Dodaj do ulubionych

Sklepy? Fitness?

10.12.04, 08:59
Witam wszystkich forumowiczów z Wyścigowej !
Ponieważ od bardzo niedawna mieszkam na naszym osiedlu, więc nie wszystko
jest dla mnie jasne. Czy może mi ktoś wyjaśnić kontekst pisma, które zawisło
przy windach nt. zagospodarowania pomieszczeń oryginalnie przeznaczonych na
fitness, mini przedszkole i sklepy?
Pozdrawiam
DEV_NUL
Obserwuj wątek
    • freigeist Re: Sklepy? Fitness? 10.12.04, 10:38
      Witam nowego mieszkańca(nkę?). Sprawa dotyczy faktu, że sprzedając nam
      mieszkania argumentowano cenę tym, że osiedle będzie wyposażone w fitness i
      mini przedszkole. Wartość mieszkania na takim osiedlu jest oczywiście
      zdecydowanie wyższa. W związku z tym uważam, i jak widać nie tylko ja, że
      developer powinien zająć się zorganizowaniem tego typu usług tzn. znaleźć
      chętnych do prowadzenia, dopilnować zorganizowania itd... Trochę tak, jak to
      makm miejsce z otwieraniem nowych punktów w centrach handlowych. Tymczasem
      lokale te wystawiono do sprzedaży bez zastrzeżenia, co do rodzaju działalności
      jaka może tam być prowadzona. Tak więc w skrajnym przypadku możesz zamiast
      fitness-clubu spodziewac się ogólniedostępnej pijalni piwa, lub np. zakładu
      pogrzebowego, a zamiast mini przedszkola np. agencji towarzyskiej itd. Podobie
      rzecz się ma z pomieszczeniami przeznaczonymi na sklep. O ile ktoś je kupi,
      może tam zorganizować dowolną działalność (np. biuro projektów), wcale nie
      służącą mieszkańcom i niezgodną z deklarowanym przy sprzedaży mieszkań
      przeznaczeniem. Myślę, że więcej osób mogłoby się poczuć oszukanych.
      • dev_nul Re: Sklepy? Fitness? 10.12.04, 17:22
        Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Całkowicie zgadzam się z tym punktem
        widzenia. Nie może być tak, że developer zmienia nagle zamiar i sprzedaje
        lokale osobom, których działalność może nie tylko nie przysłużyć się
        mieszkańcom, ale wręcz zaszkodzić. Mi również opowiadano o fitnessie, sklepach
        (aptece, spożywczaku)... i na pewno miało to na celu podniesienie wartości
        nieruchomości w oczach kupującego, a przynajmniej stworzenie pozorów, że
        osiedle jest bardziej prestiżowe.
        Pozdrawiam wszystkich mieszkańców naszego uroczego osiedla
        DEV_NUL
        • freigeist Re: Sklepy? Fitness? 12.12.04, 22:57
          Gwoli sprawiedliwości. W jednej z ofert sprzedaży (nie widziałem tej ostatniej,
          oprotestowanej) developer zastrzegł przeznaczenie lokali, o których mowa,
          zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Nie ma więc, moim zdaniem, powodu, podejrzewać
          Catalinę o "niecne zamiary". Rzeczywiście przeznaczenie tych lokali zawarte w
          ofercie, którą widziałem jest takie jak powinno być (fitnes, sklep itd).
          Pozostają jednak dwie wątpliwości. Po pierwsze wszyscy z mieszkańcy, z którymi
          rozmawiałem, byli przekonani, że podczas sprzedaży lokali obiecano im
          zorganizowanie w tych miejscach wymienionych usług. Ludzie zrozumieli coś nie
          tak? I to tak masowo? Wszyscy byli przekonani, że to Catalina zajmie się
          zorganizowaniem tych usług a nastepnie przekaże zarządzanie nimi np.
          wspólnocie. Jak wiemy tak się nie stało, stąd rozczarowanie, moim zdaniem
          uzasadnione. Druga wątpliwość, to egzekwowanie ewentualnego przeznaczenia
          lokalu. Kto ma ewentualnie sparwdzać, czy lokal, jeśli zostanie sprzedany jest
          użytkowany zgodnie z przeznaczeniem?
          • zzrobert "Cierpliwie" czekamy na rozwój wypadków 14.12.04, 10:58
            choć nerwy ponoszą a to nie jest idealny doradca.
    • zibi40 Re: Sklepy? Fitness? 15.12.04, 12:22
      Z tego co wiem mieliśmy mieć fitness, przedszkole i sklepy na zewnątrz ale
      deweloper nie chce się z tego wywiązać poniważ woli sprzedac te pomieszczenia i
      zarobić. Niedługo może sprzedadzą chodnik i będą pobierać opłaty za przejście
      (5zł per head).
      To pismo to chyba, że ktoś z naszej Rady nie chce się zgodzić na takie numery.
      Jest jeszcze inna opcja, może ktoś ma na tym jakiś interes aby te pomieszczenia
      wykorzystać inaczej, jakiś mieszkaniec albo administrator może się dogadali z
      Cataliną? Może i my Dev się dogadamy w sprawie chodnika (5zł) niezły interes.
      Dev poczytaj sobie umowę z developerem.
      Przecież jak kupowaliśmy mieszkania to dokładnie określono co ma być na osiedlu
      a teraz sorry. Niektórym to nawet w końcowym rozrachunku powiększył się metraż
      mieszkania mimo że położyli tynk a pobudowali ścianki wewnętrzne a tu w
      mieszkaniu się powierzchnia powiększa i Catalina chce aby im dopłacać. No to
      już niezłe jaja.
      • dev_nul Opłata chodnikowa :-)) 17.12.04, 10:21
        Pomysł generalnie niezły. Zróbmy więc tak: ja wydrukuję bileciki na jednorazowe
        przejście chodnikiem, a Zibi będzie sprawdzał, czy przechodnie skasowali bilet.
        Jak się nam nawinie gapowicz, to od razu zapłaci karę jak za roczne łażenie po
        chodniku w obie strony. W weekendy i święta będą zniżki ;-)

        A tak na serio: całkowicie się zgadzam, że przeznaczenie tych pomieszczeń na
        coś innego może negatywnie wpłynąć na standard osiedla. Nie wyobrażam sobie np.
        pijalni piwa (no, może to malutka przesada) zamiast fitnessu albo jakiegoś
        totalnie bezużytecznego dla mieszkańców sklepu, czy innego biura zamiast
        obiecanego spożywczaka.

        Pozdrowienia dla wszystkich protestujących :-))

        A ta dygresja na temat zmiany metrażu to skąd się wzięła? Czyżby Zibi40
        doświadczył "cudownego" powiększenia mieszkania po jego wykończeniu? No, to
        rzeczywiście niezłe jaja :-)
        • lohengrin77 Re: Opłata chodnikowa :-)) 17.12.04, 10:39
          Jeśli chodzi o końcowe różnice w metrażu, są to z reguły ilości 'kosmetyczne'. W
          moim poprzednim lokalu, budowanym przez bardzo słabą firmę (Nowy Dom 82), na 154
          m2 ten margines wyniósł jakieś 0,3 m2. W każdym razie, końcowy pomiar i korektę
          ceny robi się wszędzie. Mieszkanie w Catalinie zmierzyłem tuż po położeniu
          tynków, i różnice były niewielkie - w ekstremalnych przypadkach +/- 1 cm.

          Swoją drogą, dziękuję za udzieloną mi na forum sugestię odnośnie otworów
          drzwiowych - rzeczywiście, jeden z nich trzeba było poszerzyć o 2 cm.
          • zibi40 Re: metry urosły po wykończeniu :-)) 17.12.04, 19:24
            Twoje +/-1 cm to w praktyce po wykończeniu sporo ponad +1 a jak masz mieszkanie
            prawie 100m2, przy założeniu, że to prostokąt 5m x 20m.
            Dodaj sobie wszystkie ściany po obwodzie w centymetrach, masz razem 5000cm x
            1cm zmiany robi się 5000 w centymetrach kwadratowych, zrób z tego metry
            kwadratowe, masz odpowiedz 0,5 metra Ci urosło po wykończeniu. Zakładając, że
            metr kosztuje 5tyś pln., dopłacasz 2,5 tysiąca z tego co wiem to znajomi
            dopłacali sporo więcej nawet przy dużo mniejszych mieszkaniach.
            Jak sobie policzysz, że mamy jakieś 400 mieszkań a prawie każdy dopłacił
            przynajmniej tyle to masz jeden milion pln dla Investora w końcowym rozrachynku.
            Może przynajmniej zorganizowaliby nam za to fairewerki na sylwestra.

            Ps. Czy ktoś z was też dopłacał przy zawarciu drugiej końcowej umowy
            notarialnej?

            • zzrobert Re: metry urosły po wykończeniu :-)) 17.12.04, 19:35
              Mamy w sumie ok 300 mieszkań w A, B, C.
              Zależnie od tego co kupujący mieli w umowach to "margines bezpłatnego błędu"
              był bardzo różny. I jednak większość znanych mi osób nic nie dopłacało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka