyższość swiąt: Wielkanocy czy Bożego Narodzenia? Ja podchodz
                  > ę do sprawy konstruktywnie, a nie negatywnie.
                  Jak dostniesz "po mordzie" a potem Ci zaproponuja "konstruktywna dyskusję" to skorzystasz?
                • Gość: kx Re: wolność jednych nie kosztem innych IP: *.aster.pl 02.09.12, 22:37
                  nie kazdego stac na instalacje i utrzymywanie klimy.
                  jakas konstruktywna rada?
                  • Gość: TP Re: wolność jednych nie kosztem innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 08:27
                    Nie każdego stać - to jedno. Pomijając całą uciążliwość w instalowaniu klimatyzacji (wiąże się to z dewastacją ścian - trzeba przebić wielką dziurę), fakt, że nie w każdym budynku można coś takiego założyć - to szpeci elewację, a nie każdy mieszka w klocowatym bloku, pozostaje kwestia niemożności spania przy włączonej klimatyzacji - raz, że to niezdrowe, dwa, że urządzenie też hałasuje.
            • Gość: ax Re: wolność jednych nie kosztem innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:09
              Rozumiem, że ten bezczelny kretyn z w/w knajpy jest gotów zafundować klimatyzację wszystkim okolicznym mieszkańcom.
              • wari Re: wolność jednych nie kosztem innych 01.09.12, 15:31
                Gość portalu: ax napisał(a):

                > Rozumiem, że ten bezczelny kretyn z w/w knajpy jest gotów zafundować klimatyzac
                > ję wszystkim okolicznym mieszkańcom.

                I opłacać rachunki za prąd. Czekamy na deklaracje "biznesmana", "zabawiacza" większości mieszkańców (bo z korporacji).
    • Gość: midas "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... IP: 217.156.199.* 31.08.12, 10:31
      Kochani malkontenci, w czym problem? Mieszkałem 2 lata na starówce, tuż przy Barbakanie. Piękny widok, blisko wszędzie, a hałas 24 godziny na dobę. Tego się nie zmieni, to naturalne, że bawiący się ludzie będą to robić w publicznych "miejscach spotkań". Niedawno wyprowadziłem się na Żoliborz - mam spokój, ciszę, zieleń. Śródmieście powinno tętnić życiem, ile się da - na tym polega jego siła. Tym, którym to przeszkadza, polecam przeprowadzkę w inne, kameralne miejsce z dobrym dojazdem do centrum. Tych w Warszawie naprawdę nie brakuje. :)) Bawmy się, korzystajmy z życia - jak na południu Europy, gdzie jest więcej uśmiechu.:)
      • Gość: szczupak Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 10:37
        tak, uśmiechu i długów, na które się zrzucasz, płacąc podatki za piwo, przy którym się "bawisz".
      • Gość: Wesoły_Borsuk Kolego, chrzanisz jak potłuczony... IP: *.ibd.gtsenergis.pl 31.08.12, 10:46
        Dlaczego ludzie miszkający od X lat mają się przeprowadzać? Bo komuś zachciało się otwierać tancbudę w miejscu gdzie nigdy wcześniej jej nie było, które nie jest do tego rodzaju działalności przystosowane? Chyba Ci się coś w głowie poprzestawiało...
        • rikol Re: Kolego, chrzanisz jak potłuczony... 31.08.12, 13:18
          Kawiarnie i restauracje sa w porzadku, bo nie ma halasu. Jesli ktos chce otworzyc klub, to musi zainwestowac, zeby nie bylo skarg.
        • Gość: Maciej Kaźmierczak Re: Kolego, chrzanisz jak potłuczony... IP: 194.29.137.* 01.09.12, 18:58
          A ja mogę podpisać się swoim imieniem i nazwiskiem pod swoim zdaniem. Szkoda że mało kto z Was, drodzy komentujący, ma na to odwagę.

          Smutne to ile dla mnie i żałosne jest to ile żalu wylewacie w tych komentarzach. Nikt tu nie próbuje rozumieć tej drugiej strony. Z góry odpowiadam - jestem za zniesieniem ciszy nocnej w całej Warszawie. Zaznaczam też, że mieszkam w centrum.

          Najpierw trochę bezczelności... Odnoszę nieodparte wrażenie że niektórzy tutaj należą do pewnego pokolenia które - wybaczcie - przemija. Od czasu zmiany ustroju politycznego w Polsce MUSI zmienić się wszystko.
          Zadajcie sobie pytanie - czy jako Warszawiacy (jak mniemam od pokoleń) chcecie aby nasze miasto było cały czas tak samo szare i nudne ? Kto widział stolice która (dzięki m.in. podobnym bzdurom jak cisza nocna , ale nie tylko...) umiera po 22?
          Czy może chcecie mówić z dumą do spotkanego za granicą człowieka że jesteście z Warszawy. On przy odrobinie szczęścia nie będzie myślał że u nasz to po ulicach spacerują białe niedźwiedzie.
          I tak na koniec jako podsumowanie jeden cytat: "Postęp jest jak stado świń. I tak należy na ów postęp patrzeć, tak go należy oceniać. Jak stado świń łażących po gumnie i obejściu. Z faktu istnienia tego stada wypływają rozliczne korzyści. Jest golonka. Jest kiełbasa, jest słonina, są nóżki w galarecie. Słowem, są korzyści! Nie ma co tedy nosem kręcić, że wszędzie nasrane." A.S.

          Pozdrawiam,
          Bywalec knajp i w waszym mniemaniu margines społeczny
          Maciej Kaźmierczak
      • wari Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 01.09.12, 15:37
        Gość portalu: midas napisał(a):

        Bawmy się
        > , korzystajmy z życia - jak na południu Europy, gdzie jest więcej uśmiechu.:)

        Super, jak łatwo zauważyć nie jesteśmy na południu Europy. Tam jest inny styl życia wymuszony klimatem. W ciągu dnia jest przerwa, w czasie której można odpocząć czy się przespać. Porównujmy się do Czech, Niemiec, Szwajcarii czy Skandynawii. Tam nie ma nocnych hałasów, bo po chwili zjawia się policja i to się naprawdę nie opłaca. Lokale wyciszone lub w miejscach, gdzie są biura a nie mieszkania dla ludzi. Zabawa OK, ale nie czyimś kosztem.
    • ukrai-niec "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... 31.08.12, 10:35
      Mieszkam w pobliżu Warszawy Powiśle - nie jestem przeciwnikiem tego punktu gastronomicznego, bo trudno tu mówić o lokalu lub klubie, ale chciałbym, aby właściciele klubu poważnie podeszli do sprawy, a nie robili sobie jaja. Twierdzenie, że przejeżdżający, raz na 20 minut, autobus jest głośniejszy od imprezy na chodniku jest conajmniej śmieszny. Ani słowa, o problemie załatwiania się w całej okolicy, bo klienci, a są ich setki, mają do dyspozycji dwie toalety w środku i dwie toi-toiki!!!! Jeśli problem życia nocnego chce się załatwić, to należy oceniać sytuację realistycznie, a nie robić z drugiej strony idiotów.
      • Gość: Rozsądny Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 11:23
        Ale ludzie szczaja i bedą szczali gdzie popadnie bo jestesmy narodem warchołów a dodatkowo w miescie nie funkcjonuje poza stacjami metra cos takiego jak publiczna toaleta bo wszystkie sprzedali chinczykom na bary
        • Gość: max.s Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 12:31
          Nie Chińczykom tylko Wietnamczykom ! Lubisz jak w innych państwach na Polaków mówią Ruscy?
          Przecież dla nich to żadna różnica podobnie jak dla ciebie między Chińczykami,a Wietnamczykami.
          W Polsce jest tylko około 6 tyś. Chińczyków,a Wietnamczyków 50 tyś.
    • dodgethis "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... 31.08.12, 11:00
      Ileż smutnych "prawdziwych" polaczków na tym forum... narzekanie, jad, pseudo dowcipne ironizowanie. Ile Wy macie lat 70? Nigdy się nie bawiliście? Nie byliście młodzi? Nie jestem fanem takich lokali, nie jestem gimbusem, wstaję o 7 do pracy, jestem po 30, ale na litość boską, żyj sobie malkontencie swoim życiem i daj żyć innym. Skoro nic cię w życiu nie bawi, pozwól, że inni będą się bawić za ciebie.

      Potworne jest to polskie pieniactwo, żal mi was, nędzni krzykacze i obrońcy ciszy nocnej.
      • Gość: le Ming Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: 178.73.49.* 31.08.12, 11:05
        > wstaję o 7 do pracy

        Przeprowadź się na Powiśle. Będziesz wstawał o 4. Albo o 3. Zależy, kiedy cię obudzą młodzi rozbawieni. Na pewno im wtedy przyklaśniesz, bo nie jesteś przecież "nędznym krzykaczem" i "obrońcą ciszy nocnej".
      • barbra8 Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 31.08.12, 11:21
        Zawsze lubiłam zabawę i nadal lubię. Tylko czy można nazwać zabawą siedzenie na chodniku, picie i wrzaski? Moim zdaniem nasze społeczeństwo strasznie schamiało od jakiegoś czasu.
        Kompletny brak kultury u młodych. Nie mam pojęcia skąd czerpią takie wzorce zachowania i "bawienia się". Na imprezach w klubach rzadko tańczą, stoją tylko, piją i gadają. Co to za zabawa. Nie jestem jeszcze stara, chodzę do różnych kubów, często na koncerty zespołów nie komercyjnych, bo takie najbardziej lubię i nie mogę się nadziwić tym ludziom, którzy tam przychodzą. Chociaż są sporo ode mnie młodsi, to mam wrażenie że są zupełnie starzy.
        • dodgethis Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 31.08.12, 12:00
          Tu się zgadzam. Ogólne schamienie - choć nie idzie już na szczęście w stronę bandyckiego 'dresiarstwa' z początku lat '00 - i "upadek obyczajów" (w mojej opinii zwykły brak dobrego wychowania i wynoszenia z domu dobrych zwyczajów) da się niestety w Warszawie boleśnie zaobserwować na codzień. Można złośliwie ironizować, że to napływowe słoiki i choć częściowo się z tym zgadzam, jednak generalizowanie i operowanie takimi stereotypami jest zawsze niebezpieczne i trzeba przyznać, że obecne pokolenie 'studenckie' (dwudziestoparolatków) diametralnie różni się od tych, którzy w tym wieku wkraczali w lata '00 choćby.
      • 3-kuleczka Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 01.09.12, 14:55
        nam ciebie tez zal bo wszystkich co maja więcej lat niz ty wkłądasz do jednego worka - mam 65 lat i nie mam nic wspólnego z "polaczkami" czyli pisuarami. chcesz sie bawic to popros mamusi o zgodę i pokój do tego spytaj najpierw sasiadów, sa zasady którymi kazdy DOJRZAŁY człowiek sie kieruje w zyciu, tym sie róznimy od zwierząt.
      • Gość: gość Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 19:58
        Dzieci chyba nie masz.....nie wiesz co mówisz. Poza tym W-wa, to nie Nowy Jork, tu wszędzie jednak mieszkają ludzie, nie ma podziału na centra biznesowe, brodwaye itd. Ludzie za ciężko zarobione pieniądze spłacają kredyty, żeby mieszkać na cichym osiedlu. Część chce odpocząć od ludzi w "korporacji" podczas gdy część chce się bawić. Musi być jakiś konsensus, musi być zachowana równowaga.
    • Gość: jeszcze nie wiem "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.12, 11:05
      "Ludzie z korporacji, a takich jest najwięcej w dużych miastach"

      Z badania przeprowadzonego w 2009 roku wynika, że w sumie 65.2% osób jest zatrudnionych w następujących, nie bardzo korporacyjnych, branżach: transport i gospodarka magazynowa, handel, naprawa pojazdów samochodowych, przemysł. Czyli ludzi z korporacji jest w Warszawie mniejszość, czyli Warszawa nie jest dużym miastem. Także może dajcie się nam wyspać w tym naszym małym miasteczku?
      • Gość: za to ja wiem Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.12, 15:59
        Nie mam wątpliwości, że jeśli gdziekolwiek powinna zostać ustalona strefa bez ciszy nocnej, to daleko za miastem - niech się właścicielstwo skrzyknie w konsorcjum, wybuduje 20 km za miastem, na pustych polach, strefę zabawy, zorganizuje bezpłatne autobusy i bawi się 24h/dobę.
        NIE w strefie odpoczynku.

        Pan idiota z wywiadu najwidocznie zapomina o tym, że oprócz korposzczurków* w mieście mieszkają także osoby pracujące w innym charakterze.

        *sam pracuję w międzynarodowej korporacji (choć nie w Warszawie) i do głowy by mi nie przyszło by w imię mojej wygody cierpieli sąsiedzi, kiedy akurat miałbym ochotę posłuchania muzyki do którejś w nocy.

        - Cisza nocna od 22 do 6 została wymyślona w poprzedniej epoce. Teraz ludzie, np. pracujący w korporacjach, a takich jest najwięcej w dużych miastach, chodzą do pracy na godz. 9, nie na 7, i kończą o 18. Zanim wrócą do domu, zanim się ogarną, jest godz. 21 i wtedy mogą wyjść na miasto. Zdążą coś zjeść i już muszą wracać do domu, bo będą za głośno. Więc przydałaby się debata na temat ciszy nocnej. Ja jestem zwolennikiem stref bez ciszy nocnej - wydzielonych miejsc, w których cisza nie obowiązuje.
        Szczęśliwie dla mieszkańców w ogóle jest, bo jak widać gdyby ciszy nocnej nie było, pan arogant zanieczyszczałby hałasem całą okolicę.
        Mnie osobiście kompletnie nie interesuje o której ktoś kończy pracę, no ale ja na imprezy do rana chodzę w weekendy, a jeśli nie zdążę pojechać do domu by coś zjeść, jem na mieście.

        Jak widać naród, sarkastycznie mówiąc, a najbardziej właściciele mikroprzedsiębiorstw branży rozrywkowej, nie dorósł do wzajemnej uprzejmości. Krytykantom przypomnę, że jest w Europie świetnie prosperujący, mały kraj, gdzie cisza nocna jest *bardzo* skrupulatnie przestrzegana.
    • Gość: antek Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: 62.233.140.* 31.08.12, 11:11
      Przyjechało się ze wsi lub jakiegoś małego miasteczka do miasta i oczekuje się, że światła zgasną o 22 i będzie cicho? Ludzie, jeżeli Wam przeszkadzają uroki życia w dużym mieście to trzeba wyprowadzić się za miasto, wybrać dzielnice podmiejskie. Mieszkałam w NY, Lizbonie, Londynie to są duże metropolie, hałas jest normalnym zjawiskiem i nikt się tam temu nie dziwi. No przepraszam ale w centrum Warszawy nie będą Was budziły koguty o 6 rano.
      Obecnie mam pod oknem ogródek, nawet na tygodniu słyszę rozmowy do 2 w nocy i mi to nie przeszkadza, a czasem zasypiam przy tak głośnych rozmowach jakbym sapała u nich na stoliku. Ale nie dzwonię, nie mam pretensji, to był mój wybór. Cieszę się, że pod oknem tętni życie i mam małą Barcelonę, a przynajmniej jej namiastkę. Jak potrzebuję odetchnąć od miasta wyjeżdżam na weekend na wieś.
      • Gość: gizmo Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 11:17
        Antek napisał: "nawet na tygodniu słyszę", "zasypiam przy tak głośnych rozmowach jakbym sapała u nich na stoliku".
        Pracujesz w Wyborczej?
      • Gość: le Ming Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: 178.73.49.* 31.08.12, 11:19
        > nawet na tygodniu słyszę rozmowy
        Że co?

        > rozmowy do 2 w nocy i mi to nie przeszkadza, a czasem zasypiam przy tak głośnych
        > rozmowach jakbym spała u nich na stoliku.
        To, że tobie to nie przeszkadza, nie znaczy, że możesz ten styl życia/spania narzucać innym. Jak ktoś tu za chwilę napisze, że nie przeszkadza mu sikanie przechodniów pod oknem, to też mam mu przyklasnąć?
      • barbra8 Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 31.08.12, 11:42
        Koleżanko, Ty również jesteś ze wsi i przypuszczam, że tęskniłaś do wielkiego miasta. Na razie jesteś młoda i nie przeszkadza Ci hałas. To zrozumiałe. Tylko warto mieć również zrozumienie dla ludzi starszych i ciężko pracujących. Na szczęście mieszkam na spokojnej / przynajmniej do tej pory / dzielnicy i nie mam takich kłopotów, ale rozumiem tych ludzi. Kiedyś byłam na wczasach w modnym kurorcie i tylko przez kilka dni nie spałam, ponieważ obok była dyskoteka do białego rana. Chociaż często imprezuję i uwielbiam zabawy, naprawdę miałam dosyć - zwłaszcza wrzasków do rana. Za kilkanaście lat Ty też będziesz potrzebowała trochę spokoju.
        Poza tym trudno, żeby dla zachcianki paru osób , ktoś miał szukać nowego mieszkania. To bzdura.
        P.S. Nie pisze się "na tygodniu", tylko w tygodniu.
        Pozdrawiam
        • Gość: Wesoły_Borsuk Otóż to! IP: *.ibd.gtsenergis.pl 31.08.12, 11:49
          To tancbuda ma się dostosować do mieszkańców a nie na odwrót...
        • Gość: Mieszkaniec Solca Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.play-internet.pl 31.08.12, 17:42

          Masz całkowitą rację. Oni chcą się wydzierać, sikać i rzygać na ulicy, to ja mam się wyprowadzić, ich zdaniem? A dlaczego? Dlaczego na Solcu 50 może być sklep monopolowy i naleśnikarnia, które organizują na ulicy nielegalny wyszynk, gdzie ściąga hołota z całego miasta, żeby nachlać się w tutejszych bramach? I nikt się temu nie przeciwstawia. Po wezwaniu policji, gdy ta już odjedzie ten dresiarz-właściciel monopolowego wydziera się w stronę sąsiednich domów, ubliżając mieszkańcom w najgorszych słowach. To są próby zastraszania i terroryzowanie mieszkańców. To my mamy prawo do świętego spokoju, bo tu mieszkamy, a nie jakiś cham z patologicznego domu (nie jest tajemnicą), który psim swędem wynajął sobie kawałek nory na sklep monopolowy w budynku rzemieślniczym, gdzie nie ma mieszkańców. Mamy już dość hołoty.
      • rikol Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 31.08.12, 13:11
        Przebadaj sluch. Gluchym halas nie przeszkadza.
      • steamtrain Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 31.08.12, 23:32
        Gość portalu: antek napisał(a):
        > Mieszkałam w NY, Lizbonie, Londynie to są duże metropolie, hałas jest
        > normalnym zjawiskiem i nikt się tam temu nie dziwi.

        Jesteśmy pod wielkim wrażeniem kosmopolitki o imieniu "antek"


        > Jak potrzebuję odetchnąć od miasta wyjeżdżam na weekend na wieś.

        Ale tak naprawdę h...ja nas obchodzi co kosmopolitka "antek" robi jak chce odetchnąć. Wielu ludzi mieszka tam od kilku dekad, ludzie "dobrej pracy" którzy często muszą pracować cały tydzień albo też mają prawo do odpoczynku np. na emeryturze.
        • Gość: julianB Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 07:13
          Gość portalu: antek napisał(a):
          > Mieszkałam w NY, Lizbonie, Londynie to są duże metropolie, hałas jest
          > normalnym zjawiskiem i nikt się tam temu nie dziwi.

          Nieprawda. Knajpy w Berlinie sa tak wygłuszone że nie ma problemu z ciszą nocną. Wszystko jest zorganizowane. A jak tylko sa skargi miejscowych to zabierają pozwolenie i z głowy.
          Ale to jest kraj (Niemcy)zdyscyplinowany a nie jak Polska...

      • wari Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 01.09.12, 15:46
        Gość portalu: antek napisał(a):

        Mieszkałam w NY, Lizbonie, Londynie to są duże metropolie, hałas jest
        > normalnym zjawiskiem i nikt się tam temu nie dziwi.

        Policja tam szybko zwija takich imprezowiczów z piwem w ręku i pieśnią na ustach, jeśli tylko pojawią się w dzielnicach mieszkalnych. Hałas? Tak, ale tylko tam, gdzie są knajpy i biura, a nie mieszkania.
      • Gość: memo Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.12, 16:10
        >>a czasem zasypiam przy tak głośnych rozmowach jakbym sapała u nich na stoliku. Ale

        ..aż boję się myśleć co Ci chodziło po głowie, jak to pisałaś:)
      • ciotka_ltd Buhahaha!!! Skad ty sie, kobieto, urwalas? 01.09.12, 17:40
        Ide o zaklad, ze gdy wyjezdzasz na wies do tatula, to na widok gesi sie pytasz; "Czy toto kasa?"
        Kobieto nieszczesna, w NY i Londynie bylas, ale wyglada na to, ze bez slowa angielskiego, skoro nie zauwazylas, ze wlasnie w tych miastach strefy rozrywki jakos pokrywaja sie ze strefami handlowo-biurowymi, nie zas z osiedlami mieszkalnymi. I nocny halas moze, co najwyzej, przeszkadzac polskim damom twego pokroju, co noc spedzaja obtancowujac powierzchnie biurowa z mopem. Jasne, zadna praca nie hanbi, ale po co sie glupio nadymac?
        A o Lizbonie zapomnij, bo to dziura, a cala Portugalia w ub. roku pod wzgledem standardu zycia ustapila miejsca Polsce.
        I jeszcze ta 'mala Barcelona'... Zenada! Lans na cztery fajerki, a wies patentowana.:)))
        Nieprawda jest takze, ze ludzie sie nie skarza - wystarczy, jesli zna sie angielski, przez 2-3 dni brytyjska TV poogladac by sie dowiedziec, ze nie tylko halas nocny ludziom przeszkadza, ale zae policja - nawet z dzielnic biurowych - halasujacych i rzygajacych imprezowiczow zgarnia i pakuje na dolek, a dnia nastepnego do sadu grodzkiego. W Warszawie to straz miejska sie z ta holota piesci.
    • Gość: Karolak Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: 91.216.239.* 31.08.12, 11:25
      A ja lubię sobie pobiegać rano. Wstaje przed szóstą. Idę spać około 22. Jeśli gdziekolwiek słyszę imprezę po tej godzinie, z miejsca dzwonię po policję. Jeśli głośno jest na zewnątrz - po straż miejską. Urodziłem się w Warszawie, więc teksty o "wieśniakach" sobie darujcie.

      A co do Powiśla - od kiedy to picie piwa jest imprezą kulturalną?
      • penible4 Ja czynię podobnie, choć nie biegam rano... 31.08.12, 12:16
        Niestety zbyt mało osób wzywa służby, a i one jakoś są w swoich działaniach mało stanowcze.
    • Gość: Bar Bara Problem jest w innym miejscu. IP: 217.153.61.* 31.08.12, 11:27
      Gdyby wspólna w której budynku na parterze jest dyskoteka/knajpa zarabiała na nim miesięcznie 20-40tys. to by było dużo mniej oburzonych. Pół miliona rocznie to jest niezła kasa, z funduszu remontowego to z 20 lat trzeba by zbierać. Niestety, wszystkie lokale na parterze nalażą do miasta a mieszkańcy z wyższych pięter to tylko przybudówka, oficyna.

      Nadal cierpimy przez Dekret Bieruta i tyle w temacie.
      W normalnych krajach budynek i lokale użyt należą albo do jednego właściciela i wtedy mieszkania są wynajmowane albo do wspólnoty i wtedy zyski czerpią wszyscy i to pozwala łatwiej zasnąć w hałasie. U nas jest post-socjalizm, 100 lat za Murzynami (dosłownie, zobaczcie sobie jak wyglądał Nowy York 100 lat temu... Warszawie jeszcze dużo brakuje)
      • rikol Re: Problem jest w innym miejscu. 31.08.12, 13:21
        jasne, szczegolnie ze halas powoduje choroby psychiczne, zawal serca, u dzieci gorsze wyniki w nauce.

        Sam sobie zamieszkaj w halasie, jak uwazasz, ze to takie fajne.
      • Gość: sofo Re: Problem jest w innym miejscu. IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.12, 15:12
        Bar Baro wszystkiego nie kupisz za pieniądze.I nie da się na dłuższą metę harować bez odpoczynku .Człowiek potrzebuje snu i relaksu,tego nie zrekompensuje odnowiona fasada czy nowa winda.I myśl zanim coś powiesz czy napiszesz, bo paplać każdy potrafi ,ale z myśleniem coraz gorzej.
    • sloik_spod_radzynia A co z brzdękaniem słoikami? 31.08.12, 11:28
      Czy ograniczenie ciszy nocnej będzie dotyczyć tylko muzyki, głośnego śmiechu i tzw. darcia ryja, czy też np. będę mógł legalnie brzdękać w bloku słoikami do 24? Bardzo lubię grać na słoikach i stąd moje pytanie.
    • dextromethorphan "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... 31.08.12, 11:45
      A'propos ciszy nocnej, przez 8 lat mieszkałem na wsi, tzn. w Sydney, w takim kraju zwanym Australią. Wiocha to straszna, jakieś 5 milionów mieszkańców i od czasu do czasu trochę turystów. W centrum tej wiochy, mnóstwo klubów i wszelkiego rodzaju pubów. Ale, ponieważ to wiocha, to pomimo tego, że wałęsało się tam nawet sporo osób, to jakaś taka przedziwna cisza nocą. I to nie tylko w centrum, w innych dzielnicach też. A jednak widać, że w środku i na zewnątrz ludzie się bawią. Jak to możliwe?

      A teraz bez sarkazmu - regulacje prawne w tej metropolii nakładają na właścicieli obowiązek wyciszania swoich przybytków, tak aby w ciągu dnia hałas dochodzący z nich nie przekraczał tzw. szumu tła o więcej niż 5db, a w godzinach od północy do 7 rano, hałas w ogóle nie ma prawa być słyszalny. Policja i pozostałe służby reagują bezwzględnie w przypadkach naruszania norm, co zdarza się niezmiernie rzadko, bo kluby i puby są wyciszone i do tego mają ochronę, która pilnuje porządku, a i klienci sami potrafią się odpowiednio zachowywać zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Właściciele jakoś nie narzekają, biesiadnicy również, a mieszkańcy (sam mieszkałem 100m od pobliskiego pubu) spokojnie sobie śpią. Wilk syty i owca cała. Jednak jakoś można. Tylko trzeba chcieć.
      • jpelczar Tam policja reaguje 31.08.12, 12:44
        "Policja i pozostałe służby reagują bezwzględnie w przypadkach naruszania norm" - to jest kluczowy fragment. Za to u nas policja i SM olewają wszystko, oprócz "suszarki" i fotoradarów. Samochód zaparkowany na zakazie ? Albo poczekasz 3 godziny (kolega się kiedyś uparł) albo cię oleją. Pijacy krzyczą po nocy ? Standardowe NIEDASIE, bo zaraz sobie pójdą. Jacyś menele niszczą przystanek ? NIEDASIE, bo zaraz sobie pójdą. Ktoś zostaje pobity ? Jeszcze go opieprzą na komisariacie, że miał czelność zakłócać spokój. Cwaniaki się pchają przez trawniki ? Policja jedzie tak samo jak oni. itd. itp.


      • Gość: dma i masz u mnie piwo IP: *.icpnet.pl 01.09.12, 01:28
        U nas takie regulacje i taka mentalność będą za 1000 lat niestety.
        • Gość: serwilizm Re: i masz u mnie piwo IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.09.12, 14:00
          Niestety, to racja. U nas społeczeństwo, niestety, buraczane, nie rozumie, że wolność własna musi być ograniczona prawem do wolności cudzej. Taki przygłup mówi, że cisza to relikt PRL. Zwyczajny niedouczek z ciasnymi horyzontami ale mocnym parciem na kasę. Cisza nocna obowiązywała w miastach od średniowiecza, a pewnie i wcześniej były takie regulacje. I to przestrzegane! Tak jest też na całym cywilizowanym świecie. Ponieważ nie można liczyć w Polsce na kulturę i samodyscyplinę ludzi, to niestety, wszystko musi być uregulowane, zagrożone karami i egzekwowane. Może za 5 pokoleń będzie inaczej ale na razie nie ma szans
          • Gość: emerytka1952 Re: i masz u mnie piwo IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.12, 14:17
            No cóż cisza po 22,00 to nie relikt PRL - jeśli znacie historie, to w średniowieczu po ulicach póżnym wieczorem chodził "taki pan" który nawoływał do gaszenia światła i ciszy!!!
            Nie rozumiem, że jak zabawa , to musi być wrzask, krzyki, wyzwiska , brud i smród?
            Mimo wieku lubię nadal zabawę i towarzystwo, ale lubię kulturę a nie chamstwo.
            Myśle że z demokracji wielu ludziom w głowach się poprzewracało, i po prostu nie umieją rozróżnić zabawy od chamstwa. A cisza nocna powinna być.
    • Gość: aaa mam 22 lata, studiuję, i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 11:46
      dla mnie to co najmniej idiotyczne, by ktokolwiek miał zakłócony wypoczynek tylko dlatego, że jakiś debil chce sobie zrobić "zabawę".
      I nie, nie mam 70 lat, a 22. Jak szukam rozrywki, to organizuję ją tak, by nie przeszkadzać innym ludziom.
      Uważam, że dobra zabawa to nie jest synonim hałasu.
      • Gość: Piotr Re: mam 22 lata, studiuję, i... IP: *.debica197.tnp.pl 01.09.12, 17:35
        Brawo Młody Człowieku!
      • ciotka_ltd Bo ty, chlopcze, z miasta jestes.:) 01.09.12, 18:06
        A w tych klubach, to wies tanczy i spiewa. Wystarczy na tego pacana spojrzec - od razu widac, ze 'warsiawiak' z Zielonki, Marek czy Radzymina:)))
    • Gość: kokosza nel "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 11:54
      Mieszkam przy stacji Powiśle. Codziennie słyszę muzykę dochodzącą z dołu i krzyki ludzi wracających z imprezy. I tak dzień w dzień. Ale powiem szczerze - w tym momencie, koło południa, to tramwaje i pociągi robią nienośny huk, więc rzeczywiście radzę wyprowadzić się z Centrum, gdzie nie ma takich atrakcji.

      Miałam pisać jednak o czymś innym. Na początku byłam fanką inicjatywy, jaką była Warszawa Powiśle: trawka, piasek, leżaki, koncerty - super pomysł na spędzanie czasu w ciepłe dni. Jednak na przestrzeni czasu knajpa ta zmieniła chyba swój profil. Wpadłam w lipcu do moich "sąsiadów" po około roku przerwy. I myślę, że właściciele powinni zastanowić się jednak, czy tak wygląda upowszechnianie kultury. Co zobaczyłam? Ludzi siedzących na maskach samochodów, z bagażników których wyciągnęli wcześniej własny alkohol; sikanie na skarpie (kobiety) i gdzie popadnie (faceci); wycieczki do nocnego połączone z darciem mord; ogólnie w promieniu 100m syf. I średnia wieku. Pan Norbert żartuje mówiąc, że koncesję mogą zabrać, bo "ktoś kupił niepełnoletniemu alkohol", przecież mnóstwo licealistów do Was przychodzi, nie ma co się oszukiwać.
      Właśnie podczas tej ostatniej wizyty narąbany chłopak z rocznika '94 (tak, pochwalił się) po tym, jak dostał 300zł mandatu, ze wściekłości rzucił butelką z resztką wódki. I trafił niestety we mnie. Ochrona stała niewzruszona. A więc apeluję do właścicieli Warszawy Powiśle: albo stworzycie spowrotem super miejsce dla normalnych i kulturalnych ludzi, albo bądźcie dumni z zabawy w tym chlewie z rozwydrzoną dzieciarnią.
      • Gość: Pawcio Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 12:04
        Mocna relacja i argumenty. Co na to właściciele tej speluny z "kulturą" w środku made in lewica? Jeżeli rzeczywiście jest tak w tej budzie to współczuję mieszkańcom wokół. Przejeżdżam czasem obok na rowerze i widzą mnóstwo szkła potłuczonego również na chodniku i ścieżce rowerowej. Tak nie może być
      • Gość: zuza Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 17:15
        no właśnie. też mi się wydaje że kiedyś tam było sympatyczniej. I o jakich toitoiach tu mówią,przecież tam jest WC! :O chyba że coś się zmieniło.

        Mam wrażenie że koleś się zrobił łasy na kasę i stąd te naciski na długie imprezy. W lokalu zresztą do tego nie przystosowanym.
        Gdzie SANEPID?
        • Gość: serwilizm Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.09.12, 14:06
          Własnie! Wszystko to się bierze z chciwości na kasę. Trudno zrozumieć, że Gazeta tak broni tych właścicieli nie licząc się ze zdaniem i opinią mieszkańcow. Nie wierzę by setki skarg wpływało na policję i do straży miejskiej bez powodu,jak to przedstawiają własciciele.
          • przemo_opole Re: "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez 01.09.12, 14:52
            GW też jest chciwa na kasę. Tak było od zawsze.\
            Odchodząc od tematu: ustami swoich publicystów, w tym Moniki Olejnik, rozdziera szaty nad ofiarami parabanku. Tego samego, którego reklamy zamieszczała bez zmrużenia oka. Nawet wtedy, gdy już było wiadomo, że to podejrzany biznes.
            Nie liczcie więc proszę na obiektywizm ze strony GW, szczególnie tam, gdzie na horyzoncie złocą się $$$ :)
    • penible4 Podzielm Twoja opinię! 31.08.12, 12:07
      Można bawić sie ciszej i kulturalniej.
      Proponuje wykorzystać do głośnej "zabawy" stare forty wojskowe, ale wyjście z nich powinno być dopuszczalne dopiero po całkowitym otrzeźwieniu
    • Gość: as dobrze mowi IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 12:09
      starzy chorzy dzieci robotnicy biedni ...won z miasta ....panicz chce sie bawic
    • Gość: Borys Dubrowska... bez jaj... IP: *.play-internet.pl 31.08.12, 12:18
      ... to tam mieszkają ludzie? Jeszcze tydzień temu były tylko tory i biurowiec! A teraz rozmawiacie ze wspólnotą. No. kuźwa, nie ogarniacie tej kuwety, nie ogarniacie!
    • Gość: Tomek66 "Cisza nocna od 24 do 7". Stolica chce imprez? ... IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 12:19
      A ja chcę w nocy się wyspać. Nie chcę, żeby jakieś korporacyjne mutanty darły mordy pod moim oknem.
    • Gość: ciekawe ciekawe co na to ten bachor IP: *.128.33.188.static.cdpnetia.pl 31.08.12, 12:29
      by powiedzial gdyby ktos uskutecznial mu pod oknami bydlo, kiedy jasniepan odsypia po imprezce.
      niech sobie pobiega lub pojedzie w plener jesli musi odreagowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka