Dodaj do ulubionych

Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była za ...

IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 16:33
Chcą stać to niech stoją od świtu. Ostatnio zdarzyło mi się być w przychodni (raz, od jakichś 8 lat), chcę się zarejestrować, pani mnie informuje abym przyszedł rano, stanął w kolejce i czekał czy lekarz mnie przyjmie, jak wszyscy. Pytam, 'a normalnie jak człowiek nie mogę się umówić wcześniej na konkretną godzinę, w konkretny dzień?', Pani sprawdza terminy i zapisuje mnie na konkretną godzinę, na kolejny dzień niż ten w którym miałbym stać w kolejce. Czyli co, można? Można! Wystarczy umówić się nie na 'już' tylko z jednodniowym wyprzedzeniem, nie licząc dnia rejestracji. Bo ilu jest pacjentów którzy tak na prawdę potrzebują natychmiastowej pomocy, a ile stoi w kolejce przedłużyć lekarstwa itp.?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirek Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 16:53
      To tylko teoria. Informacja przez telefon, sprzed kilkunastu dni, właśnie z przychodni przy Elekcyjnej "na lipiec nie ma zapisów, proszę dzwonić pod koniec lipca lub na początku sierpnia". Lekarz przepisuje leki na dwa, góra trzy miesiące, więc co mam zrobić? Nie każdy może iść prywatnie. Ta przychodnia to porażka organizacyjna, lubią kolejki do okienek rano.
      • Gość: qwerty Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 20:59
        jest dowolność wyboru lekarza rodzinnego. Jak przychodnia nie jest na tyle wydolna by w normalny sposób przyjmować pacjentów to proponuję ją zmienić
    • Gość: traktorek Polska służba zdrowia to zbrodnia na narodzie IP: 93.154.182.* 26.06.13, 16:56
      Obciąża to wszystkich, którzy rządzili po 1989 roku, choć w różnym stopniu.
      To, że akurat komuś udało się coś załatwić normalnie, albo że komuś i tak nie dałoby się pomóc, nie zmienia ogólnego obrazu.
    • Gość: akurat Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 17:03
      Z tym to różnie bywa. Historia z mojej "rejonówki":
      - Przepraszam, czy mogę się dziś dostać do lekarza pierwszego kontaktu?
      - Niestety, nie ma już numerków.
      - To może ja się zapiszę na jutro lub pojutrze?
      - To proszę przyjść jutro lub pojutrze rano po numerek.
      - Czemu nie mogę zapisać się dziś na któryś z tych dni, skoro już tu jestem?
      - Nic na to nie poradzę....
      - A mogę telefonicznie?
      - Nie.
      Dialog z ursynowskiej przychodni Na Uboczu.
      • dante_waw polecam zmiane przychodni na inna z umowa z NFZ 26.06.13, 22:15
        mialem ta sama sytuacje w swojej przychodni, konczylo sie tym ze sam sie leczylem lub stalem od 6stej godziny w kolejce pod przychodnia (Orlik na Ostrobramskiej)

        w koncu wyszukalem na Pradze Poludnie przychodnie z umowa z NFZ, znalazlem 4ry.

        zadzwonilem do kazdej zadajac to samo pytanie

        "Czy jezeli nie ma numerkow na dzien w ktorym dzwonie moge zapisac sie na dzien nastepny do lekarza pierwszego kontaktu?"

        2 razy panie w recepcji odpowiadaly ze NIE i 2 razy ze TAK, za kazdym razem tonem ze zadaje glupie pytanie, bo przeciez odpowiedz jest oczywista.

        oczywiscie nastepnego dnia zanioslem deklaracje zmiany lekarza pierwszego kontaktu tam gdzie mozna sie normalnie zapisac na dzien nastepny i jestem bardzo zadowolony.

        LUDZIE NIE MA JUZ PRZYCHODNI REJONOWYCH, ZMIANA NIC NIE KOSZTUJE A MOZE SIE OKAZAC ZE W PRZYCHODNI ZA ROGIEM JEST NORMALNIE...
    • wlodzimierz.iljicz Śmierć z przyczyn naturalnych w III RP 26.06.13, 17:18
      Naturalną przyczyną śmierci w III RP może więc być:

      1. Wykończenie się w kolejce do lekarza stojąc tam na deszczu od 5.20
      2. Podpalenie się z głodu przed Urzędem Rady Ministrów

      W III RP te rzeczy przestały już kogokolwiek wzruszać, tak samo jak nikogo nie wzruszały w 1942 r. leżące na ulicach w gettcie trupy umarłych z głodu.
      • forester44 Re: Śmierć z przyczyn naturalnych w III RP 26.06.13, 17:40
        pominąłeś okres PRL-u! może go nie pamiętasz, ale wtedy też trzeba było stać w kolejkach. i to nie tylko do lekarza. po wszystko!!!! ja tez czasy doskonale pamiętam.
        • Gość: Mirek Re: Śmierć z przyczyn naturalnych w III RP IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 17:53
          Może nie uwierzysz, ale w PRL-u w tej samej przychodni łatwiej było się dostać do lekarza.
          • Gość: urwisów płn Re: Śmierć z przyczyn naturalnych w III RP IP: *.ip.netia.com.pl 26.06.13, 20:24
            a u mnie na Ursynowie wręcz odwrotnie,za PRL kolejki do jedynej przychodni na Pięciolini na kilometr.Teraz dzwonie zapisuje się i działa.
      • Gość: aaa Re: Śmierć z przyczyn naturalnych w III RP IP: 195.184.82.* 26.06.13, 23:30
        Pan, który podpalił się przez URM, nie podpalił się z głodu. Głodnych dziś w Polsce nie ma. Przy takiej ilości jadłodajni, wydających darmowe posiłki, mówienie o głodzie jest poważnym nadużyciem.
        Tak samo mówienie o wykończeniu się w kolejce do lekarza. Ktoś chce - to stoi, ktoś myśli - przenosi się do innej poradni, gdzie są zapisy przez telefon. To nie jest przewiązanie chłopa do roli. To Warszawa, gdzie co dwie przecznice jest kolejna poradnia.

        Więc towarzyszu nie opowiadajcie bzdur i nie dorabiajcie teorii. A już porównywanie z gettem jest szczytem bezczelności.

        PS - na szczęście z lewactwa i korwinizmu się wyrasta :)
        • calun_torunski w PRL mezczyzni umierali przez 70-siatka 27.06.13, 02:26
          wiec trudno żeby zdarzaly się wypadki śmierci 80-latka w przychodni

          a dostep do służby zdrowia w PRL nie ma porównania z obecnym

          dziś leczenie stało się kosztowne i skuteczne - niestety ludzie wola placic na kosciol zamiast na prywatne ubezpieczenie
    • Gość: Piotr Mam 46 lat. Pierwszy raz w życiu IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 17:28
      bylem w tym tygodniu w przyszpitalnej przychodni przy ul. Wołoskiej. Coś mnie kuło w klatce piersiowej. Na wizytę czkeałem 3 miesiące przed drzwiami gabinetu stanałem o 10.00. Do środk wszedłem godzinę później, po 3 minutowym badaniu pani doktor wysłała mnie na EKG. Przed gabinetem stanąłem jak wryty w koljce naliczyłem 42 osoby ze skierowaniem EKG. W więszości zniedołężniałych staruszków. Jedna jedyna pielęgniarka, która robi EKG o 10,40 ogłosiła 30 minutową przerwę. Tłum ludzi stojących z zaduchu na korytarzu zupełnie ją nie interesował. Po przerwie kolejka ruszyła, ale każdy staruszek zanim się rozbierze i wgramoli na kozetkę potrzebuje ok. 10 min. W konsekwencji zrobiłem badanie ok. 15. Mój kardiolog dawno skończł pracę i poszed wpizdu. Sorry.
      Pierdolę taką służbę zdrowia i rząd, któremu to nie przeszkada. A jeszcze bardziej irytujące jest to, że w tym samym budynku premier, ministrowie, posłowie i ich znajomki obsługiwani są w wydzielonych pomieszczeniafch jak nadludzie. Sram na taki system. To nie jest ku... semokracja. Wybaczcie, ale nie mogę się powstrzmać.
      • Gość: Mirek Re: Mam 46 lat. Pierwszy raz w życiu IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 17:55
        I nie powstrzymuj się. Większość myśli tak samo.
        • Gość: POrażka Re: Mam 46 lat. Pierwszy raz w życiu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.06.13, 20:34
          tu problemem nie są pieniądze, tylko organizacja systemu, który jest niewydolny.
          Skoro partia rządząca od 6 lat nie potrafi uzdrowić (nomen omen) służby zdrowia, to trzeba ją odsunąć od władzy.
      • Gość: aaa Re: Mam 46 lat. Pierwszy raz w życiu IP: 195.184.82.* 26.06.13, 23:08
        do Piotr
        A nie ma tam przypadkiem przy rejestracji na ścianie kartki 'Do kardiologa trzeba zgłaszać się z aktualnymi wynikami - EKG, RTG klatki piersiowej, podstawowe badania krwi + cholesterol' ? Bo jak przed paroma laty tam bywałam, taka kartka jak wół wisiała na ścianie. Tyle że byłam jedną z niewielu, którzy ją przeczytali. Powiedział mi to lekarz, który przyjął mnie przed wyznaczonym czasem, mówiąc, że ileśtam osób musiał odesłać na EKG ...
        Swoją drogą trochę ci się dziwię, że o tym nie pomyślałeś. Jeśli idę do specjalisty (obojętne, na NFZ czy komercyjnie), gromadzę jak najwięcej badań. Inaczej wizyta ogranicza się do wypisania skierowań na te badania.
        • Gość: Mirek Re: Mam 46 lat. Pierwszy raz w życiu IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 23:50
          Nawet jeśli kartka jest, to na te badania potrzebne jest skierowanie, a te powinien wydać lekarz pierwszego kontaktu, który do specjalisty kieruje lub trzeba płacić. Nasz system opieki zdrowotnej jest tak zbudowany, że lekarze ograniczają wydawanie skierowań na badania, bo oszczędzają na pacjentach. Tam gdzie chodzi o pieniądze dodatkowa wizyta u specjalisty po skierowania, a tym samym wydłużenie kolejki nikogo nie obchodzi.
          Przepisy mówią: kto zleca badania, płaci za nie ze swojego kontraktu. Lekarz publicznego ZOZu działając w ramach umowy z NFZ, zlecając jakiekolwiek badanie dodatkowe, wykonywane w pracowniach tego ZOZu czy w jednostkach innych, naraża ZOZ na ich koszty. Są to badania laboratoryjne, RTG, tomografie i inne specjalistyczne.
      • petroniusz64 Re: Mam 46 lat. Pierwszy raz w życiu 27.06.13, 08:14
        to co piszesz to bzdura !!!

        jestem mieszkańcem Ursynowa - tam mam lekarza pierwszego kontaktu. Nie zdażyło się abym na wizytę u niego czekał dłużej niż 48 godzin (zazwyczaj max 24 godziny). Zapisy na telefon. W ambulatorium min, możliwość pobrania krwi, zrobienia EKG....
        Gość nie poszedł za pieniądzem (choć pewnie i dla lekarza są one ważne) i liczba przypisanych do niego pacjentów jest taka, że dwa dni w tygodniu ma czas również na wizyty domowe.
        Można ?? Trochę chęci ze strony lekarza, trochę pomyślunku ze strony pacjenta.....
        Przy pierwszej wizycie (i choć było to kilkanaście lat temu - to znakomicie pamiętam) mój LPK powiedział, abym pamiętał, że wizyta u lekarza to konieczność a nie fanaberia - mam niestety nieodparte wrażenie, że dla wielu (zwłaszcza starszych osób) jest to jeden ze sposóbów na spędzenie wolnego czasu...trochę podobnie jak wizyta w supermarkecie.
    • fagay Skandal !!! 26.06.13, 17:40
      Polska służba zdrowia jest fatalna.
      W Kanadzie juz po czternastu godzinach byłby przyjęty przez lekarza.
      • Gość: gość Re: Skandal !!! IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 18:41
        Tak jest, w innych krajach jest lepiej. Pstrykniesz palcem i masz na żądanie. Za darmo i natychmiast.
        • Gość: ZFN Re: Skandal !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.13, 19:46
          Przepraszam, ale jakie "za darmo". NFZ nie leczy za darmo. Składki pobiera, w dodatku - obowiązkowe, nawet, gdy masz ubezpieczenie w innej instytucji.
        • Gość: aka Re: Skandal !!! IP: *.101.74.162.dynamic.ttnet.com.tr 26.06.13, 23:01
          W Turcji, kraju porownywalnym ekonomicznie do Polski, mozna a nawet trzeba, bo inaczej przyjmuja tylko w ramach pogotowia, zapisac sie do lekarza przez internet na konkretny dzien i godzine albo telefonicznie, dzwoniac na nr ogolnokrajowy. Panstwowe ubezpieczenie honorowane jest rowniez w wiekszosci szpitali prywatnych - w niektorych trzeba doplacic roznice w cenie, w innych nie. Rzadko kiedy czekasz dluzej niz kilka dni.
          W kazdej dzielnicy istnieja oprocz tego male ogniska medyczne z lekarzami pierwszego kontaktu, gdzie mozna przeprowadzic najprostsze badania laboratoryjne, zmienic opatrunek, wykonac zastrzyk. Bezplatnie. Nie ma za to wizyt domowych w ramach ubezpieczenia, te sa platne.
          Od niedawna nie wydaje sie pacjentowi tradycyjnej recepty tylko kod i w komputerze farmaceuta sprawdza co ma sprzedac. No, ale Turcja to 3 swiat, nie to co zielona wyspa ;) A, i e-faktury oraz podatki tez placimy w Turcji od przynajmniej 10 lat online. Kto chce moze sobie wlaczyc to do automatycznych oplat na karcie kredytowej. Oplacony rachunek mozna sobie sciagnac na dysk albo wydrukowac, jesli ktos woli papier. To apropos wczorajszej ankiety na ten temat w gazeta.pl.
    • gregsmile Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była za ... 26.06.13, 18:00
      najgorsze w Polsce jest to, ze uczciwy podatnik musi za lekarza zaplacic 2 razy, zeby sie leczyc. pierwszy raz placi na NFZ ale nie chcac tracic nerwow z takimi goownianymi uslugami idzie prywatnie do lekarza. taki co pracuje na czarno po prostu idzie do lekarza prywatnie i placi tylko RAZ! bycie uczciwym czlowiekiem w Polsce jest po prostu glupie, niestety. co gorsza, panstwo nic z tym nie robi i dobija tylko uczciwych podatnikow, a dlaczego, bo skladaja PITy :) reszta ludzi, ktorzy nie skladaja PITow w Polsce jest bezkarna. urzad skarbowy i tak ich nie skontroluje bo ich nie ma w systemie :) Polacy powinni sie zastanowic w takim razie czy warto byc uczciwym wzgledem panstwa czy swoich dzieci. odpowiedz jest oczywista...
    • Gość: chory Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była za ... IP: *.yourproxyhost.com 26.06.13, 19:13
      najbardziej deprawowana grupa zawodowa to niedouczona służba zdrowia
      • Gość: Gosia Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 19:33
        Ja zawsze rejestruję się przez telefon, już od ponad 10 lat.
      • Gość: Dobra rada Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.13, 20:28
        Skąd wiesz, że niedouczona? Potrafisz to naprawdę zweryfikować? jeśli tak, to przeciez możesz leczyć się sam!
    • Gość: Eternit Jednego wysysacza ZUS mniej IP: *.toya.net.pl 26.06.13, 19:27
    • nessuno Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była za ... 26.06.13, 19:45
      Lekarze powiadomieni przez panie z rejestracji natychmiast przystąpili do reanimacji.

      Taaa. Konowały w przychodniach, to co najwyżej wypisywacze recept. Wyleczyć taki nie wyleczy, chyba że ze złudzeń. Prym w tej materii wiedzie pani dochtór z przychodni na Szajnochy o wdzięcznym nazwisku przypominającego popularne u nas zwierze, w mięsku którego niektórzy się lubują. Beeee :)
      • Gość: aaaaaaaaaaaaa Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.06.13, 22:54
        www.znanylekarz.pl/maria-baranowska/internista-lekarz_rodzinny/warszawa
      • qwww Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z 27.06.13, 23:39
        nessuno napisał:

        > [i] Lekarze powiadomieni przez panie z rejestracji natychmiast przystąpili do [
        > u]reanimacji[/u].[/i]
        >
        > Taaa. Konowały w przychodniach, to co najwyżej wypisywacze recept.

        proste rozwiązanie - nie przyłaź do nich po recepty...
        co za głupi ćwok, że mu receptę wypiszą, to mu źle...- pewnie jak mu nie wypiszą, też źle...
        takiemu to zawsze coś nie pasuje...
    • Gość: Mama Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była za ... IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 20:01
      Nie ma co pluć tak na całą służbę zdrowia bo i w niej zdarzają się ludzie. Moje dziecko zostało przyjęte w Święta bez jakiegokolwiek dokumentu do lekarza (nie mieliśmy ze sobą dowodu ubezpieczenia mimo, że je posiadamy). Miało wysoką gorączkę. Przyjęli nas, a mogli odesłać. Dziękuję paniom z rejestracji i pani doktor :)
      • kinio1001 Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z 26.06.13, 20:12
        Nie mogli odesłać, bo dzieci do 18-go roku życia muszą być przyjęte bez względu na posiadanie dokumentu ubezpieczenia.
        • Gość: pm Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.13, 22:27
          nie to, że musza. po prostu dzieci i kobiety w ciąży mają zapewnioną opiekę zdrowotną. to, że nie chcieli dowodu ubezpieczenia dziecka, które i tak siłą rzeczy jest ubezpieczone to sprawa normalną... chociaż nie, w polsce jednak nietypowa. bo przecież trzeba sprawdzić czy dziecko to jednak dziecko legalne, rodem z polski, bo może jakieś zagraniczne? :D
          • potomar Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z 27.06.13, 12:07
            Gość portalu: pm napisał(a):

            > nie to, że musza. po prostu dzieci i kobiety w ciąży mają zapewnioną opiekę zdr
            > owotną.

            Czyli jednak muszą.

            • Gość: pm Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.rtr.net.icm.edu.pl 27.06.13, 15:43
              mają prawo do darmowej opieki :P
    • 1korektor Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była za ... 26.06.13, 20:22
      Może już czas, najwyższy czas, coś zrobić z tym systemem?
      Internet jest wielki a ludzie niegłupi.
      Przychodnię mozna zmienić. O złych i dobrych pisać w sieci.
      Dlaczego konowałowie mają mieć pacjentów i zarabiać ich składki?
      Jeżeli szef / właściciel przychodni nie chce lub nie umie zorganizować przyjęć, to wyślijmy go do diabła.
      • Gość: xxx co na to komuch Arłukowicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.13, 21:30
        gdzie jesteś "gwiazdo" ryżego oszusta? wczoraj lansik pełnym pyskiem frazesów, że alarm bombowy to kryminał, jakoś wczoraj nikt nie zmarł z tych ewakuowanych za to normalnie pacjenci dziesiątkami umierają nie doczekawszy pomocy
      • Gość: pm Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.13, 22:29
        owszem można zmienić przychodnię, którą ma się na osiedlu, na taką do której trzeba dojechać, może nawet na taką w innej dzielnicy...
    • Gość: wawa POrażka, panie Arłukowicz IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 22:12
      POdpalenia, samospalenia, samobójstwa, zgony w kolejkach.

      Co jeszcze, PO?
      Co jeszcze?
    • Gość: mp Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.13, 22:21
      'Pani sprawdza terminy i zapisuje mnie na konkretną godzinę, na kolejny dzień niż ten w którym miałbym stać w kolejce. Czyli co, można?'

      proszę o podanie adresu przychodni, bo w mojej owszem mozna zapisać się do internisty z wyprzedzeniem, ale na za dwa miesiące. nawet do laryngologa czeka się krócej...

      oczywiście, że wiekszośc pacjentów przychodzi po recepty na leki, które przyjmują na stałe. taki wymóg nfz. kiedyś mozna było zostawić w recepcji karteczki z nazwami leków i lekarze pisali recepty, teraz musi być wizyta

      ciekawy jest też system zapisywania do specjalistów w części przychodni: na przykład na mokotowie w jednej z przychodni do kardiologa zapisy ruszają dwa razy w roku: w grudniu i czerwcu. tydzień po rozpoczeciu zapisów nie było już miejsc: pan przyjdzie w grudniu, wtedy będą zapisy na 1 półrocze 2014 :|
      • Gość: aaa Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: 195.184.82.* 27.06.13, 00:38
        Nie ja byłam autorką tego postu, ale adres mogę ci podać.
        Warszawa - Ursynów, ul Puszczyka. Zapisy do lekarza POZ przez telefon, termin 4-5 dniowy. Jeśli coś nadzwyczaj pilnego, panie z rejestracji wcisną dziś albo jutro (miałam zaburzenia rytmu serca i zaproponowały mi to przez telefon). Tak było w kwietniu, później nie korzystałam.
    • gtpress Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była za ... 27.06.13, 03:32
      rozumiem, ze jutro minister zdrowia ma ostatni dzien w ministerstwie, no bo przeciez nie w ...pracy
    • aiwaplatz Tragiczne jest to... 27.06.13, 08:03
      ...że od czasów Gomułki i Gierka - nic się tam nie zmieniło. Mieszkałem na przeciwko i kolejki chorych przed otwarciem, stały na Elekcyjnej zawsze. Tak jak w całym kraju. A ile sie można było przez lata od polityków nasłuchać, jak to kiedyś będzie lepiej! W tym przypadku mamy ewidentne naruszenie Konstytucji, praw pacjenta i pewnie z 10 innych ustaw. Rodzina dziś powinna zgłosić podejrzenie do prokuratora. Ten oczywiście spróbuje umorzyć, bo od tego głównie faktycznie jest. Ale ja bym nie odpuścił, jest ścieżka odwoławcza.
    • petroniusz64 Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była za ... 27.06.13, 08:26
      jestem mieszkańcem Ursynowa - tam mam lekarza pierwszego kontaktu. Nie zdażyło się abym na wizytę u niego czekał dłużej niż 48 godzin (zazwyczaj max 24 godziny). Zapisy na telefon. W ambulatorium min, możliwość pobrania krwi, zrobienia EKG....a kolejek nie ma ...bo każdy przychodzi na wizytę umówiony - a zapisy są co 20 minut - co pozwala co jakiś czas przyjać "nagłego" pacjenta.
      Gość nie poszedł za pieniądzem (choć pewnie i dla lekarza są one ważne) i liczba przypisanych do niego pacjentów jest taka, że dwa dni w tygodniu ma czas również na wizyty domowe.
      Można ?? Trochę chęci ze strony lekarza, trochę pomyślunku ze strony pacjenta.....
      Przy pierwszej wizycie (i choć było to kilkanaście lat temu - to znakomicie pamiętam) mój LPK powiedział, abym pamiętał, że wizyta u lekarza to konieczność a nie fanaberia.
      Jestem przekonany, że często skierowania do specjalistów wynikają z 2 powodów:
      1/ brak kompetencji lekarza PK. którzy z wielką łatwością wydają takie skierowania zamiast leczyć;
      2/ nacisk ze strony pacjenta, który nie ufa "swojemu" LPK a lubimy być przebadani przez "specjalistę"
      Jest jeszcze jedna ważna sprawa - Państwo Polskie MUSI OKREŚLIĆ KOSZYK USŁUG dla pacjentów na realnym poziomie. Nie można mieć za tak niską składkę zdrowotną WSZYSTKIEGO - czeka nas częściowa odpłatność za usługi......
    • macine123 Zielona wyspa ? 27.06.13, 08:39
      Ponoć w Holandii eutanazja,a ja tam widziałem mnóstwo ludzi na wózkach na ulicach, robiacych zakupy w sklepach itp. Prawdziwa eutanazja jest w Polsce. Kościół milczy, tylko się przygląda, zamiast wesprzeć in vitro.
    • Gość: vika Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: 37.8.224.* 27.06.13, 17:01
      U ciebie z jednodniowym wyprzedzeniem. U mnie na Romera z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Można zdążyć się przekręcić, w międzyczasie. Ale jak ktoś ma zdrowie może przyjść RANO i albo się uda , albo przyjść jeszcze raz, i jeszcze raz i ... do skutku.
      • Gość: werty Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z IP: *.bemowonet.pl 29.06.13, 00:17
        o take polkie walczylem powiedział TWbolek vel walesa
    • flyer Re: Pacjent zmarł w przychodni. Bo kolejka była z 29.06.13, 02:33
      Ty piszesz o lekarzu rodzinnym. Natomiast w przypadku specjalistów nie da się zapisać z dnia na dzień. Dodatkowo w niektórych przychodniach zapisy do specjalistów "rozpoczynają się" kilka razy w roku - powiedzmy w grudniu są zapisy do kardiologa, jeżeli nie załapiesz się "na numerek", to następne zapisy są w czerwcu na drugą połowę roku. Jak nie zapiszesz się w ciągu paru dni czerwca, to kolejne podejście masz w grudniu. ;>
    • flyer System numerkowy 29.06.13, 02:44
      Na Elekcyjnej powinni "ścieśnić" okienka rejestracji - obecnie okienka są rozstrzelone na dosyć dużej przestrzeni i z tego co pamiętam wyświetlacz informujący o aktualnym numerku nie pokazuje okienka, w którym ten numerek się wyświetlił, więc osoba słabsza ruchowo, wzrokowo czy ogólnie umysłowo cały czas musi być w gotowości do "starczego sprintu". Powinni tam zrobić coś podobnego do usytuowania okienek w przychodni Szpitala Bielańskiego - okienka kupione na małej przestrzeni, bez potrzeby latania głową w te i wewte.
      • Gość: piromanka Re: System numerkowy IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 00:23
        Przychodnia o której mówisz to Attis i jest na Górczewskiej a nie na Elekcyjnej, na elekcyjnej jest ZOZ pod nr 54, kilkadziesiąt metrów w głąb ulicy. Zdjęcie w artykule wydaje się być z Attisu, a komentarz o przepychankach w dwóch kolejkach sugeruje ZOZ na Elekcyjnej, więc nie wiem co autor miał na myśli.
        Pod przychodnią na Elekcyjnej przed 7 dzień w dzień jest dziki tłum, średnia wieku pewnie z 70, dziarskie staruszki o na tyle dobrym stanie zdrowia żeby koczować tam od piątej rano. Dlatego jak raz na kwartał potrzebuję receptę, albo dopadnie mnie jakieś choróbsko, muszę chodzić i żebrać po gabinetach żeby mnie lekarz przyjął poza kolejką, bo numerków nie uświadczysz chyba, że ustawisz się tam o piątej rano.
        Szkoda starszego pana, ale może dzięki temu coś się zmieni w tym przybytku w którym mam wątpliwą przyjemność się "leczyć", a za propozycję zmiany przychodni uprzejmie dziękuję, żebym z rota wirusem albo z gorączką jeszcze musiała dymać do innej dzielnicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka