Dodaj do ulubionych

Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia?

26.11.12, 11:13
Kodeks Wykroczeń:
Art. 1. § 1. Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy.
Warto przed sądem poprosić policjantów, aby tę szkodliwość wykazali. Niestety, po przyjęciu mandatu można już tylko się wypłakać w liście do redakcji.
pozdrawiam, tomek
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 11:13
      Wykroczenia nie dzielą się na niewinne i winne. Albo ktoś przestrzega prawa albo nie ... jeśli nie przestrzega to dostaje mandaty aż do skutku, tzn do momentu kiedy zacznie tego prawa przestrzegać. A dorabianie do tego ideologii i wypisywanie, że inni tez chodzą i że policja jest zła bo powinna pomagać a nie karać świadczy tylko o postępującym infantylizmie autora.
      • uridium Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 26.11.12, 12:46
        "Wykroczenia nie dzielą się na niewinne i winne. Albo ktoś przestrzega prawa albo nie ... jeśli nie przestrzega to dostaje mandaty aż do skutku, tzn do momentu kiedy zacznie tego prawa przestrzegać. A dorabianie do tego ideologii i wypisywanie, że inni tez chodzą i że policja jest zła bo powinna pomagać a nie karać świadczy tylko o postępującym infantylizmie autora. "

        Dokładnie tak samo mówią mundurowi i to niestety wysocy stopniem : "takie są przepisy i my musimy je egzekwować". Za takie gadki powinni z miejsca stracić pracę. Przepisy nie są celem same w sobie, ale mają właśnie służyć bezpieczeństwu. W przepisach jednak trudno określić wszystkie sytuacje, w których bezpieczeństwo może zostać w poważny sposób naruszone, dlatego tak wiele zależy od tego kto te przepisy egzekwuje. Nie sądzę, aby intencją ustawodawcy (posłów - naszych reprezentantów) była taka sytuacja, jak opisana przez czytelnika. Niestety mundurowe pół-głowki często traktują przepisy jako sposób do poprawy swoich statystyk.
        Autor cytowanego posta niech sobie sprawdzi hasło "strajk włoski", to może go ta lektura czymś natchnie.
        • Gość: World Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: *.lpp.com.pl 26.11.12, 13:18
          A już się obawiałem, że będzie o samochodzie przejeżdżającym na czerwonym. A tu tylko rowerzysta - to pikuś :)
    • Gość: zirytowany Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? IP: *.lukman.pl 26.11.12, 11:18
      Za pyskowanie 10 razy tyle. Nie jesteśmy zacofaną kopenhagą ani innym narodem. rowerem to się powsi lub w lesie jeździ, a nie po mieście. Ile było wypadków spowodowanych przez pedałobiegowców.
      Ale wielce czytelnik oburzony. Kierowcy i tak mają mało miejsca jeszcze o metr go omijać? Z roweru Pan zsiada na pasach? Jeżeli wymagamy czegoś to dawajmy to sami.
      • Gość: albi Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.12, 11:22
        Ja też uważam, że kierowcy mają za mało miejsca, więc powinni mieć prawo rozjeżdżania innych ludzi. Na miazgę. Bo skoro rowerzyści jeżdżą po pasach, to kierowcy powinni tych rowerzystów potrącać.
        • Gość: zirytowany Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: *.lukman.pl 26.11.12, 11:27
          tylko Szanowny Panie Alibi jest taka kwestia, że kierowcy płacą w paliwie za podatek na drogi. Rowerzyści nic nie płacą, a jeszcze banda pedalarzy była wielce oburzona jak mieli zapłacić za OC 20 zł. tak samo kwestia sporną jest to, że jednoślady jadą w korku między samochodami. Jesczze ujdzie jakiś crossik czy ścigacz ale te pierdziawki (skutery)?
          • Gość: Boddoxx Znasz kraj, w którym rowerzyści płacą podatek IP: 194.8.126.* 26.11.12, 11:29
            drogowy? Znasz kraj, w którym rowerzyści muszą płacić OC?

            To wymysł polskich pseudokierowców. Ja, jako kierowca, uważam, że rowerzysta nie powinien płacić podatku drogowego.
            • Gość: zirytowany Re: Znasz kraj, w którym rowerzyści płacą podatek IP: *.lukman.pl 26.11.12, 11:33
              Panie Boddoxx. Np niech Pan sobie wyobrazi wypadek. Jeżdżę Mercedes w221 S klasa z 2008r. Częsci dość drogie. Mam wypadek z rowerzystą przez niego. On z własnej kieszeni ma mi naprawić: lampę, zderzak, atrape (pod atrapą nightvision) i szybe. Koszt samych cześci to z 20 tyś zł. Za co ten "połamany" kolarz mi naprawi ten samochód? Bo nie wydaje mi się żeby chciał z własnej kieszeni.
              Pozdrawiam.
              • swiete.jeze Re: Znasz kraj, w którym rowerzyści płacą podatek 26.11.12, 11:40
                Gość portalu: zirytowany napisał(a):

                > Panie Boddoxx. Np niech Pan sobie wyobrazi wypadek. Jeżdżę Mercedes w221 S klas
                > a z 2008r. Częsci dość drogie. Mam wypadek z rowerzystą przez niego. On z własn
                > ej kieszeni ma mi naprawić: lampę, zderzak, atrape (pod atrapą nightvision) i s
                > zybe. Koszt samych cześci to z 20 tyś zł. Za co ten "połamany" kolarz mi napraw
                > i ten samochód? Bo nie wydaje mi się żeby chciał z własnej kieszeni.
                > Pozdrawiam.

                Rowerzysta staranował ci samochód? Pic or didn't happend!
                • Gość: zirytowany Re: Znasz kraj, w którym rowerzyści płacą podatek IP: *.lukman.pl 26.11.12, 11:44
                  Nie staranował ale jak go uderzysz to się łamie. Dzisiejsze samochody są "plastikowe".
                  W pracy mm Passat B7, kolega oparł się na masce jest dość duża wgniotka.
                  Pozdrawiam.
                  • swiete.jeze Re: Znasz kraj, w którym rowerzyści płacą podatek 26.11.12, 16:10
                    Gość portalu: zirytowany napisał(a):

                    > Nie staranował ale jak go uderzysz to się łamie. Dzisiejsze samochody są "plast
                    > ikowe".
                    > W pracy mm Passat B7, kolega oparł się na masce jest dość duża wgniotka.
                    > Pozdrawiam.

                    Na twoim miejscu zostawiłabym go w garażu, skoro jest taki delikatny. A jak jakaś emerytka wpadnie ci pod koła i zarysuje lakier maską? W życiu odszkodowania nie ściągniesz.
              • Gość: Boddoxx Ten sam problem może wystąpić w dowolnym kraju. IP: 194.8.126.* 26.11.12, 11:43
                I jakoś nikt nie postuluje tam konieczność płacenia OC. Znajomi Holendrzy, Niemcy, Austriacy pukają się w głowę, jak powiem, że w Polsce postuluje się wprowadzenie OC od rowerzystów. Wiedzą, że rowerzysta może spowodować wypadek, w którym może ucierpieć czyjeś mienie i trzeba będzie pokryć koszty. Mówią, że rzadko to się zdarza i obowiązek OC dla rowerzystów to armata na muchy.
                • Gość: zirytowany Re: Ten sam problem może wystąpić w dowolnym kraj IP: *.lukman.pl 26.11.12, 11:45
                  Ale proszę powiedzieć. Mieliśmy wypadek z Pana winy (rowerzysta). Ja mam uszkodzenia na 15 tyś zł + naprawa z 5-8 tyś. Jest Pan chętny do naprawy?
                  • Gość: albi Re: Ten sam problem może wystąpić w dowolnym kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.12, 11:48
                    Od rozstrzygania takich problemów są sądy, więc z nich skorzystaj.
                  • Gość: Boddoxx Nie powoduję wypadków, jeżdżę przepisowo. IP: 194.8.126.* 26.11.12, 11:51
                    Rowerem także, więc nie gadaj takich rzeczy.

                    Zresztą: w jaki sposób rowerzysta spowoduje takie szkody? Jeśli nawet, to będzie mógł ścigać jego spadkobierców.
                    • Gość: zirytowany Re: Nie powoduję wypadków, jeżdżę przepisowo. IP: *.lukman.pl 26.11.12, 11:53
                      Dziękuje za miłą rozmowę. Pozdrawiam i życzę miłego i spokojnego dnia.
                  • Gość: Boddoxx A co zrobisz, jak stuknie Cię kierowca bez ważnego IP: 194.8.126.* 26.11.12, 12:36
                    OC?
                    • Gość: belzepup Re: A co zrobisz, jak stuknie Cię kierowca bez wa IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.12, 12:42
                      Akurat w takich wypadkach to chyba UFG się musi wykazać.
              • Gość: belzepup Re: Znasz kraj, w którym rowerzyści płacą podatek IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.12, 12:26
                Skoro tak cię uwiera to marne 20 tys. to znaczy, że cię nie stać na tą Sklasę. Spraw sobie tańsze auto na miasto, to się nie będziesz tak stresował. Ja po mieście śmigam służbową, anonimową Octavią (korona mi przez to z głowy nie spadła), a mam w d**ie, że mnie ktoś przytrze na parkingu albo zdesperowany rowerzysta rzuci mi się na maskę. Do zabawy mam dwa inne samochody (ile można jeździć z 1,9 TDI) :-)
                • Gość: zirytowany Re: Znasz kraj, w którym rowerzyści płacą podatek IP: *.lukman.pl 26.11.12, 12:30
                  Powiem tak, nie raz sie o cos obtarłem ale jeżeli ktoś mi rozbije samochód z jakiej racji mam za to płacić? Za te 20 tyś wole gdzies pojechać z żoną, kupić jakiś fajny sprzęt do domu, a nie naprawiać samochód rozbity przez jakiegoś skretyniałego kolarza.
                  Zrozumiałes belzebubie?
                  Pozdrawiam.
                  Pisze z komorki.
                  • Gość: belzepup Re: Znasz kraj, w którym rowerzyści płacą podatek IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.12, 12:41
                    >Powiem tak, nie raz sie o cos obtarłem

                    Polecam żel nawilżający - np. Durex ma takie w ofercie

                    również pozdrawiam
                    • hit.and.run Re: Znasz kraj, w którym rowerzyści płacą podatek 26.11.12, 13:39
                      > Polecam żel nawilżający - np. Durex ma takie w ofercie

                      Zgaduje, że jesteś wojującym rowerzystą ? Masz gęby pełne frazesów o "wolności rowerowej" i powiedzonek "a w innych krajach" ...

                      Na konkretny argument zostaje ci jednak chlapnąć debilizmem bo brakuje kontrargumentów ?
                      • Gość: belzepup Re: Znasz kraj, w którym rowerzyści płacą podatek IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.12, 20:34
                        Twoja psychoanaliza się nie sprawdziła. Rower mam (Speca FSR XC) ale z braku czasu bardzo rzadko na nim jeżdżę. Zresztą nawet jeśli to nie po ulicach, bo się do tego średnio nadaje. Mam za to trzy samochody (służbowy d*powóz, rodzinnego SUVa i małe auto sportowe just for fun. Jak więc sam widzisz pudło. Aha - mój tekst nie miał w założeniu obrażać mojego interlokutora, a jedynie wprowadzić luźniejszą atmosferę. Jak widać jego to nie ruszyło, za to Ty się spiąłeś...

                        Mimo wszystko pozdrawiam
          • Gość: albi Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.12, 11:46
            Szkody środowiskowe takie jak hałas i zatrucie powietrza (Warszawa przez większość roku ma przekroczone normy zapylenia) oraz zużycie dróg nawet w połowie nie są rekompensowane przez podatki w paliwie. Do transportu samochodowego dorzucamy się wszyscy swoimi podatkami i zdrowiem.
            • jestem_z_kobry Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 26.11.12, 13:54
              > Szkody środowiskowe takie jak hałas i zatrucie powietrza (Warszawa przez większ
              > ość roku ma przekroczone normy zapylenia) oraz zużycie dróg nawet w połowie nie
              > są rekompensowane przez podatki w paliwie.

              Ba. Nie są rekompensowane w żadnym stopniu, bo ani jedna złotówka z podatków w paliwie nie idzie na drogi miejskie. Całość idzie do budżetu państwa, który w ogóle nie dokłada się do dróg miejskich w Warszawie.
          • aronpierwszy Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 26.11.12, 13:31
            Rowerzysta jak każdy inny "kierowca" płaci podatek zawarty w paliwie proporcjonalnie do zużycia paliwa, więc nie wprowadzaj ludzi w błąd. To wybór kierowcy jak nie chce płacić nie tankuje.
          • mieszkam_w_w-wie Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 26.11.12, 18:58
            > Rowerzyści nic nie płacą, a jeszcze banda pedalarzy była wielce
            > oburzona jak mieli zapłacić za OC 20 zł.

            Ale dzięki temu że część ludzi przesiada się na jednoślady to na ulicach jest mniej samochodów i korki są mniejsze - doceń to.

            > tak samo kwestia sporną jest to, że j
            > ednoślady jadą w korku między samochodami. Jesczze ujdzie jakiś crossik
            > czy ścigacz ale te pierdziawki (skutery)?

            J.w. - dzięki temu że w sezonie wybieram skuter, to nie jeżdżę samochodem - w czym Ci to przeszkadza? Ja szybciej dojeżdżam i Ty pewnie też szybciej dojeżdżasz.
            • eizoo Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 27.11.12, 09:49
              mieszkam_w_w-wie napisał:

              > Ale dzięki temu że część ludzi przesiada się na jednoślady to na ulicach jest m
              > niej samochodów i korki są mniejsze - doceń to.

              Takie slogany zachowaj sobie na masę kretyniczną.
              Przesiadasz się na rower a potem wleczesz się przed autobusem i 80- 100 osób podróżuje w tempie pojedynczego oszołoma, któremu się wydaje że właśnie zbawił świat.
              • Gość: Boddoxx A wielu innych oszołomów powoduje korki, IP: 194.8.126.* 27.11.12, 13:06
                w których tkwią tysiące ludzi w zbiorkomie.

                > Przesiadasz się na rower a potem wleczesz się przed autobusem

                Jako rowerzysta bardzo chciałbym nie wlec się przed autobusem, ale ddr jest bardzo mało, a PoRD nie pozostawia mi mozliwości niekorzystania z jezdni (z paroma wyjątkami). Brak infrastruktury i obowiązujące prawo nie jest winą rowerzystów.
      • Gość: Boddoxx Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: 194.8.126.* 26.11.12, 11:24
        > rowerem to się powsi lub w lesie jeździ, a nie po mieście.

        Po mieście również.

        >Ile było wypadków sp
        > owodowanych przez pedałobiegowców.

        A ile wypadków powodują kierowcy? Czy w związku z tym zakażesz jazdy samochodem?

        >Kierowcy i tak mają mało miejsca jeszcze o metr
        > go omijać?

        Miejsca jest dosyć. Wystarczy zjechać na sąsiedni pas przy wyprzedzaniu. Rowerzysta też ma prawo poruszać się po drogach i też ma prawo żyć. Trzeba mieć więcej cierpliwości, nie tylko wobec rowerzystów.

        PS. Żeby nie było - piszę to jako kierowca, który korzysta także z roweru na jezdni lub ddr. Moze dlatego jestem w stanie zrozumieć obydwie grupy uzytkowników.
        • Gość: zirytowany Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: *.lukman.pl 26.11.12, 11:31
          Panie Boddoxx.
          Ja tez pisze jako kierowca ale proponuje zauważyć ile jeździ samochodów np w Warszawie, a iel rowerów i wyliczyć %. Więcej wypadków powoduje rowerzyści. Również co do Pana wypowiedzi ustosunkuje wpis o wyprzedzaniu. Tak zgadza się ale w Warszawie jest wiele ulic, że nie da się wyminąć kolarza czy innego uczestnika ruchu jadącego bardzo wolno, ponieważ wyjeżdża się komuś jadącemu naprzeciwko na "czołówkę".
          Pozdrawiam
          • Gość: Boddoxx Wyminięcie rowerzysty to żaden problem. IP: 194.8.126.* 26.11.12, 11:38
            Ja jadę swoim pasem, on swoim w przeciwnym kierunku. Nie jest konieczne wyjeżdżanie na czołówkę, chyba że ktoś jest psychopatą i chce nauczyć rowerzystę moresu.

            Co do wyprzedzania rowerzystów, mówi się trudno. Trzeba być cierpliwym. Nie jest winą rowerzysty, że nie ma ddr, z której mógłby skorzystać. Nie można w wyniku pośpiechu powodować nadmiernego zagrożenia życia i zdrowia jakiegokolwiek uczestnika ruchu drogowego.

            >ile jeździ samochodów np w Wa
            > rszawie, a iel rowerów i wyliczyć %. Więcej wypadków powoduje rowerzyści.

            Podaj twarde dane. Ile procent ruchu w Warszawie stanowią rowerzyści? Ile wypadków spowodowali kierowcy, ile rowerzyści? Na razie to tylko spekulacje z Twojej strony.
            • Gość: zirytowany Re: Wyminięcie rowerzysty to żaden problem. IP: *.lukman.pl 26.11.12, 11:43
              Jeszcze proszę by Pan ustosunkował się do mojego wpisu dotyczącego OC i naprawy samochodu powiedzmy 20-25 tyś zł. bo wątpię by rowerzysta to chciał zrobić. Nie mam czasu się sądzić, a samochód to moje źródło dochodu.
              pozdrawiam.
              Co do wyjeżdżanie na czołówke, np: ksiecia janusza w Wwie koła bazaru na kole do Górczewskiej często samochody stoa na ulicy i przyjaciele 2-óch pedałów jeżdżą po ulicy.
              Częste wjeżdżanie pod jadący samochód.
              Panie Boddoxx każdy będzie miał swoje zdanie. Nie tylko ja nie szanuje rowerzystów za ich postępowanie i ich ciągłe zachcianki.
              Przejechał dostał mandat. Bardzo dobrze, nie szanujemy przepisów to dostajemy za to karę.
              Z poważaniem i dziękuje za miłą rozmowę.
              • unhappy Re: Wyminięcie rowerzysty to żaden problem. 26.11.12, 11:48
                Gość portalu: zirytowany napisał(a):

                > Przejechał dostał mandat. Bardzo dobrze, nie szanujemy przepisów to dostajemy z
                > a to karę.

                Nie dostajemy. Na tym polega problem, że zostać ukaranym za popełnione wykroczenie to trzeba mieć wyjątkowego pecha. Stąd rozgoryczenie mandatem. Stąd powszechne wręcz łamanie przepisów. Stąd debilne ograniczenia prędkości w miejscach gdzie żywa noga nie postanie.
              • Gość: Boddoxx Re: Wyminięcie rowerzysty to żaden problem. IP: 194.8.126.* 26.11.12, 11:54
                > Co do wyjeżdżanie na czołówke, np: ksiecia janusza w Wwie koła bazaru na kole d
                > o Górczewskiej często samochody stoa na ulicy i przyjaciele 2-óch pedałów jeżdż
                > ą po ulicy.

                A niby gdzie mają jeździć? Po chodnikach nie wolno.

                > Częste wjeżdżanie pod jadący samochód.

                Tak, tak. Jak jedziesz 80km/h po mieście, to wydaje się, że piesi i rowerzyści wchodzą bezpośrednio pod koła pojazdu, bo jest problem z wyhamowaniem, a gdybyś jechał przepisowo, to wystarczyłoby zdjąć nogę z gazu.

                > Przejechał dostał mandat. Bardzo dobrze, nie szanujemy przepisów to dostajemy z
                > a to karę.

                Zgodzam się.
      • losowynik Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 26.11.12, 12:35
        Po mieście brogi panie to się jeździ zbiorkomem lub chodzi na piechotę, a samochodem to można pokonywać większe odległości między miastami lub przewozić towar.
      • lipto_on Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 27.11.12, 18:37
        Gość portalu: zirytowany napisał(a):

        > Ile było wypadków spowodowanych przez pedałobiegowców.

        No ile, mistrzu? Oświeć mnie.
    • Gość: m. Niektórzy rowerzyści zanadto się rozzuchwalili IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.12, 11:20
      i mają wszelkie przepisy w d*pie. Pora skończyć z tym świętokrowiem.
      • Gość: Boddoxx Większość kierowców się rozzuchwaliła i ma IP: 194.8.126.* 26.11.12, 11:27
        przepisy w d.pie. Piszę to jako kierowca. Kierowcy wcale nie są lepsi od rowerzystów, jeśli chodzi o nieprzestrzeganie przepisów. Nie przestrzegają głównie innych przepisów.
        • Gość: m. Re: Większość kierowców się rozzuchwaliła i ma IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.12, 11:35
          Tyle że kierowcy są karani dość często, a rowerzyści są praktycznie bezkarni. Ta bezkarność rozzuchwala jeszcze bardziej.
          • unhappy Re: Większość kierowców się rozzuchwaliła i ma 26.11.12, 11:45
            Gość portalu: m. napisał(a):

            > Tyle że kierowcy są karani dość często,

            Z moich obserwacji wynika, że kierowcy nie są praktycznie wcale karani. Tak więc, żeby wykazać kto ma rację wypadałoby podać twardsze dane niż "wydajemisie".
          • Gość: Boddoxx Kolego, nie w tym kraju. IP: 194.8.126.* 26.11.12, 11:48
            Dostanie mandatu w Polsce to naprawdę pech kierowcy. Patroli jest mało, lokalizacje fotoradarów powszechnie znane. Bezkarność rozzuchwaliła kierowców.

            > Tyle że kierowcy są karani dość często, a rowerzyści są praktycznie bezkarni.

            Normalny trend. Karani są ci, którzy powodują duże zagrożenie dla innych. Rowerzyści w 99% przypadków zagrażają wyłącznie sobie.

            Chociaż znane są przypadki polowania na rowerzystów.
          • Gość: ja Re: Większość kierowców się rozzuchwaliła i ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 14:23
            Dokładnie na odwrót.
            W więzieniach jest więcej pijanych rowerzystów niż kierowców, mimo że biorąc pod uwagę teren całego kraju i okres całego roku - rowerzyści nie stanowią nawet 1% w ruchu drogowym.
    • Gość: Chopin Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 11:20
      Czepiała by się gdyby na środku przejścia zrobiło się czerwone i wtedy mandat wystawiła...

      Przepisy zostały złamane i tyle. OK, może powinno na upomnieniu się skończyć ale i tak reakcja powinna być.
      Nie jest winą policji że niektóre skrzyżowania są głupio skonstruowane.

      To jest poza tym rejon dużej ilości patroli i innych służb. Patrol nie zareaguje na łamanie przepisów, inny to zauważy i doniesie i będą problemy mieli.
    • transport75 Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 26.11.12, 11:21
      A mnie np. strasznie wkurzają sytuację, gdy idę z małymi dziećmi do przedszkola i na przejściu dla pieszych świeci się czerwone światło, a tłumek śpieszących się ludzi przechodzi przez przejście w najlepsze, bo nic nie jedzie. Jak mam uczyć dzieci przepisów, bezpiecznego zachowania i kultury, gdy moje słowa nie pokrywają się z tym, co widzą każdego dnia?
      • wswxxx Tylko nie wyjeżdżaj z dzieciakami do Londynu 26.11.12, 11:25
        Bo tam żaden pieszy nie przestrzega czerwonego światła.
        Nieskalane umysły dzieci mogą zostać na zawsze skrzywdzone taką wycieczką.
        • Gość: JK Re: Tylko nie wyjeżdżaj z dzieciakami do Londynu IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.13, 15:47
          Tylko w Londynie jest to zgodne z przepisami, a u nas nie.
    • robur.zabojca.kur Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? 26.11.12, 11:26
      "Zostałem ukarany za niewinne wykroczenie". Ojej, jak mi Ciebie żal. Zła policja wlepiła mandat za przejeżdżanie na czerwonym. Pójdę się poskarżyć w gazieci.e Naprawde łączę się w bólu
    • zet1 Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? 26.11.12, 11:32
      Nie bardzo kumam. Czerwone dla wybranych? Samochody mają się zatrzymać, ale na rowerze to już wolno przejechać? A znam to skrzyżowanie. Na tym i na wielu innych codziennie trafiam na idiotów, którzy nie respektują czerwonego i jadą na rowerze, bo "im wolno". Jak można opublikować tak bzdurny artykuł? Wołanie o przyzwolenie na jazdę na czerwonym dla rowerzystów? Poproszę o namiary na ten patrol policji, zrzucę się ze znajomymi i ufundujemy im nagrodę. Może dzięki temu, uda się uchronić życie jakiegoś idioty, któremu "wolno" na czerwonym. "Policja jest zła" - bo pilnuje przestrzegania przepisów? Jak wjedziesz pod koła samochodu też będziesz miał pretensje, tylko wtedy może Cię już nikt nie usłyszeć.
      Życzę choć więcej niż jednej komórki...
    • Gość: Boddoxx W Austrii można przejść na czerwonym, jeśli IP: 194.8.126.* 26.11.12, 11:33
      nic nie jedzie. Wielokrotnie widziałem tak robiących Austriaków. Nikt nie robi tam z tego problemu.

      U nas policja skupia się na pieszych, zagrażających wyłącznie sobie, i rowerzystach, którzy zagrażają prawie wyłącznie sobie. Kierowcy, wyprzedzający na przejściach i w ich okolicach, omijający pojazdy, które zatrzymały się przed przejściem celem przepuszczenia pieszych, pozostają bezkarni; mandat za takie bardzo poważne wykroczenie (za które za granicą traci się parwo jazdy) dostają tylko "pechowcy".
    • Gość: Boddoxx Dostał za przejazd na czerwonym czy za IP: 194.8.126.* 26.11.12, 11:57
      przejazd wzdłuż przejścia dla pieszych?

      Obydwa przypadki naganne. Nie ma się co dziwić, że dostał mandat.
    • Gość: OMG Debili nie sieją... IP: 212.180.145.* 26.11.12, 12:08
      Takich rowerzystów co mają przepisy w d.. widuje się prawie codziennie. Czerwone światło? Nie szkodzi, jakoś przejadę, przecież nie będę hamował. Skręcam w lewo? No to szybko w poprzek drogi na pasy dla pieszych, może nikt mnie nie potrąci, bo i tak nie mam jak mu zapłacić za rozbita przednią szybę.
      Są to niestety zjawiska nagminne i dotyczą nawet największych skrzyżowań w samym centrum Warszawy. Policja praktycznie tego nie ściga, bo jak tu ścigac gościa na rowerze? Nadwaga nie pozwala na takie wygłupy.
      Powinien być oczywiście mandat, punkty karne (o ile dał radę zrobić prawo jazdy), a do tego skierowanie na obserwacje psychiatryczną - tak jak się to robi z osobami po próbie samobójczej.
      • Gość: Lucjan Re: Debili nie sieją... IP: *.30.255.92.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.11.12, 12:21
        alez zaplaci zaplaci. Najpierw UFG a pozniej ten sam UFG bedzie scigac pana sprawce chocby i przez komornika.
      • Gość: Boddoxx Re: Debili nie sieją... IP: 194.8.126.* 26.11.12, 12:39
        > Takich rowerzystów co mają przepisy w d.. widuje się prawie codziennie.

        Takich kierowców, co mają przepisy w d.., widuje się codziennie, co chwilę.

        >Czerwon
        > e światło? Nie szkodzi, jakoś przejadę, przecież nie będę hamował.

        Przecież to mowa o kierowcach!

        > Powinien być oczywiście mandat, punkty karne (o ile dał radę zrobić prawo jazdy
        > ),

        Zgadzam się.
    • gorepotwore Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? 26.11.12, 12:35
      A czepiła bo raz się coś chciało, to wyszli i spisali. Jeżeli nie ma konsekwencji w takich działaniach i są wybiórcze, a są, to jestem w stanie przyznać, że się czepiła, bo raz się zachciało wyjść z samochodu podreperować statystyki. Jestem przeciwna ślepemu poddaniu się takiemu prawu, ja na własną odpowiedzialność przechodzę przez takie miejsce, jak mnie coś trafi, to mnie i ja sama sobie będę winna, rozumiem to i nie chcę, żeby w sposób bezmyślny mówiono mi gdzie mam stać na czerwonym 3 minuty jak mam bezpieczną drogę. Przecież zdroworozsądkowo można ocenić czy miejsce bezpieczne czy nie. Może to i wybiórcze, może nie do zastosowania na cały szereg przepisów, ale nie uogólniam. Mozna się z tym nie zgadzać, a wracając do sprawy, w tym wypadku uważam, że policja się czepiła dobijając do dziennej normy mandatów, zwłaszcza, że jak pisze autor dwóch spacerujących po jezdni dziewcząt nie spisała. Czy to zatem nie dowolność w egzekwowaniu przepisów? To czemu autor nie miałby mieć prawa dowolności w ich dostosowaniu.
      • qwww Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 20.02.13, 00:22
        gorepotwore napisała:

        > , ja na własną odpowiedzialnoś
        > ć przechodzę przez takie miejsce, jak mnie coś trafi, to mnie i ja sama sobie b
        > ędę winna, rozumiem to i nie chcę, żeby w sposób bezmyślny mówiono mi gdzie mam
        > stać na czerwonym 3 minuty jak mam bezpieczną drogę. Przecież zdroworozsądkowo
        > można ocenić czy miejsce bezpieczne czy nie.

        jak rozumiem, kierowcy samochodów też mają przejeżdżać na czerwonym zależnie od swego widzimisię ?
        • toxicwaltz Nie. Szkody, jakie może spowodować kierowca, 20.02.13, 19:54
          przejeżdżając na czerwonym, są nieporównywalne do szkód, które może spowodować pieszy, który przechodzi na czerwonym przy pustej jezdni. Jak jezdnia jest pusta, to przecież nie ma zagrożenia.

          Pieszy, poruszający się 5km/h, ma dużo więcej czasu na rozejrzenie się, czy coś nadjeżdża, w porównaniu do kierowcy, który jedzie 50km/h. Droga hamowania pieszego jest praktycznie zerowa.
    • Gość: czytający Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? IP: *.ip.netia.com.pl 26.11.12, 13:12
      Kurna, spieszyło Ci się gdzieś?
    • pindrals tak - czepia sie 26.11.12, 13:17
      W krajach zachodu norma jest przechodzenie na czerwonym, gdy nie widac zadnych samochodow. A nawet jak sa blisko, to jada powoli i przepisowo i umyslnie nie wjezdzaja w ludzi, jak polscy bandyci za kierownicami. I wszystko dobrze funkcjonuje, a przejsc na czerwonym mozesz i przy policji, bo niemiecka czy francuska policja ma za zadanie chronic spoleczenstwo przed bandytami, a nie terroryzowac slabszych obywateli, ktorym sie zdazylo przejsc na swietle przy pustej ulicy, w czym nie ma zadnej szkodliwosci. Ale to niestety kraj bandycki, terroryzujacy slabszych na kazdym kroku, od ciecia poprzez szatniarza, konduktora, kanara, urzedniczke i tak dalej. Wlacznie z kierowcami, ktorzy za kare wymierzaja sprawiedliwosc rozjezdzajac przechodniow. Potwornie przykra sprawa i nie wiem, czy do naprawienia przez najblizsze 50 lat.
      • Gość: Boddoxx Łatwiej jest zapolować na pieszego czy rowerzystę, IP: 194.8.126.* 26.11.12, 13:40
        bo łatwiej dogonić. Patroli łapiąjących kierowców przy niebezpiecznych (z powodu zachowania kierowców) przejściach dla pieszych jeszcze nigdy nie widziałem.
        • achzarit Re: Łatwiej jest zapolować na pieszego czy rowerz 26.11.12, 14:03
          Gość portalu: Boddoxx napisał(a):

          > bo łatwiej dogonić. Patroli łapiąjących kierowców przy niebezpiecznych (z powod
          > u zachowania kierowców) przejściach dla pieszych jeszcze nigdy nie widziałem.

          Jasne, rowerzystę łatwiej dogonić.. akurat w samochodzie wystarczy numer rejestracyjny i nie trzeba nikogo gonić.
          Rowerowego oszołoma, którego nie dotycza przepisy, tożsamości nie ma jak ustalić.

          Ty nie pij tyle z rana
          • Gość: Boddoxx Pewnie, że łatwiej dogonić. Dlatego policja poluje IP: 194.8.126.* 27.11.12, 12:01
            na rowerzystów. Ile rowerzysta jedzie? 90% nie szybciej niż 20km/h, uciekając trochę szybciej.

            A spisać numer z rejestracji nie jest tak prosto, jak samochód się szybko oddala. Większość ludzi ma problem z zapamiętanie PIN-u do bankomatu, a co dopiero 7 znaków na rejestracji. A na pytanie, jaki to był samochód, 90% odpowie: "duży", "czarny" (lub inny kolor, nie zawsze zgodny z prawdą), rejestracja: "W coś tam".
      • Gość: fanny_price Re: tak - czepia sie IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 13:52
        pindrals napisał:

        > W krajach zachodu norma jest przechodzenie na czerwonym, gdy nie widac zadnych
        > samochodow...

        ?! Norma? To nie jest NORMA (jezeli rozumiemy normę=konwencję), ale PRAWO.
        W PL takiego prawa NIE MA = przechodzenie na czerwonym jest NIELEGALNE.
        i tyle w temacie.
        co tu porównywać z krajami, w których OBOWIĄZUJĄ inne przepisy?
    • Gość: gg brak zdrowego rozsądku IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 26.11.12, 13:29
      Inaczej nie da się tego nazwać. Jasne że przepisy są od respektowania, ale to tak jak ze znakiem o ograniczeniu prędkości do 40 przy szkole. Dostałam mandat za przekroczenie prędkości w niedzielę o 18!
      • Gość: Boddoxx A ile jechałaś? Jakoś nie sądzę, że 50km/h lub IP: 194.8.126.* 26.11.12, 13:31
        mniej.
    • jarabbit Poziom myślenia rowerzysty 26.11.12, 14:58
      Przykład hipotetyczny-jadę sobie trasą siekierkowską w lecie,niedziela,godzina 5 rano,żywego ducha.
      Co z tego,że jest ograniczenie do 80km/h.Jest pusto,sucho,jadę sobie 120km/h. Zatrzymuje mnie patrol policji za przekroczenie prędkości . Oburzam się na nich, że jadę szybko ale bezpiecznie (to takie typowe tłumaczenie), nikomu to nie przeszkadza i nie stwarzam zagrożenia. Panowie policjanci bezlitośnie wypisują mi mandat. W tym czasie przejeżdżają dwa inne samochody z prędkością ok.150km/h. Jestem oburzony,bo gliniarze przyczepili się do mnie, a tamtym uszło to bezkarnie.
      Prawda,jakie to podobne?
      Otóż drogi panie rowerzysto- przepisów nie da się tylko trochę przestrzegać. Albo się ich przestrzega, albo nie. Powinieneś się cieszyć, że ci nie podsumowali wykroczeń-jazda po chodniku (wynika to z treści listu), przejazd na czerwonym świetle po przejściu dla pieszych. Czerwone światło osobno, przejście dla pieszych osobno.500zł by się zebrało.



      • Gość: Boddoxx Szybko i bezpiecznie można jechać na torze IP: 194.8.126.* 27.11.12, 12:03
        wyścigowym lub autostradzie (w pewnych granicach).

        Drogi w mieście nie są budowane na prędkości 120km/h. Nie ma odpowiednich promieni skrętu, wyprofilowania itp.
      • Gość: Boddoxx Poziom myślenia kierowcy. IP: 194.8.126.* 27.11.12, 12:07
        "Jadę szybko ale bezpiecznie", "W mieście można bezpiecznie jechać 80km/h" - tak wygląda z punktu widzenia kierowcy, ale nie z punktu widzenia pieszego. 90% kierowców nie widzi dalej niż czubki ich nosów, trzeba brać pod uwagę także to, że inni także korzystają z dróg i mają prawo do tego, że inni użytkownicy dróg nie będą powodować nadmiernego zagrożenia.

        Dotyczy to wszystkich - pieszych, rowerzystów, kierowców; tych ostatnich przede wszystkim, gdyż to oni mogą spowodować największą krzywdę innym użytkownikom.
        • eizoo Re: Poziom myślenia kierowcy. 27.11.12, 14:29
          Gość portalu: Boddoxx napisał(a):

          > "Jadę szybko ale bezpiecznie", "W mieście można bezpiecznie jechać 80km/h" - ta
          > k wygląda z punktu widzenia kierowcy,
          Trasa Łazienkowska - ograniczenie za mostem DO 80 km/h - środek miasta jakby nie patrzeć.
          I co - można jechac bezpiecznie 80 km/h? Można.

          Więc jak nie masz pojęcia o Warszawie pisz o swoim grajdołku.
          • Gość: Boddoxx Są drogi, gdzie można jechać 80km/h, bo tak IP: 194.8.126.* 28.11.12, 08:36
            stanowią znaki i jest to nawet bezpieczne. Takie drogi to jednak zdecydowana mniejszość w miastach i nie takie drogi miałem na myśli, lecz "zwykłe" ulice o jednym pasie ruchu w każdym kierunku, na których jazda z prędkościami 70-80km/h to standard, chociaż jest to bardzo niebezpieczne dla np. pieszych.
    • calkiemserio Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? 26.11.12, 15:33
      autor jest głupi i nie odpowiedzialny
      zabrać mu rower i zlać w du..pe pasem

      jak nie rozumie że czerwone znaczy STOP
      to lać aż zrozumie


      ot i cała Polska , debil na debilu debila rozjeżdża bo " się rozejrzał"
    • ceziu75 Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? 26.11.12, 15:46
      Moim zdaniem nie ma z czym dyskutować. Czytelnik przejechał na czerwonym świetle i tonie ulega wątpliwosci, pewnie jescze w miejscu gdzaie trzeba rower przeprowadzić. Nie rozumiem skąd te żale do Policji..., przecież świadomie dokonał złamania przepisów. Poziom absurdu czytelników wyborczej jest coraz wyższy. Ciekawe czy kierowca samochodu widzi nic nie jedzie przejeżdża na czerwonym też nie słusznie dostałby mandat?
    • Gość: adaf Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 16:18
      To teraz można wybierać jakie przepisy trzeba przestrzegać a jakie nie? Super.
      List żałosny jak postawa autora, ale dobrze pokazuje podejście niektórych rowerzystów do przepisów.
      • Gość: ytc Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: 46.227.109.* 26.11.12, 16:27
        Tu chodzi raczej o podejście naszego państwa w którym jest wiele z PRLu - w Londynie możesz przejść na czerwonym świetle jeżeli nic nie jedzie i nie dostaniesz mandatu, jest to zgodne z prawem, światła na przejściu dla pieszych stworzono po to żeby umożliwić przejście przez ulicę w sytuacji intensywnego ruchu samochodów a nie po to żeby piesi stali jak nic nie jedzie
        • wutang4eva Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 26.11.12, 18:51
          No i wlasnie czerwone swiatlo dla rowerzystow jest tez po to zeby nie rozjezdzali pieszych na pasach.
      • Gość: Boddoxx Wybiórcze podejście do przestrzegania przepisów IP: 194.8.126.* 27.11.12, 13:17
        dotyczy wszystkich użytkowników dróg.

        Ileż to razy można przeczytać na forach zdanie kierowców, że jeżdżą po mieście 70km/h, bo im się wydaje to bezpieczne?

        Iluż to kierowców omija pojazdy, ktore zatrzymały się przed przejściem celem przepuszczenia pieszych, i jeszcze ma pretensje do pieszych, że nie uważają, bo pieszemu jest łatwej zatrzymać się?

        Iluż to kierowców przejeżdża na czerwonym świetle z zieloną strzałką bez zatrzymania pojazdu (bo to bez sensu)?

        Iluż to nie przestrzega art.27 ust.1a, bo to w razie czego rowerzyście coś się stanie?

        Iluż rowerzystów jeździ po chodnikach (przecież nie jadę szybko)?
    • Gość: janek Dziwi Cię to że dostałeś mandat? IP: *.play-internet.pl 26.11.12, 18:36
      Świadomie złamałeś przepisy, ja ukradnę Ci rower jak nie będziesz patrzył bo stwierdzę że za mało na nim jeździsz. Co ty na to?
      • Gość: Boddoxx Jak wielu jest ludzi, którzy IP: 194.8.126.* 27.11.12, 12:37
        za mało jeżdżą swoimi pojazdami... ;-)
    • wutang4eva Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? 26.11.12, 18:41
      To juz jakis absurd. Gosc pisze i zali sie do gazety, ze dostal mandat za to ze BEZCZELNIE zakpil sobie z przepisow prawa. Brawo dla policjantow. Nie moze byc tak, ze bandyci na rowerach smieja sie z prawa i reszty obywateli. Bezczelne i swiadome przejezdzanie na czerwonym swietle to codziennosc wsrod rowerzystow. Moze ktorys dzieki temu artykulowi nauczy sie, ze jednak moze kiedys zostanie zlapanym. Poza tym nalezy wprowadzic obowiazkowe rejestracje dla rowerow. Dzisiaj bandyta olewa przepisy i nie ma mozliwosci namierzyc takiego. Musi sie to zmienic czym predzej.
      • Gość: Prawnik Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 21:00
        Nazywasz autora listu po prostu "bandytą"? Konsekwencje takich pomówień są ci zapewne znane?
        • wutang4eva Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 26.11.12, 21:31
          Nie znam autora listu wiec jak moge go pomawiac? Pisalem o rowerzystach, ktorzych widze na codzien i maja gdzies poszanowanie prawa. Jak ktos swiadomie i bezczelnie kpi z przepisow prawa to jak go inaczej nazwac? Dla mnie taka osoba to cwaniak i bandyta i trudno, zeby jakikolwiek sad mogl mnie skazac za taka opinie. Ukaranie kogos za to, ze ma niepochlebne zdanie o tych, ktorzy prawa nie przestrzegaja byloby absurdem i zaprzeczeniem logicznosci calego systemu prawnego.
          • Gość: Boddoxx Wszyscy użytkownicy dróg mają coś na sumieniu. IP: 194.8.126.* 27.11.12, 12:20
            I rowerzyści, i kierowcy. Idąc Twoim rozumowaniem 90% kierowców można by nazwać "bandytami" - z moich obserwacji wynika, że tylu kierowców świadomie na codzień nie przestrzega przepisów prawa.
            • wutang4eva Re: Wszyscy użytkownicy dróg mają coś na sumieniu 27.11.12, 17:03
              Watek jest o rowerzystach, a nie o kierowcach. Dziwi mnie, ze popierasz lamanie prawa. Ale jesli juz o porownaniach to nawet te 90 procent to calkiem niezly rezultat, bo w wsrod rowerzystow prawa nagminnie nie przestrzega ponad 99 procent.
              • Gość: Boddoxx Nie popieram łamania prawa. IP: 194.8.126.* 28.11.12, 08:19
                Wątek jest nie tyle o rowerzystach, co o łamaniu prawa. Rowerzysta służy tu wyłącznie za przykład., a prawo łamią wszyscy użytkownicy dróg, przy czym szczególne groźne w skutkach jest łamanie przepisów przez kierowców

                Przesadzasz z tymi 99%. Ja widuję codziennie całkiem sporo rowerzystów, którzy przestrzegają przepisów, przede wszystkim jeżdżą po jezdniach lub ddr, a nie po chodnikach, nie przejeżdżają przez przejścia dla pieszych wzdłuż, mają oświetlone rowery, prawidłowo wykonują manewry. No ale znajomy, który ma alergię na rowerzystów, uważa, że sama obecność rowerzysty na jezdni powinna być karalna. Może też masz alergię na rowery.

                PS. Piszę to z punktu widzenia kierowcy.
                • wutang4eva Re: Nie popieram łamania prawa. 28.11.12, 19:00
                  Nie przesadzam z tymi 99 procentami. Jeszcze nie widzialem rowerzysty, ktory przeprowadzalby rower przez przejscie dla pieszych. Natomiast rzeczywiscie zdarza sie czasami zobaczyc rowerzyste, ktory staje na czerwonym swietle. Dobre chociaz to, ze sa i takie wyjatki. Na rowery nie mam zadnej alergii. Ot zwykly sprzet do cwiczen czy rekreacji. Sam kiedys mialem rower jak bylem maly :)
      • Gość: Boddoxx Zgodzę się z Tobą z wyjątkiem dwóch kwestii. IP: 194.8.126.* 27.11.12, 12:10
        Po pierwsze, nie nazywaj kogoś bandytą, kto popełnił tylko wykroczenie. Bandyta to ktoś, kto popełnił ciężkie przestępstwo.

        Po drugie: podaj mi przykład cywilizowanego kraju, w którym rowery muszą mieć tablice rejestracyjne. Ja takiego kraju nie znam.
        • wutang4eva Re: Zgodzę się z Tobą z wyjątkiem dwóch kwestii. 27.11.12, 17:10
          > Po pierwsze, nie nazywaj kogoś bandytą, kto popełnił tylko wykroczenie. Bandyta
          > to ktoś, kto popełnił ciężkie przestępstwo.

          Nie jestem jezykoznawca, moze to i brzmi ostro, ale sam powiedz jakiego slowa uzyc w stosunku do kogos, kto bezczelnie kpi sobie z przepisow prawa? Jesli znajdziesz lepiej pasujace slowo to chetnie bede go uzywal. Zreszta od tolerowania takich rzeczy sie zaczyna, a konczy sie na powaznych przestepstwach. Wlasnie przed chwila wracajac z pracy bylem swiadkiem na Mokotowie, jak bandyta rowerzysta napadl na starszego kierowce. Rower rzucony gdzies na pasach, a bandyta oklada pana piesciami na drzwiach samochodu na skrzyzowaniu . Wali go piesciami i kolanami. Jeszcze nie widzialem takiej agresji. Pewnie tez poczul sie, ze wszystko mu wolno, wszak rowerzystom wszystko wolno wg nich samych i propagandy rowerowej.
          • Gość: Boddoxx Zamiast "bandyta" można użyć określenia IP: 194.8.126.* 28.11.12, 08:32
            "osoba naruszająca przepisy ruchu drogowego".

            > jak bandyta rowerzyst
            > a napadl na starszego kierowce. Rower rzucony gdzies na pasach, a bandyta oklad
            > a pana piesciami na drzwiach samochodu na skrzyzowaniu . Wali go piesciami i ko
            > lanami.

            To jest bandytyzm.

            Ale widziałem też kierowcę okładającego drugiego kierowcę, bijących się pieszych.

            Sam zostałem niedawno uderzony przez pieszego (starszy pan ok. 75-letni), gdy jechałem ddr, a pieszy wlazł mi prosto pod koła, ja wyhamowałem (bo jeżdżę w takich przypadkach powoli - zasada ograniczonego zaufania) i zwróciłem mu uwagę, że dla pieszych jest chodnik (jest obok, w tym miejscu ma 3m szerokości, ale piesi z reguły korzystają z ddr). Oczywiście, nie biłem się z tym panem.

            Kiedy indziej kierowca zajechał mi po chamsku drogę, jak pogroziłem mu palcem (jak grozi się niesfornym dzieciom), to wyszedł z samochodu i chciał się bić, chociaż sam zasługiwał na bęcki za stworzenie zagrożenia na drodze.

            Sposób poruszania się po drogach nie świadczy o poziomie agresji. Ty widziałeś akurat rowerzystę, ale jak się dobrze rozejrzysz, to zobaczysz także innych skorych do bójki.
            • wutang4eva Re: Zamiast "bandyta" można użyć określenia 28.11.12, 19:02
              Bijacych sie kierowcow jeszzce nie widzialem :) Mozliwe, ze tak sobie machaja rekami ale na tym sie konczy. Natomiast bandycki napad to cos zupelnie innego. Zreszta w Waszawie kierowcy sa bardzo kulturalni i spokojni i jeszzce zaden nigdy nie mial nic do mnie, a jeszcze codziennie przez prawie cala Warszawe.
              • wutang4eva Re: Zamiast "bandyta" można użyć określenia 28.11.12, 19:05
                a ten wczorajszy atak to pewnie slynny forumowiec Zmija, postrach warszawskich kierowcow :)
                forum.gazeta.pl/forum/w,484,140679829,140679829,Yebnalem_dzisiaj_kierowcy_ktory_.html
    • qwww Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się czepia? 20.02.13, 00:08
      >y za niewinne wykroczenie. Moje rozgoryczenie jest tym większe, że często jestem świadkiem (na razie jeszcze nie ofiarą) brutalnych zachowań ze strony innych uczestników ruchu, np. kiedy jadę na rowerze po ulicy i kierowcy wyprzedzają mnie, nie zachowując wymaganego odstępu metra.

      cholercia, to jazda na czerwonym to tylko takie niewinne wykroczenie w porównaniu do strrraszliwego nie zachowania odstępu (pan pedalarz ma zapewne linijkę w oczach & co do mm widzi)... jak ktoś ci, pedalarzu, wjedzie w kuper, to może zmienisz zdanie... zresztą samochody też powinny jechać na czerwonym, w końcu to "niewinne wykroczenie"...
      • Gość: ddd Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 12:30
        A ty przeczytałes dokaldnie artykuł? Gość przejechal na czerwonym na skrzyżowaniu gdzie NIE BYŁO RUCHU tak wiec zagrożenie z jego strony bylo praktycznie żadne. Kierowcy łamią przepisy regularnie, stwarzając o wiele większe zagrożenie i często bywaja bezkarni.
        • qwww Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 20.02.13, 16:28
          Gość portalu: ddd napisał(a):

          > A ty przeczytałes dokaldnie artykuł?
          no właśnie...

          >Gość przejechal na czerwonym na skrzyżowan
          > iu gdzie NIE BYŁO RUCHU tak wiec zagrożenie z jego strony bylo praktycznie żadn
          > e.

          czyli na takich skrzyzowaniach (do dowolnej oceny oczywiście łamiącego przepisy, na którym to nie ma ruchu, a na którym jest) kierowcy mogą wg ciebie spokojnie na czerwonym przejeżdżać... i żadnych mandatów otrzymywać nie powinni... ciekawe masz poglądy...
          BTW rower się przez przejscie przeprowadza... tak więc co najmniej 2 wykroczenia popełnił ten cwaniaczek...
          • Gość: wawiak wilki i owczarki IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 19:40
            tarzają się w śniegu ze śmiechu czytając wypociny baranów i owiec
            strzyżonych wspólnie i w porozumieniu
            przez czarną mafię i waaadzę III Rzeszypospolitej
            zwanej też Fermą Podatkową. ;-)
          • Gość: ddd Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 15:11
            Tak oczywiście to straszne przestepstwo przejechac na czerwonym świetle lub na pasach przy praktycznie zerowym ruchu i zerowym zagrożeniu. W normalnych krajach nikt by tego nie zauważyl a w krajach oszolomów, cwaniaków i chamów nalezy karac za byle gowno przymykając oczy na wiele powazniejsze wykroczenia.
        • eizoo Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 21.02.13, 09:21
          Gość portalu: ddd napisał(a):

          > Kierowcy łamią przepisy regularnie, stwarzając o wiele większe zagrożenie i
          > często bywaja bezkarni.

          No tak - a w USA Murzynów biją.

          Bardzo na temat to rozwinięcie - temat jest o wykroczeniu rowerzysty a tu jak zwykle o kierowcach.
      • toxicwaltz Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 20.02.13, 19:51
        > cholercia, to jazda na czerwonym to tylko takie niewinne wykroczenie w porównan
        > iu do strrraszliwego nie zachowania odstępu (pan pedalarz ma zapewne linijkę w
        > oczach & co do mm widzi)...

        Dokładnie tak. Sprawdził, nic nie nadjeżdża, więc przejechał. Zero zagrożenia. Norma w cywilizowanych krajach.

        A niezachowanie odstępu jest dużym zagrożeniem dla rowerzysty. Inne zdanie może mieć jedynie ten, kto rowerem w ruchu ulicznym nie jeździ.
        • wutang4eva Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 21.02.13, 17:53
          > Dokładnie tak. Sprawdził, nic nie nadjeżdża, więc przejechał. Zero zagrożenia.
          > Norma w cywilizowanych krajach.

          Ja też tak będę robił. Sprawdzę, że nie jedzie nic i sobie będę przejeżdżał samochodem. Zero zagrożenia. Norma w cywlizowanych krajach.
          • Gość: ddd Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 15:54
            A odróżniasz samochód od roweru? Pomogę Ci: samochód to take cóś z czterema kółkami i siedzi się w środku. Jeździ to to do około 100 km/h. Rower to take coś z dwuma kułkami i ramom, Siedzi sie na powietrzu. Rower jeździ około 20-30 km/h. Teraz rozumisz różnice?
            • wutang4eva Re: Mandat za jazdę na czerwonym. Policja się cze 24.02.13, 17:10
              Nie, nie rozumiem. To dlatego, że rozumuję logicznie a nie wybiórczo. Co komu przeszkadza, że przejadę na czerwonym świetle, skoro patrzyłem, że nic nie jedzie i pusta droga?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka