Dodaj do ulubionych

Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA

29.03.13, 10:09
Z własnego? Skoro stać ich będzie na zapłacenie z własnego budżetu to najwyraźniej za dużo dostają od miasta. Co za różnica kto płaci de facto jak wszystko i tak pieniądze budżetowe?
Obserwuj wątek
    • Gość: Donaldinho Platforma rządzi IP: 85.219.162.* 29.03.13, 10:26
      Ach ten PiS, ten bardzo zły PiS. Na szczęście rządzi moja ukochana Platforma Obywatelska. Ich 5 lat rządów przynosi w końcu efekty - żyje mi się coraz lepiej.
      • Gość: Sraweł a węzła przesiadkowego, P&R i stacji IP: *.80-202-103.nextgentel.com 29.03.13, 10:30
        Veturilo przy Elbląskiej i Przasnyskiej jak nie było tak nie ma.
        • Gość: World Re: a węzła przesiadkowego, P&R i stacji IP: *.lpp.com.pl 29.03.13, 10:38
          Gość portalu: Sraweł napisał(a):

          > Veturilo przy Elbląskiej i Przasnyskiej jak nie było tak nie ma.

          Podobnie jak nie ma waluty Euro i związków partnerskich :)
      • robert_wwa Re: Platforma rządzi 29.03.13, 11:37
        PO złe bo nie tnie tak. Ale przypomnę, że to PiS ze związkami podpisał takie porozumienie w którym są przywileje. Nikt inny tylko oni. I to porozumienie właśnie jest problemem. Więc tak w tej konkretnej sytuacji najwięcej za uszami ma ta partia.
        • darq Re: Platforma rządzi 29.03.13, 12:17
          No tak, ale dla pełnego obrazu Ratusz powinien pokazać wyliczenia, ile można zaoszczędzić, przywracając zatrudnienie w ZTM do stanu z czasów PiS. Albo nawet dodatkowo redukując, bo skoro ma być mniej linii, to i mniej roboty dla ZTM.
          • robert_wwa Re: Platforma rządzi 29.03.13, 12:22
            Ale funkcjonowanie ZTM i całego transportu to już zupełnie inna dyskusja. Ratusz wiele powinien.
            Niemniej Ja się odnosiłem do jednego konkretnego o czym jest artykuł, przywileje. I śmiesznie wygląda krzyk kolegi powyżej PiS takie złe a teraz co. W momencie kiedy to ten PiS to zrobił. PO ma swoje grzechy ale akurat nie ten.
            • Gość: romek Re: Platforma rządzi IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 12:53
              Możesz to zwać przywilejem, możesz też bonusem czy dodatkiem do pensji. Tak jak deputaty węglowe w górnictwie. Lub samochód z szoferem pani Prezydent. W innych firmach też są bonusy/przywileje, także w prywatnych. Słyszałeś o możliwości wewnętrznej licytacji telefonów ze zwrotów u operatorów komórkowych? A o preferencyjnym oprocentowaniu kredytów dla pracowników banków? Dużo by wyliczać.
              Inna kwestia, że darmowe bilety zostały zbytnio rozdmuchane, powinny przysługiwać co najwyżej pracownikom.
              • robert_wwa Re: Platforma rządzi 29.03.13, 13:01
                Samochód służbowy jako służbowy ok tak samo jak bilet dla pracownika w trakcie pracy. Ale tak jak kierowca w czasie prywatnym nie musi mieć free tak włodarze nie powinni korzystać z auta jako dowóz do domu. Telefon służbowy też niektórzy muszą mieć i ciężko by sami płacili ale nie jako standard dla każdego.
                Deputat węglowy to jest również właśnie to co nie powinno mieć miejsca. Prywatny może i góry złota dawać jak uzna. Ale państwowe czy publiczne już tylko wedle potrzeb. Kierowca się obrażą ok niech szuka innej pracy a jak zabraknie kierowców to spółka będzie musiała podnieść pensję i to jest to co powinno być podstawą a nie jakieś dodatki czy bilet dla rodziny za free.
                • dermalamor Re: Platforma rządzi 30.03.13, 01:24
                  Zgadzam się z tym, że prywaciarz jak chce to może dawać i służbowy samolot, a państwowy (czy też miejski) musi z tym uważać. Tylko jest jedno małe ale: transport od zawsze, od kiedy istnieje, był nie tylko pracą, ale i służba społeczeństwu. Kierowca, motorniczy, maszynista historycznie zawsze szedł na służbę a nie do pracy, tak samo jak strażak czy policjant. I pracownik takich firm OD ZAWSZE miał tego typu przywileje. Więc nie dziw się, że niedawno przeciw zabraniu ich strajkowała kolej, i że zapewne to zrobi komunikacja miejska.

                  Wiesz dlaczego to jest SŁUŻBA a nie praca? Bo bez sklepu jeden dzień przezyjesz, bez telewizji od biedy też... jak Ci zamkną ZOO czy kino to też dasz sobie radę... bez transportu nie! Wiem, że teraz bardziej niż kiedyś są powszechne samochody, ale raz że nadal nie dla każdego, dwa - że nie na tym ma polegać polityka miasta, aby zachęcać do samochodów. Policjant idzie na SŁUŻBĘ a nie do pracy, bo nigdy nie wie czy z niej wróci, jest to praca bardzo eksploatująca (znam to środowisko i wiem z jakimi borykają się problemami). To samo strażak czy ratownik. I to samo pracownik komunikacji miejskiej. Wstaje o 2 w nocy, a nie o 6... dzieci widzi przez chwile jak wrócą ze szkoły, bo zaraz musi iść spać aby rano wstać... Jeśli pracuje na 2 zmianę to rodzinę widuje czasami... Weekendy i święta w pracy... Dlatego to jest SŁUŻBA a nie tylko zwykła praca. I dlatego pewne przywileje były zawsze. Owszem, PIS rozdmuchał je za bardzo i konkubenci, teściowie, matki i kochanki to przesada - to przyzna w zasadzie każdy pracownik. I im zabrać bez dwóch zdań! Ale pracownikom - zostawić to co jest! A jeśli przerzucić koszta na przewoźników, to bez idiotycznej klauzuli że nie z pieniędzy za przewozy, bo oni innych nie mają!
                  • Gość: Z Ochoty Re: Platforma rządzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.03.13, 06:43
                    No nie idealizowałbym pracy w KM jako służby.
                    Jeśli definiujesz służbę jako pracę z której można nie wrócić, to ani kierowca ani motorniczy się tu nie kwalifikuje.
                    A że pracuje na dwie zmiany?
                    No i co z tego?
                    Mało to jest zmianowych zawodów?
                    Choćby część pielęgniarek, wszelkiej maści dyżurujący, czy służby utrzymania.
                    Urzędnik też może z pracy nie wrócić jak mu segregator z szafy na łęb nieszczęśliwie spadnie. :)

                    A co będzie jak zastrajkują?
                    W latach 80 były strajki KM.
                    I ludzie sobie po prostu pomagali.
                    Zabierali do prywatnych samochodów osobowych, autobusów instytucji, busów i i.t.p.
                    A i łamistrajków pojawi się sporo.
                    Nie ma co demonizować
                  • robert_wwa Re: Platforma rządzi 30.03.13, 10:20
                    Nie będę dyskutował. Bo ogólnie rzecz ujmując się nie zgadzam. Nie chcesz nie musisz pełnić SŁUŻBY i po temacie. Zawsze było to, że zawsze było coś złego nie oznacza iż musimy to utrzymywać.
            • darq Re: Platforma rządzi 29.03.13, 13:36
              Nie do końca inna - budżet ZTM jest związany z budżetem miasta, czego nikt nie ukrywa przy okazji obecnych cięć. Nie ma większej różnicy, czy pieniądze są marnowane na bilety dla konkubin, czy na niepotrzebne etaty. To ta sama kasa podatników, i w zasadzie ta sama choroba - ciepłe posadki za publiczne pieniądze. PiS rozszerzyło zakres darmowych biletów, PO nieprzytomnie rozdęła zatrudnienie, a teraz przyszło szukać oszczędności. Jak dla mnie powinni ciąć i to, i to, ale nie ma co się oszukiwać: swoim krzywdy nie zrobią.
              • robert_wwa Re: Platforma rządzi 29.03.13, 13:44
                No dla mnie jednak jest to inny problem. Podchodzi pod jeden zbiór czyli marnotrawienie pieniędzy. Ale słupki na ulicach, nowe parkomaty, sypanie solą, remont bulwarów czy budowa stadionu (nie oceniam) ale też można podciągnąć pod marnotrawienie kasy ale ciężko poruszać każdy temat. Jak najbardziej etatów jest za dużo i to bezsporne. Niemniej tu i w tym miejscu to inny temat jak dla mnie.
                • darq Re: Platforma rządzi 29.03.13, 14:55
                  Oczywiście przykładów marnotrawienia pieniędzy jest wiele, ale w tym przypadku temat rzucony przez Ratusz jest prosty: znaleźć 190 mln oszczędności w komunikacji. Przykłady, które wymieniłeś, dotyczą jednak innych dziedzin.
                  • robert_wwa Re: Platforma rządzi 29.03.13, 14:59
                    Ale artykuł jest konkretnie o przywilejach pracowniczych i tyle. Nie gdzie znaleźć 190 mln a konkretnie o jednym z pomysłów. A 190 mln to nie tylko ZTM tylko w budżecie więc de facto wszystko co wchodzi w 14 miliardową pulę pod to podchodzi. Ale ciężko o wszystkim rozmawiać.
                    Mniej nowego taboru, większa szczelność systemu czyli kontrola biletów, nocne metro itd. Ale nie tu artykuł mówi tylko o jednym z wielu i o nim jakby rozmowa.
                    • darq Re: Platforma rządzi 30.03.13, 10:27
                      Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli:

                      > A 190 mln to nie tylko ZTM tylko w budżecie

                      190 mln to właśnie kwota oszczędności, której Ratusz zażyczył sobie od ZTM, nie od innych jednostek. Szukają jej w przewozach, szukają w biletach dla konkubin, mogliby też znaleźć w administracji (a nawet przede wszystkim tam). To system naczyń połączonych: nie utną w administracji, to utną w przewozach. Pracownicy zastrajkują i nie oddadzą darmowych biletów, to utną w przewozach... Ma być 190 mln i tyle.

                      Innymi słowy nie warto skupiać się na pojedynczych drzewach, bo nam przesłonią las, stracimy z oczu istotę wydarzeń. Ten wątek dyskusji zaczął się od ogólnego stwierdzenia: Na szczęście rządzi moja ukochana Platforma Obywatelska. Ich 5 lat rządów przynosi w końcu efekty - żyje mi się coraz lepiej. Następująca po tym dyskusja jak najbardziej ma prawo wychodzić poza treść artykułu.
                      • robert_wwa Re: Platforma rządzi 30.03.13, 10:38
                        Ale artykuł nie jest o drzewie a konkretnej gałęzi jaką są przywileje i ja o tym pisze. Ty uważasz, że konkretnym drzewem (ZTM) a dla mnie to to samo co aby zajmować się od razu lasem (budżetem miasta). Artykuł mówi konkretnie o jednej gałęzi. A czy ma prawo? Ma ale u mnie postawili słupku na ulicy to też wynika ze złych rządów PO więc można i o tym. Mniej słupków mniej kasy na nie. Mniej na nie więcej na co innego m.in. na transport. Ale rozmowa o wszystkim na raz nie ma sensu.
          • dermalamor Re: Platforma rządzi 29.03.13, 12:30
            darq napisał:

            > No tak, ale dla pełnego obrazu Ratusz powinien pokazać wyliczenia, ile można za
            > oszczędzić, przywracając zatrudnienie w ZTM do stanu z czasów PiS. Albo nawet d
            > odatkowo redukując, bo skoro ma być mniej linii, to i mniej roboty dla ZTM.

            Przede wszystkim to ZTM bierze się za coraz więcej zadań, które nie powinny być ich. Bo jak wytłumaczyć budowę dróg przez tą instytucję??? A od czego jest ZDM i powołany też nie tak dawno ZMID??? Niepotrzebne mnożenie administracji...
            • robert_wwa Re: Platforma rządzi 29.03.13, 12:42
              Jak koło mnie na Kasprowicza. Rozumiem na dole metro to ZTM niejako lepiej wie co i jak (choć dlaczego nie sama spółka Metra bo ta chyba jeszcze lepiej by się orientowała co i jak). Ale Ci muszą zatrudnić kogoś od dróg bo jednak to inna specyfika pracy niż zarządzanie komunikacją. A w zamian nadal dwie nieodpowiedzialne w tej kwestii spółki bez korekt liczebności zatródnienia. Wszystko się zgadza.
              • dermalamor Re: Platforma rządzi 30.03.13, 01:07
                To samo z tramwajami. Czemu nie ma trasy na Tarchomin??? Bo ZTM chce na siłę wcisnąć tam autostradę razem z torami. Podejrzewam, że gdyby inwestycją zajmowały się TW to już dawno w najgorszym przypadku byłaby w trakcie realizacji, bo ta firma nie ma problemów z zaakceptowaniem projektów i uzyskaniem kasy (wyjątkiem jest Bemowo, ale tam o co innego zupełnie chodzi). A tak... szkoda gadać.
                • dermalamor Re: Platforma rządzi 30.03.13, 01:12
                  Osobiście uważam, że od transportu, ale całego, powinna być jedna spółka, np. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego. I niech to będzie urząd zajmujący się organizacją całego transportu w mieście a także inwestycjami. Jeden zarząd! Bez podziału na ZTM, ZDM, ZMID i Biuro Drogownictwa. Odpowiednia komórka w mieście do tych spraw. A do tego jeden miejski przewoźnik a nie 4... Gdyby teraz podsumować całe zatrudnienie w komunikacji miejskiej, to by się okazało że cała administracja to pewnie nie wiele mniej osób niż Ci, co faktycznie te zadania realizują...
                  • Gość: testertostow Re: Platforma rządzi IP: *.internetia.net.pl 30.03.13, 09:32
                    Nie wiem, czy powinna być jedna spółka czy inna komórka w Ratuszu. Równie dobrze mogłoby to być Biuro Drogownictwa i Komunikacji. A jeśli nie, to powinno być bezpośrednio podległe, a nie kopac się z nimi. nie ma nic bardziej żałosnego i destabilizującego współpracę jak sytuacja, w której dyrektor ZTM lata z pominięciem drogi służbowej (biura Drogownictwa i Komunikacji) do prezydent i tam przepycha swoje pomysły.

                    ZTM nie umie prowadzić inwestycji tramwajowych i widać to po wieloletnich opóźnieniach na tych, które usiłują robić dzisiaj. mam nadzieję że recepta na te problemy będzie oddanie prowadzenia inwestycji do TW (gdzie są do tego doskonale przygotowane kadry) a nie zwiększanie zatrudnienia w ZTM (i tak za rządów HGW wzrosło z 350 w 2006 na 700 osób w 2012).
      • Gość: Paweł Re: Platforma rządzi IP: *.com 29.03.13, 14:54
        Lemingi, Hania przekłada waszą kaskę z kieszeni lewej do prawej, a wy merdacie ogonkami i zagłosujecie znów na Hanię.
        Bo dopiero po 2-3 latach okaże się, że przerzucone koszty darmowych przejazdów dla rodzin i konkubentów (i tak związki je utrzymają, zmuszając miejskie spółki do dofinansowania z własnego budżetu) spowodują wzrost bilansu zadłużenia spółek.
        Co to oznacza lemingi? Że za 2-3 lata MZA, TW, SKM, ZTM wykażą, że mają większe dziury budżetowych od spodziewanych (ZTM też jest wydzieloną jednostką budżetową, choć nie spółką zoologiczną - tak w ZTM jak i w spółkach siedzą rozrośnięte władze).
        Co to oznacza lemingi? Że po następnych wyborach, gdy pozostawicie przy korycie Hanię i Rutę z Frankowem, nagle okaże się, że trzeba dokładać więcej kaski z Ratusza do Tramwajów, MZA itd.
        Co to oznacza lemingi? Że po wyborach będziecie w czarnej zupie, bo podwyżki będą niezbędne, a Hania będzie mogła śmiać się w twarz tupającym nóżką o coraz droższą komunikację.
        Dlaczego leming zagłosuje na HGW? Wcześniej, na wybory dowiecie się, że Hania wsiadła do II linii metra, wpuszczą was do przejażdżki, będziecie podziwiać i kłaniać się Hani w pas. Hania pochwali się, że ograniczyła przywileje w spółkach, bo one same za te przywileje będą płaciły. Hania z pewnością pochwali się, że odwołała planowaną na styczeń 2014 następną juz podwyżkę. Ruta pomacha mapkami o rozbudowie II linii metra, Franków zapewni swoje Zacisze, że będą mieć metro pod dom już w 2016 i inne tego typu brednie.
        Po wyborach zdziwicie się, że podwyżki wrócą, bo spółki "zaskoczą miasto" wzrostem zadłużenia, a do II nitki ogryzka metra zagonione - z uwagi na cięcia - zostanie pół Warszawy, tj. Wola, Bemowo, Praga i Targówek.

        Pytanie - naprawdę tylu lemingów się ostało, czy to znów pracownicy ZTM nakręcają atmosferę na forach?
        • Gość: Z Ochoty Re: Platforma rządzi IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.03.13, 16:59
          Co za debilna wypowiedź nafaszerowana mową nienawiści.
          Weź się misiu puszysty palnij baranka w najbliższą ścianę, może zaczniesz jaśniej myśleć.
          Wszyscy to lemingi? A ty kto: hipster?
          • Gość: Paweł Re: Platforma rządzi IP: *.com 29.03.13, 17:35
            Odezwał się pokorny, mierny, bierny ale wierny, praktykujący katolik wzywający do miłości, he he. Jeśli dla ciebie nie leming to hipster to gratulacje. Ciułaj dalej, lemingu:) W przeciwieństwie do ciebie coraz więcej osób myśli własnymi kategoriami, racjonalnie. Nie popieram PiSu, ale nienawidzę PO za piekło, jakie gotuje w Warszawie. Dlatego należy ich odsunąć od władzy, czym prędzej, zanim zrujnują i zadłużą stolicę doszczętnie.
            • dermalamor Re: Platforma rządzi 30.03.13, 01:37
              Do tej pory nie miałem "przyjemności" odpowiadać Ci w komentarzach, ale tym razem sobie pozwolę. Wiele postulatów masz słusznych i trzeba przyznać rację. Nawet popieram ta walkę o mikrobusy na Przasnyskiej czy Elbląskiej, choć to nie mój rejon (ale go znam). Jednak sposób w jaki o tym piszesz jest poniżej jakiegokolwiek poziomu i krytyki! To nie ma nic wspólnego z racjonalnym myśleniem, to zwykłe wylewanie jadu w reakcji na jakieś niepowodzenia... a to, to już jest niestety choroba!

              Ponieważ mój zwód to przede wszystkim ratowanie życia i zdrowia ludzkiego - to życzę Ci przede wszystkim SPOKOJNYCH I ZDROWYCH Świąt!
              • Gość: Paweł Re: Platforma rządzi IP: *.com 01.04.13, 22:12
                Jeśli od 6 lat - od kiedy otwarto stację metra Marymont - urzędasy w kóło tylko obiecują, że w końcu szybciutko połączą ten rejon Żoliborza z metrem, to można w końcu stracić cierpliwość. Pozostaje jedynie przysłowiowe branie za mordę odpowiedzialnych, którzy jedyne co dobrego mogą w tej inicjatywnie zrobić to wylecieć z hukiem z roboty:-)
            • Gość: Z Ochoty Re: Platforma rządzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.03.13, 06:23
              Weź jednak strzel sobie baranka z samego ranka, chłopie.
              Wszystkich mierzysz swoją miarą?
              Sam przyznajesz się do tego, że nienawidzisz i nie potrafisz odezwać się, by nie toczyć piany z pyska.
              Otrzyj pyszczydło i baranka!
              A potem tydzień szlabanu na komputer.
              Może przestaniesz mierzyć wszystkich swoją miarką.
              I zapamiętaj, że nie wszyscy są niscy i zakompleksieni.

              A może ty kibicek jesteś? (L)egiunia namieszała podsufitką czy ta kakofonia to dzieło KS Polonia?
              -:)

              Nienawidzisz PO a na kogo głosowałeś baranku?
              A dziś jesteś Platformers Oburzony?

              I niech Ci święta przyniosą wyciszenie i doleją oliwy pod saganek
              • Gość: Paweł Re: Platforma rządzi IP: *.com 01.04.13, 22:15
                Zalecam odrobinę dystansu do języka wypowiedzi w internecie. Trzeba czasem podkręcić emocjonalizm w formie przekazu, aby wzruszyć co niektórzych. Jeśli i to nie pomorze - jak wyrzeć, brać za przysłowiową mordę:-)
    • noqments Wreszcie bez darmochy dla konkubin 29.03.13, 11:24
      "Chce dalej tracić popularność? Proszę bardzo."

      U mnie akurat na tym zyskają. Przywileje (darmowe bilety dla rodzin, pracowników biurowych, konkubentów/konkubin, itd. itp) to zmarnowane pieniądze z moich biletów i podatków.
      • Gość: Magda Re: Wreszcie bez darmochy dla konkubin IP: *.ip.netia.com.pl 29.03.13, 11:38
        Zgadzam się - dość takiego rozdawnictwa. Dlaczego mam płacić za darmowe przejazdy rodzin i pociotków do n-tego pokolenia?
        • dermalamor Re: Wreszcie bez darmochy dla konkubin 29.03.13, 12:03
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Zgadzam się - dość takiego rozdawnictwa. Dlaczego mam płacić za darmowe przejaz
          > dy rodzin i pociotków do n-tego pokolenia?

          Dla pociotków to oczywiście że przesada i powinno zniknąć. Ale chcą też zabrać bilety pracowonikom a to już jest przegięcie. Ktoś kto twierdzi, że zaplecze techniczne nie potrzebuje biletu wolnej jazdy, pokazuje że nie zna specyfiki tej pracy, bo Ci pracownicy także jeżdżą w teren służbowo do usterek (tak, tak! w tramwajach nie ma samochodów lekkiego pogotowia technicznego, jeździ się normalnie liniowym składem!), tak samo jak pracownicy biurowi - kadry i księgowość to garstka, reszta administracji wykonuje zadania kontrolne na mieście!

          Swoją drogą ciekawe, czemu nikt nie zwraca uwagi na koszty całej administracji miejskiej, której liczba w ciągu ostatnich 6 lat wzrosła o 2000 osób! Zapłaćmy każdemu nawet 3000 brutto (choć to lekką reką liczone) to daje nam 72 mln zł rocznie! A koszty pracy sa jednak większe!
          • robert_wwa Re: Wreszcie bez darmochy dla konkubin 29.03.13, 12:11
            Czyli wszyscy muszą mieć w godzinach prywatnych darmowy bilet bo w pracy bez wyjątku dojeżdżają jak coś się zepsuje a jak nie to cały dzień kontrolują a w biurach nikogo nie ma?
            • dermalamor Re: Wreszcie bez darmochy dla konkubin 29.03.13, 12:19
              robert_wwa napisał:

              > Czyli wszyscy muszą mieć w godzinach prywatnych darmowy bilet bo w pracy bez wy
              > jątku dojeżdżają jak coś się zepsuje a jak nie to cały dzień kontrolują a w biu
              > rach nikogo nie ma?

              Znasz specyfikę tej pracy??? Bo widze że chyba nie, a to ciężko tak jest opisać... Większość do pracy przyjeżdża jednak samochodami, a to głównie dlatego, że praca jest w nietypowych godzinach - od 3 nad ranem do 1 w nocy. Kiedyś były tzw. extrówki, które na te godziny dowoziły nawet z miejscowości sporo oddalonych od Warszawy. Teraz tego nie ma, więc nic innego poza samochodem nie zostaje. Więc Ci ludzie korzystają z biletów jednak głównie w pracy. Zauważ, że nikt nie żąda ryczałtu na benzynę, tylko pozostawienie czegoś, co jest mu w pracy konieczne.
              • robert_wwa Re: Wreszcie bez darmochy dla konkubin 29.03.13, 12:26
                A ludzie kończący pracę po nocy jak są tylko nocne to co? Mają darmowe przejazdy czy sobie radzą? Nie jadą nocnym i kombinują jak dotrzeć deo domu. Bo ich dojazd do pracy to niejako ich problem. Do czego kierowcy jest potrzebny bilet w ciągu pracy? A jak jest do niech dostaje ale nie musi go mieć na stałe po. To jak w rodzinie jeden bilet na okaziciela kto musi ten korzysta, gdzie jest problem?
                Jeszcze raz do czego wszystkim motorniczym i kierowcom jest konieczny bilet darmowy obowiązujący cały rok? Podkreślam, wszystkim.
                • dermalamor Re: Wreszcie bez darmochy dla konkubin 29.03.13, 12:34
                  robert_wwa napisał:

                  > Do czego kierowcy jest potrzebny bilet w c
                  > iągu pracy?

                  Kierowca i motorniczy, w przeciwieństwie do 99% innych zawodów nie zaczyna i nie kończy pracy w jednym miejscu. Jak przyjedzie o 3 nad ranem do zakładu swoim samochodem (i na ogół tak jest) to potem musi po niego wrócić np. z centrum miasta. Prawie nikt inny takiej pracy nie ma. Nie widzę powodu, dla którego ma po swój środek lokomocji wracać płacąc jeszcze za bilet.

                  W samej pracy też musi się przemieszczać komunikacją, ponieważ często jest tak, że 3 godziny pracuje na jednej linii, potem ma pół godziny przerwy i musi się wybrać w inne miejsce aby kolejne kilka godzin wykonywać pracę inną linią.
                  • robert_wwa Re: Wreszcie bez darmochy dla konkubin 29.03.13, 12:37
                    I tu nie ma problemu. Kończysz w innym miejscu niż zacząłeś to pracodawca niech dorzuci ok z drugiej stromy to twój wybór, że jedziesz autem. No chyba, że mówimy o tych porach gdzie ciężko inaczej to też się niech dorzuci. Kończysz pracę zwracasz bilet służbowy po temacie.
                    • dermalamor Re: Wreszcie bez darmochy dla konkubin 30.03.13, 01:03
                      robert_wwa napisał:

                      > I tu nie ma problemu. Kończysz w innym miejscu niż zacząłeś to pracodawca niech
                      > dorzuci ok z drugiej stromy to twój wybór, że jedziesz autem. No chyba, że mów
                      > imy o tych porach gdzie ciężko inaczej to też się niech dorzuci.

                      I dochodzimy do sedna sprawy. Niech się dorzuci.. ale do czego??? Do benzyny??? Ja byłbym za! Ale taniej jednak wychodzi bilet... A że nie masz komunikacji żeby dojechać na 3 rano i musisz autkiem? A to już Twój problem, pracodawca (tudzież władza miejska) daje Ci możliwość, że mało realną... ale jest i dziób zamknięty. A tak - to jak sam napisałeś :)

                      Spokojnych Świąt!
                      • robert_wwa Re: Wreszcie bez darmochy dla konkubin 30.03.13, 10:24
                        A nocna komunikacja? U mnie na Bielanach tak na prawdę 5-10 minut i zawsze znajdzie się jakiś autobus. Jednak początek pracy raczej nie jest na pustyni hen poza miastem. Teraz nie ale parę lat temu pracowałem do 3-4 w nocy i co? Nic trzeba było sobie do domu dojechać i to normalna rzecz iż pracownik opłaca sobie dojazd a jak mu nie pasuje to niech zmieni pracę na "normalną".
                        • dermalamor Re: Wreszcie bez darmochy dla konkubin 01.04.13, 16:22
                          robert_wwa napisał:

                          > A nocna komunikacja? U mnie na Bielanach tak na prawdę 5-10 minut i zawsze znaj
                          > dzie się jakiś autobus. Jednak początek pracy raczej nie jest na pustyni hen po
                          > za miastem. Teraz nie ale parę lat temu pracowałem do 3-4 w nocy i co? Nic trze
                          > ba było sobie do domu dojechać i to normalna rzecz iż pracownik opłaca sobie do
                          > jazd

                          Ja pisałem o mieszkających tam, gdzie nocnej komunikacji nie ma. Kiedyś dojazd fundowali im pracodawcy poprzez uruchamianie tzw. "extrówek". Teraz już tego nie ma.

                          > a jak mu nie pasuje to niech zmieni pracę na "normalną".

                          Uwierz mi, że wiele osób dochodzi do tego wniosku, rotacja jest dość spora... A co będzie, jak zostaną tylko sami kochający tą robotę??? Już kiedyś tak było. Tak, wiem, póki co kryzys na to nie pozwoli, ale i kryzys kiedyś minie a dobrego pracownika trzeba naprawdę ze świecą szukać.
      • Gość: LOL PiS jako to socjalisci narozdawali socjalu IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 13:26
        co niemiara, w tym i konkubinaty usankcjonowali:)
    • Gość: gość ciąć przywilieje wszystkim! IP: *.ip.netia.com.pl 29.03.13, 11:39
    • oldboy42wawa Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA 29.03.13, 11:58
      PIS-iaki na ulice a na PIS-iaków konna Policja nie ma futbolu niech będą chociaż igrzyska
    • taka_prawda500 Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA 29.03.13, 12:15
      Zostawić darmowe bilety kierowcom i mechanikom. Reszta do pieca. Od zaraz.
      • bumcykcyk76 Re: Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA 29.03.13, 18:59
        Moim zdaniem zostawić przywileje tylko kierowcom i najbliższej rodzinie - dzieciom, żonie/partnerce/partnerowi. Reszta - wujkowie, rodzice, ciotki, teściowie - nie ma zmiłuj.
        • taka_prawda500 Re: Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA 30.03.13, 16:54
          Żadnych rodzin. Tylko pracownicy! Rozumiem, że jesteś żoną kierowcy i żal d.pę ściska?
          • bumcykcyk76 Re: Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA 07.04.13, 21:27
            Jestem żonatym facetem, z dwójką dzieci. Raczej trudno byłoby mi "być żoną kierowcy", pomimo tego co pewne środowiska próbują "propagować".
    • nienietak6 wiecej spolek trzeba 29.03.13, 12:37
      System składa się z: Miejskich Zakładów Autobusowych, Tramwajów, Metra Warszawskiego, Szybkiej Kolei Miejskiej i Zarządu Transportu Miejskiego! Nie za dużo?

      Przerażająca jest ilość spółek, które zarządzają komunikacją. Z tego całego zestawu mogłaby powstać jedna jedyna firma pod zarządem Urzędu Miasta. Z jedną dyrekcją i komórkami z kierownikami ds. autobusów, tramwajów, kolei miejskiej itp. I wtedy naprawdę dałoby się zauważyć i oszczędności i skoordynowane działania. A tak mamy burdel, jak na kolei...
      • Gość: Rumpelstick Re: wiecej spolek trzeba IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 12:57
        "Przerażająca jest ilość spółek, które zarządzają komunikacją. Z tego całego zestawu mogłaby powstać jedna jedyna firma pod zarządem Urzędu Miasta. Z jedną dyrekcją i komórkami z kierownikami ds. autobusów, tramwajów, kolei miejskiej itp. I wtedy naprawdę dałoby się zauważyć i oszczędności i skoordynowane działania. A tak mamy burdel, jak na kolei..."

        Kiedyś było założone jeszcze przez władze okupacyjne MZK . Jeden dyrektor kilku zastępców, ale w "wolnej Polsce", potrzebne były etaty dla kolesiów, więc podzielono MZK na kilka spółek. Teraz chce się zabierać pracownikom przywileje nadane jeszcze przed wojną. Przywileje których nie zabrali Niemcy, ani komuniści chce odbierać "wolna Polska" czyli Republika Kolesiów.





      • Gość: testertostow Re: wiecej spolek trzeba IP: *.internetia.net.pl 29.03.13, 13:06
        bip.warszawa.pl/NR/exeres/A9229866-64C9-4740-B9BC-6B2A6C62930C,frameless.htm
        W powyższym linku interpelacja i odpowiedź w sprawie zatrudnienia w (porównuję 2006 start HGW z 2012):
        1. Metro Warszawskie 1294 do 1733
        2. SKM 81 do 326
        3. MZA 4924 do 4813
        4. TW 3076 do 3458

        A do tego wszystkiego ZTM z 341 na 708.
        • robert_wwa Re: wiecej spolek trzeba 29.03.13, 13:13
          SKM da się wytłumaczyć. Nie wiem czy tyle niemniej w 2006 prawie nie istniało wiec wzrost oczywisty. Metro też bo 2 2006 była niepełna linia więc sama obsada 4 stacji to ileś tam osób tak jak i więcej pociągów więc więcej maszynistów.
          MZA luz, TW też powiedzmy może da się jeszcze jakoś wyjaśnić bo większość to motorniczowie więc jednak do pracy ludzie. Ale 2x więcej w ZTM? No chyba już niekoniecznie. Ale masz może link i do tych danych?
          • Gość: testertostow Re: wiecej spolek trzeba IP: *.internetia.net.pl 29.03.13, 13:39
            Infomacje nt. wzrostu zatrudnienia w ZTM byłły publikowane w GW. Znalazłem interplację, ale odpowiedzi jeszcze nie ma:
            bip.warszawa.pl/NR/exeres/09E73518-9856-473C-9C2A-B4B5B0ED9BA4,frameless.htm
            Ogólnie w tym BIP można znaleźć dużo ciekawych danych, nie tylko o komunikacji, ale też o mieście i zarządzaniu nim.

            Co do meritum.
            SKM - zatrudnienie rosło w każdym roku, niezależnie od tego czy coświęcej uruchamiali czy nie. Do tego ZTM równolegle rozbudowywał struktury o zbyteczne stanowiska ds współpracy z koleją(zbyteczne, bo dla kolejarzy stroną do rozów są tylko inni kolejarze, np z SKM - tak mówi ustawa)

            Metro - OK, tutaj słuszna uwaga. Od 2009 (kiedy już w pełni działała I linia metra, a liczba wagonó była jak dzisiaj zatrudnienie 1634. W tych samych warunkach w 2012 roku 1733.Budowa metra i przygotowanie inwestycji? Przecież w tym celu ZTM zwiększył u siebie zatrudnienie, o czym pisze w odpowiedzi na interpelację Radnego Tumasza:
            radny.com.pl/dok2kadencja/pisma2ztm/ztm-linie_mp130218trasy516.pdf
            radny.com.pl/dok2kadencja/pisma2ztm/ztm-linie_mp130304trasy516_ztm.pdf
            Tramwaje: w 2012 nastąpił spadek liczy wykonanych wozokm do poziomu 2007. Tymczasem zatrudnienie wynosiło w 2007 3094 etaty (1041 motorniczych), a w 2012 etatów było 3458 (w tym 1295 motorniczych). Jeśli do wykonania tej samej pracy zatrudnia się 200 motorniczych więcej i do tego 200 osób oprócz motorniczych to wzrost jest. Spada efektywność. Inna sprawa to proporcja motorniczych do reszty pracowników (30 procent pracowników to motorniczowie).

            Co do MZA wygląda dobrze, ale trzeba zobaczyć jaką pracę wykonały MZA.
            • robert_wwa Re: wiecej spolek trzeba 29.03.13, 13:47
              Nie odniosę się ale przeczytam to co w linkach. Dzięki za odpowiedź.
              • Gość: Bastian Re: wiecej spolek trzeba IP: 31.178.60.* 29.03.13, 16:57
                Pamiętajcie, że wzrost liczby kierowców i motorniczych po części wymuszają kolejne nowelizacje przepisów o czasie pracy itp. Częściowo dokonuje się racjonalizacji poprzez tzw. służby wieloliniowe (motorniczy ma przerwę, ale "jego" tramwajem jedzie inny), ale nie wszystko się da tak zrobić.

                No i plus to, że na przykład w tej chwili jeździ po mieście tyle tramwajów, ile nie było nigdy, a i z autobusami chyba jest podobnie...
                • Gość: testertostow Re: wiecej spolek trzeba IP: *.internetia.net.pl 29.03.13, 19:07
                  No szkoda, że nie ma danych o liczbie wozów maksymalnie w ruchu i liczbie wozokm robionych dla TW i MZA. Można by było zestawić te dane z zatrudnieniem.

                  Ale tak czy inaczej zmiany ustaw o czasie pracy kierowców tłumaczą tylko 200 etatów. Kolejne 200 (pytanie ile w tym administracji a ile warsztatów) nie znajduje odpowiedzi w przedstawionych danych.
            • Gość: asd co do maszynistow i kierowcow. IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 14:21
              Liczba wozokm moze byc taka sama ale moze byc wiecej ludzi na 3/4 czy 1/2 etatu jezdzacych powiedzmy tylko w szczytach itp.

              Tak czy inaczej miasto (ztm) placi przewoznikom za wozkm i jest to z gory ustalona stawka (wg umowy wieloletniej).
              Ile sobie przewoznicy zatrudnia osob to juz ich sprawa, za wiecej etatow nie dostana wiecej kasy.
              • robert_wwa Re: co do maszynistow i kierowcow. 29.03.13, 14:37
                Ale czy to w ratuszu, niżej w ZTM czy konkretnych spółkach przewozowych to bez znaczenia niepotrzebny etat to etat. Jak Mobilis wygrał przetarg to tam ich sprawa mogą mieć i 30 kierowców na jeden autobus ale nie w miejskich.
                • Gość: testertostow Re: co do maszynistow i kierowcow. IP: *.internetia.net.pl 29.03.13, 14:56
                  Otóż to.

                  asd poszukaj gdzieś wsród interpelacji Krajewskiego była też taka o koszty poszczególnych przewoźników. Ze społkai miejskimi jest tak, zę stawka drastycznie rośnie co roku. Niby wymiana taboru (pewnie dużo) ale także wzrost zatrudnienia wychodzi.

                  U prywatnego jak sie kupuje usługę to z fabrycznie nowym wozem, i stawka za cały konktrakt jest z góry znana. I nie rośnie i nie zmienia sie umowy.

                  Swoją droga - ponoć ZTM chce zmiejszyć zatrudnienie. Poprzez oddanie części nadzoru ruchu do MZA i TW. Genialne posunięcie. Dadzą im więcej w umowach (mozliwość aneksowania) i nikt z rodzin nie straci roboty. Szaleńśtwem jest to, ze zaczęli zwolnienia od kontrolerów, zamiast od osób nieudolnie kształujaćych ukął dkomunikacyjny. Kontrolerzy przynajmniej zarabiali pieniadzę, ci drudzy generują koszty ciągłych zmian i poprawiania poprawek.
                  • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: co do maszynistow i kierowcow. IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.03.13, 16:40
                    >Szaleńśtwem jest to, ze zaczęli zwolnienia od kontrolerów, zamiast od osób

                    O, biedni dziękują, ludzkie paniska...
                • dermalamor Re: co do maszynistow i kierowcow. 30.03.13, 02:08
                  robert_wwa napisał:

                  > Ale czy to w ratuszu, niżej w ZTM czy konkretnych spółkach przewozowych to bez
                  > znaczenia niepotrzebny etat to etat.

                  Nie do końca. Tak się składa, że od wielu już lat mam pozwolenie na kierowanie tramwajem i mam tez etat jako motorniczy. Bardzo małą cześć etatu. Na co dzień jednak moja praca to zupełnie co innego. Polega to na tym, że jak się posypią choroby czy też okres urlopowy, to ja - mając pozwolenie - mogę tramwajem pojechać. Dla firmy to koszt żaden, mniej niż 200 zł wszystkich kosztów brutto miesięcznie (licząc na 8 godzin pracy ze wszystkimi podatkami i składkami, również tymi odprowadzanymi przez pracodawcę), a zysk taki, że mają pracownika dyspozycyjnego który może w każdej chwili załatać dziurę i kurs zostanie wykonany. Ale na papierku jest to etat... Czy potrzebny??? Moim zdaniem w takiej pracy to skarb, bo prowadzący pojazd to osoba musząca być zawsze sprawna fizycznie i psychicznie, odpowiada za ludzkie życie. A takiego, co by zawsze taki był to nie ma... I ktoś go zastąpić musi. Ale papierki są bezlitosne i na nich wszystko wygląda inaczej.
                  • Gość: testertostow Re: co do maszynistow i kierowcow. IP: *.internetia.net.pl 30.03.13, 09:06
                    Jeśli masz etat to masz w ramach umowy o pracę co miesiąc określoną liczbę godzin do wyjeżdżenia. Jeśli masz umowę o pracę na część godzin - wówczas w statystyce jesteś jako odpowiedni ułamek etatu. Jeśli umowę zlecenie - wcale Cię w niej nie ma. Więc akurat w tej statystyce jest tyle ludzi, ile rzeczywiście jest opłacanych.

                    Natomiast efektywności, nadgodzin i sposobu organizacji pracy nie sposób z tej statystyki wyczytać.
                    • dermalamor Re: co do maszynistow i kierowcow. 01.04.13, 16:30
                      Gość portalu: testertostow napisał(a):

                      > Jeśli masz etat to masz w ramach umowy o pracę co miesiąc określoną liczbę godz
                      > in do wyjeżdżenia.

                      Zgadza się. Ja mam te godziny wpisane w grafik, ale często jest tak, że dzwonią i pytają czy moge pojechać tu i teraz. Jak mogę - to jest mi to zaliczone "awansem" na poczet tego dnia. Więc jakaś tam elastyczność i tak jest, dobra dla firmy.

                      > Natomiast efektywności, nadgodzin i sposobu organizacji pracy nie sposób z tej
                      > statystyki wyczytać.

                      Statystyki mają niestety to do siebie :)
                  • robert_wwa Re: co do maszynistow i kierowcow. 30.03.13, 10:34
                    Niby tak ale przygotowując pismo dla radnego z wyliczeniami obok tabelek można napisać 200 etatów to de facto takie etaty na 1/4 i koszty wszystkich to tylko 0,5mln rocznie. Ale pisząc 200 etatów jest jak jest. Czyli przyrost 200 etatów nie motorniczych tak na prawdę nie wiadomo jakich nawet. Bo jak czytam, że TW to 3458 pracowników z czego 1295 to motorniczy, to sorry pytanie nasuwa się samo dlaczego tylko tyle. A reszta? Multum osób jest koniecznych ale jednak odpowiedź dla Radnego mogła by być po porostu bardziej kompleksowa czym oni się mniej więcej zajmują.
                    • dermalamor Re: co do maszynistow i kierowcow. 01.04.13, 16:36
                      robert_wwa napisał:

                      > A reszta? Multum osób jest koniecznych ale jednak odpowie
                      > dź dla Radnego mogła by być po porostu bardziej kompleksowa czym oni się mniej
                      > więcej zajmują.

                      Nie wiem jak reszta, bo mogę wypowiedzieć się tylko o swoim podwórku, ale podejrzewam, że jest podobnie. Dzisiejszej nocy np na mieście było bardzo dużo służb nadzoru ruchu, które kontrolowały infrastrukturę, ze względu na warunki pogodowe. Wiem natomiast, że normalnie aż tyle osób nie ma w nocy. I przyniosło to skutek, bo pozrywało kable energetyczne, drzewa niszczyły samochody a infrastruktura TW nie ruszona i wszystko kursowało bez zarzutów. Takiej pracy często nie widać ani w statystykach, ani medialnie (bo nic się nie dzieje), ale potrzebna jest. Na jakiej zasadzie rozliczana? Nie wiem...
            • dermalamor Re: wiecej spolek trzeba 30.03.13, 01:54
              Gość portalu: testertostow napisał(a):

              > Tramwaje: w 2012 nastąpił spadek liczy wykonanych wozokm do poziomu 2007. Tymcz
              > asem zatrudnienie wynosiło w 2007 3094 etaty (1041 motorniczych), a w 2012 etat
              > ów było 3458 (w tym 1295 motorniczych). Jeśli do wykonania tej samej pracy zatr
              > udnia się 200 motorniczych więcej i do tego 200 osób oprócz motorniczych to wzr
              > ost jest. Spada efektywność. Inna sprawa to proporcja motorniczych do reszty pr
              > acowników (30 procent pracowników to motorniczowie).

              Jeśli chodzi o tramwaje, to weź pod uwagę jedną rzecz: stricte praca przewozowa tej spółki to nie tylko motorniczowie, ale tez zaplecze. To - obok metra - jedyna miejska spółka, która i tym się musi zajmować, bo SKM korzysta tutaj z usług PLK a MZA służb drogowych. Dlatego w TW wzrost zatrudnienia nie można obserwować tylko przez pryzmat pracowników ruchu, ale i zaplecza. Ponadto z tego co ja wiem, to akurat w 2006 roku w TW były niesamowite braki kadrowe w obsłudze, którego wynikiem były nadgodziny pozostałych pracowników, aby utrzymać poziom świadczonych usług. Teraz tego nie ma. Więc aby w przypadku tej firmy być skrupulatnym, to trzeba brać pod uwagę jedynie wzrost zatrudnienia w samej administracji. Jaki on jest, to nie wiem, choć jego wzrost tez można wytłumaczyć - w końcu w tych latach spółka przeprowadziła ogromne inwestycje, które też ktoś musiał przygotować.
              • Gość: testertostow Re: wiecej spolek trzeba IP: *.internetia.net.pl 30.03.13, 09:03
                To jest oczywiste, ze jako pracownik bronisz swojej firmy. Ja tylko nie wiem dlaczego w państwowej firmie zawsze dodatkowe etaty są do czegoś potrzebne i uzasadnione. W prywatnej nie widać tego tak bardzo (przy czym zaznaczam, ze jeśli chodzi o nepotyzm to akurat znam prywatne, gdzie pracują całe rodziny i 2-3 osoby ciągnące firmę).
                • dermalamor Re: wiecej spolek trzeba 01.04.13, 16:42
                  Gość portalu: testertostow napisał(a):

                  > To jest oczywiste, ze jako pracownik bronisz swojej firmy.

                  Nie wiem czy bronię... jestem tylko "częścią" pracownika :) Natomiast staram się przedstawić pewne fakty, które w mediach nie wypływają bo z nich się nie da sensacji zrobić (akurat jak pracują media też wiem, bo i taki etap mam za sobą). Podobnie zresztą jak wypowiedzi radnych - wszystko zależy z jakiej są opcji. A wypowiadam się w tematach, o których mam pojęcie, i bronię jak trzeba, tak samo jak na jednym z forów kiedyś udowodniłem wyliczeniami, że komunikacja autobusowa wbrew pozorom jest droższa dla miasta, niż tramwajowa - choć statystyka mówi co innego. I tu jest piesek zagrzebany - statystyka nie zawsze jest wiarygodna, bo wyliczana według schematów.
      • darq Re: wiecej spolek trzeba 29.03.13, 13:42
        > A tak mamy burdel, jak na kolei...

        I to jest kwintesencja dokonań Leszka Ruty, z pochodzenia kolejarza. Coraz drożej, wolniej, coraz bardziej niewydolnie, coraz mniej połączeń, za to spółki mają się w najlepsze, a zatrudnienie wzrasta. Czyli właśnie PKP. Czyli Pięknie, K...a, Pięknie.
        • robert_wwa Re: wiecej spolek trzeba 29.03.13, 13:51
          Ale też bez przesady. To kwestia jak się wprowadza zmiany. PKP jest rozdrobnione ponad miarę. Ale jednak moloch też nie był dobry. Dworce czy sieć to powinna być jednak, pasażerskie inna, towarowa swoje. Dworce w jednej spółce razem z towarowymi? Po co? O to chodzi aby PLK była niezależna i każdego dopuszczała na jednych zasadach do infrastruktury.
          Wiele zła w spółkach jest ale też nie poruszajmy się od ściany do ściany, że alternatywą jest tylko i wyłącznie jeden wielki moloch miejski bez konkurencji.
          • dermalamor Re: wiecej spolek trzeba 30.03.13, 02:16
            robert_wwa napisał:

            > Wiele zła w spółkach jest ale też nie poruszajmy się od ściany do ściany, że al
            > ternatywą jest tylko i wyłącznie jeden wielki moloch miejski bez konkurencji.

            A kto mówi, że bez konkurencji??? Zgodnie z prawem, organizatorem przewozów jest gmina (w przypadku Warszawy miasto, czyli ZTM) a przewoźnikiem może być spółka miejska albo inna, wybrana w przetargu. Co stoi na przeszkodzie, aby było jedne MZK i ogłaszane też przetargi na obsługę linii??? Nic! A jak widać na przykładach dzisiejszych, prywatni przewoźnicy poza niższą ceną nie oferują nic... Zobacz jak wyglądają ich pojazdy, na tle przewoźnika miejskiego... Wszyscy psioczą, że w przetargach na nowy tabor wygrywa cena a nie jakość, tylko jakoś nikt tego nie widzi w przypadku przetargów na obsługę. Prywaciarz jest lepszy, ale maks przez 5 lat, bo potem jeździ już niestety złomem...
            • Gość: Z Ochoty Re: wiecej spolek trzeba IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.03.13, 06:50
              > A jak widać na przykładach dzisiejszych,
              > prywatni przewoźnicy poza niższą ceną nie oferują nic...
              > Zobacz jak wyglądają ich pojazdy, na tle przewoźnika miejskiego...


              No bez jaj.... Tabor Michalczewskiego czy PKS Grodzisk odbiega od taboru MZA?
              To chyba mieszkasz w Warszawie, ale pod Lublinem.
              Jeśli piszesz o wsiobusach, to jest KP (komunikacja podmiejska) a nie KM
              • Gość: testertostow Re: wiecej spolek trzeba IP: *.internetia.net.pl 30.03.13, 09:15
                1. Wolę jechać 10 letnim krótkim manem ITS niż nie jechać MZA. Wynika to ze struktury kosztów (ITS 5,50 za jeden km, MZA ponad 8 zł za to samo). MZA można jechać mniej o jakieś 35% ze względu na wyższą stawkę. I to widać - ze 100 autobusów ajentów ogłoszono przetarg na 40 i ciecia, bo przy tych kosztach MZA nie są w stanie przejąć całości (abstrahując od taboru i zdolności operacyjnych, po prostu budżet się nie zepnie).
                2. ZTM jako zamawiający ma możliwość ustalenia kształtu kontraktu (w tym kar) w taki sposób, aby absolutnie nieopłacalnym było niedotrzymywanie standardu. To, ze ZTM podpisał umowy w których na takim 213 przewoźnikowi bardziej opłaca się być ukaranym kilkadziesiąt razy niż naprawić tabor świadczy o jakości kontraktu jaką przygotował ZTM.
                3. Swoją drogą - przy wzroście zatrudnienia za HGW z 350 do ponad 700 osób w latach 2006 2012 można byłoby się spodziewać zatrudnienia kilku osób potrafiących porządnie przygotować zamówienie na ajenta czy inwestycję tramwajową na Tarchomin. Absolutnym minmum powinno być zwiększenie liczby kontrolerów - a tutaj nawet ich jest obecnie mniej niż w roku poprzednim. Co więc u licha Ci ludzie robią?
              • dermalamor Re: wiecej spolek trzeba 01.04.13, 16:46
                Gość portalu: Z Ochoty napisał(a):

                > No bez jaj.... Tabor Michalczewskiego czy PKS Grodzisk odbiega od taboru MZA?
                > To chyba mieszkasz w Warszawie, ale pod Lublinem.
                > Jeśli piszesz o wsiobusach, to jest KP (komunikacja podmiejska) a nie KM

                Wiem o czym pisze, i to chyba Ty za czesto ajentami nie jeździsz. Bo ja tak, i widze to co kiedyś nawet w mediach było pokazywane - pozaklejane taśmą przyciski do drzwi, malowane flamastrem tablice itp.
                • Gość: Z Ochoty Re: wiecej spolek trzeba IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.04.13, 18:33
                  >> No bez jaj.... Tabor Michalczewskiego czy PKS Grodzisk odbiega od taboru MZA?
                  >> To chyba mieszkasz w Warszawie, ale pod Lublinem.
                  >> Jeśli piszesz o wsiobusach, to jest KP (komunikacja podmiejska) a nie KM

                  > Wiem o czym pisze, i to chyba Ty za czesto ajentami nie jeździsz. Bo ja tak, i widze to co
                  > kiedyś nawet w mediach było pokazywane - pozaklejane taśmą przyciski do drzwi,
                  > malowane flamastrem tablice itp.


                  A od czego jest fafdziesiędziu kontrolerów (pisarzy) w ZTM, którzy czają się przy krańcach i w trasach?
                  Widać że są tak potrzebni jak cały ten ZTM.

            • robert_wwa Re: wiecej spolek trzeba 30.03.13, 10:42
              NO po PKP właśnie widzimy jaki jest problem. PLK z przewozami połączone kapitałowo i miały przywileje, dostęp do pewnych miejsc do których nikt inny nie miał. Wyobrażasz sobie, że MZA mające pracowników tabor i konieczność dobrego zarządzania nagle rozpisują przetarg na linie prywatne co wiąże się de facto z mniejszymi pieniędzmi dla nich, brakiem rozwoju i zwolnieniami?

              Co do przetargów to nie ze mną bo ja uważam, że na wszystko niemal powinny być przetargi. Wygra miejski super wygra prywatny przewoźnik też dobrze. A ZTM niestety odszedł od tego całkowicie. Ale własnie dlatego ZTM powinien być niezależny mimo wszystko bo gdyby miał tabor i ludzi to już nawet przy innej ekipie nie miałby powodu aby chcieć działać na swoją szkodę.
              • dermalamor Re: wiecej spolek trzeba 01.04.13, 16:50
                robert_wwa napisał:

                > Wyobrażasz sobie, że MZA mające pracowników tabor i konieczność dobrego zarząd
                > zania nagle rozpisują przetarg na linie prywatne co wiąże się de facto z mniejs
                > zymi pieniędzmi dla nich, brakiem rozwoju i zwolnieniami?

                Nie MZA ma rozpisywać przetarg, tylko ZTM. To organizator jest od tego, a nie przewoźnik.

                > Co do przetargów to nie ze mną bo ja uważam, że na wszystko niemal powinny być
                > przetargi. Wygra miejski super wygra prywatny przewoźnik też dobrze.

                A ja mam inne zdanie, patrząc po pierwsze na to, jak u nas Ci co wygrali przetargi pracują (zero zaplecza technicznego, kierowcy zmieniający się co... dwa tygodnie!!!), a po drugie przez pryzmat innych miast - w większości jest to jedna firma miejska, często z udziałem przewoźników "przetargowych" ale rzadko kiedy na większą skalę. Nawet w miastach, gdzie przewozami zajmuje się prywatna spółka, to albo jest to dawny miejski przewoźnik, albo z udziałem miasta.
      • Gość: Z Ochoty Re: wiecej spolek trzeba IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.03.13, 17:09
        System skłąda się jeszcze, a przede wszystkim z Biura Komunikcji i Drogownictwa UM st. Warszawy, ktre ma w swym zakresie m.in.:
        4) Wydział Komunikacji Publicznej – BD-KP, w skład którego wchodzą;
        a) Dział Rozwoju Komunikacji Publicznej – BD-KP-KR,
        b) Dział Planowania Systemów Transportowych – BD-KP-PS,
        c) Jednoosobowe Stanowisko Pracy ds. Inteligentnych Systemów Transportowych – BD-KP-ITS;

        Biuro to mogłoby z powodzeniem wykonywać te wszystkie magiczne rzeczy, które robi ZTM.

        W Tym systemie jak to Waćpan nazywasz, są jeszcze takie firmy jak Michalczewski, PKS Grodzisk, Koleje Mazowieckie i kto tam jeszcze.
        A ZTM nie jest formą tylko zakłądem budżetowym Urzędu Miasta.
        Jego budżegt to budżet UM.
      • dermalamor Re: wiecej spolek trzeba 30.03.13, 01:40
        Nie mogłaby, bo prawo na to nie pozwala. Ale powinien być jeden organizator a zarazem zarządca całej infrastruktury z ramienia miasta, plus jeden duży, miejski przewoźnik działający w rożnych systemach transportowych.
        • Gość: Z Ochoty Re: wiecej spolek trzeba IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.03.13, 06:28
          Chyb raczej trochę odwrotnie.
          Prawo pozwala na tworzenie przez UM swoich zakładów budżetowych i spółek.
          Możesz wskazać zapisy prawne, które nie zezwalają UM na bezpośrednie zarządzanie swoimi zasobami?
        • Gość: testertostow Re: wiecej spolek trzeba IP: *.internetia.net.pl 30.03.13, 09:16
          Dlaczego powinien być jeden przewoźnik miejski? Nie mówię, że nie, ale jaki argument? I czy przetargi powinny być?
          • dermalamor Re: wiecej spolek trzeba 01.04.13, 16:58
            Gość portalu: testertostow napisał(a):

            > Dlaczego powinien być jeden przewoźnik miejski? Nie mówię, że nie, ale jaki arg
            > ument? I czy przetargi powinny być?

            Bo byłby jeden zarząd a nie 4, jedno centrum kierowania ruchem a nie 4, jedna silna służba techniczna, mobilna i elastyczna - a nie 4, jedna administracja - a nie 4.

            A przetargi? Oczywiście, czemu nie??? Nikt nie ma prawa zabronić komuś świadczenia usług przez jego firmę. Tylko o ile z autobusami jest to dość proste, to z transportem szynowym już tak nie bardzo - wiele krajów próbowało prywatyzować kolej i jakoś to niespecjalnie wyszło na dużą skalę.
    • nessuno Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA 29.03.13, 15:14
      To, że rodzina kierowcy lub motorniczego ma bezpłatne bilety mogę zrozumieć, bo to wieloletnia tradycja. Ale niby dlaczego śmierdzące urzędasy ZTM i inne nieroby i wałkonie są tym przywilejem obdarowane?
    • sacc77 Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA 29.03.13, 17:04
      Co to znaczy, ze ZTM opłaci ulgi ze swojego budżetu?! Przecież cały budżet ZTM pochodzi z podatków. Moich oraz pozostałych podatników płacących podatki w Warszawie. Tak więc zmieni się jedynie szuflada z której są te ulgi opłacane. Tymczasem, jeżeli HGW naprawdę chce obniżyć koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej w Warszawie, to proponuję następujące rozwiązania:
      [1]. Zracjonalizować zatrudnienie biurwokratów w strukturach urzędów miasta ze szczególnym uwzględnieniem tzw. "kadry kierowniczej"
      [2]. Zlikwidować wszystkie, ale to dokładnie wszystkie służbowe samochody osobowe poczynając od Volvo samej Jaśnie Wielmożnej Oświeconej i Nawiedzonej w Duchu Świętym [jak sama siebie przedstawiała po otrzymaniu stołeczka Prezesa NBP] niejakiej HGW. Powyższe, zmusi decydentów z Urzędu Miasta bądź to do poruszania się po mieście swoimi prywatnymi samochodami, co zdecydowanie ukróci ich chore, poronione pomysły mające na celu utrudnianie życia w mieście kierowcom ewentualnie - zmusi ich do korzystania z tak przez HGW zachwalanej komunikacji miejskiej, co z kolei wybije im z głowy pomysły likwidacji linii.
      [3]. Zlikwidować Straż Miejską a zatrudnionych w niej darmozjadów wykorzystać do prac naprawdę społecznie użytecznych jak na przykład odśnieżanie przystanków komunikacji miejskiej oraz przejść przez jezdnię, które toną w mieszaninie śniegu i błota.
      • nessuno Re: Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA 29.03.13, 18:20
        sacc77 napisał samą prawdę.
        100% racji i szacun :)
    • slawek391 Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA 29.03.13, 17:07
      Bilety stracą wszyscy pracownicy ZTM. Kanary w tej chwili też są pracownkami ZTM-u. Ciekawe czy bedą jeździź na gapę- dając dobry prrzykład, czy sobie go kupią prywatnie. :)
    • Gość: Z Ochoty Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.03.13, 17:27
      Radosna twórczość komunikatów wychodzących z Urzędu Miasta jest wprost porażająca.
      Przesłąnie o tym, że zarządy miejskich spółek będą mogły utrzymać przywileje biletowe pod warunkiem, że zapłacą za nie z własnych budżetów, mówi tyle co:

      ZTM nie jest nmiejską spółką więc NIKT tam zatrudniony nie może mieć żadnych przywilejów.
      MZA jest spółką prawa handlowego, któego właścicielem w 100% jest Urząd Miasta, więc jako właściciel dając dowolność w przydziale przywilejów z własnego budżetu (czyli swojego), de facto działą na niekorzyść spółki, co jest ścigane z urzędu.
      Podobnie TW i inne spółki miejskie.

      Czy takie przywileje mają rónież pracownicy innych miejskich spółek i ich rodziny?
      Czyli przykładowo:
      Czy pracownicy MPO i ich rodziny nie muszą płacić za wywóz śmieci?
      Czy pracownicy MPWiK nie muszą płacić za wodę i odprowadzenie ścieków?
      I czego tam jeszcze biurwokraci nie sprywatyzowali?
      Czy pracownicy Zakładu Gospodarki Nieruchomościami nie muszą płacić za czynsz swych mieszkań komunalnych?

      I tak dalej...

      I jeszcze na koniec.
      Czy urzędy skarbowe nie powinny zainteresować się tymi przywilejami, bo jest to osiągnięcie niezłych korzyści przez ich beneficjentów.

      Strzałka!

      • bumcykcyk76 Re: Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA 29.03.13, 18:58
        Właśnie. Pociotki nie płacą za przejazdy, więc mają przychód, od którego powinni odprowadzić podatek.
        • Gość: dziadek Re: Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA IP: *.neanet.pl 29.03.13, 19:25
          Plebs nie może mieć przywilejów, kucharz w restauracji ma płacić za to co zje,a prezesi nie potrzebują ani przywilejów ani emerytur oni mają kasę.
    • Gość: Labrador Koniec przywilejów dla pracowników ZTM i MZA IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 21:46
      A ja pytam dlaczego w piątek wyjechało około 5 dwuwagonowych składów linii 31 z zajezdni wola i pędziło przez pół miasta skoro trasa linii 31 przebiega tuż za bramą zakładu Mokotów?
      Na Mokotowie wozy stały niewykorzystane bo obowiązywał rozkład sobotni więc była rezerwa wozów.

      Czy to nie jest marnotrastwo pieniędzy i robienie pustych kilometrów?
    • Gość: Rychu Po ilu dniach strajku będzie porozumienie? IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.03.13, 22:09
      Próba odebrania biletów służbowych pracownikom skończy się tym, że na ulice nie wyjadą SKM, tramwaje i autobusy. Po ilu dniach spieniony z wściekłości Wojciechowicz podpisze porozumienie utrzymujące bilety dla pracowników? Po jednym czy po dwóch?
      • Gość: sds Re: Po ilu dniach strajku będzie porozumienie? IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 23:09
        a kiedy banda wysokich urzędników w ztm dostanie po kieszeni ???
    • Gość: pasierb A ja się nie dziwię - przecie muszą mieć na premie IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.13, 03:56
      swoich urzędników.
      1.
      Czy może ktoś policzyć, ile Warszawa PO wydaje rocznie na wszystkie premie dla swoich urzędników i porównać to z finansowaniem (w części z pewnością nieuzasadnionym, patrz konkubinaty, czy dzieci z poprzednich związków, teściowe, matki etc) ulg dla towarzystwa związanego z transportem publicznym??? Moim zdaniem, wyjdzie, na to, że więcej dostają urzędnicy...
      2.
      Czy może ktoś policzyć o ile wzrosło od dojścia do władzy HG-W zatrudnienie w urzędzie i ile pieniędzy wydawanych jest na dodatkowe umowy i porównać to z wydatkami ZTM na pracowników korzystających z ulg?? Tutaj też górą będą urzędnicy...

      Takich porównań można wymyśleć jeszcze kilka...
    • Gość: eSKa Koniec przywilejów nie tylko dla pracowników IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.13, 08:18
      W 2003 roku, gdy przestał obowiązywać PUZP (układ zbiorowy) MZA i TW nie wydawały nowozatrudnionym kierowcom i motorniczym kart WKM, stanowiących, oprócz biletu wolnej jazdy, także legitymację pracowniczą. Kanary z ZTM miały frajdę czekając na zmianę prowadzącego. Jeżeli chciał pojechać dalej - musiał kasować bilet.
      Pomysł odbierania uprawnień można zresztą znacznie rozszerzyć. Dlaczego by nie odebrać prawa darmowych przejazdów dla 70+ (z całej Polski)? A ulgi dla studentów? Niech popracują trochę w wolnym czasie, zamiast pić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka