vampi_r
19.09.04, 00:06
Z tego, co czytam, co wypisują przeciwnicy wariantu ursynowskiego przebiegu obwodnicy, jakie bzdury i banialuki, jaką wykazują się niewiedzą, to zastanawiam się nad sensem owego słynnego referendum z 2000 roku.
To ile rzeczywiście głosowało, jest kwestią do ustalenia. Komagane powołuje się na stronę w internecie, ale ja jakoś na tej stronie nie moge znaleźc tych danych.
Jednak sprawa ilości nie ma znaczenia. Aby referendum miało sens, to trzeba naświetlić sprawę całościowo i prawdziwie. No a własnie z tych wypowiedzi autostradofobów widać, że o trasie nie wiedzą nic. Aby o czymś zdecydować, trzeba wpierwej posiąśc jakąś wiedzę. Bo jeśli ktoś tu wypisuje jedynie o "tabunach TIRów", a czasem "tabunach chińskich i japońskich TIRów" oraz o tym, że z obwodnicy nie bedzie zjazdów na Ursynowie, tylko gdzies pod Piascznem, to jak może podjąc decyzję na TAK lub NIE.
Kiedyś poszukam i zrobię klasyfikację największych bzdur na temat obwodnicy i zdziwicie się wszyscy, jaka to ynteligencja siedzi w narodzie. I gwarantuję, że wśród 10 największych głupot tu wypisywanych będą przynajmniej 2-3 posty naszej bojowniczki - Komagane.
Bo jak się okazuje, to Komagane mieszka na Załuskach.
Na osiedlu budowanym już w tym wieku.
Pytanie: czemu Komagane kupowała mieszkanie nie dalej jak 2-3 lata temu na osiedlu, które leży tuż przy trasie planowanej obwodnicy (planowanej od wielu, wielu lat) i którego połowę teraz (jak pisze, a ja jej nie wierze) trzeba będzie wyburzyć?
A może po prostu Komagane i jej podobni stwierdzili po prostu - kupimy mieszkania, potem się budowę oprotestuje i już.
Ale nic z tego - Za głupotę trzeba płacić.
Na tą obwodnicę zarezerwowany był pas ziemi od lat. Każdy wiedział lub jeśli nie wiedział, to mógł sprawdzić.
Wracając do referendum - w sprawie warszawskiej obwodnicy powinni mieć szansę wypowiedzieć się wszyscy warszawiacy. Chciałbym jednak, by ktoś z przeciwników przedstawił wreszcie wizję rozwoju ulic warszawskich, jeśli A2 wywali się pod G.Kalwarię.
Ja od ponad 2 lat zadaję kazdemu, kto protestuje przeciw obwodnicy, te same pytania i zawsze kończy się to zbywaniem albo wchodzeniem na epitety i slogany. A własnie warszawiacy powinni, nim dokonaja wyboru, zapoznać się z każdym rozwiązaniem.
Miedzyinnymi, co z warszawską obwodnica miejską, gdy A2 będzie pod G. Kalwarią. Jak będzie się wtedy rozwijać sieć dróg w Warszawie.
Bo ja twierdzę, że jeśli A2 pójdzie poza miasto, to tak i tak przez Załuski i Ursynów poleci kiedyś trasa szybkiego ruchu. Z tym że wtedy nikt nie
będzie nawet myślał o tunelach, bo nie będzie na to kasy z budżetu miasta.
Poza tym, może zrobić by też referenda w G.Kalwarii i innych miasteczkach do których ursynowiacy chcą przenieść A2. Czemu chcecie decydować za nich? Krzyczycie, że nikt nie uwzględnia waszych głosów, ale sami wciskacie komuś pasztet i OK. Bo tam gdzie chcecie wynieśc A2, nie było jej nigdy w planach. I tam ludzie beda mieć realne prawo do słusznych protestów.
Może w takim razie zorganizować w miescowości gdzie jest warszawskie wysypisko śmieci, referendum o przeniesieniu go na Ursynów?
A ja zrobię referendum na Wierzbnie, czy zamknąc Al. Niepodległości dla samochodów z Ursynowa. Wyników jestem pewien. Tylko co z tego?
Ja nie znam budowy w Warszawie któraby nie była oprotestowana. Każdy chce wygodnie żyć, mieszkać w wielkim mieście, a jednocześnie mieć leśne lub morskie powietrze i świergot ptaków. Każdy chce mieć ciszę i spokój, a jednocześnie każdy chce móc wygodnie podróżować samochodem i nie stać w korkach i szybko dojechać do pracy, do znajomych, do domu.
Tyle, że pogodzić się tego nie da.
W Warszawie 99% ludzi mieszka słysząc ruch samochodowy i wdychając spaliny.
Ja od lat muszę znosić smród i hałas samochodów ursynowskich w Al.Niepodległosci, nie móc spokojnie wyjechać z domu w Aleje (bo ruch taki), stać w korku (bo ursynowiacy muszą do pracy dojechać).
Znaczna częśc tego ruchu nie musi przejeżdżać pod moim domem. Tylko że ludzie nie mają wyboru, bo właśnie brakuje obwodnicy.
Co do konieczności budowy obwoidnicy miejskiej jesteśmy, mam nadzieję,zgodni. Choć nikt z Was - przeciwników ursynowskiego tunelu - woli tego tematu nie podejmować.
Dlatego zwracam się z apelem o konstruktywną dyskusję.
Kolega Yasioo jest tu najlepszym specem od ruchu drogowego. Komagane może se pisać, że to bzdura te jego wyliczenia, ale innych sama nie dostarcza, ani ona, ani nikt inny. Piszcie tylko w kółko o "tabunach" TIR. Czy jeden tabun oznacza 100 TIRów? To napiszcie chociaż ilu tych tabunów się spodziewacie?
Pamiętam jak Komagane pisała jeszcze o tabunach chiśkich TIRów. Jakie to obrazowe - CHINSKICH. Sama czujesz,Komagane, że to co piszesz to zwykła demagogia i populizm.
Zależy ci tylko na tym, by trase spod osiedla gdzie mieszkasz wywalić komuś innemu. Mimo że świadomie kupowałaś mieszkanie przy planowanej trasie.Powołujesz się na ursynowskie referndum, ale nie pytaz się Góro Kalwaryjczyków, czy chcą A2.
Wstyd i tyle. Widać, że punkt widzenia zależy jedynie od punktu własnego ja.