Dodaj do ulubionych

Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie?

02.10.12, 10:08
Szanowni Państwo,

chciałbym się dowiedzieć, czego brakuje wam w Warszawie do zjedzenia na mieście ?

Czy może są to smaki z dzieciństwa, danie na szybko z zagranicy ? a może coś czego jest już dużo ale nie smakuje najlepiej ?

Na co mielibyście ochotę rano - jadąc do pracy, szkoły
co byście zjedli stojąc na przystanku ?

Chodzi mi o dania szybkie, na wynos - tzn do rączki i zjeść na miejscu ;)

Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • jasiek111 Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? 02.10.12, 10:48
      z polskich to jajecznicy z bułką , nawet w formie kanapki, ale na bieżąco robionej

      z zagranicznych - souvlaków takich jak w Grecji, niby kebaby podobne, ale jednak zupełnie inne :-)


      pozdrawiam - jasiek
    • mamadoktor Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? 02.10.12, 12:10
      W Warszawie nie ma dobrego placka po zbóju/węgiersku. Są poprawne i znośne, ale dobrych brak.

      A takie świeżutkie placki "to go" mogłyby być ciekawe.
      • angrus Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? 02.10.12, 15:22
        Dziękuję za konstruktywne odpowiedzi ;) ale może jednak jeszcze ktoś sobie przypomni czego mu brakuje do zjedzenia, ewentualnie na co wybrał by się na miasto ?
        • Gość: BUC Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 16:59
          anus czy jakos tak - na twoim miejscu ja wybralbym sie do miasta po jakis slownik. Obojetnie jaki. Pierwszy - kazdy bedzie dobry...
    • tom_aszek Dobra, powiedz już co produkujesz/sprzedajesz :) 02.10.12, 13:49
      Ty powiesz co oferujesz, połowa forum skrytykuje cię, druga połowa kliknie w czerwony kosz (że to spam) , admin wywali wątek i sprawa załatwiona.
      :))
    • radiomis BEz znaczenia 02.10.12, 14:56
      Zacytuje twoje naduzywane stwierdzenie:
      "czy ktoś tobie kiedykolwiek dogodził marudo?"
      • Gość: justa Re: BEz znaczenia IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 20:06
        A mnie się marzą dobre chrupiące placki kartoflane albo puszyste racuchy - wszystko smażone na bieżąco...
        • w_v_w Re: BEz znaczenia 16.10.12, 08:00

          Gość portalu: justa napisał(a):

          > A mnie się marzą dobre chrupiące placki kartoflane albo puszyste racuchy - wszy
          > stko smażone na bieżąco...

          ...to juz było w barze ZODIAK, ale to za komuny :D

          i chrupiący dorsz!

          Wawerka
    • snajper55 Swojskie żarcie 03.10.12, 20:05
      Marzy mi się kiosk z:

      plackami ziemniaczanymi
      plackami z jabłkami
      racuchami
      pyzami
      flakami
      grochówką z boczkiem
      żurkiem
      ziemniakami z zsiadłym mlekiem (ale do tego trzeba prawdziwego mleka)

      Proste w przygotowaniu a konsumenci gwarantowani. Przynajmniej ci ze starszego pokolenia. Ale i młodsi się przekonają. Ja już mam dość kebabów, McDonaldów, KFC, pizzy, chińszczyzny i chętnie zjadłbym coś z tej listy.

      S.
      • Gość: kixx Re: Swojskie żarcie IP: *.acn.waw.pl 03.10.12, 20:56
        > Marzy mi się kiosk z:
        >
        > plackami ziemniaczanymi
        > plackami z jabłkami
        > racuchami
        > pyzami
        > flakami
        > grochówką z boczkiem
        > żurkiem
        > ziemniakami z zsiadłym mlekiem (ale do tego trzeba prawdziwego mleka)
        ziemniaki powinny byc oczywisce w ersji z podsmazana cebula i slinina,oraz bez skwarkow

        do tego moge dodac "hot hoga " z pieczarkami
        kopytka z patelni
        kielbase z rozna,ale nie "kielbase"
        i pizze takie jak z Rutkowskiego
        ujac to wszytko powyzej mozna jednym zwrotem"smaki komuny"
        • snajper55 Re: Swojskie żarcie 03.10.12, 22:01
          Gość portalu: kixx napisał(a):

          > > Marzy mi się kiosk z:
          > >
          > > plackami ziemniaczanymi
          > > plackami z jabłkami
          > > racuchami
          > > pyzami
          > > flakami
          > > grochówką z boczkiem
          > > żurkiem
          > > ziemniakami z zsiadłym mlekiem (ale do tego trzeba prawdziwego mleka)
          > ziemniaki powinny byc oczywisce w ersji z podsmazana cebula i slinina,oraz bez
          > skwarkow
          >
          > do tego moge dodac "hot hoga " z pieczarkami
          > kopytka z patelni
          > kielbase z rozna,ale nie "kielbase"
          > i pizze takie jak z Rutkowskiego
          > ujac to wszytko powyzej mozna jednym zwrotem"smaki komuny"

          Hot-dog i pizza to smaki komuny? No bez przesady. :)
          Moja lista to smaki polskie, nie tylko komuny. Kopytka trzeba też do listy dorzucić.
          Kiełbaski i kaszanka z rożna są, i to całkiem niezłe, w różnych pubach do piwa.

          S.
          • angrus Re: Swojskie żarcie 03.10.12, 22:20
            pomysł ze "smakiem komuny" brzmi interesująco.
            Co do grilla - to warunki są ograniczone, ideą jest, aby to danie można było wziąć do ręki i zjeść - z kaszanką może być problem, o ile z kiełbaską już mniej, bo można ją włożyć w bułkę - taki "hot dog"
            • ritzy Smaki komuny 04.10.12, 00:31
              Mysle, ze powinienes razem ze Snajperem budke postawic pod pomnikiem braterstwa broni polsko-sowieckiej i tam serwowac te przysmaki. Owijajac dania na wynbos w Gazete Wyborcza (zamiast Trybuny Ludu, ale roznica niewielka).
            • snajper55 Re: Swojskie żarcie 04.10.12, 03:32
              angrus napisał(a):

              > pomysł ze "smakiem komuny" brzmi interesująco.
              > Co do grilla - to warunki są ograniczone, ideą jest, aby to danie można było wz
              > iąć do ręki i zjeść - z kaszanką może być problem, o ile z kiełbaską już mniej,
              > bo można ją włożyć w bułkę - taki "hot dog"

              Wziąć do ręki i zjeść, czy wziąć do rąk i zjeść? Ani kopytek, ani pyz, placków czy zup jedną ręką nie zjesz. Jednoręczne to tylko zupy do wypicia, kanapka lub bułka z nadzieniem. Bleee... ;)

              S.
    • Gość: BUC szukalas? SPAMujesz jak zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 21:52
      przyglupie, powszechnie wiadomo ze SPAM z IP jmdi oraz IP t0-mobile to ten sam kretn reklamujacy knajpe, w ktorej nie ma gosci
    • adam81w Kibiny 15.10.12, 15:40

    • Gość: Olga Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? IP: *.w2-3.abo.wanadoo.fr 15.10.12, 15:43
      Do zjedzenia ? Za co maja ludzie zywic sie ? Smieszny problem.
      • Gość: gość Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? IP: *.ip.netia.com.pl 16.10.12, 10:14
        idźta do marketu na wyżerkę :)
    • anasz Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? 01.11.12, 22:30
      U Niemców jadłam bardzo pyszne kanapki na wynos, ala hod dog, ale ze śledzikiem octowanym i cebulką.
      Co za smak!
    • Gość: Pink pad Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? IP: 89.171.136.* 27.11.12, 23:33
      Kiedyś były takie kanapki nazywały się chyba stek z kangura, albo coś takiego. Wyglądała jak ciasto z MCD ale w środku mięsko. Ciasto to coś pomiędzy drożdżowym i francuskim. Kiedyś mogłam jeść takie rzeczy, ale teraz pozostaje mi tylko kuchnia klasyczna. Idę do restauracji Villa Nuova i jadam polską kuchnię, która jest zdrowsza niż przekąseczki pt. bombay mix.
      • ritzy Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? 28.11.12, 00:45
        To prawda, widziałem Cie ostatnio w Villa Nuova. Nawet spytalem sie kelnera skąd taka brzydka baba wzięła się u nich. Obiecal, że zaostrzą kontrolę przy wejsciu.
      • Gość: BUC Pink SPAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 21:22
        siedzi ciec od 2 dni i SPAMUJE. Nie ma gosci w villa nuova? Nie dziwie sie, skoo obsluga zeszla od roku na psy. Jak sie z kelnereczki robie kierowniczke nazywajaca sei Menadzerka to sa takie skutki.
        Nieladnie Pani Harba, nieladnie...
    • pajupaju Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? 28.11.12, 11:57
      Mi brakuje pasztecików - takich jak w Szczecinie.
    • agulha Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? 04.12.12, 01:06
      Langosze? Falafel? A jest gdzieś do kupienia taka typowa biała kiełbaska z musztardą i bułką na kartonowej tacce, jak w Niemczech? Kukurydza w kolbach?
    • szaser Re: Czego brakuje wam do zjedzenia w Warszawie? 04.12.12, 08:41
      Gdyby ALF był głodny, to nie miałby co zjeść. Ze świeca trzeba by szukać smażalni kotów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka