IP: *.telkab.pl 12.02.05, 17:24
Mar y Sol- nigdy więcej. Czekadełka dostaliśmy z głównym posiłkiem. (sic!) Na
czekadełko składały: dwa kawałki bułki francuskiej (każdy o długości 4 cm. i
masło smakowe, którego starczyło na rozsmarowanie na połowie pierwszego
kawałka bułki. Najśmieszniejsze, że było nas trzy a dostałyśmy tylko jeden
koszyczek z powyższą zawartością. Po upomnieniu się, dostałyśmy następny z
wyrzutem w oczach kelnerki. "Żarłoki." Danie główne: tortilla - co wizyta -
coraz mniejsza. W sałatce z kurczakiem - szukałyśmy mięsa. Tak się ukryło. :D
Nie polecam.
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtek Re: Mar y Sol IP: 85.128.75.* 19.02.05, 13:32
      Byłem,nie jadlem owocow morza ale poledwica wolowa-pyszna ,sosik
      dobrany ,elegancko podane.a deser marzenie -ptysie z lodami i goraca czekolada-
      polecam.Moja towarzyszka tez byla zachwycona.Klimat super w tle hiszpanska
      delikatna muzyka-polecam wszystkim ,obsluga nienaganna.Polecam wszystkim ja
      napewno tam wroce.
      • Gość: ola Re: Mar y Sol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 14:40
        won spamerze
    • Gość: supadupafly Re: Mar y Sol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 13:36
      Byłem tam kilkakrotnie(mieszkam w pobliżu).Jeżeli chodzi o jakość obsługi to
      raczej w porządku. Raz miałem taką sytuację że panna uczyła się na nas co
      zawierają dania, ale ja nie ma z tym problemów. Jedzenie bardzo dobre( jadłem
      głównie paelle i co jak co ale były duże). Ktoś napisał że w lokalu jest
      puszczana spokojna hiszpańska muzyczka. To właśnie jest minus lokalu tam nie jes
      puszczana spokojna muzyczka ale jakieś disco. WŁAŚCICIELE POWINNI TO ZMIENIĆ.
      ALe generalni nie jest źle mały lokal przez to bardzo miły. W połączeniu z małym
      Kredensem tworzą już jakiś wybór.
    • Gość: Sibi Re: Mar y Sol IP: *.dzielna.waw.pl / 80.50.35.* 25.02.05, 21:35
      Musze zupelnie sie nie zgodzic z opinią Gosi. Zacznijmy od tego, ze na obsługe
      zupelnie nie narzekam. Mile dziewczyny i caly czas usmiechniete. Czasami mozna
      trafic na nową twarz wśród kelnerek i nalerzy jej odpuscic drobną niewiedze.
      Nie odrazu Rzym zbudowano ... a restauracja otwarta jest chyba dopiero trzeci
      miesiac.
      I jeszcze jedno ... Gdzie w karcie znalazla pani salatke z kurczakiem? Na takie
      dania to zapraszam do KFC ;] W Mar y sol bywam srednio 2 razy w tygodniu w
      przerwie na lunch i jeszcze nie trafilem na żadne zchrzanione danie ... a juz
      na pewno nie mozna nazekac na ilosc jedzenia...
    • Gość: gal anonim Re: Mar y Sol IP: *.aster.pl 08.04.05, 00:08
      Czy zmieniliście kucharza ? Jedzenie teraz jest o wiele gorsze . Pomysł świetny
      ale coś się chyba u was psuje . Muzyka chyba powinna być hiszpańska a nie disco
      trzasko i radio .
    • Gość: ania Re: Mar y Sol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 15:20
      byłam i polecam na spokojny wieczór w małym gronie; szefowa non stop pilnuje
      aby wszystko było w porządku, ale nie przeszkadza to całkowicie w degustacji;
      wspaniałe tapasy!!!!!! polecam! sardynki z szynką BARDZO ciężkostrawne więc na
      wieczór lepiej się nie opychać; paella na 4plus (nie bierzcie podwójnej jeśli
      wczesniej były przystawki). Kurczak w sosie cebulowym i innymi dodatkami
      smaczny ale porcja wielkościowo akurat, smak też ok. Miła intymna atmosfera
      (piątek). Ceny umiarkowane; sangria lepsza na grzybowskiej (tapas bar); a poza
      tym ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka