Gość: kixx
IP: *.acn.waw.pl
24.09.04, 22:03
Dzisiaj wieczorem znowu warszawskie ulice zostaly zablokowane przez kaste
nietykalnych,czyli rowerzystow
Stojac sobie w koreczku spowodowanym przez tych egoistow okolo godziny 20-ej
u zbiegu ulic Towarowej i Prostej zauwazylem,ze pomimo tego,ze bylo juz
ciemno zaledwie czesc,moze ze 20% procent , miala swiatlo z przodu
roweru,jeszcze mniejszy procent mial na glowach kaski
To wszystko sie dzialo w obecnosci policji
I teraz pytania:
Czy rowerzystow obowiazuje jakis kodeks drogowy?
Czy policja jest zobowiazana do pilnowania przestrzegania prawa przez
rowertow?
A jesli na powyzsze pytania odpowiedz brzmi tak,to dlaczego policja przyglada
sie lamaniu prawa nie reagujac na to w zaden sposob
ps.chociaz akurat fakt nieuzywania kaskow przez rowerzystow zdaje sie dla
mnie oczywisty:a coz ten kask mialby chronic-pusta lupine??