Dodaj do ulubionych

rowerkiem do urzedu skarbowego

IP: *.mimuw.edu.pl 29.04.02, 18:40
zaliczylem dzis rano skladanie PITow i po raz kolejny
przekonalem sie ze posiadanie samochodu odbiera
zdolnosc samodzielnego myslenia. Jakies 80%
interesantow mojego urzedu skarbowego mieszka w
promieniu 3 km, wiosna w pelni, pogoda rewelacyjna -
nic tylko korzystac. Tymczasem okolice urzedu okupuje
banda kretynow z piana na ustach probujacych znalezc
miejsce do parkowania, pchajacych sie jednokierunkowa
pod prad, rozjezdzajacych trawniki, warczacych,
trabiacych i obrzucajacych sie nawzajem wyzwiskami.
Tak na oko zajmuje im to 3 razy wiecej czasu niz
dojscie na piechote, ale najwyrazniej to lubia.

pozdr,

olek
Obserwuj wątek
    • Gość: maciek Re: rowerkiem do urzedu skarbowego IP: 217.11.134.* 29.04.02, 18:51
      Widziałem coś lepszego. Jak na moim osiedlu nie było jeszcze telefonów
      postawili budkę telefoniczną naprzeciwko mojego płotu. Sąsiadka mieszkająca
      cztery domy dalej - jakieś 50 metrów na oko - do tej budki podjeżdzała
      samochodem. Do niej jechała prosto a po skończeniu rozmowy cofała się tyłem do
      własnej bramy.
      • Gość: Ted Re: rowerkiem do urzedu skarbowego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 10:06
        Podobnie jest z basenami. Wszedzie w Europie przed basenami stoja setki
        rowerow, wzglednie dobiegaja do niego zainteresowani truchtem, a u nas wielkie
        parkingi. Bylem na komisji architektury w gminie, gdzie broniono koncepcji
        wielkiego parkingu przed budowana szkola podstawowa haslami typu "mamy 21 wiek,
        teraz mlodziez jest nowoczesna", a mnie smiech zalewal z kompleksow tych ludzi.
        • Gość: agulha Re: rowerkiem do urzedu skarbowego IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 05.05.02, 20:21
          Może w Europie przeciętnie bliżej do najbliższego basenu? Ale najważniejsze te
          kradzieże. A ja na rowerze nie jeżdżę, bo nie mam gdzie postawić. Z piwnicy
          ukradną, o korytarzu nie wspomnę, garderoby nie mam, a potykać się w
          przedpokoju 2x1 m nie będę
          • Gość: VAN Re: rowerkiem do urzedu skarbowego IP: *.proxy.aol.com 06.05.02, 02:20
            Kup se skladak.
    • Gość: Raffix Re: rowerkiem do urzedu skarbowego IP: *.braun.de 29.04.02, 19:09
      Wszystko pięknie, ale mi w naszym kraju już 2 rowery ukradli. Rowerem to ja mogę
      jeździć np. po Niemczech.
      Jedni okradną inni (na tym forum) nazwą debilem - ale mimo wszystko na długi
      weekend do Polski wrócę :-)
      • Gość: Ted Re: rowerkiem do urzedu skarbowego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 10:08
        Podstawowa zasada rowerzysty miejskiego: zapiecie drozsze od roweru.
        Pozdrawiam (mi nedznego Arkusa sciagneli zza kraty na korytarzu, teraz parkuje
        w przedpokoju)
    • Gość: Mar Re: rowerkiem do urzedu skarbowego IP: 213.25.197.* 30.04.02, 05:30
      Gość portalu: olek napisał(a):

      > zaliczylem dzis rano skladanie PITow i po raz kolejny
      > przekonalem sie ze posiadanie samochodu odbiera
      > zdolnosc samodzielnego myslenia. Jakies 80%
      > interesantow mojego urzedu skarbowego mieszka w
      > promieniu 3 km, wiosna w pelni,

      Ale może nie wszyscy jeżdżą tylko z domu do urzedu. Może do urzędu wpadli po
      drodze do/z pracy?
      • Gość: Ben Re: rowerkiem do urzedu skarbowego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 20:16
        A do pracy to już się rowerem nie da?
    • Gość: VAN Re: rowerkiem do urzedu skarbowego IP: *.proxy.aol.com 30.04.02, 06:39
      Dobrze jest podjechac samochodem pod Urzad Skarbowy, bo wtedy urzednik moze od
      razu ocenic czy oswiadczenie podatkowe zostalo prawidlowo wypelnione i czy
      obywatel nie wzbogacil sie nadmiernie w ciagu ostatniego roku.
      pozdr
      • Gość: olek Re: rowerkiem do urzedu skarbowego IP: *.mimuw.edu.pl 06.05.02, 18:05
        o, to dobrze, ze ja podjechalem starym odrapanym
        bicyklem :)

        pozdr,

        olek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka