Dodaj do ulubionych

Urządzili dziki śmietnik na podwórku kamienicy

IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.13, 20:22
Ludzie to jednak bydło
Obserwuj wątek
    • peppers01 Trudna sprawa 12.06.13, 21:00
      Tak ludzie bywają niechlujni i wygodniccy. Ale śmieci trzeba gdzieś wyrzucać. Z artykułu wynika, że altana śmieciowa była zamykana na klucz. Być może któryś z mieszkańców (z różnych względów) nie miał do niej klucza. A śmieci gdzieś musiał wyrzucić.
      Być może ktoś miał śmieci wielko-gabarytowe i nie wiedział w jaki sposób się ich legalnie pozbyć. Zresztą prawdę mówiąc nie miałem do tej pory osobiście takiego problemu ale też nie wiedziałbym pewnie co w takiej sytuacji należałby zrobić. Przecież np. punktów zbiórki tak zwanych elektro-śmieci jest w Warszawie dosłownie kilka (większość gdzieś na peryferiach) a do tego są one otwarte tylko w wybranych godzinach w wybrane dni tygodnia. Dla osoby starszej, bez samochodu może to być naprawdę bardzo duży problem.
      Osobiście nie jestem zwolennikiem zamykania altan śmieciowych na klucz.
      • Gość: Nieciej Re: Trudna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.13, 23:13
        Punkt zbiórki elektrośmieci na ul Chełmżyńskiej jest czynny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Jeśli ktoś ma samochód, to ta lokalizacja nie jest problemem (trasa Wawer - Ząbki). Jeśli ktoś samochodu nie ma, to po odpady elektryczne/elektroniczne może wezwać firmę: elektrosmieci.pl/odbiory-elektrosmieci-z-domu
      • glas.rothar Re: Trudna sprawa 13.06.13, 07:05
        to nie jest trudna sprawa dla człowieka uczciwego i ogólnie po prostu dobrze wychowanego. jak się nie wie, gdzie wyrzucić śmieci wielkogabarytowe, nalezy poszukać informacji w internecie lub w urzędzie miasta lub po prostu popytać. ponadto funkcjonują firmy które za niewielkie pieniądze zabierają stare meble z domu i wywożą na zwałkę. ogłoszenia typu "oczyszczanie mieszkań, piwnic" wiszą na co drugim słupie. to po prostu jest chamstwo i buractwo, nic nie usprawiedliwia takiego zachowania. sam właśnie remontowałem mieszkanie, samochodu nie mam, wynająłem osiłków, zabrali, zapłaciłem, koniec. a elektrośmieci inna firma zabrała za darmo (filia Ekonu). do łba by mi nie przyszło wywalać taką stertę na podwórko...
    • Gość: eM Dajcie cynk jak będzie ten fortepian IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.13, 21:10
      łykam w ciemno ;)
    • Gość: N Re: Urządzili dziki śmietnik na podwórku kamienic IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.13, 23:06
      Proszę nie obrażać bydła.
    • jan.hmielewski Re: Urządzili dziki śmietnik na podwórku kamienic 12.06.13, 23:10
      Takie są SKÓTKI otaczania śmietników DRÓTEM, niedługo będzie KOLCZASTY.
      • Gość: 13f Re: Urządzili dziki śmietnik na podwórku kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 00:21
        Niedługo to te wszystkie genialne pomysły bufetu doprowadzą do drugiego Neapolu.
    • Gość: wqrvionny To jest od lat zjawisko nagminne. IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 01:16
      Mieszkam na Szmulowiźnie, na warszawskiej Pradze. Kiedy byłem bajtlem, moje podwórko było MOJE. Otoczone potężnym, ponad dwumetrowym ceglanym murem, dającym poczucie własności, terytorialnej więzi, mocy. Zdarzały się kradzieże ale rzadko. Pilnowaliśmy porządku na swoim wielorodzinnym podwórku.
      Mur rozpieprzyli nam "demokratycznie" wybrani posłowie wolnej Polski. We wczesnych latach 90 poszedł na czyjś garaż lub kominek, bo stare 2.5 kilowe cegły starannie czyszczono i ukłądano na przyczepie.
      Od tamtej pory CODZIENNIE jacyś bogacze w lepszych furach, pomysłowi przedsiębiorcy i zamiejskie chamy podrzucają nam - skarzonym biedom mętom z czynszówek, całe tony śmieci za wywóz których większość z Nas, mieszkańców Pragi pokornie i solennie płaci.
      Także pie...się ze swoim durnym artykułem szmatławcu, bo gó... wiesz o tym mieście.
    • Gość: Mok Urządzili dziki śmietnik na podwórku kamienicy IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 11:08
      Mieszkam na Starym Mokotowie przy Wiktorskiej. Jeszcze kilka lat temu mieliśmy ten sam problem - ludzie wywalali gabaryty pod śmietnik, bo nie wiedzieli co mają z nimi robić lub po prostu nikomu się nie chciało organizować wywózki. Od 4-5 lat, kiedy wspólnota wprowadziła kary za takie zachowania, ale też regulamin prowadzenia remontów i wyrzucania śmieci a ludzie nawzajem się pilnują, nie ma tego problemu. Mieszkańcy, co cieszy, nauczyli się, że jak mają gruz, meble, okna, to zamawiają kontener i już. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja.
    • bogoria11 Urządzili dziki śmietnik na podwórku kamienicy 13.06.13, 12:22
      Mieliśmy to samo, dopóki nie ogrodziliśmy podwórka. Teraz czasem ktoś pozostawi torbę koło płotu... Z moich obserwacji wynika, że śmieci podrzucają 3 kategorie osób: po pierwsze starsze panie, bojąc się, że jeśli u nich śmieci będzie za dużo, to podniosą opłaty. Po drugie menelstwo, bo im ogólnie jest wszystko jedno gdzie wyrzucą (a na Sieleckiej i w okolicach tego towarzystwa jest sporo), i po trzecie (i to jest smutne) przyjezdni młodzi ludzie spoza Warszawy, wynajmujący mieszkania. Tłumaczą się, że nie mają kluczy, że nie wiedzą który śmietnik jest ich (a potrafią nieść śmieci dobry kawał drogi), i że to wszystko jedno gdzie wyrzucą, byle wyrzucili. Obawiam się, że to jest małomiasteczkowa norma, że śmieci to do lasu... byle nie u siebie. Czyli to jest przede wszystkim sprawa kultury, a to deficytowy produkt...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka