Gość: Mimis Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 20.07.04, 16:09 Pierwsza i podstawowa sprawa - to trzeba sobie uświadomić ekstremalną sytuację. Nie ma co mówić o rodzajach patriotyzmu, gdy człowiek wychodzi z chałupy i nie wie czy żywy wróci do domu, czy nie wywiozą jego matki czy dziewczyny do obozu, czy dzieciaków jakiś zbok nie rozwali za rogiem. Tak było jeszcze parę lat temu w Sarajewie. Wtedy nikt się nie zastanawia tylko rychtuje giwerę i czeka na sygnał. Polityczne podłoże - to inna sprawa. Podejrzewam, że zdecydowana większość mówiących "eeeee a co mnie by to obchodziło.." zmieniła by szybko zdanie. Poza tym nikt nie lubi być wyzywany od tchórzy kapusiów i cweli - a tak by kumple potraktowali niejednego "eee co mi tam" ;-) Patriotyzm jest wtedy na 2 planie, co nie znaczy że nie jest istotny. Ja bym poszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
werwolf1975 Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf 20.07.04, 16:10 Ja na pewno nie. Gdybym zyl w tamtych czasach, na pierwsza wiesc o wybuchu wojny sprzedalbym co by sie dalo i wyjechal czym predzej za granice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malinka Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: *.kablowka.net 20.07.04, 16:26 Nie, nie poszłabym. Jestem z tych, którzy działaja na skale swoich możliwości. A dlaczego nie? - bo mam dziecko, ktore musze wychowac - bo moim zadaniem jest chronić rodzinę - bo jak wszyscy pojdą, kto zajmie sie prozą życia? Dzieki powstancom moge teraz miec takie poglady i mozliwośc wyboru swojej drogi życia. I za to Wam dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WAC Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.07.04, 17:01 "Zakończe słowami Edelmana ze "Zdążyć przed Panem Bogiem" - "Nie można umierać dla symboli" nie rozumiem tego zdania, przecież w gettcie w 43 roku nie walczono o zwycięstwo ale raczej o honor i godność na marginesie dyskusji nie zapominajmy że młodzi Powstańcy nie przypominali Rambo , też się bali i myślę że mieli nadzieję że przeżyją (biologiczne prawo przetrwania) mimo całej tragedii , która rozgrywała się wokół nich. a czy ja bym poszedł? - tak, poszedłbym tak jak moi przodkowie szli na wojny i do powstań. Pamiętajmy, że następną, okrągłą (70-tą) rocznicę będzie obchodzić już tylko niewielka garstka uczestników a zachowanie pamięci spadnie na barki młodszego pokolenia więc MUSIMY PAMIĘTAĆ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies nie wtedy ale teraz tak IP: *.cytanet.com.cy 20.07.04, 17:09 zastanawialem sie kiedys nad tym i w sumie przez to ze ci najlepsi, najuczciwsi poszli i zgineli nasze spoleczenstwo sklada sie teraz z kundli bez zasad i moralnosci wybierajacych do rzadzenia soba sobie podobnych.ale oni musieli pujsc bo inaczej staliby sie takimi samym gownem jakim jest wiekszaoszosc naszego spoleczenstwa,pewnie ze mna niestety wlacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bojarowski Wszyscy poszliby...taaaaaaaa juz to widze IP: 217.31.67.* 20.07.04, 17:11 Wszyscy poszliby...taaaaaaaa juz to widze... nigdy nie wiemy jak zachowamy sie w danej sytaucji! Patrioci...pfi! edgar.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eu07 Re: Wszyscy poszliby...taaaaaaaa juz to widze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 17:41 nie wiem czy bym poszedl. to trudne pytanie na które odpowiedziec mozna chyba tylko w danej sytuacji. nie jestem z warszawy i nie jestem z tym miastem emocjonalnie zwiazany. nie mialoby to pewnie jednak znaczenia w sytuacji krytycznej, zagrazajacej ojczyznie. mysle ze za rodzinne miasto, dom bezwachanie bym poszedl, ale wiem ze nie moge tego powiedziec ze 100% pewnoscia. mam jednak pytanie czy poszlibyscie walczyc za inne czesto znienawidzone miasto/a w polsce (z obserwacji forum wynika ze warszawiacy nie lubia sie z poznaniakami, wiec czy poszlibyscie za np. poznan)??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja24 Powstancy = Bohaterowie IP: *.ipt.aol.com 20.07.04, 17:46 Jestem mlody mam 24 lata - powstancy sa dla mnie bohaterami. Podziwiam ich odwage i poswiecenie. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: http://pamietamy.t Re: duze slowa, komiksowe fotki a Wujek oskarza IP: *.cegs.itesm.mx 20.07.04, 18:40 pamietamy.tripod.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wac Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.07.04, 18:33 a to znalazłem w sieci "Zbyt jest trudno wrócić do was młodym, żywym, zbyt jest trudno... łatwo zostać bohaterem... Jakie szczęście, że nie można tego dożyć, kiedy pomnik ci postawią, bohaterze, i morderca na nagrobkach kwiaty złoży. Krzysztof Kamil Baczyński no comments Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp powstanie warszawskie nie miało szans IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 18:49 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iiiii Polska powinna zgodzić się na żądania hitlera w 39 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 19:03 wtedy nie byłoby przeklętego paktu ribbentrop-mołotow który zniszczył Polskę,dla hitlera względy rasowe były wtórne wobec kwestii taktycznych,współpracował z Chorwatami,Japończykami,Ukraińcami,gdyby to było opłacalne dla Hitlera mógłby zawrzeć sojusz z każdym państwem i narodem świata oprócz żydów,nienawiść do Słowian była związana wyłącznie tym że Hitler chciał posiadać ideologiczny pretekst do ataku na ZSRR,gdyby Polska oddała Hitlerowi Gdańsk i zgodziła się na budowę exterytorialnej trasy z Niemiec do prus wschodnich nigdy nie popadłaby w taką ruinę i nie zostałaby zdominowana przez ZSRR,nie zginęłoby tylu Polaków,a kraj posiadałby o wiele większe granice niż dziś,i to nawet gdyby Hitler przegrałby tę wojnę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stellaa Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: *.DIAL.NET.NYU.EDU 20.07.04, 19:23 Mieszkam w Nowym Jorku od pietnastu lat. I zawsze dziwilo mnie to, ze moi znajomi, z ktorymi pracuje na uczelni, zawsze wiedzieli wiecej o powstaniu w gettcie warszawskim niz o powstaniu warszawskim. Moja babcia cioteczna walczyla w warszawskim powstaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAN Z WARSZAWKI JASNE, ŻE OBCHODZI IP: *.chello.pl 20.07.04, 19:54 Jestem warszawiakiem z dziada-pradziada. Tych, którzy walczyli przez 63 dni w moim pięknym mieście uważam za prawdziwych bohaterów. Pozostawieni na pastwę losu przez rodaków z własnego kraju oraz inne państwa Europy walczyli do ostatniej kropli krwi. Niewielu z nich miało ukończone 18 lat, nieliczni przeżyli. Dlatego 1 sierpnia o godzinie 17, kiedy zawyją syreny zatrzymam się, aby minutą ciszy uczcić wszyskich warszawskich powstańców. I rozejrzę się wkoło. I wtedy zobaczę, kto jest burakiem, a kto warszawiakiem. Jestem dumny, że jestem potomkiem takich wspaniałych ludzi jak powstańcy warszawscy i mieszkam w mieście, które było świadkiem ich bohaterskich czynów. Pozdrawiam wszyskich powstańców i wszystkich warszawiaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AgentCooper Re: JASNE, ŻE OBCHODZI IP: *.orasoft.pl 20.07.04, 22:14 z tym pozostawieniem na pastwe to sie troche zagalopowales. Polowa kraju byla jeszcze pod okupacja niemiecka, druga pod sowiecka. Powstanie wybuchlo w Wie bo to byla (i jest)stolica kraju, natomiast wtracanie tu dzisiejszych antagonizmow miedzy Warszawa a reszta kraju jest nie na miejscu. To kto sie zatrzyma 1 sierpnia tez nie do konca bedzie swiadczylo ze jest warszawiakiem, bo (mam nadzieje) ze zrobi tak wiele osob ktore tu przyjechaly do szkoly czy pracy. A buraki sa niestety rowniez wsrod warszawiakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo śmieci i ideały IP: *.crowley.pl 20.07.04, 21:09 uważam ze głupotą i naiwnością jest wystawiać własne życie dla takich RZECZY jak polska, ojczyzna, jezyk, tradycje, wiara itp. Jedyne za co warto ryzykować to inne życie. ryzykować i wystawiać własne życie warto tylko dla ŻYCIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gwb POLSKA! IP: *.crowley.pl 20.07.04, 21:16 ...to imie nas wszyskich okresla, to imien nas wszsykich zobowiazuje, to imie nas wszyskich...kosztuje. Dziekujmy Bogu, ze dzisiaj patriotyzm powinien znaczyc solidnosc, rzecztelnosc, uczciwosc, troske o panstwo i jego obywateli, prace nad soba...i nie zmarnujmy tego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bona MINUTA CISZY --KRAKOW-01/08/2004-GODZ17.00 IP: *.crowley.pl 20.07.04, 21:51 Uwazam, ze ta rocznice w ten sposob powinnismy uczcic rowniez Krakowie i moze takze innych miastach Polski. Nich swiat pamieta!!!!!!!!!!! My pamietamy!!!!! Wieczne odpoczywanie racz im dac Panie... Odpowiedz Link Zgłoś
gborek Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf 20.07.04, 23:12 Poszedłbym bez wahania. Choćby dlatego, żeby potem móć potrzeć na siebie w lustrze bez obrzydzenia. Jestem rocznik '69, więc nie mam żadnych kombatanckich wspomnień, nawet z komuną nie walczyłem bo byłem zbyt smarkaty, ale myślę, że to byłby obowiązek każdego, komu zależy na określeniu własnej tożsamości, na poczuciu spełnienia obowiązku nawet nie wobec (górnolotnie brzmiąc) Ojczyzny, ale siebie, swoich bliskich. Tamtego zrywu niepodległościowego nie można i nie wolno porównywać ż żadnym innym gdziekolwiek. To, co Oni zrobili dla nas swoją ofiarą, powinno być przykładem dla przeróżnych oszołomów tak z lewa, jak i z prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bej 20 Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 00:09 Ja bym poszedl. Np po to by sie jutro nie obudzic w swiecie bez idealow i zadnych wartości, by nie czuć sie jak zdrajca samego siebie. Tak przynajmniej mi sie wydaje. Nawet mysle, ze wiekszosc by poszla, tymbardziej po piecioletnich probach pozbawienia Polakow z tozsamosci, a ludziom walczacym w Powstaniu nalezy sie wielki szacunek za ich poswiecenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania 21 Re: Gdzie ty tu widzisz jakieś wartości ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 07:27 Gdzie ty tu widzisz jakieś wartości ? Rozejrzyj się w koło chyba że jesteś jakimś oszołomem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patton Wiedzac jakimi barbarzyncami byli (i pewnie sa) .. IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.04, 02:10 Niemcy poszedlbym do walki chetnie. Natomiast sama idee i rozkaz wydany z Londynu do powstania w Warszawie uwazam za najwieksza zbrodnie dokonana kiedykolwiek przez Polaka. Ten kto wpadl na ten straszny pomysl i kto siedzac wygodnie na dupie w Londynie kazal sie bic dzieciom warszawskim ze stokroc silniejszym i profesjonalnym przeciwnikiem powinien byc powieszony za jajca na latarni. Ponad pol miliona mieszkancow stolicy Polski zostalo zabitych. Kilkadziesiat tysiecy wywieziono. Nieogarniete cierpienie ludzkie bylo wynikiem decyzji kilku politycznych bandytow i idiotow bez wyobrazni, ktorzy potem przez lata smiali w swej arogancji i bezczelnosci udawac reprezentacje narodu polskiego. Rozumiem gorycz i nienawisc moich dziadkow do okupantow. Nie rozumiem glupoty londynskich pieskow i tchorzy, rozprawiajacych sie z wrogami politycznymi rekami dzieci. Cena Powstania byla tak straszna, ze nic go nie usprawiedliwia! I zeby nie bylo watpliwosci, ja szczerze nienawidze Niemcow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patriota Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 07:06 pójście do "powstania" było właśnie działaniem przeciwko Ojczyźnie, realizacją chorych podniet bez jakiejkolwiek kalkulacji, normalny człowiek nie zniszczyłby stolicy swojego państwa po to żeby sobie postrzelać. Boże wypleń kretynizm! Istnienie Warszawy, jej zabytków, archiwów, muzeów byłoby stokroć korzystniejsze dla prztrwania narodu niż te ruiny w które ci debile obrócili nasze miasto. Po co? Jak można gloryfikować taką głupotę. Na śmietnik historii, zdrajcy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania 21 Re: A ja bym nie poszła ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 07:19 A ja bym nie poszła ! W sytuacji gdy polska jest krajem bezprawia , korupcji i kumoterstwa to jaki mogła bym mieć ideały ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am A gdyby powstania nie było? IP: 193.193.181.* 21.07.04, 08:28 Wtedy Warszawa nie zostałaby zniszczona w takim stopniu. Miescowa ludność również nie ponisłaby takich strat. I co wtedy? Wtedy byłaby stolica do której odbudowy nie kradłoby się cegieł i wszyskiego co się da z np. Wrocławia, Elbląga, Śląska. Warszawiacy reprezentowaliby wysoki poziom, bo nie byłoby miejsca ani potrzeby na zwożenie wszystkich mętów z całego Państwa. Skoro elity reprezentowałyby wysoki poziom to w jakimś stopniu przekładałoby sie to na jakośc rzadzenia, niezależnie od komunistycznej okupacji PRL. Ryba psuje się od głowy. A więc by się nie psuła. nie było by Warszawki tylko Warszawa. Warszawa i Warszwiacy z którymi dałoby się współpracować. Byc moze nie byłoby takiego katastrofalnego upadku moralności i wszelkich wartośći III RP. Traktowanie bohaterskich walk jako sposobu na pokazanie światu czegoś jest bez sensu. Świat ma Polskę ciężko w dupie, Teheran/Jałta pokazują to wymownie. Jedyną skuteczną formą zaistnienia jest solidna ekonomia i sukcesu sportowe. Pomijam że działo się to wczasie wojny. Ale skoro oburzamy sie na E. Steinbach to wypada pamiętać że Polska również napadła na Czechosłowację korzystając z najazdu Niemiec. Roztrząsanie czy teraz "poszedłbym do powstania" jest bez sensu , podobnie jak samo wzięcie w nim udziału. To jest typowo polskie. Może zamiast trantadracji, zadęcia i zawracania głowy szanowni obywatele zajmą się budową dróg, gospodarkę, bazą turystyczną. To są elementu dzięki którym świat będzie się interesował tym, krajem. Inaczej będzie to wielkie dalej zadupie. Ale tu się nic nie zmieni. Starczy poczytać naprawdę wielkiego Polaka - Melchiora Wańkowicza. Postawy które piętnował kilkadziesiąt lat temu w ogóle się nie zmieniły. A to one określją w efekcie sposób postrzegania Polski przez resztę swiata. Jest taka scena keidy brytyjski wojskowy wizytuje pobojowisko pod Piedimonte gdzie II korpus bez głowy próbuje rozjechać czołgami górkie miasteczko. I widzi sznurek czołgów wiszących na rumowiskach tego miasteczka i mówi - weszli tam bo to Polacy . ALE PO CO? Odpowiedz Link Zgłoś
astygmatyk powstania niestety było!! 21.07.04, 08:59 Powstanie niestety bylo... I niestety mieslismy juz slynna "odbudowe" Warszawy, ktora teraz trzeba bedzie generacjami przebudowywac.... O absurdzie powstania i o absurdzie "nieoddawania ani guzika" w 1939 roku, dzieki ktorym zgineli, "znikneli" najlepsi Polacy napisano tu juz sporo. Jako wychowany na gruzach Warszawy mam pytanie: kiedy odpowiedzialni za decyzje powstania zostana wreszcie postawieni pod pregierz opinii publicznej ZA ZDRADE STANU? Kiedy mlodziez w szkolach zacznie sie uczyc o tych wszystkich Rydzach Roweckich etc. etc. jako o przyczynie narodowej tragedii a nie o bohaterach "wykreowanych" pod sowiecko-niemieckim butem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: powstania niestety było!! IP: 5.5R4D* / *.saix.net 21.07.04, 09:07 Kol. "astygmatyk", o jakiej zdradzie stanu mowimy? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
astygmatyk Re: powstania niestety było!! 21.07.04, 09:22 Drogi gosciu NEMO.... O jakiej zdradzie stanu? Odrzucenie niemieckiego ultimatum w 1939 roku przez zupelnie do wojny nieprzygotowany kraj i poprowadzenie na rzez najlepszych, najofiarniejszych ludzi wtedy i nastepnie w 1944 roku, czyz to nie byla zdrada stanu?? Czyz nie bylo zdrada stanu doprowadzenie do kompletnego zniszczenia najwiekszego polskiego miasta, jego dziedzictwa kulturowego i materialnego i calego pokolenia ludzi, ktorzy gdyby przezyli, byliby naturalna swiadoma zapora dla komuny? Zobacz jak wygladaja dzis Praga i Budapeszt to moze zrozumiesz lepiej o czym mowie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: powstania niestety było!! IP: 5.5R4D* / *.saix.net 21.07.04, 12:28 Drogi gosciu "astygmatyk", Jak byla alternatywa w 1939 roku? Nikogo nie uchronilo Monachium ani podobne zagrania polityczne. Akurat mieli racje w tamtych czasach ci, ktorzy mowili o nadchodzacej wojnie. Dzisiaj wiemy duzo wiecej, i wojna byla nieuchronna. A jak wygladal Londyn, Coventry i wiele miast w tamtej czesci Europy ( o wschodzie nie wspomne gdyz nie jest to zbyt popularny temat na forum)? I akurat tak sie sklada, ze wolnej Europy nie zawdzieczamy ani Pradze ani Budapesztowi. I prosze sobie zadac pytanie. Co by stalo sie gdyby np. Wielka Brytania przystala na "galazki oliwne" Hitlera, albo zlozyla bron w momencie naprawde krytycznym dla Wyspy? Przeciez Francja za Gdansk walczyc nie chciala. I jaki byl rezultat? Oczywiscie, z perspektywy czasu i znajac wyniki mozemy pozwolic sobie na spokojne i doglebne analizy oraz oceny. Ale powinno byc to robione w oparciu o minimum faktow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
werwolf1975 Re: A gdyby powstania nie było? 21.07.04, 09:11 Swiete slowa! Mam dokladnie taki sam punkt widzenia. Milo jest czasem zauwazyc, ze w tym glupim kraju gownianych ludzi zdarza sie ktos, kto mysli, kto wyroznia sie in plus sposrod tej tepej holoty, tych polskich zuli, ktorzy we krwi maja siedzenie na lawkach z tanim winem. Serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plus_nieuctwo DEFEKT MÓZGOWY TYCH POTĘPIAJĄCYCH POWSTANI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 09:41 Sposób myślenia moich przedmówców, którzy chcą podważać sens Powstania Warszawskiego wskazuje na defekt ich myślenia. Można sobie wyobrazić psychiczne kalectwo ludzi, którzy nigdy nie zrozumią takich słów jak honor, wierność, ojczyzna. Dla nich takie pojęcia mogą nie istnieć. Są oni produktem komunistycznego prania mózgów, które kontynuje Gazeta Wyborcza. Wystarczy wspomnieć tu brednie dziennikarzyny Cichego. Taki jest cel zbiorowego wysiłku komuchów i narodowych mniejszości udających Polaków, aby zniszczyć lub pomniejszyć narodową dumę Polaków, zrobić z nich hołotę bez honoru, bez wiary, a następnie pozbawić ich ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patton Sratata dziadziu! Idz stary pajdocho wytlumacz to IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.04, 19:06 600 tys. zamordowanych w Powstaniu i po nim. Stary durniu, taki honor to glupota do kwadratu, idz sie leczyc starcze do geriatry. A jezeli nalezysz do mlodszego powojennego pokolenia to powinni ciebie oddzielic od swiata, bo jestes groznym dewiantem! Rozkaz do Powstania byl najwieksza zbrodnia popelniona przez Polaka na Polakach. Jezeli go popierasz to powinienes jak ta banda z Londynu zawisnac za jadra na latarni ze swoim zasranym honorem w twoich wiecznie obsranych gaciach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wac Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: *.coi.waw.pl 21.07.04, 10:04 co do strat powstańców nie zapominajmy, że gdyby powstanie nie wybuchło rozprawiliby się z nimi wyzwoliciele z NKWD i UB jak to zrobili już wcześniej na terenach wschodnich, w lublinie itd, a o powstańcach nie zapomnieli i dołożyli tym którzy przeżyli - fundowali sanatoria w swoich katowniach, oferowali wyjazdy do kopalń, oskarżali o zdradę i zabijali. tak więc AKowcy i tak złożyliby daninę krwi niezależnie od tego czy powstanie wybuchłoby czy nie a może właśnie dzięki nim, ich oporowi nie znacjonalizowano do końca rolnictwa, prywatnej własności, był Sierpień'80 i rozpad bloku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: 217.153.34.* 21.07.04, 10:09 Czytalam przed chwila tekst o pomysle na sesje zdjeciowa na temat Powstania Warszawskiego. Panie Rafale, swietny pomysl, oby kogos zainteresowal choc przez chwile. Moj dziadek w Powstaniu zginal, a raczej z niego nie wrocil. Do dzis moja mama probuje co jakis czas gdzies cos szukac, ze moze trafi na jakis slad, ze ktos co powie wiecej, ze moze wcale nie zginal Powstaniu. Dzis mam 29 lat, i jak mysle nad odpowiedzia na pytanie, ktore Pan stawia, i o tym ze ludzie mlodsi ode mnie tam walczyli, po to abym ja mogla sie tu urodzic i moc nazywac Warszawe swoim miastem, to musze przyznac ze mi wstyd, bo kiedy stawiam sobie to pytanie, to ogarnia mnie zwykly strach. Mam nadzieje jednak, ze gdybym stanela z sytuacja twarza w twarz to postapilabym jak moj dziadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xieni Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: *.wsa.gov.pl 21.07.04, 15:20 Oczywiście!!!! To mój kraj i moje miasto - Warszawa. Za ten kraj moi przodkowie wylewali krew na wszystkich frontach. A za to miasto walczyli w Powstaniu. Są takie chwile, w których nie można stać z założonymi rękami. Trudno być obojętnym na dramat wojny i żyć sobie jakby nic się nie działo. Pójście z innymi wydaje mi się najbardziej naturalną reakcją. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf 22.07.04, 10:15 Co do zdania, ze gdyby ofiary powstania nie ponieśli śmierci z rąk Hitlerowców to spotkałby ich ten sam los z rąk sowietów to jest to nietrafione. Przypominam, że łacznie ofiar smiertelnych sowieckiej okupacji Polski (łacznie z zmarłymi w czasie zsyłki) było mniej niz 100 tys. Niemcy w czasie pwostania roztrzelali 90 tys. cywilów. Z cała pewnoiścią wiekszość z 200 tys ofiar powstania by przezyło. Inna sprawa, że inny los spotkałby samych powstańców. Ci rzeczywiście gdyby trafili w ręce sowietów pewnie w sporej liczbie zostaliby deportowani. Aczkolwiek Sowieci wzieli do niewoli ok. 12 tys. żołnierzy AK. Ofiarą sowietów pewnie padło by tylko część tych którzy walczyli w powstaniu warszawskim [pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
stolek Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf 22.07.04, 14:50 Dziękujemy bardzo za listy i głosy w dyskusji. Wszystkich tych, którzy wzięli w niej udział chcielibyśmy zaprosić do redakcji we wtorek (27 lipca, ul. Czerska 8/10) o godz. 17 na unikatową wystawę z okazji 60 rocznicy Powstania Warszawskiego. Przy okazji zrobimy sobie pamiątkowe zdjęcie, które potem opublikujemy w Gazecie. Chętni mogą się zgłaszać do Agnieszki Kowalskiej: agnieszka.kowalska@agora.pl. Zapraszamy! Odpowiedz Link Zgłoś
tassman Płaczę oglądając albumy z powstania.....smutno mi 29.07.04, 12:03 Tragedia powstania polegała na tym że militarnie wymierzone było ono w Hitlera ale politycznie w Stalina. Sytuacja między młodem a kowadłem. Co ten prosty zołnierz mógł myslec i robic jak wybuchło powstanie. Iść i walczyć. Piekna karte zapisała jednak ludnośc cywilna walcząc, wspierając i pomagając powstańczej Warszawie. K**** jak patrzę na te zdjęcia z powstania, na smutne albo usmiechnięte twarze tych ludzi, kobiet,dziewczyn, dzieci, wyczerpanych nierówną walką żołnierzy, na to morze ruin nieustannie zasypywane gradem kul i pocisków, nieustannie bombardowane, na Warszawę - to mie sie najzwyczajniej w świecie płakac chce. Tak, płakać. Poświęcili WSZYSTKO dla miasta-ich matki i ojczyzny!! Nie zastanawiali sie nawet chwilę. Nie kalkulowali. Wzięli na barki ten wielki i odpowiedzialny ciężar. To był taki najczystszy, prosto z serca odruch. Iśc walczyć, pomagać - być w tym powstaniu i być tym powstaniem. Czy poszedłbym? Poszedłbym. Bo chodź raz w zyciu chciałbym przeżyć takie zjednoczenie serc, umysłów - zjednoczenie na co dzień obcych sobie ludzi, których łaczyło to, że żyli w Warszawie. Tylko raz w historii Warszawy to sie zdarzyło, wtedy w sierpniu 1944. Zjednoczenie dla jednego celu, dla jednej sprawy. Dla wolności. Ogladam powstańcze albumy i jestem cholernie dumny z tych ludzi. To są dla mnie PRAWDZIWI bohaterowie. Podziwiam ich. Za to co dali temu miastu ! tassman:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: A ja czy poszedłbym? - plakaty powstańcze Raf IP: *.net.pulawy.pl 28.07.04, 15:04 To nasz obowiązek.Nie ma się nad czym zastanawiać.Nawet ci dla których słowo patriotyzm nic nie znaczy,też by poszli,jeżeli widzieli by śmierć np.swoich bliskich z rąk okupantów.Dlatego opinie ,"że to głupota walczyć za Ojczyznę" są śmieszne. Chwała Powstańcom za ich trud !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Cześć i chwała powstańcom IP: *.net.pulawy.pl 28.07.04, 15:05 To nasz obowiązek.Nie ma się nad czym zastanawiać.Nawet ci dla których słowo patriotyzm nic nie znaczy,też by poszli,jeżeli widzieli by śmierć np.swoich bliskich z rąk okupantów.Dlatego opinie ,"że to głupota walczyć za Ojczyznę" są śmieszne. Chwała Powstańcom za ich trud !!! Odpowiedz Link Zgłoś