Dodaj do ulubionych

Renault megane potrąciło na przejściu trzy dwun...

26.10.04, 00:32
...ale nie, nie można robić podniesionych przejść dla pieszych, bo to będzie
przeszkadzało kierowcom. Ech.
Obserwuj wątek
    • Gość: agulha Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.10.04, 00:58
      Jedno jest pewne: ten sk*** kierowca powinien dostać OCZKO, czyli 21 punktów
      karnych (a może nawet jest więcej?). To jest klasyczny przypadek najsurowiej
      karanego wykroczenia drogowego: niezatrzymanie się przed przejściem, kiedy inny
      samochód się zatrzymał. Najsurowiej, bo właśnie takie są skutki. Mam nadzieję,
      że rodziny tych dziewczynek zażądają od tego palanta wysokich odszkodowań.
      Niech sprzeda swój parszywy samochód i jeździ tramwajem, bo żaden z niego
      kierowca.
      • Gość: Kierowca Nissana Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.chello.pl 26.10.04, 08:03
        Wydaje mi się, że na kilka inut przed wypadkiem widziałam co wyprawia kierowca
        renówki. Jechałam w kierunku Woli, z przeciwka prawie na czołowe zderzenie
        wjechało renault megane. On nie jechał on pędził po mieście. Pomyślałam, że za
        chwilę zdarzy się nieszczęście. Dziś rano wzięłam Wyborczą....... Może nie był
        on po alkoholu, ale czy nie po narkotykach tego nie byłabym już taka pewna.
        Ciekawe czy policja to sprawdziła?
        W policyjne dochodzenie nie wierzę. Pewnie będą winne dziwewczynki- bo po co
        przechodziły przez ulicę.
        W szok powypadkowy Roberta C także nie wierzę. On był zainteresowany wyłącznie
        swoją osobą i ewentualnymi konsekwencjami.
        • Gość: Agnieszka Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.usc.gov.pl 26.10.04, 10:35
          Jakis zasrany przedstawiciel handlowy co ze wsi przyjechal po trupach kariere robic. No i prawie mu sie udalo... a za telefon sie zlapal, zeby go inne szczury w tym wyscigu nie przegonily. Oby sie sami pozabijali bandyci w garniturkach!!!
          • Gość: robeen Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: 212.160.172.* 26.10.04, 10:41
            Ja też przyjechałem z "prowincji", żeby "zrobić karierę" jak pewnie z 50% ludzi
            pracujących w Warszawie.
            Jeżdżę samochodem w "garniturku" ale nie potrącam pieszych i nie jestem bandytą.
            Trochę umiaru i mniej prymitywnej wściekłości.

            A tego kolesia powinni posadzić z trzech paragrafów: spowodowanie zagrożenia
            życia, spowodowanie wypadku z uszkodzeniem ciała i nieudzielenie pomocy. Z pięć
            lat się zbierze.
            Do tego sprawy cywilne. Bezmózgich trzeba eliminować.
            • Gość: Agnieszka F Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 13:49
              Na temat wyrażonych opinii o wypadku mam podobne zdanie jak większość. Gdyby Ci
              którzy powodują wypadki mieli trochę więcej wyobraźni i trochę myśleli pewnie
              wypadków wcale by nie było. Ale właśnie takie "wściekłe" opinie - wieśniak itd
              itp Czy Ty Agnieszko uważasz się za człowieka lepszej kategorii - bo jak sie
              domyślam jesteś z wielkiego miasta (ja tez) a w czym jestes lepsza - bo
              mieszkasz w większym skupisku ludzi ??? Przeczytaj jeszcze raz swoją wypowiedż
              i przemyśl ja.
              • Gość: jd. Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 12:38
                Agnieszka F - jeżeli nie rozumiesz o co chodzi Agnieszce, to Ci podpowiadam za
                Nią - TAK, bo jestem.
        • Gość: Toni Idiota potrącił na przejściu trzy dw IP: *.telia.com 26.10.04, 11:51
          No to idz kobieto do wladzy i o tym opowiedz. Takich trzeba wycinac z
          korzeniami ! Nauczony w Szwecji automatycznego zatrzymywania sie przy pasach
          nie wiem jak sie zachowac w Polsce aby nie wpyscic pieszych w pulapke.
          probowalem tak stawac aby blokowac oba pasy, ale wtedy mi sie oberwie od
          wladzy. Sytuacja jest typowa i gwarantuje Strazy Miejskiej lekka robote przy
          kontroli takich zachowan. Wystarczy byle aparat foto.
          A piesi tez musza byc swiadomi i nikomu nie wierzec, tzn. momo pierwszenstwa
          sprawdzac przejscie.
          Post o odpowiedzialnosci cywilnej bardzo mi sie podoba, na odszkodowanie nie
          powinna wystarczyc wartosc tego samochodu, moze z kredytem na drugi dopiero. No
          i prawo jazdy powinno powedrowac do krainy marzen na co najmniej 5 lat.
      • Gość: shen Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 08:32
        a byłas tam? że już wiesz wszystko? dużo jeździsz samochodem? ja jeżdżę sporo i
        wiem że takie sytuacje nie zawsze sa takie proste. Faktem jest że kierowca
        renault jest winny, ale jak się jeździ to się wie że jak sa jezdnie
        wielopasmowe to unika sie zatrzymywania i ustepowania pieszemu, bo potem takie
        sytuacje wynikają! dlatego trzeba unikac takich sytuacji, ja jak już musze
        ustąpić pieszemu w takiej sytuacji to nerwowo się rozglądam po lusterkach, jak
        jedzie z tyłu szybciej jakiś samochód nawet staje w poprzek na dwóch pasach.
        Pieszy nie raz cie przeklnie że mu nie ustapiłeś...ale ja się staram
        nieustępować....niech poczekaja az nic nie będzie jechać...bezpieczniej dla
        nich...
        • Gość: pieszy Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:23
          ty kretynie a przepisy to ty znasz .. niech poczekają sobie... będzie
          bezpieczniej dopiero jak odbiorą prawko takim idiotom jak ty
          • Gość: kate Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.sympatico.ca 26.10.04, 16:03
            A wlasciwie nie wiem dlaczego sie na niego drzesz.Facet wyraznie powiedzial ze
            stara sie zatrzymac jak jest to bezpieczne.Bo on sie zatrzyma a taki kierowca
            rajdowca przeleci przez pasy i okaleczy kogos albo zabije.Twoj poprzednik ma
            racje - piesi powinni mimo pierwszenstwa zdwoic uwage i zalozyc ze kierowcy sie
            nie zatrzymaja.Generalnie popsiocze ze sie jeden z drugim nie zatrzyma zwlaszcza
            jak sobie cos kapie z nieba, ale wole postac i przejsc calo i zdrowo z
            dzieciarnia na druga strone niz potem lazic po sadach i prosic sie o
            odszkodowanie.Co mi to odszkodowanie da jak strace dziecko czy zostane kaleka?
            Moj ojciec kiedys zdajac egzamin z jazdy w Kanadzie( kierowcy jednak ciupke
            bardziej cywilizowani) na skrzyzowaniu gdzie on mial pierwszenstwo przepuscil
            wielkiego trucka.Zapytany dlaczego przeciez on mial pierwszenstwo - odpowiedzial
            - bo on jest wiekszy.Stosuje ta zasade - samochud na przejsciu jest wiekszy i z
            pewnoscia zrobi krzywde.Wiec przestan pieszy chrzanic takie glupoty, bo uwierz
            mi lepiej poczekac chwilke i nawet bardziej zmoknac niz zostac kaleka wiedzac ze
            nie twoja to wina bo ty miales pierwszenstwo na pasach.
            • mr.marbak Co do pieszych to w wielu wypadkach winna jest- 27.10.04, 10:42
              telewizja i policja! Dlaczego ? bo przez wiele lat szlak mnie trafiał jak
              słyszałem na okrągło że pieszy ma pierszeństwo na pasach i już. Coraz więcej
              miałem też przypadków wtargnięć na jezdnię z roku na rok - pieszy idąc
              chodnikiem, dochodził do pasów i nagle skręcał na jesdnię zbytnio się nie
              rozglądając - nikogo nie trafiłem, jeszcze gorzej z cylkistami - jadą ścieżką
              rowerową wdłóż i "nagle w poprzek" przez ulicę - bo mają pierszeństwo - szczyt
              debilizmu a najlepiej po zmierzchu i bez świateł, lub jnny patent- jedzie prawą
              stroną drogi a tuż przed skrzyżowaniem skręca na pasach !! w lewo - ot tak po
              prostu -
              - na drodze nie ufam nikomu - ale miełem też dużo szczęścia jak do tej pory że
              nikogo nie trafiłem , obawiam się co będzie jak refleks mnie kiedyś zawiedzie
              lub widząc coś niepewnego w zachowaniu pieszego czy rowerzysty i nie wystarczy
              mi czasu i miejsca na wyhamowanie..

              Sam jestem pieszym za każdym razem jak wysiadam z samochodu i mam jedną zasadę -
              nie ufam nikomu - a jak mam zielone światło na przejściu to też sprawdzam czy
              aby na pewno wszyscy kierowcy już widzieli światło czerwone i zdążą wychamowć -
              jak mam wątpliwości - to czekam te 1,2 sekundy dłużej i dopiero wchodzę na
              jezdnię...

              To powtórzę telewizja z Policja powtarzały że pieszy ma pierszeństwo - a ta
              wiedza powinna być tajemna - dla pieszych. a przypominana mandatami kierowcom,
              Pieszy owszem ma pierwszeństwo ale musi pokazać że zamierza przechodzić - soi i
              rozgląda się, musi zatrzymać się przed przejściem, a wchodzić przed samochodem
              który jest na tyle daleko by mógł adążyć wyhamować bez problemu...
            • Gość: oetam Wiekszej bredni jeszcze ie slyszalem !!! IP: *.rz.uni-karlsruhe.de 28.10.04, 17:11
              Przepisy sa przepisami i powinno sie surowo karac tych co je lamia i to tak,
              zeby im sie to nigdy wiecej nie oplacalo!!! Jakos w Niemczech jest to mozliwe.
              Piesi na pasach nawet sie nie rozgladaja, bo wiedza, ze samochody sie
              zatrzymaja. Wystarczy tylko wiecej kultury. Nie nalezy przyzwyczajac kierowcow
              do tego ,ze "pieszy poczeka", tylko odrazu kazdemu z nich tak przysrac, zeby
              nastepnym razem sie 1000 razy zastanowil co robi i wymowka, ze n awielo
              pasmowej jezdni inni beda jechali dalej tez nie chwyta, bo kazdy jest tylko za
              swoje zachowanie odpowiedzialny.
              Z hracerskim pozdrowieniem
              Oetam
        • Gość: smutna Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:27
          Jesteś kompletnym palantem. Nigdy jeszcze na forum tak o nikim nie napisałam.
          Jeżdżę samochodem od wielu lat ale do pracy jadę tramwajem, do którego muszę
          dojść dwa przystanki. Gdyby wszyscy kierowcy byli tacy jak ty, nigdy bym przez
          moje skrzyżowania nie przeszła (śródmieście, bez świateł). Przypuszczam, że
          jeździsz, jak większość kierowców, zdecydowanie za szybko. A ciekawe co robisz
          przed skrzyżowaniem ze światłami? Oczywiście dodajesz gazu, żeby zdążyć zanim
          się zmienią. W zeszłym roku widziałam martwe trzy osoby (babcia z dwójką małych
          dzieci)na Młocinach. To była głośna sprawa, potrącił ich samochód ze środkowego
          pasa. Oczywiście winien według ciebie jest ten, który stanął, żeby ustąpić?
          • autom0bilista Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 27.10.04, 10:14
            > Jesteś kompletnym palantem. Nigdy jeszcze na forum tak o nikim nie napisałam.
            > Jeżdżę samochodem od wielu lat ale do pracy jadę tramwajem, do którego muszę
            > dojść dwa przystanki. Gdyby wszyscy kierowcy byli tacy jak ty, nigdy bym
            > przez
            > moje skrzyżowania nie przeszła (śródmieście, bez świateł).

            Dlaczego byś nie przeszła? Poczekałabyś, aż wszyscy przejaa i byś przeszła.

            > Przypuszczam, że
            > jeździsz, jak większość kierowców, zdecydowanie za szybko. A ciekawe co
            > robisz
            > przed skrzyżowaniem ze światłami? Oczywiście dodajesz gazu, żeby zdążyć zanim
            > się zmienią.

            I słusznie. A co ma robić, może hamowac mając zielone światło? Toż to piękna
            zachęta dla pieszych do wtargnięcia na czerwonym świetle.

            > W zeszłym roku widziałam martwe trzy osoby (babcia z dwójką małych
            > dzieci)na Młocinach. To była głośna sprawa, potrącił ich samochód ze
            > środkowego pasa. Oczywiście winien według ciebie jest ten, który stanął, żeby
            > ustąpić?

            Co fakt to fakt, zamiast ustepować, mógł jechać dalej i nie byłoby problemu.
            Nie mówię oczywiście, że to on jest winien, ale w jakiś sposób tą cąłą sytuację
            sprowokował. Normalnie babcia by sobie poczekała, aż przejadą wszyscy i
            przeszła, a tak dostała się pod koła.
        • Gość: marek Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.proxyplus.cz / *.pruszkow.sdi.tpnet.pl 26.10.04, 11:00
          Tak się składa że w tej grupie córka była moja córka , i jeżeli to ona by
          została potrącona to bym tego skur.....na własnymi rękami udusił.po co wogóle
          sądzic i tracić czas , sam dużo jeżdzę i wiem ze jak się chce to mozna zwolnić
          nie ma zadnego wytłumaczenia . mniej więcej w taki sposób zginął pod kołami mój
          ojciec tak więc jestem za tym aby takim pseudokierowcom zabierać dożywotnio
          prowo jazdy !
        • Gość: donkej Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.itl.waw.pl / *.itl.waw.pl 26.10.04, 11:02
          > jak się jeździ to się wie że jak sa jezdnie
          > wielopasmowe to unika sie zatrzymywania i ustepowania pieszemu, bo potem
          takie
          > sytuacje wynikają! dlatego trzeba unikac takich sytuacji, ja jak już musze
          > ustąpić pieszemu...itd.

          >ale ja się staram
          > nieustępować itd.

          Może by go tak zidentyfikować i prawko zabrać, albo i posadzić: bezpieczniej
          będzie...
          • autom0bilista Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 27.10.04, 10:10
            > Może by go tak zidentyfikować i prawko zabrać, albo i posadzić: bezpieczniej
            > będzie...

            Równie dobrze możnaby zamknąc pieszych, któzy lubią włazić pod maskę jadącego
            pojazdu - bezpieczniej będzie. Dokładnie taka sama logika.

            Nawet ne próbowałes zrozumieć, dlaczego twój przedmówca nie ustepuje pieszym, a
            już sie rzucasz. Widac, że nigdy nie jeździłes samochodem i nie znasz praktyki
            ruchu z tej perspektywy.
        • kfadam Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 26.10.04, 16:06
          Gość portalu: shen napisał(a):

          > a byłas tam? że już wiesz wszystko? dużo jeździsz samochodem? ja jeżdżę sporo
          i
          >
          > wiem że takie sytuacje nie zawsze sa takie proste. Faktem jest że kierowca
          > renault jest winny, ale jak się jeździ to się wie że jak sa jezdnie
          > wielopasmowe to unika sie zatrzymywania i ustepowania pieszemu, bo potem
          takie
          > sytuacje wynikają! dlatego trzeba unikac takich sytuacji, ja jak już musze
          > ustąpić pieszemu w takiej sytuacji to nerwowo się rozglądam po lusterkach,
          jak
          > jedzie z tyłu szybciej jakiś samochód nawet staje w poprzek na dwóch pasach.
          > Pieszy nie raz cie przeklnie że mu nie ustapiłeś...ale ja się staram
          > nieustępować....niech poczekaja az nic nie będzie jechać...bezpieczniej dla
          > nich...
          Pieprzony hipokryta, debil itd
          KA
        • autom0bilista Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 27.10.04, 10:08
          > Pieszy nie raz cie przeklnie że mu nie ustapiłeś...ale ja się staram
          > nieustępować....niech poczekaja az nic nie będzie jechać...bezpieczniej dla
          > nich...

          Dobrze napisane. Pewnie mnie znowu wyklną, ale nich tam.

          Po prostu nie chcę pieszych narażać. Kiedyś starałem się byc kulturalny i
          ustępowałem pieszym. Wchodził taki pieszy na jezdnię, a tuż obok mnie nagle
          przemykał samochód i nie jeden raz tragednia była blisko. No to teraz na
          dwupasmówce nigdy nie ustepuję. Jak ktoś już się zatrzyma, to tez się obok
          zatrzymuję, na jednopasmówce czasem ustąpię, ale na dwupasmówce nigdy.
        • Gość: Roberto Tolerancja po Polsku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 19:11
          Gość portalu: shen napisał(a):

          > Faktem jest że kierowca
          > renault jest winny, ale jak się jeździ to się wie że jak sa jezdnie
          > wielopasmowe to unika sie zatrzymywania i ustepowania pieszemu, bo potem
          takie
          > sytuacje wynikają!

          Bzdury gadasz. Gdyby sie nie ustepowalo pieszym to wowczas piesi w ogole nie
          mieliby szans na przejscie a to bu doprowadzilo do sytuacji wolania TAXI i
          tekstu: "na druga strone prosze" ABSURD!.

          >dlatego trzeba unikac takich sytuacji, ja jak już musze

          Musisz czy chcesz?


          > Pieszy nie raz cie przeklnie że mu nie ustapiłeś...ale ja się staram
          > nieustępować....niech poczekaja az nic nie będzie jechać...bezpieczniej dla
          > nich...

          I pieszy niech sobie wowczas stoi kilkanascie minut, niech mu autobusy
          uciekaja, niech sie spoznia do pracy byleby tylko wygodni kierowcy mogli sobie
          spokojnie przejechac i byc w pracy wczesniej o cale 30 sekund. To sie nazywa
          tolerancja po Polsku.

      • Gość: leo może rzeczywiście przed przejściami montować IP: *.kosnet.pl / 195.136.50.* 26.10.04, 09:21
        garby spowalniające
        • Gość: leo_bis Re: może rzeczywiście przed przejściami montować IP: *.ibles.waw.pl 26.10.04, 11:47
          tego się nie da zrobić fizycznie, choćby na większych ulicach, bo przy jeździe
          z dozwoloną nawet prędkością pogubiłbyś zawieszenie. Myślę, że musi nastąpić
          ewolucja w mentalności kierowców, której pomogłyby zdecydowane działania
          policji, tj. schwytanie i bolesne ukaranie - to najlepiej przemawia do
          wyobraźni. Zatrzymywanie się przed przejściem gdy zbliża się do niego pieszy z
          zamiarem przekroczenia ulicy powinno być naturalne i obligatoryjne, np w
          miejscach oznakowanych migającym żółtym sygnalizatorem. Tak jest w Anglii i tam
          nikt nie dyskutuje tego przepisu, tylko go respektuje, a kierowców chyba mają
          więcej niż Polska, a ruch też nie mały.
          Pozdrawiam lea - leo
          • Gość: zaba Re: może rzeczywiście przed przejściami montować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 21:38
            Gość portalu leo_bis pisze o konieczności działań policji. Zdecydowanie ma
            rację tylko że działania musi poprzedzać autentyczne wyszkolenie policji. A co
            do tego tematu, to powiem dwie rzeczy. Sam zostałem trachnięty lusterkiem
            RADIOWOZU POLICYJNEGO w identycznej sytuacji jak opisana w artykule. Na jednym
            pasie gość się zatrzymał a na drugim policjanci sobie jechali i nie na sygnale
            pojazdu uprzywilejowanego. Poprostu stwierdzili że nie ma sensu się
            zatrzymywać.W drugim przypadku na odcinku 1,5 km kierujący radiowozem popełnił
            3 wykroczenia za które każde z osobna należałoby zatrzymać mu prawo jazdy.
      • nil739 Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 26.10.04, 14:31
        Jestem za!!!
      • Gość: telewidz Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.crowley.pl 28.10.04, 07:42
        PROBLEM Z GŁOWY JUZ NIE MA PROBLEMU Z FOTORADARAMI DZIŚ (28.10.04) O GODZ. 6.30
        TVN PODAŁ REKLAMĘ Z MANGO GDYNIA W KTÓREJ BYŁO JAK OSZUKAĆ FOTORADARY - BRAWO
        TVN, BRAWO MANGO GDYNIA, MORDERCY ZA KIEROWNICĄ DO AKCJI. MORDUJCIE DZIECI ZA
        MEDIALNYM PRZYZWOLENIEM TVN-u
    • Gość: SHP [...] IP: *.szczecin.mm.pl 26.10.04, 01:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • olecky Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 26.10.04, 06:31
      za takie akcje powinna byc konfiskata samochodu.

      a podniesione przejscia dla pieszych to dobry pomysl.
      • d.z Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 26.10.04, 07:16
        Nieszczęścia chodzą parami.
        To już drugi w krótkim czasie (niestety) wypadek na przejściu dla pieszych.
        Na szczęscie tym razem odbyło się bez ofiar śmiertelnych.
        Czas już najwyższy aby zmienić system szkolenia kierowców.
        Egzaminy dotyczą głównie manewrowania samochodem pod linijkę natomiast
        jeżdżenie i nauczenie myślenia przy jeżdżeniu jakoś są pomijane.
        Mamy tego skutki.
        Tragiczne niestety.
        • Gość: gość Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.cdmpekao.com.pl 26.10.04, 08:15
          > Czas już najwyższy aby zmienić system szkolenia kierowców.

          Nie system szkolenia, tylko system karania. Przestępstwa drogowe powinny
          być traktowane tak samo, jak każde inne przestępstwo, z nieznanych
          powodów tak nie jest. Czyli za zabójstwo z użyciem samochodu
          kara taka, jak za zabójstwo z użyciem pistoletu czy noża, za próbę
          zabójstwa (jak w przypadku tego opisywanego śmiecia) to samo, jest w
          KK odpowiedni artykuł. Z niewiadomych powodów bandyci drogowi
          są traktowani inaczej, ulgowo, a drogowy bandytyzm pospolity nie jest
          nazywany bandytyzmem.
          • Gość: k100r Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: 83.2.1.* 26.10.04, 08:51
            Po pierwsze - jak to nie wyhamowal? To ile tam zasuwal - 120? Dawno tamtedy nie
            jechalem ale chyba jest tam 50tka...

            Po drugie - na szczescie obylo sie bez ofiar i zagrozenia zycia nie ma, ale moze
            powinno byc w miescie wiecej kamer kontrolujacych ruch, albo fotoradarow. A moze
            specjalny policyjny telefon na ktory moznaby zglaszac piratow drogowych...

            Po czwarte - moze by tak (na nowo, bo w 1990 go wykreslono) wprowadzic przepis o
            przepadku mienia. Moze to by jakos podzialalo na kierowcow. Niedawno w TV
            slyszalem stwierdzenie ze budowanie bezpieczniejszych drog nie ma sensu poniewaz
            na coraz bezpieczniejszych drogach dalej sa wypadki - po prostu kierowcy
            przesuwaja sobie granice bezpieczenstwa coraz to dalej... Najbezpieczniej
            jezdziliby gdyby w kierownicy zamiast poduszki powietrznej umieszczony byl 10
            calowy gwozdz...
            Poza tym ze bezpieczenstwo i szybkosc transportu samochodowego sa w scislej
            sprzecznosci...

            Na koniec, moze ktos powinien sie zainteresowac reklama Fotoblockera... Gulczas
            ze swoim kolezka zachwalaja to cudo uniemozliwiajace odczytanie numerow tablic
            na zdjeciach z fotoradarow i usiluja wmowic ze jest to calkiem legalne. Kazdy
            moze kupic i wukorzystac wedlug uznania. Podobnie jak z zakupem noza w sklepie -
            taaa, akurat. Jest tylko mala roznica miedzy nozem do masla i sprezynowcem... :)
          • autom0bilista Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 27.10.04, 10:15
            > Nie system szkolenia, tylko system karania.

            A nie sądzisz, że może jednka lepiej wyszkolić keirowców, zamiast karać
            niewyszkolonych?
    • Gość: MisiekK [...] IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 26.10.04, 07:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Lekarz psy-cholog [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 07:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ozymet warszawska goraczka IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.10.04, 08:23
      bo jak sie ma szybka fure to mozna zapieprzac ile wlezie byleby do przodu - tak
      wlasnie jezdza kierowcy w warszawie - wszyscy bez wyjatku, jak stado lemingow.
      Piesi im tylko przeszkadzaja jezdzic. Swoja droga ciekawe czy ten facet ma
      dzieci, zone? Gdyby tatusia dziecko zapytalo : tatus dlaczego przejechales moja
      kolezanke ? to co , powiedzialby zgodnie z prawda? "Jechalem 80 km/h -
      spieszylem sie do domu zeby was zobaczyc" (!?)
      • Gość: olo Nie tylko warszawska goraczka IP: *.pgi.waw.pl 26.10.04, 08:37
        takie debile za kierownicą są wszędzie. W Szczecinie na ul. Mickiewicza czy
        Struga, w Bydgosxzczy na Grunwaldzkiej czy w Zamosciu na Tomaszowskiej takie
        wypadki są co tydzień. Debile sa wszędzie, a prawko pewno kupione, bo nawet
        największy ciemniak po kursie na prawo jazdy wie ze nie mozna wymijać pojazdu
        który stanął przed przejściem.
      • Gość: Kierowca Nissana Re: warszawska goraczka IP: *.chello.pl 26.10.04, 08:44
        Nie wszystkich do jednego worka. Ja jeżdżę 27 lat - jako nastolatka zrobiłam
        prawo jazdy i wsiadłam do malucha. Od tego czasu jeździłam bardzo różnymi
        samochodami i w różnych warunkach. Jestem sprawcą 2 niewielkich stłuczek - bez
        ofiar w ludziach -w tym jednej ok 2 miesięcy po otrzymaniu prawa jazdy.
        Nigdy nie zapłaciłam mandatu za przekroczenie prędkości. Pewnie zdarzyło mi się
        popełnić to wykroczenie, ale nie prułam 100 w miejscu gdzie wolno 40.
        Moim zdaniem na pedał gazu naciskają szaleńcy - wielu po narkotykach. Z racji
        wykonywanego zawodu wiem ilu ludzi bierze "niewinne" środki poprawiające
        nastrój lub umożliwiające dłuuuuuuuuuuuuugą pracę.
        Zmienił się obraz narkomana - dziś nie jest to wyłącznie śmierdzący lump-
        nosiciel wirusa HIV. Wielu narkomanów to pachnący dobrą wodą kolońską
        ludzie "sukcesu" na wysokich stanowiskach, z a kierownicą szybkich samochodów i
        z wypchanymi portfelami. To oni są bezkarnymi sprawcami wielu nieszczęść.
        Brak alkoholu we krwi powoduje, że odpowiadają oni z innego paragrafu, wysoka
        pozycja społeczna + zawartość portfela czyni ich pewnymi zwycięstwa w procesie
        ( o ile wogóle do niego dojdzie).
    • potomar Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 26.10.04, 08:45
      "Mężczyznę zwolniono do domu. Nie postawiono mu jeszcze zarzutów. Za wypadek
      będzie odpowiadał z wolnej stopy."

      Czy ja dobrze zrozumiałem? Wypuścili go? To chyba jakieś kpiny!
      • Gość: Automobilista Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: 62.233.175.* 27.10.04, 07:47
        > "Mężczyznę zwolniono do domu. Nie postawiono mu jeszcze zarzutów. Za wypadek
        > będzie odpowiadał z wolnej stopy."
        >
        > Czy ja dobrze zrozumiałem? Wypuścili go? To chyba jakieś kpiny!

        Dlaczego kpiny? Przeciez nikogo nie zabił, więc czemu ma siedzieć?
        • mr.marbak Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 27.10.04, 11:02

          > Dlaczego kpiny? Przeciez nikogo nie zabił, więc czemu ma siedzieć?

          Oj. oj kolego - oglądają BIgBradery to chcą igrzysk i krwi!!!

          ciekaw jestem jak by śpiewali jak by im np wybiegł ktoś na ulicę - wsadzić dla
          zasady i czekać pół roku - rok aż sprawa trafi na wokandę.. - dość mamy
          niesłusznych aresztowań tych co niepotrzeba - ale co to ich obchodzi-
          oni chcą krwi!!
        • potomar Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 27.10.04, 11:23
          Dlaczego kpiny? Przeciez nikogo nie zabił, więc czemu ma siedzieć?

          Zatem poczekajmy, aż zabije.
          • mr.marbak Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 27.10.04, 11:30
            potomar napisał:

            > Dlaczego kpiny? Przeciez nikogo nie zabił, więc czemu ma siedzieć?
            >
            > Zatem poczekajmy, aż zabije.

            Czy naprawdę uważasz że ten człowiek robił to z premedytacją?? - jak tak to by
            nie hamował...
    • jacek.siennicki Renault? Samo jechalo? 26.10.04, 08:46
      Kolejny raz widze w GW taki naglowek... Renault Megane potracilo... Polonez
      rozjechal... Ciezarowka sie przewrocila... Samochod wypadl z drogi... Przeciez
      to bzdura. Straszna bzdura. Jedyny samodzielnie jezdzacy samochod o jakim wiem,
      to auto z filmu z Davidem Haselhofem (czy jak mu tam) - Knight Rider. A w
      Polsce to takie "cuda" nie jezdza. W kazdym samochodzie jest kierowca. To on
      przeciez odpowiada za to, co auto wyprawia. To przeciez nie Renault rozjechalo
      te Bogu ducha winne dzieci, tylko jakis skonczony idiota, ktory nie potrafil
      dostosowac swoich umiejetnosci do tego, co dzialo sie na drodze. Nie rozumiem,
      dlaczego tytuly sugeruja, ze to samochody, a nie kierowcy decyduja o
      wydarzeniach na drodze... A moze to taki stary-nowy, nieobliczalny samochod
      sprowadzony z UE, ktory jest zupelnie nieobliczalny...
      • Gość: Grisza Re: Renault? Samo jechalo? IP: 64.28.22.* 26.10.04, 15:09
        Nie czytalem wszystkich postow tym razem ale oczywiscie ma Pan racje.W relacji
        z poprzedniego wypadku(na Stolecznej) uzywa sie sformulowania Ford
        staranowal.Ale chodzi mi o to,ze poziom relacji z takimi tytulami doskonale
        pasuje do poziomu dyskusji forumowiczow ,ktorzy gremialnie opowiadaja sie za
        jazda szybka ,bezwzgledna i generalnie sa zwolennikami tezy,ze ofiary musza
        byc.Tymczasem Polska jest jednym z najbardziej bandyckich krajow swiata jesli
        chodzi o ruch drogowy (i nie tylko) i tak ma jeszcze byc do chyba 2016 kiedy to
        Polacy czesciowo rowniez w ramach selekcji naturalnej naucza sie kultury ruchu
        drogowego.Ale soposob relacjonowania wypadkow drogowych ma moim zdaniem ogromny
        wplyw na poziom tej kultury,czego niestety wydaja sie nierozumiec rowniez w
        Gazecie Wybiorczej.Ale czego sie tu spodziewac?
    • Gość: bald Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: 217.153.60.* 26.10.04, 08:49
      pewnie znowu jakiś wsioch, który odbiera pracę warszawiakom w służbowym
      samochodzie.
      • anmanika Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 26.10.04, 08:55
        Ja się już nie zatrzymuje przy przejściach dla pieszych (jeżeli staję jako
        pierwsza) bo na 99 z 100 samochodów przegrzeje koło mnie 100 a ja nie chcę mieć
        pieszych na sumieniu.
    • Gość: daniel Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.devs.futuro.pl 26.10.04, 09:00
      codziennie jestem swiadkiem wymuszen na przejsciach dla pieszych, brawo polscy
      kierowcy tak trzymac!!!! pozabijajcie wszystkich pieszych a juz nie beda wam
      przeszkadzac.
    • Gość: PP gdzie jest policja??? IP: 217.153.134.* 26.10.04, 09:03
      Jak myślicie, czy policja na prawdę musi stać ciągle na Treasie
      Siekierkowskiej, gdzie elegancki hajłej, a idioci wprowadzili ograniczenie do
      70 km/h?????

      Mozę nasi dzielni policjanci powinni pilnować raczej miejsc niebezpiecznych????

      Na Siekierkowskiej nikomu nie są potrzebni. Tu nie ma przejść dla pieszych ani
      skrzyżowań!!!!!
      • Gość: krzysiek Re: gdzie jest policja??? IP: *.aster.pl 26.10.04, 09:17
        Ten wypadek to tylko wina stylu jazy ktory obowiazuje w warszawie. Jak iles lat
        temu przeprowadzilem sie do warszawy to bylem w szoku jak nagminnie sa lamane
        przepisy ruchu drogowego. Taka sytuacja jak tutaj zdarzyla mi sie dziesiatki
        razy. to samo z jazda na pomaranczowym i czerwonym swietle przez skrzyzowanie.
        Przy takiej mentalnosci warszawiakow zadne super przejscia nie pomoga. Ja jezdze
        zgodnie z przepisami i mam gdzies ze trabia na mnie jak przepuszczam pieszego.
        • Gość: mlopaci Re: gdzie jest policja??? IP: *.gazeta.pl 26.10.04, 09:31
          > Ten wypadek to tylko wina stylu jazy ktory obowiazuje w warszawie. Jak iles
          > lat temu przeprowadzilem sie do warszawy to bylem w szoku jak nagminnie sa
          > lamane przepisy ruchu drogowego

          Tylko w Warszawie nie tak nie szanuje się przepisów, bo tylko w Warszawie
          panuje, takie niechlujstwo w oznakowaniu dróg. Nawet w czasie egzaminu na prawo
          jazdy kandydaci łamią przepisy, ignorując kretyńskie oznakowanie na Odlewniczej
          (znak nakazujący zatrzymanie się przed przejazdem kolejowym, a tor jest od lat
          zalany asfaltem). Nie bez znaczenia dla ignorowania przepisów przez
          warszawiaków jest 40km/h na trasie Toruńskiej, 50km/h w Przekręcie, 70km/h na
          trasie Siekierkowskiej. Skutkiem takiego oznakowania nie jest poprawa
          bezpieczeństwa jak się urzędnikom wydaje, tylko takie wypadki jak dzisiaj.
          • warzaw_bike_killerz Re: gdzie jest policja??? 26.10.04, 10:00
            Wlasnie. Znaki swoje, zycie swoje - gorsza sprawa jak ktos traci zycie, przez
            kierowce, ktory popadl w calkowita znieczulice znakowa. 50 km/h na
            Ostrobramskiej i 50 km/h na Jasnej. Jaka jest roznica pomiedzy lamaniem
            przepisow "w stadzie" na Ostrobramskiej jadac 80 km/h, a jazda indywidualisty
            na Jasnej z taka sama predkoscia? Dla prawa nie ma zadnej, a zloty tron temu,
            ktory rozroznia lamania predkosci. Jedno jest pewne, na Ostrobramskiej latwiej
            byc ukaranym mandatem za te 30 km/h niz kogos zabic, na Jasnej latwiej kogos
            zabic, niz zostac ukaranym.
        • Gość: k100r Re: gdzie jest policja??? IP: 83.2.1.* 26.10.04, 10:24
          > Ja jezdze
          > zgodnie z przepisami i mam gdzies ze trabia na mnie jak przepuszczam pieszego.

          I tak trzymaj. Koles za Toba bedzie trabil, a Ty na cos albo kogos wpadniesz...
          I bedzie Twoja wina i biedny pieszy, a on sobie pojedzie...
          Slyszalem o gosciu ktory podobno wysiadl (musial miec facet nerwy stalowe i
          twarz kamienna) i zaczal trabiacego delikwenta pytac czy cos sie stalo, bo skoro
          tamten trabi to widac chcial go ostrzec ze cos mu sie z autem dzieje itp itd i
          tak z 5 minut.
    • Gość: tom Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 10:26
      Warszawiacy nie potrafią jeżdzić normalnie!! wiedzą że ograniczenie prędkości
      do 50km/h to jadący za nim samochód wyprzedza i pokazuję środkowy palec i stuka
      zię w głowę!
    • donkej BO DROGÓWKA ŁAPIE PIESZYCH I BABCIE 26.10.04, 11:11
      - wiem, bo widziałam nieraz
      tak łatwiej
      • Gość: leo Re: BO DROGÓWKA ŁAPIE PIESZYCH I BABCIE IP: *.ibles.waw.pl 26.10.04, 11:24
        Dokładnie,
        Rzadko mi się zdarzało przechodzić poza przejsciami dla pieszych przez jezdnię,
        ale dwukrotnie miałem pecha, bo nadziałem się na surowych panów z policji,
        którzy natychmiast zareagowali i ukarali mnie mandatem. W porządku, ale
        zupełnie nie zrozumiałem zachowania policjanta w radiowozie, który był
        swiadkiem analogicznej sytuacji jak opisana w artykule, tylko, że mnie się
        udało uskoczyć w ostatniej chwili na krawężnik przed ostro hamującą też jakąś
        tam renówką (pewnie służbową). Pan policjant pokręcił karcąco głową tak ,
        jakbym to ja był winien zaistniałej sytuacji, a ja byłem w szoku, że oto na
        oczach władzy omal nie rozjechany na przejściu dla pieszych nie uzyskałem nawet
        moralnego wsparcia. Swoją drogą to klasyczny układ na przejściu dla pieszych:
        zatrzymujący się samochód i pieszy wystawiony na odstrzał samochodu jadącego
        następnym pasem, który nie ma respektu dla przepisów, a w tym przypadku życia
        bezbronnego człowieka. Taki kierowca jest już potencjalnym mordercą, więc
        głosuję za karaniem tak jak za usiłowanie zabójstwa właśnie. Tylko żeby jeszcze
        policji chciało się chronić słabszych i ścigać silniejszych, a to już całkiem
        inna historia.
        Pozdrawiam
        • kocham.rysia ostro 26.10.04, 11:47
          Taki kierowca jest już potencjalnym mordercą, więc
          > głosuję za karaniem tak jak za usiłowanie zabójstwa właśnie.

          właśnie tak powinno być
          to samo się ma z jazdą po pijaku
          wie że nie wolno ale pije
          to jakby ma odbezpieczoną broń i łazi po ulicy
          czy to nie to samo?
          na kogo wypadnie na tego bęc
          raz, dwa tzy dziś pecha masz ty... bum bum...

          w niektórych cywilizowanych krajach
          pieszy, rowerzysta to święte krowy i basta
          dlaczego?
          z prostej fizyki to wynika

          wtedy każdy król szos musiałby
          chce czy nie chce myśleć i uważać na drodze - CAŁY CZAS
          a nie tak jak teraz
          włącza jedną szarą komórkę od wielkiego dzwonu

          nie jestem za jazdą 30km/h ale za stworzeniem przepisów przestrzegalnych
          a następnie za brutalnym wręcz egzekwowaniem ich
          mandaty od 500PLN w górę, zajęcie samochodu, zabranie dożywotnie prawa jazdy,
          itp itd.
          pół roku i byłby spokój
          jak nie można dotrzeć do przez uszy i oczy to trzeba przez du.pę
          niech boli
          i to bardzo
          • Gość: k100r Re: ostro IP: 83.2.1.* 26.10.04, 13:32
            > nie jestem za jazdą 30km/h ale za stworzeniem przepisów przestrzegalnych
            > a następnie za brutalnym wręcz egzekwowaniem ich
            > mandaty od 500PLN w górę, zajęcie samochodu, zabranie dożywotnie prawa jazdy,
            > itp itd.

            Ja tez jestem za tego typu srodkami ale od razu podniosa sie glosy ze jak mozna
            wpakowac manadat 500zl gosciowi co zarabia 1200 na miesiac, jak mozna zajac auto
            (przeciez moze byc firmowe). W porzadku jak juz mamy robic segregacje to moze
            wedlug przekroczenia np. szybkosci i to wykladniczo. Moze gdyby jedna z druga
            firmy stracily po kilka aut zaczelyby sie zastanawiac komu je daja....

            > jak nie można dotrzeć do przez uszy i oczy to trzeba przez du.pę
            > niech boli
            > i to bardzo

            Niestety to prawda. Przynajmniej ja nie widze innej metody. Ile mozna mowic,
            pokazywac programy w TV. I co? I nic. Zupelnie.
            Tylko ktos musi podjac decyzje o wystruganiu odpowiednio solidnego kija i jego
            przykladnym stosowaniu. Gdyby sie tylko zdarzyl przypadek zajecia auta za
            nadmierna szybkosc... Najlepiej takiego powyzej 100 tys...

            Zawsze winne sa drogi. Ze marne, zle zaprojektowane i oznaczone. Nigdy nie
            pojawilo sie stwierdzenie ze wina za spowodowanie wypadku lezy tylko i wylacznie
            po stronie kierowcy, jego braku wyobrazni, niedostosowaniu stylu jazdy do
            warunkow na drodze czy po prostu lamaniu przepisow i to w wiekszosci o
            dozwolonej szybkosci.
            • mr.marbak widzę tu samych "kierowców" z wieloletnim 27.10.04, 10:54
              doświadczeniem a do tego ..
              myślę że trzeba mieć trochę widzy o tym o czym się pisze :-)
              Proponujecie jakieś kary i podejścia dla mnie niezrozumiałe - trochę umiaru -
              za zabójstwo z premedytacją - można dostać 10 lat a za błąd tragiczny w
              skutkach ile ? skoro za potącenie 5-lat??
              za co się mścicie że brak wam własnych samochodów czy za to że wasze są
              za "wolne?" i jeździcie nimi w niedzielę?

              skoro kogoś chce się karać to wg stopnia zagrożenia i skutków czynu - oraz w
              zależności czy ktoś działe z premedytacją czy nie!

              • kocham.rysia ...a ja widzę wróżkę ze szklaną kulą 27.10.04, 11:45
                mr.marbak napisał:

                > doświadczeniem a do tego ..
                > myślę że trzeba mieć trochę widzy o tym o czym się pisze :-)


                to jest mój "ulubiony" rodzaj odpowiedzi
                nic o mnie nie wiesz, ile mam lat, jakie doświadczenia itp
                a już wiesz że ze mnie jest "kierowca" i że się "mszczę" :):)
                cieszę się
                właśnie takie uwagi mi bardzo pasują

                > Proponujecie jakieś kary i podejścia dla mnie niezrozumiałe - trochę umiaru -
                > za zabójstwo z premedytacją - można dostać 10 lat a za błąd tragiczny w
                > skutkach ile ? skoro za potącenie 5-lat??

                tutaj się odbywa rozmowa nt. jazdy samochodem
                o morderstwach z premedytacją nic nie było
                to jest odrębna sprawa
                nie moja wina że przepisy są kretyńskie
                ja chciałbym tylko żeby były NORMALNE (lub zbliżone do tego)
                i żeby je KTOŚ respektował


                > za co się mścicie że brak wam własnych samochodów czy za to że wasze są
                > za "wolne?" i jeździcie nimi w niedzielę?

                hmm... czy jest tu co komentować :)
                dla ciebie normalność jest postrzegana w kategoriach mszczenia się :)
                ciekawe, ciekawe :)

                fajnie, że nie mam samochodu (a prawo kupiłem sobie na bazarze, nie
                przejechałem więcej niż 100m itp itd) :):):):)
                fajnie mieć taką szklaną kulę :):):)

                masz rację
                hulajnoga na baterię to mój ulubiony środek lokomocji :):)
                mknę nią 15km/h z górki

                ... bosze, ludzie to boli ... :):)

                > skoro kogoś chce się karać to wg stopnia zagrożenia i skutków czynu - oraz w
                > zależności czy ktoś działe z premedytacją czy nie!

                ja napisałem coś takiego co dla mnie jest ewidentne
                n a p r z y k ł a d (dużymi literami może?)
                zakaz picia jest?
                piłeś,
                złamałeś przepis,
                czeka cię kara (powinna być na tyle surowa, żeby drugi raz tego nie zrobił)
                jest przepis, łamiesz go, itd itd
                co tu kombinować?

                i na koniec podkreślam
                rozmawiamy nt. jazdy samochodem po ulicach a nie o MORDERCACH z PREMEDYTACJĄ
    • Gość: Artur Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.de.ibm.com 26.10.04, 12:56
      Trzeba było zwołać okolicznych i spuścić łomot kierowcy megane'a to by
      zapamiętał do końca zycia a tak zapłaci 100 PLN 5 pkt. karnych i będzie
      jeździł dalej. A dziewczyny ??? za kilka dni nikt się nimi nie zainteresuje.
    • Gość: Artur Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.de.ibm.com 26.10.04, 13:00
      Trzeba było zwołać okolicznych i spuścić łomot kierowcy megane'a to by
      zapamiętał do końca zycia a tak zapłaci 100 PLN 5 pkt. karnych (brak ofiar
      śmiertelnych ) i będzie jeździł dalej. A dziewczyny ??? za kilka dni nikt się
      nimi nie zainteresuje.
      W Niemczech jest obowiązek ( przestrzegany także przez Policję ), pieszy chce
      przejść to auto ma absolutny obowiązek zatrzymać się, a u nas ... a może się
      uda przejechać..., głupek stanął aby przepuścić frajerów.
      Policja Sciga za prędkość, A PRZYJRZAŁA BY SIĘ ŁAMIĄCYM TAKŻE INNE PRZEPISY
      • autom0bilista Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 27.10.04, 10:19
        > W Niemczech jest obowiązek ( przestrzegany także przez Policję ), pieszy chce
        > przejść to auto ma absolutny obowiązek zatrzymać się, a u nas ...

        A u nas też jest taki obowiązek :)))

        > Policja Sciga za prędkość, A PRZYJRZAŁA BY SIĘ ŁAMIĄCYM TAKŻE INNE PRZEPISY

        To prawda. Zwłaszcza powinna karać za wymuszanie pierwszeństwa. Skutki tego
        mieliśmy ostatnio na Stołecznej.
    • Gość: barka Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 13:08
      Tak się składa że jestem kierowcą jeżdżącym zgodnie z przepisami ograniczającym
      prędkość na drodze i to głównie dlatego, że ogranicza mnie mój pojazd . Jeżdżę i
      mam cholernego stracha że spowoduję wypadek bo jestem zawalidrogą w miejscu
      gdzie wszyscy inni pędzą z prędkością nieosiągalną dla mojego pojazdu 126p. Tak
      w zasadzie w Warszawie nie da jeździć się zgodnie z obowiązującym ograniczeniami
      bo strach żeby samemu nie stać się ofiarą.
    • Gość: przechodzień Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.crowley.pl 26.10.04, 14:52
      Kolejny gnój bez wyobraźni... Odebrać mu prawojazdy dożywotnio.
    • Gość: ADI Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:08
      Te dziewczyny to moje koleżnaki i powiem że tego Roberta C. trzeba zamknąc bo
      może zaszkodzić jeszcze komus innemu.
    • amoremio Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 26.10.04, 21:53
      Czy ja sie myle: w Krakowie, Katowicach, Wroclawiu
      kierowcy znacznie czesciej zatrzymuja sie na pasach,
      gdy widza czekajacych ludzi. A co dopiero "na zachodzie".

      W Warszawie zdarza mi sie, ze zatrzymawszy sie,
      ryzykujac wlasne zdrowie i zycie (patrz opis u gory),
      slysze nie tylko "titanie" z tylu, ale widze takze
      mocne poirytowanie i czasami nawet "ptoka" - wlasnie
      ze strony....(potencjalnych) przechodniow !

      He, he, ta dzika, smutna, chora Warszawa. Ojejejejejej.

      To prawda, ze w Paryzu tez przechodniom potrafia
      przejechac na zebrach po butach. Ale tam to mimo wszystko
      ma jakas logike, system, a czasami nawet pewien styl......


      No powiedzcie (prosze tylko ci,
      ktorzy maja porownanie i sie znaja)
      - czy ja sie myle ???
    • Gość: k Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 22:46
      Mam nadzieje ze zgnije w wiezieniu, k...
      • Gość: barka Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 10:23
        Podobna sytuacja. W kierunku przeciwnym do mojego pełznie powoli z prędkością ok
        40- 30 km/godz sznur pojazdów. Mój kierunek jazdy pusty, sama jestem na swojej
        jezdni jadę zgodnie z przepisami 50/godz. Nagle spomiędzy samochodów bardzo
        dziarskim krokiem po pasach przechodzi kobieta. Hamulce, taniec po jezdni!!
        Ufff... zatrzymałam się w porę. Jakiś kierowca z kawalkady zatrzymał się, a
        durna baba bezmyślnie przechodząć nawet nie zwolniła kroku.
        Problem wyniknął stąd,że ja jadąc z naprzeciwka, mając zasłonięte pole widzenia
        przez poprzedzające samochody, nie byłam w stanie zaobserwować manewru
        zatrzymania i przechodzenia. Bezpieczna prędkość pomaga, ale jeszcze i Bóg musi
        czuwać.
    • Gość: lajkonik To są skutki nadmiaru uprzejmości Kamazowca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:50
      Gdy ok 30 lat temu uczestniczyłem w kursie na prawo jazdy (z powodzeniem) mój
      pan instruktor opowiedział nam o bardzo podobnym wypadku, tyle że zakończonym
      tragicznie. Zuk zatrzymał się przed przejściem, pewnie w miarę nagle, bo chciał
      sobie popatrzeć na dwie młode, ładne ?, dziewczyny. Zaprosił je w ten sposób do
      przechodzenia. A one na sąsiednim pasie wpadły pod koła takiego, który nie
      zdążył się zatrzymać, bo zza Zuka nawet nie widział, że ktoś czeka by przejść.
      Tu mogło być podobnie. Rozbawione, szczęśliwe swym sukcesem dziewczynki, weszły
      na pasy pewne swego. I słusznie, ale wychodząc zza tak wielkiego samochodu
      jakim jest Kamaz powinny były zwrócić uwagę czy po sąsiednim pasie nic nie
      jedzie. I jeszcze jedno. Facet je potrącił. Nie zachował ostrożności to pewne.
      Jest winny. Ale chyba nie pędził tak bardzo szybko jak to malujecie w swoich
      postach skoro uderzenie ponad 1 tonowego samochodu ich nie pozabijało. Mój syn
      zderzył się w czasie meczu z przeciwnikiem, upadli razem na rękę i doszło do
      złamania z przemieszczeniem.Łączna masa 130 kg. Prędkość ok 15-20 km/h. Czyli,
      że kierowca megane zdążył prawie wyhamować. Zabrakło niewiele. Może 0,5 m do
      zatrzymania. Czy przypadkiem młody kierowca Kamaza (kierowcy Kamazów są zawsze
      młodzi, bo to najgorsze samochody i bardziej doświadczeni nie chcieli na nich
      jeździć, przestrzegał mnie na praktyce studenckiej w transbudzie kierownik
      bazy) nie przyczynił się do wypadku. Gdy się zatrzymał mógł spojrzeć w boczne
      lusterko czy po jego lewej nie ma jakiegoś szaleńca, który nie postąpi zgodnie
      z przepisami i narazi na szwank życie przepuszczanych osób. Czasami lepiej jak
      nas taki wielgachny pojazd nie przepuści, bo my nie wiemy co jest za nim. Zanim
      potępicie na wieki kierowcę Megane pomyślcie czym jeszcze poza szybkością
      spowodowany mógł być wypadek.
      Uprzedzam, nie jestem znajomym sprawcy, nie miałem takiego, ani podobnego
      wypadku tylko usiłuję ustalić prawdę. Bardzo dużo jeżdżę i samochodem i na
      rowerze po Warszawie i dobrze wiem jak dziwne sytuacje się zdarzają, w których
      wina nie zawsze całkowicie leży po jednej stronie.
      • Gość: Zdziwiony Re: To są skutki nadmiaru uprzejmości Kamazowca ? IP: *.bakernet.com.pl 27.10.04, 10:53
        Chyba śnię - facet złamał przepisy, spowodował wypadek (dobrze, że nie
        śmiertelny) - a tu są głosy typu - to wina tego, który się zgodnie z przepisami
        zatrzymał ???? Mam wrażenie, że czasami zamiast fotoradaru to naleząłoby
        instalować wyrzutnię rakiet - może by pomogło...
        • mr.marbak Re: To są skutki nadmiaru uprzejmości Kamazowca ? 27.10.04, 11:28
          pomyśl i przeczytaj dokładnie..
          skad wiesz czy kirowca KAmaza nie miał zamiaru sręcania w prawo? i czy nie miał
          pry okazji włączonego kierunkowskazu?? - a jadącemu "maganem" mogło się wydawac
          że Kamaz skręca ale z innych względów ns coś czeka - a jak zauważył pieszych to
          było już za późno...
          Zreszta z rysunku wynika że niewiele zabrakło kierowcy do szczęścia uniknięcia
          wypadku.
          Zwóć uwagę że nikt nie kwestionuje jego winy a jadynie podważa bezwzględne
          osądy przez osoby które wypowiadają się a nic nie wiedzą dokładnie o
          okolicznościach.
          • Gość: R Re: To są skutki nadmiaru uprzejmości Kamazowca ? IP: *.polkomtel.com.pl 27.10.04, 12:33
            zapominasz o bezwzględnym ZAKAZIE wyprzedzania przed przejściem dla
            pieszych...i nie ma żadnego znaczenia, czy kamaz zatrzymał się chcąc skręcić w
            lewo, czy aby ustąpić pierwszeństwa pieszym na przejsciu
    • Gość: Jacek Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw IP: *.atm.com.pl 27.10.04, 13:04
      Artykuł wyzej jest opisany wynik konkursu na zabudowę ronda Marszałkowskiej i
      Alei Jerozolimskich. Z takim wynikiem:

      "- To niedopuszczalne, żeby ulice rozcinały centrum miasta jak kaniony - mówił
      Borowski. - Piesi nie mogą być zmuszani do przemykania się na drugą stronę
      ulicy tunelami. Muszą powrócić przejścia dla pieszych na powierzchni. Trudno,
      Marszałkowską i Al. Jerozolimskimi będzie się jechało wolniej - stwierdził.
      Pocieszał, że korki znikną, gdy w mieście powstaną obwodnice oraz "system
      twórczego kierowania ruchem".

      Wiecej takich baranów od rozwiazań komunikacyjnych, a w warszawie trzeba bedzie
      dobudować szpital dla potracanych na pasach. moze jeszcze zamurować istniejace
      przejscia podziemne ... to bedzie osiagniecie ekipy Kaczyńskiego - nobel w
      dziedzinie rozwiazań komunikacyjnych.
      • autom0bilista Re: Renault megane potrąciło na przejściu trzy dw 27.10.04, 13:12
        A może by tak jedną i tą samą nitkę jezdni przeznaczyć dla samochodów,
        pieszych, rowerzystów i położyć na tym wszystkim tory tramwajowe? To dopiero
        byłby przełom! :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka