asperamanka
17.12.12, 12:51
OK. Większość zarzutów autora artykułu jest słuszna. Z niektórymi, typu pociągi na lotnisko, nie do końca się zgodzę, bo te pociągi są jednak znacznie bardziej obłożone na odcinku do przedostatniej stacji, czyli PKP Służewiec. Gdyby jeszcze wybudowano tam rozsądny przystanek odpowiednio skomunikowany z tramwajem, byłoby lepiej. Kontrolerów też akurat spotykam dość często, w przeciwieństwie do autora tekstu.
Tak czy owak, trzeba napisać jedna brutalną prawdę - w tym burdelu już wymieniono wszystkie łóżka, i nie pomogło, więc pora wymienić panienki. Kierownictwo ZTM, i osoby odpowiedzialne w Urzędzie Miasta za transport publiczny należy pogonić, wybrać fachowców, zrobić audyt stanu komunikacji w Warszawie, i opracować nowy model jej funkcjonowania, który będzie tańszy.
Bo na razie mamy fatalnie zaprojektowana siatkę połączeń, powstałą w wyniku kolejnych "ulepszeń", utrzymywanie droższego MZA zamiast tańszych przewoźników prywatnych (to "zasługa" związków zawodowych), utrzymywanie "wspólnego biletu" dla mieszkańców podwarszawskich miejscowości w dużej mierze za warszawskie pieniądze, utrzymywanie darmowych przejazdów dla całego tabunu ludzi związanych rodzinnie z pracownikami ZTM, i dla emerytów (bilet seniora za 40 zł rocznie po 65 roku życia, darmowe w ogóle przejazdy po 75 roku życia), itp.