Dodaj do ulubionych

Skonsultują strefę Tempo 30. "Powinno być 5 km/h"

27.05.13, 11:12
Marzy mi się tylko, żeby wszelkie wysepki budowane w mieście spełniały normy i były łagodne. Nie wiem, ile w łapę biorą ci odbierający prace, ale widać, że sporo, bo w całej Polsce jest kłopot z niewymiarowymi progami, które nijak się nie mają do ograniczeń i dewastują samochody.

Tak po prostu, żeby na progu 30kmh dało się pojechać 30kmh i móc spokojnie przewieźć jajka ze sklepu :)
Obserwuj wątek
    • Gość: RyszardCebula Skonsultują strefę Tempo 30. "Powinno być 5 km/h" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.13, 11:15
      czy dotychczasowe rozwiązania są złe? czy są jakieś dane na temat wypadków z udziałem pieszych/ rowerzystów na tym obszarze? czy po prostu wciska się mieszkańcom kolejne rozwiązanie skopiowane z zachodu "bo tak jest bezpieczniej"? a tak naprawdę wcale nie o bezpieczeństwo chodzi tylko o pieniądze. bo ktoś to będzie musiał zaprojektować, wykonać i karać tych co się nie stosują. a za urzędnicze fanaberie zapłacimy wszyscy.
      • Gość: PW Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze sobą.. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:51
        ...moje podatki. Zidiocenie władz tego miasta sięga już szczytu i nie mam ochoty dłużej płacić tu podatków ani też mieszkać. Mam nadzieję, że władze Sulejówka okażą się mądrzejsze.
        A co do Muranowa: ktoś musi mieć w tym jakiś interes. Bo już teraz gęsta siatka wąskich ulic, równorzędne skrzyżowania, przejścia dla pieszych wymuszają spokojną jazdę. Mieszkam tu, codziennie spaceruję i nie widzę samochodów pędzących nawet te 50km/h, bo prawie nigdzie się nie da. Więc po co program? Po co wydawać miliony na nową organizację ruchu, nowe oznakowanie, nowe przejścia dla pieszych? Chyba tylko poto, żeby utopić miliony w błoto i premie sobie potem wypłacić.
        Macie tam w ratuszu za dużo kasy? Przywróćcie szkolne stołówki! Otwórzcie dodatkowe żłobki (na tymże Muranowie do żłobka jest 20 osób/miejsce)!
        • Gość: Boddoxx Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: 194.8.120.* 27.05.13, 13:56
          przejścia dla pieszych wymuszają spoko
          > jną jazdę

          buhahaha! Od kiedy przejście dla pieszych cokolwiek znaczy dla polskiego kierowcy!
          • Gość: World Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: *.lpp.com.pl 27.05.13, 14:06
            Gość portalu: Boddoxx napisał(a):

            > buhahaha! Od kiedy przejście dla pieszych cokolwiek znaczy dla polskiego kierowcy!

            Zapomniałeś dodać: i dla polskiego rowerzysty! :)
            • Gość: Boddoxx Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: 194.8.120.* 27.05.13, 14:26
              > Zapomniałeś dodać: i dla polskiego rowerzysty! :)

              Prawda.

              Jednak inne sa potencjalne skutki zderzenia z samochodem, który jedzie 70km/h (standard w mieście), a inne w przypadku zderzenie z rowerem, który jedzie 20km/h (większość rowerzystów jedzie nie szybciej). Nie należy o tym zapominać.
              • misiu-1 Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s 27.05.13, 15:02
                I nie należy zapominać o tym, że pieszy z dziecinną łatwością może tych skutków uniknąć, nie wchodząc na jezdnię przed jadący pojazd, tylko spokojnie czekając na swoją kolej. Po prostu.
                • Gość: Boddoxx Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: 194.8.120.* 27.05.13, 15:11
                  Wystarczy, że nie wejdzie prosto pod koła. Kierowcy i rowerzyści też muszą uważać na pieszych. W wielu przypadkach pieszy prędzej przyrośnie do chodnika, niż ktoś umożliwi mu bezpieczne przejście przez jezdnię.
                  • Gość: ja Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: *.piaseczno.vectranet.pl 28.05.13, 19:35
                    Gość portalu: Boddoxx napisał(a):

                    > Wystarczy, że nie wejdzie prosto pod koła.

                    Niby taka prosta reguła (kiedyś będąca "oczywistą oczywistością"), a jednak jaka trudna do zrealizowania dzisiejszym homo-sapiens :D
                • Gość: k Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.13, 15:14
                  Właśnie, że tak nie jest, bo pieszy jest tylko człowiekiem i zapomina, a to nie ma być wyrok śmierci, bo ktoś się zagapił.
                  Tu jest miasto, jak ci nie pasuje to wypie...j na wiochę.
                  • Gość: Boddoxx Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: 194.8.120.* 27.05.13, 15:18
                    Zagapić może się kierowca, pieszy jest zawsze "kretynem", który chce przedostać się na drugą stronę ulicy.

                    Niestety, takie jest rozumowanie osobników typu misia-1.
                    • Gość: ja Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: *.piaseczno.vectranet.pl 28.05.13, 19:42
                      Gość portalu: Boddoxx napisał(a):

                      > Zagapić może się kierowca, pieszy jest zawsze "kretynem", który chce przedostać
                      > się na drugą stronę ulicy.
                      >
                      > Niestety, takie jest rozumowanie osobników typu misia-1.

                      Prawie każdy filmik na youtube dotyczący zachowania się pieszych/rowerzystów/kierowców na przejazdach kolejowych (przejazdach tramwajowych także - może nawet bardziej) pokazuje dobitnie, że taki osobnik typu misia-1 ma jednak zupełną rację. Polecam ponudzić się trochę i poklikać na YouTube :D
                      • Gość: Zenio Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: *.ip.netia.com.pl 29.05.13, 07:34
                        LOL . Pokolenie Neostrady. ;-) Jak chcesz poznać świat to odpal sobie youtuba ;-)
              • Gość: ja Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: *.piaseczno.vectranet.pl 28.05.13, 19:33
                Gość portalu: Boddoxx napisał(a):

                > Prawda.
                >
                > Jednak inne sa potencjalne skutki zderzenia z samochodem, który jedzie 70km/h
                > (standard w mieście), a inne w przypadku zderzenie z rowerem, który jedzie 20km/h
                > (większość rowerzystów jedzie nie szybciej). Nie należy o tym zapominać.

                A jeszcze gorzej to wygląda w przypadku zderzenia z pociągiem lub tramwajem. Nie można o tym zapominać przy takim niepoprawnym propagowaniu swobody pieszych...
        • Gość: m. Re: Z ulgą wyprowadzam się z W-wy i zabieram ze s IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 14:02
          Jak nie wiadomo o co chodzi...
          Urwało się eldorado dla kolesi na ekranach dźwiękochłonnych, to teraz szykują im nowe źródło zarobków.
    • marvin_x Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszystkich 27.05.13, 11:33
      Rozwiązania takie są stosowane w wielu stolicach europejskich. Tak. Tak samo jak parkingi podziemne, rozbudowana sieć metra obejmująca całe miasto, obwodnice, tunele pod centrum itd. My też musimy być w czołówce i biec pierwsi przed peletonem. Szkoda że tylko ten goły tyłek wtedy widać.
    • Gość: gość Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszystkich IP: *.142.198.91.metrointernet.pl 27.05.13, 11:34
      A mnie się marzy, żeby konsultacje społeczne ktokolwiek i kiedykolwiek brał pod uwagę, i żeby ich wynik był policzalny i mający jakiś wpływ na ostateczną decyzję. Żeby nie było jak z mostem północnym...
    • is200 ..tam jeżdżą dwa autobusy 107 i 111 27.05.13, 11:34
      ..ciekawe czy przez te progi tez będą jeździć...
      • Gość: eddie Re: ..tam jeżdżą dwa autobusy 107 i 111 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.13, 13:01
        polskie przepisy zabraniają trasowania autobusów po progach zwalniających. Zamiast nich stosuje się mini ronda.
        • pomysl.po.wypiciu to bedzie bardzo dobry powod do 27.05.13, 13:42
          skasowania tych autobusów
          • Gość: World Re: to bedzie bardzo dobry powod do IP: *.lpp.com.pl 27.05.13, 14:21
            pomysl.po.wypiciu napisał:

            > skasowania tych autobusów

            Takiej idealnej okazji nie wykorzystać to byłby niedopuszczalny błąd wręcz :)
        • Gość: jarhead Zrobią pewnie progi wyspowe, IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:21
          jak na Obrońców Tobruku i nie będzie problemu z "trasowaniem" autobusów.
      • Gość: wawiak Re: ..tam jeżdżą dwa autobusy 107 i 111 IP: *.abe.pl 27.05.13, 14:08
        Może to będą takie progi jak na Księcia Janusza lub Ciołka. Autobusy biorą je między koła, a osobowy musi przejechać chociaż jedną osią.
    • Gość: parkingowy a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 11:34
      ...prędkości bo nawet >40km/h to nie jest na rowerze abstrakcja.
      A życie pokazuje, że rowerzysta złapany na fotoradar - jeśli go tylko zidentyfikują - to płaci.
      • accipiter1 Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... 27.05.13, 11:55
        Kiedy ostatni raz jechałeś rowerem? Człowieku, mało kto jest w stanie pojechać na rowerze po prostej 30km/h i utrzymać tę prędkość przez jakiś czas bez wiatru w plecy, że o 40km/h nie wspomnę. Większość rowerzystów, którzy używają roweru jako środka transportu, nie przekracza 20km/h.
        • skomentowawszy Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... 27.05.13, 12:25
          na szosówce z wąskimi oponami średnia powyżej 30kmh nie jest jakimś wielkim wysiłkiem.
          na krótkich odcinkach i wiatrem w plecy to i powyżej 40kmh idzie jechać bez zadyszki.
          • accipiter1 Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... 27.05.13, 12:29
            > na szosówce z wąskimi oponami średnia powyżej 30kmh nie jest jakimś wielkim wys
            > iłkiem.
            > na krótkich odcinkach i wiatrem w plecy to i powyżej 40kmh idzie jechać bez zad
            > yszki.

            Jak dla kogo. Dla większości to wysiłek ponad ich możliwości. Mam na myśli jazdę z prędkością ponad 30km/h po prostej przez kilka km.

            Większość (80-90%) rowerzystów nie przekracza 20km/h w ruchu miejskim.

            • Gość: Zenio Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.13, 15:21
              > Większość (80-90%) rowerzystów nie przekracza 20km/h w ruchu miejskim.

              Bzdura. Tych snujących się z prędkością <20km/h jest dość mało. Zwłaszcza w tygodniu, ci którzy używają rower codziennie na dojazdy do pracy/szkoły/uczelni jeżdżą szybciej.
              • accipiter1 Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... 27.05.13, 15:27
                > Bzdura. Tych snujących się z prędkością <20km/h jest dość mało. Zwłaszcza w
                > tygodniu, ci którzy używają rower codziennie na dojazdy do pracy/szkoły/uczeln
                > i jeżdżą szybciej.

                Nie wiem, skąd czerpiesz te dane. Może zza kierownicy samochodu. Ja dojeżdżam rowerem do pracy i jadę 15-20km/h i rzadko się zdarza, żeby ktoś mnie wyprzedzał, gdy jadę 20km/h, za to ja całkiem sporo rowerzystów wyprzedzam. Gdy jadę rekreacyjnie, czyli 25-30km/h, nie wyprzedza mnie żaden rowerzysta.

                Tak, reakreacyjnie jadę szybciej. Nie muszę dbać o to, żeby się nie spocić.
                • Gość: Zenio Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.13, 15:35
                  A ja jak jeżdżę do pracy to jede jakieś 25 km/h i wcale nie jestem "najszybszy". Wyprzedają nie nie tylko "szosowcy" czy "ostrokołowcy" ale czasem nawet panowie w "średnim" wieku czy młode siksy ;-) (Co jest wręcz upokarzające). Moze to kwestia tego gdzie się jeździ. Ci "szybsi" raczej unikają chodników i "kostkowych" ścieżek.
                  • accipiter1 Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... 27.05.13, 15:38
                    Masz licznik czy prędkość szacujesz "na oko"?
                    • Gość: Zenio Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.13, 15:43
                      Mam licznik, dobrze ustawiony. Dodatkowo czasem mierze prędkość GPS-em . (sportstrackerem)
          • Gość: antipasti60 Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... IP: *.centertel.pl 27.05.13, 13:02
            W mieście, gdzie są przejścia dla pieszych , światła , auta , nierówna nawierzchnia - 40 km/h na rowerze? Prosisz się o szybką śmierć.
            • Gość: Zenio Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.13, 15:16
              Co za bzdura. Jeśli samochód czy np skuter mogą jechać gdzieś bezpiecznie 50km/h to rowerzysta może jechać 40km/h (oczywiście jeśli noga mu tyle podaje ;-)
            • Gość: marder Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:10
              Nie przesadzaj. Z rowerem na ulicy jest jak z samolotem myśliwskim w walce: szybkość = bezpieczeństwo. jeśli jade w strumieniu samochodów, to lepiej jeśli od nich nie odstaję i nie prowokuje do bezmyślnego wyprzedzania mnie. Jadę jak wszyscy, ale asertywnie - środkiem pasa. w mieście najczęściej wychodzi zakres prędkości 30-45 km/h. Ale zdarzyło mi sie już zagalopować i polecieć 61...
        • Gość: m. Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 12:26
          Jeśli wprowadzą ten idiotyzm, to dla czystej satysfakcji będę przekraczał 30 na rowerze.
          • Gość: eddie Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.13, 13:02
            Bo tam ten "idiotyzm" obowiązuje na ponad 60% ulic. Siedź u siebie na wsi i zasuwaj leśną szutrówką 120.
            • Gość: m. Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 13:10
              > Bo tam ten "idiotyzm" obowiązuje na ponad 60% ulic.
              W Berlinie "obowiązuje" także sieć metra i autostrad. Jak już kopiować wzorce, to może całościowo a nie wybiórczo?
              • accipiter1 Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina 27.05.13, 13:18
                Takie ograniczenia w Berlinie znajdują się na ulicach, które nie są żadnę alternatywą dla autostrad i metra. Tymi ulicami ludzie raczej dochodzą do metra niż urządzają sobie trasy alternatywne dla dróg szybkiego ruchu. Tak samo powinno być w Warszawie i innych miastach - strefy 30 na bocznych ulicach, na których nie odbywa się ruch międzydzielnicowy lub jest niewielki.

                Od czegoś trzeba zacząć. Zaczęto od metra, autostrady i obwodnice są w budowie - tu nadganiamy zapóźnienia z ostatnich 100 i więcej lat. Teraz pora na strefy 30, które pojawią się jako trzecie w kolejności, a ktore być może najłatwiej wprowadzić.
                • Gość: m. Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 13:23
                  To będzie kolejne martwe prawo, które będzie uczyć, że znaki stawiają debile. Zwalnianie na progu, a potem gaz żeby nadrobić. Hałas, spaliny, szarpana jazda zamiast płynnej.
                  • accipiter1 Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina 27.05.13, 13:33
                    Kto Ci każe "szarpać" podczas jazdy?
                    • Gość: m. Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 13:40
                      Nikt nie będzie jechał cały czas poniżej 20 km/h.
                      • Gość: Boddoxx Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina IP: 194.8.120.* 27.05.13, 15:21
                        Cały czas nie, ale np. 5km/h przez 30min. w korku jest akceptowalne.
                  • Gość: marder martwe prawo? IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:26
                    W zasadzie to brak słów, aby skomentować twój post. mam nadzieję, że w twoim przypadku nie będzie to martwe prawo: albo sam sie dostosujesz, albo zostaniesz dostosowany rozwaloną miską olejową + wysokim mandatem. Debile częściej mają w d. znaki niż je stawiają
                    • Gość: m. Re: martwe prawo? IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 23:55
                      > albo sam sie dostosujesz, albo zostaniesz d
                      > ostosowany rozwaloną miską olejową
                      Przez próg 20. Poza progiem 40. Mieszkańcy sami ze względu na hałas będą chcieli zlikwidować te progi.

                      > + wysokim mandatem
                      Za jazdę "+vat"? Buhahaha.
                      • Gość: marder Re: martwe prawo? IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.13, 10:13
                        U nas w sąsiedztwie są progi i jakoś nie słychać protestów, za to widać i słychać kretynów jeżdżących znacznie szybciej niz 30 na uliczkach gdzie nie ma progów, a jest samo ograniczenie do 30. Wszystko jest kwestią zdrowego rozsądku, a nie walki z każdym rozwiązaniem, które ma na celu ograniczenie prędkości pojazdów w rejonach gdzie ludzie chcą bezpiecznie żyć.
                        • Gość: m. Re: martwe prawo? IP: *.dynamic.mm.pl 28.05.13, 10:36
                          > Wszystko jest kwestią zdrowego rozsądku, a n
                          > ie walki z każdym rozwiązaniem, które ma na celu ograniczenie prędkości pojazdó
                          > w w rejonach gdzie ludzie chcą bezpiecznie żyć.
                          A czy teraz im się żyje niebezpiecznie? Dowody, dowody a nie domysły plis!
                • taka_prawda500 Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina 27.05.13, 17:51
                  accipiter1 napisała:

                  > Od czegoś trzeba zacząć. Zaczęto od metra, autostrady i obwodnice są w budowie
                  > - tu nadganiamy zapóźnienia z ostatnich 100 i więcej lat.

                  Jakoś krótkiego kawałka obwodnicy śródmiejskiej z Żaby do Wiatracznej nie można dokończyć, a byłaby wybawieniem na prawym brzegu Wisły. W 2007 ogłoszono, ze w 2010 będzie jej połowa, a przed Euro 2012 całość. Nawet łopaty nie wkopano i żadnego nowego terminu nie podano. Bufetowi już dziękujemy!
                  • Gość: marder Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:23
                    Zamiat dziekować bufetowi podziękuj ekologom.
                    • Gość: Zenio Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina IP: *.ip.netia.com.pl 29.05.13, 07:45
                      Ta Wszystko wina "niedobrych ekologów". Tylko ze to nie ekolodzy stworzyli prawo i nie ekolodzy przygotowują inwestycje, ekolodzy tylko chcą żeby inwestycje przeprowadzać zgodnie z prawem (tym fragmentem o chroniącym przyrodę) . To politycy stworzyli prawo a inwestorzy mają go przestrzegać. I jak prawo będzie dobre a inwestycje przygotowane zgodnie z nim to ekolodzy nie będą mogli nijak tych inwestycji zablokować.
                      • Gość: m. Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina IP: *.dynamic.mm.pl 29.05.13, 09:38
                        > Ta Wszystko wina "niedobrych ekologów". Tylko ze to nie ekolodzy stworzyli praw
                        > o i nie ekolodzy przygotowują inwestycje, ekolodzy tylko chcą żeby inwestycje p
                        > rzeprowadzać zgodnie z prawem (tym fragmentem o chroniącym przyrodę) .
                        A tam, czasem wystarczyłaby odrobina dobrej woli ze strony ekologów, żeby nie protestowali złośliwie czepiając się jakichś kompletnych pierdół formalnych typu że w jakiejś gminie na tablicy ogłoszeń zawiadomienie wisiało o parę dni za krótko. Tej dobrej woli właśnie zazwyczaj brak.
                      • Gość: marder Re: Tylko nie wyjeżdżaj przypadkiem do Berlina IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.13, 11:15
                        Niestety nie masz racji. To tak nie działa. Prawo faktycznie uchwalają posłowie w Sejmie, ale działają pod silnym wpływem lobby eokologicznego rodzimego jak i z importu z UE. Wyniki są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Ćwiczę to zawodowo na co dzień. Hasło ekologia służy moim zdaiem do wyciągania kasy z inwestorów i do blokowania inwestycji potrzebnych dla ochrony zdrowia i życia ludzi przez oszołomów którym życie ptaszków jest droższe od ludzkiego. Prawo ma masę luk które "strona społeczna" skrzętnie wykorzystuje. Wytłumacz mi dlaczego odbudowa zniszczonej przez działanie siły natury budowli zdaniem ekologów wymaga sporządzenia Raportu o Odziaływaniu Środowiskowym? Dlatego, że jedna organizacja oprotestowuje, a jej siostrzana zarabia na sporządzeniu raportu - często są to pieniądze porównywalne lub wyższe od kosztów opracowania całego projektu. Sorki, ja zawodowy niszczyciel środowiska naturalnego jeżdżę codziennie po warszawie rowerem, szefowie organizacji ekologicznych limuzynami. Z moich zawodowych doświadczeń wynika, że ekolodzy przynajmniej w mojej branży nie mają zielonego pojęcia oczym mówią i mają w głębokim poważaniu ludzkie życie. Najczęściej "strona społeczna" jest finansowana przez duże organizacje ekologiczne i kompletnie nie ma nic wspólnego z mieszkańcami okolicy w której planowana jest inwestycja, ba działa wbrew ich woli. W ekologii jak i we wszystkim potrzebny jest umiar i zdrowy rozsądek, ale tych cech nie uświadczysz w kontaktach z ekologami.
        • Gość: marder Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:14
          Nie przesadzasz czasami? 47 lat, rower trek 28 cali, ciężki jak cholera, po ulicach utrzymuje powyżej 30, najczęściej 30-45 - prędkość strumienia. To dane z licznika, maksymalnie robójałem go do 61 - z dobrym wiatrem w alejach Niepodległości - trafiłem na zieloną falę, a tego dnia cholernie mi się śpieszyło. Po DDRach jeżdżę 20-25, do wyższych prędkości są niedostosowane, rekreacyjnie (odwrotnie niż Ty) do 20 km/h
      • Gość: marder Re: a rowerzyści będą łapani za przekroczenia... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:19
        Chyba jednak nie płaci, bo w PoRD opiane jest prawidłowe wyposażenie roweru i nie ma tam słowa na temat prędkościomierza z homologacją. Miałem juz dwa zatrzymania przez policję drogową za prędkość, w obu przypadkach zostałem upomniany, żeby jechać wolniej, raz 40 z ogonkiem na 30 i raz 56 na 50. W tym drugiem przypadku funkcjonariusz podszedł i konwersacyjnym tonem oświadczył: "trzeba być kompletnym idiotą żeby na rowerze przekraczać 50km/h". Uznałem, że faktycznie się zagalopowałem i facet ma rację, a tak dobrze mi sie jechało!
    • Gość: huklusterek Taaaaak. 30 jest spoko IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 11:40
      biorąc pod uwage średnią prędkość samochodu w mieście, to tak, 30 na godzine to i tak jakies 5km na godzine szybciej. A skoro średnia prędkość samochodu jest kształtowana przede wszystkim staniem w miejscu, to ograniczenie prędkości w mieście NIE WIDŁUŻY kierowcom czasu podróży. A taki krok tylko poprawi bezpieczeństwo na naszych drogach, dla pieszych, dzieci, rowerzystom, i kierowcom. No i Policja będzie w końcu musiała się zająć prawdziwą pracą, zatrzymywanie en masse samochody i motory przekraczające maks. dozwonolą prędkość, czego teraz nie robi, można powiedzieć że w ogóle, 50 = 50, nie 50=80...
      • Gość: m. Re: Taaaaak. 30 jest spoko IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 11:47
        > A taki krok tylko poprawi bezpiecze
        > ństwo na naszych drogach, dla pieszych, dzieci, rowerzystom, i kierowcom.
        Ciekawe jak, skoro tam nie ma wypadków już teraz?
        • Gość: marder Re: Taaaaak. 30 jest spoko IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:27
          Wiesz co? Zrób to co ja kiedys podpuszczony przez kumpla: zresetowałem komputer przed wycieczką do centrum. Wyszła średnia 18km/h. A potem przestań chrzanić.
          • Gość: m. Re: Taaaaak. 30 jest spoko IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 23:56
            > Wyszła średnia 18km/h. A potem przestań chrzanić.
            Więc po wuj te znaki i progi? Żeby kolesie zarobili kasę?
            • Gość: marder Re: Taaaaak. 30 jest spoko IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.13, 10:16
              Może po to, aby nie było nadróbek na poziomie 80/90 jak to się zdarza? Wczoraj widziałem misia który leciał na oko jakieś 60-70 na 200 metrowym odcinku bez progów przy ograniczeniu do 30. To było u mnie pod domem, jeśli ktoś mnie zapyta o próg zagłosuję na tak.
    • Gość: Tirinti Jakiśczas temu wprowadziłto reżim vikingów IP: 78.8.207.* 27.05.13, 11:42
      Cywilizowani mieszkańcy Szwecji mająjużdość tego barbarzyństwa i zaczeli podpalać samochody wlokących się zgodnie z tymi głupimi przepisami.
      • accipiter1 Re: Jakiśczas temu wprowadziłto reżim vikingów 27.05.13, 12:01
        To akurat robię ci niecywilizowani mieszkańcy, import z krajów piątego świata. Powód podpalania jest wszak zupełnie inny.
        • Gość: Tirinti Re: Jakiśczas temu wprowadziłto reżim vikingów IP: 78.8.207.* 27.05.13, 13:58
          Mieszkałem pół roku w Szwecji i Muzułmanie byli tam najbardziej cywilizowani. Tylko oni ignorowali głupie ograniczenia prędkości.
          Najbardziej barbarzyńscy są rodowici Szwedzi, którzy jeżdżą jak u nas skodziarze w kapeluszach.
          • Gość: Vito Allah Akbary IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.05.13, 16:30
            Nie jesteś wiarygodny. Ja też mogę napisać, że mieszkałem w Japonii u Cesarza w domu...ale niekoniecznie musi być to prawdą. Allah Akbary zaczynają burdy w Europie, bo za mało dostają z naszych POdatków.
    • abtmarketing Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszystkich 27.05.13, 11:47
      Witamy w Azji - reakcje prawdziwych polakow na cos, co jest oczywistoscia i norma w cywilizowanym swiecie przypominaja prawdopodobna reakcje dzikiego czlowieka z buszu na informacje, ze kupe walnac mozna do kibla, a potem nalezy sie podetrzec i spuscic wode.
      • Gość: maxio Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: 81.210.55.* 27.05.13, 12:08
        Byłes kiedyś w Azji ? Ja byłem na Taiwanie dłuższy czas i z kulturą reprezentowaną w Polsce przez wielu ludzi, jeszcze długo będziemy w tyle. Marzy mi sie takie podejście ludzi do siebie nawzajem jak tam... Pewnie nie wszystko widziałem, ale średnia dla Taipei i Warszawy wypada zdecydowanie na korzyść miasta w Azji...
        Pojedź i zobacz. I nie generalizuj, ze Azja jest be...
        A w dodatku tam na porządku dziennym jest nie tylko podcieranie, ale i podmywanie :-)
        • abtmarketing Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 12:21
          Akurat nie te Azje mialem na mysli, te zaliczam do cywilizowanego swiata. Myslalem bardziej o Indiach i s5aniu do Gangesu na przyklad...
          • Gość: marder Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:31
            Mogołowie też pasują...
    • Gość: LuriTuri Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszystkich IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 11:53
      Jestem za. To dobry krok w kierunku zniechęcenia ludzi do jazdy samochodem po mieście. Naprawdę, dość już tych samochodów, któe psują powietrze, parkują na chodnikach i trawnikach, zabierają miejsce, hałasują i stwarzają zagrożenie. Miasto dla komunikacji miejskiej, pieszych i rowerzystów.
      • Gość: m. Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 12:29
        Ludzie się nie zniechęcą do samochodów, bo są po prostu potrzebne, a wskaźnik przejazdów samochodem mamy dość przeciętny w porównaniu z miastami EU, za to wskaźnik przejazdów zbiorkomem jeden z najwyższych.
        To dziadostwo infrastruktury drogowej i debilizm projektantów świateł odpowiada za obecną sytuację, a dołożenie progów co najwyżej jeszcze pogorszy płynność jazdy i zwiększy hałas.
        • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 12:33
          > dołożenie progów co najwyżej jeszcze pogorszy płynność j
          > azdy i zwiększy hałas.

          Jeśli próg da możliwość pokonania go z prędkością 30km/h, to nie zmniejszy płynności jazdy, gdyż nie będziesz musiał zwalniać. Samochód, który jedzie 30km/h, jest zdecydowanie mniej hałaśliwy niż ten, który jedzie 50km/h, więc poziom hałasu się zmniejszy.
          • abtmarketing Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 12:39
            Zaraz Ci tu wylicza, ze sie mylisz, bo 30, to "na dwojce", rozumisz, obroty wyzsze, wiec glosno, a 50 to "na trojce", rozumisz obroty nizsze, wiec ciszej, do tego, rozumisz, wylicza, ze przy 30 wiecej spali, bo, rozumisz obroty wyzsze, czyli kolejny spisek, rozumisz tuska i gronkiewicz, zeby rozumisz kase z biednych kierowcow wyciagac, rozumisz.

            W cywilizacji to sie sprawdza, ale rozumisz w cebulandii nie da rady.
            • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 12:51
              :-)

              Do tego dojdzie jeszcze argument, że kierowcy płacą podatki, a piesi i rowerzyści nie, więc kierowcom się należy, oni muszą móc więcej.
          • Gość: m. Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 13:05
            > Jeśli próg da możliwość pokonania go z prędkością 30km/h, to nie zmniejszy płyn
            > ności jazdy, gdyż nie będziesz musiał zwalniać.
            Widziałeś w Polsce takie progi?
            Nawet jeśli gdzieś są, to i tak w 99% przypadków montowane są garby wymagające zwolnienia poniżej 20 km/h, a przecież nikt nie będzie się tak wlókł cały czas, więc po przejechaniu progu gaz i hamowanie przed kolejnym progiem.

            > Samochód, który jedzie 30km/h,
            > jest zdecydowanie mniej hałaśliwy niż ten, który jedzie 50km/h, więc poziom hał
            > asu się zmniejszy.
            Ale samochód, który raz jedzie 20km/h a raz 40 km/h hałasuje bardziej niż jadący płynnie, więc hałas się zwiększy, zwłaszcza w okolicy progów.
            • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 13:22
              > Widziałeś w Polsce takie progi?

              Tak widziałem.

              > Nawet jeśli gdzieś są, to i tak w 99% przypadków montowane są garby wymagające
              > zwolnienia poniżej 20 km/h, a przecież nikt nie będzie się tak wlókł cały czas,
              > więc po przejechaniu progu gaz i hamowanie przed kolejnym progiem.

              Dlatego właśnie jestem za strefami 30 z progami, które umożliwiają jazdę z taką prędkością. Jak zbudować drogę, to od razu porządnie.

              > Ale samochód, który raz jedzie 20km/h a raz 40 km/h hałasuje bardziej niż jadąc
              > y płynnie, więc hałas się zwiększy, zwłaszcza w okolicy progów.

              A kto Ci każe jechać 40km/h w strefie 30? "Nadrabiasz"?

              Zgadzam się, że wiele progów, które są aktualnie obecne na naszych drogach, urąga tej nazwie.
              • Gość: m. Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 13:25
                > Dlatego właśnie jestem za strefami 30 z progami, które umożliwiają jazdę z taką
                > prędkością. Jak zbudować drogę, to od razu porządnie.
                Zakład że tu takich nie będzie?

                > A kto Ci każe jechać 40km/h w strefie 30? "Nadrabiasz"?
                A kto każe mi jechać 30 zamiast 40? I po co - żeby wywalać kasę na rozwiązywanie wydumanych problemów, jakbyśmy nie mieli pilniejszych wydatków?
                • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 13:38
                  > Zakład że tu takich nie będzie?

                  Może jednak będą? No cóż, możemy sobie pogdybać i pozakładać się jak w totolotka, tyle że możliwości będą dwie a nie miliony.

                  > A kto każe mi jechać 30 zamiast 40?

                  Może znak drogowy?

                  > I po co - żeby wywalać kasę na rozwiązywani
                  > e wydumanych problemów, jakbyśmy nie mieli pilniejszych wydatków?

                  Przyjaźniejsze miasto dla wszystkich to nie wydumany problem. Na razie nasze miastach są najprzyjaźniejsze dla kierowców (wbrew pozorom), a dla pieszych są wyjątkowo nieprzyjazne. Wolniejsza jazda na osiedlowych czy innych lokalnych ulicach to także mniejszy hałas, co jest korzystne dla wszystkich z kierowcami włącznie.
                  • Gość: m. Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 13:43
                    > Może jednak będą? No cóż, możemy sobie pogdybać i pozakładać się jak w totolotk
                    > a, tyle że możliwości będą dwie a nie miliony.
                    Skoro progi wymagające zwolnienia do 20 lub mniej stanowią chyba z 99% wszystkich, to realizm nakazuje spodziewać się, że tu na 99% też takie będą.

                    > Może znak drogowy?
                    Chodzi o idiotę, który wymyśla że mam jechać 30 zamiast 40 bez konkretnego uzasadnienia.

                    > Przyjaźniejsze miasto dla wszystkich to nie wydumany problem.
                    Przyjaźniejsze dla kogo? Bo na pewno nie dla kierowców, pasażerów zbiorkomu i okolicznych mieszkańców (hałas).

                    > Wolniejsza jazda na osiedlowych czy innych lokalnych ulic
                    > ach to także mniejszy hałas,
                    Buhahaha.
                    • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 13:49
                      > Przyjaźniejsze dla kogo? Bo na pewno nie dla kierowców, pasażerów zbiorkomu i o
                      > kolicznych mieszkańców (hałas).

                      Dla okolicznych mieszkańców bardziej przyjazne ze względu na mniejszy hałas.

                      Dla pasażerów zbiorkomu obojętne.

                      Dla kierowców w zasadzie obojętne - stref 30 nie buduje się na przelotowych ulicach, tylko na "ostatnich milach". Jeśli dojedziesz do domu 30s później, to czapa z głowy nie spadnie.
                      • Gość: m. Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 14:00
                        > Dla okolicznych mieszkańców bardziej przyjazne ze względu na mniejszy hałas.
                        Buhahaha.

                        > Dla pasażerów zbiorkomu obojętne.
                        Autobus wlokący się 30 km/h lub wolniej nie będzie obojętny.

                        > Dla kierowców w zasadzie obojętne
                        Bzdura. Chyba nigdy nie jechałeś samochodem po drodze, gdzie jakiś idiota nastawiał progów wymuszających zwalnianie do 20 km/h co 200 metrów.

                        > Jeśli dojedziesz do domu 30s później, to cza
                        > pa z głowy nie spadnie.
                        Bo tu nie chodzi o te 30 sekund, ale o poczucie że robią z człowieka idiotę każąc mu co 200 metrów hamować bez powodu i to wszystko jeszcze z publicznej kasy, jakby nie było pilniejszych wydatków.
                        Ja osobiście myślę, że urwało się eldorado dla kolesi na ekranach dźwiękochłonnych, bo przez swoją pazerność przegięli, to teraz urzędnicy szykują nowe eldorado dla kolesi na produkcji progów i innych przeszkadzajek. I znowu będzie totalne zidiocenie i przeginanie do czasu aż ludzie się wkurzą.
                        • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 14:12
                          > Autobus wlokący się 30 km/h lub wolniej nie będzie obojętny.

                          Piszesz tak, jakby teraz autobusy jeździły nie wiadomo jak szybko. Często stoją w korkach.

                          Strefa 30 z reguły obowiązuje na ulicach, gdzie autobusów albo nie ma, albo nie ma ich wiele, a taka ulica stanowi niewielką część trasy autobusu, który ma i tak olbrzymią szansę utkwienia w korku na ulicy, gdzie można jechać 50km/h.

                          Nie sądzę, żeby ktoś chciał wprowadzić strefę 30 na Marszałkowskiej, Jerozolimskich i innych tego typu ulicach. Na Zachodzie strefy 30 znajdują się na bocznych ulicach, na których istnieje prawie wyłacznie ruch lokalny w postaci dojazdu mieszkańców do posesji, tzw. "ostatnia mila".

                          Nie demonizujmy tematu. To nie jest zamach na wolności obywatelskie. Sam też jestem kierowcą, ale nie mam nic przeciwko strefom 30 na bocznych ulicach. Sam przy takiej mieszkam i wolałbym, żeby moje dziecko mogło bezpiecznie pojechać rowerem do sklepu po bułki. Jestem gotów zrezygnować z możliwości jazdy 50km/h po każdej ulicy, żeby inne dzieci także mogły bezpiecznie pojechać rowerem do kolegi. Nie można patrzeć tylko na czubek własnego nosa czy maski samochodu.

                          Hałas wolniej jadących samochodów też jest mniejszy niż hałas jadących szybciej, to wiem z autopsji.
                          • Gość: m. Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 14:32
                            > Strefa 30 z reguły obowiązuje na ulicach, gdzie autobusów albo nie ma, albo nie
                            > ma ich wiele, a taka ulica stanowi niewielką część trasy autobusu, który ma i
                            > tak olbrzymią szansę utkwienia w korku na ulicy, gdzie można jechać 50km/h.
                            Jedna ulica może i stanowi niewielką część trasy autobusu. Ale wiele takich ulic powoduje już że spora część trasy autobusu będzie polegała na wleczeniu się, a to pasażerom obojętne nie jest.

                            > Sam też je
                            > stem kierowcą, ale nie mam nic przeciwko strefom 30 na bocznych ulicach. Sam pr
                            > zy takiej mieszkam i wolałbym, żeby moje dziecko mogło bezpiecznie pojechać row
                            > erem do sklepu po bułki
                            A ja np. nie widzę powodu, żeby ze względu na dzieci jeżdżące rowerem po bułki spowalniać ruch na Nowolipkach (można pojechać równoległą ulicą) i Zamenhofa (jest DDR). Zresztą na Muranowie jest tak blisko wszędzie, że nie ma za bardzo powodu, by dzieci jeździły na rowerach do sklepów czy szkół.

                            > Hałas wolniej jadących samochodów też jest mniejszy niż hałas jadących szybciej
                            > , to wiem z autopsji.
                            Zapytaj kogoś, kto mieszka przy progu zwalniającym.
                            • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 14:43
                              > Jedna ulica może i stanowi niewielką część trasy autobusu. Ale wiele takich uli
                              > c powoduje już że spora część trasy autobusu będzie polegała na wleczeniu się,
                              > a to pasażerom obojętne nie jest.

                              Zupełnie nie rozumiesz sensu strefy 30 i gdzie takie strefy powinny powstawać. Na pewno nie na przelotowych drogach, po których jeżdżą autobusy, tylko na bocznych lokalnych ulicach, tzw. "ostatniej mili".

                              > A ja np. nie widzę powodu, żeby ze względu na dzieci jeżdżące rowerem po bułki
                              > spowalniać ruch na Nowolipkach (można pojechać równoległą ulicą) i Zamenhofa (j
                              > est DDR). Zresztą na Muranowie jest tak blisko wszędzie, że nie ma za bardzo po
                              > wodu, by dzieci jeździły na rowerach do sklepów czy szkół.

                              Warszawa nie jest ograniczona do Muranowa. Jest wiele innych miejsc, gdzie można wprowadzić strefy 30.

                              Niektórzy dowożą swoje dzieci samochodem 500m do szkoły. Nie byłoby problemu, gdyby dziecko pojechało rowerem.

                              > > Hałas wolniej jadących samochodów też jest mniejszy niż hałas jadących sz
                              > ybciej
                              > > , to wiem z autopsji.
                              > Zapytaj kogoś, kto mieszka przy progu zwalniającym.

                              W Niemczech na niektórych ulicach obowiązuje ograniczenie do 30km/h w godzinach 20-6, 22-6, 20-8 itp. Czasami pod znakiem jest tabliczka "Laermschutz". Ograniczenia tego typu wprowadza się właśnie dlatego, że samochód jadący 30km/h hałasuje znacznie mniej niż jadący 50km/h.
                              • Gość: m. Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 14:54
                                > Zupełnie nie rozumiesz sensu strefy 30 i gdzie takie strefy powinny powstawać.
                                > Na pewno nie na przelotowych drogach, po których jeżdżą autobusy, tylko na bocz
                                > nych lokalnych ulicach, tzw. "ostatniej mili".
                                Ja nie rozumiem? Dyskutujemy tu o tym, co jest proponowane na Muranowie!

                                > Warszawa nie jest ograniczona do Muranowa. Jest wiele innych miejsc, gdzie możn
                                > a wprowadzić strefy 30.
                                Jak będą takie projekty, to będzie można dyskutować o ich sensie. Ja piszę o Muranowie, bo tu są konsultacje.

                                > Ograni
                                > czenia tego typu wprowadza się właśnie dlatego, że samochód jadący 30km/h hałas
                                > uje znacznie mniej niż jadący 50km/h.
                                Tu nie chodzi o to, czy samochód jadący 30 hałasuje mniej niż jak jedzie 50, tylko o hałas generowany za sprawą istnienia progów wymuszających zwolnienie do 20.
                                • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 15:10
                                  > Ja nie rozumiem? Dyskutujemy tu o tym, co jest proponowane na Muranowie!

                                  Wiem, że artykuł jest o Muranowie, ale dyskusja wyraźnie zeszła na ogólne wprowadzanie stref 30 do miast nie tylko na Muranowie. Temat jest znacznie szerszy niż Muranów, gdyż strefy 30 warto wprowadzić w wiele innych miejsc.

                                  > Tu nie chodzi o to, czy samochód jadący 30 hałasuje mniej niż jak jedzie 50, ty
                                  > lko o hałas generowany za sprawą istnienia progów wymuszających zwolnienie do 2
                                  > 0.

                                  Warto podnieść temat złych progów. Jak będziemy siedzieć cicho, to na pewno nic się nie wydarzy w tym temacie.
                                  • Gość: marder Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:42
                                    Jak znam życie to zamontują ciągłe ostre progi, zamiast łagodnych wyspowych tak aby zmieścił sie i autobus i rower.
                    • Gość: marder uzasadnienie IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:37
                      > Chodzi o idiotę, który wymyśla że mam jechać 30 zamiast 40 bez konkretnego uzasadnienia.
                      chcesz uzasadnienia? Proszę pierwsze to jakieś 3 metry krótsza droga hamowania, kolejne to nie będziesz musiał na pałę wyprzedzać rowerzystów, itd. Człowieku, te ograniczenia de facto obowiązują juz w wielu miejscach Wa-wy, ale ty jesteś z tych kierowców, którzy jada ile fabryka dała, no to będziesz miał progi żeby troszkę nabrać rozumu.
                      • Gość: m. Re: uzasadnienie IP: *.dynamic.mm.pl 28.05.13, 00:02
                        To nie jest uzasadnienie. To jest coś, co ci się wydaje.
                        Organizacja ruchu powinna być jednak oparta na obiektywnych danych typu statystyka wypadków z pieszymi i rowerami, a nie na czyimś lęku przed "strasznymi potworami drogowymi" - samochodami.

                        > kolejne to nie będziesz musiał na pałę wyprzedzać rowerzystów
                        Sam tam jeżdżę rowerem i jakoś się nie boję, jak mnie wyprzedzają jadąc o jakieś 20 km/h szybciej ode mnie. Jak ktoś się boi, to niech poćwiczy w lesie a potem na bocznych uliczkach a nie zawraca d*py.
                        • Gość: marder Re: uzasadnienie IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.13, 10:30
                          Słońce, nie doczytałeś albo nie zrozumiałeś uzasadnienia. Nie ma lęku przed drogowymi potworami, jedynie nie lubię idiotów z urazem do rowerzystów (moja żona jest w tej grupie...), którzy muszą wyprzedzić rower zawsze i za wszelką cenę, tylko po to, aby po 50 metrach zatrzymać się na miejscu parkingowym. Tacy sprawiają zagrożenie. Widzisz z perspektywy roweru rzeczy wyglądają inaczej niż z za kółka. To czego nie bierzesz pod uwagę, to np. nagminne wręcz wymuszanie pierwszeństwa na rowerzystach (przynajmniej raz dziennie to ćwiczę), jeśli na ulicy jest ograniczenie do 30 poparte szykanami, to ja też mam więcej czasu żeby zareagować i uniknąć idioty. A jak jest dozwolone 50 to też rowerem staram sie jechać w pobliżu tego ograniczenia, ot po to aby różnica prędkości pomiędzy mną a misiem wyprzedzającym mnie wynosiła właśnie jakieś 20 km/h, bo przecież dla szanującego się kierowcy 50 oznacza 70 i lepiej. Doświadczony rowerzysta spokojnie jedzie w każdych warunkach, ale ilu jest zielonych? Większość.
                          • Gość: m. Re: uzasadnienie IP: *.dynamic.mm.pl 28.05.13, 10:40
                            > To czego nie bierzesz pod uwagę, to np. nagminne wręcz wymuszanie pierw
                            > szeństwa na rowerzystach (przynajmniej raz dziennie to ćwiczę)
                            Spotykam się z tym, ale nie widzę związku z "30". Wymuszają wyjeżdżający z boku, którzy i tak najczęściej stoją i dopiero ruszają widząc "tylko" rower, bo im się wydaje że zdążą.

                            > jeśli na ulicy
                            > jest ograniczenie do 30 poparte szykanami, to ja też mam więcej czasu żeby zare
                            > agować i uniknąć idioty.
                            Rowerem zawsze możesz jechać wolno, poniżej ograniczenia i masz wtedy więcej czasu żeby zareagować. Nie musisz w tym celu spowalniać innych pojazdów.
                            • toxicwaltz Re: uzasadnienie 28.05.13, 11:01
                              > Rowerem zawsze możesz jechać wolno, poniżej ograniczenia i masz wtedy więcej cz
                              > asu żeby zareagować.

                              Samochodem też.
                              • Gość: m. Re: uzasadnienie IP: *.dynamic.mm.pl 28.05.13, 11:10
                                > Samochodem też.
                                Po co? Jak jadę samochodem, to rzadko na mnie wymuszają pierwszeństwo. Rzadziej, niż jak jadę rowerem.
                                • toxicwaltz Re: uzasadnienie 28.05.13, 11:51
                                  Jak jadę rowerem po jezdni, to wymuszenia są równie rzadkie jak w przypadku jazdy samochodem. Problem zaczyna się, gdy jadę rowerem po ddr. Wtedy wymuszenia ze strony kierowców są częstsze.
                            • Gość: marder Re: uzasadnienie IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.13, 11:31
                              Co do wymuszeń to racja, podstawowa przyczyna to niedoszacowanie prędkości roweru.
                              > Rowerem zawsze możesz jechać wolno, poniżej ograniczenia i masz wtedy więcej cz
                              > asu żeby zareagować. Nie musisz w tym celu spowalniać innych pojazdów.
                              Widzisz w tym sprzecznośc, bo ja tak.
                              • Gość: m. Re: uzasadnienie IP: *.dynamic.mm.pl 28.05.13, 11:41
                                > Widzisz w tym sprzecznośc, bo ja tak.
                                A ja nie, bo wymuszają na mnie pojazdy wyjeżdżające z ulic poprzecznych, nieraz z małą prędkością rzędu 10 km/h, a nie te jadące tą samą drogą co ja.
                          • toxicwaltz Re: uzasadnienie 28.05.13, 10:41
                            > dla szan
                            > ującego się kierowcy 50 oznacza 70 i lepiej.

                            Bo 50 km/h nie ma uzasadnienia przecież. To jakiś niedorobiony ustanowił takie nieżyciowe ograniczenie. W samochodzie jazda z prędkością 70-80 km/h jest bezpieczna, a jak napatoczy się pieszy lub rowerzysta, to maska samochodu ochroni kierowcę. 70-80km/h powoduje, że ruch jest płynniejszy.

                            Jeden z drugim wyznawca kultu św. Bryki nie zna jednak sytuacji z punktu widzenia innych użytkowników.

                            Ostatnio jeden z kolegów stwierdził, że jak jakiś pieszy lub rowerzysta nie czuje się bezpiecznie na ulicy, to niech kupi sobie samochód i nim jeździ. Bez komentarza.
                    • toxicwaltz Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 28.05.13, 10:22
                      > Chodzi o idiotę, który wymyśla że mam jechać 30 zamiast 40 bez konkretnego uzas
                      > adnienia.

                      Typowy styl myślenia Polaczka. Tobie wydaje się, że nie ma uzasadnienia, ale inny doszedł do wniosku, że nie będziesz jedynym użytkownikiem tej drogi, a poza tym przy tej drodze mieszkają też ludzie i chcieliby mieć możliwość bezpiecznego przejścia na drugą stronę ulicy, wysłania dzieci na zakupy itp. itd. Nie myśl egoistycznie wyłacznie przez pryzmat kierowcy.
                      • Gość: m. Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.mm.pl 28.05.13, 10:42
                        > obie wydaje się, że nie ma uzasadnienia, ale in
                        > ny doszedł do wniosku, że nie będziesz jedynym użytkownikiem tej drogi, a poza
                        > tym przy tej drodze mieszkają też ludzie i chcieliby mieć możliwość bezpieczneg
                        > o przejścia na drugą stronę ulicy
                        A czy teraz mają niebezpiecznie? Odwołaj się do statystyki wypadków na Muranowie zamiast zgadywać. Na podstawie tego, że coś się komuś wydaje równie dobrze można żądać ograniczenia do 5 km/h "bo tak".
                        • toxicwaltz Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 28.05.13, 11:05
                          Myślisz, że na Zachodzie wprowadzili na bocznych ulicach strefy 30, bo tam masowo ginęli ludzie? Celem było prewencyjne zwiększenie bezpieczeństwa, przy czym tam postawienie znaku strefa 30 oznacza, że kierowcy będą go znacznie bardziej respektować niż u nas. U nas musisz przebudować ulicę, co jest drogie; tam wystarczy znak, co jest tanie.
                          • Gość: m. Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.mm.pl 28.05.13, 11:13
                            > Myślisz, że na Zachodzie wprowadzili na bocznych ulicach strefy 30, bo tam maso
                            > wo ginęli ludzie?
                            A co mnie to obchodzi? Mnie interesuje relacja koszty/zyski u nas, na Muranowie a nie gdzieś tam.

                            > U nas musisz przebudować ulicę, co jest drogie
                            Tym bardziej więc nas nie stać na to, żeby rozwiązywać wydumane problemy.
                            • Gość: marder Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.13, 11:36
                              Skoro mieszkasz na Muranowie, to nie bardzo rozumiem twoje obiekcje dot. zwiększenia bezpieczeństwa ruchu w twojej nabliższej okolicy. Ja miejszkam na Saskiej Kępie i od lat jest tutaj ograniczenie do 30, jakoś korki sie nie tworzą. Inną sprawą jest to, że wielu kierowców tego ograniczenia nie przestrzega.
                              • Gość: m. Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.dynamic.mm.pl 28.05.13, 11:42
                                > Skoro mieszkasz na Muranowie, to nie bardzo rozumiem twoje obiekcje dot. zwięks
                                > zenia bezpieczeństwa ruchu w twojej nabliższej okolicy.
                                Bo to po prostu idiotyzm, żeby Nowolipkami i Zamenhofa wlec się 30 km/h. A ja nie lubię, jak się ze mnie robi idiotę.
                                • toxicwaltz Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 28.05.13, 11:50
                                  > A ja n
                                  > ie lubię, jak się ze mnie robi idiotę.

                                  Większość kierowców uważa, że 50km/h w mieście to idiotyzm i jeżdżą 70-80km/h. Taka polska natura, która nie pozwala na zobaczenie czegoś poza czubkiem własnego nosa.
                            • toxicwaltz Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 28.05.13, 12:00
                              > > U nas musisz przebudować ulicę, co jest drogie
                              > Tym bardziej więc nas nie stać na to, żeby rozwiązywać wydumane problemy.

                              To nie są wydumane problemy. Może na Muranowie nie ma sensu przebudowywać ulic, gdyż ich obecny kształt i układ w dużej mierze uniemożliwia szybką jazdę, ale jest wiele innych miejsc, które proszą się o uspokojenie ruchu. Może w tych miejscach nie dochodzi do wypadków, ale subiektywne poczucie bezpieczeństwa też jest ważne. Do tego dochodzi także hałas, który jest znacznie większy w przypadku szybko jadących samochodów - głównym źródłem hałasu nie jest wcale silnik (chyba że ktoś ma walnięty tłumik lub podrasowany samochód), ale szum opon po asfalcie.
                              • fryzjer_lysych Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 28.05.13, 12:04
                                Od rana do nocy nadajesz, tylko nicki zmieniasz. na wszystkim się znasz i wszystko wiesz (niby) lepiej. Rusz wreszcie swoje 4 litery i idź się przejść nad Kanał Bydgoski ze swoim Nikonem F4S.
                    • toxicwaltz I jeszcze proste zadanko: 30 czy 40 km/h? 28.05.13, 10:24
                      Załózmy, że mamy dwa identyczne pod każdym względem samochody z identycznymi kierowcami. Jeden jedzie z prędkością 40km/h, drugi 30 km/h. Obydwa zaczynają hamować w dokładnie tym samym momencie i podlegają takiemu samemu tarciu. Jaka będzie prędkość szybszego samochodu w miejscu, w którym wolniejszy wyhamuje do zera? Odp.: ok. 26 km/h.
                      • Gość: m. Re: I jeszcze proste zadanko: 30 czy 40 km/h? IP: *.dynamic.mm.pl 28.05.13, 10:44
                        > Obydwa zaczynają ham
                        > ować w dokładnie tym samym momencie i podlegają takiemu samemu tarciu. Jaka będ
                        > zie prędkość szybszego samochodu w miejscu, w którym wolniejszy wyhamuje do zer
                        > a? Odp.: ok. 26 km/h.
                        I co z tego? Ile osób ucierpiało na Muranowie przez to że ktoś jadąc 40 nie wyhamował a jadąc 30 wyhamowałby? Konkrety a nie domysły!
          • Gość: rav Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.13, 13:24
            co do głośności to bym mocno się zastanawiał co będzie generowało większy hałas
            30 km/h i ok 2500-3000 obr/min na 2 biegu
            czy 50 km/h i ok 2500-3000 obr/min na 3 biegu
            (przeciętny silnik benzynowy)
            bo szum opon przy tych prędkościach jest pomijalny

            Hałas jaki był taki będzie bo prędkość jest dobrana a bo tak.
            • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 13:39
              > bo szum opon przy tych prędkościach jest pomijalny

              Nie jest pomijalny. Posłuchaj dobrze.
              • abtmarketing Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 14:28
                Mowilem, ze zaraz wylicza...
                • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 14:32
                  Dla niego obroty silnika są najważniejsze. Swoisty rodzaj fetyszyzmu.

                  Też mam samochód i jestem kierowcą, ale samochód to przedmiot użytkowy, używanie którego nie można stawiać ponad pewne sprawy, zwłaszcza komfort życia.
            • Gość: skafa Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.13, 14:40
              Oczywiście, że silnik na 3. Bo będzie mniej obciążony. Z niższym przełożeniem. Niższe opory toczenia. Dodatkowo cichsze (i tańsze) będzie rozpędzanie się 0->30 niż 0->50. Cichsze hamowanie 30->0 niż 50->0. A szum opon wcale nie jest zaniedbywany, chyba że ktoś przywykł do 0->70->0->50->0->70->0 po drogach osiedlowych. Wtedy rzeczywiście opon nie słychać, chyba że przy hamowaniu.
              • Gość: skafa Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.13, 14:41
                Oczywiście że na 2. NA 2;)
      • Gość: PW Niewielu w takim mieście chce mieszkać. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:57
        I przywoływana jak mantra Kopenhaga jest tego najlepszym przykładem. Miasto, które w latach 50-tych było liczebniejsze do Warszawy- miało ok. 750 tyś mieszkańców - po 40 latach zamieniło się w 400- tysięczne miasteczko. Miasteczko studentów i dziwaków. W tym czasie warszawa urosła na 2-milionowe miasto, z wszystkimi zaletami i wadami takiego stanu rzeczy
        Chcesz zamienić warszawę w kopenhagę? proszę bardzo. Ja właśnie się wyprowadzam na peryferia, wraz z samochodem. I z niczego nie zamierzam rezygnować.
        • abtmarketing Re: Niewielu w takim mieście chce mieszkać. 27.05.13, 14:19
          A dziwak to ktos, kto nie chce zapieprzac "setka" po miescie (albo nie chce, zeby mu tak pod domem zapieprzali)? Albo ktos, kto woli jezdzic rowerem, niz samochodem? Albo ktos, kto chcialby bezpiecznie przejsc przez przejscie dla pieszych? Czy ktos, kto nie lubi, jak samochody parkuja na chodnikach tak, ze przejsc nie mozna (nie mowiac o trawnikach)?
          • nick4comments Re: Niewielu w takim mieście chce mieszkać. 27.05.13, 17:24
            > Czy ktos, kto nie lubi, jak samochody parkuja na chodnikach tak, ze przejsc
            > nie mozna (nie mowiac o trawnikach)?

            Czy masz dupę szerokości szafy trzydrzwiowej że się na chodniku zmieścić nie możesz? Ja jakoś z tym problemów nie mam.
            • Gość: Boddoxx Re: Niewielu w takim mieście chce mieszkać. IP: 194.8.120.* 27.05.13, 17:30
              > Czy masz dupę szerokości szafy trzydrzwiowej że się na chodniku zmieścić nie mo
              > żesz? Ja jakoś z tym problemów nie mam.

              Oczywiście nie masz problemów z zastawieniem chodnika samochodem, ale inni nie mogą wtedy przejść. Wcale nie muszą być grubi, chodniki są często zupełnie pozastawiane na całej ich szerokości.
        • Gość: World Re: Niewielu w takim mieście chce mieszkać. IP: *.lpp.com.pl 27.05.13, 14:24
          Gość portalu: PW napisał(a):

          > I przywoływana jak mantra Kopenhaga jest tego najlepszym przykładem. Miasto, które
          > w latach 50-tych było liczebniejsze do Warszawy- miało ok. 750 tyś mieszkańców
          > - po 40 latach zamieniło się w 400- tysięczne miasteczko. Miasteczko studentów
          > i dziwaków. W tym czasie warszawa urosła na 2-milionowe miasto, z wszystkimi
          > zaletami i wadami takiego stanu rzeczy

          Byłem w tej "dziurze" raz i więcej mnie tam na pewno nie zobaczą :) Zdecydowanie wolę odwiedzać miasta północnoamerykańskie, w których życie samochodowe jest prawdziwym rajem :)
          • Gość: Boddoxx Zależy, co kto lubi. IP: 194.8.120.* 27.05.13, 14:30
            Byłem kiedyś w USA, uznaję ten kraj za mało przyjazny dla ludzi. W wielu miejscach brak chodników.

            Kopenhagę natomiast uznaję za miasto przyjazne dla ludzi, w którym można poruszać się bezproblemowo i samochodem, i pieszo, i rowerem, i komunikacją publiczną.
            • Gość: marder Re: Zależy, co kto lubi. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:48
              Różnice są pomiędzy poszczególnymi miastami ogromne, zobacz LA i NY. W LA bez samochodu leżysz, w NY leżysz z samochodem...
              • Gość: ja Re: Zależy, co kto lubi. IP: *.piaseczno.vectranet.pl 28.05.13, 19:59
                Gość portalu: marder napisał(a):

                > Różnice są pomiędzy poszczególnymi miastami ogromne, zobacz LA i NY. W LA bez
                > samochodu leżysz, w NY leżysz z samochodem...

                Pełna racja. Można śmiało stwierdzić, że te 2 miasta to zupełnie przeciwstawne skrajności jak na USA. NYC jest najmniej "amerykańskim" miastem w sensie motoryzacyjnym, a LA najbardziej. Wszystkie pozostałe ichnie miasta są gdzieś po środku. Najbardziej spodobało mi się Chicago. Jest mocno atrakcyjne samochodom i zawiera dużo zbiorkomu tym "mniej samochodowym". Jednak jestem z tej części ludzkości, dla której również rozwiązania amerykańskie bardziej odpowiadają niż takie europejskie. A już na pewno nie te skandynawskie. O ile pierwsze wizyty w Kopenhadze czy Sztokholmie nie wzbudzały takiego przerażenia - raczej brak większego podziwu, o tyle każde następne powodowały już powiększające się porażenie i politowanie. Zupełnie przeciwnie niż w Chicago, Denver, Miami itp. Tu za każdym razem pojawia się większe uwielbienie i chęć powrotu.
        • Gość: marder Re: Niewielu w takim mieście chce mieszkać. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:45
          Idź z Bogiem i nie grzesz więcej.
      • nick4comments Sam(a) sobie jeździj rowerem, komunikacią i z buta 27.05.13, 17:22
        > Miasto dla komunikacji miejskiej, pieszych i rowerzystów.

        Deszcz napierdziela dziś przez dzień cały. Wytłumacz mi jak mam się dostać z Pragi w okolice Złotych Tarasów żeby:
        a) nie zmoknąć
        b) nie wąchać smrodu papierochów, zepsutych zębów i kaszanki z cebulką albo czosnku, które to smrody wypuszczają z gęby pasażerowie komunikacji miejskiej, a wilgotne powietrze jest idealnym nośnikiem smrodu.

        No jak mam się dostać tam jak nie samochodem? Znajdziesz jeszcze trzech takich mądrali i zaniesiecie mnie w lektyce?
        • Gość: Boddoxx Re: Sam(a) sobie jeździj rowerem, komunikacią i z IP: 194.8.120.* 27.05.13, 17:25
          Ale masz wrażliwy nos! Jak prawdziwy arystokratyczny, francuski piesek!
        • Gość: marder Re: Sam(a) sobie jeździj rowerem, komunikacią i z IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 21:52
          A kto ci każe dzisiaj jechać zbiorkomem? Dziś jest dzień na samochód. Po jutrze nie będzie padać, wtedy możesz pojechac rowerem, ach nie! Nie możesz: spocisz się. Przeleciałem dzisiaj w tym cholernym deszczu 45 kilometrów na rowerze, mokry byłem dopiero po 10, może 15, przemoczony po 30. Inna sprawa, że do Złotych Tarasów najwygodniej dojechać faktycznie samochodem.
        • taka_prawda500 Re: Sam(a) sobie jeździj rowerem, komunikacią i z 28.05.13, 00:54
          nick4comments napisał(a):

          > b) nie wąchać smrodu papierochów, zepsutych zębów

          Zostań ministrem zdrowia i spraw, żeby:
          a/ wszystkie dobre plomby były bezpłatne (nie metalowe g...o)
          b/ znieczulenie do wszystkich zabiegów było bezpłatne (obecnie nawet do rwania na NFZ trzeba płacić 30zł za znieczulenie)
          c/ protezy elastyczne (nylonowe) były bezpłatne, dla niektórych pacjentów to jedyna możliwość komfortowego mówienia (bez seplenienia) i normalnego funkcjonowania, a koszt takiej jednej protezy całej szczęki to tylko 1800zł, niewiele więcej niż pękający i niewygodny plastik, to nie implanty, gdzie jeden ząb kosztuje kilka tysięcy złotych
          d/ do pracowni protetycznej na NFZ nie czekało się 5 (słownie PIĘĆ) LAT!!!
    • Gość: witto Policja zaciera ręce IP: 213.62.126.* 27.05.13, 11:56
      Drodzy mieszkańcy strefy 30km/h. Bądżcie na TAK.... Policja, Straz Miejska, ITD i wszystkie inne uprawnione slużby juz tam do was jadą..... z radarami. Ponieważ to wy będziecie najcześciej przemieszczać sie w strefie 30, więc to WY najcześciej będziecie płacić mandaty.... wystarczy sekunda nieuwagi 45km/h i juz...do 300PLN...

      Miłego dnia

    • accipiter1 Bardzo dobrze. Miasta są dla wszystkich. 27.05.13, 12:11
      Należy skończyć z dyktatem kierowców, którzy uważają, że wszystko im wolno, a wszelkie reguły ruchu drogowego to zamach na ich wolność. Kierowca nie jest królem, to jedna z grup użytkowników, która wcale nie jest najbardziej liczna, za to najbardziej głośna, najbardziej roszczeniowa i najbardziej "zabójcza".

      Stref 30 powinno być jak najwięcej. Powinny należeć do nich wszystkie ulice z wyjątkiem tych największych, jak np. Marszałkowska czy Jerozolimskie. Istniejąca infrastruktura i ograniczenia powinny umożliwiać bezpieczne korzystanie z niej wszystkich grup użytkowników bez konieczności spychania tych niechronionych do kanałów czy na ubocze. Sam znak strefy 30 to jednak za mało. Powinny być tam nieoznakowane progi nieoznakowane w kolorze reszty nawierzchni, a znak "poprzeczny ściek lub garb" powinien stać tylko na początku ulicy. Progi powinny byc przy tym odpowiednio długie, żeby zmieścił się na nich zwykły samochód osobowy w całości. Do tego ulice w strefie 30 powinny wymuszać jazdę z niedużą prędkością dzięki szykanom na jezdni.
      • m6716 strzelajmy do przekraczających 30 km/h 27.05.13, 12:15
        za 31 km/h - z wiatrówki
        za 32 km/h - broń gładkolufowa
        za 33 km/h - karabin/pistolet
        za 34 km/h - rakieta ziemia-ziemia
        za 35 km/h i wyżej - walizkowa bomba atmowa
        • Gość: b Na początek strzelajmy do piszących IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 12:22
          głupoty na forach.
        • abtmarketing Re: strzelajmy do przekraczających 30 km/h 27.05.13, 12:23
          Wystarczy odpowiednio ustalic wysokosc mandatow (nie takie smieszne, jak teraz, tylko np. 10 x wyzsze) i egzekwowac je (z tym trudniej, bo policja tez nie rozumie w PL po co nalezy przestrzegac przepisow)
          • Gość: R Re: strzelajmy do przekraczających 30 km/h IP: 158.66.10.* 27.05.13, 12:38
            Tak ale dla wszystkich. Kierowców, rowerzystów i pieszych. Wszak wszyscy są równi wobec prawa.
            • accipiter1 Re: strzelajmy do przekraczających 30 km/h 27.05.13, 12:48
              Wysokość mandatów powinna być proporcjonalna do stwarzanego zagrożenia. Na Zachodzie to rozumieją i np. rowerzysta na rauszu dostaje podobny mandat, jak kierowca za niezbyt duże przekroczenie prędkości, a piesi, którzy przechodzą przez jezdnię na czerwonym świetle, gdyż nie nadjeżdża żaden samochód, w ogóle nie są karani.
              • Gość: m. Re: strzelajmy do przekraczających 30 km/h IP: *.dynamic.mm.pl 27.05.13, 13:09
                Doprawdy rowerzysta nie stwarza zagrożenia jadąc po pijanemu? Ja jestem naprawdę ciekaw, w ilu przypadkach do enigmatycznego opisu wypadku "z nieznanych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo, x osób nie żyje" należałoby dopisać "nieznana przyczyna wgramoliła się spowrotem na rower i odjechała nie udzielając pomocy"...
                • accipiter1 Re: strzelajmy do przekraczających 30 km/h 27.05.13, 13:32
                  > Doprawdy rowerzysta nie stwarza zagrożenia jadąc po pijanemu?

                  Napisałem, że nie stwarza? Napisałem, że rowerzysta jest karany, więc stwarza. Ktoś mądrzejszy doszedł do wniosku, że to zagrożenie nie jest jednak duże.

                  > Ja jestem naprawd
                  > ę ciekaw, w ilu przypadkach do enigmatycznego opisu wypadku "z nieznanych przyc
                  > zyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo, x osób nie żyje" należałoby dopisać "ni
                  > eznana przyczyna wgramoliła się spowrotem na rower i odjechała nie udzielając p
                  > omocy"...

                  Wiejscy chłopcy w BMW giną przez rowerzystów, ewentualnie przez sarny, dziki, koty i psy, które nagle wtargnęły na jezdnię. Na pewno jeżdżą bezpiecznie, nie szybciej niż 90km/h, a w terenie zabudowanym 50km/h, a jak zbliżają się do rowerzysty, to zdejmują nogę z gazu, zachowują szczególną ostrożność i bezpieczny odstęp przy wyprzedzaniu.

                  Sam nie wierzysz w to, co piszesz.
                • Gość: Adamf Re: strzelajmy do przekraczających 30 km/h IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.13, 14:11
                  Gość portalu: m. napisał(a):

                  > Doprawdy rowerzysta nie stwarza zagrożenia jadąc po pijanemu?

                  Stwarza, podobnie jak pijany pieszy.

                  Pijany pieszy też może wyleźć pod koła przejeżdżającego samochodu zza zaparkowanej ciężarówki.

                  Przy czym warto chyba zauważyć, że pijanych pieszych jest jednak więcej - z tej choćby prostej przyczyny, że rowerem da się jechać po 2-3 piwach, ale po większej ilości prawie każdy rowerzysta staje się chcąc nie chcąc pieszym.

                  Zwróćmy też uwagę no to, że nie ma w tym momencie prawa zabraniającego jeździć po pijaku na rolkach, deskorolce czy hulajnodze.

                  W świetle przepisów osoby korzystające z tych wynalazków są pieszymi.

                  Z czego wynika, że pijany pieszy (na hulajnodze lub rolkach) jest w stanie osiągnąć taką samą prędkość jak i pijany rowerzysta.

                  Czy w związku z tym nie należałoby pijanych pieszych karać równie surowo?


                  Poza tym wszystkim polecam do przemyślenia - jeżeli przykładowo kierowca samochodu właduje się na czołówkę i zginie wyprzedzając pijanego rowerzystę, to czy naprawdę rowerzysta jest winny temu, że kierowca nie potrafi bezpiecznie wykonać manewru wyprzedzania?

                  Pozdrawiam!
          • unhappy Re: strzelajmy do przekraczających 30 km/h 27.05.13, 13:57
            abtmarketing napisała:

            > Wystarczy odpowiednio ustalic wysokosc mandatow (nie takie smieszne, jak teraz,
            > tylko np. 10 x wyzsze) i egzekwowac je (z tym trudniej, bo policja tez nie roz
            > umie w PL po co nalezy przestrzegac przepisow)

            Źle. Obecnie w Polsce, służby odpowiedzialne za namierzanie i karanie sprawców wykroczeń drogowych są absolutnie niewydolne. I nikomu to nie przeszkadza. Efekt? Ryzyko zostania ukaranym za popełnione wykroczenie jest praktycznie zerowe. Jakiej wysokości mandatu byś nie ustalił to one nie będą działać. Bo nie ma służby, która mogłaby je skutecznie wystawiać.

            Jak powinno być? Mandaty powinny być stosunkowo niskie, ale prawdopodobieństwo ich otrzymania w przypadku popełnionego wykroczenia powinno być duże. Wtedy mandat nie będzie odbierany jako wyjątkowych pech.

            Natomiast w przypadku przekroczeń dopuszczalnej prędkości powinna być drastyczna progresja.

            Teraz jest tak, że przepisy PoRD są przez większość kierowców traktowane jak delikatna sugestia :)
      • Gość: dw Re: Bardzo dobrze. Miasta są dla wszystkich. IP: 194.181.92.* 27.05.13, 13:26
        > Do tego ulice w strefie 30 powinny wymuszać jazdę z niedużą prędkością
        > dzięki szykanom na jezdni

        Jak rozumiem fakturę za remont zawieszenia rozklekotanego na tych "szykanach" zapłacisz ty i tobie podobni mądrale?
        • accipiter1 Re: Bardzo dobrze. Miasta są dla wszystkich. 27.05.13, 13:44
          Szykany polegają na budowie miejsc parkingowych raz z jednej, raz z drugiej strony ulicy i prowadzenie jezdni w postaci meandra. Przykład poniżej, pierwsze zdjęcie:

          polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,9425066,_Tempo_30____z_czym_to_sie_je_.html
          Jeśli rozwalisz sobie zawieszenie w takim miejscu, to idź do okulisty, skoro nie zauważysz takiej przeszkody.

          Jeśli na drodze będzie ograniczenie do 30km/h, a Ty będzie jechać tam 50km/h i rozwalisz sobie zawieszenie, to możesz mieć pretensje wyłacznie do siebie.
      • Gość: PW Rower obowiązkowo dla wszystkich. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:09
        Samochody wyrzucić z miasta! Zamienić ulice w drogi dla rowerów!
        Zróbmy sobie tu Chiny (sprzed 20 lat), Koreę Północną!
        Będziemy miastem szczęśliwości wszelakiej!
        A za 30 lat drugą Kopenhagą! Też zredukujemy liczbę mieszkańców do 400 tysięcy!
        Sprowadzą się tu i będą tu sobie mieszkać dziwolągi wszelkiej maści z całej Polski. Ogrodzimy płotem, żeby nie uciekali i nie zarazili innych miast swoimi idiotycznymi pomysłami. Tylko ciekawe czym się będą zajmować, z czego żyć? A, zapomniałem, nie będzie ciszy nocnej, wszyscy otworzą hipsterskie knajpki i będą się nawzajem odwiedzać!
        • Gość: marder Re: Rower obowiązkowo dla wszystkich. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 22:05
          Trujesz albo jak wolisz pi.przysz głupoty. Spróbuj zrozumieć, że nikt ci nie każe jeździć rowerem i nie zakazuje jazdy samochodem. Wszystkie te rozwiązania mają na celu zachęcenie do wybrania innego niż samochód środka komunikacji, ale tylko zachęcienie. I jeszcze jedno, mam samochód, pozycję zawodową, sporo zarabiam, a mimo to po centrum Wa-wy jeżdżę rowerem - fakt droższym niż nie jeden samochód - ale ROWEREM. Samochód, ok. hipermarket, rodzinka do znajomych, ale stać w korku???!!! Bzdura. Ile razy dzwoniłeś, z tekstem: "przepraszam Pana (panią), ale trochę się spóźnię - jest cholerny korek?" Mi sie to już znudziło. Rowerem wiem ile czasu zajmnie mi przejazd konkretnej odległości w konkretnych warunkach. Samochodem nie. Może faktycznie powinieneś się wyprowadzic na ojcowiznę - tu nie pasujesz.
          • wutang4eva Re: Rower obowiązkowo dla wszystkich. 27.05.13, 22:31
            W Warszawie od dawien dawna jezdzilo sie po miescie samochodami i nikt w tym nic dziwnego nie widzial. Na rowerze natomiast nikt normalny sie nie poruszal. Dopiero wraz z naplywem ze wsi z ostatnich lat pojawil sie ten rowerowy terror. Jak jakiemus rowerzyscie przeszkadzaja samochody w Warszawie to niech wraca na ojcowizne, gdzie jezdzilo sie rowerami kiedy sie wychowywal.
            • Gość: marder Grecja na ciebie czeka IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.13, 10:04
              A nie przeniósł byś się do swej ulubionej Grecji albo Hiszpanii? Kolebek cywilizacji gdzie rowerami też się nie jeździ?
              > Na rowerze natomiast nikt normalny sie nie poruszal. Do
              > piero wraz z naplywem ze wsi z ostatnich lat pojawil sie ten rowerowy terror.
              Głupota na poziomie fanatyka Kultu Św. Bryki (tekst made in "Spruce"), nie mam w rodzinie przodków pochodzenia wiejskiego i innego niż warszawskie od prawie wieku. W XIX wieku owszem, byliśmy na Syberii więc zapewne to się kwalifikuje na pochodzenie wiejskie. Pisałem już wielokrotnie że do jazdy rowerem po zakorkowanym mieście zachęciła mnie jego przewidywalność. Wieśniaki rozjeżdżają miasto spasionymi golfami i bemwicami mającymi więcej lat niż III RP, czy przypadkiem nie brzmi to dla ciebie znajomo? Jak będzie mniej samochodów na ulicach, to też zacznę jeździć do centrum samochodem, na razie dziękuję.
    • Gość: m nie dla nawierzchni z kostki IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.13, 12:25
      Moim zdaniem takie strefy są dobrym pomysłem, tylko dlaczego progi/podwyższenia zwalniające robi się z kostki?
      Nie dość, że wygląda to nieestetycznie, to jeszcze zwiększa poziom hałasu i zmniejsza komfort jazdy.
    • nonilia Ależ wprowadzajcie, JEŻELI... 27.05.13, 12:37
      ... jeżeli zrobicie obwodnice, dojazdy szybkie do stref, tunele, itp. Idea jest szczytna, tylko żeby coś zlikwidować, trzeba wcześniej zaproponować alternatywę. U nas wszystko się robi od zadu strony i najpierw likwiduje zamiast najpierw zapewnić możliwość.
      • Gość: bufetwon znowu porównują azję warszawską do zachodniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 13:25
        cywilizacji, naprawdę to są jaja i niech koszerna nie wypisuje pierduletów, na tej podstawie mogą powiedzieć że zachodnie stolice mają astalcik gładki jak stół, a co jest w bufecie warszawskim? jak tu wyglądają ulice? chyba że 30km/h ma załatwić ewentualne roszczenia za rozwalone zawieszenie na dziurach, przy 30 jest to mniejsze prawdopodobieństwo niż przy 50km/h, ot kolejny bandycki POmysł POsrąńców bufeciary
        • Gość: k Re: znowu porównują azję warszawską do zachodniej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.13, 15:32
          Gdzie ten asfalt taki gładki? W Paryżu dziura, na dziurze, dziurę pogania.
          Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, a u nich wcale nie jest tak lepiej.
    • nienietak6 i bardzo dobrze, 30 to norma w miastach 27.05.13, 13:52
      Popieram i oby więcej dzielnic się cywilizowało w ten sposób. Wszędzie w świecie 30 km w miastach to teraz standard, więc nie wiem o co te wrzaski kmiotów, którym przez ostatnie 20 lat pozwolono pędzić po miastach, ile się im chce. Nie rozumieją, że nadchodzi koniec `wolnej amerykanki` i należy się dostosować do ograniczeń prędkości. Bo bezpieczeństwo w mieście jest ważne i należy dbać w ten sposób wreszcie i o przechodniów, a nie tylko o kierowców.
      • Gość: PW W których miastach, kmiocie? IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:02
        Jak już piszesz, to podaj przykłady. W których miastach, w których dzielnicach?
        Wyjechałeś ty choć raz ze swoich Włoch dalej niż na Pragie?
        • accipiter1 Re: W których miastach, kmiocie? 27.05.13, 14:19
          Możesz dyskutować bez epitetów?

          > Jak już piszesz, to podaj przykłady.

          Kolega nie podał, to ja podam. W Norymberdze wszystkie nieprzelotowe ulice to strefa 30. Na wielu nie ma żadnych szykan w postaci jezdni w kształcie meandra czy też progów na jezdni, gdyż tam wystarczy postawić znak ograniczenia prędkości i ludzie się stosują.

          Prędkość 30km/h jest standardem na Zachodzie na bocznych ulicach, przy czym boczne ulice są rozumiane jako ulice, które nie łączą dzielnic.


        • abtmarketing Re: W których miastach, kmiocie? 27.05.13, 14:22
          www.google.de/search?q=zone+30+bildern&client=firefox-a&hs=vCd&rls=org.mozilla:en-US:official&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=nU-jUfDSDbPP4QTuvoFg&ved=0CD0QsAQ&biw=1280&bih=838
        • nienietak6 Re: W których miastach, kmiocie? 27.05.13, 14:31
          Nie zwykłem dyskutować z chamstwem - a to, że chamem zbuntowanym jesteś, widać po wstępie do wypowiedzi. Zero dyskusji na poziomie szamba. Naucz się kultury najpierw.


          Gość portalu: PW napisał(a):

          > Jak już piszesz, to podaj przykłady. W których miastach, w których dzielnicach?
          > Wyjechałeś ty choć raz ze swoich Włoch dalej niż na Pragie?
        • Gość: marder Re: W których miastach, kmiocie? IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 22:08
          Berlin, Praga (Czeska) itd.
      • wojtem Re: i bardzo dobrze, 30 to norma w miastach 27.05.13, 17:02
        co za durnie! A moze pomylili 30 mil/godz z 30 km/godz? Rzeczywiscie czas na wyjazd z gnijacej Europy. Za pare lat i tak bedzie tu szariat.
    • 1pekot Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszystkich 27.05.13, 14:10
      Słusznie, powinno być więcej takich stref, zwłaszcza w okolicach szkół i przedszkoli, ale bez żadnych progów, bo to bez sensu. Powinno też być wprowadzone karanie za procentowe przekroczenia prędkości, wówczas szybko by się odechciało ganiać 60 w takich strefach bo to by oznaczało 100% przekroczenia prędkości (tak to działa w Szwecji i tam wszyscy zwalniają w takich strefach a korków jakoś to nie powoduje)
      • accipiter1 Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 14:21
        > Słusznie, powinno być więcej takich stref, zwłaszcza w okolicach szkół i przeds
        > zkoli, ale bez żadnych progów, bo to bez sensu.

        A jak inaczej wymusisz ograniczenie prędkości na polskim kierowcy? Znakiem drogowym? Przepisem w PoRD?

        W Szwecji to działa, bo znak jest respektowany. Pomyśl, jak jest w Polsce.
        • 1pekot Re: Pojedziemy 30 km/h? Prędkość dobra dla wszyst 27.05.13, 22:49
          Mandatami za procentowe przekroczenie prędkości i edukacją o bezpieczeństwie
          (o kulturze jazdy też pewnie by się przydało)
    • Gość: 100krotka a karetki pogotowia na tych progach? IP: 62.29.248.* 27.05.13, 14:19
      super
      • accipiter1 Re: a karetki pogotowia na tych progach? 27.05.13, 14:23
        A karetki w korkach na Marszałkowskiej lub Jerozolimskich?

        Tyle przejadą. I tak będzie szybciej niż stanie w korkach.
    • Gość: ssss chcecie mieć jak w Kopenhadze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 15:28
      Tak tam jest cudownie, importujmy ich zarządzanie miastem
      wyborcza.pl/1,75477,13555842,Kopenhaga_walczy_z_gangami__Na_razie_bez_skutku.html
      Jeśli autorowi podobają się inne miasta to może tam zamieszkać. Ja chcę Mieszkać w swoim mieście, mądrze zarządzanym i bez wpływów grupy dbającej jedynie o własne interesy jak np. cykliści.
      • accipiter1 Re: chcecie mieć jak w Kopenhadze? 27.05.13, 15:30
        A w Warszawie gangów nie ma?
        • Gość: erw Re: chcecie mieć jak w Kopenhadze? IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.05.13, 16:37
          Allah Akbarów jeszcze za dużo nie widać. Sprzedawcy kebabów na razie chyba tylko.
          • accipiter1 Re: chcecie mieć jak w Kopenhadze? 27.05.13, 16:51
            Na razie Polska nie jest dla nich wystarczająco atrakcyjna. Za mały socjal, nie wystarczy na utrzymanie nawet przy setce dzieci.
    • moocher Tempo 30 jest OK, ale na bocznych ulicach. 27.05.13, 18:03
      Główne ulice powinny mieć Tempo 50. Jest tylko kwestia ustalenia, które ulice mają być w tempie 30.

      Zgadzam się z niektórymi przedmówcami, że należy także wybudować obwodnice Warszawy, ale z drugiej strony mam wrażenie, że większość ruchu w Warszawie to jednak ruch lokalny.

      Nie widzę natomiast związku między obwodnicami i tempem 30 na bocznych ulicach, na których nie ma tranzytu między dzielnicami miasta. Ktoś chce "nadrabiać" na ostatnich paruset metrach przed domem to, co "stracił" na braku obdodnicy?
      • wutang4eva Re: Tempo 30 jest OK, ale na bocznych ulicach. 27.05.13, 22:34
        Z powodu braku normalnych obwodnic to wlasnie te boczne uliczki wlasnie sluza jako obwodnice i tranzyt miedzy dzielnicami.
        • Gość: marder Re: Tempo 30 jest OK, ale na bocznych ulicach. IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.13, 10:09
          Ciekawa sugestia. Wczoraj widziałem kretyna w "ruchu tranzytowym" na bocznej uilczce Saskiej Kępy, nie ma tam progów, jest 30, a dureń jechał na oko powyżej 50, na krótkim może 200 metrowym odcinku, gdzie biegają dzieci, psy, chodzą ludzie ale co tam, on ma Dodge'a więc mu wolno.
    • moocher "Po co wasze sfary głupie?" 28.05.13, 14:19
      Przecież projekt jest dopiero na etapie konsultacji. Kto mówi, że wszystko na Muranowie zostanie zmienione na strefę tempo 30? Nie kłóćcie się, tylko zaproponujcie, gdzie tempo 30 jest zasadne.

      Nie mieszkam na Muranowie, więc nie wypowiadam się, która ulica powinna mieć uspokojony ruch, ale wiele bocznych ulic w Warszawie powinno mieć tempo 30.
    • boleslaw979 Pojedziemy 30 km/h? dlaczego ? - to proste 14.06.13, 23:39
      Plany są dalekosiężne:
      1. ograniczyć ruch samochodów na ulicach Muranowa a wlaściwie w okolicach muzeum,
      2. za jakiś czas puścić ul. Anielewicza tramwaj do cmentarza na Okopowej (dla odwiedzających muzeum),
      3. wprowadzić strefę bezpieczeństwa w okolicach muzeum = zero samochodów - obiekt o najwyższym stopniu zagrożenia,
      4. zrobić z Muranowa skansen

      A mieszkańcy niech się wyprowadzą i oddadzą Muranów ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka