mrrrfrrr
05.01.05, 19:31
... i przelogiczny Adamie Czugajewiczu.
Biorąc pod uwagę Państwa stanowisko w kwestii nowopowstałych ścieżek
rowerowych, ponadto odpowiedzialności za ich kształt
oraz kondycję spieszę donieść, że znaleźli się Państwo na liście
kandydatów do Złotej Zgłoskoczcionki w kategorii
"sofistyka na państwowej posadzie".
Jest to sytuacja o tyle nobilitująca, że stajecie Państwo w szranki
śladami takich tuzów słowa i sensu jak: L. Walesa, A. Leper,
S.Berlusconi A.Sokolowska, J.Oleksy A.Lukaszenko G.Savonarolla ect... .
W jury zasiadają lekarze, dziennikarze, historycy, muzycy,
filolodzy, biolodzy co pozwala mieć pewność,że wygra najlepszy.
O wynikach rywalizacji zostaną Państwo poinformowani notką z portalu
PandemoniumArtMedia.
UZASADNIENIE: podczas rozpatrywania Państwa kandydatur
nie kierowano się sympatią do cyklistów
(szczerze mówiąc uważamy ich za jednostki anormalne).
Poruszyła nas natomiast - do głębi - zupełnie nowa perspektywa
etyki zawodowej zaproponowana w Państwa stanowisku.
Dostrzegliśmy w niej zapierające dech w piersiach zalążki "nowego",
które niesie ze sobą siłę i determinację do uzdrowienia i wyleczenia naszej
ojczyzny z jakże polskiego syndromu "nacji biurokracji" (Max Weber).
Osobiście, jako stomatolog praktykujący w jednej z warszawskich klinik,
wzmocniony Państwa geniuszem wyobraziłem sobie taką oto sytuację:
-przyjmuję pacjenta,
-bez jakiegokolwiek rozpoznania czy konsultacji,
-dokonuję resekcji jedynek,
-knebluję go aby nie utyskiwał na rękę co go leczy,
-wystawiam mu rachunek za zużyte wiertła i ułamany extraktor,
-wystawiam rachunek za usługę i pobieram opłatę klimatyczną.
CZY TO NIE PJĘKNE!Od dziś jestem szczęśliwym człowiekiem.
Dzięki waszemu geniuszowi doznałem olśnienia.
Jestem wam głęboko wdzięczny i już cieszę się na myśl,
że będzie mi kiedyś dane gościć któreś z was w mojej klinice.
To miasto jest takie małe.
Tak więc powodzenia w konkursie i stu lat zdrowia.