Dodaj do ulubionych

Mamy narastający bałagan przestrzenny. Jak to z...

IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.11.12, 13:19
Dopóki nie będzie planów zagospodarowania w Warszawie obejmujących 100% powierzchni miasta to będą wydawane warunki zabudowy. Zgodnie z obowiązującym prawem wtedy wydaje się warunki zabudowy które tworzone są przez osoby o ograniczonych zdolnościach urbanistycznych - ale wpisanych na listę urbanistów.
Kto ich tam wpisał?
Za ile?
Nie dziwcie się obrzydliwościom które powstają.
Nie jest to wina osób inwestujących - bo każdy inwestor chce uzyskać najwięcej - a "głupota" - czyli głeboka kieszeń urzędników.
W ramach WZ określa się wyłącznie ograniczoną przestrzeń w pobliżu działki. I tu jest pies pogrzebany.
Prawo mamy złe - i taki jest skutek.
A kolejne rzady i parlamentarzyści co robią?
Obserwuj wątek
    • dinowar Wystarczy nie wspierać deweloperów i zwolenników 26.11.12, 13:25
      budowania tzw. wieżowców, wystraczy mieć oczy i trochę oleju w głowie, wystarczy wiedzieć, że miasto jest dla mieszkańców, a nie tylko dla inwestorów, wystarczy .... I tak można bez końca.
      • Gość: gh67 Re: Wystarczy nie wspierać deweloperów i zwolenni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 13:32
        A potem się obudziłeś... Mamy coś takiego jak wolny rynek, jeśli inwestor chce coś postawić to niech stawia i nic Ci do tego. Miasto powinno być od ustalenia gdzie można to robić, a gdzie nie, ewentualnie wytyczenia jakichś ram architektonicznych, coby za przeproszeniem - taki Jarząbek czy Czesio Bielecki nie mieli czego szukać w mieście ze swoimi chorymi fantazjami (ot, określenie kubatury, rodzaju elewacji, procenta przeszkleń, podstawowych założeń bryły - nie więcej).
        • dinowar Wolny rynek? I jest jak jest - badziewie, prywata, 26.11.12, 13:49
          brzydota i szpetota. Co to znaczy, że jak jest inwestor, to ma sobie stawiać co chce i gdzie chce? Otóż - nie! Można, a nawet - po koszmarnej Wawie to widać - należy twardo sprzeciwiac się niepotrzebnym inwestycjom. Nigdzie nie jest powiedziane, że tzw. inwestor musi budować hotele, apartamentowce czy inne biurowce. To nie jest towar pierwszej potrzeby, a w Wawie jest tego nadmiar, który często-gęsto oszpecił już to miasto na zawsze.
        • Gość: max Re:Nie dla utopijnych wizji "urbanistów" IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 14:51
          Tak dla wolnego rynku. Miasto jest dla mieszkańców i inwestorów a nie dla urbanistów teoretyków i ich smiesznych absurdalnych wizji
          • bene_gesserit Re:Nie dla utopijnych wizji "urbanistów" 02.12.12, 23:36
            Miasto dla mieszkańców i miasto dla inwestorów to zazwyczaj dwie wykluczające się wizje. Inwestor ma w nosie park, skwer, ławki albo fakt, że zabiera domom mieszkalnym całe słońce. Miasto jest od tego, zeby dawać po tych chciwych łapach.
      • Gość: max Re: Tak dla wolnego rynku IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 14:52
        Nie będzie nam Miecio urbanista ustalał przy kawce gdzie co mozemy zbudować na swoich działkach
        • bene_gesserit Re: Tak dla wolnego rynku 02.12.12, 23:39
          Pewnie, niech wolny rynek pie...ie zaraz za twoim płotem wielką biogazownię, na zdrowie.
      • Gość: Sam Re: Dinawar synku odrobiłeś lekcje IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 14:54
        Mama wie ze siedzisz tyle przy kompie ??
    • Gość: cyklista Purchawa Narodowa jako cud urbanistyki. IP: *.xdsl.centertel.pl 26.11.12, 13:54
      Bardzo dobry przykład. Stadion stanął w tym a nie w innym miejscu ze względów politycznych. Nie mowię, ze względy polityczne są nie ważne. Są najważniejsze i dlatego władowano tą paskudę w środek miasta lekceważąc zdrowy rozsądek, względy ekonomicznbe itp. Mr Sawicki chwali się, jak to projektowal otoczenie stadionu.A jest czym? Działał na polityczne polecenie dla zarobku. Gdyby dostał zlecenie na jakikolwioek inny idiotyzm to by go zaprojektował a potem wychwalał z takim samym samozadowoleniem. Architekci grają w tej samej lidze co deweloperzy i władze miasta. Liczą się dla nich tylko pieniądze i zyski polityczne. Takie czy inne prawo niczego nie zmieni dopóki wladzą będą mieli koledzy Sawickiego. Oni będą krzyczeć, że chaos, ale dla zarobku będą ten krytykowany przez siebie chaos doskonalić, z roku na rok, z dekady na dekadę. Na tej samej zasadzie walkę z narkomanią powinniśmy oddać w ręce dealerów. Kto powinien decydować o rozwoju miasta? Opinia publiczna. Ale nasza o. p. się tymi sprawami nie interesuje. Biznes sie kręci. A architekci leją krokodyle łzy.
    • Gość: Warszawiak Re: Terror pseudourbanistów IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 14:48
      Miasto jest dla mieszkańców, którzy tu mieszkają i pracują i dla inwestorow, którzy tu budują i inwestują a nie dla pseudourbanistów i ich absuradlnych, utopijnych pogladów
      • Gość: miu Horror IP: *.play-internet.pl 03.12.12, 00:37
        Nie wiesz o czym piszesz. Ale piszesz...
        A moze jestes pracownikiem jakiegos dewelopera i masz za zadanie zrobic ludziom wode z mozgu? Wtedy twoja wypowiedz ( i pare powyzszych) maja sens.

        Drogi warszawiaku, urbanista jest od tego, by opracowac jak ma wygladac przestrzen, zeby mieszkancom dobrze sie zylo i aby ta przestrzen dobrze wygladala.

        Gdy wszystko odda sie w rece deweloperow, to powstaje Bialoleka albo inny Wawer czy Miasteczko Wilanow, czyli albo domy i osiedla mieszkalne stojace gdzie popadnie albo upchane jak najciasniej. Jedne i drugie buduje sie bez zadnej infrastruktury potrzebnej do zycia: bez sklepow, bez szkol, bez przedszkoli a nawet bez odpowiednio przepustowch drog dojazdowych do budynkow. Bo... coz, deweloper nie bedzie tam mieszkal, chce tylko zarobic. A potem jest placz, ze po bulke trzeba jechac 10 min samochodem, ze dziecko na przedszkole bedzie musialo czekac 15 lat.

        Inny przyklad braku urbanistyki to wyglad warszawskiego Srodmiescia. Efekt zadurzenia zle pojeta "wolnoscia", ktora stala sie bezholowiem. Takiej kakofonii architektonicznej nie uswadczysz nigdzie w Europie. Najblizej cos sie znajdzie.... w Azji. I to bynajmniej nie w dynamicznej, bogatej, bo nawet tam istnieje planowanie przestrzeni miejskiej!!!!

        Tylko w Trzecim Swiecie stawia sie Hiltona obok slumsow, a rezydencje z najwyzszej polki cenowej dokleja sie do rudery i bezczelnie probuje sie sprzedac owe "apartamenty" w pakiecie z lumpami po sasiedzku. Mozna tez bez urbanistycznych konwenanow odnowic jakis plac i za niewiarygodnie pienadze zrobic tam oczko wodne oraz posadzic kilka gatunkow roslin nie martwiac sie zbytnio zachowanym zabytkowym sasiedztwem. Staw ma swoj charakter, placyk swoj, kamieniczki jeszcze inny, a co. Zreszta, zaraz potem da sie zgode na ultranowoczesny drapacz chmur... obok kamieniczek. Oto jest Warszawa! Bez urbanistyki. Za to z najwiekszymi korkami w Europie - w koncu mozemy byc z czegos dumni (procz stadionu narodowego stojacego niemal w Srodmiesciu, wiec kazda impreza powoduje paraliz miasta, tego nikt jeszcze nie wymyslil, a co!).

        Tak wlasnie wyglada miasto bez swietnych urbanistow, za to z "wolnoscia", prowizorka, decyzjami na szybko i z cwaniactwem ponad wszystko. Klopot w tym, ze my, ludzie jakos sie z tego wszystkiego wylizemy w dwa, trzy pokolenia (jestem optymistka). Miasto - nigdy, bo budowle sa trwalsze niz my. Zle pojeta wolnosc zabija Warszawe skuteczniej niz Hitler ze Stalinem.
    • Gość: Dinowar Re: Oburzony weź tabletki bo przestały działać IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 14:56
      Nikt normalny takich glupot nie wypisuje
    • dinowar Wolny rynek, to znaczy wszystko mi wolno? 26.11.12, 15:04
      Bo tak niektórzy tu piszący "rozumują". No to po bandzie - niech przy waszych prywatnych działeczkach wyrastają wieżowce, no bo ... mamy wolny rynek! Powodzonka!
    • Gość: welarg Re: Odpowiadam na leninowskie pytanie "co robić" IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.11.12, 18:19
      Należy ustanowić Naczelnego Architekta Warszawy, tak jak było kiedyś.
      • Gość: urbanista uczyć się, uczyć się, uczyć się [W.I.Lenin] IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 22:26
        Bo kto się uczy ten wie, że to poprzedni Naczelny Architekt Warszawy tak się poPiSał, że "nie dopilnował" (celowo?), żeby w dokumencie polityki przestrzennej Warszawy zostały określone do obowiązkowego objęcia planami miejscowymi (z zakazem wydawania decyzji o WZ - co umożliwiają przepisy ustawy o planowaniu) i rejony możliwej lokalizacji wysokościowców (a nie po prostu zabudowy o wysokości powyżej 30 m !). Skąd przekonanie, że nowy - kolejny naczelny architekt nie POpisywałby się w podobny sposób ?
        • Gość: welarg Re: Nasz człowiek - to brzmi dumnie IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.11.12, 23:06
          Wśród 21 postulatów z sierpnia 1980 r. był postulat doboru ludzi na stanowiska na podstawie kompetencji, a nie przynależności partyjnej. Wystarczy ten postulat zrealizować, wprowadzić służbę cywilną itd.
          • Gość: urbanista BMW IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 20:20
            "Nasz człowiek" - to niekonieczne - wystarczy Bierny, Mierny ale Wierny - jak to kiedyś uważali przedstawiciele jedynej "siły przewodniej". Jeśli głównym celem urzędnika, nie jest realizacja celów i zadań merytorycznych, ale utrzymanie się na stołku maksymalnie długo, to reezultaty są ... widoczne...
    • Gość: lolo Mamy narastający bałagan przestrzenny. Jak to z... IP: *.jmdi.pl 02.12.12, 23:12
      z jednej strony krzyczy się, że jest bezrobocie kryzys, trudno o nową pracę, z drugiej strony robimy wielkie halo z nieba nad Belwederem czyli z widoku który nigdy nie był jakims widokiem wcale... biura, usługi to sa nowe firmy, to są pieniądze do kasy miasta, to sa miejsca pracy. wiec zastanówmy się o czym my mówimy. juz pomijam, że ten budynek tam pasuje, mógłby stać na Natolinie i pewnie niektórym też by przeszkadzało że go widać. czepianie się. każdy chwali tę inwestycję, to chyba jeden z fajniejszych projektów kuryłowicza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka