Gość: T.P.
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.01.05, 19:47
Były członek przestępczej organizacji o nazwie:
"Polska Zjednoczona Partia Robotnicza” ( PZPR – tudzież
organizacji: "Płatnych Zdrajców Pachołków Rosji" ) ,
obecnie "twórca państwa prawa" -
Prezydent III RP - Aleksander Kwaśniewski ps. magister
Sąd Rejonowy... .
------------------------------------------------------------------------------
Tak zaadresowałem pozew do sądu, a w odpowiedzi zostałem ukarany grzywną w
wysokości 200 zł za:
"W pozwie powód ubliża prezydentowi, cyt. "były członek przestępczej
organizacji o nazwie: "Polska Zjednoczona Partia Robotnicza” ( PZPR – tudzież
organizacji: "Płatnych Zdrajców Pachołków Rosji"...- Prezydent, "RP-
Aleksander Kwaśniewski..."
Posterunkwy ... z Gdańska - sędzia sądu rejonowego ( pamiętacie aferę na UG i
sprawę "zdolnych dzieci szlachetnych i pracowitych ludzi", czyli sędziów i
prokuratorów z Gdańska - to ten sam rewir... ) zapomniała napisać, że
obdarowałem komplementem naszego Olusia, ale
o tym ani słowa.
O ile mnie pamięć nie myli nasz "prezydent" nie jest magistrem z
wykształcenia, a za posłużenie się kłamstwem w celu osiągnięcia wyższego
statusu społecznego i znacznych korzyści materialnych i tym samym znieważenie
godności narodu polskiego, do dnia dzisiejszego nie stanął przed Trybunałem.
O ile mnie pamięć nie myli, to "Polska Zjednoczona Partia Robotnicza" była
organizacją przestępczą, a Oluś był jej członkiem - zalatuje mi tutaj jakimś
matactwem ze strony Kalwasa - ministra sprawiedliwości i jego żołnierzy.
Czyżby Towarzysz prezydent i jego kumple podobnie, jak Towarzysz Stalin
zamierzali zmieniać historię ?
O ile też pamięć mnie nie myli, to nie ja, lecz jeden z parlamentarzystów po
latach rozszyfrował skrót od "PZPR", który brzmiał: "Płatni Zdrajcy Pachołki
Rosji" i, o, ile mnie pamięć poraz kolejny nie myli, nie został za to
skazany, bo nie było go za co skazać. Wolność wypowiedzi zapewnia Konstytucja
(Art. 54.)
podpisana przez Olusia, o czym zapewne nasz Oluś zapomniał... .
A teraz popatrzcie, kto bezspośrednio mnie ukarał:
Sędzię, która miała prowadzić sprawę miałem okazję poznać już w 1999 r.
W prowadzonej przez nią sprawie naliczyłem następujące... "błedy":
1. żadanie wycofania pozwu w sprawie pod karą obciążenia mnie
kosztami sądowymi ( decyzja niezawisłego sądu, Art 45 Konstytucji: 1.
Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez
nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły
sąd. )
2. odmowa wezwania świadków powoda (moich świadków)
3. znieważenie
4. pomówienie
5. zatajenie treści dokumentu przesłanego przez inny urząd
6. groźby
7. sfałszowanie daty wystawienia postanowienia w sprawie
8. urażonie godności
A teraz sprawa z tego tygodnia:
1. próba zastraszenia
2. zamiar matactwa (odmowa wydania zezwolenia na zarejestrowanie przeze
mnie przewodu sądowego - miało być moim zabezpieczeniem w przeciwieństwie
do roku 1999, wtedy nie miałem magnetofonu )
3. matactwo
4. utrudniania wymiaru sprawiedliwości
5. odmowy wydania postanowienia w sprawie bez uzasadnienia ( wystąpiłem o
taką )
6. drwin na sali sądowej spowodowane moją uwagą na temat moralnej postawy
niektórych... "funkcjonariuszy państwowych"
I ktoś taki sądzi o moim losie... .
W tym miejscu wnoszę o zmianę zapisu w Konstytucji
dotyczącego "nieusuwalności sędziego" ( teraz sędziego nie można zwolnić
nawet, jeśli jest kurwą, albo głupkiem... ).
To na razie wszystko, moja sprawa jest w toku, a ja wkrótce prawdopodobnie
zażądze ...publiczną zbiórkę pieniędzy na opłacenie grzywny, oczywiście przy
użyciu pozwu i postanowienia w sprawie :))( jeśli chcecie coś ofiarować -
058/5562382, jako bezrobotny bez prawa do zasiłku z opieki społecznej w
2004r. otrzymałem łącznie... 480 zł ).
Dla człowieka głupiego szacunek mam, bo nie ma ludzi "niepotrzebnych", ale
dla szumowin społecznych szacunku nigdy nie miałem i mieć nie będę.