Dodaj do ulubionych

WARS wita Was

05.04.02, 15:57
9. marca br. TETMAJER’em (wagon sypialny nr 2) jechałem z Gdyni do Zakopanego,
na urlop.
Rano, jak zawsze w takich przypadkach, samodzielnie spuściłem środkowe
posłanie. Od lat żaden konduktor tego nie kwestionował.
Podczas ostatniej podróży Pan Konduktor, wagonu nr 2, zażądał podniesienia
posłania przed opuszczeniem wagonu, stwierdzając, że „przedział trzeba zostawić
w takim stanie, w jakim się go zastało”. Nie wiem dlaczego, nagle przypomniałem
sobie powiedzenie o nosie i tabakierze.
O zasadność żądania Pana Konduktora zapytałem e-mailem skierowanym do WARS’u
S.A. (Warszawa/Bracka). W odpowiedzi dyrektor Oddziału Północ (Gdynia) poprosił
o nadesłanie kserokopii biletu na miejsce sypialne, na podstawie którego
odbyłem podróż – „bilet jest niezbędny do rozpatrzenia skargi”.

Podziwiam chytrość Pana Dyrektora Oddz. Północ – on wie, że większość ludzi
niszczy wykorzystane bilety! Ja też zniszczyłem dokument niezbędny „do
rozpatrzenia skargi”, która nie zawierała żadnych roszczeń materialnych.
Doprowadziłem Pana Dyrektora do poczucia samozadowolenia – nic nie będzie
trzeba wyjaśniać utrapieńcowi, który zaryzykował podróż wagonem obsługiwanym
przez WARS. Zrobił to na WŁASNE ryzyko. Przecież treści wypisywane na stronie
www.wars.com.pl/o_firmie/default.htm wcale nie muszą pokrywać się z
rzeczywistością, a personel może stosować własne standardy, niekoniecznie
zgodne z np. europejskimi.

Będę wdzięczny Forumowiczom, którzy zechcą podzielić się swoimi wrażeniami z
podróży wagonami obsługiwanymi przez WARSowców.
Obserwuj wątek
    • Gość: skorpik Re: WARS wita Was IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.04.02, 16:20
      trasa W-wa-Szczecin, sypialny I klasa (jak jechać to jechać - tam myslałam)
      rozczarowanie na całej linii, po pierwsze na dzień dobry (raczej noc, 23.00)
      pasażer przede mną wręcza 50 zł i śpi w I klasie a ja za 150 zł!! ale nic to -
      uczciwość nie popłaca, dalej smród, brud i cała reszta do kompletu, zimno jak
      diabli (a był to początek grudnia), w przedziale uloteczka informuje, że kawka,
      pożal sie Boże rogalik (o poszlakowanej świezości), budzenie i pełny komfort
      dla podróżnych. Haha przez cała noc nic, jak juz zmarzłam na kość postanowiłam
      sama kupić kawę....pusto, głucho. Naprawdę ucieszyłam sie że wysiadłam z
      pociągu, I klasa, komfort i wszystko dla wygody podróżnych!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka