Gość: Radek
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
22.10.04, 01:07
Brawo nie ustepowac, domagac sie przestrzeni - w tym przestrzeni spolecznej
pozwlajacej na zmiane. Warszawa nie dryfuje w kierunku amerykanskim a
azjatyckim i to nie w wydaniu japonskim bynajmniej.
Zapraszamy na Smolna. Staramy sie budowac tu normalnosc. Po uladzeniu
kamienic wychodzimy na ulice by zmieniac mala architekture. zmieniac
koszmarne gierkowskie witryny. Moze nastepnym celem bedzie most
Poniatowskiego ktory po dezynfekcji i odczyszczeniu stanie sie
tym "brakujacym ogniewem" przestrzeni ktorej szukamy?.