Dodaj do ulubionych

Oto realne zarobki

20.12.12, 16:58
metromsn.gazeta.pl/Portfel/1,126512,13087294,Ile_czasu_zarabiamy_na_swieta__Profesor_medycyny_6.html
Polecam link lekarz specjalista zarabia 10 tys a nauczyciel kontaktowy 1620. A jedni i drudzy maja wyzsze wyksztalcenie, i jedni i drudzy maja ogromna odpowiedzialnosc za zycie człowieka. Taka sprawiedliwosc. Fakt mozna zostac lekarzem, i zylowac na ludziach albo robic to co sie lubi i swoim dzieciom nie ma mozliwosci kupna lepszego prezentu na swieta.
Obserwuj wątek
    • Gość: Prawdziwy Polak Re: Oto realne zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 18:29
      Co ma wspólnego wysokość dochodów ze sprawiedliwością? Jaka "sprawiedliwość"? Może "społeczna"?
      Nie wszyscy zarabiają tyle samo? Bo socjalizmu nie ma. Jest wyzysk? Bo nie ma socjalizmu.
      Nie ma równości, nie ma wolności, bo nie ma PISu. Nie ma hasel o równości społecznej głoszonych przez pseudo prawicową partyjkę opozycyjną. Ale nadal są marzący o socjalistycznej równości.
    • snajper55 Re: Oto realne zarobki 20.12.12, 22:06
      amancjuszka napisała:

      > Fakt mozna zostac lekarzem, i zylowac na ludziach albo robic to co sie lubi i swoim
      > dzieciom nie ma mozliwosci kupna lepszego prezentu na swieta.

      To lekarz nie robi to, co lubi? Można robić to co się lubi i dobrze zarabiać.

      Lekarz "żyłuje na ludziach" (ty się pisać po polsku naucz)? Choć na ubezpieczenie to nikt nie będzie "na tobie żyłować".

      S.
      • tom_aszek Re: Oto realne zarobki 21.12.12, 09:40
        snajper55 napisał:

        > Lekarz "żyłuje na ludziach" ?

        Taki od chorób krążenia, żył i tętnic to chyba tak? :)
    • Gość: Irenka Re: Oto realne zarobki IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.12, 02:18
      z choinki się urwałaś? widziałaś kiedyś bogatego nauczyciela? nigdy lekarz nie zarabiał mniej od nauczyciela. ani przed wojną, ani w zaborach.
      doucz się, połącz kilka etatów, może wyjdziesz na ludzi.
    • Gość: Janusz Karolak Re: Oto realne porównanie IP: 91.216.239.* 21.12.12, 14:43
      Lekarz ma cholernie trudne studia wymagające sporo nakładu czasu i wysiłku. Potem ma staż i dość długi okres niskich zarobków aż do specjalizacji, która też jest bardzo wymagającym egzaminem. Dodatkowo ma bardzo stresującą pracę, od której zależy ludzkie życie.

      Nauczyciel ma lekkie studia, na które każdy się może dostać i które każdy może bez wysiłku skończyć. Później ma lekką pracę z niespotykaną w innych zawodach przerwą wakacyjną i krótszą zimową. Od jego pracy tak naprawdę nic nie zależy.
      • Gość: Janusz Karolak Re: Oto realne porównanie IP: 91.216.239.* 21.12.12, 14:44
        I jeszcze jedno - lekarz wystarczy że nauczy się języka może z miejsca wyjechać zagranicę i zarabiać dużo dużo więcej. Popytu na nauczycieli aż takiego nie ma.
        • Gość: bRUCHAcha Karolak nie chlaj już, bo widzisz białe myszki IP: *.de 21.12.12, 23:18
          Gość portalu: Janusz Karolak napisał(a):

          > I jeszcze jedno - lekarz wystarczy że nauczy się języka może z miejsca wyjechać
          > zagranicę i zarabiać dużo dużo więcej. Popytu na nauczycieli aż takiego nie ma


          Tija... jako salowy u hindusa w białym kitlu!
          :D
          Tylko w kraju plebejsko-szamańskim pandohtór po studiach zaocznych ma wysokie mniemanie o sobie i zarabia jak basza.
          W cywilizowanych państwach nikt native nie chce pracować za nędzne miedziaki w roli lekarza i odbębniają tę pracę kolorowi z krajów postkolonialnych, którzy kończyli studia w danym kraju.
    • agulha Re: Oto realne zarobki 23.12.12, 23:27
      Ciekawe, jak to liczyli. Z jednego etatu czy z kilku zajęć, pochłaniających 12 godzin 6 dni w tygodniu? W ogóle - z etatu (netto, czyli do ręki) czy z kontraktu (czyli suma, z której trzeba nie tylko opłacić podatki, ale jeszcze ZUS)?
      Zwykle lekarzom dla wzbudzenia nienawiści takich jak Ty liczy się zarobki z dyżurami, pracą w spółdzielni, prowadzeniem gabinetu - a nauczycielom z jednego etatu, a pracują na półtora i jeszcze mają korepetycje często.
      Poza tym mimo wszystko nie porównywałabym odpowiedzialności za nienauczenie dzieciaka matematyki (najwyżej rok powtórzy albo nie dostanie się na politechnikę, tylko na uniwersytet) z odpowiedzialnością za spartaczenie leczenia.
      To mówię ja, lekarka z wykształcenia zarabiająca znacznie lepiej poza zawodem :-).
      • Gość: wawiak Re: Oto realne zarobki IP: *.play-internet.pl 24.12.12, 09:19
        agulha napisała:
        > Ciekawe, jak to liczyli. Z jednego etatu czy z kilku zajęć, pochłaniających 12
        > godzin 6 dni w tygodniu? W ogóle - z etatu (netto, czyli do ręki) czy z kontrak
        > tu (czyli suma, z której trzeba nie tylko opłacić podatki, ale jeszcze ZUS)?
        > Zwykle lekarzom dla wzbudzenia nienawiści takich jak Ty liczy się zarobki z dyż
        > urami, pracą w spółdzielni, prowadzeniem gabinetu


        poszukaj sobie wątku, gdzie niejaka "@garkuchta"
        napisała, że w latach 80' lekarz po stażu, z dyzurami
        zarabiał 8 dolców miesięcznie...
        ta kretynka wyliczy ci wszystko co tylko chcesz! :-D
        • znow_ja Re: Oto realne zarobki 16.01.13, 14:51
          Widzisz, młody człowieku, dla ciebie jest to niemożliwe, ale tak właśnie było.
          Końcówka lat 80-tych, pracowałem już jako anestezjolog. W Peweksie były dżinsy z przeceny - nie pamiętam firmy - kosztowały 12,80 $.
          Stwierdziliśmy wtedy z kolegami, że nasze zarobki specjalisty I* nie pozwalają kupić nawet dżinsów ... Zarabialiśmy mniej, niż owe 12,80 $.
          Boże, jak strasznie byliśmy wtedy upodleni. Może nie tymi dżinsami, ale poczuciem beznadziei i brakiem jakichkolwiek perspektyw.
          A potem się zmieniło :)
          Żebyś mógł zrozumieć do końca, powiem ci jeszcze, że przeliczaliśmy wg ceny czarnorynkowej dolarów. Była i cena oficjalna, wielokrotnie niższa. Wybrańcy, którzy wyjeżdżali na Zachód albo do Jugosławii, składali podania o możliwość zakupu jakiejś tam ilości tych dolarów po cenie oficjalnej (nie pamiętam dokładnie, wydaje mi się że maks 50$). Niektórzy takie zezwolenia dostawali. To byli Krezusi, tyle kasy .....
          Teraz to tylko śmieszy, prawda ?
    • Gość: mmk Re: Oto realne zarobki IP: *.fbx.proxad.net 26.12.12, 16:54
      Nauczyciel kontraktowy zarabia ponad 4000 zl. Jak ci wiyszlo 1600 zl? Kredytow nabralas i ich nie liczysz do pensji?
    • znow_ja radio Erywań 16.01.13, 15:00
      Radio Erywań.
      Nie samochody, a rowery, nie w Petersburgu, a w Moskwie, i nie rozdają, a kradną.
      Tak samo z zarobkami lekarskimi.
      1. policz ilość godzin, dla których te zarobki są liczone. Czy za 170, jak normalny człowiek? Nie sądzę, jeśli chce się skonfliktować ludzi, liczy się wszystkie zarobki lekarzy. To zwykle jest 250 - 350 godzin.
      2. jaką formę zatrudnienia mają badani lekarze? W ubiegłotygodniowej Polityce jest artykuł, podający rzetelne lekarskie zarobki na etacie. Średnio w Polsce lekarz zarabia brutto coś ok. 4600 - 4700 zł miesięcznie. To oficjalne dane. Natomiast wspomniane 10 tys bierze się z zatrudnienia na umowie cywilno - prawnej (czyli śmieciowej) - owszem, wyższa stawka godzinowa, ale żadnej ochrony socjalnej, brak urlopu, możliwość zwolnienia w każdej chwili, konieczność płacenia samodzielnie ZUS itp.

      Jeśli zatem porównujemy zarobki jakichś grup zawodowych, róbmy to RZETELNIE, biorąc pod uwagę tę samą formę zatrudnienia prze takiej samej ilości godzin przepracowanych (czyli etat, nie zważając na to, że etat nauczycielski wynosi mniej godzin). Ktoś napisał, że nauczyciel kontraktowy ma 4 tys. W takiej sytuacji (4 tys kontra 4,7 tys) róznica nie jest już tak szokująca, prawda ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka