Dodaj do ulubionych

Święte krowy wyjechały na ulice

IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 22:03
Dzisiaj wieczorem znowu warszawskie ulice zostaly zablokowane przez kaste
nietykalnych,czyli rowerzystow
Stojac sobie w koreczku spowodowanym przez tych egoistow okolo godziny 20-ej
u zbiegu ulic Towarowej i Prostej zauwazylem,ze pomimo tego,ze bylo juz
ciemno zaledwie czesc,moze ze 20% procent , miala swiatlo z przodu
roweru,jeszcze mniejszy procent mial na glowach kaski
To wszystko sie dzialo w obecnosci policji
I teraz pytania:
Czy rowerzystow obowiazuje jakis kodeks drogowy?
Czy policja jest zobowiazana do pilnowania przestrzegania prawa przez
rowertow?
A jesli na powyzsze pytania odpowiedz brzmi tak,to dlaczego policja przyglada
sie lamaniu prawa nie reagujac na to w zaden sposob


ps.chociaz akurat fakt nieuzywania kaskow przez rowerzystow zdaje sie dla
mnie oczywisty:a coz ten kask mialby chronic-pusta lupine??
Obserwuj wątek
    • Gość: jaa_ga Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 22:10
      Dzisiaj jeden z nich na przejściu dla pieszych,
      na zielonych światłach, chciał przejechać, zamiast zsiąść z roweru.
      Zatrzymałam rower i zj... jak burą sukę. Ludzie dodali od siebie też.
      Jeden na pewno już nie przejedzie tylko PRZEJDZIE na przejściu
      jak sama nazwa wskazuje - DLA PIESZYCH
      • kixx Re: Święte krowy wyjechały na ulice 24.09.04, 22:19
        tych ,co probuja przejechac przez przejscie dla pieszych staram sie nie
        przepuszczac,
        choc czasami jednak musze,nie zabije przeciez czlowieka
        nawet takiemu idiocie nalezy sie litosc
        • Gość: jaa_ga Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 22:26
          Sprawdza się też ostrzeżenie (w oczekiwaniu na zmianę świateł)
          aby rowerzysta zsiadł, bo inaczej...he he
      • Gość: kalarepa Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 08:25
        Gość portalu: jaa_ga napisał(a):

        > Dzisiaj jeden z nich na przejściu dla pieszych,
        > na zielonych światłach, chciał przejechać, zamiast zsiąść z roweru.
        > Zatrzymałam rower i zj... jak burą sukę. Ludzie dodali od siebie też.
        > Jeden na pewno już nie przejedzie tylko PRZEJDZIE na przejściu
        > jak sama nazwa wskazuje - DLA PIESZYCH

        no to masz z czego byc dumna. jesli przejezdza sie z predkoscia pieszego to w
        jakis sposob wplywa to na bezpieczenstwo? schodzic w imie slepego przestrzegania
        przepisow? zycze ci zeby za kazdym razem kiedy bedziesz jechala 60km/h w miescie
        i 100km/h poza nim ktos zatrzymal cie i zjebal jak bura suke.
        • kixx Re: Święte krowy wyjechały na ulice 25.09.04, 09:12
          I to jest wlasnie to zjawisko o ktorym myslalem nazywajac te kaste swietymi
          krowami
          do nich nie dociera to ze lamia przepisy,one,te krowy, wiedza lepiej
          • Gość: Dina Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 09:41
            zapewne kierowcy samochdów łąmiący nagminnie przepisy ruchu drogowego są
            uciskani przez te straszne święte krowy. Czytając takie wypowiedzi nie wiadomo
            czy smiać się czy płakać
          • Gość: k. Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.04, 09:51
            Dobrze, w takim razie wytłumacz mi proszę, dlaczego Twoim zdaniem bardziej
            niebezpieczne i karygodne jest, gdy rowerzysta przejeżdża na zielonym przez
            pasy, wraz z grupą pieszych i w ich tempie, od przekraczania przez kierowców
            ograniczenia prędkości? Czyżby kierowcy byli "świętymi krowami" i "wiedzieli
            lepiej"? Poza tym nie lubię być wrzucany do jednego worka z innymi rowerzystami
            tylko dlatego, że sam jeżdżę na rowerze. To chyba taka już polska mentalność,
            każdego trzeba zaszufladkować w jakiejś grupce i potem się mówi "lekarze to,
            prawnicy tamto, kierowcy owamto, rowerzyści coś tam jeszcze", a każdy jest
            przecież jest inny.
            • Gość: Dina Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 09:56
              przekraczanie prędkości jest dosyć nagminną praktyką wśród kierowców. Często
              także jazda po pijanemu. Niestety nasi kierowcy czują się jak Leonardo di Capio
              w Titanicu. W swoich samochodach uważają się za panów i władców całego świata
              • Gość: kixx Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.acn.waw.pl 25.09.04, 11:13
                i to jest typowa odpowiedz swietej krowy
                czyli :ale kierowcy to to czy siamto
                a mi chodzi o to,dlaczego rowerzysci za naruszanie przepisow w obecnosci
                policji nie sa karani
                kierowcy cokolwiek by o nich nie mowic,i o przestrzeganiu przez nich prawa, sa
                karani mandatami
                • Gość: Dina Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 13:26
                  jeśli się pamięta jak często kierowcy powodują wypadki, to powinni czściej być
                  karani mandatami
                  • Gość: kixx Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.acn.waw.pl 25.09.04, 15:22
                    kierowcy sa karani mandatami prawie:) tak czesto,jak policja zauwazy ich
                    wykroczenie
                    rowerzysci prawie nigdy
                    • niech Re: Święte krowy wyjechały na ulice 25.09.04, 15:30
                      Bo rowerzysci to lapowkarze.
                      • Gość: kixx Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.acn.waw.pl 25.09.04, 15:32
                        rowerzysci maja duzo kasy ,bo oszczedzaja na benzynie
                        maja sie czym dzielic
                        • Gość: Dina Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:03
                          kixx nie rozumiem. To przesiądź się na rower jeśli zazdrościsz rowerzystom:)
                          • vampi_r Re: Święte krowy wyjechały na ulice 25.09.04, 23:32
                            Oj, Dina. Kixx juz taki jest, że musi se pomarudzić.
                            Ja bym po prostu na jego miejscu przejechał się po tych rowerzystach, a potem policji tłumaczył, ze sorry, ale oni jechali bez świateł, w nocy i ich nie widziałem.
                            • Gość: Dina Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:37
                              pojechał po rowerzystach.... rowerzystka nie uważa tego pomysłu za trafny:))))
                              • vampi_r Re: Święte krowy wyjechały na ulice 25.09.04, 23:57
                                No ale za to jakie później sa atrakcje na wyciągu w szpitalu. Kilka tygodni na państwowym wikcie. Poza tym pełna obsługa, jak dla jakiegoś faraona. I wysiusiają i umyją. Nieraz nawet nakarmią (zależy co masz na tym wyciągu).
                                A jak masz dobrego adwokata, to jakieś odszkodowanko.
                                • Gość: Dina Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 00:10
                                  baaaardzo zabawne. To już wolałam jak się użalałeś nad głodującymi:))))
                                  im będzie wiecej scieżek rowerowych tym mniej bedzie scysji pomiędzy kietowcami
                                  samochodów a rowerzystami
                                  • vampi_r Re: Święte krowy wyjechały na ulice 26.09.04, 00:33
                                    No właśnie - jedni głodują,a inni se śmigają rowerami za ponad 1000 zł.

                                    Ścieżki rowerowe nigdy nie są bezkolizyjne. Ścieżka rowerowa, to pewien rodzaj "ulicy", tyle, że dla bicykli. Tu też obowiązują (przynajmniej powinny) jakieś reguły i przepisy. Każdy kto jeździ rowerem powinien mieć ubezpieczenie OC.
                                    Chociaż to. Zakłady ubezpieczeń proponowały coś takiego chyba za 20 zł rocznie, to podniósł sie wrzask.

                                    A rowerzyści to jednak nie swięte krowy.



                                    Vampi_r
              • Gość: Automobilista Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: 62.233.175.* 27.09.04, 10:37
                > przekraczanie prędkości jest dosyć nagminną praktyką wśród kierowców. Często
                > także jazda po pijanemu. Niestety nasi kierowcy czują się jak Leonardo di
                > Capio
                > w Titanicu. W swoich samochodach uważają się za panów i władców całego świata

                Bo nimi jesteśmy :)
        • Gość: Mania Do kalarepy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 17:25
          Kalarepo, przepisow nalezy przestrzegac. Dlatego kierowcy zatrzymuja sie na
          czerwonych swiatlach, chociaz nie ma akurat pieszych i z boku nikt nie
          nadjezdza.
          Masz chociaz karte rowerową? Wiele razy zdarza się, że gdy skręcam w prawo na
          zielonych światłąch - nie widzę pieszych, więc jadę. I jak grom z jasnego nieba
          nadjeżdża chodnikiem rowerzysta, który jednak przemieszcza się znacznie
          szybciej, niż pieszy. Oczywiście nie ma świateł - światła obowiązują tylko
          motocyklistów. I hamujemy oboje.

          Wstyd mi za ciebie, kalarepo.
          A beztroscy i bezmyślni rowerzyści to kandydaci na dawców do przeszczepów.
          Przemyśl to kalarepo.
          • Gość: kalarepa kalarepa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 19:37
            Gość portalu: Mania napisał(a):

            > Kalarepo, przepisow nalezy przestrzegac. Dlatego kierowcy zatrzymuja sie na
            > czerwonych swiatlach, chociaz nie ma akurat pieszych i z boku nikt nie
            > nadjezdza.
            zgadzam sie, ze nalezy przestrzegac. dlatego rowerzysci zatrzymuja sie na
            czerwonych swiatlach, chociaz nie ma akurat samochodow. nie mozesz powiedziec,
            ze rowerzysci sa zli bo przejezdzaja po pasach na zielonym (ale z predkoscia
            idacego normalnie pieszego) a kierowcy sa wspaniali bo zatrzymuja sie na
            swiatlach. to jest inny kaliber. ja bym powiedzial raczej, ze przejezdzanie na
            swiatlach - ale tak jak zaznaczalem, razem z pieszymi i z ich predkoscia, to
            wykroczenie tego samego kalibru co przekroczenie predkosci o 10km/h, na prostej
            drodze, w dlugiej trasie w warunkach ktore na to pozwalaja bez stwarzania
            zagrozenia dla innych.


            > Masz chociaz karte rowerową?
            mam prawo jazdy


            > Wiele razy zdarza się, że gdy skręcam w prawo na
            > zielonych światłąch - nie widzę pieszych, więc jadę. I jak grom z jasnego
            > nieba nadjeżdża chodnikiem rowerzysta,
            czasem pewnie jestes tez pieszym. czy nie zdazylo sie nigdy, ze wlaczylo sie
            zielone swiatlo dla pieszych, ty ruszasz razem z innymi pieszymi a 2 metry przed
            toba z piskiem opon przejezdza samochod, bo przeciez mial zielone swiatlo w prawo


            > który jednak przemieszcza się znacznie
            > szybciej, niż pieszy.
            nie o takiej sytuacji mowilem, ciagle utrzymuje, ze rowerzysta jadacy po pasach,
            na skrzyzowaniu ze swiatlami, z predkoscia chodu jest tak samo bezpieczny dla
            innych jak prowadzacy rower pieszo. dlatego przepis jest w pewnych przypadkach
            zbedny.


            > Wstyd mi za ciebie, kalarepo.
            > A beztroscy i bezmyślni rowerzyści to kandydaci na dawców do przeszczepów.
            > Przemyśl to kalarepo.
            przykro mi, ze ci wstyd, Maniu
            czy ty mozesz szczerze powiedziec, ze w ciagu ostatniego tygodnia nie zlamalas
            zadnego przepisu?
            przemysl to, Maniu.
            • Gość: agulha czyżby IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 18:36
              dlatego rowerzysci zatrzymuja sie na
              > czerwonych swiatlach, chociaz nie ma akurat samochodow

              Właśnie zwykle się NIE zatrzymują. Samochody stają na światłach, rowerzysta
              przejeżdża linię przerywaną przed pasami, dojeżdża do brzegu przecznicy,
              rozgląda się i przejeżdża. Wiele razy to widziałam, ostatnio na dużym
              skrzyżowaniu - Al.Krakowskiej z Marynarską.
    • sceptyk Re: Święte krowy wyjechały na ulice 25.09.04, 17:40
      Dzis szedlem sobie spokojnie z zakupami chodnikiem, gdy nagle zza wegla
      wyskoczylo wprost na mnie dwoje "spacerowiczow" na rowerach. Udalo mi sie
      uskoczyc i jestem dumny z siebie. I ciesze sie, ze nie jestem malym dzieckiem
      (bo by zostala po mnie polamana kupka), choc czasem teskno mi za tymi
      beztroskimi latami. Ale wtedy nie mielismy wolnosci i rowerzysci nie jezdzili
      tam, gdzie im sie podoba.

      A niech (nie ten nasz niech, jakis inny) ktos sprobuje przejsc sie Banacha od
      Grojeckiej do Pola Mokotowskiego. Zywy nie wyjdzie.

      Rowerty uzurpuja sobie specjalne prawa. To nie ulega watpliwosci. I nawet jak
      na jezdni jest miejsce, to te skurwiele wola jezdzic sobie po chodnikach,
      uprawiajac slalom miedzy pieszymi.

      O braku swiatel to nawet nie bede wspominal. Bo to tak, jakby podawac do
      wiadomosci, ze w dzien jest jasno, a w nocy ciemno.
    • Gość: adam ale problemy!!!!! IP: *.dhcp003.icnet.ne.jp 25.09.04, 17:46
      • sceptyk Kazdy ma swoje 25.09.04, 17:55
        W Japonii macie trzesienia ziemi i tajfuny, a my mamy postkomune i rowertow.
        • vampi_r Kixx znów się czepia !!!! 25.09.04, 18:45
          Wywrotowiec jeden.
          Zamiast poprzeć ekologów.... ech, słów mi brak.
          A co ci rowerzysta przeszkadza na ulicy? Przecież wiadomo, że ulice są tylko dla rowerów. To samochody są intruzami. Bo rower nie kopci, nie wydziela spalin i poprawia kondycję fizyczną.
          I czepiasz się tych kasków. To rowerzysty sprawa, czy ma kask, czy nie. Jakby co, to on wyladuje w szpitalu, a nie ty.
          Że co...? ?? że niby ty za jego leczenie też płacisz, bo odprowadzasz składki?
          A ilez to wypadków powoduja kierowcy? I kto płaci za te ofiary?

          Przesiądź się więc na rower, nie zakładaj kasku, nie zapalaj światełka na rowerze, pojeć w ciemną uliczkę i czekaj aż jakiś samochód cię potrąci. Wtedy za twoje leczenie inni będą płacić i przynajmniej tez skorzystasz.
          Ja właśnie tak zaraz zrobię.
          Bulba.
          • aniela Re: Kixx znów się czepia !!!! 25.09.04, 18:49
            znalam kiedys jednego bulbe. zywil sie granatami. mam duzy sentyment do imienia
            od tamtego czasu.
          • vampi_r Re: Kixx znów się czepia !!!! 25.09.04, 19:13
            vampi_r napisał:


            > Ja właśnie tak zaraz zrobię.

            Znaczy... tego... przypomniałem sobie, że roweru nie mam....
            Ma ktoś może do pozyczenia? Obiecuję, że nie oddam w takim samym stanie, co pożyczyłem.
            Ale chyba każdy rowerzystam ma auto casco? Raczej rowero casco.
        • aniela Re: Kazdy ma swoje 25.09.04, 18:48
          mu tu natomiast (tu:ursynow) mamy panie ciocie wygrazajace nieladnie
          rowerzystom z przejsc dla pieszych.

          ps czy wiecie ze odtad potencjalni kierowcy poddawani maja byc testom na
          agresje? to niedobrze, ci oblani przesiada sie na rowery. bedziemy miec
          agresywnych rowerzystow. strach bedzie ich wyzwac nawet. ( zawsze jednak mozna
          ponarzekac na tupiace dzieciaki)
          • vampi_r Re: Kazdy ma swoje 25.09.04, 19:01
            Potem wprowadzą testy na agresywność rowerzystów i tym, co będą zbyt agresywni, nakażą zostać pieszym (czyli najnizszym szczebelem w ewolucji).
            I bedziemy mieć samych agresywnych pieszych.
            Nie - ja wyjeżdżam z tego miasta, z tego kraju.
            A wszystko się zaczęło od Kixxa, bo mu grupka rowerzystów przeszkadzała.
            Echhhh Kixx, ty wtwrotowcu.
            • Gość: kixx Re: Kazdy ma swoje IP: *.acn.waw.pl 25.09.04, 19:08
              nie wszystko
              to wina tego,ktory rower wymyslil
              ja bylem potem
              • vampi_r Re: Kazdy ma swoje 25.09.04, 19:14

                Nie!!! - to wina tego, co wymyślił koło.
                Dorwać skur....!!!!
                • aniela Re: Kazdy ma swoje 25.09.04, 21:20
                  piast kolodziej
                  ps ujawniam dane osobowe pro publico bono, co mnie usprawiedliwia
                  • Gość: Dina Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:06
                    piast był tylko wytwórcą. Odkrywcę koła musisz szukać gdzieś głębiej w czasie.
                    Pewnie gdzieś w neolicie
                    • vampi_r Re: Kazdy ma swoje 25.09.04, 23:52
                      No to kurde, nie dojdziemy kto jest winien. Zreszta dziad i tak już dawno nie żyje.
                      A tak poważnie: jeśli rowerzysci chcą byc pelnoprawnymi uzytkownikami ulic, czego się domagają, to powinni posiadać obowiązkowo:
                      - ubezpieczenie OC
                      - jakis dowód potwierdzający, że znają przepisy drogowe (prawo jazdy, kartę rowerową)
                      - tablice rejestracyjną (a co?)
                      - kask, jakies okulary typu gogle.
                      - oświetlenie (i nie tylko sam odblask)

                      Kiedyś jeden o mało nie wjechał w mój teleporter, jak prawidłowo stałem na światłach. Oczywiście zwiał, a bez tablicy rejestracyjnej nie dojdziesz kto on.
                      A jakby mi wjechał, to on se najwyżej kupi nowy rower za te 180 zł, a ja będę musiał płacić blacharzowi-lakiernikowi najmniej tałzena.
                      Oni, jesli chcą brac udział w ruchu ulicznym,to muszą też przestrzegać jakichś reguł.
                      Wiem, wiem - jazda rowerem to samo zdrowie. I wiadomo, że najzdrowiej jest jak se taki jedzie warszawską ulicą i lawiruje wśród korkujących aut. Bo to przy takiej jezdzie to i wdech głebszy się robi i świeże powietrze wejdzie w kazde zakamarki płuc.

                      PS. Ja zniżam się do ewolucyjnego nizszego szczebla rowerowego w każdy weekend, ale na działce w lesie. Może też i z powodu, by nikt mnie nie widział z sąsiadów Warszawiaków, ale głównie z zupełnie innego.
                      • Gość: Dina Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:55
                        a jeśli rower kosztował dużo ponad tauzena?????
                        • vampi_r Re: Kazdy ma swoje 26.09.04, 00:00
                          Gość portalu: Dina napisał(a):

                          > a jeśli rower kosztował dużo ponad tauzena?????

                          To niech se zrobi dodatkowo ubezpieczenie Auto Casco.

                          Tu nie może być tak, że jak ja wjadę w pedalarza z mojej winy, to on dostaje odszkodowanie z mojej polisy, a jak on we mnie, to ja se sam muszę bulić za szkody.
                          • Gość: Dina Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 00:12
                            piesi też ubezpieczenia nie mają. Zresztą to nie oni a kierowcy są główną zmorą
                            ulic. Kierowców rowerów jeżdzących po spozyciu alkoholu raczej nie spotyka się
                            zbyt często. Kierowców samochodów tak:)))))
                            • Gość: Dina Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 00:19
                              dobra na dziś mam dość. Spróbuj mnie jednak nie rozjechać:))))))
                              • sceptyk Re: Kazdy ma swoje 26.09.04, 00:22
                                Dina:
                                > Spróbuj mnie jednak nie rozjechać:))))))

                                Nie obiecuje.
                                • Gość: Dina Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 00:25
                                  teraz będę mogła cię oskarzyć za umyślną próbą zabójstwa jak mnie przejedziesz.
                                  Motyw zemsta za sprzeciw wobec kupowania piratów:)))))
                                  • sceptyk Re: Kazdy ma swoje 26.09.04, 00:27
                                    Pokaz swoje zdjecie, to sie zastanowie. Nie wykluczam zmiany decyzji. Ale
                                    SWOJE, a nie kolezanki.
                              • vampi_r Re: Kazdy ma swoje 26.09.04, 00:47
                                Gość portalu: Dina napisał(a):

                                > dobra na dziś mam dość.

                                Co? Już!?!?!?! Przecież nocka dopiero rozpoczęta.
                                aaa.... zapomniałem, że mam zapewne doczynienia ze zwykłą śmiertelniczką...

                                > Spróbuj mnie jednak nie rozjechać:))))))

                                No spróbuję. Bo w sumie nie lubię rozjeżdżać kobitek. Poźniej trzeba zbierać te torebki z pasów... a każda kobita nosi tyle rzeczy w torebce, że nieraz ciężko każdą szmineczkę znaleźć. Raz znalazłem tusz do rzęs zaklinowany między zderzakiem, a maską po roku przy okazji mycia samochodu.
                                • Gość: Dina Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 10:17
                                  jakbys potrzebował tylu rzeczy to byś nie marudził. Faceci są czasami tak
                                  zupełnie pozbawiony empatii. A właściwie to nawet bardzo często.
                                  I zupełnie nie zdają sobie sprawy aby mieć potzrebne rzeczy pod ręką
                                  Jak dzieci:)))
                            • vampi_r Re: Kazdy ma swoje 26.09.04, 00:42
                              Gość portalu: Dina napisał(a):

                              > piesi też ubezpieczenia nie mają. Zresztą to nie oni a kierowcy są główną zmorą
                              >
                              > ulic. Kierowców rowerów jeżdzących po spozyciu alkoholu raczej nie spotyka się
                              > zbyt często. Kierowców samochodów tak:)))))

                              Oj, chyba się z tobą nie zgodzę. Jechanie rowerkiem po pifku, to norma. Przynajmniej po wsiach. A i w stolicy jak jeździłem kiedyś rowerem ścieżką nad Wisła, to widywałem wielu z dwókołowców popijających se piwko w "ogródku" piwnym jaki kiedys był pod mostem Gdańskim.
                              Po prostu policja zadko ściga pijanych rowerzystów, bo kwalifikowane jest to i tak jako niska szkodliwość (zupełnie niesłusznie). Co najwyżej słyszy się o pijanym rowerzyście, jak sprowokuje powazny wypadek.

                              Pijany pieszy może niestety łazić po ulicach i jest zgodny z prawem. Pijany rowerzysta nie moze jechac, ale ktoby tam ich sprawdzał.
                              No a pijanych kierowców sie łapie i wsadza do więzień. Ciekawe co na to Konstytucja RP?
                              • Gość: Dina Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 10:18
                                pijany rowerzysta stanowi zagrożenie. Zgadzam się że należy takich karać
                                mandatami
                                • Gość: kixx Re: Kazdy ma swoje IP: *.acn.waw.pl 26.09.04, 13:13
                                  prowadzenie samochodu po pijanemu jest przestepstem
                                  dlaczego jechanie rowerem w stanie wskazujacym mialoby byc tylko wykroczeniem?
                                  znowu inna miara?
                                  • aniela Re: Kazdy ma swoje 26.09.04, 13:15
                                    slusznie! i czemu faworyzowac pieszych?! piles- nie idz. jestes zagrozeniem na
                                    chodniku!
                                    • Gość: kixx Re: Kazdy ma swoje IP: *.acn.waw.pl 26.09.04, 13:22
                                      a niektorzy to nawet na trzezwo sa zagrozeniem
                                      • aniela Re: Kazdy ma swoje 26.09.04, 13:25
                                        coz. moze sprobuj poruszac sie z ochroną? celem zwiekszenia bezpieczenstwa
                                        otoczenia.

                                        bez odbioru.
                                        • kixx Re: Kazdy ma swoje 26.09.04, 13:26
                                          pudlo
                                          ps.ty moje
                                          pisalem o tobie
                                          • Gość: jaa_ga Kixxie...jak możesz.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 14:20
                                            ....anielską istotę tak od pudeł...
                                            Toż istota ta aureolą całą Wawę namaszcza...
                                            Reszta to stare ciotki, zrzędzące ponad miarę
                                            PS. He he....
                                    • Gość: P.S.J. Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 15:07
                                      > slusznie! i czemu faworyzowac pieszych?! piles- nie idz. jestes zagrozeniem
                                      na
                                      > chodniku!

                                      Nie faworyzuje się pieszych - jak ktoś się mocno zatacza i utrudnia innym
                                      pieszym zycie, to Policja odwiezie go do domku lub na Kolską,
                                      zwaną "najdroższym hotelem w miescie"
                                      • Gość: Dina Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 17:22
                                        szkody jakie moze wyrządzić pijany kierowca są nieporównywalne z tymi które
                                        może dokonać pijany kierowca. Ale prowadzenie pod wpływem alkoholu zawsze jest
                                        naganne.
                                        • Gość: jaa_ga Pingwiniątko Ty moje... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 17:28
                                          ...Dina:)))))))))
                                          • Gość: Dina Re: Pingwiniątko Ty moje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 18:19
                                            pingwiny to sympatyczne zwierzątka:)))))
                                            • Gość: jaa_ga Re: Pingwiniątko Ty moje... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 18:22
                                              Przesympatyczne:)))
                                              Podobne uczucia wzbudzają we mnie misie koala:
                                              ciągle na lekkim haju po koce:))))))))
                                              • Gość: koalek Re: Pingwiniątko Ty moje... IP: *.crowley.pl 26.09.04, 18:26
                                                I musisz aborygenom podpowiadac,że w eukaliptusach jest 'coca"
                                                A może tyś się nażarła eukaliptusa liści?
                                                Po postach sadząc to z pol tony tego bylo.
                                                • Gość: jaa_ga Jesteś lepszy... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 18:32
                                                  o pół tony
                                                  • Gość: koalka Re: Jesteś lepszy... IP: *.crowley.pl 26.09.04, 19:33
                                                    Jaguś kochanie!
                                                    Wiedzy (rozumu) nie zastąpi ilosć postów.
                                                    Napisz jeden(slownie Jeden),ale z sensem.
                                                    a jak już musisz pisać na każdyn temat i wszędzie to jest
                                                    taki guziczek na klawiaturze(na dole ma .na górze>)
                                                    Uzywaj tego dolego.
                                                    Co z pożytkiem dla czytających będzie.
                                                  • Gość: jaa_ga Re: Jesteś lepszy... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 21:13
                                                    A któż ci każe czytać????
                                                    Żyj i daj żyć innym.
                                                    Chyba że twoja żółć żywi się wirtualnymi bytami...
                                                    Toś biedny...
                                              • Gość: Dina Re: Pingwiniątko Ty moje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 18:27
                                                Zgadzam się:)
                                                Koala są słodkie, choć nigdy nie widzą świata na trzeźwo. Ale może dlatego są
                                                szczęśliwe...
                            • Gość: Mirosław Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 17:48
                              Rowerzystów pod wpływem alkocholu jeżdzi po warszawskich ulicach
                              sporo.Wystarczy zajżeć do piwiarni nad Wisłą.Kilkanaście rowerów , a
                              właściciele przy piwie.Czy póżniej prowadzą swoje pojazdy idąc pieszo? W parku
                              młocińskim też co ławka to rowerzyści piwosze.
                              • Gość: Dina Re: Kazdy ma swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 17:53
                                nigdy nie jeżdzę na rowerze pijana:)))
                            • Gość: agulha Re: Kazdy ma swoje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 18:40
                              "Nie mieć ubezpieczenia" to znaczy "za szkody spowodowane przez siebie płacić z
                              własnej kieszeni".
                              Pieszy nie ucieka tak szybko, jak jest w stanie uciec rowerzysta. Poza tym,
                              także z powodu rozwijanej prędkości, szkody spowodowane przez pieszego
                              statystycznie są mniejsze, niż przez rowerzystę.
                              Właśnie w zeszłym tygodniu dowiedziałam się, że nasza zagraniczna kontrahentka
                              nie przyjedzie, bo wpadł na nią rowerzysta - tak, że odwieziono ją do szpitala
                              i nie może chodzić [na razie].
                              Żeby takiej szkody narobić człowiekowi będąc pieszym, to trzeba biec niezwykle
                              szybko. Wyjątkiem są narciarze (był tego typu śmiertelny wypadek tej zimy), ale
                              oni są bliżsi rowerzystom niż pieszym.
                              • Gość: Automobilista Re: Kazdy ma swoje IP: 62.233.175.* 27.09.04, 10:45
                                > Pieszy nie ucieka tak szybko, jak jest w stanie uciec rowerzysta.

                                ...o ile podczas wypadku jego koło nie zamieni się w coś na kształt ósemki.
    • Gość: ji Czytam i oczom nie wierze IP: 217.116.101.* 27.09.04, 00:06
      Co za buta, glupota... kwintesencja polskosci.

      Przeczytajcie te bzdury ktore napisaliscie na temat ludzi poruszajacych sie na
      rowierze i zastanowcie sie nad soba.

      Przypomnijcie sobie to za kazdym razem kiedy zamiast 50 km/h bedziecie jechac
      100 km/h przez miasto.
      Za kazdym razem kiedy bedziecie manewrowac na przejsciu dla pieszych samochodem
      wsrod pieszych (z pewnoscia to robicie po wiekszosc idiotow to robi).
      Trzepnijcie sie w glace kazdego razu kiedy zolte swiatlo (a nawet czerwone!)
      nie powstrzyma was przed przejechaniem przez skrzyzowanie...

      Jezdze samochodem i rowerem.
      Goraco pozdrawiam tych ktorym chce sie krecic pedalami a nie wozic tylek na
      siedzeniu i do tego slac klatwy na wszyskich innych wokol.
      • sceptyk Nie lej wody 27.09.04, 00:32
        Jezdza po chodnikach, czy nie?
        • Gość: kamil Re: Nie lej wody IP: 62.29.248.* 27.09.04, 17:29
          Misiek, jest jezdzenie i jezdzenie.
          Czym ryzykujesz jesli potraci cie rower? A czym jesli samochod?
          Samo juz wiec to jest laniem wody. Po cholere zsiadac z siodelka roweru zeby
          przejechac pasy kiedy masz zielone swiatlo?! Mnie za kierownica to nigdy nie
          przeszkadza i ZAWSZE widze rower bo przeciez tam wlasnie nalezy sie rowerow i
          pieszych spodziewac!

          Te glupoty jednak pokazuja ze nie o przepisy wam chodzi a o glupia nienawisc do
          tych na rowerze; to wynika z tego ze rowerzysci zmuszaja was do ostroznej jazdy
          i zajmuja pasy a to was, posiadaczy wspanialych bryk, irytuje straszliwie wiec
          odreagowanie tutaj.

          Nigdy nie przeszkadzaja mi rowery (choc jezdze 'wspanialym' samochodem) i jesli
          ktorys z was bedzie chcial wyzyc sie na rowerzyscie to zawsze bedzie mial ze
          mna do czynnienia.

          • Gość: kixx Re: Nie lej wody IP: *.acn.waw.pl 27.09.04, 20:35
            czy samochod tez moze jezdzic po przjesciu dla pieszych w poprzek,jesli dla
            tego kierunku ruchu bedzie zielone swiatlo?

      • Gość: Automobilista Re: Czytam i oczom nie wierze IP: 62.233.175.* 27.09.04, 10:50
        > Przypomnijcie sobie to za kazdym razem kiedy zamiast 50 km/h bedziecie jechac
        > 100 km/h przez miasto.

        A ile mam niby jechać Trasą Łazienkowską? Nie obwiniaj kierowćów za wszystkie
        idiotyczne ograniczenia, których ni esposób przestrzegać.

        > Za kazdym razem kiedy bedziecie manewrowac na przejsciu dla pieszych
        > samochodem wsrod pieszych (z pewnoscia to robicie po wiekszosc idiotow to
        > robi).

        Patrząc na to z drugiej strony, to piesi manewrója między samochodami :)

        > Trzepnijcie sie w glace kazdego razu kiedy zolte swiatlo (a nawet czerwone!)
        > nie powstrzyma was przed przejechaniem przez skrzyzowanie...

        Jeśli zobaczy się tuż przed skrzyżowaniem żółte światło, należy PRZYSPIESZYĆ i
        przejechac skryzżowanie. Wciskanie w takiej sytuacji hamulca grozi tym, że

        - zatrzymasz się na środku skrzyżowania
        - wpadniesz w poślisg
        - ktoś wjedzie ci w kufer

        Czy warto?
    • cpt_bannister Mam pytanie 27.09.04, 09:47
      Czy rowerzysci sa ubezpieczeni? Jesli rowerzysta wpadnie na czyjs samochod
      (niekoniecznie jadacy) i spowoduje straty, to kto za to placi?
    • Gość: joh Kaski nie są obowiązkowe dla rowerzystów. IP: *.comernet.pl 27.09.04, 12:06
      Kixx powołuje się na przepisy, o których ma blade pojęcie. Jakoś nie wierzę w spisek powerzystów, natomiast pwszechne chamstwo kierujących samochodami jest niestety powszechne.
      • Gość: kixx Re: Kaski nie są obowiązkowe dla rowerzystów. IP: *.acn.waw.pl 27.09.04, 12:15
        Kixx powoluje sie na przepisy ,o ktorych ma pojecie
        a ty i twoja znajomosc przepisow zatrzymala sie na stanie sprzed 1-ego czerwca
        ja poza tym nie pisze o spisku rowerzystow tylko ,o tym,ze policja nie reaguje
        na notoryczne lamanie wszystkich mozliwych przepisow przez rowerzystow
    • Gość: wac Re: Święte krowy wyjechały na ulice IP: *.coi.waw.pl 27.09.04, 17:47
      ciekawe dlaczego poziom chamstwa wśród rowerzystów miałby być mniejszy niż
      wśród kierowców samochodów?

      " jesli przejezdza sie z predkoscia pieszego to w
      jakis sposob wplywa to na bezpieczenstwo? schodzic w imie slepego przestrzegania
      przepisow? "
      czy to znaczy że jeśli będę przejeżdżał w poprzek jezdni z szybkością pieszego
      samochodem to będzie OK?

      tłumaczenie się że samochodziarze są jeszcze gorsi gdy samemu łamie się
      przepisy podobne jest do zachowań typu "kradnę, ale mniej niż inni"

      a zupełnie inną sprawą jest jazda po chodniku gdy obok jest ścieżka , jaśniepan
      jeden z drugim będzie jeździł tam gdzie mu się podoba a nie tam gdzie każą
      przepisy i po jezdniach obok których jest ścieżka rowerowa (np. wisłostrada)
    • Gość: Loop Znowu kilka smiertelnych wypadkow spowodowanych... IP: 217.116.101.* 29.09.04, 00:05
      ...przez rowerzystow.
      W Poznaniu, rowerzysta jadacy chodnikiem potracil grupe osob wychodzaca z
      teatru; cztery osoby w stanie ciezkim zostaly przewiezione do szpitala - dwie
      niestety zmarly.

      W Warszawie na rondzie ONZ rozpedzony rower uderzyl w oczekujace na czerownym
      swietle samochody. Jedna osoba zginela.

      Powszechne przekraczanie predkosci przez rowerzystow w Krakowie doprowadzilo do
      instalacji foto-kamer. Rekordzista jechal z predkoscia 180 km/h!

      Problemem sa tez nielegalne nocne wyscigi rowerowe - ktorych ilosc
      niebezpiecznie rosnie. Wczoraj uczestnik takiego wyscigu wpadl na nadjezdzajacy
      z naprzeciwka samochod marki golf (z czarnymi szybami). Wszyscy pasazerowie
      samochodu poniesli smierc na miejscu.

      Rowerzysci, tak trzymac! Przez demonstracje do lepetyny (i niech plota bzdury
      zdrowi)!
      • Gość: kawecki Re: Znowu kilka smiertelnych wypadkow spowodowany IP: 62.29.248.* 29.09.04, 18:35
        Dzisiaj podobny przypadek. Znowu ofiara rowerzystow.
        Ludzie w panice chowaja sie w domu, kierowcy samochodow na widok rowerow
        zjezdzaja byle dalej od drogi....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka