Dodaj do ulubionych

Jaka będzie Warszawa za 15 lat?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.04, 01:07
Brawo nie ustepowac, domagac sie przestrzeni - w tym przestrzeni spolecznej
pozwlajacej na zmiane. Warszawa nie dryfuje w kierunku amerykanskim a
azjatyckim i to nie w wydaniu japonskim bynajmniej.
Zapraszamy na Smolna. Staramy sie budowac tu normalnosc. Po uladzeniu
kamienic wychodzimy na ulice by zmieniac mala architekture. zmieniac
koszmarne gierkowskie witryny. Moze nastepnym celem bedzie most
Poniatowskiego ktory po dezynfekcji i odczyszczeniu stanie sie
tym "brakujacym ogniewem" przestrzeni ktorej szukamy?.
Obserwuj wątek
    • xk Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? 22.10.04, 01:18
      prawda, obecna Warszawa przypomina niestety miasto niesamowicie prowincjonale
      niemniej jednak oczekiwanie kasy z budżetu centralnego na poprawę tej sytuacji
      jest niczym innym, tylko bezczelnym chciejstwem warszawiaków

      jak już podkreślałem - ani wielkość stolicy, ani jej rola w życiu gospodarczym
      Polski nie jest na tyle duża, aby uzasadnić postulaty tego typu, mało tego,
      właśnie te, roszczeniowe wizje wzbudzają tę uzasadnioną antywarszawskość

      drogą do zmiany wyglądu i pozycji Warszawy może być natomiast dobre,
      przemyślane planowanie władz lokalnych połączone z rezygnacją z tak
      powszechnego teraz w strukturze miasta kiczu i pretensjonalnych form, który to
      problem - o zgrozo nie kończy się na PKiN, lecz przejawia się w stanowczo zbyt
      wielu współczesnych stołecznych inwestycjach.....

      pozdrowienia od mimo wszystko życzliwego obserwatora

      • Gość: cycek syrenki Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.sympatico.ca 22.10.04, 04:03
        Kicz i pretensjonalnosc, owszem, tak jest. Pytanie z kad sie bierze? Recepta
        byla do tej pory prosta dwie lyzki pseudo artystow, trzy pseudo architektow,
        wymieszanych przyjacielskimi i lozkowymi ukladzikami z gnomami wladzy polskiej
        (sejmowe gnomy i rzadowe od miejskich w gore). Do tego dodac mase
        nienachapanych pseudo developerow zerujaca na masie naplywajacej ,ktora nie
        majac wyboru wsysa kazda ilosc tandetnych mieszkan, nackanych jedno na drugim,
        cieszac sie, ze laskawy developer nie oszukal calkiem i raczyl dokonczyc
        obiecana budowe, ktora troche przypomina to cos z kolorowego obrazka, ktorym
        uprzednio mamil swoje ofiary.

        Jesli chodzi o "bezczelne chciejstwo warszawiakow" to proponuje zebys wpierw
        sprawdzil ile wplywa do tego centralnego budzetu, salaty z Warszawy i co sie z
        tymi pieniedzmi dzieje? Narazie bez tej wiadomosci poprostu pleciesz i plawisz
        sie w populistycznym stereotypie "antywarszawskosci".
        Nadal rzadowe gnomy(nawykow trudno sie wyzbyc) uzywaja starych komunistycznych
        metod ustawiania jednych miast przeciw drugim i ich spolecznosci, w celu
        zaspokojenia swoich ambicji. Problem odpowiedniego podzialu kasy to nie tylko
        problem Warszawy ale kazdego duzego miasta w Polsce.

        "Ani przyjaciel, ani wielkosc zlota,
        Ani uchowa zlej przygody cnota;
        Przekleta zazdrosc dziwnie sie frasuje,
        Kiedy u kogo co nad ludzi czuje.
        Wiec jesli nie zje, tedy przedsie szczeka,
        a ustawicznie na twoje zle czeka." - J. Kochanowski
        • Gość: Sobriety NOWY ŚWIAT POWINIEN BYC DEPTAKIEM IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 11:13
          oczywiście wraz z Krakowskim Przedmieściem - wzorem np. Pragi czeskiej gdzie
          cały zabytkowy obszar, wykraczjącego znacznie poza Stare Miasto (znaaacznie
          większego niż SM w Warszawie) jest zamknięty dla ruchu kołowego!
          Efektem jest KOSMOPOLITYCZNA ATMOSFERA - MNÓSTWO lokali ulubionych wśród
          światowych "CELEBRITIES" - np. Sting, Bono w jednej z nich są stałymi gośćmi

          W kontraście do Pragi - Warszawa cieszy się popularnością tylko wśród
          zahukanych ćwoczków przyjeżdżających tu zrobić "życiową karierę" a jak zrobią
          tylko parę dziengów to kupują se 10-letnie BMW i ODBIJA IM SODÓWA na całego
          JEŹDZI TO-TO 200km/h po Marszałkowskiej po nocach i jest tym czym wrzód na d...
          dla Warszawy...
          • autom0bilista Re: NOWY ŚWIAT POWINIEN BYC DEPTAKIEM 22.10.04, 11:16
            > oczywiście wraz z Krakowskim Przedmieściem - wzorem np. Pragi czeskiej gdzie
            > cały zabytkowy obszar, wykraczjącego znacznie poza Stare Miasto (znaaacznie
            > większego niż SM w Warszawie) jest zamknięty dla ruchu kołowego!
            > Efektem jest KOSMOPOLITYCZNA ATMOSFERA - MNÓSTWO lokali ulubionych wśród
            > światowych "CELEBRITIES" - np. Sting, Bono w jednej z nich są stałymi gośćmi

            Ja jednak wolę wygodnie przjechac samochodem, niżmieć Stinga siedżacego w
            knajpie na krakowskim Przedmieściu. Co mi po Stingu siedżacym w warszawskeij
            knajpie, skoro przez to musze kluczyć naokoło?

            > W kontraście do Pragi - Warszawa cieszy się popularnością tylko wśród
            > zahukanych ćwoczków przyjeżdżających tu zrobić "życiową karierę" a jak zrobią
            > tylko parę dziengów to kupują se 10-letnie BMW i ODBIJA IM SODÓWA na całego
            > JEŹDZI TO-TO 200km/h po Marszałkowskiej po nocach i jest tym czym wrzód na
            > d... dla Warszawy...

            To myślisz, że jak w Pradze zrobili deptaki, to nikt nie jeździł głowną ulicą
            (dostepną dla samochodów) 200 km/h? Co ma piernik do wiatraka?
            • Gość: Sobriety WOLĘ MIEĆ STINGA NIŻ OSZOŁOMA typu: autom0bilista IP: *.chello.pl 22.10.04, 14:20
              > Ja jednak wolę wygodnie przjechac samochodem, niżmieć Stinga siedżacego w
              > knajpie na krakowskim Przedmieściu.

              Ja nie jestem takim POPAPRAŃCEM jak ty i nie spędzam całego swego życia w
              samochodzie jak ty biedny oszołomku!
              Tu w Warszawie niektórym się wydaje, że człowiek nie potrzebuje odrobiny ruchu,
              nie potrzebuje CHODZIC NA ŚWIEŻYM POWIETRZU - ba! nie potrzebuje powietrza
              wogóle!
              • Gość: Automobilista Re: WOLĘ MIEĆ STINGA NIŻ OSZOŁOMA typu: autom0bil IP: 62.233.175.* 22.10.04, 14:42
                > Ja nie jestem takim POPAPRAŃCEM jak ty i nie spędzam całego swego życia w
                > samochodzie jak ty biedny oszołomku!
                > Tu w Warszawie niektórym się wydaje, że człowiek nie potrzebuje odrobiny
                > ruchu,
                > nie potrzebuje CHODZIC NA ŚWIEŻYM POWIETRZU - ba! nie potrzebuje powietrza
                > wogóle!

                Mylisz pojęcia.

                Jeśli chcę sobie pospacerować, to wychodze na spacer i spaceruję. Ale jeśli
                chcę się przemieścić z miejsca na miejsce, to wolę sprawnie przejechać, niż
                stac w korkach i kluczyć na około w imię posranej deptakowej ideologii.
                • Gość: Sobriety A GDZIE SPACERUJESZ? PO POBOCZU TRASY EKSPRESOWEJ? IP: *.chello.pl 22.10.04, 15:01
                  > Jeśli chcę sobie pospacerować, to wychodze na spacer i spaceruję. Ale jeśli
                  > chcę się przemieścić z miejsca na miejsce, to wolę sprawnie przejechać,

                  OD CZEGO SĄ ŚRODKI KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ? Dlaczego na Nowym Świecie nie ma
                  tramwajów tylko KOPCĄCE NIEMIŁOSIERNIE AUTOBUSY?

                  Akurat to nie przesadzaj, jedna REPREZENTACYJNA GŁÓWNA ZABYTKOWA ULICA to
                  akurat może być deptakiem - nie ma to akurat większego znaczenia dla układu
                  transportowego miasta!
                  • Gość: Sobriety NOWY ŚWIAT - TRAMWAJE ZAMIAST KOPCĄCYCH AUTOBUSÓW! IP: *.chello.pl 22.10.04, 15:07
                    Dlaczego nie wyrzuci sie z Nowego Światu + Krakowskiego Przedmieścia tych
                    kopcących ogromnymi ŚMIERDZĄCYMI CZARNYMI kurzawami prosto w twarze
                    przechodniów - autobusów ???

                    I nie zastąpi się ich czystymi TRAMWAJAMI?

                    Czy to taki duży problem?
            • Gość: Warszawianka Re: NOWY ŚWIAT POWINIEN BYC DEPTAKIEM IP: *.idzik.pl / 62.111.185.* 23.10.04, 23:49
              Warszawa na szczęście nigdy nie będzie miała takiego deptaku jaki ma Łódź...
              Nowy Świat to namiastka... Piotrkowskiej!

              Stare Miasto wcale nie jest stare... To wszystko to atrapa...
        • Gość: pp Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.chello.pl 29.01.05, 00:16
          Żelazny temat warszawiaków, pieniądze które wpływają do urzędów skarbowych w
          Warszawie są wypracowywane w całej Polsce.
          Mieszkam w dużym mieście, ale operacji bankowych dokonuję w banku z siedzibą w
          Warszawie, zakupy w markecie z siedzibą w Warszawie, nawet małe sklepy w
          galeriach handlowych należą do sieci z siedzibą w Warszawie, telewizja kablowa
          i internet są dostarczane przez firmę z siedzibą w Warszawie itp.!
          Czym byście byli gdyby nie reszta Polski? Gdzie wasze firmy zarabiałyby
          pieniądze i tworzyły najlepiej opłacane miejsca pracy?
          Podtrzymując mit o swoim wkładzie do rozwoju Polski będziecie dalej nie
          lubiani, ale to już nie mój problem.
          • Gość: Paweł Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 29.01.05, 01:15
            Jak nie twój problem to po co włazisz na forum Warszawy i wypisujesz bzdety
            samolubny pajacu.
            Chcesz sie ze mną zamienić i pracować po 16 godzin na dobę i póżniej jechać do
            domu z jednego końca W-wy na drugi 1,5 godziny (jak dobrze pójdzie) - to
            zapraszamy frustracie.
            Nie wypisuj więcej takich durnych postów - W-wa więcej wpłaca do budżetu
            państwa niz z niego dostaje.... A słyszałeś o czymś takim jak "janosikowe" -
            jak nie to się dokształć a póżniej wypisuj te głupoty.

    • krzysztofplebs Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? 22.10.04, 05:05
      Bez "Kaczora"!!!
      • Gość: toja Bez "Kaczora"!!! IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 23:53
        popieram
        Bez "Kaczora"!!!
        przeżyje i będzie lepsza
    • Gość: Czytelnik Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.chello.pl 22.10.04, 07:29
      Polecam warszawskim włodarzom spacer po Poznaniu lub Wrocławiu! Nie jest
      idealnie, ale TAM zrozumiano na czym polega miasto! I to bez odwoływania się do
      Sejmu!
    • Gość: zadowolona Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.cm-upc.chello.se 22.10.04, 07:53
      Brawo!!!!
      Kobiety potrafia!!!!
    • Gość: miastowy schizofrenia Bartoszewicza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 07:59
      Raz marzy mu się europejskie miasto, a za chwilę socrealistyczny węzeł
      transportowy, sieć autostrad w dzielnicach mieszkalnych, centra logistyczne i
      przelotówki zamiast normalnych ulic. Teraz chciałby mieć zieleń, parki, w innym
      artukule będzie gardłował za zniszczeniem skarpy przez jakiś tunel i autostradę,
      bo "miasto musi się rozwijać". To się nazywa "dziennikarstwo usługowe". Motto na
      dziś: zapłacicie - napiszemy!
      • Gość: Mateusz Re: schizofrenia Bartoszewicza IP: 195.94.216.* 22.10.04, 08:17
        Jako świetnie urządzony ( zdjecie Stołeczna) podaje się skwer Wiecha - i
        faktycznie od strony architektonicznej doskonała robota ...ale te roslinki
        tkwiące dookoła
        Dlaczego zieleń publiczna musi być zawsze SPIEPPRZONA???
        Jako architekt krajobrazu nie moge na to patrzeć - wyć sie chce!
        wydano masę kasy na realizacje świetnych pomysłów i ubarwiono to jakimiś
        badylkami
        • Gość: kra Re: schizofrenia Bartoszewicza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 09:43
          Wyrzucić samochody z chodników, a potem ułożyć równe płyty. Od tego trzeba
          zacząć, bo to najmniej kosztuje, a jeszcze można zarobić (odholowywanie, mandaty).
          • Gość: herman Wyrzucać samochody? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:56
            Tak, ale jednocześnie rozwijać transport miejski
            i budować parkingi w mieście.
            Samochodu z miasta się całkowicie nie wyeliminuje,
            wiec po co ta totalna wojna przeciw nim?
            Nawet w przyjaznych miastach typu Sztokholmu
            w centrum oprócz ścieżek rowerowych i skwerów
            jest mnóstwo wielopiętrowych parkingów.
            • Gość: kra Re: Wyrzucać samochody? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 10:15
              W Warszawie też są parkingi w centrum, tyle, że świecą pustkami, bo trzeba za
              nie zapłacić. A u nas jakoś tak to jest, że wśród posiadaczy fur bieda panuje i
              na parking to już nie stać.
              Opłaty za wjazd do centrum, opłaty za parking - to wcale nie nowość i nie
              bylibyśmy żadnymi prekursorami w tej dziedzinie - wymiana połamanych płyt i od
              razu zrobi się ładniej i przyjemniej.
              • krzysztofplebs Re: Wyrzucać samochody? 22.10.04, 10:25
                Bez "Kaczora"...
      • Gość: ab O co pretensje? IP: *.crowley.pl 22.10.04, 14:42
        Nie rozumiem pretencji, bo artykuł nie jest wyrazem opinii podpisanego pod nim
        dziennikarza, ale zapisem dyskusji, jaka się odbyła, a w każdym razie zapisem
        wypowiedzi osób biorących w niej udział. O co więc pretensje?
    • Gość: a Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.gios.gov.pl / *.gios.gov.pl 22.10.04, 10:26
      W związku z już licznymi wypadkami śmiertelnymi pieszych znajdujących się na
      chodnikach i przystankach, za piętnaście lat po wprowadzeniu przez obecny
      Zarząd Miasta ruchu z autostrady A-2 na ulice Warszawy, wspólna przestrzeń
      będzie musiała być wygrodzona masywnymi ogrodzeniami aby uratować choć jedno
      życie w starciu z rozpędzonym Tirem, którego droga hamowania jest znacznie
      dłuższa niż samochodu osobowego.
      • Gość: Automobilista Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: 62.233.175.* 22.10.04, 11:01
        > W związku z już licznymi wypadkami śmiertelnymi pieszych znajdujących się na
        > chodnikach i przystankach, za piętnaście lat po wprowadzeniu przez obecny
        > Zarząd Miasta ruchu z autostrady A-2 na ulice Warszawy, wspólna przestrzeń
        > będzie musiała być wygrodzona masywnymi ogrodzeniami aby uratować choć jedno
        > życie w starciu z rozpędzonym Tirem, którego droga hamowania jest znacznie
        > dłuższa niż samochodu osobowego.

        Idiota. Do Warszawy wjedzie taka sama liczba TIR-ów neizlażenie od tego, czy
        dojada do Warszawy autostrada czy polną drogą. Liczba TIRów w Warszawie jest
        uzależniona od liczby działających tu firm, magazynów itd., a nie od tego, czym
        dojedzie się do miasta.
    • Gość: Tony Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:48
      Uczestniczyłem w tym seminarium i wyszedłem zniesmaczony, a artykuł GW jest
      dość wybiórczy.

      To miała być burza muzgów na temat perspektyw na Warszawę za 15 lat, śmiałe
      pomysły, szeroki rozmach...A co było?
      Oto streszczenie:

      - Na początek refereat Pana Skrzypka - chaotyczny, przeładowany, bez koncepcji
      co właściwie chciał powiedzieć, duzo odnośników politycznych - no cóż nie
      popisał sie, ale poźniej nie było lepiej

      - Reefereat chłopców z SGH: Wawa -miasto kontrastów, dużo nie powiązanych
      faktów podanych w błyskawicznym skrócie, non-stop teksty: aspekty, płaszczyzna,
      wymiary, wykluczenie społeczne, szczególnie ważne, szeroki udział, wspierać,
      zwrówcić, włączyć osaczać. Ale co autorzy chcieli powiedzieć to nie wiem...I
      ewidentne błędy merytoryczne: wynikało z referatu np, ze Białołęka to jest
      najmniej zielona dzielnica Wawy. Chciałem się trochę pokłócić, ale nie udało
      się bo nastąpiła:

      - Wypowiedź Pana profesora Kuklińskiego - przejechał się najpierw po
      prezydencie, ale później tak się zaplątał, że znowu nie wiadomo byłoo co
      chodzi. W dodatku zjadł cały czas na dyskusje i już jej dalej nie było.

      - Referat gościa z Niemiec (Pan Wert?)Otwarte miasto bez granic - pierwszy
      naprawdę interesujący i poruszający temat tworzenia się zamkniętych osiedli i
      negatywnych konsekwencji tego zjawiska dla miasta. Zabrakło mi trochę recepty
      na to (bo zakazać to nie jest recepta).

      - Referat Pani Szejnoch o bańce mydlanej w leju po bombie puszczającej bańki.
      Od razu powiem że sam pomysł to mi się podobał (pytanie tylko czy studenci SGH
      chcieliby mieć takie cudu tuż przed wejściem) i artystycznie i jako pomysł na
      wyodrebnianie się charakterystycznych elementów urbanistyczno-artystycznych z
      szarej masy miejskiej. Tylko... trochę chyba nie ta skala podejscia do problemu
      (cóż może, jestem już lekko zgorzkniałym technokratą).

      - Dziewczyny z geografii - przestrzeń publiczna. Niewatpliwie najlepiej
      odebrany referat, choć to może bardziej zasługa głównej prelegentki, która była
      obdarzona umiejętnością żywiołowej, lecz nie chaotycznej ekspresii swoich
      myśli. Opisany w GW, więc pominę, zdrowo rozsądkowy, romantyczny trochę...

      - Panowie z Politechniki - Pomysł na tramwaje - Ci co czytują GW pamietają z
      wakacji pomysły studentów jak usprawnić komunikację tramwajową - no to właśnie
      oni. Ciekawy merytorycznie, mógł wywołać dyskusję z prezydentem - ale ten tylko
      ograniczył się do komentarza, że bez znajomości założeń mocelu, to on nie
      zamierza oceniać tego co studenci przygotowali. Niby racja, ale taki dialog
      pomiędzy władzami a mieszkańcami któzy chcą coś zmienić prowadzi do nikąd...

      - Pan z SGGW - chyba z łapanki, 5 minut o uzywaniu Geograficznyhc systemów
      informacyjnych. Ja też uważam je za dobre narzędzie, ale ten referat nic nie
      wniósł do tematyki Warszawskiej.

      - Pan Gałązka student EOROREG (UW). Chyba najbardziej zblizony do tego czego
      oczekiwałem po tym seminarium: trochę szalony, trochę chaotyczny, lecz z
      pwenością bardzo interesujący. Główne tematy; prezentacja (skutecznego?)
      rozwiązania komunkacji miejskiej opartej wyłącznie o autobusy (miato Curiciba w
      Brazylii - 2mln mieszkańców). Koncepcja miasta dla ludzi. Pomysł na stworzenie
      dzielnicy azjatyckiej w Warszawie. To ostatnie jest mniej szalone niz się
      wydaje. Pamietajmy że Warszawa miała historycznie gigantyczne mniejszośći,
      które niestety wojna nam zabrała. Zgadzam sie w pełni że różnorodność kulturowa
      wspomaga rozwój.

      Na koniec dyskusja, nie wniosła nic nowego.

      Czego zabrakło? Szerszego potraktowania problemów jakie będą czekać to miasto
      za naście lat:

      - jakie będą kierunki rozwoju przestrzennego Warszawy - czy miasto będzie się
      rozrastać na zewnątrz czy do wewnątrz
      - Co z problemem "dziurago ciastka", czyli uciekania ludzi z centrum na
      peryferia i poza granice Warszawy.
      - jak poradzić sobie z faktem, że coraz więcej ludzi dojeżdża z granic i z poza
      granic miasta .
      - Co dalej z "atomizacją" przestzreni miejskiej - wyglada na to, ze nie
      będziemy mieli jednego centrum, tylko wiele "jąder kondensacji" - wbrew
      wysiłkom struktura miejska sie nie zagęszcza, i jest pytanie czy warto robić to
      na siłę
      - Jak radzić sobie z problemem dialogu w przypadku wielkich inwestycji
      miejskich - teraz mamy problem autostrady (OK trasy szybkiego ruchu) na
      Ursynowie, ale będą następne. Rozbudowa oczyszczalni Czajka na Białołęce będzie
      wymagała jej 3-krotnego powiekszenia, zaraz miejscowi się wściekną. Wszystkie
      planowane projekty drogowe: Salomea-janki, wschodnia obwodnica, trasa mostu
      północnego, też wywołają konflikty. Z jednej strony nie można zablokować
      inwestycji istotnych dla miasta, z drugiej tzreba jakoś brać pod uwagę
      społeczności lokalne.

      Zapytacie czemu nie poruszyłem tego na seminarium? Szczerze: im dłużej to
      trwało tym mniej mi się chciało z kimkolwiek tam dyskutować, po 2 godzinie
      materiały dotyczące strategii inwestycyjenej Warszawy (które miałem zamiar
      poddać dyskusji) oddałem jakiejś studentce, miałem ochotę naprawdę już wyjść,
      zmarzłem (a dzisiaj mi z nosa kapie), no i musiałem wracać do roboty. Wiem,
      zachowałem się aspołecznie, ale przynajmniej chciało mi się napisać coś na ten
      temat.

      Tony

      • Gość: Automobilista Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: 62.233.175.* 22.10.04, 11:10
        Te wszystkie sympozja, konferencje, referaty itd. to tak naprawdę żałosna próba
        zawracania Wisły kijem. Warszawa i tak stanie się miastem w stylu amerykańskim,
        a nie w stylu duńskim, bo tego chce większość jej mieszkańców. Po co walczyć z
        tym na siłę?

        Pouczjaąca jest histora miast-ogrodów w Wlk.Brytanii - utopisci zamarzyli
        sobie, że ludzie będą chodzić sobie po ryneczku i robić zakupy w sklepikach
        położonych przy zielonych ulickzach, a ludzie i tak wolą wsiąść w samochod i
        pojechać do Tesco na przedmieściach.

        Najwyższy czas, aby ideolodzy zrozumieli w końcu te fakty i przyjęli je do
        wiadomości.
      • Gość: tg Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:20
        po 15 latach to pierwsza proba dialogu ze studentami w miescie, dopiero sie tego
        uczymy i formula musi byc wypracowa. ale najwazniejsze chyba osiagnelismy
        wylowilismy pierwsze osoby, ktore chca rozmawiac o miescie.

        te seminarium bylo takim <call to action> mam nadzieje, ze nie zmarnujemy tej szansy

        pozdrowienia dla Tonego
        • Gość: Ty już wiesz kto;) Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.retsat1.com.pl 28.10.04, 00:17
          Nie zmarnuj tej szansy Tomku ;-)
          Gadajcie, gadajcie, twórzcie wizje, strategie i dalekosiężne plany -
          przynajmniej paru ludzi ma ciekawe, nieszkodliwe zajęcie... Politycy i tak mają
          was w dupie i chodzi im tylko o to zeby napisac, że odbyły się takie a siakie
          konsultacje - tak nakazuje obowiązująca metodologia tworzenia takich
          dokumentów. Zrobią i tak wszystko po swojemu, przyjdą następni, znów wydadzą
          kasę i "zaplanują" znowu inaczej...
          To wszystko to takie "roboty publiczne", żeby paru inteligentów nie musiało
          odwiedzać Urzędu Pracy i mialo jakieś zajęcie. Lepiej zapłacić za jakąś pracę,
          niż za nic.
      • Gość: Real Brak koncepcji to też koncepcja... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.04, 15:48
        Dzięki, Tony, za obszerne uzupełnienie relacji. Z obydwu wynika najważniejsze:
        obecne władze miasta nie mają żadnej klarownej wizji rozwoju miasta
        wykraczającej więcej niż 2 lata naprzód (czyli mniej więcej poza obecną
        kadencję). Pan Skrzypek zamiast koncepcji zalał słuchaczy szczegółami
        dotyczącymi rozwoju inwestycji już realizowanych (metro, oczyszczalnia) +
        polityczne wtręty. I trudno się dziwić, władze miejskie z mikro-architektem
        Borowskim na czele stać co najwyżej na wałkowanie do znudzenia sprawy
        zagospodarowania przestrzeni wokół PKiN w formie pięciopiętrowych kamienic oraz
        odbudową zach. pierzei Pl. Piłsudskiego. Celowo użyłem słowa ODBUDOWA, bo zanim
        jeszcze odbył się konkurs na koncepcję ZABUDOWY, Borowski już ogłosił, że
        szanse ma tylko projekt wiernej ODBUDOWY, czyli replika tego co było...
        Jeżeli kogoś nie stać na własne wizje i pomysły to powinien korzystać z pomocy
        innych. Ale nie panowie Kaczyński i Borowski. Oni są od torpedowania
        wszystkiego, co wykracza poza granice ich prowincjonalnego myślenia.
      • Gość: cycek syrenki Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.sympatico.ca 22.10.04, 20:11
        Dzieki za rzeczowa relacje. Szkoda, ze nie udalo ci sie aktywnie wlaczyc do
        dyskusji, ktorej zabraklo ze wzgledu na opisane przez ciebie jalowe odczyty.
        Moze jednak czesc tych ludzi zrozumnie na czym takie spotkania polegaja i czemu
        sluza i bedziesz mogl przedstawic swoje uwagii, ktore wielu z nas podziela.

        Osobiscie mysle, ze rozwoj Warszawy i wielu miast jest krepowany ludzmi,
        ktorych priorytetem numer jeden jest "wyzszy" szczebel politycznej kariery a
        nie dobro miasta i jej mieszkancow. To automatycznie przeklada sie na brak
        wizji rozwoju.

      • Gość: Rocco Buttiglione Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.retsat1.com.pl 28.10.04, 00:42
        Dzięki za ciekawe streszczenie! Ja niestety nie mogłem być na tym spotkaniu,
        ale wiem czego sie można bylo spodziewać:-)
        -Prof. Kukliński od lat nie ma właściwie nic do powiedzenia oprócz
        niemerytorycznego obrażania osób o odmiennych pogląach politycznych (a rządząca
        Warszawą koalicja jest mu szczególnie nie w smak, nb. "Klub Rzymski"
        apolityczny--> HA, HA, HA)
        -Skrzypek? A czego się spodzieważ po polityku?
        -Bańka mydlana? Fajny pomysł, ale co to ma do strategii?
        -Pomysł na tramwaje? Wiem o co chodzi i to jest naprawdę COŚ
        -Ktoś z SGGW o GIS-ie? LOL, GIS jest wszedzie powszechnie używany, żeby
        referaty o tym? Parę lat temu owszem, ale teraz?
        -Pan Gałązka? ( ;-) )pewnie jedyny, który w ogóle kumał o co w tym
        calym "Horyzoncie" chodzi... Na no ciekawie, dokładnie tak jak napisałeś:-)
        (Chodzi o Kurytybę?) Pomysł "miasto tylko dla autobusów", albo "miasto dla
        rowerów" ma dla mnie złe konotacje...
    • Gość: bassPL Warszawy nie będzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:37
      będzie natomiast wielkie skrzyżowanie dróg transkontynentalnych zamieszkałe
      przez azjatów (licznie występują już w centrum).
      Przejeżdżający drogami Berlin-Moskwa i via Baltica będą się tu zatrzymywać żeby
      się odlać.
      To wszystko niestety.
    • Gość: pablo WIĘCEJ PIENIĘDZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:38
      Warszaa oddaje rocznie budrzetowi Państwa 30 MILIARDUÓW złotych!!!!!!!!!!!!!
      Dostaje z nich nieco ponad 2 mld, to się nazywa OKRADANIE Warszawian, połowa
      tych pieniędzy POWINNA ZOSTAĆ W Warszawie.
      Wtedy wystarczyło by na mosty, drogi, muzea, parki itp.

      Pzdr pablo
      • Gość: el matador Re: WIĘCEJ PIENIĘDZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 12:57
        Wieżowiec "Puerta del Sol""Worota Sołńca""Sonnentor""Sungate" na Placu Zawiszy -
        750 metrów wysokości,najwyższy w całej Europie,wieżowiec Królewska{?}
        Marszałkowska 463 metry,cztery linie metra,kolej linowa z Warszawy na
        Pragę,tereny targowe największe(1 milion metrów kwadratowych) w Europie i
        wioska olimpijska na Pradze,nowe centrum w Porcie Praskim z wieżą Jedności
        Europejskiej,500 km dróg szybkiego ruchu,higway.speedway.'i i autostrad wokół
        molocha Warszawy,transkontynentalne lotnisko w Mszczonowie na 80 milionów
        pasażerów i 4 miliony ton cargo, i oczywiście na przedmieściach największe na
        świecie"american megamall"e,niektóre mające nawet milion metrów kwadratowych
        Jednym słowem istne niebywałe"cudo"zjednoczonej Europy - to właśnie Warszawa
        roku 2020...
        Tak Towarzysze,Camarades,Towariszczi przypomnijcie sobie jak mówił Prezydent
        Starzyński ;"CHCIAŁBYM BY WARSZAWA BYŁA WIELKA"....
    • Gość: ergo1280 Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.crowley.pl 22.10.04, 13:31
      Jaką wizję Warszawy mogą mieć: Kaczyński - "tropiciel przekrętów" z Sopotu i
      Borowski - nieudany architekt ze Sztokholmu? Dla pierwszego jest to tylko
      szczebel do Kariery, dla drugiego możliwość publicznego zaistnienia. Jaką wizję
      Stolicy kraju może mieć Sejm złożony z chciwych wieśniaków i nieuków? Odpowiedź
      jest: żadną. Pan Skrzypek (vice-Kaczyński) ostatnio wyraził się, że opinia
      Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej przy Naczelnym Architekcie Miasta,
      którą sam powołał, nie jest dla niego obowiązująca. Pan Skrzypek oczywiscie sam
      zjadł wszystkie rozumy. Jak to wygląda w praktyce było widać całkiem niedawno z
      okazji otwarcia Arkadii. Całe miasto stało zablokowane, bo poza wydaniem
      decyzji administracyjnej żaden z urzędników nie zastanowił się co będzie się
      działo kiedy wszyscy naraz przyjadą w jedno miejsce. A mnie się zdawało, że
      myślenie mimo wszystko nie boli... Widać, że niektórych jednak tak.
    • Gość: gosc Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.molgen.mpg.de 22.10.04, 14:46
      Brawo, ktos to wreszcie mowi! Jako niszczenie Warszawy dodalbym blaszane budy
      i stragany wszedzie (dlaczego gdzie indziej budka z hotdogami moze wygladac
      estetycznie?), brzydkie centra handlowe i koszmar dziejacy sie na peryferiach
      miasta - wille-gargamele w lasach.
      • Gość: M&M Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.10.04, 21:08
        Hale Kupieckie - pierwsza klasa architektoniczna! to ci dopiero urokliwy
        zakatek! Wywalic na zbity pysk! Jeszcze maja czelonosc takie smakowite i
        wyszukane reklamy rozwieszac na miescie...
        A mnie sie marzy, zeby ktos wpadl na pomysl (i zrealizowal) zbudowania mostu
        TYLKO i WYLACZNIE dla pieszych. Ja wiem, ze to abstrakcja, ze to sie nie
        oplaca. Ale tak by bylo przyjemnie...
    • Gość: ruch Re: Jaka będzie Warszawa za 15 lat? IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.04, 22:27
      Proponuje przeniesc stolice do innego miasta np. Poznan, Wroclaw etc
      • krzysztofplebs Re: Bez Kaczora 23.10.04, 14:33
        Gość portalu: ruch napisał(a):

        > Proponuje przeniesc stolice do innego miasta np. Poznan, Wroclaw etc
        I tak będzie bez Kaczora...
        • szepiet.07 Re: Stanowczo bez Kaczora 22.01.05, 04:12
          Stanowczo bez kaczora. I to wystarczy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka