sloggi
04.04.02, 09:33
Nasze miasto, jak każde inne ulega znacznym przeobrażeniom, często nie zwracamy
uwagi na mniejsze lub większe zmiany. Idąc ulicą zamyśleni, pochłonięci
problemami dnia powszedniego nie zauważamy jak nasze miasto powoli lecz
systematycznie zmienia się. Znikają skwery, wyburzane są domy, od postaw
budowane są kolejne biurowce, przebudowywane ulice. Wiele arterii zmieniło
nazwy, szerokość, nawierzchnię. Zmieniły się elementy małej architektury,
sklepy. Tak naprawdę w minionym dziesięcioleciu Warszawa z szarego, ponurego
miasta przedzierzgnęła się w pełną billboardów, kolorowych sklepów, koszmarnych
marketów metropolię.
Czy wszystkie zmiany były tymi na lepsze ? Na pewno czegoś Wam żal, czegoś co
bezpowrotnie odeszło w przeszłość.