Dodaj do ulubionych

Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy sto...

IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 20:27
Kraków jest przereklamowany. Вoт чтo.
Obserwuj wątek
    • Gość: znudzona Re: Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy s IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.13, 20:32
      Proponuję, żeby zmęczeni ciszą przeprowadzili się do Krakowa.
      • Gość: zxczxczxc w Krakowie "wasze ulice, nasze kamienice" IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:10
        wdrozone w 100% w strefie imprezowej
        zwykli ludzie zostali po cichu usunieci - to kto ma protestowac ?
        śpi sie poza centrum

        glupie goje warszawskie niepotrzebnie sie burzą, z czasem ich tez wyeliminuja
        poddajcie sie od razu warszawiaki
        • Gość: Antycentuś Nie przenoście nam Warszawy do Krakowa IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.06.13, 22:13
          • Gość: belzee to nie wojna pokoleń to wojna stylów życia... IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 14:18
            Dlaczego własciciele kamienic zezwalają na działanie w nich klubów? Bo sami mieszkańcy swoimi czynszami nie są w stanie utrzymać kamienic w centrum Warszawy. Za drogie jest to miasto po prostu. Komu się to nie podoba niech zaczyna obalać kapitalizm i wracać do socjalizmu. Było 20 lat na przyswojenie sobie nowych reguł, nawet jak ktoś mieszka w centrum od lat 60-ych czy 70-ych to chyba już powinien się zorientować, że rzeczywistość wokół się zmienia i nie mieszka w skansenie tylko w centrum rozwijającego się miasta.
            Jeśli ktoś kupuje nowe mieszkanie w centrum żeby się wysypiać to gratuluję wyobraźni. (Jeśli ktoś dał się naciągnąć developerowi, że będzie mieszkał w zielonej oazie, a potem sam developer sprzedał parter pod knajpę... to też wina developera.)
    • postnihilism Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy sto... 01.06.13, 20:41
      Hurra, niech żyje gentryfikacja! Proponuję jednak jej obecnym zwolennikom poczytać jak się tego typu procesy kończyły w innych miastach na świecie. Będziecie mieli okazję znowu protestować i robić akcje społeczne jak zaczną wywalać te wszystkie hipsterskie knajpy by zrobić miejsce dla apartamentów dla bogaczy.
    • kretu23 Słuszne spostrzeżenie-koncentracja pubów 01.06.13, 20:53
      A w Warszawie raczej dekoncentracja na przestrzeni całego Śródmieścia. Taka drobna acz znaczna różnica...
    • misiu-1 Re: Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy s 01.06.13, 20:57
      Czyżby ziomale redaktora Michnika ostrzyli sobie zęby na sprzedawane przez uciekających przed hałasem mieszkańców domy na Starówce? Chcą odświeżyć hasło "wasze ulice, nasze kamienice"? Odwróconej hipoteki za mało?
      • Gość: efj9rfu43-9ujf0 Starówka w Warszawie to pomyłka IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 14:34
        Osobom którym rzadko bywają w Warszawie (lub nigdy) warto wytłumaczyć że warszawska (mini) starówka leży ostro na uboczu popularnych "tras" imprezowych. Nikt też o samą starówkę nie będzie kruszył kopii bo tam nudno i biedno jak chodzi o ofertę kulturalną. Starówka to miejsce ewidentnie dla turystów lub stałych bywalców przyzwyczajonych do konkretnej knajpy. Tam po 22:00 już NIC ciekawego się nie dzieje.

        W Warszawie wojna idzie o ciszę nocną w całym centrum, bo kluby są zwykle porozrzucane po przypadkowych miejscach, w bardzo różnych budynkach. Od budynków hotelowo-biurowych (55, Kamienie, 1500) przez puste kamienice (SenPszczoły - RIP), po zamieszkane kamienice (Mandala), więc nie ma reguły co do protestów mieszkańców. Jak również nie da się wyznaczyć konkretnych ulic na których cisza mogłaby być zniesiona.

        Całe centrum albo nic. O to jest wojna. (A ciekawe jak poradzi sobie MiastoCypel które formalnie leży na Moktowie ale dzwięki puszcza na Saską Kępę (formalnie Centrum)
    • Gość: marek Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.13, 21:26
      Kraków to miasto, w którym turyści generują na tyle dużo zysków, że może i warto likwidować dla nich ciszę nocną i wypędzać ludzi z centrum miasta.

      Warszawa jednak to miasto w dużej mierze biznesowe. Tu pieniądze generują głównie ludzie, którzy mieszkają i pracują w niej na stałe. Warszawa nie musi reklamować się tak jak Kraków najtańszym piwem. My w Warszawie doskonale radzimy sobie finansowo bez hałaśliwych knajp, nawet jeśli odstrasza to turystów to mamy to gdzieś.

      Dlatego zwolennicy hałasu niech jadą do Krakowa, droga wolna. A nam w Warszawie zostawcie święty spokój. Może i jesteśmy mało imprezowi, ale mimo to lubimy siebie. Duże pieniądze nie lubią hałasu - dosłownie i w przenośni.

      • Gość: hhaa Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 21:36
        "ić stond trolu"
      • robertmatycz Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe 01.06.13, 21:40
        Gość portalu: marek napisał(a): SUPER MĄDRZE NAPISAŁES, PRECZ Z HAŁASEM....

        > Kraków to miasto, w którym turyści generują na tyle dużo zysków, że może i wart
        > o likwidować dla nich ciszę nocną i wypędzać ludzi z centrum miasta.
        >
        > Warszawa jednak to miasto w dużej mierze biznesowe. Tu pieniądze generują główn
        > ie ludzie, którzy mieszkają i pracują w niej na stałe. Warszawa nie musi reklam
        > ować się tak jak Kraków najtańszym piwem. My w Warszawie doskonale radzimy sobi
        > e finansowo bez hałaśliwych knajp, nawet jeśli odstrasza to turystów to mamy to
        > gdzieś.
        >
        > Dlatego zwolennicy hałasu niech jadą do Krakowa, droga wolna. A nam w Warszawie
        > zostawcie święty spokój. Może i jesteśmy mało imprezowi, ale mimo to lubimy si
        > ebie. Duże pieniądze nie lubią hałasu - dosłownie i w przenośni.
        >
        • Gość: niedowiary We want Robert Matycz back!!! IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 14:40
          Panie Robercie, brakuje nam pana błyskotliwych komentarzy na sforze i innych tlenowych portalach. Come back!
      • Gość: Robert Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 21:43
        Warszawa to Bangladesz w porównaniu do Krakowa. Mieszkałem tam kilka lat, w ogóle nie przypomina europejskich miast jak Kopenhaga, Rzym, Paryż. Jak ktoś szuka ciszy w stolicy to polecam Wawer, cisza, spokój, przede wszystkim mnóstwo zieleni. W centrum ani ciszy, ani atmosfery Krakowa, właściwie nie wiadomo co.
      • Gość: pat Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.06.13, 21:43
        Ta.. Zasadniczny problem jest w tym, że w Krakowie to poza jakimiś momentami gdy jest festiwal czy inny spęd itd to po 22 na ulicach nie ma żywej duszy. A, że kilku pijanych angoli podrze sobie ryja.. Na Freta czy Nowym Rynku jest to samo ;-).
        • Gość: Hihi Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:01
          Chyba Szanowny Warszawiak trafił na jakieś stare osiedle zamieszkiwane przez emerytów, bo całe centrum miasta w nocy naprawdę tętni życiem. Choć wcale nie twierdzę, że to wspaniale.
          • Gość: pat Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.06.13, 23:08
            Nie wiem co uważasz za centrum, ale jeśli chodzi o Stare Miasto i Kazimierz to podobne życie jest w nocy na Ursynowie czy innym Bemowie, na głupiej Mazowieckiej dzieje się co wieczór o wiele więcej ;-)..
            • Gość: WG Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.ghnet.pl 02.06.13, 09:17
              to jakiś średni żart
              • Gość: pat Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.06.13, 12:07
                A jakieś konkrety? To życie nocne toczy się w jednej z 20 pierogarni czy tam innym gruźińskim czampuri czy cośtam przy rynku? ;-).
        • Gość: jacek226315 Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.13, 11:21
          a w Warszawie po 22 napijesz sie kawy? Przeciez wszystkie kawiarnie na Starowce juz pozamykane.Warszawa to gorzej jak Bangladesz to miasto bez duszy.Kaz w Paryzu czy NYC zamknac lokale o 22.Tam o 22 to sie dopiero zycie zaczyna. Brat mieszka w NYC na 4 str.pod soba ma restauracje ktora czynna jest do 3 rano muzyka bebni dzien w dzien ba za sciana Straz pozarna.Jak wynajmowal to mieszkanie to wiedzial,chce nmieszkac na Manhattanie to musi to znosic,mnie to nie odpowiada i przenioslem sie do NJ.Komu tak bardzo halas przeszkadza napewno nie warszawianom tylko sloikom.Trzeba bylo zostac u siebie dalej latac za stodole i za krowim ogonem,a nie wprowadzac swe zwyczaje bedac w goscinie.
          • Gość: pat Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.06.13, 12:04
            Głupie Cofee Heaven przy Atlanticu działa do 23, niesieciowe kawiarnie w weekendy są czynne i o 2-3 w nocy..
            • kino.mockba Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe 02.06.13, 13:45
              Ale w środku tygodnia koło północy na Trakcie Królewskim masz otwarte tylko Przekąski i nocne sklepy z mlekiem.
      • Gość: mag Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:32
        Wszystko prawda, tylko, że jeżeli ktoś kupuje mieszkanie na starówce lub w centrum miasta to przez ten akt wyraża zgodę na ponadprzeciętny hałas.

        Sam nie jestem typem imprezowicza, ale sam pomysł żeby 1,5 mln miasto milkło o 22:00 jest... smutny. Warszawa i tak nie jest zbyt imprezowa (brak klimatu niestety) - więc duszenie tej namiastki która jest to kiepski pomysł. Jak ktoś chce ciszy to niech kupuje mieszkanie w okolicy która jest znana z ciszy, a nie w centum miasta.
        • wwojtek9 Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe 01.06.13, 22:58
          Gość portalu: mag napisał(a):

          > Wszystko prawda, tylko, że jeżeli ktoś kupuje mieszkanie na starówce lub w cent
          > rum miasta to przez ten akt wyraża zgodę na ponadprzeciętny hałas.
          >
          >Kolejny który nie wie o czym pisze 90% mieszkańców śródmieścia zamieszakło tu zanim zaczeły pojawiać się knajpy i to knajpiarz jak otwiera lokal obok bloków mieszkalnych nie powinien być zdziwiony gdy po 22 przychodzi policja i wypisuje mandat za zakłucanie ciszy nocnej
          • Gość: jacek226315 Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.13, 11:26
            gosc portalu mag napisal:
            >..kolejny ktory nie wie o czym pisze 90%mieszkancow....
            a to co te 90% kiedy sie sprowadzali to mysleli ze sprowadzaja sie do lasu i do oazy spokoju ize tak bedzie wiecznie....
            • wwojtek9 Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe 02.06.13, 14:21
              Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

              > gosc portalu mag napisal:
              > >..kolejny ktory nie wie o czym pisze 90%mieszkancow....
              > a to co te 90% kiedy sie sprowadzali to mysleli ze sprowadzaja sie do lasu i do
              > oazy spokoju ize tak bedzie wiecznie....
              "te 90%" to albo ludzie których nikt nie pytał o zdanie (kiedyś władza dawała przydział na konkretne mieszkanie), albo ich dzieci i wnuki. A może ujawnisz gdzie Ty i Twoi rodzice mieszkacie? Chętnie użądzę wam imprezkę pod oknami ....
              • Gość: jacek226315 Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.13, 18:38
                pol roku mieszkam porzy Kepie Potockiej pol roku w New Jersey czekam
                • wwojtek9 Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe 02.06.13, 19:58
                  Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

                  > pol roku mieszkam porzy Kepie Potockiej pol roku w New Jersey czekam
                  dokładniej nie łaska - chciałbym wycelowac w okna głośniki....
                  • Gość: jacek226315 Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 11:01
                    niedaleko baru w ktrorym muzyka bebni co piatek do godz.1.am i jakos to znosze,a kolega jak taki delikatny niczym francuski piesek niech sobie zatka uszy
                    • wwojtek9 Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe 03.06.13, 18:13
                      Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

                      > niedaleko baru w ktrorym muzyka bebni co piatek do godz.1.am i jakos to znosze,
                      > a kolega jak taki delikatny niczym francuski piesek niech sobie zatka uszy
                      Propozycja na poziomie - jak ktoś zdążył już tak uszkodzić sobie słuch iż dudnienie mu nie przeszkadza jego sprawa, ale nie znaczy to iż jest wzorem do naśladowania!
      • Gość: gość portalu Re: Jest drobna różnica między Warszawą i Krakowe IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 15:55
        turystów też mamy dużo
    • Gość: alan Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.13, 21:26
      Won do lasu jak Ci się nie podoba !!!! Tam jest cisza
      • Gość: Tirinti Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:07
        Jedź sobie na polane z boomboxem i zapasem bimbru będziesz miał hipsterską imprezę.
    • Gość: x Re: Durne pismaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 21:35
      Warszawa to stolica a nie Puszcza Białowieska. Traci bardzo na mieszkańcach, którzy nie kumają, że kultura (w tym głośna), rozrywka.. to jest coś, co charakteryzuje stolice państw. Nie wiem skąd w Warszawie górą póki co jest lobby emerytów ale widać wyraźnie, że ich czas się kończy, co cieszy. Dochodzi do kierowania miastem pokolenie, które rozumie, że klub na Chłodnej był świetnym miejscem kulturalnym, a nie niepotrzebną szczalnią.. jeszcze 5-7 lat, damy radę!!
      • Gość: XX Re: Durne pismaki IP: *.play-internet.pl 01.06.13, 21:39
        x Chyba mózg ci się przez ten hałas wypalił
      • Gość: tf Re: Durne pismaki IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.13, 21:59
        Puknij się w głowę.
      • penible4 za 5-7 lat 01.06.13, 22:10
        bedziesz miał dzieci i zmeczony pracą zapragniesz ciszy w nocy :-)
      • Gość: radca Re: pieprzysz farmazony IP: *.icpnet.pl 01.06.13, 22:12
        Cała UE ma jedna normę na hałas i oddziaływanie knajpy, klubu na otoczenie.
        Hałas może być wewnątrz (maksymalny jest ograniczony w zależności od strefy funkcjonalnej w lokalu, na parkiecie głośniej, przy stolikach, barze ciszej, w kiblu ciszej), ale na zewnątrz cisza.
        A jak pieszy mordę drze to zwija go policja, albo mu się ją zamyka siłą.
        W końcu pracownikom knajpy też przysługują odpowiednie warunki pracy, a więc i dopuszczalny hałas, i dopuszczalne stężenie alkoholu, czy toksyn w powietrzu.
      • Gość: Tirinti Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:13
        Niestety hipsterstwo ma swoje wyobrażenie kultury.
        Byłem w kilku europejskich stolicach i w nocy było cicho. Bo tam jak klub chce przez całą noc robić imprezę to musi zadbać o odpowiednie wyciszenie a policja dba by impreza nie przenosiła się na ulicę.

        A za 5 lat to dacie radę paść na marskość wątroby. Agora zaś da radę zbankrutować.
        • Gość: x Re: Durne pismaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:18
          wow, hipsterstwo, pederasta w zaledwie kilkanaście minut :)
          akurat nie jestem pederastką ani hipsterką, ba mam rodzinę i też w nocy na ogół śpię, jednak kupując mieszkanie w centrum stolicy kraju a nie w dzielnicy sypialnianej czy pod miastem zgadzam się nie tylko na to, że przewiozę szybko dupę metrem do pracy czy przejdę się na jakiś miejski event ale zgadzam się też na rozrywkę innych ludzi i na to, że naturalnym jest nocne życie miasta.. staruszki i lubiących ciszę zapraszam do dzielnic sypialnianych
          • Gość: amx Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:26
            a z czego wynika że jest "naturalnym" bo jeden z drugim hipster tak powiedział???

            dla mnie naturalny jest miejski zgiełk do 22, a po 22 cisza

            99% z mieszkańców Śródmieścia zamieszkało tam ZANIM powstały obecne hałaśliwe knajpy, więc nijak to się ma do tezy że mieszkańcy wiedzieli na co się piszą
            • Gość: Tirinti Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:32
              Dokładnie o to chodzi.
              Jak się kupuje nieruchomość mieszkanie lub lokal to należy się najpierw zapoznać z okolicą i do niej dostosować. Jak się kupuje lokal w spokojnej okolicy to nie należy oczekiwać, że ludzie się z okolicy wyprowadzą bo nowy właściciel lokalu chce robić nocne uliczne imprezy.
              Tak samo jak ktoś kupuje sobie mieszkanie pod ścieżką podejścia do lotniska nie powinien oczekiwać, że zamkną lotnisko bo nowemu właścicielowi mieszkania hałas samolotów przeszkadza.
              • Gość: monika Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 17:36
                chodzi o to, że oni nie kupowali tych mieszkań tylko przyszli z okolicznych wiosek do pracy
            • kino.mockba Re: Durne pismaki 02.06.13, 13:48
              > 99% z mieszkańców Śródmieścia zamieszkało tam ZANIM powstały obecne hałaśliwe k
              > najpy, więc nijak to się ma do tezy że mieszkańcy wiedzieli na co się piszą

              Szybko u ciebie te procenty rosną, zaraz będzie 102%.
          • wwojtek9 Re: Durne pismaki 01.06.13, 22:35
            Gość portalu: x napisał(a):

            > wow, hipsterstwo, pederasta w zaledwie kilkanaście minut :)
            > akurat nie jestem pederastką ani hipsterką, ba mam rodzinę i też w nocy na ogół
            > śpię, jednak kupując mieszkanie w centrum stolicy kraju a nie w dzielnicy sypi
            > alnianej czy pod miastem zgadzam się nie tylko na to, że przewiozę szybko dupę
            > metrem do pracy czy przejdę się na jakiś miejski event ale zgadzam się też na r
            > ozrywkę innych ludzi i na to, że naturalnym jest nocne życie miasta.. staruszki
            > i lubiących ciszę zapraszam do dzielnic sypialnianych
            Przyjmij do swojej durnej świadomości, iż 90% mieszkańców Śródmieścia nie "kupiło lokalu w centrum stolicy" tylko dostało przydział, lub tak jak ja tu się urodziło. A Ty przychodzisz do nas i mówisz wyprowadźcie się bo ja tu chcę się bawić - otóż NIE! my się nie wyprowadzimy tylko takich jak Ty pogonimy - budujcie sobie swoje centra rozrywki gdzieś z daleka od dzielnic mieszkalnych WON!
            • Gość: x Re: Durne pismaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:38
              i taka to rozmowa, jak się zaczyna od "durnej świadomości" to pogadaj sobie do lustra cieciu :)
              • wwojtek9 Re: Durne pismaki 01.06.13, 22:41
                Gość portalu: x napisał(a):

                > i taka to rozmowa, jak się zaczyna od "durnej świadomości" to pogadaj sobie do
                > lustra cieciu :)
                Gdy przychodzisz pod mój dom, dom w którym mieszkam od urodzenia i terrorem usiłujesz mnie zmusić bym go opuścił nie oczekuj miłej rozmowy tylko kopa w d!
                • Gość: x Re: Durne pismaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:44
                  może to ty w moim domu próbujesz narzucić swoje smutne rządy?
                  • wwojtek9 Re: Durne pismaki 01.06.13, 22:48
                    Gość portalu: x napisał(a):

                    > może to ty w moim domu próbujesz narzucić swoje smutne rządy?
                    Pieprzysz! i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem MIESZKAM TU OD URODZENIA, OD 48 LAT! a Ty i tobie podobni od paru lat tu przychodzą i chca swoje porządki zaprowadzać i zobaczysz NAJEŹDŹCO że wiekszość mieszkańców chce ciszy!
            • Gość: Tirinti Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:41
              Warto wspomnieć, że jak Tesco chciało przebudować kabacki hipermarket na galerię z kinem, restauracjami i klubami to słoiki protestowali, że im będzie za głośno.
          • Gość: Ann Re: Durne pismaki IP: *.play-internet.pl 01.06.13, 22:38
            Nie myl szamba z perfumerią. Mieszkam w centrum 250 tys. miasta od 7 lat, przyzwyczaiłam się do ruchu ulicznego, bliskości pogotowia ratunkowego, 2 knajp i jednej dyskoteki oraz sporadycznych przemarszy pijanego bydła pod moimi oknami. Ale 2 lata temu po drugiej stronie ulicy, jakiś latynoski wielbiciel muzyki portugalskich hodowców kóz, otworzył sobie melinę. Jego goście reprezentują taki poziom, że pijaczki z pobliskiego spożywczaka, to przy nich elita kulturalna. Też chodzę po knajpach i też muszę wychodzić na papierosa, ale ani ja ani nikt z gości lokalu się nie wydziera po kilka godzin pod cudzymi oknami. Dzień w dzień, bo ich weekend jest 7-dniowy, do 1 -2 w nocy. Muzyka oczywiście nie w lokalu, tylko musi napie.lać w okna. Nie pomagają ani zatyczki, ani dodatkowo słuchawki na uszy. Więc najwyraźniej są lokale i lokale.
            • smalltownboy Re: Durne pismaki 01.06.13, 22:39
              Co to za miasto?
            • Gość: x Re: Durne pismaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:40
              nie piszę, że trzeba się zgadzać na "beleco" takie, które opisujesz
              ale to że starówka ma być od 22 zamknięta, w zeszłym roku ogródki miały w sezonie letnim naloty straży miejskiej, to jest jakieś nieporozumienie..
              zamykanie ludzi w domach to było jakoś pod koniec lat 70tych i chyba nikt do tych czasów wracać nie chce..
              • wwojtek9 Re: Durne pismaki 01.06.13, 22:45
                Gość portalu: x napisał(a):

                >
                > ale to że starówka ma być od 22 zamknięta, w zeszłym roku ogródki miały w sezon
                > ie letnim naloty straży miejskiej, to jest jakieś nieporozumienie..
                > zamykanie ludzi w domach to było jakoś pod koniec lat 70tych i chyba nikt do ty
                > ch czasów wracać nie chce..
                Wywalenie ludzi z domów bo jeden z drugim chce tu sobie pograć to nie lata 70-dziesiąte tylko 30-dzieste w ZSRR!
                • Gość: x Re: Durne pismaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:46
                  pogranie z eksmisją niewiele ma wspólnego, doucz się :>
                  • wwojtek9 Re: Durne pismaki 01.06.13, 22:50
                    Gość portalu: x napisał(a):

                    > pogranie z eksmisją niewiele ma wspólnego, doucz się :>
                    Pieprzysz! Jak komuś hałasem uniemożliwia się normalne życie i zmusza do wyprowadzki to co to jest? Może nie terror?
          • Gość: jarhead Wiesz, problem w tym, IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:38
            że ja mieszkałem w Śródmieściu, gdy ciebie w planach jeszcze nie było.
            I to ja mam się teraz wyprowadzać, bo ty i twoje towarzystwo chcecie mi pod oknami imprezy rodem z remizy w świętokrzyskim organizować?!

            Wal się słodziutka.
            • Gość: x Re: Wiesz, problem w tym, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:41
              jasnowidz? słabo, zmień profesję słodziutki :)
              • Gość: x Re: Wiesz, problem w tym, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:43
                no dodam, bo nie skumasz...
                nie wszyscy w pewnym wieku zamykają się w kapciach po 16, teleexpresie i zupce na obiadokolację, nie wierzysz? wyjdź ze swojej ciepłej przypierdówki do ludzi.
                • Gość: Tirinti Re: Wiesz, problem w tym, IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:49
                  Wyobraź sobie, że można się bawić bez hałasu. Nie musi to być zaraz absolutna cisza.
                  Lubię chodzić ze znajomymi do knajpy ale lubimy tam porozmawiać i nie przekrzykiwać dudniącej muzyki.
                  • Gość: x Re: Wiesz, problem w tym, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:56
                    kwestia taka, że kto napisał o rozrywce "dudniącej" ? myślisz, że pisząć "kulturalne życie miasta" miałam na myśli "umcy umcy" nastawione 10 razy ponad normę? nie. A jednak może się okazać, że jak będziesz chciała iść pogadać ze znajomymi do klubu, będzie zamknięty, bo uwaga.. miasto chce spać od 22, jak w sanatorium :P
                    • wwojtek9 Re: Wiesz, problem w tym, 01.06.13, 23:04
                      Gość portalu: x napisał(a):

                      > kwestia taka, że kto napisał o rozrywce "dudniącej" ? myślisz, że pisząć "kultu
                      > ralne życie miasta" miałam na myśli "umcy umcy" nastawione 10 razy ponad normę?
                      > nie. A jednak może się okazać, że jak będziesz chciała iść pogadać ze znajomym
                      > i do klubu, będzie zamknięty, bo uwaga.. miasto chce spać od 22, jak w sanatori
                      > um :P
                      Jak klub nie będzie emitował hałasu na zewnątrz - nikt nie bedzie protestował...
                • wwojtek9 Re: Wiesz, problem w tym, 01.06.13, 22:52
                  Gość portalu: x napisał(a):

                  > no dodam, bo nie skumasz...
                  > nie wszyscy w pewnym wieku zamykają się w kapciach po 16, teleexpresie i zupce
                  > na obiadokolację, nie wierzysz? wyjdź ze swojej ciepłej przypierdówki do ludzi.
                  Tak się składa, że z racji swoich społecznych funkcji nie siedze w kapciach tylko rozmawiam z sąsiadami i tylko same skargi na hałas słyszę...
                  • Gość: x Re: Wiesz, problem w tym, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:57
                    współczuję otoczenia, banda skomlących desperatów, faktycznie można się wkurzyć i wyżywać na forach, skoro się nie da nic wskórać w realu :>
                    • wwojtek9 Re: Wiesz, problem w tym, 01.06.13, 23:11
                      Gość portalu: x napisał(a):

                      > współczuję otoczenia, banda skomlących desperatów, faktycznie można się wkurzyć
                      > i wyżywać na forach, skoro się nie da nic wskórać w realu :>
                      W realu to zrobiłem rzeczy o jakich Tobie się nie śniło, jak raz pani Gesler "otwierała knajpę" to jej muzyczke wyłączyłem o 22:30 - więcej nie próbowała ...
                • Gość: jarhead Odwróć wzrok od lustra. IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 23:19
                  Strasznie cię ogranicza.
            • Gość: tetek Re: Wiesz, problem w tym, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.13, 22:43
              Od Świętokrzyskiego ty stetryczały krawaciarzu to wara !!!!
              • Gość: jarhead Bo co tępy scyzoryku? IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 23:22
                • Gość: tetek Re: Bo co tępy scyzoryku? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.13, 23:26
                  Bo nie dorastasz tym scyzorykom do pięt !!!
                  • Gość: jarhead A pisałem, żeś tępy. IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 23:41
                    A ty zamiast złapać osełkę... LOL
          • penible4 To gdzie mamy sie stawić 02.06.13, 09:52
            na twoje zaproszenie, kobieto?
      • wwojtek9 Re: Durne pismaki 01.06.13, 22:27
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Warszawa to stolica a nie Puszcza Białowieska. Traci bardzo na mieszkańcach, kt
        > órzy nie kumają, że kultura (w tym głośna), rozrywka.. to jest coś, co charakte
        > ryzuje stolice państw. Nie wiem skąd w Warszawie górą póki co jest lobby emeryt
        > ów ale widać wyraźnie, że ich czas się kończy, co cieszy. Dochodzi do kierowani
        > a miastem pokolenie, które rozumie, że klub na Chłodnej był świetnym miejscem k
        > ulturalnym, a nie niepotrzebną szczalnią.. jeszcze 5-7 lat, damy radę!!

        Nie jestem emerytem i jeszcze przez ponad dwadzieścia lat nie będę - ZAPOMNIJ rób sobie imprezy pod oknami Twoich rodziców, a z pod moich WON!
        • Gość: x Re: Durne pismaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:45
          na skołatane nerwy polecam Ciechocinek :)
          • wwojtek9 Re: Durne pismaki 02.06.13, 14:23
            Gość portalu: x napisał(a):

            > na skołatane nerwy polecam Ciechocinek :)
            "chamstwu należy się sprzeciwiać siłą i godnością osobistą"
    • robertmatycz Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy sto... 01.06.13, 21:41
      Dlatego zwolennicy hałasu niech jadą do Krakowa, droga wolna. A nam w Warszawie
      > zostawcie święty spokój. Może i jesteśmy mało imprezowi, ale mimo to lubimy si
      > ebie. Duże pieniądze nie lubią hałasu - dosłownie i w przenośni....PRAWDA.
      • Gość: alan Re: Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy s IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.13, 21:55
        A Ty widziałeś duże pieniądze? :P jasne. chyba w monopoly
        • Gość: ;)) Re: Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy s IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:02
          Tak, przecież na forum wypowiadają się sami biznesmeni, inteligencja, zarządcy majątków itp. ;-)
    • Gość: Zenek Re: Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy s IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 21:49
      Studenty piszą, studenty czytają i się tym czytaniem jarają. A kasa z reklam jest najważniejsza.
    • Gość: alan Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.13, 21:52
      Rozumiem że tylko z tym Ci się kojarzy impreza? to że Ty tak imprezujesz to nie znaczy że wszyscy szczają i rzygają jak Ty.
      • Gość: Tirinti Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:09
        Jakby imprezy były kulturalne to by ludzie nie protestowali.
        • Gość: Warszawiak To GWniane pismaki IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.06.13, 22:13
      • wwojtek9 Re: Durne pismaki 01.06.13, 22:25
        Gość portalu: alan napisał(a):

        > Rozumiem że tylko z tym Ci się kojarzy impreza? to że Ty tak imprezujesz to nie
        > znaczy że wszyscy szczają i rzygają jak Ty.
        Podaj gdzie mieszkają Twoi rodzice, chętnie im zrobię "kulturalną" imprezkę pod oknami!
    • Gość: robaki ot wieczorny ziew: o czym jest ten artykul? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 21:56
      o alkoholu - swietej krowie "cywilizacji"
    • jacekczewa Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy sto... 01.06.13, 21:59
      Przede wszystkim uciszmy ryczące nam prosto w okna kuranty z wież kościelnych np. z kościoła sw wojciecha w Częstochowie.... codziennie kakafonia chinskiej kataryny o godz. 21 ryczy prosto w okna bloku oddalonego od wieży o 30 m ,o 12 w południe, ryczą głośniki, dzwony walą pomieszanie z poplątaniem..., co godzina walenie dzwonków kurantowych o nateżeniu 98 dB a ksieżulek śmieje sie prosto w nos , staliśmy sie więzniami we własnych mieszkaniach, okna trzeba szczelnie zamykac bo hałas jest nie do wytrzymania.... proboszcz zadowolony bo rywalizuje z sąsiednim kosciołem oddalonym o 100 m ...na razie wygrywa sw wojciech ...jest głośniejszy... a my juz rzygamy tymi melodyjkami i dzwonami

      • penible4 A co konkretnego zrobiłeś, 01.06.13, 22:13
        żeby uciszyć te kuranty? Działaj wraz z sasiadami, wszak problem też ich dotyczy!
      • tymon99 Re: Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy s 02.06.13, 16:16
        a kogo na tym forum obchodzi jakaś częstochowa czy inny pierdziszew?
    • Gość: Tirinti Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy sto... IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:06
      Jak się słoikom Kraków bardziej podoba niż Warszawa to niech się przeprowadzą.
      Ja ostatnio mieszkam gościnnie w Łodzi i nie protestuję, że mi się łódzkie zwyczaje nie podobają.
    • penible4 Po prostu nie rozumieją słowa pisanego! 01.06.13, 22:08
      I znów w tytule wielkie huurrrrra, bo na Kazimierzu milion knajp, a potem, ze mieszkancy wyprowadzaja sie stamtąd!
      Moze wiec wybudoac gdzies za obwodnica południową Warszawy (jak powstanie) - masę bud z przeznaczeniem na knajpki, ogrodzic ekranami i niech zabawa trwa!
    • Gość: zed Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy sto... IP: *.free.aero2.net.pl 01.06.13, 22:09
      Ludzie w Krakowie są inni to samo we Wrocławiu czy Gdańsku, a Warszawa to taka rozległa rozkrzyczana i przereklamowana oraz przeinwestowana publicznymi pieniędzmi na siłę WIEŚ! Najbrzydsza stolica Europy nie ma nic szczególnego czego by nie miały inne miasta i niczym nie zachwyca, zachwyca tylko wpatrzonych w siebie i w swoją stolicę Warszawiaków!
      • Gość: Tirinti Re: Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy s IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:26
        Byłem w 8 europejskich stolicach i zdecydowanie najgorszym miastem w jakim byłem jest śmierdząca kopenhaga.
        Ostatnio mieszkam w Łodzi i choć generalnie miasto jest zaniedbane to żyje się tam spokojniej niż w Warszawie. Coraz więcej firm to dostrzega i otwiera biura w Łodzi.

        Należy odróżnić miasto turystyczne od miasta w którym się pracuje. Miasto w którym się dobrze pracuje nie musi się niczym wyróżniać, musi mieć za to dobrą infrastrukturę, aby łatwo było do pracy dojechać. Ważne jest też by w nocy było cicho, by rano w pracy było się wypoczętym. Warszawa jest przeinwestowana jeśli chodzi o biura, natomiast strasznie niedoinwestowana infrastrukturalnie.

        Dodam jeszcze że często na świecie są podmiejskie miasteczka studenckie gdzie zasady są dostosowane do potrzeb studentów. W Polsce niestety uniwersytety są w centrach największych miast.
        • Gość: asasello Re: Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy s IP: *.ghnet.pl 01.06.13, 22:54
          "Należy odróżnić miasto turystyczne od miasta w którym się pracuje"
          ----------------------
          wygląda na to, że wśród "europejskich stolic" pracuje się tylko w Warszawie. hyhy
          • Gość: Tirinti Re: Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy s IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 23:03
            W Dublinie jest mnóstwo pubów, jednak nie są one czynne w nocy. W nocy są czynne kluby nocne (nie mylić z burdelami), które muszą być odpowiednio wyciszone.
            W Portugalii głównym miastem biznesowym jest Porto a Lizbona jest miastem turystycznym. Ale i w Lizbonie w nocy jest spokojnie w centrum. W Londynie jest trochę zgiełku w nocy ale nie ma co noc imprez ulicznych w centrum. W Berlinie jest głośno co mnie w sumie irytowało bo hotel był bez klimy a przez otwarte okno ciągle było słychać jak ktoś drze mordę.
            W Sztokholmie jest mnóstwo knajpek wieczorem jest głośno, ale w nocy jest cisza. Są całonocne kluby, które są wyciszone.
            Praga jest wspaniała turystycznie, ale nie chciałbym tam pracować.
    • Gość: Warszawiak Centusie to same słoiki IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.06.13, 22:11
    • Gość: gośćgość Kraków nie śpi, bo nie ma kto spać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 22:16
      Niestety, perspektywa warszawska okazuje się zbyt daleka. Nie widać dokładnie.
      Nie widać, że tam, gdzie 2 dekady temu postanowiono ignorować ciszę nocną, nikt już nie mieszka i miasto ma problem z wymieraniem centrum, niedługo to samo stanie się z Kazimierzem i Podgórzem.
      Nie widać, że od łomotu niszczeją zabytki, tylko lobbyści knajpiani zatykają twarze konserwatorom.
      Nie widać, że przetoczyła się afera o klub na Wielopolu, który wymęczył setki ludzi zanim się w końcu szczęśliwie zawalił.
      Nie widać, że w Krakowie rok w rok są awantury o "plażę" nad Wisłą, bo tysiące ludzi nie może przez nią spać.
      Nie widać, że co roku ludzi krew zalewa przy każdym kolejnym "festiwalu" (tzn. kilku wieczorach łomotu), który demoluje coraz to inną część miasta (ostatnio w promieniu kilku kilometrów od Czyżyn)

      Gazeto warszawska, zanim coś napiszesz, puknij się w głowę.
    • Gość: amx to jak chcesz imprezować - wyprowadzka do Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:17
      w czym problem - w Krakowie bez ciszy nocnej, w Warszawie restrykcyjna od 22 - każdy może mieszkać gdzie mu wygodnie, nie ma zakazu przeprowadzek...

      GW schodzi na psy - od kiedy to hałas i darcie ryja są synonimem kultury spędzania wolnego czasu???

      GW - tu się nie myśli...
    • wwojtek9 A więc wojna! 01.06.13, 22:20
      Kolejny artykół w gazecie jednoznacznie odkrywa karty: chcecie nas zmusić do wyprowadzki by zrobić miejsce dla waszych knajp! To jest WOJNA! Tak WOJNA nie różnicie się niczym od "czyścicieli" kamienic! Pora na odpowiedź ze strony mieszkańców - trzeba się zorganizować powołać na początek stowarzyszenie które dopilnuje by mieszkańcy przy pomocy kartek wyborczych zadbali o własne interesy NIE ODDAMY naszych domów, naszej przestrzeni, NASZEJ CISZY!
      • Gość: alan Re: A więc wojna! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.13, 22:28
        najpierw zapanuj nad ortografią :D
        • Gość: amx hałas to takie samo zanieczyszczenie jak ścieki IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 22:33
          co ma do tego ortografia - człowiek ma 100% racji - GW w żywe oczy lobbuje za właścicielami klubów...

          Warszawa nie jest miastem turystycznym w takim znaczeniu jak Kraków i nie musi być też miastem imprezowym - tu się PRACUJE, a żeby efektywnie pracować trzeba się normalnie wyspać
          • Gość: alan Re: hałas to takie samo zanieczyszczenie jak ście IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.13, 22:36
            Smutne masz życie skoro tylko śpisz i pracujesz. Szczerze współczuję
            • wwojtek9 Re: hałas to takie samo zanieczyszczenie jak ście 01.06.13, 23:23
              Gość portalu: alan napisał(a):

              > Smutne masz życie skoro tylko śpisz i pracujesz. Szczerze współczuję
              Oj to Tobie trzeba współczuć, skoro jedyną dla ciebie rozrywką jest darcie ryja w nocy pod oknami ludzi którzy chcą spać ...
        • wwojtek9 Re: A więc wojna! 01.06.13, 23:20
          Gość portalu: alan napisał(a):

          > najpierw zapanuj nad ortografią :D
          możesz se popisać...
    • lisa2 Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy sto... 01.06.13, 22:35
      "Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy stolicy?"

      A stąd, że stolica została w czasie II wojny światowej doszczętnie zburzona i większość zabudowy jest nowa, a więc niższe mieszkania i w związku z tym mniejsza kubatura mieszkania.

      Krakowskie mieszkania w budynkach z okresu jeszcze XIX wieku mają wysokość minimum 3,5 metra, a ich powierzchnia to co najmniej 40-50 m2 pokój. W Warszawie normy wysokości mieszkań to max 2,4 metra a powierzchnia pokoi to 16-25 m2. Zresztą i w Krakowie taka norma obowiązywała za PRL-u. Niestety stary Kraków, a takim jest większość zabudowy przedwojennej, przetrwała wojnę.

      Drugim elementem, który nieco wygłusza hałas w starej zabudowie, to grube mury ceglane. Żelbet w nowym budownictwie łatwiej przenosi dźwięki niż cegła i zaprawa, a mury mają w tych XIX-wiecznych budynkach prawie 1 metr grubości.

      Jeszcze jeden element jest hałasochronny w Krakowie - stara zabudowa to zwykle kamienice z podwórkami studniami, jest to zabudowa zwarta wielu budynków połączonych całe kwartały, do których dostać się można przez bramy i dopiero wtedy od podwórka do klatek i na krużganki.

      Nowoczesna zabudowa już tak nie buduje - każdy dom stoi osobno, wokół pustka, z każdej strony bloku okna. Kamienice mają to do siebie, że na ogół mieszkania mają tylko jedna albo 2 strony z oknami.

      Co do okien, standardem w starej zabudowie krakowskiej były okna podwójne, w drewnianych ramach dzielonych na oszklone kwadraty. To też daje wyciszenie.

      Wszystko to powoduje, że Warszawa - w znacznym procencie odbudowana po II wojnie światowej - składa się w większości z pojedynczych bloków, o małych i niskich mieszkaniach, w większości z oknami o pojedynczych ramach (oczywiście w jednej ramie znajdują się 2 warstwy szkła, ale to daje jedynie ochronę przed mrozami, a nie przed hałasem) i znajdującymi się na wszystkich ścianach budynku.

      Jeszcze jedno, nawet jeśli budynek odbudowano przywracając do stanu z przed wojny, to jednak okna już wstawiano nowe.

      Kraków natomiast potraktowano szczególnie, jest dla Polaków miastem historycznym i stanowi kulturalną stolicę Polski - tak z powodu jego królewskiej i stołecznej historii, jak i samej bliskości gór.

      Lubię Kraków, mimo że mieszkam prawie od urodzenia w Warszawie. Tam się urodziłam i tam wielokrotnie wyjeżdżałam, gdy tylko mogłam. Często na święta do rodziny.
    • smalltownboy Re: Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy s 01.06.13, 22:58
      Przecież są rozporządzenia w sprawie norm hałasu. Dla nocy w strefie śródmiejskiej powyżej 100 tysięcy mieszkańców nie może przekraczać 45 decybeli. Jeśli komuś przeszkadza nagminny hałas z knajp czy muzyka to wołać sanepid, robić pomiary i urzędowo nakazywać wyciszyć wartości do obowiązującej normy. No chyba, że w tym kraju z prawem faktycznie jest jak w mojej sygnaturce.
    • Gość: x Re: Durne pismaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 23:03
      oczywiście, na odchodne powiem ci ku nie uciesze, że Warszawa będzie miastem kultury, miastem nocnego życia, miastem upojnym i radzę tym, którzy się z tym nie zgadzają jak najszybciej szukać innej miejscówy, bo tego co się jakiś czas temu zaczęło już się na szczęście nie powstrzyma

      MIASTO JEST NASZE!!!!! VIVAT WARSZAWA!!!!
      • smalltownboy Re: Durne pismaki 01.06.13, 23:06
        Przecież są urzędowe normy hałasu?
        isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20120001109&type=2

        W końcu żyjemy w państwie prawa czy afrykańskiej dżungli?
        • Gość: Tirinti Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 23:09
          Żyjemy w POlsce tu kolesie prawo mają gdzieś.
      • wwojtek9 Re: Durne pismaki 01.06.13, 23:07
        Gość portalu: x napisał(a):

        > oczywiście, na odchodne powiem ci ku nie uciesze, że Warszawa będzie miastem ku
        > ltury, miastem nocnego życia, miastem upojnym i radzę tym, którzy się z tym nie
        > zgadzają jak najszybciej szukać innej miejscówy, bo tego co się jakiś czas tem
        > u zaczęło już się na szczęście nie powstrzyma
        >
        > MIASTO JEST NASZE!!!!! VIVAT WARSZAWA!!!!
        Dokładnie odwrotnie przywrócimy tu cywilizację i ciszę, bo normalni spokojni mieszkańcy dopiero zaczynają się organizować przeciwko najeźdźcom! Miasto jest Wasze? TAKIEO W...!
        • Gość: alan Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.13, 23:09
          Nie podniecaj się tak bo Ci coś pęknie :P
      • Gość: Tirinti Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 23:09
        Biznes już się powoli wyprowadza z Warszawy.
        Niedługo przerobicie Warszawę w zbankrutowane slumsy.
    • Gość: alan Re: Durne pismaki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.13, 23:03
      pech bo to miałeś być Ty?
    • Gość: Tirinti Kraków nie śpi od dawna. Skąd więc problemy sto... IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 23:05
      Było studiować informatykę zamiast polonistyki. Nie musiałbyś pracować jako barman na nocnej zmianie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka