Dodaj do ulubionych

Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy

19.02.05, 00:30
A Sejm RP to mieści się w Warszawie, czy w Pyrsku?
Na zachodzie tego typu wydatki są traktowane jako koszty utrzymania
stołeczności - a u nas? Tylko zawiść, zazdrość i zżymanie się.
Obserwuj wątek
    • Gość: warszawiak naleśniki panoszą się w wawie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.02.05, 03:56
      zabierają pracę mieszkańcom, a pieniądze wydają w swoich wioskach. skoro tak
      nie lubią naszego miasta to niech spadają do siebie. państwa chronią swoje
      rynki pracy, a stolica ma wchłonąć przyjezdnych z całej polski? kiedyś taki
      turysta musiał być zameldowany, teraz już nie. czy tak ma wyglądć konkurencja
      na rynku pracy? co by było gdyby całe chiny zjechały do pekinu?
      • Gość: spider Re: naleśniki panoszą się w wawie IP: *.icpnet.pl 19.02.05, 15:42
        Gość portalu: warszawiak napisał(a):

        co by było gdyby całe chiny zjechały do pekinu?

        Nie martw się... to im nie grozi, bo zjadą do Warszawy. ;-)
        • Gość: Włodek z Poznania śmieszni jesteście. Jeśliby nie było takiego centr IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.05, 18:57
          centralizmu przez ostatnie 15 lat to Warszawa wciąż nie byłaby najbogatszym
          miastem w Polsce, a inne rozwijałyby się. Wtedy nie wszyscy chcieliby do
          100licy. Ja nie chcę, ale może będę musiał. Dlaczego? Gdyż to państwo jest źle
          urządzone.
          Gdzie płaci się za stołeczność? W jakim państwie? Znanym przykłądme jest tylko
          Paryż. Ale Francja to chore państwo z natury swej.
          Najlepszym przykładem urządzenia są Niemcy ze stolicą w Bonn. Ale i oni stali
          się sentymentalni, a nie racjonalni. Tam budżet dostaje tylko część pieniędzy,
          reszta jest w miastach. A Niemcy to wiele ciekawych miast, nie krępowanych przez
          politykę. Każde się rozwija. W tym kraju dzięki stołecznym politykom (zobaczcie
          ilu warszawiaków jest w sejmie) WWA rozwija się szybciej. To i ma koszty. Ale
          żeby jeszcze miała coś dostać?
          Poznań ma lepszą wodę, drogi w tym samym stanie i opodobnej przpustowości i
          korkach, lepszą komunikację. Ale Poznań nie dostał na te cele złotówki z
          budżetu, a Wwa jest stale dotowana. A jest przecież bogatsza. A może jednak nie
          jest?
      • Gość: naleśnik Re: naleśniki panoszą się w wawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:16
        gdy nalesniki z calkego kraju odbudowywały Warszawę toi wyscie pokazywali d ...
        na druga stronę.
      • Gość: na temat I SLUSZNIE IP: 81.185.92.* 19.02.05, 18:09
        Stolica korzysta z faktu, ze jest stolica.
        Przedsiebiorstwa instaluja sie tutaj rowniez z tej racji.
        Turysci przyjezdzajacy do Polski zostawiaja w wiekszosci tuatj swoje dewizy.
        I bylo skandalem, ze napiety budzet pnstwa dofinansowywal luksusy stolicy.
        Jestem Warszawiakiem i calkowicie sie z tym zgadzam.
        Stolica korzysta z samego faktu, ze wiekszosc centralnych instytucji
        panstwowych jest tutaj i nie ma najmniejszej potrzeby by biedniejszy kraj
        finansowal jej wydatki.
      • Gość: naleśnik Tu zarobię 2 razy więcej niż w Lublinie. IP: *.acn.waw.pl 19.02.05, 18:21
        A warszawiacy to chamy. Miasto jest brudne i brzydkie. Zarobię na dom i spadam.
        • Gość: Krakurwek Naleśniku z Lublina spadaj już teraz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:55
        • amhu Re: Tu zarobię 2 razy więcej niż w Lublinie. 19.02.05, 19:29
          Jak ci sie skoncza zarobione w Warszawie pieniadze to wrocisz. Niestety.
          Najwyzszy czas postawic nowe rogatki i myto pobierac.
          • Gość: halu Tak jest, ale ... IP: *.poznan.tktelekom.pl 20.02.05, 01:12
            ... pod warunkiem że Warszawiacy będąpłacili za wyjazd do kraju;)
            • Gość: Zenon Re: Tak jest, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:55
              Z przyjemnoscia Szanowny Halu. Pod dwoma jednakze warunkami:1.korzysci
              wynikajace z pkb wytworzonego w Warszawie zasilac bedzie wylacznie teze;
              2.Podobnie z podatkami. Gwoli informacji: pkb/mieszkanca Warszawy wynosilo w
              2001 r. 58,5 tys.zl przy sredniej krajowej 19,4 tys.zl i najniższym 11,7 tys.
              zl (elcki podregion statystyczny). Jak widac Warszawiakow stac bedzie na
              podrozowanie po kraju. W odroznieniu od mieszkancow kraju chcacych przebywac w
              Warszawie.
        • Gość: szary Re: Tu zarobię 2 razy więcej niż w Lublinie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 10:25
          zastanów się czasem idąc ulicą w Warszawie, czy te chamy których mijasz to nie
          Twoi rodacy z Lublina
      • Gość: balum Re: naleśniki panoszą się w wawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 09:56
        Ta - to zróbmy takie prawo że firmy będą płacić podatki tam gdzie produkują a
        nie tam gdzie jest siedziba. I się wam w końcu utnie. Cały kraj składał się na
        odbudowe stolicy ale jeszcze wam mało. Weźcie się wreszcie do roboty.
      • Gość: antywarszawiak Re: naleśniki panoszą się w wawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 10:54
        jeśli Ci zabierają pracę tzn, że są od Ciebie lepsi warszawiaku. Chyba czas
        najwyższy udać się do szkoły w Pyrsku:)
    • Gość: Rogaś Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 06:29
      Czas aby warszawiacy zaczęli hodować trzodę chlewną sami, a nie tak jak po
      wojnie każda świnia zdana w skupie odprowadzala zlotówkę na odbudowę Warszawy.
      • Gość: W Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 19.02.05, 08:00
        To może pobierajmy od takich jak Ty po 1 zł miesięcznie. Spokojnie uzbiera się
        dla W-wy 500 000 zł
        • Gość: BRIX [...] IP: *.k1.pl 19.02.05, 16:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: panwojtek. Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.netcologne.de 19.02.05, 18:00
        Juz raz bylo, "Cala Polska buduje Stolice" co w efekcie spowodowalo ze we
        Wroclawiu rozbierano cale budynki na cegle dla Warszawy. Teraz prawicowe
        pomiotla psy na SLD wiesza, ale sami czerpia z najlepszych przykladow Bieruta i
        jego czasow. Niech sie sami wykaza co potrafia. Ja niemam zadnego interesu w
        tym by moja zlotowka szla na budowe metra w Warsiawie, wole ja wydac w moim
        rodzinnym miescie, przynajmiej moi wspolmieszkacy beda miec cos z tego
        • amhu Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 19:41
          Jako wroclawianin z urodzenia, lwowianin z pochodzenia mych przodkow i
          warszawianin od lat dziecinnych (od ktorych minelo juz lat kilkadziesiat)
          twierdze, ze najzwyczajniej bredzisz:
          - we Wroclawiu nie bylo w wiekszosci przypadkow co rozbierac.Zostalo po koniec
          wojny "rozebrane".
          - w Warszawie byla ilosc gruzu wystarczajaca do wybudowania sredniej wielkosci
          miasta. Cegly z ruin wroclawia byly zbedne.
          - Warszawa wiecej doklada do budzetu panstwa niz z niego otrzymuje. Byc moze z
          podatkow pobieranych w Warszawie cos tam buduje sie w milym memu sercu
          Wroclawiu. I niech mu bedzie na zdrowie.
          - Od tych wszystkich, ktorzy protestuja przeciw dotacjom na rzecz Miasta
          Stolecznego Warszawy, stolicy Polski, nalezy pobierac oplate wjazdowa zwana
          niegdys mytem.
          • tygrysio_misio Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 20:06
            wiec niech warszawiacy placa myto dla Augustowa !!!!!!!!!!!
            • Gość: zwil Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 17:10
              ... i płacą. Gdyby warszawa nie bywała w Augustowie, to augustowianie by z
              głodu zaczęli kłusować na siebie na wzajem, bo ryby i zwieżęta wlasach już ... .
          • Gość: ja Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.02.05, 01:34
            Ty we Wrocławiu wogóle kiedyś byłeś? Wiesz może co się
            stało np. z gęstą zabudową okolic ulicy Leggnickiej?
            Program "cała polska buduje stolicę" (czy jakoś tak)
            to wymysł propagandy?
            A gdzie pojechał poniemiecki sprzęt z aktualnego WSK?
            Ze Lwowa do Wrocławia przyjechał pomnik Fredry i Panorama
            Racławicka (jakimś cudem tylko nie została w Wawie, bo
            o nią po drodze zachaczyła). Ile dzieł sztuki ze Lwowa
            i Breslau pojechało na wycieczkę do Wawy, jak Gomułka
            do Moskwy?
            Stołeczność daje określone profity, ale daje też wydatki.
            Jednak profity są wyższe od wydatków, ale wy (warszawiaki)
            byście chcieli mieć u siebie stolicę, ale nie mieć z tego
            żadnych kosztów, a jedynie zyski. No tak się nie da.


            Myto OK, ale zwolnienie dla przyjeżdżających do Wawy służbowo
            (nie na statek). Wawa będąc stolicą dużo korzysta z racji
            faktu bycia stolicą. A jak wam stołeczność przeszkadza
            przenieśmy stolicę choćby do Augustowa, albo na wioskę.


            amhu napisał:

            > Jako wroclawianin z urodzenia, lwowianin z pochodzenia mych przodkow i
            > warszawianin od lat dziecinnych (od ktorych minelo juz lat kilkadziesiat)
            > twierdze, ze najzwyczajniej bredzisz:
            > - we Wroclawiu nie bylo w wiekszosci przypadkow co rozbierac.Zostalo po koniec
            > wojny "rozebrane".
            > - w Warszawie byla ilosc gruzu wystarczajaca do wybudowania sredniej wielkosci
            > miasta. Cegly z ruin wroclawia byly zbedne.
            > - Warszawa wiecej doklada do budzetu panstwa niz z niego otrzymuje. Byc moze z
            > podatkow pobieranych w Warszawie cos tam buduje sie w milym memu sercu
            > Wroclawiu. I niech mu bedzie na zdrowie.
            > - Od tych wszystkich, ktorzy protestuja przeciw dotacjom na rzecz Miasta
            > Stolecznego Warszawy, stolicy Polski, nalezy pobierac oplate wjazdowa zwana
            > niegdys mytem.
    • Gość: Pis braders Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 08:48
      Tak to jest jak w sejmie siedzą zazdrosne wsiuny . Buraków trzeba eliminowac z
      miasta . Powinni zostac sami rodowici Warszawiacy . To jeszcze nic jak do
      władzy dojdzie lepper to wtedy się zacznie western . Eselduchy ze wsi najlepiej
      jakby sami rządzili Warszawą i na 100 % 80 % kasy poszłaby do kieszeni
      eselduchów ,a 20 % na Warszawę .
      • Gość: grek Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 15:39
        Gość portalu: Pis braders napisał(a):

        > Tak to jest jak w sejmie siedzą zazdrosne wsiuny . Buraków trzeba eliminowac z
        > miasta . Powinni zostac sami rodowici Warszawiacy . To jeszcze nic jak do
        > władzy dojdzie lepper to wtedy się zacznie western . Eselduchy ze wsi najlepiej
        >
        > jakby sami rządzili Warszawą i na 100 % 80 % kasy poszłaby do kieszeni
        > eselduchów ,a 20 % na Warszawę .

        ======================

        macie szczeście że rządzi wami "miastowy-rodowity warsiawiak" z PiS-u.Jaki Pan
        taki kram -nie zasługujecie na godniejszych prezydentów.
        • cozy Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 17:17
          Akurat Kaczyński jest rodowitym warszawiakiem. Choć zgodzę się z Tobą, że nie
          jest to ktoś kto może być prezydentem czegokolwiek
      • Gość: pijusXII Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.pronet.lublin.pl 19.02.05, 15:46
        >Powinni zostac sami rodowici Warszawiacy
        hehe miasto by sie wyludniło, poszperaj w papierach twoi rodzice napewno spod
        Grójca pochodza
      • Gość: na temat Prawdziwych Warszawiakow jest okolo 100 tys IP: 81.185.92.* 19.02.05, 18:19
        Cala reszta przyjechala tutaj po wojnie.
        To, ze urodzies sie w Warszawie nie znaczy ze jestes Warszawiakiem.
        W wiekszosci wypadkow Twoi rodzice albo dziadkowie przyjechali tutaj po wojnie.
        W Polsce przed IIWS 80 % ludnosci zylo na wsi i wiekszosc obecnych Warszawiakow
        rowniez stamtad pochodzi.
        Jest takie powiedzenie: "Zapomnial wol jak cieleciem byl".

        • Gość: tomcat Grudzień 1945 - niecałe pół miliona warszawiaków IP: *.aster.pl 20.02.05, 14:52
    • chaladia Kompletne niezrozumienie problemu.... 19.02.05, 09:00
      Gdyby Warszawa chciała zabrać jakijś biednej mieścinie coś, co jej mieszkańcy w
      pocie czoła wypracowali, to zapewne przyznałbym rację (p)osłom. Ale przecież:
      1. Warszawa wypracowuje ogromną część produktu narodowego i wpłaca ogromne
      podatki do budżetu. Nam się po prostu należu udział w tym, co wnosimy do
      wspólnego dobra. Odnoszę wrażenie, że nigdy, poza okresem odbudowy w latach '40
      Warszawa nie dostała od reszty kraju tyle, ile wniosła do budżetu.
      Pomijam "zastrzyk" w postaci polityków z rodzinami i wszelkiego mątu, który
      przyjeżdżał do "stolycy", bo tu najłatwiej było się ukryć w tłumie...
      2. Warszawa służy swoją infrastrukturą całemu krajowi.
      - To nie Warszawiacy zniszczyli warszawskie ulice - w 90% uczynił to tranzyt
      przeładowanych TIRów ze Śląska na północ. Wywalmy tranzyt z Warszawy, a nawet
      metro nie będzie potrzebne, bo na ulicach będzie luz. Mostów też nie będzie
      wtedy potrzeba.
      - To nie Warszawa potrzebuje nowego lotniska. Na potrzeby Warszawiaków w
      zupełności wystarczy Okęcie I. To ma być port lotniczy dla 35-milionowego
      kraju, nie dla 4-milionowej aglomeracji.
      - To nie Warszawiacy urządzają manifestacje protestu na kilkadziesiąt tysięcy
      głów z rzucaniem petard, podpalaniem opon, sraniem i szczaniem po parkach
      miejskich i w bramach. A skoro takie zjawiska występują, to miasto musi mieć
      więcej arterii, żeby mieszkańcy (i ci przyjezdni, którzy nie mają ochoty brać
      udziału w podobnych awanturach) mogli bezpiecznie się przemieszczać.
      4. Abstrahując od słuszności Powstania Warszawskiego - to Warszawa walczyła od
      1939 do 1944 roku i zamieniał się w kupę gruzów, gdy w Krakowie najlepsi z
      Krakusów chodzili na Wawel kolaborować w Radzie Konsultacyjnej przy
      Gubernatorze Franku. NB - przecież właśnie "za Franka" krakowskie budownictwo
      przeżywało największy rozkwit.
      • cozy Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... 19.02.05, 09:05
        Chylę czoło do samej ziemi.
      • Gość: Warszawiak Wiele złych decyzji dla kraju płynie z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 09:45
        Tylko ,że rodowici Warszawiacy nie mają na to tak naprawdę wpływu i ludzie z
        poza Warszawy tak chętnie nas demonizują . Tylko ,że kto rządzi w Sejmie ??
        Najczęściej posłowie z innych miast np. ostatnio z Łodzi . Jakie gangi rządzą w
        Warszawie ?? Najczęściej z prowincji takich jak Pruszków i inne wiochy . I co z
        tym zrobic ??
        • Gość: oczko Re: Wiele złych decyzji dla kraju płynie z Warsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 15:56
          Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

          > Tylko ,że rodowici Warszawiacy nie mają na to tak naprawdę wpływu i ludzie z
          > poza Warszawy tak chętnie nas demonizują . Tylko ,że kto rządzi w Sejmie ??
          > Najczęściej posłowie z innych miast np. ostatnio z Łodzi . Jakie gangi rządzą w
          >
          > Warszawie ?? Najczęściej z prowincji takich jak Pruszków i inne wiochy . I co z
          >
          > tym zrobic ??

          --------------------

          Te warsiawiak stól pyszczycho i nie zadzieraj z pruszkowem-widać żeś ze stolycy
          ale scyzoryków.
      • Gość: JACEK Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.chello.pl 19.02.05, 10:02
        POPIERAM!!!
      • Gość: PIOTR Prawda czy fałsz w wypowiedzi chaladi ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 10:59
        Piszesz:
        > 1. Warszawa wypracowuje ogromną część produktu narodowego i wpłaca ogromne
        > podatki do budżetu. Nam się po prostu należu udział w tym, co wnosimy do
        > wspólnego dobra.
        To prawda ,ale istnieje tez system podatkowy,który mówi jak te podatki sa
        dzielone. Moze i niesprawiedliwie ,ale póki co to jest obowiązujące prawo.
        Winnismy dążyć raczej do zmiany prawa podatkowego,tak by więcej z naszych
        podatków zostawało do dyspozycji miasta. Złym pomysłem ,jest proszenie o
        kolejne dotacje - wszyscy sa przeciw!!! Jeszcze tym bogatym warszawiakom
        dokładać? Przecież oni uważają ,ze dokładają to ze swoich podatków!!!


        > - To nie Warszawiacy zniszczyli warszawskie ulice - w 90% uczynił to tranzyt
        > przeładowanych TIRów ze Śląska na północ. Wywalmy tranzyt z Warszawy, a nawet
        > metro nie będzie potrzebne, bo na ulicach będzie luz. Mostów też nie będzie
        > wtedy potrzeba.
        Sam nie wiem czy to prawda ,czy fałsz?. Wydaje się ,że wspóludział
        niewarszawiaków w niszczeniu dróg miejskich jest znaczący.
        Z drugiej strony , w dyskusji-rzece o warszawskiej autostradzie nijaki siskom
        udawadnia (a poparte to nawet jakmiś "badaniami naukowymi") ,ze 97% ruchu w
        okolicach jest generowane przez warszawiaków i na ich potrzeby. Wiec może sią
        na cos zdecydujmy.


        > - To nie Warszawa potrzebuje nowego lotniska. Na potrzeby Warszawiaków w
        > zupełności wystarczy Okęcie I. To ma być port lotniczy dla 35-milionowego
        > kraju, nie dla 4-milionowej aglomeracji.
        Prawda w 100% - Warszawa to nawet Okecia nie chce mieć. I lotnisko bedzie
        przeniesione. Ale też prawdą jest ,ze to nowe lotnisko to nie Warszawa
        będzie budować za swoje pieniądze.



        > - To nie Warszawiacy urządzają manifestacje protestu na kilkadziesiąt tysięcy
        > głów z rzucaniem petard, podpalaniem opon, sraniem i szczaniem po parkach
        > miejskich i w bramach.

        Prawda,choć demonstracje osłaniają akurat policjanci ,a nie strażnicy. Niemniej
        straty dla miasta i mieszkańców są znaczące. Ale też prawdą jest ,ze
        ostatnio tych demonstracji prawie wogóle nie ma.


        > 4. Abstrahując od słuszności Powstania Warszawskiego - to Warszawa walczyła
        od
        > 1939 do 1944 roku i zamieniał się w kupę gruzów, gdy w Krakowie najlepsi z
        > Krakusów chodzili na Wawel kolaborować w Radzie Konsultacyjnej przy
        > Gubernatorze Franku.
        Warszawiacy zrobili to co w ówczesnej sytuacji uważali za jedynie słuszne.
        Krakowiacy zrobili dokładnie to samo. Mieliśmy zwyczajnie inne systemy wartości
        onegdaj. Ja osobiscie uważam ,że nam warszawiakom nie należy się z powodu
        bohaterstwa naszych przodków coś specjalnego od reszty kraju. Zresztą
        Warszawa dostała znaczącą pomoc bezpośrednio po wojnie. I za nia należy
        podziękować. A dziś łapy nie wyciagać !!!!
        • chaladia Re: Prawda czy fałsz w wypowiedzi chaladi ??? 19.02.05, 13:38
          Gość portalu: PIOTR napisał(a):

          > To prawda ,ale istnieje tez system podatkowy,który mówi jak te podatki sa
          > dzielone. Moze i niesprawiedliwie ,ale póki co to jest obowiązujące prawo.
          > Winnismy dążyć raczej do zmiany prawa podatkowego,tak by więcej z naszych
          > podatków zostawało do dyspozycji miasta. Złym pomysłem ,jest proszenie o
          > kolejne dotacje - wszyscy sa przeciw!!! Jeszcze tym bogatym warszawiakom
          > dokładać? Przecież oni uważają ,ze dokładają to ze swoich podatków!!!

          Póki co, systemu podatkowego nie zdołamy zmienić w ciągu roku-dwóch. A Warszawa
          potrzebuje pomocy już!

          > Sam nie wiem czy to prawda ,czy fałsz?. Wydaje się ,że wspóludział
          > niewarszawiaków w niszczeniu dróg miejskich jest znaczący.
          > Z drugiej strony , w dyskusji-rzece o warszawskiej autostradzie nijaki siskom
          > udawadnia (a poparte to nawet jakmiś "badaniami naukowymi") ,ze 97% ruchu w
          > okolicach jest generowane przez warszawiaków i na ich potrzeby. Wiec może sią
          > na cos zdecydujmy.

          SISKOM ma rację o tyle, że istotnie ruch samochodów z dostawami jest w 90% do
          Warszawy, a produktami końcowymi z Warszawy, bo jest tu dużo zakładów
          produkcyjnych. Są to jednak w większości samochody o średniej ładowności. Jak
          się doda do tego ogromną masę samochodów osobowych, które skutecznie zatykają
          ulice, a których szkodliwość dla nawierzchni jest pomijalna, to można przyjąć,
          że stwierdzenie SISCOMu jest prawdziwe.

          Jednocześnie to, co najbardziej niszczy nawierzchnię, to są ciężarówki
          PRZEŁADOWANE ponad wszelką miarę, a to specjalność transportowców węgla ze
          Śląska. Nacisk na oś 14-15 to to dla nich "norma". Szkoda, że ta nigdzie na
          świecie nie robi się dróg na taką "normę"...

          > Prawda w 100% - Warszawa to nawet Okecia nie chce mieć. I lotnisko bedzie
          > przeniesione. Ale też prawdą jest ,ze to nowe lotnisko to nie Warszawa
          > będzie budować za swoje pieniądze.

          Ale to PT Przyjezdni będą chcieli mieć dojazd z Dw. Centralnego lub z Okęcia
          Krajowego do Modlina... I ten dojazd to będzie problem Warszawy.

          > > - To nie Warszawiacy urządzają manifestacje protestu na kilkadziesiąt tys
          > ięcy głów z rzucaniem petard, podpalaniem opon, sraniem i szczaniem po
          parkach miejskich i w bramach.

          >
          > Prawda,choć demonstracje osłaniają akurat policjanci ,a nie strażnicy.
          Niemniej straty dla miasta i mieszkańców są znaczące. Ale też prawdą jest ,ze
          ostatnio tych demonstracji prawie wogóle nie ma.

          Co uważasz za "ostatnio"? Bo ubiegłym roku były. Dwa lata temu też...

          > Warszawiacy zrobili to co w ówczesnej sytuacji uważali za jedynie słuszne.
          Krakowiacy zrobili dokładnie to samo. Mieliśmy zwyczajnie inne systemy wartości
          onegdaj. Ja osobiscie uważam ,że nam warszawiakom nie należy się z powodu
          bohaterstwa naszych przodków coś specjalnego od reszty kraju. Zresztą
          Warszawa dostała znaczącą pomoc bezpośrednio po wojnie. I za nia należy
          podziękować. A dziś łapy nie wyciagać !!!!

          Chyba żartujesz?? Porównaj starty Warszawy z tą "pomocą". Zrwsztą zauważ, że
          wciąż jeszcze nie odbudowano Pałaców Brühla, Saskiego, a to, co odbudowano w
          latach '40/'50 juz się rozlatuje, bo taka to była odbudowa - vide Hotel Saski...
        • Gość: ODWAL SIĘ OD ŚLĄSK Re: Prawda czy fałsz w wypowiedzi chaladi ??? IP: *.k1.pl 19.02.05, 17:00
          ODWAL SIĘ OD ŚLĄSKA! MY CIĘ TU NIE CHCEMY
      • Gość: ja Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.chello.pl 19.02.05, 11:15
        chaladia, lecz sie z komunistycznych myśli
        należy się...... gó**o sie nalezy, nie umiecie wydwać nadwyżki na inwestycję,
        podczas gdy cala reszta kraju klepie biede. Żałosne, jeszce ta arguentacja że
        sie wam coś nalezy...
      • Gość: mikulasz Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.kosson.com 19.02.05, 12:16
        Chaladia, moje pełne poparcie. Świetna wypowiedź!
      • Gość: crs Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 15:45
        no bez żartów, bardzo proszę
      • Gość: Sarenka Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.ds.pg.gda.pl 19.02.05, 15:51
        > 1. Warszawa wypracowuje ogromną część produktu narodowego i wpłaca ogromne
        > podatki do budżetu. Nam się po prostu należu udział w tym, co wnosimy do
        > wspólnego dobra. Odnoszę wrażenie, że nigdy, poza okresem odbudowy w
        latach '40

        Udizal w tym ma Warszawa - odpowiedni poziom dotacji, ktory odczasu reformy
        administracyjnej zalezy od placonych podatkow na terenie.

        > 2. Warszawa służy swoją infrastrukturą całemu krajowi.
        > - To nie Warszawiacy zniszczyli warszawskie ulice - w 90% uczynił to tranzyt
        > przeładowanych TIRów ze Śląska na północ. Wywalmy tranzyt z Warszawy, a nawet
        > metro nie będzie potrzebne, bo na ulicach będzie luz. Mostów też nie będzie
        > wtedy potrzeba.

        Obwodnica. Na ten cela miasto moglo by dostac dotacja na takic hsamych
        zasadachm jak kazda inna miejscowosc.

        > - To nie Warszawiacy urządzają manifestacje protestu na kilkadziesiąt tysięcy
        > głów z rzucaniem petard, podpalaniem opon, sraniem i szczaniem po parkach
        > miejskich i w bramach. A skoro takie zjawiska występują, to miasto musi mieć
        > więcej arterii, żeby mieszkańcy (i ci przyjezdni, którzy nie mają ochoty brać
        > udziału w podobnych awanturach) mogli bezpiecznie się przemieszczać.

        Tez nigdzie indziej przyjezdzaja ludzie robic wielkie interesy i nie gdzie
        indziej zostawiaja naprawde duze pieniadze.
        • Gość: faulencer Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: 62.148.85.* 19.02.05, 15:56
          Od kiedy to TIR-y ze śląska na północ jadą przez Warszawę.Aponadto jak Śląsk
          wypracowywał większość dochodu narodowego to Warszawa korzystała tylko nie
          Śląsk
          • Gość: stasiek wielanek Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 16:08
            Gdyby nie władza centralna PZPR nie mielibyście Centralnego ,Okęcia,trasy
            "katowickiej",trasy łazienkowskiej, a wcześniej trasy W-Z,pałacu kultury
            im.Józefa Stalina,FSO mozna tak wymieniać i wymieniać, następne pokolenia na
            pewno dodadzą inne zdobycze cywilizacji które bez pomocy całej Polski byłyby dla
            was marzeniami.A teraz prawdziwa warszawka to tylko obraz bazaru różyckiego i
            stadionu.Polska was budowała, żywiła i na was pracowała -bez nas zostaniecie
            dziadami.
            • cozy Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... 19.02.05, 17:13
              Wypowiedź na poziomie nadającym się jedynie do podtarcia dupy z dawką jadu
              jakiego nie powstydziłby się grzechotnik. Pewnie masz to w dupie ale sugeruję
              nieużywanie słów, których się nie rozumie. Nie wychodzi się wtedy na wała.

          • Gość: bob Re: do CHALADIA IP: *.gw-cegielniana.lama.net.pl 19.02.05, 18:57
            Droga Chaladia...dla czego Twoje wypowiedzi wypaczają pewne fakty. Nie
            obeszło się w nich niestety bez przygadywania... krakusom. Jakież to
            antagonistyczne... Jaka kolaboracja ? o czym Ty w ogóle piszesz...Wnet dojdzie
            do tego, że zarzuci się Krakowowi, że to przez Nas zniszczono Warszawę. Po co
            siejesz antagonizm który w przypadku relacji krakowsko-warszawskich przybiera
            nienormalne rozmiary. Nie potrzebnie - bo w gruncie rzeczy warszawiacy i
            krakusy-na płaszczyźnie czysto ludzkiej, świetnie sie dogadują. Wiem coś o
            tym, bo przyjeżdża Was do Krakowa ostatnio mnóstwo i nie raz już w pubie
            spędziłem wieczór z towarzystwem Warszawiaków. Cieszy mnie to niezmiernie i
            dlatego bulwersują mnie takie przyrównania jak te, w Twojej wypowiedzi. Co do
            faktów historycznych, wiedz że to nie Nasza wina że Warszawa tak ucierpiała a
            Kraków miał szczęście i zachował swój wyjątkowy urok. Nie Nasza wina że Hitler
            osadził na Wawelu Franka, nie Nasza wina że tu była stolica guberni. Po utracie
            stołeczności w XVI wieku nastąpił powolny, ale systematyczny upadek znaczenia
            miasta. W XIX wieku ważniejszymi ośrodkami miejskimi na ziemiach polskich były
            Łódź, Poznań Lwów nie mówiąc o Warszawie. Kraków był podupadłym miastem które
            pełniło właściwie jedynie rolę kulturalną i historyczną. Ten upadek rozwoju
            miasta paradoksalnie przyczynił do zachowania dzisiejszego kształtu. Wypominana
            stołeczność za czasów guberni była niechcianą stołecznością, a inwestycje III
            rzeszy w Kraków były elementem niemieckiej strategi urdeutsche Stadt Kraków -
            które miało na celu przekształcenie Krakowa w prastare miasto niemieckie.
            Warszawa w tym czasie przerażała swym ogromem, a Kraków jako miasto położone
            bliżej granic Rzeszy z przed wojny i znacznie mniejsze - łatwiej będzie
            zgermanizować. Stąd tutaj mieściła się stolica GG.

            apropos samego tematu. Nie uwarzam aby Warszawa powinna dostawać specjalne
            środki z budżetu państwa. Ewentualne koszty stołeczności są z nawiązką
            pokrywane z korzyści jakie z tego faktu płyną. To Warszawa przyciąga najwięcej
            inwestorów z racji swojej stołeczności, jest u Was zdecydowanie najwyższa
            średnia zarobków w kraju i najmniejsze bezrobocie. Faworyzowanie miast na
            zasadach które proponuje PiS jest niewłaściwe. Kraków również dużo zarabia na
            turystyce, i znaczna część tych śródków idzie do centrali w Warszawie. Na pewno
            są inwestycjew stolicy - jak metro - które powinny w jakiś sposób być
            wspierane przez budżet Państwa. Ale ewentualna pomoc nie może polegać na
            stałym, dodatkowym przyznaniu źródeł dochodów. Bo dlaczego ma dostać Warszawa,
            gdzie średnia poziomu życia jest 10 razy wyższa niż w Olsztynie? Agresywnym
            Warszawiakom proponuję wyzbycie się egoizmu, wieczną pogoń za pieniądzem i
            dostrzeżenie tego. jak się żyje w innych rejonach Polski, w Olsztynie,
            Lublinie, w Białymstoku czy Rzeszowie...Warszawa to miasto niezwykłe i
            heroiczne o tragicznej historii, ale NIE JEST TO PĘPEK ŚWIATA jak większość z
            • amhu Re: do CHALADIA 19.02.05, 19:50
              Odpowiem Ci cytatem z postu jednego z internautow (nie z tego forum):" Gdy
              slysze okreslenie solidaryzm spoleczny (miedzyregionalny, miedzymiatowy....
              dopisek moj - amhu), to odbezpieczam nagana".
            • Gość: bartek Re: do CHALADIA IP: *.gw-cegielniana.lama.net.pl 20.02.05, 10:49
              Popieram! Chaladia w swojej wypowiedzi chyba sie nieco zapędziła. I dlaczego od
              tej sprawy przyrównywany jest Kraków? Co to ma miec niby wspólnego?Wszystkiemu
              winny jest Kraków czy jak ? jakiś kompleks, skąd ta nienawiść do Krakowa?
              • Gość: tomcat My walczylismy a Kraków kolaborował IP: *.aster.pl 20.02.05, 11:40
                to napisał Chaladia. W Krakowie AK praktycznie nie istniała. Kompleks z powodu
                kolaboracji Krakowa z Niemcami? W Krakowie na 300 000 mieszkańców było 50 000
                Reichs- i Volksdeutschów. Na akcję w celu likwidacji Koppego do Krakowa
                pojechali chłopcy z Parasola.
                • Gość: bob Re: My walczylismy a Kraków kolaborował IP: *.gw-cegielniana.lama.net.pl 20.02.05, 12:45
                  Mówił dziad do obrazu.....

                  Poznaj chłopie dobrze historie a nie wypowiadaj bzdur, nie siej nienawiści i
                  propagandy! Powiem wprost - pitolisz i tyle! I nie obrażaj Krakowa i jego
                  mieskzańców. Poczytaj podręczniki na temat AK - ile Krakusów i małopolan
                  walczyło w Warszawie - za Warszawe i za Polskę. Nie będe po raz kolejny
                  wyjaśniał genezy roli jaką Kraków odgrywał w polityce III Rzeszy. Brat mojego
                  dziadka uczestniczył w Powstaniu Warszawskim-pochodził z Chrzanowa co uczciwie
                  przyznam - ale jest to dowód że wielu małopolan walczyło w AK. Więc nie obrażaj
                  innych! W Krakowie działała Armia Krajowa - w ramch samodzielnego okręgu!!!
                  Jesteś albo nie douczony i ledwie tróje miałeś z historii albo po prostu
                  mściwy ! Jeśli to pierwsze to sie nie wypowiadaj TUMANIE, a jeśli to drugie to
                  Ci współczuje...nie szanuje ludzi co wypaczają fakty i nie dostrzegają prawdy!
                  Niczym rosyjskie MSZ....tak więc bez pozdrowień!
                  • Gość: tomcat Re: My walczylismy a Kraków kolaborował IP: *.aster.pl 20.02.05, 14:51
                    Napiszę tylko tyle - AK została praktycznie rozbita w Krakowie w 1941r. We
                    wspomnieniach uczestników Powstania Warszawskiego nie spotkałem jakoś wzmianek
                    o walczących krakowianach czy też mieszkańcach innych miast( imputowano tutaj
                    na tym forum, iż walczyli oni masowo tj. mieszkańcy innych miast). Nie
                    twierdzę, że ich nie było.
                    PS. Prawda boli i w oczy kole ale przyznaję jestem nieco złośliwy - wynika to z
                    agresji prowincji w stosunku do Warszawy.
                    Z reguły na agresję odpowiada się agresją.
                    • Gość: bob Re: My walczylismy a Kraków kolaborował IP: *.gw-cegielniana.lama.net.pl 20.02.05, 16:32
                      W Powstaniu Warszawskim uczestniczyli przede wszystkim mieszkańcy Warszawy. Tam
                      Ak była zdecydowanie najsilniejsza!Pierwotnie powstanie miało wybuchnąć w całej
                      Polsce i faktem jest że tylko Warszawa walczyła. W Krakowie jednak istniało AK
                      (dow. Spychalski "Luty") przez cały okres okupacji. To że nie natknąłeś się na
                      wzmianki o innych mieszkańcach "prowincji" walczących za Warszawę-Polskę, nie
                      znaczy że tak nie było. Poczytaj np. o grupie Krybar... Pozatym o jakim Ty
                      totalnym rozbiciu AK w Krakowie mówisz ??? Były porażki i aresztowania jak przy
                      Dietla i na pewno AK w Warszawie było zdecydowanie silniejsze niż w Krakowie.
                      Ale i Kraków w tym okresie miał dużo mniejszy potencjał od Warszawy. Żadna
                      prawda w oczy nie kole, drażni mnie jedynie wypowiadanie się ludzi nie
                      znających tematu. Sam przyznałes sie do złośliwości i znów w wypowiedzi
                      Warszawiaka pojawiło sie patrzenie "z góry" przez prymitywny pryzmat
                      miastowości i prowincji. Ja w swoich wypowiedzach agresywny nie jestem -
                      ustosunkowąłem sie tylko do kłamstw niektórych tutaj osób! Skoro wg. Ciebie
                      reprezentują prowincję niech tak będzie. Ale co ? prowincja nie ma prawa do
                      głosu ? W czym prowincja ma być niby gorsza od wielkomiejskich agromelacji ?
                      Myśle że prawdziwi Warszawiacy tak nie myślą, a jedynie tacy jak Ty
                      pseudowarszawiacy, którzy poprzez swoje kompleksy i jakieś problemy prezentują
                      szyderczą złośliwość do której się sam przyznałeś.
                      • Gość: tomcat Re: My walczylismy a Kraków kolaborował IP: *.aster.pl 20.02.05, 17:09
                        Znowu mity na temat aktywności AK w Krakowie. Doskonale wiadomo że była ona
                        znikoma chociażby z powodu ilości zołnierzy niemieckich stacjonujących w
                        Krakowie.
                        W kwestii formalnej prowincji nie lubię z powodu jej arogancji a czasami wręcz
                        chamstwa w stosunku do osób z Warszawy a priori w stosunkach bezpośrednich.
                        Głównym powodem tego faktu jest po prostu zawiść.
                        Poza tym jestem warszawianinem bez kompleksów i problemem dla mnie ( i nie
                        tylko)jedynie są przyjezdni - to temat rzeka.
                        Do Warszawy sprowadził się mój pradziadek - to nie jest bardzo długo dla
                        rodziny ale na tyle długo abym ja dobrze się czuł w tym mieście i nie chciał
                        go opuszczać.

                        PS. Nigdzie nie napisałem, że prowincja nie ma prawa do głosu.
                        • Gość: tomcat Post postscriptum IP: *.aster.pl 20.02.05, 17:44
                          Oczywiście tytuł był prowokacyjny albowiem nigdy nie uważałem, że cały Kraków
                          kolaborował a cała Warszawa walczyła. Byłby to absurd.
                          Czasami takimi stwierdzeniami można wydobyć od adwersarzy opinie na nasz temat.
                    • Gość: zgred Re: My walczylismy a Kraków kolaborował IP: *.gw-cegielniana.lama.net.pl 20.02.05, 16:36
                      hahaha ! Kraków to prowincja - chłopie...znów zaczynacie ? Jak Kraków był
                      stolicą wielkiej Rzeczypospolitej, Warszawa służyła jak kibel dla myśliwych,
                      króla i jego świty, którzy urządzali sobie polowania w Puszczy Kampinowskiej.
                      Odkąd tam stolicę przenieśli to kraj z potegi europejskiej stał się tym czym
                      teraz jest. Nie liczącym się krajem w którym każdy na każdego zawistnie patrzy.
                      Warszawiacy zawsze na wszystkich z góry patrzą zarzucając prowincjonalizm. Bob
                      ma racje! Jestem z Krakowa z prowincji i dumny z tego jestem:) zadwolony ?
        • Gość: faulencer Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: 62.148.85.* 19.02.05, 17:00
          Od kiedy to TIR-y ze śląska na północ jadą przez Warszawę.Aponadto jak Śląsk
          wypracowywał większość dochodu narodowego to Warszawa korzystała tylko nie
          Śląsk
      • ton9 Każdy rozpiepsza swoje miasto na własny rachunek.. 19.02.05, 18:08
        Jeśli Warszawiacy chcieli powstania, to je sobie zrobili, a że rozwalili sowje miasto, to powinni sami za to płacić.
      • Gość: tomcat ILE WARSZAWA ODDAJE DO BUDŻETU? IP: *.aster.pl 19.02.05, 18:20
        Ta informacja jest tajna, nigdzie nie można jej przeczytać. Albowiem gdyby ją
        opublikowano okazałoby się, że Warszawa utrzymuje Polskę.
        Bodajże w 2001 na stronach GUS można było przeczytać, że Warszawa dosała z
        budżetu państwa 7% jej budżetu - przy średniej krajowej dla dużych miast około
        30%.
        • Gość: dziad nie osmieszaj sie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 19:45
          Ile? ty jestes nieuk i popros kogos by wytlumaczyl ci jak dziala panstwo.
          W stolicy sa siedziby wiekszosci firm bedacych w Polsce - oznacza to ze to w
          Warszawie placa one podatki ale zarabiaja te pieniadze w calej Polsce a jako
          miejsce uzyskania przychodu deklaruja Warszawe - gdyby Warszawa nie byla stolica
          a inne miasto to bylibyscie tak samo biedni jak Bialystok, Torun czy Rzeszow
          • Gość: tomcat Słyszałeś buraku o Holandii, Kanadzie, Australii IP: *.aster.pl 19.02.05, 21:08
            Tam też w stolicach są siedziby największych firm? To samo było z Bonn.
          • Gość: andy Sam się nie ośmieszaj IP: *.ien.com.pl / 81.15.160.* 21.02.05, 10:05
            Duże firmy płacą podatki w 1 US (podobnie jak na przykład cudzoziemcy)i dochód
            ich wcale nie jest wliczany do dochodu wawy...
      • Gość: Ogryzek Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.etel.net.pl 19.02.05, 18:50
        A ja bym wolał żeby mi Warszawa swoją infrastukturą nie "służyła" buraku -
        tylko żeby była wolna konkurencja a nie państwowy warszawocentryzm. A niby
        dlaczego lotnisko dla 35 milionowego narodu ma być w Warszawie a nie w Łodzi
        czy w Krakowie? Co to jest... za równosc.
      • justka68 Biedna Warszawka, poprosimy o zwrot cegły, 19.02.05, 19:34
        która wyjechała z Wrocławia na odbudowę wspaniałej stolicy.
        • Gość: dziad Re: Biedna Warszawka, poprosimy o zwrot cegły, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 19:46
          Szczecin tez przylacza sie do prosb o zwrot zagrabionych cegiel i dziel sztuki
          ktore mialy posluzyc odbudowie stolicy...
        • Gość: ufo Re: Biedna Warszawka, poprosimy o zwrot cegły, IP: *.chello.pl 19.02.05, 20:14
          BIEDNY WROCKU-KLOCKU, PROSIMY O ZWROT NASZYCH DOMÓW I KAMIENIC. NIEMCY.
      • Gość: Enio Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.rev.vline.pl 20.02.05, 09:35
        Powiedz mi Warszawiaku co produkujecie poza oczywiście Pitami,Citami,Nipami i
        innymi papierkami.Jak to się mówi? Siedzicie na watach i grzebiecie w
        pitach.Poza hutą warzszawa,Ursusem i FSO (ciągle dotowane z naszych kieszeni)
        co więcej robicie? Ach zapomniałem z tamtąd poza Ursusem pochodzą takie wybitne
        jednostki jak np.Wrzodak Zygmunt.
        • Gość: j. Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: 62.121.73.* 20.02.05, 11:05
          > Ach zapomniałem z tamtąd poza Ursusem
          > pochodzą takie wybitne
          > jednostki jak np.Wrzodak Zygmunt.

          Blad.
          www.sejm.gov.pl/poslowie/posel4/437.htm
      • Gość: OCH ACH Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.05, 10:53
        Co ty piszesz szemrańcu.Warszawa wpłaca procentowo tyle co inne miasta.według
        twego rozumowania to Kulczyk po wpłaceniu zaliczki podatkowej powinien dostac
        zwrot większ niż wpłata bo płaci najwięcej.
      • Gość: Paweł Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:04
        Pajac jestes i tyle ...
        Nie chce mi się po kolei zbijac Twoich argumentow , bo i tak nożyce się odezwą.
        Ale po przeczytaniu tekstu o lotniskach nie wytrzymałem i musiałem odpisac :)
        Wiesz ile jest lotnisk np. w Hiszpanii czy Włoszech ? (kraje wielkości Polski)
        W Polsce jest Okęcie i PPL , który torpeduje rozbudowe jakichkolwiek innych
        polskich lotnisk, żeby wszyscy latali przez Warszawę. To jest słuszne według
        Ciebie ? Brawo, polać mu ...
      • Gość: pp Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... IP: *.chello.pl 20.02.05, 15:09
        Kłamstwo. Krakowskie budownictwo nie przeżywało w czasie okupacji największego
        rozkwitu. Wybudowano wtedy ok. 10 domów wzdłuż obecnej ulicy Królewskiej, w
        dzielnicy z której wcześniej wyrzucono Polaków. Co do kolaboracji to
        wywiezieniu profesorów z UJ pan słyszałeś? No i jak tu w Krakowie lubieć takich
        warszawiaków?

        Tak w ogóle, to pozwolę sobie zauważyć, że żaden region Polski nie przeżywał
        szczególnego rozwoju od czasu kiedy to nasz kraj rządzony jest z Warszawy, a
        już w naszych czasach szczególnie.

        Co do lotniska to Polska potrzebuje kilka lotnisk, a nie Okęcia.

        Ze Śląska i Krakowa Panie szanowny to się jeździ na północ przez Łódź, pan
        jesteś tak owładnięty ideą centralnej roli Warszawy, że nawet pan na mapie nie
        sprawdziłeś, że pana miasto od 1945 w centrum Polski już nie leży.

      • pacho Re: Kompletne niezrozumienie problemu.... 21.02.05, 17:05
        zgadzam się!!!
    • Gość: ufo Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 19.02.05, 09:28
      Większość (p)osłów to kmioty ze wsi. Czego się spodziewasz ? Chłop żywemu nie
      przepuści.
      • synziemi Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 09:39
        Tego tez mozna sie bylo spodziewac. Spojrzcie sie na zalew "kulturalnych"
        wypowiedzi mieszkancow innych czesci kraju ktorego moglismy wczoraj doswiadczyc
        na naszym forum. Czy myslicie, ze tego typu prostolinijne nastroje nie
        udzielaja sie rowniez politykom? Zero racjonalnego myslenia a za to bardzo duzo
        opierania swoich emocji na emocjach. W skrucie mozna ich sposob myslenia tak
        okreslic: "Warszawa jest be i juz!".
        • iposek Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 16:12
          tak czytam posty warszawiaków i już się nie zastanawiam dlaczego reszta kraju
          tych ćwoków nie lubi. Dzięki wam drodzy mieszkańcy stolicy za to, że domagając
          się w tak kulturalny sposób odszkodowania za JEDYNE źródło bogactwa Warszawy
          byliście łaskawi potwierdzić pogłoski o waszym poziomie intelektualnym i
          wysokiej kulturze osobistej.
          Widząc tak dużą chęć pomocy prowincjuszowi chciałbym się dowiedzieć co
          rozumiecie pod pojęciem "rdzenny warszawiak"? Bo mnie to pojęcie kojarzy się z
          Alternatywami 4, a konkretnie Balcerkiem który siłą wysiedlony ze swojej rudery
          na Pradze biadoli że całe życie w mieście a teraz na wieś się musi wyprowadzić.

          PS
          "Ja osobiscie uważam ,że nam warszawiakom nie należy się z powodu
          bohaterstwa naszych przodków coś specjalnego od reszty kraju"
          a ten to się historii uczył według rosyjskich wzorców, stary w powstaniu
          walczyły oddziały AK ściągnięte z całego kraju i o bohaterstwie postawie
          przodków w powstaniu roku mogą mówić ludzie praktycznie całego kraju


          • Gość: Historyk Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 19.02.05, 17:08
            AKURAT W POWSTANIU WARSZAWSKIM PRZYTŁACZAJĄCA WIĘKSZOŚĆ KOMBATANTÓW (DLA
            LAIKÓW "WALCZĄCYCH") POCHODZIŁA Z WARSZAWY I JEJ NAJBLIŻSZYCH OKOLIC.
            ODDZIAŁY SPOZA WARSZAWY NIE ZDOŁAŁY DO NIEJ SIĘ PRZEBIĆ.ZGINĘŁO OK. 15-18
            TYSIĘCY ŻOŁNIERZY PODZIEMIA I OK. 100.000-120.000 MIESZKAŃCÓW WARSZAWY (LICZBY
            ZBLIŻONE DO RZECZYWISTYCH STRAT).
            PROSZĘ, WIĘC NIE ZNIEKSZTAŁCAĆ HISTORII, BO PACHNIE TO PRL-em.
            • ton9 Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 18:19
              Powstanie było warszawskie, ale nie polskie, więc niech Warszawianie płacą. W Polsce powstania były zwycięskie, na przykład powstanie wielkoPolskie.
          • cozy Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 17:21
            > "Ja osobiscie uważam ,że nam warszawiakom nie należy się z powodu
            > bohaterstwa naszych przodków coś specjalnego od reszty kraju"
            > a ten to się historii uczył według rosyjskich wzorców, stary w powstaniu
            > walczyły oddziały AK ściągnięte z całego kraju i o bohaterstwie postawie
            > przodków w powstaniu roku mogą mówić ludzie praktycznie całego kraju"

            Ale ogromna ilość cywili, która zginęła w Powstaniu oraz budynki, które w i po
            Powstaniu zniszczono były już tutejsze
            • Gość: Andy Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.k1.pl 19.02.05, 17:27
              Czy inne miasta w czasie wojny nie ucierpiały?
        • ton9 Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 18:16
          Taki kulturalny Warszawianin, że nie zna ortografii języka polskiego.
    • Gość: Irena Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 19.02.05, 09:44
      ALE DEBILE - WARSZAWA UTRZYMUJE ZE SWOICH PODATKÓW POŁOWĘ TEGO KRAJU - ALE
      BURAKI NIE LUBIĄ WARSZAWKI - LUBIĄ TU TYLKO ZARABIAĆ I ŚMIECIĆ!

      WOLNE KSIĘSTWO WARSZAWSKIE - NIECH ŻYJE!!!
    • Gość: Robert (W-wa) Co z janosikowym?? IP: *.acn.waw.pl 19.02.05, 10:49
      Niech bedzie że nie może byc na specjalnych prawach i niemoże byc dotowana z
      budżetu, ale czy analogiczną sytuacja w drugą strone nie jest płacenie
      janosikowego?? Wybrane gminy płacą na inne, to dlaczego inne mają nie płacić na
      wybrane?? Albo wszyscy żyją sobie sami, albo nie. Gdyby Warszawa nie płaciła
      janosikowego miała by 400mln zł wiecej i dotacje nie były by konieczne.
    • Gość: xxx Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 10:50
      No cóż, po raz nie wiadomo już który dajecie świadu dowód, że jesteście
      prostackimi debilami. Warszawa nic nikomu nie "daje", a na pewno nic, czego by
      wcześniej nie zabrała, tu nie powstaje żaden "ogromny dochód", z którego
      "utrzymujecie" resztę kraju, tylko przewalane są pieniądze, wypracowane właśnie
      w całej Polsce, płynące szeroką rzeką w postaci podatków na utrzymanie
      rozmaitych urzędów (ulubione miejsce pracy "rdzennych", stołek w państwowym
      urzędzie, załatwiony po kumotersku przez ciocię), albo wypracowane w firmach,
      które centrale mają właśnie w Warszawie (bo miejscowe komuchy stworzyły taki
      układ, żeby wszystko było tutaj, więcej kasy na miejscu to więcej okazji do
      przewałek).

      • Gość: obserwator Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 19.02.05, 18:16
        xxx, widać wyraźnie, że jesteś zakompleksiałym prowincjałem, któremu ślepa
        nienawiść do Warszawy i jej mieszkańców pomieszała rozum. Urzędnicy w urzędach
        (zgadzam się, że są bezużytecznymi pasożytami) to w większości przyjezdni. Do
        ich wyobraźni najsilniej przemawia taki właśnie rodzaj kariery. Mieszkańcy
        Warszawy są rozłożeni równomiernie po rozmaitych grupach zawodowych, a w
        niektórych mniej efektownych (np nauczyciele w szkołach i wychowawczynie w
        przedszkolach) stanowią prawie 100% personelu. Firmy, których centrale są w
        Warszawie, są w większości własnością cwaniaczków spoza Warszawy albo
        zagranicznych właścicieli. A co Warszawa daje reszcie kraju? Chociażby
        utrzymanie instytucji pracujących dla całego kraju, takich jak ministerstwa,
        ambasady i wyższe uczelnie, domów studenckich, które żadnego dochodu nie
        przynoszą, komunikacji, która jest potrzebna przyjezdnym tak samo jak nam.
        Przez nasze miasto przewala się bezustannie tłum przyjezdnych, którzy mają
        interesy w centalnych instytucjach albo centralach firm i muszą zostać
        obsłużeni przez komunikację, hotele, restauracje. Tu są najlepsze w Polsce
        licea, które obsługują nie tylko uczniów z Warszawy, ale też z całego rejonu
        podwarszawskiego. Warszawski port lotniczy służy całemu krajowi (przy podróżach
        za granicę), ale tylko my mamy z tego hałas samolotów, tłok w autobusach
        jadących ku lotnisku i chamskich złodziejów-taksówkarzy, z którymi musimy żyć
        na codzień. To wcale nie są przywileje dla nas. Jeśli pomyślisz chwilę, to
        pewnie wyobrazisz sobie łatwo, że ktoś kto mieszka poza Warszawą, wcale nie ma
        źle. Owszem, ma kłopot, kiedy musi tu przyjechać i coś załatwić (my mamy
        bliżej), ale on za to ma u siebie na codzień spokój i ciszę, której my mu nie
        zakłócamy.
        • ton9 Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 18:39
          > xxx, widać wyraźnie, że jesteś zakompleksiałym prowincjałem, któremu ślepa
          > nienawiść do Warszawy i jej mieszkańców pomieszała rozum.

          Kompleksy widać w raczej w Twoim niedorzecznym poście.

          Urzędnicy w urzędach
          > (zgadzam się, że są bezużytecznymi pasożytami) to w większości przyjezdni. Do
          > ich wyobraźni najsilniej przemawia taki właśnie rodzaj kariery. Firmy, których centrale są w
          > Warszawie, są w większości własnością cwaniaczków spoza Warszawy albo
          > zagranicznych właścicieli.

          Nieprawda. Zarówno ci urzędnicy pasożyci, jak i pracownicy centrali zostawiają pieniądze właśnie w Warszawie, bo przecież muszą gdzieś mieszkać, coś jeść, a dodatkowo właśnie w Warszawie, a nie w innym polskim mieście płacą lokalne podatki.

          A co Warszawa daje reszcie kraju? Chociażby
          > utrzymanie instytucji pracujących dla całego kraju, takich jak ministerstwa,
          > ambasady i wyższe uczelnie, domów studenckich, które żadnego dochodu nie
          > przynoszą, komunikacji, która jest potrzebna przyjezdnym tak samo jak nam.

          Nieprawda. Nie Warszawa utrzymuje instytucje centralne, tylko podatnik. Ambasady utrzymują państwa wysyłające swych przedstawicieli, a więc róznież ich podatnicy.

          A poza tym, nie tylko na terenie Warszawy są uczelnie, domy studenckie, komunikacja, lotniska itd., które służą wszystkim. I żadne miasto nie domaga się z tego tytułu specjalnej dopłaty, wręcz przeciwnie jest z tego rad, bo przyjezdni zapłacą u nich podatki lokalne i dadzą prace ich mieszkańcom.

          hałas samolotów, tłok w autobusach
          > jadących ku lotnisku i chamskich złodziejów-taksówkarzy, z którymi musimy żyć
          > na codzień.

          To są problemy każdego większego miasta. Jak Warszawianie nie potrafią sobie dać z nimi rady, to źle świadczy jedynie o nich samych.

          Moim zdaniem, właśnie skutki ogólnokrajowego kryzysu dotknęły Warszawian i chcą sobie z nim poradzić spoychając go na barki całego kraju. Jak zawsze: "Cała Polska odbudowuje stolice"...
        • Gość: mx Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.icpnet.pl 20.02.05, 02:09
          > xxx, widać wyraźnie, że jesteś zakompleksiałym prowincjałem, któremu ślepa
          > nienawiść do Warszawy i jej mieszkańców pomieszała rozum. Urzędnicy w
          urzędach
          > (zgadzam się, że są bezużytecznymi pasożytami) to w większości przyjezdni. Do
          > ich wyobraźni najsilniej przemawia taki właśnie rodzaj kariery. Mieszkańcy
          > Warszawy są rozłożeni równomiernie po rozmaitych grupach zawodowych, a w
          > niektórych mniej efektownych (np nauczyciele w szkołach i wychowawczynie w
          > przedszkolach) stanowią prawie 100% personelu. Firmy, których centrale są w
          > Warszawie, są w większości własnością cwaniaczków spoza Warszawy albo
          > zagranicznych właścicieli.

          I co, w tych firmach nie pracują Warszawiacy? Sami przyjezdni?

          > A co Warszawa daje reszcie kraju? Chociażby
          > utrzymanie instytucji pracujących dla całego kraju, takich jak ministerstwa,
          > ambasady i wyższe uczelnie, domów studenckich, które żadnego dochodu nie
          > przynoszą, komunikacji, która jest potrzebna przyjezdnym tak samo jak nam.

          Warszawa utrzymuje ambasady? Może od razu całe kraje?
          Wyższe uczelnie są też w innych miastach, tak samo jak akademiki. W każdym
          mieście komunikacja obsługuje nie tylko mieszkańców.

          > Przez nasze miasto przewala się bezustannie tłum przyjezdnych, którzy mają
          > interesy w centalnych instytucjach albo centralach firm i muszą zostać
          > obsłużeni przez komunikację, hotele, restauracje.
          I co, one są za darmo i biedni Warszawiacy za to płacą? Własnie na tym m.in.
          Warszawa zarabia. Wawa ma tyle piędziedzy dzięki temu, że kazdy przyjezdny
          zostawia tu poieniądze w hotelu, restauracji czy sklepie. I zazwyczaj te
          pieniądze zarabia Warszawiak.

          > Warszawski port lotniczy służy całemu krajowi (przy podróżach
          > za granicę), ale tylko my mamy z tego hałas samolotów, tłok w autobusach
          > jadących ku lotnisku i chamskich złodziejów-taksówkarzy, z którymi musimy żyć
          > na codzień.
          Przy czym taksówkarzem jest Warszawiak, co potwierdza nieuprzejma tezę o
          Warszawiakach wysnuwaną przez mieszkańców innych częsći kraju.

          >To wcale nie są przywileje dla nas. Jeśli pomyślisz chwilę, to
          > pewnie wyobrazisz sobie łatwo, że ktoś kto mieszka poza Warszawą, wcale nie
          ma
          > źle. Owszem, ma kłopot, kiedy musi tu przyjechać i coś załatwić (my mamy
          > bliżej), ale on za to ma u siebie na codzień spokój i ciszę, której my mu nie
          > zakłócamy.
          Nikt Ci nie broni się wyprowadzić. Poza Warszawą jest inaczej. Tam nikt Ci nie
          powie "Won z tąd, nie jesteś rdzennym ...".
    • Gość: jam Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 19.02.05, 10:53
      prof. Jerzy Regulski, ekspert od samorządu:

      - Jeśli ktoś mnie zapyta, czy na rozwój Warszawy mają składać się podatnicy z
      innych regionów kraju, odpowiem - nie. Dajmy sobie z tym spokój. Oczywiście
      stołeczność kosztuje, ale z drugiej strony z tego powodu rozwój stolicy ma o
      wiele większe przyspieszenie niż rozwój innych miast i obszarów. W Warszawie
      trzeba raczej zająć się tym, jak pozyskać środki z Unii Europejskiej.
      Wykorzystać te szanse, które już są

      Pieniądze z funduszy europejskich sa pozyskiwane na zasadzie tzw.
      współfinansowania tzn. że podmiot ubiegający sie o dotacje na realizacje
      określonej inwestycji np.w wysokości 200 mln zł, najpierw musi całą kwotę
      potrzebną na inwestycję wyłożyć z innych źródeł. Tak więc jeżeli Warszawa
      planuje w danym roku pozyskać przykładowo 200 mln zł na inwestycję która w
      sumie pochłonie 400 mln. zł najpierw musi sama znaleźć środki na tą inwestycję,
      dopiero potem UE "zwraca" cześć kosztów w wysokości dotacji- znaczy to mniej
      więcej tyle że warszawa aby móc pozyskac olbrzymie dotacje z UE musi najpierw
      znaleźć środki na te inwestycje z innych źródeł- stąd pomysł ustawy o
      finansowaniu budowy metra - ta ustawa nie jest kolejnym skokiem na kasę, jest
      to właśnie element pozyskiwania środków z UE...bez pieniedzy nie będzie dotacji
      Ustawa posła Szrajbera jest bardzo dobrym roziwiązaniem, które ułatwiłoby
      pozyskiwanie środków z UE! Niestety jak widać po raz kolejny polityczne
      niesnaski stają na drodze rozwojowi stolicy.
      • Gość: JACEK Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 19.02.05, 11:20
        WIELKIE BRAWA ZA MERYTORYCZNE UZASADNIENIE PROBLEMU!!!
      • ton9 Ustawa jest zwykłym skokiem na kase państwa 19.02.05, 18:50
        Inne miasta uzyskują dotacje na swoje inwestycje bez zewnętrznego wsparcia. Dlaczego Warszawa nie potrafi, skoro jest w niej tylu mądrych Warszawian? Prawda jest taka, że Warszawa (najbogatsze miasto w Polsce) przegrała w staranich o dofinansowanie i teraz chce to sobie odbić powołując się na swą stołeczność. To nie jest uczciwe... Wybierzcie do władz samorządowych ludzi kompetentnych, a nie oszołomów a la Kaczyński, to na pewno wam się uda uzyskać znaczniejsze kwoty niż te nędzne 300 milionów pozyskane na na koszt reszty kraju.
    • Gość: benia Posłowie dajcie pieniądze dla stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 11:37
      Dawać, dawać, ale z sensem i rozliczać. Dawanie pieniędzy w dotychczasowy
      sposób nieudacznikom Kaczyńskiego od miejskich inwestycji i komunikacji, to
      wsadzanie ich jak psu w d. Przykład: w ubiegłym roku, nie wykorzystano blisko
      50 mln dotacji budżetowej na metro. To skandal i powinien byc zbadany przez
      NIK, a winni powinni wylecieć na zbity łeb. W sumie jednak żenujaca jest ta
      dyskusja z epitami o wsiowych, kmiotach i burakach, chociaż żyję w tym mieście
      od zawsze. Pzdr.
    • Gość: Narinio Wladze Warszawy trwonia pieniadze ! IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.05, 11:50
      Prawda jest taka ze wladze Warszawy w wielu przypadkach wydaja pieniadze bez
      sensu.I to np. na pensje i nagrody dla urzednikow albo na bezmysle inwestycje.
      Z drugiej strony nie potrafia zebrac pienidzy np. za nie zaplacone mandaty.
      I czemu sie dziwic ze innych Polakow to boli.
    • wigr Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 11:59
      Myślę, że dopóki dysproporcje pomiędzy rozwojem Warszawy, a resztą Polski będą
      narastały nie możemy liczyć na zrozumienie posłów. Nikt z szanownych rozmówców
      nie zwrócił uwagi na fakt złego zarządznia zasobami miasta, szczególnie w
      pozyskiwaniu przychodów, i niestety totalnego marazmu w inwestycjach ( 25 %
      procent budżetu na inwestycje nie zostało wykorzystane).
      Nie zgadzam się z teoriami,że jesteśmy komuś coś winni, ani, że wykorzystujemy
      innych. Powinniśmy się sami lepiej rządzić i to jest najwiekszy problem.
      • wigr Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 12:01
        Szanowni rozmówcy właśnie zwrócili uwagę na zarządzanie maistem:)
        • czesdob Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 13:25
          Przeczytałem w dzisiejszej Gazecie Stołecznej artykuł p. Małgorzaty Zubik
          "Stołeczne bogactwo" i nasunęły mi się w związku z nim następujące uwagi:

          -Warszawie brakuje na metro i inne ważne inwestycje - a ma 40 mln. na muzeum
          Zydowskie (nie zapamiętałem prwdziwej nazwy)
          -Warszawie brakuje na różne wydatki - a ma po kilkadziesiąt milionów na premie
          dla zarabiających i tak powyżej średniej urzędników

          Dla wyjaśnienia podaję, że nie jestem i nigdy nie byłem członkiem żadnej
          lewicowej ani innej partii (zatem nie jest to atak polityczny), jak również
          jeszcze nie jestem antysemitą, chociaż samo istnienie p. Urbana by do tego
          uprawniało (vide wywiad p. Torańskiej z 12 grudnia 2002r)

          Krótko mówiąc, uważam, że prezydent Kaczyński wydaje pieńądze (również moje)
          nie zawsze na najpotrzebniejsze rzeczy i sprawy. Mam również nadzieję, że nie
          będzie miał możliwości nadal tego robić po zakończeniu jednej kadencji
    • osmol Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 15:06
      W przypadku Warszawy problem leży jeszcze gdzie indziej. Stolica nie ma po
      prostu zwartego i silnego lobby. Wszyscy politycy traktuja ją jako odskocznie
      do dalszej kariery i po wyborze nie troszczą sie już o głosujących. A co
      najciekawsze wyborcy nie pamiętaja im tego i w kolejnych wyborach znów na nich
      głosują.
      Problemem jest podział polskeij sceny politycznej. Parlamentarzysci wybrani z
      obwodów warszawskich z nieznanych mi przyczyn nie potrafia sie porozumieć i
      stworzyc silnego lobby ponad podzialami, ważniejsze dla nich sa partykularne
      interesy swoich klubów i (o kuriozum) inne miasta. Zatem póki Warszawiacy nie
      zaczną rozliczać "swoich" posłów z obietnic wyborczych, póki nie zaczna od nich
      egzekwować szacunku dla miasta które dało im egzystencje polityczną, póty w
      Warszawie i w sposobie jej finansowanie niewiele sie zmieni....
      A szkoda.
      _____________
      Osmól
      • rubeus Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 16:57
        słusznie prawisz... ale ta propozycja się nie sprawdzi dopóki nie powstaną
        okręgi jednomandatowe - gdzie poseł musi utrzymywać kontakt z wyborcami...
      • Gość: Lucjan Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 19.02.05, 17:16
        Warszawa jest jednym OKRĘGIEM WYBORCZYM nr 19, z którego nomen omen wybieranych
        jest 19 posłów - PRZYPOMINAM W SEJMIE ZASIADA W SUMIE 460 POSŁÓW.

        OBWODOWE SĄ TYLKO KOMISJE.
    • Gość: dziadzio1 Zaorać warszawke może w POLSCE bedzie lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 15:32
      tak uwazam
      • Gość: ufo [...] IP: *.chello.pl 19.02.05, 15:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: avi Re: Zaorać warszawke może w POLSCE bedzie lepiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 15:41
        Brak mi slow zeby opisac twoja za pszeproszeniem glupote. Czy wy ne rozumiecie
        ze Warszawa nie jest tylko dla nas Warszawiakow, ale jest wizytowka calego
        kraju. Dla tego potrzebne jest np metro lub pieniadze na rozwoj innej
        infrastruktury. Po to aby nasze miasto przypominalo inne zachodnie aglomeracje
        do czego usilnie daza wladze (zreszta slusznie).
        • Gość: avi Re: Zaorać warszawke może w POLSCE bedzie lepiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 15:43
          chodzilo mi oczywiscie o dziadzia a nie o ufo.
        • Gość: NIE-WARSZAWIAK Re: Zaorać warszawke może w POLSCE bedzie lepiej IP: *.k1.pl 19.02.05, 17:15
          ZA PONIŻSZĄ WIZYTÓWKĘ - PDEUDOSTOLICĘ - DZIĘKUJEMY, REZYGNUJEMY

          Brak mi slow zeby opisac twoja za pszeproszeniem glupote. Czy wy ne rozumiecie
          ze Warszawa nie jest tylko dla nas Warszawiakow, ale jest wizytowka calego
          kraju. Dla tego potrzebne jest np metro lub pieniadze na rozwoj innej
          infrastruktury. Po to aby nasze miasto przypominalo inne zachodnie aglomeracje
          do czego usilnie daza wladze (zreszta slusznie).
        • Gość: zztop Re: Zaorać warszawke może w POLSCE bedzie lepiej IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 19.02.05, 18:22
          HAHA, Wizytowka kraju to moze byc Kraków(zreszta najczesciej kojarzone z Polska
          miasto), Wrocław(tak te miasta - tu przynajmniej widać nasza historię) Metro? To
          moze takie moskiewskie? Brak funduszy - trwonione sa pieniadze.. Przy dobrej
          organizacji - bylaby kasa na wszystko. Dziw bierze ze takie miasto.. "Stolica" -
          nie potrafi zoorganizowac pieniedzy i rozsadnie ich wydac..
          • osmol Re: Zaorać warszawke może w POLSCE bedzie lepiej 19.02.05, 19:02
            Człowieku, o czym Ty prawisz.

            Prawie i zawsze i rpawie wszedzie miastem najczęściej kojarzonym z krajem jest
            jego solica. To przez jej pryzmat postrzegana jest reszta kraju.
            I pusty śmiech mnie bierze jak czytam wypowiedzi, że wizytówka kraju jest np
            Kraków. JEst to calkiem ładne miasto to fakt, ale proszę zwrócić uwage na to że
            jak turysta przyjeżdża do jakiegoś kraju to zazwyzcaj najpierw zjawia sie na
            największym lotnisku, czyli w stolicy. I co za tym idzie jeśli tam zastaje brak
            infrastruktury, nieodnowione elewacje, walające sie śmeicu, tudzież agresywnych
            demonstrantów etc, to po prostu nie pofatyguje sie dalej o owego krakuwa nie
            zobaczy. Po prostu nie bedzie mu sie chciało.
            A co do Wrocawia... hmmm przyznam, ze to dośc ciekawe twierdzenie że Wrocław
            jest najbardzej rozpoznawalnym w świecie miastem Polski. ba tu ponoć widać
            polska historię, hmm a wydawało mi się że to maisto jest w granicach RP dopiero
            od powojnia... Zaiste. Czy mógłbym dowiedziec sie kto robił badania wskazujace
            że to Wrocław jest taki rozpoznawalny?? I w jakich krajach je przeprowadzał?
            sic.....

            _____________
            Osmól
            • Gość: zztop Re: Zaorać warszawke może w POLSCE bedzie lepiej IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 19.02.05, 19:18
              Zgodze sie co do Wroclawia - tu sie rozpedzilem. Ale najczesciej kojarzonym z
              Polska miejscem jest wlasnie Kraków.. (i to nie moj wymysl).I stolica nie zawsze
              wlasnie daje skojarzenia z danym krajem - przykladowo wiekszosc osob zapytana o
              stolice Australii powie Sydney a tak na prawde jest nia Canberra. Lotnisko
              miedzynarodowe - ok, ale czemu mamy placic na metro? Podstawowym problemem
              Warszawy jest nieumiejetnosc korzystania z posiadanych zasobow i wykorzystania
              swojej pozycji, to miasto i tak ma wystarczajaco duzo przywilejow, z nimi
              niestety wiaza sie tez konsekwencje..
            • Gość: turysta Lotnisko Okecie jak pies ogrodnika... IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 20.02.05, 11:23
              > jak turysta przyjeżdża do jakiegoś kraju to zazwyzcaj najpierw zjawia sie na
              > największym lotnisku, czyli w stolicy.

              W Polsce ten fakt wynika głównie z PRL-owskiej zaszłości historycznej -
              blokowania rozwoju regionalnych lotnisk przez PPL z Wawy.

              I do dzisiaj miasta takie jak Kraków czy Poznań mają problemy z pozbyciem się
              "czapki" warszawskiej Państwowych Portów Lotniczych, by odhamować rozwój
              własnych lotnisk, gdyż PPL i LOT wyznawały zasadę "z lotnisk regionalnych tylko
              do Wawy, z Wawy za granicę".

              W ten sposób sztucznie wytwarza się niepotrzebny ruch na Okęciu i cała stolica
              "musi służyć" reszcie kraju. Co za bezsens...

              Ps - wiesz, gdzie jest największe lotnisko w Niemczech? ;)
            • Gość: Paweł Re: Zaorać warszawke może w POLSCE bedzie lepiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:41
              Kiedyś z ciekawości sprawdzałem nazwy ulic w 50 najwiekszych europejskich
              miastach - ulica Krakowska była prawie w każdym, natomiast Warszawskich było
              bodajże 8.
              Wiem, że to nie wyznacznik, ale jednak coś w tym jest ...
              A tak w ogóle to rangę miasta powinien wyznaczyć wolny rynek a nie centralizacja.
        • ton9 Re: Zaorać warszawke może w POLSCE bedzie lepiej 19.02.05, 18:42
          Póki co wizytówką kraju jest Kraków. I nie potrzeba nam więcej wizytówek.
        • Gość: Cell Dzięki za taką "wizytówkę" IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.05, 20:13
          Nie ma sensu ładować w Warszawę publicznych pieniędzy. Brzydkie miasto,
          niesympatyczni ludzie, woda sodowa na każdym kroku.
        • Gość: SPAT dzieki z aprzypomnienie, ze to "WASZE MIASTO" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 09:02
          mam w głebokim powazaniu to, ze W-wa jest "wizytowka". zacznijmy od tego, ze
          jak chcesz, zeby warszafka wygladala jak "inne zachodnie aglomeracje" to ja
          najpierw zaczalbym od wyrownania pozoomu zycia kraju z "innymi zachodnimi
          aglomeracjami". nia nawidze niczegorobione na pokaz i mam gdzies to, ze
          warszafka jest reprezentacyjna
      • Gość: ufo Re: Zaorać warszawke może w POLSCE bedzie lepiej IP: *.chello.pl 19.02.05, 22:15
        CH ci w D, lamusie !
    • Gość: spider Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.icpnet.pl 19.02.05, 15:40

      Jesteście śmieszni... Drogi Wam rozjeżdzamy, z lotniska korzystamy... Biedactwa.
      Dlaczego zauważcie tylko koszty, a nie zauwazacie korzyści?
      Gdzie znajduje sie większość central firm ? Gdzie te firmy płacą podatki ?(
      Pózniej piszecie jaki to produkt wyrabiacie ). Kto ma zatrudnienie w tych
      centralach ? Owszem część napływowców ale i Wy również. Drogi Wam rozjeżdzamy ?
      A wy przez jakie miasto przejeżdzacie jak jedziecie np do Berlina? Przez Poznań,
      i co, mamy wprowadzić rogatki dla Was ? Korzystamy z lotniska.. tak, ale
      zobaczcie, korzystamy z Waszych taksówek, mieszkamy w Waszych hotelach,jemy w
      Waszych restauracjach.
      I to tylko dwa przykłady.
      Jesteście tak zapatrzeni w siebie, że nie zauważacie korzyści ze stołeczności.
      I pewnie zaraz ktoś napisze o kompleksach... To też Wasz ulubiony tekst..
      kompleksy. Broń boże, żeby krytykować Warszawkę.
      Piszecie, że na zachodzie takie wydatki są czymś normalnym... Sporzcie tylko
      jaki jest procentowy rozkład ludności.. ile na przykład mieszka ludzi w Atenach
      a ile w całej Grecji.. O ile się nie mylę to stosunek 3 miliony w Atenach do ok
      10 milionów w całym kraju.. W wielu Państwach jest podobnie... Czyli jakies 30
      % ludności. A warszawie o ile sie nie mylę żyje jakieś 1/38 ludności Polski.
      Zyjecie sobie tam na Wschodzie w przeświadczeniu o swojej wyższości, a dla
      reszty Polski jesteście TYLKO Warszawką, bądź bardziej dosadnie.. Azją. Miło
      prawda ?
      • Gość: ufo Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 19.02.05, 15:41
        Proszę łaskawie zabrać pchły swoje i opuścić Azję .
        • Gość: Sarenka Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.ds.pg.gda.pl 19.02.05, 15:56
          > Proszę łaskawie zabrać pchły swoje i opuścić Azję .

          Podsumowales przecietny poziom Warszawiaka - JA TU I TERAZ, a reszta to pier***
          prowincja.
          • Gość: ufo Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 20.02.05, 17:31
            Zgadza się. Nie życzę sobie, żeby prowincja decydowała o sprawach mojego
            miasta. Zróbcie sobie u siebie porządek i tam rządźcie.
      • Gość: Ola Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.chello.pl 19.02.05, 17:24
        BŁĄD W ARYTMETYCE - W WARSZAWIE ZAMELDOWANYCH JEST PONAD MILION SIEDEMSET
        TYSIĘCY MIESZKAŃCÓW - NIE ZAMELDOWANI ZAŚ TO, OSTROŻNIE LICZĄC, OK. 500.000
        DODATKOWYCH OSÓB.
        PRZYPOMINAM - OSTATNI SPIS POWSZECHNY Z 2002 ROKU - W POLSCE ŻYJE OK. 38,5
        MILIONA OSÓB (BEZ WIĘKSZOŚCI WIETNAMCZYKÓW I CYGANÓW, KTÓRZY NIE DALI SIĘ
        SPISAĆ - JEDNAKŻE NIE SĄ TO OBYWATELE POLSCY).

        A TERAZ PROSZĘ WZIĄĆ KALKULATOR I POLICZYĆ, EWENTUALNIE PROSZĘ POWTÓRZYĆ SZKOŁĘ
        PODSTAWOWĄ.
      • osmol Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 19:10
        Tak, dobrze napisałes na sam koniec... Wydaje Ci sie, wiele rzeczy Ci sie
        wydaje, bo tak się składa, że Warszawa liczy grubo ponad 2mln ludności. A
        dlaczego nie podam dokładnie? Bo tego nikt nie wie. Samych zameldowanych w
        Warszawie jest 1.7 mln a prosze jeszcze dodać osoby niezameldowane, wynajmujące
        mieszkania, studiujące, ba dojeżdżające tylko do pracy. W sumie uzbieralibyśpy
        pewnie naprawdę wielką rzeszę ludzi dla ktorych stolica jest naprawde ważnym
        miejscem. Pewnie nie najważniejszym ale na pewno ważnym.
        I chociażby dla tych osób warto doinwestowac to niedoinwestowane miasto. Hmm i
        wiesz może faktycznie warto by było dzielić pieniądze proporcjonalnie co do
        liczby ludności zamieszkiwanej na danym terenie. Ale mam wrażenie że coś spora
        częsć miast by na tym ucierpiała, że już o wioskach nie wspomnę.Dlatego nie
        uważam zeby to był najlepszy pomysł... Po prostu spojrzmy racjonalnie na
        potrzeby i korzysci wynikające z dofinansowania Warszawy.
        _____________
        Osmól
        • Gość: max Dajcie sobie na wstrzymanie... IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:35
          Cała ta dyskusja wydaje mi siępozbawiona sensu. Warszawa to, Warszawa tamto...
          Warszawa potrzebuje więcej pieniędzy ponieważ... Warszawie nie należą się
          dodatkowe pieniądze itp. id. Fakty są takie:

          1. Warszawa jest najbogatszym Polskim miastem. Co to za polityka, aby
          dodatkowym kosztem ogółu wspierać najbogatszych?

          2. Warszawa ma największe wpływy z wszystkich Polskich miast. Nieważne czyimi
          rękami wypracowane. (Nie. To nie jest to samo co w pkt 1.)

          3. Warszawiacy od zawsze (czyli od 1950r.) uważają się "za lepszych", co jest
          zupełnie normalne biorąc pod uwagę naturę statystycznego Polaka, a nawet
          szerzej - człowieka.

          4. Apetyt rośnie w miarę jedzenia.

          5. Warszawa jest źle zarządzana. Takie misto potrzebuje dobrego managera, a nie
          wrażliwego i kulturalnego "anioła" jakim jest p. L.K.

          Podsumowując: Warszawiacy! Nie piszcie o "innych" jako o ludziach z niższej
          pólki ewolucji. Zdajcie sobie sprawę, że fakt, że jesteście Warszawiakami
          (zwłaszcza najmłodsi) to czysty przypadek. Równie dobrze mogliście przyjść na
          świat w Bangladeszu, Rumunii czy u wybrzeży Morza Łaptiewów...
      • Gość: chłopak z Bielan Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 14:02
        Drogi kolego nie - Warszawiaku,
        otóż po pierwsze, to miasto nazywa się Warszawa a nie Warszawka. Po drugie
        chore jest to, w jaki sposób niektórzy ludzie wyrażają się o tym mieście.
        Niestety bierze się to głównie z niewiedzy. Warszawa jest obecnie miastem, w
        którym mieszka głownie ludność napływowa, która w dużym stopniu kreuje
        wizerunek miasta. Nie chcą się z nim identyfikować i często podkreślają jak im
        się źle tu żyje i jak nie lubią tego miasta. Przyzwoitość jednak nakazuje mieć
        odrobię szacunku dla Warszawy. Przez cztery ostatnie stulecia, była i jest
        głównym ośrodkiem Polskości. Gdyby nie Warszawa może mówiłbyś dziś po rosyjsku
        lub po niemiecku, przemyśl to sobie.

        KK
    • Gość: Sarenka Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.ds.pg.gda.pl 19.02.05, 15:47
      Tja... niezla bzdura.. To mze jeszcze dodatki z racji stolicy wojewodztwa,
      powiatu i gminy moze zrobic? Lub stolicy najblizszych 2km??
      • Gość: Zyzio Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.k1.pl 19.02.05, 17:30
        A wsie około-warszawskie to też Warszawka???
    • Gość: ifs Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 19.02.05, 15:49
      Na obwodnicę w moim mieście Sejm też nie chce dać pieniędzy. Od lat
      siedemdziesiątych. I nikt z tego powodu nie płacze.
    • Gość: faulencer Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: 62.148.85.* 19.02.05, 15:50
      Kaczor chce za nie swoje fundusze zrobić sobie kampanie przed wyborami
      prezydenckimi.Nigdy!!!
    • gregsmile01 Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 19.02.05, 16:14
      to może stołeczne firmy przestaną płacić na Sejm? ciekawe czy posłowie wiedzą
      skąd mają pensje? manna z nieba ...?
    • feliks-50 Faktycznie mają rację !! 19.02.05, 16:17
      Warszawa jest najbogatsza !! Więc powinno im to wystarczyć, inni mają bardzo
      mało i muszą się męczyć sami, nikt ich nie dotuje !
    • Gość: tss Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 16:19
      to w takim razie niech przeniosa ten swoj cyrk zwany gornolotnie parlamentem do jakiejs zapadlej dziury.

      proponuje moze rodzinna wioche posla leppera lub ktoregos z 'parlamentarzystow' samo o brony.
      • alatien Druga Warszawa 19.02.05, 16:34
        Sugeruje aby rodowici i butni Warszawiacy zalozyli nowa Warszawe, najlepiej
        gdzies na wschodzie, tam sporo miejsca. I tak, powstanie nowe, dumne miasteczko
        z populacja moze 80 tys. (czyli takie Gniezno czy Kalisz), pelne szczesliwych
        Warszawiakow, bo w knocu nikt oprocz nich nie bedzie chcial tam mieszkac. A
        "stara" Warszawa zostanie gdzie jest, bo w demokracji wiekszosc rzadzi, a
        wiekszosc Wa-wy to ktores pokolenie "przyjezdnych."

        Jak wam tak zle z tym gdzie mieszkacie to przeprowadzcie sie.
        Swoja droga to smiesza mnie ludzie nazywajacy sie "prawdziwymi" Warszawiakami bo
        nawet ich przodkowie skads przyjechali.

        Ogolnie to wspolczuje tym mieszkajacym w Wa-wie. Syf, brzydota, glupota i buta.
        Doprawdy miasto snow. Pozdrawiam niemniej przyjaciol ktorzy musza to znosic na
        codzien.

        Pozdrawiam z Delft.
        • Gość: olek Zdelfiniaj stąd wolny rodniku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 22:02
          Najlepiej gdzies na wschod bo tam duzo miejsca...Powstanie tam jednosobowa
          wiocha o nazwie Waskijezdem...
          • Gość: benia Posłowie dajcie pieniądze dla stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 10:43
            Powtarzam, można dawać Warszawie pieniąchy na inwestycje infrastrukturalne, ale
            dawanie Kaczyńskiemu i jego ekipie, to jak psu w d., bo i tak je zmarnują.
    • Gość: MM Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.proxyconn.net 19.02.05, 16:43
      To nie poslowie nie chca dac pieniedzy na rozwoj Warszawy, a poslowie SLD i
      lewicy ich nie chca dac z prostego powodu - bo to przedstawiciele innych partii
      rzadza miastem. Zupelnie jakby wszystko, cale zycie bylo polityka. To nie jest
      wazne , ze LUDZIE ( wiekszosci nie rdzenni Warszawiacy przeciez) korzystaja ze
      srodkow miejskiej komunikacji, jadaja w tutejszych barach i restauracjach,
      chodza na spacery po parkach, kupuja w tutejszych sklepach etc, etc, - po
      prostu zyja w tym miescie lub probuja zaczac zyc w nim. Cala ta dyskusja jest
      bezprzedmiotowa, bo skupia sie na negatywach tylko i pokazuje , jak gleboko
      PRLowskie myslenie jest zakorzenione w umyslach wielu Polakow. Jak latwo jest
      rzadzic nami na zasadzie podzialow - my i wy ! Wy- Warszawiacy , my- ludzie
      spoza stolicy . Ladne, czyste, dobrze zorganozowane miasto zobowiazuje
      wszystkich do przyzwoitych zachowan. Miasto brudne, niedofinansowane,ze zla
      komunikacja i infrastruktura sprzyja zlym procesom. Podlegaja im i ci, ktorzy w
      nim mieszkaja i Ci, ktorzy do niego przyjezdzaja. Dzieki aktualnej
      administracji w Warszawie mieszka sie lepiej wszystkim. Fakt, iz zarzadzanie
      stolica nie jest w rekach SLD nie daje mozliwosci do ostatecznego rozgrabienia
      finansow stolicy. I dlatego nie dostala ona pieniedzy. I jest to zdanie wielu
      ludzi - Warszawiakow i nie Warszawiakow.
      • Gość: m. Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:27
        >To nie jest
        > wazne , ze LUDZIE ( wiekszosci nie rdzenni Warszawiacy przeciez) korzystaja ze
        > srodkow miejskiej komunikacji, jadaja w tutejszych barach i restauracjach,
        > chodza na spacery po parkach, kupuja w tutejszych sklepach etc, etc, - po
        > prostu zyja w tym miescie lub probuja zaczac zyc w nim.

        Przecież, jak ludzie
        - jeżdżą środkami komunikacji miejskiej - zarabia miasto,
        - jadaja w barach i restauracjach - zarabia miasto
        - kupują w sklepach - zarabia miasto
        etc, etc.

        Więc może najpierw spróbujcie się zorganizować i wydać te i tak bardzo duże
        pieniądze, które macie dzięki byciu stolicą a później wyciągajcie rękę po następne.

        Pozdrawiam
        m.
    • Gość: maciej Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.05, 16:46
      Dosyc wspierania stolicy bo to niegospodarne.Caly narod buduje swoja stolice -
      tak bylo przez 50 lat i co wybudowano najbrzydsza stolice Europy.Teraz niech
      sobie radza sami a innym dac szanse. Ponadto nie musza byc stolica!
      • Gość: Stauffenberg Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.aster.pl 19.02.05, 17:00
        Słuchajcie ludku prosty a zawistny!
        Jesteście zywymn obrazem amerykańskiego dowcipu o Polakach. W tum dowcipie kiedy
        farmer Brown ma mniej krów niż Smith, modli się "O Panie, spraw, abym mógł miec
        tyle krów ile ma Johnny Smith". Kiedy Kowalski ma mniej krów jak Malinowski
        modli się:"O Panie spraw, aby Józkowi Malinowskiemu wszystkie krowy wyzdychały!"
        Tyle co do Waszego stosunku do Warszawy.
        A teraz najawżniejsze: my, rodowici Warszawiacy, przybyli tu w XVII-XIX wieku
        nie chemy tej "stolicy". Pzreniescie stolicę do Gniezna. Ma tradycję i jest
        całkiem na Waszą miarę. Bedziecie mogli psioczyć do woli - jak pozwoli Wam na to
        Poznań. My zas będziemy mieli wreszcie święty spokój od durnych polityczków,
        sejmokracji i "inteligentnych inaczej" ludków najeżdząjacych tłumnie to miasto,
        mentalnością nie wykraczajacych poza tatkowe gumno. Zatem - do Gniezna ludu
        polski. Już dzisiaj możemy opracować stosowaną petycję -a zabierajcie sobie tą
        "stolicę" w cholerę!
        • ton9 Bezprzedmiotowa gadka o kompleksach. 19.02.05, 19:00
          Kompleksy są człowiekowi potrzebne, żeby mógł się rozwijać, na tym polega konkurencja. Naturalnie oprócz Warszawian, bo oni są już na najwyzszym szczeblu rozwoju ... w Azji.
          • Gość: olek Pękł ton... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 09:15
            ciebie psi ogonie to nawet w Azji za doplata by nie wzieli...
            • ton9 Re: Pękł ton... 20.02.05, 13:05
              Nie wybieram się do Azji...
              • Gość: olek Re: Pękł ton... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 14:53
                NIe musisz, juz jestes...a nawet jeszcze dalej na koncu psiego ogona!!!
        • szarak54 Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy 20.02.05, 00:52
          Nie ma się o co kłócić .Trzeba jak najszybciej dać te pieniądze Warszawie , a
          do ich wydawania sprowadzić Pana Piskorskiego. On ma już doświadczenie w tych
          sprawach, a do wybydowania jest jeszcze kilka mostów.
      • Gość: (L) [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Stauffenberg Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.aster.pl 19.02.05, 17:33
          Właśnie widać wysoką kulturę...wiejską. A "Niemczech", prostaczku, piszemy Duza
          literą
          • Gość: Ortograf Re: Posłowie nie chcą dać pieniędzy dla stolicy IP: *.k1.pl 19.02.05, 17:36
            Dużą się pisze przez "ż"
            • Gość: tomcat Nie wcisnął Alt buraczany ortografie IP: *.aster.pl 19.02.05, 19:29
    • Gość: poznaniak stolica Polski powinna mieścić się w Gnieźnie !!! IP: 80.55.158.* 19.02.05, 17:23
      argumenty:
      1. Była to pierwsza stolica Polski
      2. W tych rejonach Polska powstawała (tam znajdowały się plemiona Polan -
      zołożycieli państwa polskiego, a nie plemiona w późniejszych czasach podbite
      przez Polan - Mazowszan, Kujawiaków, Pomorzam, Wiślan, Ślązaków, ...)
      3. Jest to miasto nieduże (choć z tradycjami), nie jest stolicą żadnego
      województwa, rozwiązane byłyby tym samym wszelkie problemy administracyjne.
      4. Mieści się ono w środkowo-zachodniej części Polski, a obecna polityka RP
      jest zorientowana na zachód. (w czasach PRL Warszawa była dobrą stolicą)
      5. Gniezno mieści się w takim rejonie Polski który słynie z gospodarności,
      oszczędności, zaradności i uczciwości. A tego Polsce obecnie najbardziej
      brakuje.

      Jeśli nie podoba się państwu Gniezno, to niech stolicą będzie chociaż
      najłedniejsze w Polsce miasto jakim jest Kraków. Wszystko, byle nie obleśna
      Warszawa!!!!!
      • Gość: Stąd Re: stolica Polski powinna mieścić się w Gnieźnie IP: *.k1.pl 19.02.05, 17:32
        Jak już to Ślężan, a nie Ślązaków. Mylisz synuś pojęcia!
        • Gość: poznaniak Re: stolica Polski powinna mieścić się w Gnieźnie IP: 80.55.158.* 19.02.05, 17:37
          możliwe, ze pomyliłem te 2 pojęcia.
          aczkolwiek, dziękuje za merytoryczne ustosunklowanie się do mojej propozycji
          przeniesienia stolicy do Gniezna
          • Gość: Jakiś-Tam-Log Re: stolica Polski powinna mieścić się w Gnieźnie IP: *.k1.pl 19.02.05, 17:42
            W porządku, stolica może być w Gnieźnie. Na pewno to lepiej niż w Warszawie.
            • Gość: tomcat BIERZCIE SOBIE STOLICĘ IP: *.aster.pl 19.02.05, 19:32
              My Warszawianie bedziemy szczęśliwi. Cały ten napływowy ostatnio motłoch
              odpłynie do Was.
              • Gość: mx Re: BIERZCIE SOBIE STOLICĘ IP: *.icpnet.pl 20.02.05, 02:24
                > My Warszawianie bedziemy szczęśliwi. Cały ten napływowy ostatnio motłoch
                > odpłynie do Was.
                Razem ze stolicą predzej czy później odpłynęła by też firma w której pracujesz,
                a Twoje dzieci same stały by się napływowym motłochem w nowej stolicy (jezeli
                tam ktokolwiek by je tak nazwał - w co watpię).
                • Gość: tomcat Re: BIERZCIE SOBIE STOLICĘ IP: *.aster.pl 20.02.05, 14:41
                  W Hiszpanii, Niemczech i Włoszech, Holandii jest inaczej. W Kanadzie i
                  Australii też. Dalej nie bedę wyliczał.
      • Gość: albert Warszawa ma za dużo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 17:36
        Warszawa ma wystarczająco duzo pieniędzy. Taki argument jest przedstawiany przy
        uchwalanie "becikowego". Na liczne pytania kto za to zapłaci, zwolennicy maja
        odpwiedź, ze Warszawa ma wystarczająco dużo pieniędzy. A wprowadzenie
        becikowego spowoduje wzrost wydatków na utrzymanie tych dzieci (część z nich
        zostanie porzucona lub podrzucona do domów dziecka).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka