Dodaj do ulubionych

Trasa AK do remontu: kiedy zbudują nowe odwodni...

11.06.13, 09:44
Ewentualnie mogę uwierzyć w to, że delikwenci przez ścianę wody nie widzieli rozlewiska. To jakoś by ich usprawiedliwiało. Ale trudno mi uwierzyć w to, że nagle zostali uwięzieni, bo nawet przy takiej ulewie potrzeba by co najmniej kilkunastu minut, żeby tak zalać kawałek drogi. To dość czasu, by się wycofać. Stawiam na to, że jednak próbowali przejechać przez wodę i nagle odkryli, że samochód nie pływa.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Trasa AK do remontu: kiedy zbudują nowe odwodni... IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.13, 10:01
      Brakuje pomp

      przecież można wodę z tego miejsca w sposób naturalny (spadek terenu) odprowadzić po północnej stronie do jeziorka na kępie potockiej, by nie wpadało tam za dużo śmieci można zbudować kaskady- coś w rodzaju osadników albo parę zbiorników jak przy nowej części trasy- woda spływałaby z jednego do drugiego a większe części by pozostawałyby w zbiornikach. rozumiem że ekologia ale jak gdzieś pisali w awaryjnych sytuacjach spust jest od razu do wisły
    • Gość: Buncol Wycofać się? IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.06.13, 11:18
      Jechałeś kiedyś tą drogą?
      Niby dokad się wycofać? Poza tym woda przybierała tak bardzo ze miałeś wodę do połowy koła i spokojnie mogłeś jechać ale po 6 minutach woda już sięgała silnika i go unieruchomiała. Poza tym widocznosć w szczycie nawałnicy w samochodzie nie przekraczała dwóch metrów.
      Niezły mądrala teoretyk z ciebie, ale widać żaden kierowca
      • toxicwaltz Re: Wycofać się? 11.06.13, 11:43
        > Niby dokad się wycofać?

        Tam, skąd się przyjechało. Korka w czasie ulewy tam raczej nie było, gdyby był, to liczba zalanych byłaby znacznie wyższa.

        > Poza tym woda przybierała tak bardzo ze miałeś wodę do
        > połowy koła i spokojnie mogłeś jechać ale po 6 minutach woda już sięgała silnik
        > a i go unieruchomiała.

        6 minut to chyba dość czasu, żeby się zorientować, że woda przybiera. Kura by się zorientowała, ale kierowca - nie.

        > Poza tym widocznosć w szczycie nawałnicy w samochodzie n
        > ie przekraczała dwóch metrów.

        Wystarczy, żeby zorientować się, że woda przybiera.
        • Gość: B Re: Wycofać się? IP: *.pwpw.pl 11.06.13, 12:16
          @toxicwaltz
          Tobie sie chyba wydaje, ze to jakas osiedlowka zostala zalana i ze kazdy powinien sobie ot tak wycofac. Sprawdz najpierw. To trasa S8. Kilometr wczesniej 120, kilometr pozniej 120. W tym miejscu 80 z uwagi na most. Chyba samobojca by tam cofal :)
          Szczegolnie jak nagle spada sciana wody, nie widac NIC, jedyne co madrego kierowca moze zrobic to zatrzymac sie i modlic, zeby ci za nim zrobili to samo. I akurat pasuje, po 5 aut w kazda strone stanelo i zatonelo.

          Ale pomysl generalnie mi sie podoba, rozumiem ze jak na autostradzie przegapisz zjazd, a jest niedziela, to cofasz?
          Cofajmy wszyscy!
          W przod, tyl, w bok, w gore. W dol!
          Ogolne szalenstwo!
          • toxicwaltz Re: Wycofać się? 11.06.13, 13:25
            To trasa S8. Kilometr wczesniej 120,
            > kilometr pozniej 120. W tym miejscu 80 z uwagi na most.

            > Szczegolnie jak nagle spada sciana wody, nie widac NIC,

            Chyba nie sądzisz, że w takich warunkach ktoś będzie jechać 80km/h? Chociaż w przypadku polskich kierowców wszystko możliwe. Ograniczenie do 80km/h? A tam, pojadę 120. Ulewa? E tam...

            W dyskusji pod innym artykułem na temat tych potopionych samochodów jeden z dyskutantów wpisał, że widząc, co się dzieje, wycofał i nie dopuścił do zalania samochodu. Czyli można było włączyć zdrowy rozsądek.
      • Gość: Bedzio Re: Wycofać się? IP: *.pwpw.pl 11.06.13, 11:56
        haha Buncol :)
        kiedy rowery? :)
      • Gość: czarown1 Re: Wycofać się? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.06.13, 14:56
        Na cholerę żeś jechał w tą kałużę??? Nie wiesz że tam zawsze podtapia? No to teraz masz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka