Dodaj do ulubionych

Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie bu...

IP: 212.160.172.* 17.10.12, 08:32
Bo to zła dzielnica była ...

A tak na serio, to włodarze miasta mają nas (część prawobrzeżną) w dup....
Ciekawe czy pieniądz na dokończenie S2 się znajdą. PiS ich na pewno nie znajdzie bo nie będzie budował dróg do Rosji. PO chyba nie chce ładować kasy w "Warszafkę" bo się teren oburzy.

Ja mam ich wszystkich dosyć. Niech sobie wybudują kolejne bulwary.
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie bu... 17.10.12, 08:33
      Podczas wyborów przed pierwszą kadencją HGW obiecywała gruszki na wierzbie, ale przecież wiadomo było że coś to za piękne i za dużo miało być tych cudów. Nie mniej wielu z nas miało nadzieję, że powstanie chociaż jakaś część tych inwestycji. Podczas wyborów przed drugą kadencją HGW powiedziała, że dokończy lub zacznie inwestycje, których nie zdążyła rozpocząć w pierwszej kadencji. Okazało się, że jedyne co powstało i to też z bólami to ulica Strażacka. Teraz zaczęlo się cięcie budżetów i oczywiście nic nie powstanie. Opowieści, że coś obiecać musiała, bo inaczej nie zostałaby wybrana są prawdziwe, ale też żałosne. Pamiętać należy, że inwestycje na Pradze Północ i Targówku to też inwestycje dla Zielonej Białołęki, która tranzytem przejeżdża i korzysta tej infrastruktury.

      Co dalej? Będą następne wybory i przyjdzie wielu z nas zastanowić się, czy głosujemy politycznie na przedstawicielkę partii, czy na osobę, która rzuca słowa na wiatr. Nie dajmy się po raz kolejny oszukać. Ta pani nie jest nam w stanie niczego zaoferować. Poza stadionem i stacjami nic nie powstało i szybko nie powstanie.
      • Gość: Trx Stadionu tez nie chciała! IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.12, 08:47
        Stadionu też nie chciała tylko ja Tusk zrugal i zamilkła z Drzewieckim tłumacząc pózniej ze to były tylko nic nie znaczące propozycje.
        • sibeliuss Re: Stadionu tez nie chciała! 17.10.12, 09:43
          Dodajmy, że lokalizacja stadionu jest beznadziejna, każda impreza powoduje paraliż okolicy i robi z Saskiej kępy getto. Tramwaje zmieniają wówczas trasy, autobusy podobnie. Niestety zarówno poprzednia ekipa (Kochalski i Marcinkiewicz) jak i obecna nie jest nam w stanie obiecać niczego innego, nic co spowoduje widoczne zmiany. HGW musi się zdecydować, czy jest posłem, czy prezydentem stolicy. PO podobnie jak poprzednia partia rządząca miastem utrzymuje ogromny przerost zatrudnienia w urzędach podległych ratuszowi. To nie jest normalne, że od przecinania wstęg jest prezydent miasta, a od reprymendy i tłumaczenia jej zastępcy - tak było podczas ostatniej awarii przy budowie metra, tak było i wcześniej.
          • zdzisiek66 Re: Stadionu tez nie chciała! 17.10.12, 10:25
            "każda impreza powoduje paraliż okolicy i robi z Saskiej kępy getto"
            Korki rozlewają się też na lewą stronę.
            Ale to nie lokalizacja jest winna, tylko idiotyczne zamykanie wszystkiego, co się da, na 4, a nawet 5 godzin przed imprezą.
      • swiete.jeze Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie 17.10.12, 17:38
        > Co dalej? Będą następne wybory i przyjdzie wielu z nas zastanowić się, czy głos
        > ujemy politycznie na przedstawicielkę partii, czy na osobę, która rzuca słowa n
        > a wiatr. Nie dajmy się po raz kolejny oszukać. Ta pani nie jest nam w stanie ni
        > czego zaoferować. Poza stadionem i stacjami nic nie powstało i szybko nie powst
        > anie.

        Ale jak nie ona, to kto? W ostatnich wyborach jedynym sensownym kandydatem był ten populista z PiS. Byłam z pół roku temu na debacie, na której miał robić za eksperta i cieszę się, że nie zmarnowałam swojego głosu na niego.
    • Gość: tram Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.internettv.atman.pl 17.10.12, 08:57
      Nie stacje jeżdżą metrem, a ludzie. A tych na każdym moście więcej z Pragi jedzie rano, a po południu na Pragę wraca.

      Więc nie liczba stacji wyznacza, kto na budowie M2 skorzysta, lecz pasażerowie.

      Lewy brzeg na M2 nie skorzysta bardziej - ja to osobiście stracę, bo do mnie tramwaj dojedzie "jak skończymy budować II linię metra", a ani pierwsza, ani druga nitka podziemnej kolejki mnie nie obsługuje...
      • Gość: Buncol Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.pl.netia.com.pl 17.10.12, 09:25
        "Nie stacje jeżdżą metrem, a ludzie. A tych na każdym moście więcej z Pragi jedz
        > ie rano, a po południu na Pragę wraca. "

        Kolego zeby mieszkańcy prawego brzegu mogli skorzytsac z drugiej linii metra to najpierw do niej muszą dotrzeć. Ani z północnych dzielnic ani z południowych dzielnic prawego brzegu nie masz żadnych dróg dojazdu! Ja z bródna szybciej dojadę do śródmieścia niż do nieopodal oddalonej Pragi północ gdzie będę miał najblizszą stację metra.

        Mieszkałem 25 lat na lewym brzegu, teraz mieszkam 7 lat , dopiero teraz widze jak mieszkańcy prawego brzegu są robieni w konia na każdym kroku.
        Podatki płące te same a w zamian dostanę jedną stację metra do której i tak nie będe mógł dojechać.
      • Gość: ego bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 09:28
        rzeczywiście świetnie skomunikowana Wola i Bemowo (szerokie ulice, trasy tramwajowe, SKM) nie skorzystają na budowie metra...

        Prawy brzeg był i jest Warszawą B. Tutaj wrzuca się tylko najgorsze inwestycje (Czajka, spalarnia śmieci, kupcy).

        Najlepszy przykład różnicy między Warszawa A i Warszawą B.
        Warszawa A dostała fontannę za 30.000.000 i dostanie Bulwar za 120.000.000 zł
        Warszawa B dostała ścieżkę do biegania za 120.000 zł

        1000 razy mniej!
        • yannika Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój 17.10.12, 09:34
          Bo oczywiście na miejscu deweloperów chciałbyś coś budować w dzielnicy, która ma najwyższe współczynniki przestępczości w mieście? Może by się tak mieszkańcy wzięli za siebie i zrobili coś z dzielnicą najpierw, zamiast płakać, że się ich pomija - obszczywanie bram i "troskliwi" ('Masz k*** problem?') ludzie w szeleszczących ubrankach nie spowodują poprawy infrastruktury.
          • Gość: ego Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 09:56
            praga nie ma najwyższego współczynnika przestępczości. To po pierwsze. Po drugie, podobna przestępczość jest w w wielu dzielnicach. Ja w ciągu ostatnich 5 lat miałem jedną "przygodę" na mieście, w dodatku na Mokotowie.

            W przeciętnej kamienicy mieszkają zwykli normalni ludzie. Zwykle dość biedni, ale nie jest to normą. Myślę, że podobnie jest na Woli, Bielanach, niektórych fragmentach Śródmieścia.

            Ty mieszkasz pewnie we wspólnocie lub spółdzielni i mieszkańcy sami decydują o swoich budynkach. Praga to głównie mieszkania zarządzane przez miasto. Miastu płacisz czynsz, zresztą bardzo wysoki, a Miasto ma obowiązek dbać o kamienice, podobnie jak Zarząd Wspólnoty lub Prezes Spółdzielni. Problem w tym, że Miasto nie dba, bo ma w dupie. Bo zawsze może powiedzieć, że to mieszkańcy są winni i tacy ludzie jak ty to łykają.

            Przykład z mojego poprzedniego mieszkania na Bemowie. Dopóki nie było monitoringu na klatach było szczanie, sranie, kopulowanie, ćpanie, picie i palenie. Strach było wejść, żeby nie dostać w łeb od jakiegoś zakapturzonego pijanego bandziora. Do piwnicy chodziło się parami, żeby nie prowokować. Po założeniu monitoringu przez SPÓŁDZIELNIĘ skończyło się to. Gówniażeria siedzi teraz na ławeczkach.

            Szkoda, że o Pradze najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy boją się przejechać na drugą stronę Wisły.
            • yannika Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój 17.10.12, 11:44
              > Szkoda, że o Pradze najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy boją się przejechać
              > na drugą stronę Wisły.

              A dlaczego się boją? Na pewno nie ma to nic wspólnego z tym, co napisałam wcześniej.
              Bywalcy tych nielicznych lokali kulturalno/artystycznych potwierdzą, jakie przyjemności się zdarzają z lokalnymi, od upierdliwych żuli przez przebite opony (bo rejestracja nie taka) aż po groźby i użycie przemocy włącznie.

              I bynajmniej nie chodziło mi tu o "mieszkańcy, wyremontujcie sami". Raczej - weźcie swoich kolegów/braci/synów (rzadziej koleżanki/siostry/córki acz też się zdarza) za pysk i sprawcie, że ludzie będą faktycznie na Pradze bywać. To i inwestycje za tym pójdą.
              • Gość: ego Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 12:18
                stereotypy, stereotypy, stereotypy!

                Na Pradze bywam codziennie od kilku lat. rano, wieczorem, czasem nocą.

                w tym czasie:
                - banda pijaków zaczepiała mnie w autobusie na Mokotowie
                - włamano mi się do samochodu pod kinem Iluzjon
                - żule smierdzą codziennie w tramwajach i autobusach bez względu na dzielnicę. Choć najwięcej jest chyba w al. Jerozolimskich.

                > I bynajmniej nie chodziło mi tu o "mieszkańcy, wyremontujcie sami". Raczej - we
                > źcie swoich kolegów/braci/synów (rzadziej koleżanki/siostry/córki acz też się z
                > darza) za pysk i sprawcie, że ludzie będą faktycznie na Pradze bywać. To i inwe
                > stycje za tym pójdą.

                Ale ja nie chcę, żeby ktoś na Pragę jeździł sobie pochlać. Chlejcie sobie na Powiślu.
                Ja chcę, żeby drogi budowano po obu stronach Wisły. Na Pradze dla mieszkańców Pragi, nie dla wódczanych turystów żądnych rozrywki. Co, prażakom już się nie należy? Inwestycję będą dopiero wówczas, gdy mieszkańcy lewego brzegu zrobią łaskę i tu przyjadą?
              • Gość: j Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.12, 14:34
                > I bynajmniej nie chodziło mi tu o "mieszkańcy, wyremontujcie sami". Raczej - we
                > źcie swoich kolegów/braci/synów (rzadziej koleżanki/siostry/córki acz też się z
                > darza) za pysk i sprawcie, że ludzie będą faktycznie na Pradze bywać. To i inwe
                > stycje za tym pójdą.

                Czytanie ze zrozumieniem to nie jest Twoja dobra strona. Tekst jest o inwestycjach miejskich, o tym, że władze olewają dzielnicę, a nie o inwestycjach prywatnych.
                Na terenie Portu Praskiego planowane są duże inwestycje, być może powstanie coś w okolicy S.Narodowego (teren jest atrakcyjny, ale roszczenia), no i Koneser- więc nie pisz głupot, że deweloperzy nie chcą tu inwestować.
                Praga nie była zniszczona w czasie wojny i ma dość zwartą zabudowę, nie ma tu tylu wolnych działek pod zabudowę co np. na Woli (oprócz wspomnianego portu i Narodowego, ale tu nawala miasto i Skarb Państwa, bo chętni na inwestowanie są).
                Jezeli chodzi o imprezy to zaraz po Śródmieściu na Pradze dzieje się najwięcej. Dużo jak na Waszawę knajp i klubów w jednym miejscu, gdzie zawsze się coś dzieje.
                Kamienice należą do miasta, które je olewa. Praga nie jest także najniebezpieczniejszą dzielnicą w mieście.
              • Gość: gogro Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój IP: 178.73.49.* 18.10.12, 02:11
                głupia cipo wracaj na lubelszczyzne gdzie twoje miejsce
            • kaaarooll Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój 17.10.12, 12:00
              A mnie chcieli skroic tylko na pradze (2 razy), mieszkam w Wawie od 13-u lat, przez 7 lat mieszkalem w roznych czesciach miasta, potem 3 lata na Mokotowie, potem w Wawrze, a niemile zdarzenia mi sie kojarza wylacznie z Praga. W weekend spacerowalem po Pradze (Zabkowska) i oczywiscie gowniarstwo - jak mniemam, z tamtej okolicy, bo stojace w bramie - tez sie nie pokazalo z dobrej strony.

              Moi znajomi, Warszawiacy (i prazanie) z urodzenia jesli mi odradzaja jakies miejsca, to wlasnie Prage. Cos w tym jest!
            • Gość: Hey Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój IP: 212.160.172.* 17.10.12, 13:15
              > praga nie ma najwyższego współczynnika przestępczości. To po pierwsze. Po drugi
              > e, podobna przestępczość jest w w wielu dzielnicach. Ja w ciągu ostatnich 5 lat
              > miałem jedną "przygodę" na mieście, w dodatku na Mokotowie.

              Zgadza się,
              Mokotów ma najgorsze statystyki przestępczości w całej Warszawie,
          • Gość: ego statystyki, kobieto, statystyki IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 10:00
            warszawa.naszemiasto.pl/archiwum/1813858,stoleczna-mapa-przestepczosci,id,t.html?sesja_gratka=8a4c302ad9dc909726d020afeca199b6
            • yannika Re: statystyki, kobieto, statystyki 17.10.12, 11:40
              Artykuł z roku 2009. Mamy 2012...
              • Gość: af Re: statystyki, kobieto, statystyki IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 12:11
                sądzisz, że coś się zmieniło?

                Stereotyp niebezpiecznej Pragi trwa już dziesiątki.
                Ja mam wielu znajomych na Pradzę, również rodzinę od strony żony.
                Wszyscy ludzie na poziomie. Nigdy nikomu nic się nie stało.

                Umówmy się. Praga jest brudna, brzydka i zaniedbana. Spacerować Targową to żadna przyjemność.
                Ale to jest właśnie spowodowane dziesięcioletnim olewaniem dzielnicy przez włodarzy.
                Po wojnie tak samo wyglądała wola, powiśle, czerniaków...
                a jak dziś te okolice wyglądają? wpompowywano w te rejony więcej kasy niż w DDR po 1990 roku :)
              • Gość: hanka Re: statystyki, kobieto, statystyki IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.12, 19:42
                Masz jakąś obsesję?
          • Gość: wawa Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój IP: *.jmdi.pl 17.10.12, 10:06
            Tu byś się zdziwił. Gdzie jest większa przestępczość.Mokotów, Ochota to najbardziej niebezpieczne dzielnice w Warszawie. Nie Brudno, Targówek, czy Praga Północ.
            Ja mieszkałem przez długi czas na Pradze, przeprowadziłem się właśnie na Mokotów i dopiero zobaczyłem co to niebezpieczna dzielnica. Niby osiedle czyste i w pożarku. Ale okolica straszny syf.
            Jak można zauważyć, mieszkańcy Pragi nie narzekają że im się źle mieszka. To raczej nie zadowolenie na traktowanie jako obywatela kategorii B. Praga zawszę była gorzej traktowana, mniej dostawała kasy na swoje wydatki. Myślę że przyjdzie jeszcze czas, że ludzie będą bardziej chcieli mieszkać i inwestować właśnie na Pradze. Niż w gettach jakie teraz powstają na lewym brzegu.
            • swiete.jeze Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój 17.10.12, 13:16
              > Nie Brudno,

              Nie, czysto.
          • marti-32 Re: bulwar 120 mln, ścieżka 120 tys. Równy rozwój 17.10.12, 13:07
            Najpierw poczytaj trochę statystyk, potem dopiero się wypowiadaj.
      • Gość: ego Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 09:33
        ciąg dalszy niesprawiedliwości

        www.zw.com.pl/artykul/2,661558-Budzety-wegetacji.html
        Wola - 137.000 ludzi - budżet 417 mln zł
        Białołęka - 100.000 ludzi (faktycznie pewnie ze 120.000) - budżet 206 mln zł

        jak prawy brzeg ma dogonić lewy?

        • Gość: orient Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.ichf.edu.pl 17.10.12, 10:13
          www.bialoleka.waw.pl/page/index.php?str=1241
          Liczba mieszkańców: 86298. Ilość faktyczna nie jest ważna. Oni nie dokładają się do budżetu.

          Wola ma wyższy budżet, bo np. są tam mieszkania komunalne. Ile mieszkań komunalnych ma Białołęka? Weźmy dla porównania dzielnicę w miarę nową. Ursynów - 150 tys mieszkańców a budżet na 2012 rok 298 mln. To w jaki sposób jesteście poszkodowani? Przecież macie więcej.
          • Gość: ego Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 10:35
            > Liczba mieszkańców: 86298. Ilość faktyczna nie jest ważna. Oni nie dokładają si
            > ę do budżetu.

            skąd wiesz, jaki składają PIT?

            > Wola ma wyższy budżet, bo np. są tam mieszkania komunalne.

            Co to ma do rzeczy?
            każda dzielnica ma inne problemy i inne potrzeby.

            > Ile mieszkań komunal
            > nych ma Białołęka? Weźmy dla porównania dzielnicę w miarę nową. Ursynów - 150 t
            > ys mieszkańców a budżet na 2012 rok 298 mln. To w jaki sposób jesteście poszkod
            > owani? Przecież macie więcej.

            Jak więcej? W najlepszym przypadku podobnie. Jak dogonić lepiej rozwinięte dzielnice (wcześniej mocniej inwestowane), skoro w najlepszym daje się tyle samo co innym?

            www.um.warszawa.pl/node/13545
            • Gość: orient Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.ichf.edu.pl 17.10.12, 11:42
              > skąd wiesz, jaki składają PIT?

              Stąd wiem, że ilość zgłoszeń podatku, poza miejscem zamieszkania jest znikoma a te osoby, które rzeczywiście tak robią, może policzyć na palcach wiecznie pijany drwal. Sam rozliczałem podatki na Woli, mimo, że w między czasie mieszkałem na Bielanach, Śródmieściu i w końcu, na Ursynowie.

              > Co to ma do rzeczy?
              > każda dzielnica ma inne problemy i inne potrzeby.

              Mieszkania komunalne są ogólnomiejskie a nie dzielnicowe.

              > Jak więcej? W najlepszym przypadku podobnie. Jak dogonić lepiej rozwinięte dzie
              > lnice (wcześniej mocniej inwestowane), skoro w najlepszym daje się tyle samo co
              > innym?

              Podobnie? To w takim razie ty też masz podobnie do Woli

              Wola - współczynnik 3.04
              Białołęka - 2.40
              Ursynów - 2.03

              Różnica pomiędzy 0.4 a 0.6 nie jest aż tak znacząca.

              Jak dogonić lepiej rozwinięte dzie
              > lnice (wcześniej mocniej inwestowane), skoro w najlepszym daje się tyle samo co
              > innym?
              >

              Misiu, wiesz jak wyglądał Ursynów jak go budowano? Ale, nie, ty chcesz mieć zaraz natychmiast i w tej chwili. To, se ne da pane Havranek. Nie da się przeskoczyć etapów rozwoju. Kupiłeś taniej mieszkania na zadupiu z całym dobrodziejstwem inwentarza.
              • Gość: ego Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 12:29
                > Wola - współczynnik 3.04
                > Białołęka - 2.40
                > Ursynów - 2.03

                Na Białołęce ostatnie dane do 89.000
                więc współczynnik 2.31

                nie rozumiem dlaczego mieszkania komunalne, często przydzielane kolegom i koleżankom władzuchny mają być opłacane z moich podatków: case Burmistrza Bemowa albo p. Szałańskiej z TVN. I dlaczego jest to ważniejsze od infrastruktury np. drogowej.

                • Gość: orient Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.ichf.edu.pl 17.10.12, 15:31
                  > Na Białołęce ostatnie dane do 89.000
                  > więc współczynnik 2.31

                  Ale nadal 2.31 jest większe od 2.03.

                  > nie rozumiem dlaczego mieszkania komunalne, często przydzielane kolegom i koleż
                  > ankom władzuchny mają być opłacane z moich podatków: case Burmistrza Bemowa alb
                  > o p. Szałańskiej z TVN.

                  Lokale komunalne liczone są w tysiącach, więc nieprawidłowości zawsze, niestety będą. O dużo gorszą rzeczą, niż przypadki kumoterstwa (podejrzewam, że raczej incydentalne) jest wynajem tych lokali ludziom zamożnym na zasadzie dziedziczenia najmu i bez żadnej kontroli dochodów. I tu jest główny przekręt. Ma być kontrola dochodów najemców co 5 lat ale dotyczy to niestety wyłącznie umów nowo podpisanych.

                  > I dlaczego jest to ważniejsze od infrastruktury np. dro
                  > gow

                  Bo miasto to ludzie a nie ulice. Ważne jest jednak aby ta pomoc trafiała do naprawdę potrzebujących a nie uprzywilejowanych.
                  • Gość: ego Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: 193.0.116.* 17.10.12, 16:06
                    cieszę się, że widzisz, że jest przekręt. 2-osobowe rodziny mieszkające na 120 m w Sródmieściu to patologia. I to jest liczone pewnie w setkach przypadków. A dla naprawdę potrzebujących meiszkań nie ma. I to na utrzymanie tych mieszkań idą miliony złotych.
                    Komunalki są nie tylko na Pradze i Woli, ale także w bardzo dobrych okolicach, w dobrych kamienicach część mieszkań należy do miasta.

                    > Bo miasto to ludzie a nie ulice.
                    powiedz to tym wszystkim, którzy zamiast zajmować się dziećmi stoją w korku, bo ulic nie ma.

                    Dojazd z Ząbkowskiej do Centrum zajmuje czasem 45 min, o Białołęce nei mówię.
                    Dojazd z Bródna na Gocław zajmuje godzinę, tymczasem dojazd z Mokotowa na Żoliborz 30 min.

                    Miasto ma służyć ludziom. Najpierw gwarantować podstawowe wygody w stylu ulica, chodnik, oświetlenie, edukacja, zdrowie. W następnej kolejności zadbać o rozrywkę, wypoczynek, zabawę.
                    W Warszawie jest odwrotnie. To jest antyludzkie miasto.
                    Ja mam gdzieś bulwary, fontanny, muzea, koperniki, odnowione, grodzone parki, bo myślę o tym, żeby mieć ciepło w domu i o tym, że muszę sobie palić węglem (mieszkanie 200 m od Dw. Wschodniego) albo grzać farelką. Sasus rodziny z Pragi.
                    Miasto to ludzie, powiadasz?
                    • Gość: orient Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.ichf.edu.pl 17.10.12, 16:36
                      > powiedz to tym wszystkim, którzy zamiast zajmować się dziećmi stoją w korku, bo
                      > ulic nie ma.

                      Jest coś takiego jak piramida Masłowa. Gorzej by było gdybys tymi dziećmi nie miał się gdzie zajmować.

                      > Dojazd z Ząbkowskiej do Centrum zajmuje czasem 45 min, o Białołęce nei mówię.
                      > Dojazd z Bródna na Gocław zajmuje godzinę, tymczasem dojazd z Mokotowa na Żolib
                      > orz 30 min.

                      Dojazd z Ursynowa na bliską Wolę 1.20 h. A jak się coś rozkraczy albo śnieg spadnie i zaskoczy służby to potrafi być i trzy. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Rozwiązaniem nie jest rozbudowa dróg, bo te będą zawsze za wąskie tylko rozwój i uprzywilejowanie komunikacji miejskiej. W latach 80-tych z Centrum na Ursynów jechałem 25 minut.

                      > Ja mam gdzieś bulwary, fontanny, muzea, koperniki, odnowione, grodzone parki, b
                      > o myślę o tym, żeby mieć ciepło w domu i o tym, że muszę sobie palić węglem (mi
                      > eszkanie 200 m od Dw. Wschodniego) albo grzać farelką.

                      Luksus (finansowy). Ja muszę grzać gazem. Węglem nie mogę. BTW Co ci miasto jeszcze musi zrobić? Na moim osiedlu sami drogę wybudowaliśmy, dwa lata temu ją remontowaliśmy, włącznie z wymianą podbudowy a gmina nie chciała ją przejąć (za darmo!) bo wtedy ona musiała by płacić za oświetlenie a tak to sami musimy płacić i dbać o remonty. Wiesz są dwa podejścia. Albo czekasz aż ci ktoś to da/zrobi albo sam to robisz. Przy moim podejściu ustawiam sobie na programatorze żądaną temperaturę a przy twoim tachasz wiaderka z węglem. Wybór należy do ciebie
                      > Sasus rodziny z Pragi.
                      > Miasto to ludzie, powiadasz?
                  • Gość: rgo Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 23.10.12, 12:12
                    sorry, ostatnie dane to:
                    GUS
                    LUDNOŚĆ WEDŁUG PŁCI, WOJEWÓDZTW, POWIATÓW I GMIN stan w dniu 31 XII 2011 roku
                    96.588 mieszkańców
          • Gość: ego prawda o podatkach IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 11:09
            bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/574343F2-7F9A-4CE9-952C-F3F9436F62C6/840995/KOMPENDIUM7.pdf
            2011
            Podatek od nieruchomości
            Białołęka 35,5 mln
            Ursynów 27,5 mln

            Przełóż sobie to na podatek dochodowy...
            • Gość: orient Re: prawda o podatkach IP: *.ichf.edu.pl 17.10.12, 12:24
              > Przełóż sobie to na podatek dochodowy...

              A może jeszcze mam przełożyć wpływ zbiorów w Kotlinie Węgierskiej na populację myszek na Grenlandii? Nie ma żadnej w tym tajemnicy, że Białołęka jest większa od Ursynowa (73,04 km² vs 48,6 km²), to i wpływy z podatku są większe.
              • Gość: ego Re: prawda o podatkach IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 12:37
                haha

                podatek od nieruchomości... nie rolny, czy leśny. Chodzi o mieszkania i domy oraz działki.

                90.000 mieszkańców Białołęki płaci 35 mln zł (400 zł/os)
                140.000 mieszkańców Ursynowa 27 mln zł (192 zł/os)

                Podatek od nieruchomości wylicza się na podstawie wielkości nieruchomości - powierzchnia użytkowa.

                primo: skoro UD Białołęka zbiera aż 35 mln zł z podatku to znaczy, że ktoś tu jednak jest zameldowany, prawda?
                secundo: ludzie mający domy raczej więcej zarabiają, więc też płacą wyższy podatek.
                I od nieruchomości, i dochodowy.
                • jhbsk Re: prawda o podatkach 17.10.12, 12:50
                  A co ma wspólnego podatek od nieruchomości z zameldowaniem?
                  Ja płacę za dom, który jest moją własnością, a mieszkam i jestem zameldowana gdzie indziej.
                  • Gość: ego Re: prawda o podatkach IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 12:54
                    jak częsty jest to przypadek na osiedlach, gdzie większość pokupowała dla siebie mieszkania i domy na kredyt? Zakupy inwestycyjne to raczej na linii metra, nie na zadupiu typu Białołęka.
                • Gość: orient Re: prawda o podatkach IP: *.ichf.edu.pl 17.10.12, 13:31
                  > podatek od nieruchomości... nie rolny, czy leśny. Chodzi o mieszkania i domy or
                  > az działki.

                  A ileż mamy tych lasów i pół w Warszawie? Nie kompromituj się. Płaci się od zarówno powierzchni działki na której stoi nieruchomość, jak i powierzchni samego budynku. Ni4e moja wina, ze mieszkasz w kołchozie i ktoś za ciebie rozlicza ten podatek.

                  > primo: skoro UD Białołęka zbiera aż 35 mln zł z podatku to znaczy, że ktoś tu j
                  > ednak jest zameldowany, prawda?

                  Nie. Możesz mieć tysiąc pińset hektarów w stolicy i mieszkać sam z żoną a nawet bez niej. Podatek płacisz od tyh hektarów a nie od ilości dup co ją obsiadają.


                  > secundo: ludzie mający domy raczej więcej zarabiają, więc też płacą wyższy poda
                  > tek.
                  > I od nieruchomości, i dochodowy.

                  Bzdury. Moje 250 m2 w szeregowcu warte jest tyle co 100-150 m2 mieszkanie a podatek płacisz sztywno od m2. Tyle samo co ja płaci babcia z rozpadającą się chałupę o tej samej powierzchni domu i działki. To nie jest podatek katastralny, który może mieć przełożenie, ale też nie musi, bo podatek płaci się wtedy od posiadanych nieruchomości (mogłeś odziedziczyć albo kiedyś mieć wysokie dochody) a podatek dochodowy jest od bieżących dochodów.
                  • Gość: ego Re: prawda o podatkach IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 13:44
                    > A ileż mamy tych lasów i pół w Warszawie? Nie kompromituj się. Płaci się od zar
                    > ówno powierzchni działki na której stoi nieruchomość, jak i powierzchni samego
                    > budynku. Ni4e moja wina, ze mieszkasz w kołchozie i ktoś za ciebie rozlicza ten
                    > podatek.

                    Właśnie to napisałem. Skup się. Podatek płacę sam. Zgłosiłem się do urzędu dzielnicy i mi wyliczono.

                    > > primo: skoro UD Białołęka zbiera aż 35 mln zł z podatku to znaczy, że kto
                    > ś tu j
                    > > ednak jest zameldowany, prawda?
                    >
                    > Nie. Możesz mieć tysiąc pińset hektarów w stolicy i mieszkać sam z żoną a nawet
                    > bez niej. Podatek płacisz od tyh hektarów a nie od ilości dup co ją obsiadają.

                    jak częsty jest to przypadek? skup się.

                    > > secundo: ludzie mający domy raczej więcej zarabiają, więc też płacą wyższ
                    > y poda
                    > > tek.
                    > > I od nieruchomości, i dochodowy.
                    >
                    > Bzdury. Moje 250 m2 w szeregowcu warte jest tyle co 100-150 m2 mieszkanie a pod
                    > atek płacisz sztywno od m2..

                    a moje, a moje, a moje

                    skup się. Skoro mieszkańcy summa summarum płacą więcej w przeliczeniu na jednego mieszkańca, to znaczy, że mają większe mieszkania i domy niż przeciętny mieszkaniec Ursynowa. A to oznacza, że albo dostali dom od dziadków (10% przypadków) albo go kupili lub zbudowali. Być może sprzedali ziemie, być może dobrze zarabiają. Znając sąsiadów raczej to drugie :) choć pewnie jest różnie.
                    Ale na pewno nie jest tak, jak chcesz sugerować, że cała Warszawa dokłada się do kołchozu (lepiej ci, jak tak sobie poużywasz?) pt. Białołęka.
                    • Gość: orient Re: prawda o podatkach IP: *.ichf.edu.pl 17.10.12, 14:36
                      > Właśnie to napisałem. Skup się. Podatek płacę sam. Zgłosiłem się do urzędu dzie
                      > lnicy i mi wyliczono.

                      No i co? Nie ma podatku od działki?

                      > skup się. Skoro mieszkańcy summa summarum płacą więcej w przeliczeniu na jedneg
                      > o mieszkańca, to znaczy, że mają większe mieszkania i domy niż przeciętny miesz
                      > kaniec Ursynowa.

                      Skup się. To, że coś jest większe, to nie znaczy, że więcej warte. Podatek jest od powierzchni a nie od wartości. Bogatsi ludzie mieszkają (zwykle) w kosztowniejszych nieruchomościach a niekoniecznie większych.

                      > Ale na pewno nie jest tak, jak chcesz sugerować, że cała Warszawa dokłada się d
                      > o kołchozu (lepiej ci, jak tak sobie poużywasz?) pt. Białołęka.

                      Niczego takiego nie sugerowałem. Kołchoz, to sugestia, że mieszkasz np w mieszkaniu spółdzielczym, płacisz czynsz i masz w nosie jego składniki.
                      Sugerowałem jedynie, że to nie jest tak, że Warszawa jeździ po Białołęce jak po łysej kobyle i jest to jakoś szczególnie pokrzywdzona finansowo dzielnica. Na dowód przytoczyłem Ursynów, gdzie budżet na mieszkańca jest jeszcze mniejszy a mieszkańcy nie uważają się za jakoś szczególnie pokrzywdzonych.
                      • Gość: ego Re: prawda o podatkach IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 17.10.12, 15:21
                        > Sugerowałem jedynie, że to nie jest tak, że Warszawa jeździ po Białołęce jak po
                        > łysej kobyle i jest to jakoś szczególnie pokrzywdzona finansowo dzielnica.

                        Wszystkie prawobrzeżne dzielnice są finansowo pokrzywdzone. Nie inwestowano przez całe dziesięciolecia, a problemy narastały - wyrósł nowotwór pt. Białołęka, która jest/powinna być lustrzanym odbiciem Ursynowa. Nie widać, by ktoś chciał niwelować te różnice.

                        Jedno miasto zamiast się zrastać w całość rozpada się na 2 światy. Bez bomby finansowej dla prawego brzegu, mieszkańcy Pragi i reszty nigdy nie będą się czuli jak pełnoprawni obywatele tego miasta. Podatki płacimy, syf z całego miasta przyjmujemy. Inwestycji nie ma.

                        Dla miasta jest sprawa jasna:
                        Praga to menelstwo - nie warto inwestować
                        Targówek to dresiarstwo - nie warto inwestować
                        Białołęka to napływ - nie warto inwestować

                        Stereotyp, który nijak się ma do rzeczywistości, bo równie dobrze można napisać:
                        Wola to menelstwo - nie warto inwestować
                        Ursynów to dresiarstwo - nie warto inwestować
                        Wilanów, Ursus, Bemowo to napływ - nie warto inwestować
                        • Gość: orient Re: prawda o podatkach IP: *.ichf.edu.pl 17.10.12, 16:04
                          > Wszystkie prawobrzeżne dzielnice są finansowo pokrzywdzone. Nie inwestowano prz
                          > ez całe dziesięciolecia, a problemy narastały - wyrósł nowotwór pt. Białołęka,
                          > która jest/powinna być lustrzanym odbiciem Ursynowa. Nie widać, by ktoś chciał
                          > niwelować te różnice.

                          A ile ta Białołęka ma? 15 lat? 15 letni Ursynów nie wyglądał lepiej. Teraz dopiero kończona jest centralna ulica Ursynowa - aleja KEN. W 1990 za moim osiedlem zaczynał się ugór a ul Roentgena kończyła się kilkadziesiąt metrów za skrzyżowaniem wbitymi w ziemię stalowymi szynami. Poczekaj do wieku Ursynowa a później marudź.

                          > Jedno miasto zamiast się zrastać w całość rozpada się na 2 światy. Bez bomby fi
                          > nansowej dla prawego brzegu, mieszkańcy Pragi i reszty nigdy nie będą się czuli
                          > jak pełnoprawni obywatele tego miasta. Podatki płacimy, syf z całego miasta pr
                          > zyjmujemy. Inwestycji nie ma.

                          Bombę finansową? Kosztem kogo? Nie zachowuj sie jak klient MOPS-u. Nie dostajecie mniej. Inwestujcie z tego co macie. Naprawdę trzeba być nielichym naiwniakiem inwestując w dom w dzielnicy oderwanej od miasta, że miasto biegusiem wybuduje całą infrastrukturę.

                          > Dla miasta jest sprawa jasna:
                          > Praga to menelstwo - nie warto inwestować

                          [cut]

                          Jedyną większą inwestycją, w ciągu wielu ostatnich lat było połączenie KEN z Mokotowem (nadal inwestycja niezakończona) ale nie siedzimy i nie płaczemy jak nam źle. Pobliska Wioska Wilanów, jeszcze niedawno miała problemy aby w ogóle wyjechać ze swojego przysiółka. Jak tak dobrze popatrzeć to każda dzielnica może przedstawić długą listę swoich bolączek i czuć się pokrzywdzona. ot chociażby Most Północny i II lina metra. Tak naprawdę lewobrzeżnej części to na plaster. Tak, tak. To jest inwestycja głównie dla Pragi.
                          • Gość: ego Re: prawda o podatkach IP: *.play-internet.pl 17.10.12, 19:53

                            > ot chociażby Most Północny i II lina metra. Tak naprawdę lewobrzeżnej części to na plaster. T
                            > ak, tak. To jest inwestycja głównie dla Pragi.

                            nie mam czasu na rozpisywanie się, więc odniosę się tylko do jednego punktu.

                            Tak, most północny służy głównie Tarchominowi i Legionowu.
                            metro będzie służyło głównie Wołominowi i Tłuszczowi.
                            BTW, ile stacji metra jest na lewym brzegu, na którym mieszka 3/5 warszawiaków?
                            a ile będzie na prawym, gdzie mieszka pozostałe 2/5? Dlaczego my się musimy turlać autobusami i tkwić w wiecznie psującuch się tramwajac i drałować na piechotę przez most?

                            Zakłamane gadanie. Lewy brzeg jest świetnie skomunikowany a praskie inwestycje są stale wykreślane z planów.
                            Nie mów mi, że zachowuję się jak klient MOPS-u. To Ty jesteś klientem MOPSu, bo to Tobie miasto dało i metro, i Veturilo, i pierdyliard innych udogodnień. I wy już nie narzekacie, bo macie wyremontowane linie tramwajowe, kilka tras NS, szerokie wyremontowane wylotówki, małą obwodnicę. HGW nie wie co robić z kasą więc remontuje co i raz całe place i ulice: Poznańska, Mokotowska, Noakowskiego, Chłodna, pl. Grzybowski, Chmielna. Buduje za grube miliony w czasie wielkiego kryzysu betonowe nadwislanskie kaskady ku uciesze gawiedzi.
                            My dostaliśmy ścieżkę do biegania, ścieżkę rowerową (5 km), cuchnącą Czajkę i nowy Wschodni. Powiat warszawski dostanie wygodną przesiadkę przy 4 śpiących.
                            Komu to k...a służy?

                            Dlaczego nie wyremontowano zabytkowej Jagiellońskiej, Targówej, Brzeskiej, 3/4 Nowej Pragi...
    • Gość: mmm Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie bu... IP: *.marquard.pl 17.10.12, 09:32
      Koniec świata! Jarosław Osowski zamiast walczyć o Żoliborz pierwszy raz od 10 lat pisze tekst w obronie Pragi!
    • dante_waw co za odkrycie!!! 17.10.12, 10:35
      wymienianie Strazackiej jako inwestycji to obraza dla inwestycji, zrobiono 2 km ulicy, po prawie 10 latach od zapowiedzi jej budowy przy okazji budowy spalarni smieci.

      miedzy Praga Polnoc i Poludnie sa 3 przejazdy przez tory kolejowe w tym jeden zamykany przy okazji imprez na Stadionie ... przepraszam Basenie Narodowym.

      jezeli miasto zamiast planowac kolejnie przeprawy nie zadba o to aby rozwijalo sie rownomiernie.... to zadna ilosc mostow nie zaspokoi zapotrzebowania (wszyscy rano jada do centrum i wracaja do swoich tanszych mieszkan na praska strone Wisly po poludniu), zaden Galas zamykajacy mosty dla ruchu indywidualnego tego nie zmieni.... i tak sie dostaniemy "jakos" na druga strone Wisly. :)) nie pozbedziecie sie nas tak latwo.

      Kuriozum bylo kilka lat temu zapowiedz HGW ze w zamian za kilka waznych inwestycji komunikacyjnych dostaniemy Muzeum Pragi

      Niestety bez mobilizacji praskich wyborcow nic sie nie zmieni.... przy niskiej frekwencji w wyborach samorzadowych, to mieszkancy Prag (obu Prag) mogliby miec decydujacy glos przy wyborze prezydenta Warszawy, ludzie apeluje chodzcie na wybory!!!!

      HGW wie doskonale ze ile inwestycji nie obetnie na Pradze i tak bedzie prezydentem Warszawy i to w pierwszej turze.... wiec po co sie starac....
      • Gość: Prażanin Re: co za odkrycie!!! IP: *.static.chello.pl 17.10.12, 10:56
        "Jedyny sukces obecnej ekipy to przebicie ul. Strażackiej do Zabranieckiej, która przejęła część ruchu tranzytowego między Rembertowem a Targówkiem".
        Może i sukces, ale porażką przykryty. Przedostanie się obecnie przez skrzyżowanie Strażackiej z Chełmżyńską to masakra. I dla tych jadących ze Strażackiej (czasami czeka się godzinami) i dla tych z Chełmżyńskiej (też się czeka, a potem dla rozrywki zostaje na torach...), a na samym skrzyżowaniu, to już wolna amerykanka, bo wszyscy wkur... czekaniem bez końca.
        Jak pisał "przedmówca" brak przejazdów przez tory i przyzwoitych skrzyżowań skutecznie blokuje wszystko.
        Oczywiście autor zapomniał o małej obwodnicy, dużej obwodnicy, przebudowie Żołnierskiej (tu się ruszyło i podobno za jakieś 5 lat już będzie!) i wielu innych zaniechanych inwestycjach.
        Generalnie wydostanie się z prawej strony na lewą i z powrotem, to hardcore, który uprawiamy na co dzień. Przejechanie paru kilometrów często zajmuje do 2 godzin (..wamać, do Poznania prawie by się dało dojechać)
      • Gość: zep Re: co za odkrycie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.12, 12:43
        Dante: i na kogo mamy głosować? Na PiS, PO, SLD? Wymień jedną partię, która nie olewała prawobrzeżnej Warszawy i traktowała ją chociaż na równi z lewobrzeżną. Nie mówię że lepiej, choć Praga zasługuje na lepsze traktowanie.
        Na kogo, kuźwa, twoim zdaniem mamy głosować? Jak się nad tym zastanowisz, to będziesz wiedział, skąd na Pradze niska frekwencja, a będzie jeszcze niższa.

        Dante_waw napisał:
        Niestety bez mobilizacji praskich wyborcow nic sie nie zmieni.... przy niskiej frekwencji w wyborach samorzadowych, to mieszkancy Prag (obu Prag) mogliby miec decydujacy glos przy wyborze prezydenta Warszawy, ludzie apeluje chodzcie na wybory!!!!


        • dante_waw Re: co za odkrycie!!! 17.10.12, 19:32
          nie wskazuje zadnego kandydata, uwazam ze glosowanie na kazdego innego spowodowaloby ze policzylibysmy sie i dali sygnal rzadzacym ze elektorat prawobrzezny jest istotny do rzadzenia w Warszawie.
          a tak, jak nikt nie bedzie chodzil to nawet nie uda sie zerwac ze stereotypem ze tutaj tylko margines margines mieszka (popatrz na poprzednie wpisy na forum).

          "a jak mnie milicjant zapyta skad ja jestem, to co mu odpowiem??, ze z NATOLINA?" - Jozef Balcerek
    • jas_pik Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie 17.10.12, 12:13
      A może to dlatego że Pani Prezydent mieszka w Wawrze?
      Nie potrafi zapanować na tym co się dzieje w tej dzielnicy i dlatego prawa strona Wisły jej nie leży.
      A może to dlatego że strona PO już leży www.platforma.org/

      A może Tylko Usłyszymy Same Kłamstwa?
      Przecież Pani Prezydent jako 60 latka muszi jeszcze 7 lat pracować, bo tyle jeszcze kamienic jest do zawłaszczenia. A ich wartość na Pradze jest niska.
      • Gość: prażanka Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.12, 21:15
        Pani Prezydent w latach 90. mieszkała na blokowisku na Pradze właśnie. Wkrótce potem się wyprowadziła. Przez dobry kawał czasu rano pod klatką stał i czekał na nią służbowy samochód z kierowcą - to było wtedy kiedy byłą prezesem banku.
    • Gość: reni Inwestycyjna rzeź Pragi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.12, 12:41
      Nowa Huta pozdrawia Pragę!!! U nas też nic się nie buduje, poza spalarnią odpadów, ale to akurat dość wątpliwa atrakcja. Nawet na dokończenie drogi w kierunku Warszawy nie ma kasy i zbudowany odcinek trójpasmówki kończy się nagle w malinach.
    • Gość: bubu drogie misie !!! IP: 79.162.98.* 17.10.12, 13:51
      wybraliście bufetową do rządzenia miastem to macie mamałygę a nie nowoczesną komunikacje, dlaczego nikt nie wpadł na prosty pomysł aby puścić linie autobusową z centralnego do tagrówek przemysłowy prze Radzymińska( małą ) i Naczelnikowską ... to takie proste .. nocny autobus tak jeździ , a czemu nie w dzień , tylko aby dojechać z centrum na targówek trzeba kilku przesiadek , a jaki koszt przejazdu to każdy wie kto kasuje bilety, .. w Nowym Jorku jest tańsza komunikacja niż w Warszawie, tak wsiadasz do metra za 2,25 $ i jedziesz nawet 2 godziny
    • Gość: Prażanin Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie bu... IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 18:35
      ...... Praga na tym skorzysta, ale jeszcze bardziej pasażerowie przyjeżdżający tu z sąsiednich dzielnic i pociągami spod Warszawy...........
      Od kilku lat mam takie wrażenie. Ten kto tu mieszka jest zmuszony się często przesiadać lub przejść pieszo. Jedynie przy dworcach jest najwięcej pętli autobusowych a już za chwilę metro.
      Chcę uzmysłowić władzom miasta to że, Praga jest jedyną dzielnicą Warszawy z tak dużą ilością dworców.
    • ap3333 Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie bu... 17.10.12, 22:31
      Wysepki tramwajowe na Stalowej? Chyba jedna wysepka, na rogu Konopackiej. Na Stalowej nie ma więcej przystanków tramwajowych. A zmiana na "wiedeński typ wysepki" to jakiś żart - po prostu położyli równy chodnik, ograniczający miejsca parkingowe.
    • Gość: jogin Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: 193.46.186.* 18.10.12, 07:51
      Praga to prawdziwa Warszawa, a lewy brzeg to "Bierutowo" - miasto dekretowe, sztucznie utworzone, proteza Warszawy, bękart PRL'u.

    • Gość: tia jaka rzeź? Praga i Grochów mają IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.12, 08:03
      mniejsze dochody własne (znacznie), niż takie dzielnice jak Śródmieście, Mokotów itp., stąd i mniejsze nakłady, ale i tak po latach zastoju od kilku lat coś drgnęło i po tej stronie Wisły, dziennikarzyny z GW to są "warszawiacy" i nic nie widzieli, nawet lat 90-tych XX w. w stolicy
      • Gość: prażanka Re: jaka rzeź? Praga i Grochów mają IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.12, 21:19
        tak..będzie budowana trasa olszynki grochowskiej przez pół osiedla. Tam, gdzie jest jeszcze zielony teren, drzewa, gdzie można puścić dzieci, pobiegać z psem i biegać. Właśnie w tym miejscu puszczą jezdnię odbarczającą żeby smrodzić i zniszczyć wolny teren. Nie ma już łąk, nie ma podwórka. Są drogi. A potem zdziwienie, że dzieciaki to tłuściochy i w piłkę nie grają bo nie mają gdzie. Sport na niskim poziomie bo nie umieją iegać, oczy chore, serca słabe, sylwetki bez mięśni, kręgosłupy krzywe, trudności z komunikacją, brak więzi z rówieśnikami i spaczona psychika od komputerowych gier.
        • Gość: Bobi Re: jaka rzeź? Praga i Grochów mają IP: 212.160.172.* 23.10.12, 12:38
          Tak to jest, jeśli jedyne tereny zielone to takie które są pod rezerwę drogi.
    • Gość: facet z Pragi Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie bu... IP: 178.73.44.* 18.10.12, 19:02
      Za to na Pradze zagęszcza się zabudowę i tworzy się nowe tzw. studnie. Przykład chociażby budowa Kamienna 1. Miasta wydaje zgodę lekką rączką i pozwala deweloperom na wszystko. To jest skandaliczne, bo miasto nie liczy się z mieszkańcami. Zamienia skwerki na osiedla, jak to ma miejsce przy ul. Namysłowskiej.
    • Gość: mario Re: Inwestycyjna rzeź Pragi. Dlaczego nic tu nie IP: *.dormar.net.pl 20.10.12, 02:30
      Za niewywiązywanie się z obowiązków przez całe dziesięciolecia a wręcz dyskryminowanie Pragi przez włodarzy Warszawy jest powód do ogłoszenia secesji.Przynajmniej nie będziemy płacić janosikowego.Za komuny było tak samo. Praga dawała największy dochód dla miasta a dostawała najmniej.Na Pradze było najwięcej zakładów przemysłowych.37% ogółu.Wystarczy popatrzeć na centrum Pragi.Unicestwienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka