Dodaj do ulubionych

Wilson kontra Łilson

    • Gość: monia Re: Wilson kontra Łilson IP: 217.11.152.* 02.09.04, 08:48
      po co ta dyskusja, wiadomo,że przez w - każdy warszawiak wie jak się wymawia
      nazwę tego placu, a przyjezdni niech mówią jak chcą :))
    • Gość: fanni Re: Wilson kontra Łilson IP: *.catv.broadband.hu 02.09.04, 08:50
      Spolszczanie nazwisk, nazw wlasnych dzesto konczy sie tragedia. I taka wlasnie
      tragedia czeka wszystkich, jesli bedzie Łilson zamiast Wilson!!!
    • Gość: Kacper Re: Wilson kontra Łilson IP: *.aluzyjna.waw.pl / *.aluzyjna.waw.pl 02.09.04, 08:59
      Chodzi chyba o wymowę nie pisownię. Pwinno się mówić jak jest w orginale
      przez "ł".
      Pozdr
    • Gość: Kacper Re: Wilson kontra Łilson IP: *.aluzyjna.waw.pl / *.aluzyjna.waw.pl 02.09.04, 08:59
      Chodzi chyba o wymowę nie pisownię. Powinno się mówić jak jest w orginale
      przez "ł".
      Pozdr
    • Gość: asia Re: Wilson kontra Łilson IP: 212.160.172.* 02.09.04, 09:01
      Podobna dyskusja toczyła się na forum "Zoliborz, Bielany".

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=10954477
      Jako mieszkanka Marymontu od urodzenia, głosuję za "W" (bo tak się tu mówi...)
      • Gość: warszawiak Re: Wilson kontra Łilson IP: *.chello.pl 02.09.04, 16:14
        a jak u nas na pradze sie mowi "wziełem", "jebłem", i "chcem", to tez cala
        warszawa ma tak mowic?
    • Gość: ab Zmienić nazwę! IP: *.crowley.pl 02.09.04, 09:06
      Zmienić nazwę placu!! W Warszawie to bardzo modne. Rondo Babka zmieniło swą
      nazwę, to i tu też można zmienić. Zawsze znajdzie się kolejny oddział,
      zgrupowanie, dywizja, albo coś jeszcze co ktoś będzie koniecznie chciał
      upamiętnić nazwą ulicy, placu, czy ronda.
    • Gość: mw Re: Wilson kontra Łilson IP: *.aster.pl 02.09.04, 09:20
      A gdzie w Łorsoł jest rondo Łoszyngtona jub ulica Łoszyngtona. Nie bądzmy
      śmieszni tylko konsekwentni.
    • Gość: MZ Re: Wilson kontra Łilson IP: *.meil.pw.edu.pl 02.09.04, 09:25
      proponuję wrócić do nazwy Palc Komuny paryskiej i problem z wymową zniknie :-)))
    • Gość: Marcin Re: Wilson kontra Łilson IP: *.mpibpc.gwdg.de / *.mpibpc.gwdg.de 02.09.04, 09:29
      Oczywiscie, ze powinno stosowac sie wymowe angielska.

      Marcin
      • Gość: olołek Re: Wilson kontra Łilson IP: *.aster.pl 02.09.04, 09:42
        To każ Angolowi Powiedzieć choćby Wałęsa albo Wańkowicz. Ledwie pojął jeden z
        drugim ej,bi, si i już chce nawracać innych.
        • Gość: Marcin Re: Wilson kontra Łilson IP: *.mpibpc.gwdg.de / *.mpibpc.gwdg.de 03.09.04, 10:18
          Anglicy maja inne problemy niz zastanawianie sie jak wymowic czyjes nazwisko.
          Poza tym rzuc okiem na nazwe lotniska w Gdansku - "Lech Walesa Airport". Bez a z
          kreska.
          Mam nadzieje, ze przyjeta zostanie wymowa angielska. Inaczej wyjdzie jak na
          Greenpoincie - "luknij czy kara na kornerze stoi"

          Marcin
      • Gość: gosc Re: Wilson kontra Łilson IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 02.09.04, 10:00
        a najlepiej łilsn skłer, hehe
    • Gość: mgsk nie ma kontra jest komuna IP: 217.153.152.* 02.09.04, 09:30
      powinno byc komuny, bo za latwo zapominamy
    • Gość: Michał Dembinski Re: Wilson kontra Łilson IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.04, 09:39
      Niech ci starsi panowie, upierając się przy 'plac Wilsona' (fonetycznie po
      angielsku 'Veelsona') nie dziwią się gdy Australijczycy mówią na swój najwyższy
      szczyt 'Małnt Koskiasko', czy że miasta Pulaski w stanach (jest ich aż 16) się
      wymawia prez Amerykanów fonetycznie 'Poo-laski' a nie 'Poo-waski''. W takich
      wypadkach Polacy się oburzają na brak znajomości polskiej dziejów tych
      niedouczonych obcokrajowców. A sami zniekształcają nazwy słynnych mężów z za
      granicy.

      I w nawiasach, albo 'Wilsona' lub 'Łylsona'. 'Łilsona' to ni pies ni wydra
      ('who was Weelson?').

      Ja głosuję za Plac Łylsona. I za Mount Koshchoosko.

      Michał Dembiński
    • Gość: tom Nelsona IP: 217.153.132.* 02.09.04, 09:49
      Jest w końcu pretekst, żeby zmienić budzącą kontrowersje nazwę placu, np na
      Nelsona.

      Mowię poważ nie!
    • Gość: Suseł Re: Wilson kontra Łilson IP: *.jwt.com.pl 02.09.04, 10:00
      Jestem jak najbardziej za oryginalną wymową nazwiska prezydenta Wilsona. Jeśli
      już mamy obcych patronów ulic i placów, powinniśmy uszanować to jak się na
      prawdę nazywali. A co do tradycji, to że nieprawidłowo wymawia się nazwę placu
      od kilkudziesięciu lat, wcale nie znaczy, że jest to słuszne. Osobiście śmieszą
      mnie pomysły np. Hiszpanów wymawiających obce nazwy po swojemu. Nie chcialabym,
      żeby ktoś śmiał się z niedouczonych Polaków.
      • Gość: pkin Re: Wilson kontra Łilson IP: *.acn.waw.pl 02.09.04, 10:49
        a jak jedziesz do Anglii to odwiedzasz London, a jak do Niemiec to Munchen???
    • Gość: Skreem! Re: Wilson kontra Łilson IP: 212.160.172.* 02.09.04, 10:11
      A moze jakas sonda on-line, co?
    • Gość: toscani Re: Wilson kontra Łilson IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.09.04, 10:14
      Jesli bedzie wilson, to za kazym razem bede mial na tej stacji niezly ubaw.
      Moze to i dobrze, bedzie sie przyjemniej jezdzilo metrem. Z usmiechem na
      ustach :)
      • Gość: mw Re: Wilson kontra Łilson IP: *.aster.pl 02.09.04, 10:32
        Szanujcie swój język i swoją tradycję. Niemcy, Anglicy, że o Francuzach nie
        wspomnę w większości przypadków stosują własną fonetykę przy wymawianiu obcych
        nazw. Jest szczególnie ważne gdy zalewa nas angielszczyzna. Bardzo dobrze, że
        większość z was wie jak jak się wymawia niektóre nazwy w oryginale, ale każdy
        język ma swoje prawa, a nad Wisłą JESZCZE mówimy po polsku. Jeśli miałby być
        Łylson, czy też Łilson, o proszę już jest problem to pojawia się kwestia z
        jakim akcentek należy tę nazwę wymieniać, po "oxwordzku", czy może belkotać
        narzeczem Busza?
    • Gość: www Wilsona!!! IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 02.09.04, 10:22
      Przecież mamy już precedens: Al. Waszyngtona a nie Łoszingtona
      • ola Re: Wilsona!!! 02.09.04, 16:07

        a nie prawda, bo mamy inny precedens: "degola" a nie "degaullea", prawda??
    • Gość: mikulasz Re: Wilson kontra Łilson IP: *.kosson.com 02.09.04, 10:36
      Oczywiście, że przez W, taka jest tradycja i tak mówiono kiedyś. Moja babcia,
      przedwojenna warszawianka, jeszcze za komuny mówiła nie inaczej tylko Wilsona
      przez W. Ta stacja ma służyć przede wszystkim mieszkańcom Żoliborza i to oni
      powinni zdecydować! A wszyscy "puryści" bojący się ośmieszenia przed turystami
      mają chyba olbrzymie kompleksy i sami wyleźli niedawno z zaścianka.
    • Gość: Adam Lubicz Re: Wilson kontra Łilson IP: *.acn.waw.pl 02.09.04, 10:52
      Jestem warszawiakiem od urodzenia, moja rodzina mieszka tu od przełomu XVIII i
      XIX wieku. Wprawdzie osiadła ona raczej w klimatach Ochoty, ja zaś od prawie 30
      lat mieszkam na Służewie. Jednak nikomu z naszego kręgu, odkąd tylko pamiętam,
      nie przyszłoby do głowy wymawiać żoliborskiego - a więc naszego! stołecznego! -
      placu Wilsona przez jakieś amerykańskie "Ł". I niech sobie różni Wielcy
      Językoznawcy myślą co chcą, ale wara im od naszej warszawskiej gwary!!! ;-)
      • Gość: nosorozec Re: Wilson kontra Łilson IP: *.noname.net.icm.edu.pl 02.09.04, 11:15
        skoro juz mamy byc tacy warszawscy to chyba wylson ?:) no a tak serio, ze
        pewnie, ze wilson
    • Gość: UrHo Niech zyje Łarshałski Jolibord IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 02.09.04, 10:58
    • Gość: Warszawiak z WWA Re: Wilson kontra Łilson IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 02.09.04, 11:00
      Jak można poznać, czy ktoś jest z Warszawy? ZAWSZE powie: Plac Wilsona
      fonetycznie a nie po angielsku!!!! Żadnego Łilsona!!!! Ludzie nie niszczyć
      tradycji!!!!!!!
    • Gość: Who was Weelson Łylsona nie Łilsona IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.04, 11:07
      Ani 'Wilsona' ani 'Łilsona'. Łylsona 'Who was 'Weelson'?
    • Gość: regulgator HAŃBA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.fornet.waw.pl 02.09.04, 11:08
      przede wszystkim nie wolno używać nazwy plac inwalidów, bo to uwłacza osobom niepełnosprawnym. dla porządku powinno się zmienić tę nazwę na plac niepełnosprawnych, lub plac sprawnych inaczej.
      • Gość: xieni Re: HAŃBA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 23:56
        Przeciez chodzi o inwalidów wojennych. Nie niepełnosprawnych lecz
        WETERANÓW!!!!!!!!!!!
    • Gość: Tadeusz Re: Wilson kontra Łilson IP: *.riz.pl / *.riz.pl 02.09.04, 11:08
      To moze pl Komuny Paryskiej? :)))
    • nekos Re: Wilson kontra Łilson 02.09.04, 11:08
      Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

      > to chyba oczywiste - powinno być pisane przez W, a czytane przez Ł - jak w
      > oryginale.

      zgadzam sie w 100%!
    • Gość: Mądry Patriota Polskie nazwy za granicą IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.04, 11:11
      Nie chcecie Wilsona lub innych zagranicznych mężów upamiętać w Polsce?

      A co byście powiedzieli Australyjczykom, komu nie odpowiada nazwa 'Kosciuszko'
      (najwyższa góra w Australii)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka