Dodaj do ulubionych

>>>Żyj długo i szczęśliwie...

02.11.04, 11:10
Taki teścik znalazłem:

kobieta.gazeta.pl/poradnik_domowy/1,48633,2367315.html
Po uczciwym wypełnieniu wyszło mi ni mniej ni więcej tylko, że będę żył 36
lat... wychodzi na to, że kilka lat temu walnąłem w kalendarz... ten dosyć
istotny dla mojego życia fakt jakoś mi umknął... niemniej proszę wobec
powyższego o składanie mi życzeń z okazji przypadającego dziś dnia
Zadusznego...

PS. A Karolak będzie żył 152 lata... ŁOLABOGA... on to przeżyje nawet to
forum...
Obserwuj wątek
    • d.z Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 02.11.04, 11:19
      no kto by pomyślał pan pndzelek to zombie:))))
      A to dobre:)
      Zyj długo i szczęsliwie!
    • santakasia Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 02.11.04, 12:23
      Pndzelku! jeżeli jeszcze żyjesz, to zawdzięczasz to tylko i wyłącznie
      swoim "doskonałym genom"! cytuję info, jakie wyskakuje po wypełnieniu
      testu "Jeśli wyliczony w ten sposób przewidywany wiek życia jest niższy niż
      twój obecny wiek, to znaczy, że masz doskonałe geny, które rekompensują błędy w
      stylu życia".
      tylko nie piszą, ile lat te geny mogą tak rekompensować i rekompensować :) więc
      może im więcej pijesz alkoholu, tym więcej smaruj się kremem z filtrem
      • pan_pndzelek Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 02.11.04, 13:10
        Ja myślę, że to raczej te kremy są szkodliwe, sama chemia przez skórę się
        wchłania... a wódeczka? Toż to najczystsza wydestylowana natura... i obnmiża
        cholesterol (co dawno udowodniono)...
        • buggi Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 02.11.04, 13:13
          A wódeczke to jak Pndzelku wylacznie do uzytku wewnetrznego, czy moze dodatkowo
          rano i wieczorem w skóre wklepywac? Noco, trzeba pomyslec juz teraz o
          konserwacji, zwlaszcza, ze rok temu 30 stuknela...
          • pan_pndzelek Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 02.11.04, 13:26
            Na skórę to chyba szkoda, może najwyżej symbolicznie... wewnętrznie trzeba z
            tym cholesterolem walczyć...

            PS. A co Ci wyszło w teście?
            • d.z Re: no to ja umrę w przyszłym roku 02.11.04, 13:35
              tak mi wyszło...
              Sorki ale będę kończył.
              Rok przyszły za niedługo a ja musze posmakować choć trochę najgorszych rzeczy z
              tej listy zanim nie będę miał możliwości zupełnej...
              • d.z Re: a i jeszcze kredyt największy wezmę 02.11.04, 13:37
                w takim razie.
                Co poszaleję to poszaleję.
                A spłaty?
                W przyszłym roku to juz nie będzie moje zmartwienie.
                • pan_pndzelek Re: a i jeszcze kredyt największy wezmę 02.11.04, 13:41
                  No cóż... w imieniu własnym oraz banku, który udzielił tego kredytu życzę ŻYJ
                  DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE!!!
    • tom_aszek Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 02.11.04, 13:44
      No cóż, ze śmiercią Ci do twarzy :))
      Sto lat sto lat niech żyje(?) nie żyje(?) naaaaaam!
    • j_karolak Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 02.11.04, 13:54
      pan_pndzelek napisał:

      >
      > PS. A Karolak będzie żył 152 lata... ŁOLABOGA... on to przeżyje nawet to
      > forum...

      No niestety nieprawda. Ja sześćdziesiątki nie dożyję. Natomiast to 152 to maks.
      Tyle żyje człowiek, który żyje zdrowo - pija tylko wino i to w ilościach
      mikroskopijnych, u którego w rodzinie nikt nigdy nie chorował i który kocha
      tylko w gumce.
    • tom_aszek Spacerkiem po Warszawie w 2050 r. 02.11.04, 13:57
      Po uczciwym wypełnieniu wyszło mi, że dożyję 119 lat (!), więc zostało mi
      jeszcze >80.
      Tych, którym wyszło podobnie lub trochę krócej, zapraszam na wspólny wiosenny
      spacer po Warszawie. Spotykamy się w pierwszą niedzielę maja 2050 r o godz.
      12.00 na miejscu, gdzie stał PKiN, w połowie drogi między pomnikami płk
      Kuklińskiego i prezydenta Leppera; Co, że niemożliwe? A co u nas jest niemożliwe?
      Dopuszczamy także możliwość ustanowienia nowej świeckiej tradycji takich
      spacerów co 10 lat. Jacyś chętni? :))
      • d.z Re: Spacerkiem po Warszawie w 2050 r. 02.11.04, 14:01
        o rówieśnik mi się trafił niemalże:)
        Miłe to aczkowliek ja umrę w roku przyszłym (tak wynika z tesu).
        Na spacer przyjdę więc jako zombie.:)
        • Gość: kixx Re: Spacerkiem po Warszawie w 2050 r. IP: *.acn.waw.pl 02.11.04, 14:02
          zalatwily Cie pewnie gumki
        • pan_pndzelek Re: Spacerkiem po Warszawie w 2050 r. 02.11.04, 14:13
          d.z napisał:
          > Na spacer przyjdę więc jako zombie.:)

          To ja do przyszłego roku poczekam, przynajmniej nie będę samotnym zombie...
          • d.z Re: Spacerkiem po Warszawie w 2050 r. 02.11.04, 14:19
            pan_pndzelek napisał:

            > d.z napisał:
            > > Na spacer przyjdę więc jako zombie.:)
            >
            > To ja do przyszłego roku poczekam, przynajmniej nie będę samotnym zombie...

            Co dwie głowy to nie jedna:)
    • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.04, 15:03
      według tej ankiety ja dożyję 90 lat.Chyba już zacznę stosować kremy
      przeciwzmarszczkowe żeby dobrze się zakonserwować. Tuż po 80-tce zacznę
      uprawiać sex z przygodnymi partnerami bez zabezpieczenia, a co mi tam.
      • vampi_r Prywata do Pndzelka ;-)= 02.11.04, 15:30
        Panie Pndzelku,
        Nie chcesz pojawić się w Debacie?
        Liczymy na ciebie i zapraszamy.
        • pan_pndzelek Re: Prywata do Pndzelka ;-)= 02.11.04, 20:11
          A w jakiej debacie, bo coś mi umknęło chyba?
          • niech Re: Prywata do Pndzelka ;-)= 02.11.04, 20:14
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=17255699
            • pan_pndzelek Re: Prywata do Pndzelka ;-)= 02.11.04, 20:17
              O masz... przegapiłem wątek i przegapiłem te zapisy chyba też do wejścia...
              • siskom_tak Re: Prywata do Pndzelka ;-)= 02.11.04, 22:04
                pan_pndzelek napisał:

                > O masz... przegapiłem wątek i przegapiłem te zapisy chyba też do wejścia...

                Nie przegapiłeś. Bardzo będzie nam miło gościć cię w naszej grupie.
                Jeśli chcesz wziąć udził w debacie Durczoka (jako widz z możliwością zabrania głosu), to pisz na nasz email.
                Tyczy się to też innych naszych sympatyków.
                Listę uczestników mamy niemal kompletną, ale miejsce jeszcze się znajdzie.
                • Gość: kixx Re: Prywata do Pndzelka ;-)= IP: *.acn.waw.pl 02.11.04, 22:10
                  ja oczywiscie sie wymigam
                  wole Was ogladac w telewizji
                  ps.te programy IMO nie prowadza do niczego,kazdy slyszy tylko to co chce
                  uslyszec,poza tym,poniewaz czas jest ograniczony,zadnemu z uczestnikow nie
                  bedzie dane powiedziec wszystkiego,co bedzie chcial powiedziec
                  jedyny plus tego to to ze jest to na zywo
                  przynajmniej nic nie wytna
                  trzymam kciuki
                  • vampi_r Re: Prywata do Pndzelka ;-)= 02.11.04, 22:27
                    Wiedzieliśmy, że na ciebie można nie liczyć.;-)=
                    Mnie osobiście też formuła programu nie odpowiada. Potrzeba jednak stworzyć tło dla dyskusji ekspertów. Będziemy też mieli możliwość na żywca udowodnić pseudoekologom, że kłamią i tak naprawdę poza populizmem nie mają nic do przekazania.
                    Czy chcesz, by coś takiego odbyło się bez twojego udziału?
                    • Gość: kixx Re: Prywata do Pndzelka ;-)= IP: *.acn.waw.pl 02.11.04, 22:34
                      jakby trzeba bylo walczyc na bejsbole lub z Zomo,to mozecie na mnie liczyc
                      (wiesz,kibice,demonstracje Solidarnosci w stanie wojennym-te klimaty)
                      ale tu...
                      nie czuje zewu krwi
                      • vampi_r Re: Prywata do Pndzelka ;-)= 02.11.04, 23:33
                        E tam. nie czujesz zewu.
                        Czy fakt, że po stronie przeciwnej będzie jabcek, to mało?

                        Ludzie !!!! Można będzie jabckowi dowalić. A wy nie czujecie zewu krwi?
                        • sebpl Re: Prywata do Pndzelka ;-)= 02.11.04, 23:34
                          Jabcek, jako przeciwnik? Tak nisko się oceniasz?
                          • vampi_r Re: Prywata do Pndzelka ;-)= 03.11.04, 00:50
                            sebpl napisał:

                            > Jabcek, jako przeciwnik? Tak nisko się oceniasz?

                            ja nie piszę, że jabcek bedzie przeciwnikiem. On bedzie tylko po przeciwnej stronie. A sam fakt, ze można bedzie mu przywalić, to już wystarczajacy powód, by zjawić się w TV.
                            • wydra10 Re: do rema 03.11.04, 01:04
                              A mnie wyszło 125 lat.
                              Co prawda w poprzednim rozdaniu było 152, ale wolałam nie chwalić się. Dziwne -
                              nawet za dużo nie kłamałam, tylko te pytania były głupie.
                              Czy staram się zredukować tłuszcze itp - no pewnie, każdy by się starał.
                              I tym podobne
                              W
                              A teraz idę spać, powiecie mi rano, kto ile bramek strzelił
                              W
                  • buggi Re: Prywata do Pndzelka ;-)= 03.11.04, 09:33
                    I ja sie wymigac musze ze wzgledów technicznych :(
                    • vampi_r Ale Pndzelek się nie wymiga. 03.11.04, 10:01
                      Taka okazja by przywalić jabckowi może sie nie powtórzyć.
                      • pan_pndzelek Re: Ale Pndzelek się nie wymiga. 04.11.04, 07:20
                        Ja chętnie bym przyszedł ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że
                        wieczorem nie będzie mnie w mieście... a szkoda liczyłem na starcie z
                        jabcusiem...

                        Jeśli będę przy telewizorze to nie omieszkam obejrzeć...
                        • buggi Re: Ale Pndzelek się nie wymiga. 04.11.04, 10:04
                          pan_pndzelek napisał:

                          > Ja chętnie bym przyszedł ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że
                          > wieczorem nie będzie mnie w mieście... a szkoda liczyłem na starcie z
                          > jabcusiem...
                          >
                          > Jeśli będę przy telewizorze to nie omieszkam obejrzeć...


                          Kiedy beda robic zblizenie na jabcusia, wtedy mozna huknac telewizor zcalej
                          sily.
    • sebpl Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 02.11.04, 22:14
      Chryste... nie żyję od 10 lat!!!

      ---
      Filemon, czy ja przypadkiem nie milczę zbyt długo w twojej obecności?
      • Gość: kixx Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... IP: *.acn.waw.pl 02.11.04, 22:17
        tez czasem mam takie wrazenie
        :)
        • sebpl Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 02.11.04, 22:26
          Mów szybko, co mnie ominęło.
          Wygląda na to, że odejście PRL-u mnie zabiło...

          ---
          Filemon, możesz już nie wysyłać rat do banku. Mieszkanie przepisauję na Ciebie.
          Klawiaturę na pndzelka, dużo pisze... niech ma (na spółkę). Myszkę - miłośnikom
          kotów... Dla Buggi trzymaj kasetę Franka Kimono, dla NieważneKto... komplet
          zdjęć z Pragi, resztę sami sobie wybierzcie....
    • umfana Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 02.11.04, 22:44
      hym ... ja mam długą drogę przez mękę....ponoć mam żyć 63 lata ...oj!
    • buggi Re: Spoko:) 03.11.04, 09:46
      mam szanse dozyc w zdrowiu 59 lat, powiedzmy 60 ( na lekach i pod kontrola
      lekarska). W praktyce oznacza to, ze mam przed soba jeszcze 30 lat zycia.
      Swietnie!!!!Omina mnie przykrosci zwiazane z wiekiem geriatrycznym, wiec
      menopauza, wypadaniem zebów i wlosów, niedolestwem i zdziecinnieniem. Umierajac
      w wieku lat 60 bede po dobrym liftingu wygladac dokladnie tak jak w wieku lat
      30. Spoko. Pndzel, to kiedy idziemy na wodke? ;)
      • Gość: NiewazneKto Emerytura dłuższa niż życie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 09:54
        Powiedzcie mi, co ja będę robiła na tak długiej jak życie zawodowe emeruturze,
        bo już się załamałam. Pięć lat to można jakoś zagospodarować robieniem weków,
        swetrów na drutach i łażeniem po mojej Pradze. Ale sześćdziesiąt? Toż ciemny
        włos mi się na głowie zjeżył. Od Sylwestra piję ...

        • buggi Re: Emerytura dłuższa niż życie ... 03.11.04, 10:24
          Gość portalu: NiewazneKto napisał(a):

          > Powiedzcie mi, co ja będę robiła na tak długiej jak życie zawodowe emeruturze,
          > bo już się załamałam. Pięć lat to można jakoś zagospodarować robieniem weków,
          > swetrów na drutach i łażeniem po mojej Pradze. Ale sześćdziesiąt? Toż ciemny
          > włos mi się na głowie zjeżył. Od Sylwestra piję ...



          poniewaz weków zrobic nie zdolam i do dziergania cierpliwosci nie mam ( ZPTy
          uwazalam, za niepowetowana strate czasu) chetnie odkupie od Ciebie domowej
          roboty ogóreczki i przeciery.
          >
      • basia Re: Spoko:) 03.11.04, 10:04
        może zamiast testu, lepiej horoskopy poczytać, co?
        • buggi Re: Spoko:) 03.11.04, 10:20
          basia napisała:

          > może zamiast testu, lepiej horoskopy poczytać, co?


          Horoskopy bywaja katastroficzne Basiu. Czytalam kiedys o pewnej pani, której
          wrózka przepowiedziala, ze smierc jej bedzie miala zwiazek z samolotami. Pani
          do konca zycia swego do samolotu nie wsiadla...zmarla na zawal serca ogladajac
          w telewizji film o katastrofie lotniczej.

          Bywaja tez horoskopy gazetowe. Te sa dla kazdego pomyslne, bo " czlowiek dlugo
          moze zyc z pieniedzy, których sie spodziewa" ( autora tegoz powiedzenia nie
          pomne)
          • basia Re: Spoko:) 03.11.04, 10:27
            ufff, już myślałam, że na tą panią spadł samolot...
            • Gość: NiewazneKto Będę mistrzynią nalewek na 60-letniej emeryturze.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 08:40
              Postanowiłam, że na swojej tak długiej, ponad półwiecznej emeryturze będę
              się specjalizować w nalewkach. Na razie zbieram przepisy. I mam nadzieję,
              że jak ktoś z Was wepchnie się na ławkę sejmową, to przeżyję tak ze czter-
              dzieści rewaloryzacji rent i emerytur, abym mogła zwiększać swoją produkcję.
              A poza tym jestem zodiakalnym Strzelcem, a Strzelce dzięki swojej fantazji
              i wiecznemu optymizmowi, podobno żyją jeszcze 10 lat dłużej ...
              • pan_pndzelek Re: Będę mistrzynią nalewek na 60-letniej emerytu 04.11.04, 09:55
                Jak ja się wepchnę do Sejmu to przeżyjesz 40 rewaloryzacji emerytur (w dół) aż
                do CAŁKOWITEJ likwidacji obowiązkowych "ubezpieczeń"... więc może tak nie
                nawołuj...
                • buggi Re: Będę mistrzynią nalewek na 60-letniej emerytu 04.11.04, 10:09
                  ►NiewazneKto, ja tez jestem Strzelcem :)))))), no popatrz

                  ►Pycha nalewki robi Niech - bez kokieterii. Pilam. Istne niebo w gebie. Nie
                  wiem jak tam z Pndzelkiem, ale chyba tez sobie cos na zime nastawia.

                  ►Pndzelku, ja Tobie tego Sejmu to tak bardzo nie zycze. Slowo daje. Jak sie tam
                  wkrecisz, to o nas - maluczkich tegoz forum zapomnisz. O!

                  • Gość: NiewazneKto Re: Będę mistrzynią nalewek na 60-letniej emerytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:36
                    Będę Pndzelkowi podsyłać pyszne nalewki, to może zmięknie mu serce i zniesie
                    podatki dla emerytów, a zwiększy dodatek pielęgnacyjny. Bo przecież produkcja
                    nalewek to swoista pielęgnacja tradycji i przyjaźni.
                    Kto jest Strzelcem - ręka do góry?!
                    Przyjmuję życzenia 28 listopada, a Ty buggi kiedy?
                  • Gość: jaa_ga ŁoŁ..buggi...i Ty też?! IP: *.acn.waw.pl 04.11.04, 16:25
                    Hej, siostrzyczko spod Strzelca:))
                    Ja z 17 grudnia:)
                    • buggi Re: ŁoŁ..buggi...i Ty też?! 04.11.04, 22:08
                      ja 7 grudnia :)
                      • pan_pndzelek Re: ŁoŁ..buggi...i Ty też?! 05.11.04, 11:18
                        Wiem, że horoskopy to kretynizm, ale grudniowe Strzelce-kobiety to bardzo miłe
                        istoty...
                        • Gość: jaa_ga Re: ŁoŁ..buggi...i Ty też?! IP: *.acn.waw.pl 05.11.04, 11:28
                          I wszystkie tak blisko Ciebie, Pędzelku:)))
                          Czują Twoją sympatię, ot,co.
                          A że świetny z Ciebie man w realu, to buggi juz nam na ucho szepnęła he he
                          • pan_pndzelek Re: Hmmm... 06.11.04, 12:06
                            Hmmm... no poczułem się zakłopotany... że tak powiem...
                            • buggi Re: Hmmm... 06.11.04, 23:12
                              pan_pndzelek napisał:

                              > Hmmm... no poczułem się zakłopotany... że tak powiem...


                              tez sie masz czym klopotac;)
                            • Gość: leszcz Pędzel jesteś i tak smętnym ..ujem IP: *.acn.waw.pl 07.11.04, 01:42
              • Gość: jaa_ga Re: Ooo:) Jakże mi miło... IP: *.acn.waw.pl 04.11.04, 16:21
                ...spotkać moją zodiakalną siostrę:))
                jaa_ga
                przewidywany wiek - 116 he he
                • Gość: NiewazneKto Re: Ooo:) Jakże mi miło... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:47
                  Ja też mam umrzeć w 116 wiośnie życia. Najwyższy czas zacząć używać życia,
                  ale przez to można sobie skrócić życie. No i jak tu pogodzić jedno z drugim?
                  Karolak nie dożyje do 156 lat, bo nie unika "sytuacji stresogennych".
                  • Gość: jaa_ga Re: Ooo:) Jakże mi miło... IP: *.acn.waw.pl 05.11.04, 11:31
                    Za mną za to sfora wilków się ugania...na kuniach:))))))))
                    Dlatego tylko 116? he he
                • Gość: . 116 lat? to już niedługo IP: *.acn.waw.pl 07.11.04, 08:19
    • szepiet.07 Re: >>>Żyj długo i szczęśliwie... 05.11.04, 03:40
      pan_pndzelek napisał:

      > Taki teścik znalazłem:
      >
      > kobieta.gazeta.pl/poradnik_domowy/1,48633,2367315.html
      > Po uczciwym wypełnieniu wyszło mi ni mniej ni więcej tylko, że będę żył 36
      > lat... wychodzi na to, że kilka lat temu walnąłem w kalendarz... ten dosyć
      > istotny dla mojego życia fakt jakoś mi umknął... niemniej proszę wobec
      > powyższego o składanie mi życzeń z okazji przypadającego dziś dnia
      > Zadusznego...
      >
      > PS. A Karolak będzie żył 152 lata... ŁOLABOGA... on to przeżyje nawet to
      > forum...
      Wylicz mi ile będzie żył lowboj Grzegorz Radziszewski z Sulejówka - zawód
      szczególnego ryzyka - radny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka