Dodaj do ulubionych

Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to nie...

IP: 212.180.165.* 20.09.12, 12:15
Sztuczny problem.

Może i kontrpas, ale na tyle szeroki że nie ma problemu z wyminięciem się dwóch rowerzystów.
Nie widzę więc powodu, żeby utrudniać życie kierowcom i zmniejszać własne bezpieczeństwo, zamiast je zwiększać.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość1810 Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to nie... IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.12, 12:17
      Jak można wymagać znajomości takich bzdur jak jakieś tam przepisy czy znaki od Rycerzy Postępu i Ekologii, Batmanów Zdrowego Trybu Życia i Apostołów nowej, Jedynie Słusznej Cykloterrorystycznej Religii? Co za bzdety jakiegoś tłustego, sfrustrowanego blachosmrodziarza? Rowery mogą jeździć gdzie chcą i jak chcą, tyle.
      • Gość: qqryq Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: *.home.aster.pl 20.09.12, 13:00
        Pieprzysz głupoty aż skwierczy. Znam tą drogę i wiem, że jadąc po jej prawej stronie rowerzysta narażony jest na kontakt ze zderzakiem samochodu. Powodem tego są tragicznie skonstruowane progi, które dodatkowo pozapadały się pod wpływem ciężaru samochodów, w taki sposób, że kierowcy zjeżdżają maksymalnie w prawo (by w mniejszym stopniu niszczyć zawieszenie aut) a tym samym nie zostawiają miejsca rowerzystom. Od razy dodam, że ulicę tą znam tylko jako... kierowca, nie rowerzysta.
        Inną sprawą jest to, że palant, który pisał ten "artykuł", płaczący z powodu nieznajomości przepisów przez rowerzystów sam pokazał, że prawo jazdy powinno mu sie odebrać w trybie natychmiastowym z powodu nieznajomości przepisów - w Polsce nie ma czegoś takiego jak ścieżki rowerowe, są drobi rowerowe. Ściezki są w lasach i na wsiach. No chyba, że W-wę uznamy za wioskę (co zresztą nie byłoby jakimś wielkim niedopowiedzeniem patrząc na zachowanie ty mieszkających)
        • klemens1 Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n 20.09.12, 13:17
          > palant, który pisał ten "artykuł", płaczący z powodu nieznajomości przepisów przez
          > rowerzystów sam pokazał, że prawo jazdy powinno mu
          > sie odebrać w trybie natychmiastowym z powodu nieznajomości przepisów - w Polsc
          > e nie ma czegoś takiego jak ścieżki rowerowe, są drobi rowerowe.

          Zabrać takiemu ignorantowi prawo jazdy to mało - trzeba go zamknąć natychmiast.
          Przez nieznajomość tak podstawowych przepisów jest groźniejszy niż tirowiec z 2.5 promila zapierniczający na zakręcie tak, że naczepa zgarnia samochody z przeciwnego pasa ruchu.
        • flying-duffy Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n 20.09.12, 14:06
          BRAWO! Ja znam tę ścieżkę wyłącznie jako rowerzysta i wiem że jazda po prawej stronie, z połamanymi progami, brakiem oświetlenia jezdni i samochodów zderzak w zderzak po południu to PCHANIE SIĘ POD KOŁA albo wysłuchiwanie ryku klaksonów zirytowanych kierowców. Jestem jednym z tych co ZAWSZE pod górkę jadą kontr-pasem.
          • Gość: Cazares Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: 31.178.125.* 20.09.12, 16:32
            > Jestem jednym z tych co ZAWSZE pod górkę jadą kontr-pas
            > em.

            Doskonale, zabłysnąłeś. Pogratulować. Więcej takich!
      • Gość: JiK Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.12, 14:54
        Hm... Przepraszam, ale w takim razie może najpierw wyedukujmy kierowców samochodów... Znam miejsce. Nie tak dawno temu, KIEDY JECHAŁAM ZGODNIE Z PRZEPISAMI czyli po prawej stronie ulicy, jedna super dziunia w "ślicznym" samochodzie postarała się abym wylądowała razem z rowerem na ogrodzeniu. Bardzo sprawnie mnie do niego "przykleiła" i jeszcze pozwoliła sobie na "uwagi" pod moim adresem. Proszę wobec tego nie dziwić się rowerzystom, że używają kontrpasa niezgodnie z jego przeznaczeniem. Jeśli jeszcze raz zdarzy mi się jechać tamtędy, to z pełną świadomością, w celu ratowania własnego życia i zdrowia złamię przepisy i będę jechać kontr pasem. Sorki, tak jest dla mnie BEZPIECZNIEJ.
        • Gość: kropka Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: 78.9.176.* 20.09.12, 17:02
          Samochód ma rejestrację, większość mieszkańców Warszawy komórkę, co ci szkodziło zadzwonić po policję? A potem jeszcze obdukacja u lekarza i byś miał/a na nowy rowerek.
          • wswxxx Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n 20.09.12, 17:13
            Bez świadków? Powodzenia!
    • Gość: le Ming Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to nie... IP: 178.73.49.* 20.09.12, 12:18
      Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja. Społeczeństwo mamy tak porażająco tępe, że czasem strach w nim żyć. Chociaż wcale nie bardziej tępe od innych narodów - tamte po prostu dłużej się uczą. Na przykład obsługi kontrapasów.
    • Gość: Podróżnik Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to nie... IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.12, 12:22
      A może przydałoby się, "łopatologicznie" jeszcze strzałki narysować na asfalcie tak jak jest to stosowane w wielu stolicach np. Praga, Berlin...
    • Gość: le Ming Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: 178.73.49.* 20.09.12, 12:22
      > Nie widzę więc powodu,

      Rozumiem, że przepisy drogowe to nie powód? Ku*wa, no, następny POLAK, KTÓRY WIE LEPIEJ.
      • Gość: K Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: 212.180.165.* 20.09.12, 14:18
        Są przepisy na papierze, ale oprócz tego są kultura i zdrowy rozsądek.

        Ja akurat te dwie ostatnie rzeczy cenię wyżej.
        • Gość: Boddoxx Kultura i zdrowy rozsądek nie mogą być sprzeczne z IP: 194.8.126.* 20.09.12, 14:36
          prawem. Normalny użytkownik drogi oczekuje, że inny będzie kulturalny i będzie przestrzegać przepisów. Będzie oczekiwać, że pojazdy będą jeździć po prawej stronie, jeśli oznakowanie nie rozstrzyga inaczej.
          • Gość: K Re: Kultura i zdrowy rozsądek nie mogą być sprzec IP: 212.180.165.* 20.09.12, 15:43
            Ależ mogą, a wręcz często się tak zdarza.

            Z tym że jeden kieruje się zasadami współżycia, a drugiemu potrzebny paragraf i najlepiej "pałkowy" do jego egzekucji - to już kwestia podejścia do życia i miara cywilizacji...
            • Gość: Boddoxx Masz rację. U nas bez pałkowego ani rusz. IP: *.smgr.pl 20.09.12, 21:22
              Tylko pałkowych nie widać.
    • Gość: MICK Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to nie... IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.12, 12:24
      To jest zwykła ścieżka rowerowa wytyczona po jednej stronie ulicy jedokierunkowej a nie tor wyścigowy dla kolarzy. Tak samo jadący pod górę mają prawo nią bezpiecznie jechać. Kompletnie brednie pisze autor.
    • Gość: andżej To nie jest oznaczone jako kontrapas IP: *.pl.netia.com.pl 20.09.12, 12:35
      Ten pas (dla jadących z dołu) w żaden sposób nie jest oznaczony jako kontrapas rowerowy.

      Mało, że rowerzyści jeżdżą na nim pod górkę, to chodzą po nim tabuny pieszych.

      A cała droga oznaczona jest jako strefa zamieszkania (znak D-40) z ograniczeniem do 20 km/h. Kierowcy jeżdżą 2x tyle (pomimo progów, które jednym kołem omijają jadąc po kontrapasie).

      Jednym słowem jest to drogowy bubel, nie oznaczony prawidłowo.


      I na koniec największy skandal - na końcowym odcinku ul. orszady (podjazd do ul. kokosowej) jest krótki jednokierunkowy odcinek (ok 50 m). Zatem rowerzyści legalnie nie mają szans aby z Ursynowa dojechać do wspomnianego kontrapasa.
      • Gość: Boddoxx Po co kontrapas w strefie zamieszkania? IP: 194.8.126.* 20.09.12, 12:56
        To pierwszy bubel.

        "na końcowym odcinku ul. orszady (podjazd do ul . kokosowej) jest krótki jednokierunkowy odcinek (ok 50 m)."

        To drugi bubel - na jednokierunkowych drogach rowery mogą często jeździć w obydwu kierunkach. Widziałem takie rozwiązanie w Gdańsku. W Niemczech, Danii, Holandii to standard.
        • Gość: qqryq Re: Po co kontrapas w strefie zamieszkania? IP: *.home.aster.pl 20.09.12, 13:01
          Miki, to Warszawa, tu logiki nie uświadczysz.
          • Gość: Boddoxx :-D IP: 194.8.126.* 20.09.12, 13:06
      • tymczasowy01 Re: To nie jest oznaczone jako kontrapas 20.09.12, 13:13
        Gość portalu: andżej napisał(a):

        > Ten pas (dla jadących z dołu) w żaden sposób nie jest oznaczony jako kontrapas
        > rowerowy.

        Nie jest także oznaczony jako droga dla rowerów. Brak jest znaku C-13, a orientacja znaków poziomych też nie budzi wątpliwości. Mamy tam znak D-3 z tabliczką T-22, ale nadal obowiązuje art. 16 ust. 1 uprd.
        • Gość: Boddoxx Czyli z tego wynika, że pod górkę rowerem trzeba IP: 194.8.126.* 20.09.12, 13:19
          jechać po prawej stronie drogi a nie tego "kontrapasa".
        • Gość: Boddoxx Swoją drogą, przy takim oznakowaniu kierowcy IP: 194.8.126.* 20.09.12, 13:23
          też "popisują się" brakiem znajomości przepisów, trąbiąc na rowerzystów, jadących prawidłowo prawą stroną jezdni, i zajeżdżając im drogę.

    • Gość: Adam A nie dałoby się jakoś czytelniej oznakować...? IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.12, 12:55
      Może pomogło by, gdyby na pasach dla rowerów były co 2-3 metry wymalowane symbole rowerów oraz strzałki kierunkowe?

      Nie chodzi tylko o kontrapasy - np. na ul. Emilii Plater też by nie zaszkodziło przypomnieć kierowcom, że to akurat pas dla rowerów a nie pobocze do parkowania, oraz niektórym jadącym pod prąd rowerzystom - że te pasy są jednokierunkowe.
    • stary_satyr Drogi Gościu 20.09.12, 12:59
      Czy naprawdę uważasz, "dostatecznie szeroką" jezdnią jednokierunkową można jechać pod prąd? Stosujesz taką sztuczkę kierując automobilem?

      Przy okazji chcę zauważyć, że na Ul. Orszady podczas takiej wymuszonej mijanki, prawidłowo jadący z góry musi jechać tuż przy krawędzi urwiska... nie polecam.

      Tu tymczasem mamy ewidentne braki oznakowania, poza wspomnianym wcześniej górnym odcinkiem: brakuje odpowiednio zorientowanego symbolu roweru i takich że strzałek.
      • Gość: JInx Re: Drogi Gościu IP: *.ighz.pl 14.07.14, 13:22
        Odpowiem za "Gościa" - tak, ulicami jednokierunkowymi można jeździć rowerami pod prąd i jest to wbrew pozorom całkiem bezpieczne rozwiązanie. Stosuje się je nagminnie w Europie zachodniej, we Francji nawet ostatnio zmieniono prawo tak, że jest ono domyślne, tzn. jeżeli chcemy zabronić rowerom jazdy pod prąd, to musimy to szczególnie uzasadnić.
    • Gość: Boddoxx Nigdzie nie uczy się jeździć rowerem w ruchu IP: 194.8.126.* 20.09.12, 13:01
      miejskim. Nawet osoby, które mają prawo jazdy, mają poważny problem z jazdą rowerem w ruchu miejskim. Niby obowiązują te same reguly, ale jednak jazda rowerem znacznie sie różni od jazdy samochodem.

      Do tego dochodzi często złe oznakowanie dróg dla rowerów. W Bydgoszczy na ul. Sieńki jest droga dla rowerów, ale znak jest postawiony kawałek za skrzyżowaniem z Ogińskiego. Rowerzysta, jadący jezdnią od strony Skłodowskiej-Curie jak zobaczy znak C-13, to już minął jedyne miejsce, gdzie na tę drogę wjechać można.

      W Niemczech jednokierunkowe pasy dla rowerów są prawidłowo oznakowane, trudno jest się pomylić. Tak trudno zrobić tak w Polsce?
    • tymczasowy01 Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n 20.09.12, 13:06
      Szkoda, że projektant drogi nie pomyślał, że dla roweru podjeżdżającego w górę progi zwalniające są istotną przeszkodą. Dwa pierwsze progi, wprawny rowerzysta może ominąć korzystając z kilkucentymetrowego fragmentu jezdni przy krawędzi, ale kolejne wymagają albo zjechania na nieutwardzone, wąskie pobocze, albo pokonywania progu.

      Kłopotliwe jest też zachowanie części kierowców, którzy wyprzedzają prawidłowo jadących rowerzystów, a następnie tuż przed nimi zjeżdżają do prawej krawędzi jezdni i gwałtownie zwalniają wymuszając na rowerzyście hamowanie. Wiem, że kierowcy nie robią tego (przynajmniej większość) na złość rowerzyście, bo dojeżdżają do krawędzi jezdni po to aby przynajmniej prawa strona pojazdu pokonała próg bez podskakiwania, a hamują bo zmusza ich do tego próg, ale odrobina empatii by się przydała - rowerzyście jadącemu pod górę trudniej ponownie się rozpędzić niż panu kierowcy.

      Nie dziwię się ludziom, że wolą jechać kontrapasem, na którym mają możliwość ominięcia progów i unikają zagrożenia ze strony kierowców.
      • Gość: Boddoxx Widziałem, jak pasy zwalniające zrobione są w IP: 194.8.126.* 20.09.12, 13:11
        Danii.

        Obejmują tylko środek jezdni, boki nie mają pasów zwalniających. Kierowcy nie mogą jednak skorzystać z przestrzeni dla rowerzystów, bo wiem na krawędzi pasa zwalniającego stoi metalowy słupek, uniemożliwiający skorzystanie z przestrzeni dla rowerzystów. Dodam jeszcze, że szerokość pasa zwalniającego jest taka, że zmieści się tam tylko jeden samochód na szerokość. W ten sposób unika się sytuacji niebezpiecznych dla rowerzystów.

        Warto kopiować dobre, sprawdzone rozwiązania.
        • tymczasowy01 Re: Widziałem, jak pasy zwalniające zrobione są w 20.09.12, 13:32
          O takich rozwiązaniach chyba długo jeszcze będziemy mogli sobie tylko pomarzyć :(
          • Gość: szcz Re: Widziałem, jak pasy zwalniające zrobione są w IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.12, 15:07
            W sopocie widziałem podobne: na jezdni pas jest delikatny i znajduje się na środku, tak, że nie trzeba zwalniać do 2 km/h, ale spełnia swoje zadanie. Niestety w Warszawie takich rozwiązań nie będzie, bo tutaj urzędnicy biorą kasę za samo chodzenie do pracy, nie za myślenie. Lepiej przecież pie...ąć taki pas, żeby się samochód o jezdnię obijał i mieć wyjebane na wszystko.
            • Gość: Boddoxx Ten duński pas też nie był taki, że trzeba IP: 194.8.126.* 20.09.12, 15:21
              zwalniać do 2km/h. Mieścił się na nim cały samochód, dzięki czemu jak ktoś ma samochód o niskim zawieszeniu, nie zahaczy o spowalniacz.

              Dodam jeszcze, że w Niemczech czy Danii takie spowalniacze często są budowane z takiej samej nawierzchni jak reszta częśc jezdni i nie są oznakowane. Kierowca musi cały czas uważać, gdzie jest spowalniacz i nie może dać gazu do dechy między spowalniaczami.
    • intransigent Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to nie... 20.09.12, 13:07
      Czy są na tej drodze dla rowerów jakiekolwiek inne znaki poza P-23, który w żaden sposób nie implikuje jednokierunkowości? Na przykład jakieś B-2 na górze, namalowane strzałki?
    • Gość: Drevniak Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: 212.160.172.* 20.09.12, 14:07
      Jadąc w górę Orszady jadę przepisowo prawą stroną - nie kontrapasem. Prawie za każdym razem jakis jełop w samochodzie (coby jasne było - od dwudziestu lat jestem też kierowcą) wskazując nqa kontrapas zwraca mi uwagę, żebym jechał "ścieżką rowerową". Kiedy tłumaczę, że to kontrapas to mówią, żebym się na kurs prawa jazdy zapisał to się dowiem:-)))
      • Gość: Boddoxx Wielu kierowców też nie zna przepisów. IP: 194.8.126.* 20.09.12, 14:14
        Posiadanie jakichkolwiek dokumentów nie świadczy, że ktoś ma wiedzę, które ten dokument poświadcza.

        No i to wymądrzanie się przed rowerzystą, uważanie, że ktoś na rowerze to przygłup, kierowca samochodu to ekspert w dziedzinie przepisów ruchu drogowego. Kiedyś wykonałem jadąc rowerem manewr zmiany pasa na lewy, gdyż na skrzyżowaniu chciałem skręcić w lewo. Na sąsiedni pas podjechał kierowca, otworzył okno i poinformował mnie, że przed zmianą pasa muszę obejrzeć się do tyłu. Pokazałem na lusterko wsteczne przy moim rowerze i zapytałem, czy jegomość wie, do czego ten przyrząd służy. Dalszej dyskusji nie było.
      • Gość: JInx Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: *.ighz.pl 14.07.14, 13:36
        To niestety bardzo typowa sytuacja. Kierowcom tylko się wydaje, że znają przepisy, bo często to rowerzyści znają je znacznie lepiej - z konieczności. Od kiedy zaczęłam więcej jeździć rowerem w ruchu miejskim po prostu musiałam poznać jeszcze lepiej wszystkie dotyczące mnie przepisy, żeby w sporze z kierowcą, a czasem nawet policjantem, wiedzieć, że mam rację. Niestety, ale nie raz spotkałam policjanta, który nie jeżdżąc na co dzień rowerem nie zna dotyczących rowerzysty przepisów i np. nakłania mnie do łamania przepisów i jazdy chodnikiem.
    • alik-w-plomieniach Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n 20.09.12, 14:25
      Chodnik to też nie ścieżka, zwłaszcza kiedy ŚCIEŻKA JEST TUŻ OBOK!!!
      • Gość: Boddoxx Jeśli obok chodnika jest ścieżka, a nie ma IP: 194.8.126.* 20.09.12, 14:37
        drogi dla rowerów, to należy jechać jezdnią.
        • alik-w-plomieniach Re: Jeśli obok chodnika jest ścieżka, a nie ma 20.09.12, 16:21
          No ale do k... nędzy, na Górczewskiej od Powstańców do Tyszkiewicza jest droga dla rowerów, a kmioty i tak jeżdżą po chodnikach. I to nie żeby zjechać pod swój blok - o nie. Na bezczela zapieprzają hen, daleko, po chodniku.
          Któregoś pięknego dnia ktoś "przypadkowo" wpadnie na mój parasol. Albo łokieć.
          • Gość: Boddoxx Widzisz, u mnie w mieście jest podobnie. IP: *.smgr.pl 20.09.12, 21:21
            Też potrafią jechać po chodniku, chociaż obok jest ddr.

            Wszyscy mają przepisy - regulujące w końcy zasady życia - w d..ie
    • Gość: Coty Hardcore, tak nie może być !!! IP: *.11.static.dcenter.pl 20.09.12, 14:49
      ;)
    • Gość: v. Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to nie... IP: 171.20.68.* 20.09.12, 15:41
      Orszady jest oznaczona tak bezsensownie że bardziej już chyba (?) nie można.
      tyle w temacie.

      na marginesie czy autor mógłby wytłumaczyć jak oznaczana jest DDR a jak kontrapas? i czy kontrapas nie jest pewnym szczegolnym typem DDR?
    • Gość: mm Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: *.home.aster.pl 20.09.12, 15:51
      Na co dzień jeżdżę samochodem, a rowerzyści ... doprowadzają mnie do białej gorączki. Chciałabym traktować ich jako równorzędnych uczestników ruchu, ale z moich obserwacji wynika, że.... najzwyczajniej w świecie NIE ZNAJĄ przepisów ruchu drogowego. Albo się do nich nie stosują. I dopóki tak będzie trudno mi spojrzeć na nich na ulicy przychylnym okiem! Rowerzyści!!!! - kodes drogowy też Was dotyczy, jeśli chcecie poruszać się po drogach!!!
      • Gość: Adam Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.12, 18:29
        > obserwacji wynika, że.... najzwyczajniej w świecie NIE ZNAJĄ przepisów ruchu
        > drogowego. Albo się do nich nie stosują.

        Bardzo słuszna obserwacja.

        Co gorsza, dotyczy nie tylko rowerzystów, ale właściwie wszystkich użytkowników dróg :)
      • Gość: JInx Re: Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to n IP: *.ighz.pl 14.07.14, 13:26
        90% kierowców nie stosuje się do ograniczeń prędkości. Jeżdżę na zmianę rowerem i samochodem i niestety, ale częściej to kierowcy "doprowadzają mnie do białej gorączki", bo nie dość, że nie stosują się do przepisów, to jeszcze swoim zachowaniem znacznie częściej mogą zagrozić mojemu życiu.
    • Gość: darq Dźwigowa IP: *.free.aero2.net.pl 20.09.12, 16:16
      A jak jest na Dźwigowej? Oba pasy rowerowe są jednokierunkowe czy się mylę? Bo zdarzają się tacy, którzy wybierają ten pas, którym akurat im wygodniej. Piesi zresztą też się zdarzają.
      • Gość: 49er a co piesi, mają latać czy dalej po torach łazić ? IP: *.scansafe.net 21.09.12, 13:22
        Te całe oznakowanie na Dźwigowej jest niepotrzebne - wystarczyło zostawić ciągłą linię oddzielającą pobocze - rowerzysta i pieszy MUSI korzystać z pobocza jeśli jest - rowerzysta po prawej , pieszy po lewej stronie drogi.
    • t.ryba Cykliści, nauczmy się jeździć! Kontrapas to nie... 25.09.12, 23:30
      i znowu wszystkiemu winni cykliści...
    • Gość: JInx Kierowcy i rowerzyści powinni poznać nowe przepisy IP: *.ighz.pl 14.07.14, 13:31
      Wina jest po obu stronach. Irytują mnie zarówno rowerzyści jadący pod prąd kontrapasem, jak i kierowcy, którzy widząc jakikolwiek "pas rowerowy" koniecznie chcą tam zepchnąć rowerzystę. Potrzebna jest szeroka kampania adresowana również do kierowców, informująca, co to są pasy rowerowe i kontrapasy. W samym artykule jest informacja, że kiedy rowerzystka jechała prawidłowo, kierowcy na nią trąbili. To niestety bardzo częsta sytuacja, że kierowcy myślą, że tylko oni znają przepisy (nieważne, że sprzed 20 lat, kiedy zdawali prawko), a rowerzyści jeżdżą totalnie bez zasad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka