Dodaj do ulubionych

Czy polityka Miszy Borowskiego jest słuszna?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.05, 11:03
Ze względu na wagę tematu i przywoływanych argumentów, powtarzam w osobnym
wątku wymianę zdań na temat dezurbanizacyjnej polityki Naczelnego Architekta
Warszawy (z nadania Lecha Kaczyńskiego), pana Miszy Borowskiego.

Internauta "bielany" napisał:

> no i dobrze że [Nacz. Arch. Warszawy Msza Borowski] wymusza redukcję skali
zabudowy, jak ktoś chce na starym
> Mokotowie w pobliżu starych, niewielkich kamienic budować jakieś 10
pietrowe
> potwory np to ja jestem za,

KOLEGO BIELANY:

Ja nie twierdzę, że WSZĘDZIE należy stawiać wysokie budynki mieszkalne. W
rejonach zabytkowych czy willowo-zielonych - raczej nie, za wyjątkiem dobrze
uzasadnionych wypadków. Sęk w tym, że Naczelny Architekt Warszawy - Misza
Borowski - jest doktrynerem, który wymusza redukcję skali zabudowy W CAŁEJ
WARSZAWIE. Przykładem jest projekt apartamentowców na ul. Chłodnej na
bliskiej Woli, gdzie Borowski wstrzymał inwestycję deweloperską domagając
się, by budynki bodaj 15-piętrowe koniecznie obniżyć do 5-6 pięter, co
notabene stawia pod znakiem zapytania opłacalność tej inwestycji (ze względu
na wysoką cenę gruntu). Zastrzeżenie Borowskiego jest merytorycznie
bezsensowne: są to okolice zdewastowane przestrzennie, upstrzone wysokimi
blokami, w sąsiedztwie stoi wieżowiec d. Daewoo i buduje się 90-metrowy hotel
Hilton. Dlaczego nie postawić tam starannie zaprojektowanych 15-piętrowców??
To tylko przykład.

Borowski postępuje w ten sposób z powodów ideologicznych: on przywiózł ze
sobą ze Szwecji (gdzie długo pracował) dogmat o "ludzkiej skali zabudowy".
Jednak dogmat ten nie przystaje do polskich/warszawskich warunków. Szwecja ma
o połowę większą powierzchnię niż Polska i 8 mln mieszkańców a nie 40 mln,
jak Polska. U nas nie jest możliwa tak ekstensywna gospodarka terenami
miejskimi, jak w Sztokholmie, Uppsali czy Kirunie.

Jaki jest skutek takiej dezurbanizacyjnej polityki Naczelnego Architekta
Warszawy? Spadek podaży nowych mieszkań, a co za tym idzie - wzrost ich cen,
na czym cierpią szczególnie młode małżeństwa na dorobku, poszukujące własnego
lokum. Podoba ci się to? Już nie mówiąc o ogólnym spowolnieniu rozwoju
Warszawy, przecież mniej nowych budów oznacza mniejszą aktywność gospodarczą
w wielu dziedzinach.


> a poza tym czy podoba Ci sie to co ostatnio
> powstaje?? beznadziejne blokowiska na Ursynowie czy Białołęce, przecież te
> dzielnice są koszmarne, a teraz w końcu będą konkretne plany
zagospodarowania
> miasta,


No właśnie. Dlaczego do tej pory za kadencji Lecha Kaczyńskiego nie uchwalono
bodaj ani jednego miejscowego czy ogólnego planu zagospodarowania
przestrzennego? Kto jest temu winien?

Wiesz, dlaczego większość nowych bloków powstaje w sposób chaotyczny i
nieskoordynowany? Ano dlatego, że władze miasta w ogóle nie wykupują i nie
szykują terenów pod nową zabudowę. Powinno być tak:

- miasto sporządza plany zagospodarowania przestrzennego

- wykupuje tereny objęte tymi planami, a jeśli właściciele odmawiają,
następuje wywłaszczenie po godziwej cenie

- następnie miasto odsprzedaje działki na tych tereach inwestorom

- a inwestorzy budują na swoich parcelach domy, zgodnie z powyższymi planami.

A jak się dzieje w Warszawie obecnie? Deweloperzy budują na obrzeżach miasta
tam, gdzie psim swędem uda im się kupić któryś z rozdrobnionych placów,
dawniej wykorzystywanych rolniczo, które mają przeróżne kształty. Płacą
wysokie ceny rynkowe, często bardzo wygórowane. Aby inwestycja się zwróciła,
muszą więc budować jak najściślej i jak najwyżej, na działkach wyznaczonych w
sposób niedopasowany do otoczenia. Efekt? Chaos przestrzenny i
architektoniczny, taki jak w Tarchominie czy w dalekich Al. Jerozolimskich,
tzw. "kapuściana urbanistyka".

To wszystko się dlatego, że ekipa Lecha Kaczyńskiego nie umie sobie poradzić
z zarządzaniem i rozwijaniem 2-mln miasta. Dlatego powinna jak najszybciej
odejść i ustąpić miejsca bardziej kompetentnym i pracowitym następcom, bo
Warszawa musi się rozwijać.
Obserwuj wątek
    • j_karolak Re: Czy polityka Miszy Borowskiego jest słuszna? 25.01.05, 11:06
      No i co w związku z tym?

      Chcesz odwołać prezydenta miasta na forum?
      • Gość: stolicznyj Re: Czy polityka Miszy Borowskiego jest słuszna? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.05, 11:22
        Nie mam nadziei, że odwołam prezydenta Warszawy na tym forum, choć uważam, że
        dla dobra Warszawy Lech Kaczyński powinien ze swojego stanowiska odejść jak
        najprędzej. Dzisiejszy artykuł w "Rzeczpospolitej" o skandalicznym
        zaprzepaszczeniu przez tego pana funduszy UE na rewitalizację, które mogła
        Warszawa uzyskać, to kolejny dowód, że nie wolno stać z założonymi rękoma,
        trzeba krzyczeć i protestować, przynajmniej powinni to robić ci, którym los
        Warszawy nie jest obojętny. A mi - nie jest.

        Krążą natomiast słuchy, że w wypadku swojego wyboru na prezydenta RP, Lech
        Kaczyński zamierza podobno namaścić jako swojego nastepcę w Warszawie...
        właśnie Miszę Borowskiego.

        Brzmi to absurdalnie, ale u nas nie takie rzeczy są możliwe. Dlatego trzeba
        pisać, drążyć skałę i zapobiec temu, jeśli faktycznie to się Kaczorowi roi, bo
        pan Borowski już wystarczająco dużo szkód wyrządził Warszawie. Będę to robił tu
        na forum w miarę moich możliwości, niezależnie od tego czy ci się to podoba czy
        nie, Niekolego karolak.

        Nawiasem mówiąc: mam dość wiarygodne informacje z różnych źródeł, że to co jest
        pisane na forum jednak gdzieś tam jest "wyżej" zauważane. Niestety, także i w
        tym wypadku nie ma to żadnego znaczenia, czy ów wpływ idzie po twojej myśli czy
        wręcz przeciwnie, Niekolego karolak.
        • srodkowy_palecc sp 25.01.05, 11:27
          Gość portalu: stolicznyj napisał(a):


          > Nawiasem mówiąc: mam dość wiarygodne informacje z różnych źródeł,

          od tajnych służb?...
          brehehehehe....
        • Gość: Masarnia Namaścić Stolicznego IP: *.crowley.pl 25.01.05, 14:14
          jakąś dobrą mascią. Umaszczony bedzie dobrze prezydował w prezydium, ku uciesze
          wszystkich
          Gość portalu: stolicznyj napisał(a):

          > Nie mam nadziei, że odwołam prezydenta Warszawy na tym forum, .> Krążą
          natomiast słuchy, że w wypadku swojego wyboru na prezydenta RP, Lech
          > Kaczyński zamierza podobno namaścić jako swojego nastepcę w Warszawie...
          > właśnie Miszę Borowskiego.
          • Gość: stolicznyj Re: dokształcać Masarnię IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.05, 14:22
            Jedna z definicji czasownika "namaszczać":

            "b) "nadawać komuś jakąś godność przez naznaczenie poświęconym olejem"
            (ze słownika języka polskiego PWN).
            • srodkowy_palecc pastowanie 25.01.05, 14:42
              a może napastować?

              (od pastować
              żebyś nie musiał grzebać po słownikach)

              czekamy na kolejne "sensacje XX wieku" by Stol Icznyj
      • Gość: Automobilista Re: Czy polityka Miszy Borowskiego jest słuszna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:24
        > No i co w związku z tym?
        >
        > Chcesz odwołać prezydenta miasta na forum?

        Tak się niestety nie da, ale zawsze można dużo ludzi przestrzec przed Kaczką i
        jego kolesiami - to jednak ma znaczenie, bo kiedyś znów będą wybory.
    • warzaw_bike_killerz Re: Czy polityka Miszy Borowskiego jest słuszna? 25.01.05, 11:19
      Warszawa niczym kania dzdzu, potrzebuje pary na miare Napoleona Bonaparte i
      Georgesa Haussmanna. Zwrocmy uwage jak kompleksowo obaj panowie podeszli do
      sprawy Paryza. Los dal nam pare, ktora co najwyzej moglaby kompleksowo podejsc
      do rozwiazania kanalizacji w Grojcu. Ale i tak, zeby w to uwierzyc, najpierw
      musialbym zobaczyc ich plan, ich srodki (lub plan pozyskania srodkow) oraz
      odwazne podejscie do powierzonych obowiazkow.
      • hrabia_dewalgo Re: Czy polityka Miszy Borowskiego jest słuszna? 25.01.05, 11:37
        Panie, nie te czasy, nie te pomysly.
        Totalitaryzm, sie Bogu dzieki, zakonczyl
    • Gość: Banknot Re: Czy polityka Miszy Borowskiego jest słuszna? IP: *.chello.pl 25.01.05, 11:47
      koncz wasc Panie wstydu oszczedz !!!
    • Gość: Real Jaka polityka? To chorobliwa obsesja. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 14:06
      Gość portalu: stolicznyj napisał(a):

      "Sęk w tym, że Naczelny Architekt Warszawy - Misza Borowski - jest doktrynerem,
      który wymusza redukcję skali zabudowy W CAŁEJ WARSZAWIE. Przykładem jest
      projekt apartamentowców na ul. Chłodnej na bliskiej Woli, gdzie Borowski
      wstrzymał inwestycję deweloperską domagając się, by budynki bodaj 15-piętrowe
      koniecznie obniżyć do 5-6 pięter, co notabene stawia pod znakiem zapytania
      opłacalność tej inwestycji (ze względu na wysoką cenę gruntu). "

      Jest to niestety fakt. Jednocześnie ta chora doktryna kłóci się w oczywisty
      sposób z ogólnie przyjętą i zrozumiałą dla każdego zasadą pewnego ładu i
      harmonii przestrzennej (którą p. Borowski także "popiera"). Zakaz lokalizacji
      budynku o 17-tu kondygnacjach w cieniu drapacza chmur i sąsiedztwie innych
      budynków o podobnej wysokości ma chyba sprawić, że owe wysokościowce nagle się
      skurczą? To dopiero jest wprowadzanie bałaganu przestrzennego. Mamy tu do
      czynienia z "dostosowywaniem" nowej zabudowy NIE do już ISTNIEJĄCEJ (wieżowiec
      WTC nie zniknie), ale do wydumanego przez p. Borowskiego charakteru zabudowy
      (niskiego = przyjaznego). A powoływanie się na stricte bezpośrednie sąsiedztwo,
      tj. wyłącznie działki graniczące (tzw. zasada dobrego sąsiedztwa) jest po
      prostu żenująco śmieszna. Otóż jeżeli na owych bezpośrednio sąsiadujących
      działkach stoją piętrowe warsztaty, to na przedmiotowym gruncie inwestor może
      sobie zbudować "pasujący" do otoczenia piętrowy warsztat. Odstępstwa od tej
      żelaznej i obowiązującej obecnie reguły może "łaskawie" udzielić osobiście p.
      Borowski i pozwolić na 2, może 3 kondygnacje więcej.
      Czy to nie chore?
      TAKA JEST RZECZYWISTOŚĆ.
      Wszyscy: architekci, urbaniści, ekonomiści (w tym i ja), deweloperzy,
      inwestorzy, nawet laicy, którzy chwilę pomyśleli, zgodnym chórem wołają:
      Warszawie (podobnie innym miastom) jak najszybciej potrzebne są plany miejscowe
      zagospodarowania przestrzennego!
      Ich brak przynosi miliardowe w skali roku straty w gospodarce (pomijam inne
      aspekty, m. in. społeczne, o których wspomniał stolicznyj), także ogromne
      straty dla budżetu miasta!
      Ale p. Misza Borowski twierdzi inaczej. On, q.rva, wie lepiej.
      Ostatnio stwierdził otwarcie, iż, cytuję: "Brak planów zagospodarowania
      przestrzennego nie ogranicza działania firm budowlanych." (Ż.W. 6.01.05,
      dodatek "Budować")
      A nie jest tylko "geniuszem" architektury, co mogłoby "tłumaczyć" braki
      podstawowej wiedzy ekonomicznej.
      Misza Borowski jest doświadczonym biznesmenem, który prowadził (i de facto
      nadal prowadzi, rzecz jasna nie pod swoim nazwiskiem) co najmniej kilkanaście
      spółek; w Polsce, Szwecji i Szwajcarii, obraca milionami dolarów, handluje
      wartościowymi nieruchomościami (np. Foksal 15). Więc chyba ekonomistą jest
      niezłym... szkoda tylko, że wyłącznie na swój użytek.
      • Gość: stolicznyj Re: rozmowy PiS - PO. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.05, 16:09
        Słyszałeś? Ponoć zaczęły się rozmowy o odtworzeniu koalicji PiS-u z PO.

        Gdyby działaczom Platformy naprawdę zależało na dobru Warszawy, to pierwsze
        czego powinni zażądać, to zmiany na stanowisku Naczelnego Architekta Warszawy.
        Ciekawe byłoby przy tym wydusić od Kaczyńskiego, na czym polegały
        owe "fundamentalne różnice poglądów", które spowodowały wyrzucenie ze
        stanowiska na zbitą twarz w 2003 roku, dopiero co mianowanego poprzednika Miszy
        (arch. Chmielewskiego). (Osobiście sądzę, że Chmielewski nie chciał się zgodzić
        na zasadniczą redukcję kubatury planowanej na pl. Defilad, choć to mógł być
        tylko pretekst, jeśli faktycznie nominację Miszy załatwił Adam M. [ponoć jego
        kumpel], w zamian za przychylność GW dla Kaczora).

        Wiem, Realu, wiem... Pewnie powiesz, że byłbym naiwny, oczekując, że PO postawi
        taki warunek. Toteż nie spodziewam się tego i nie mam żadnych złudzeń, że
        Platforma przyprze Kaczora do muru i zawalczy o sprawy Warszawy, jako warunek
        odtworzenia koalicji. Zapewne wystarczą im jakieś drugorzędne stanowiska, aby
        się z Kaczorem przeprosić i firmować jego destrukcyjną działalność.

        Tylko wybory następnego Prezydenta miasta dadzą nadzieję. Czeka nas jeszcze 1
        rok albo 2 lata zmarnowane dla miasta. Wystarczy, aby zaprzepaścić resztę
        potencjalnych funduszy UE dla Warszawy, z budżetu UE na okres 2007-2013.
        Następna szansa na nie pojawi się w roku... 2014, zgadza się?

        Oczywiście o ile Kijów i Istambuł nie zgarną Warszawie sprzed nosa całej puli
        (może Ukraina i Turcja będą już wtedy w UE, przecież tak bardzo tego ponoć
        pragniemy). No, ale to nas nie powinno martwić, przecież tak chętnie się
        poświęcamy dla braci Ukraińców (poświęciliśmy dla nich stosunki z Rosją, co już
        nas sporo kosztuje, więc co za problem odstąpić im dodatkowo kasę europejską).
        • allgau Re: rozmowy PiS - PO. 25.01.05, 16:14
          Stolicznyj jak zwykle ma rację, szkoda że to forum firmuje organizacja, która
          dzis lukier wylewa na kaczora, on ma ciagle zbyt dobra prasę, ale totalna
          nieudolnośc powli staje się nie do obrony, zmarnował sprawe funduszy unijnych
          na zabytki, tego mu wiele osób nie zapomni, ja też!
        • Gość: Automobilista Re: rozmowy PiS - PO. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:34
          Coraz więcej ludzi zdaje jednak sobie sprawę ze skutków działalności Kaczki i
          Borowskiego - akurat elektorat PO jest z reguły bardziej wykształcony niż tzw.
          srednia społeczeństwa (czyli m.in. stare babcie i zahukani nierozgarnięci
          panowie - elektorat PiS i LPR, ekonomiczni ignoranci - elektorat SLD itd.),
          bardziej rozumie pewne mechanizmy i częściej korzysta z internetu. PO jako siła
          chcąca przejąć włądzę w Polsce i licząca m.in. na głosy 2-milionowej Warszawy
          nie może tego dłużej lekceważyć.

          Dlatego pozostaję optymistą.

          Co do meritum dyskusji, to już nic więcej nie dodam, Stoliczny napisał
          praktycznie wszystko na temat działalności szkodnika Borowskiego.

          PS. Na michnikowszczyznę też przyjdzie czas, wierzę w to.
          • ariels Re: rozmowy PiS - PO. 25.01.05, 21:33
            Oczywiście, że stolicznyj ma rację.
            Niestety, pozycja Borowskiego jest bardzo mocna.
            Planów jak nie było, tak nie ma i nie zanosi się na to, żeby za panowania tego
            tandemu jakikolwiek plan został uchwalony, mimo że ponoć są priorytetami.
            Działalność obu panów opiera się w dużej mierze na statystyce, co prowadzi do
            absurdów.
            Jeszcze dwa lata w plecy, dwa lata pozorowanych działań.
            • Gość: el matador Re: rozmowy PiS - PO. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.05, 21:51
              precz z Kaczorem i precz ze szkodliwym Borowskim!
              • Gość: el marador janukow Re: rozmowy PiS - PO. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 02:33
                Powtarzam Kaczyński i Borowski powinni podać się do szybkiej dymisji.Ich
                polityka warszawska blokuje dalekosiężne pozycje gospodarcze Warszawy na tle
                nowych zmian geopolitycznych(przyszła akcesja Ukrainy i Turcji do Unii).Ponadto
                obecność kaczyńskiego i borowskiego blokuje nie tylko podstawowe nakreślone
                planem wydatków budżetowych miasta,inwestycje komunikacyjne i budowalne ale też
                ściąganie międzynarodowych funduszy immobiliowościowych i konwergencję części
                polskich nadmiernych rezerw dewizowych(luty 40 miliardów USD)w specjalne juz w
                tym wypadku czysto polskie(pod kierownictwami czysto polskich Banków jak PKO
                BP) fundusze immobiliowościowe budujące samodzielnie tym razem czysto polskie,
                wzorem naftowej i gazowej Moskwy i Rosji z nadmiernych.,szkodliwych dla
                utrzymywania się nadkursu złotówki rezerw walutowych - napotężniejsze z
                możliwych komercyjne miejskie obiekty budowlano-prestizowe, zarówno
                mieszkaniowegigantyczne 50 piętrowe apartamentowce i gigantyczne mierzące po
                389 metrów giganty biurowe o wartościach kosztorysowych a 3-4 miliardy USD
                każdy z nich).taka polityka to dalekosiężne i zapobiegliwe zabezpieczanie się
                przed dalszym spadkowym kursem USD który ma osiągnąć w połowie roku 1,5 USD za
                jednego EURO.Kaczyński i Borowski wynocha dyletanci ekonomiczni i polityczni z
                Warszawy!i to piorunem!
                • Gość: el matador Re: rozmowy PiS - PO. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 06:23
                  Warszawiacy!.Zbierajmy podpisy o natychmiastowe usunięcie Kaczyńskiego i
                  Borowskiego,Skrzypka,Urbańskieg o i innych"geniuszy"niedowładu z pełnionych
                  przez nich funkcji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka