Dodaj do ulubionych

Czy mam chociaż troszkę racji???????????//

IP: *.acn.waw.pl 25.02.05, 21:58
Prawie codziennie widzę, jak kierowcy-matolki parkuja pod moim blokiem na
przejściu dla pieszych. Nie jest to przejście oznaczone.Jest to chodnik,
który kończy się na parkingo-ulicy. I wlaśnie na koncu tego chodnika stają
pseudo-kierowcy tak, że aby przejść trzeba się albo upieprzyć o samochody
albo zasuwac naokoło. Ponieważ mnie to wqrwia, jak widzę takiego pacana
schodzę na dół i wylewam mu pół litra oleju ( jadalnego) na szybę. Nauczyłem
już kilku kierowców pewnych zasad.Stawali w pechowym miejscy często - teraz
nigdy. Ale są klienci co jak zobaczą kawałek wolnego miejsca to od razu się
ładują i nie ważne, czy komuś to przeszkadza czy nie. Ja ich gnębię.
Czy mam chociarz troszkę racji?????????????
Obserwuj wątek
    • Gość: nie bede logowac! Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.aster.pl 25.02.05, 22:02
      Nie masz racji. Przynajmniej z trzech powodow.
    • kixx Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 25.02.05, 22:07

      czy jesli na tym oleju ,ktory niewatpliwie po jakims czasie splynie z
      samochodu poslizgnie sie male dziecko albo staruszka(byc moze twoja matka) i
      zlamie sobie kregoslup tez bedziesz z siebie taki dumny?
      • Gość: Qwert Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 25.02.05, 22:22
        Olej nie splywa aż do ziemi - zostaje prawie w całości na szybie. Tyko potem
        taki palancik nic nie widzi.....
        Nie chcę nikomu postronnemu zrobić najmniejszej krzywdy.
        • Gość: kixx Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 25.02.05, 22:28
          nie roznisz sie niczym od tego palancika
          • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 25.02.05, 22:31
            Ha, a może to Ty tam parkujesz????Tak go zawziecie bronisz.
            • kixx Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 25.02.05, 22:33
              tak
              ale jak dla mnie to mozesz lac ten olej na moj samochod
              pracuje w frytkarni i mam jak znalazl
              i to za darmo
              • buggi Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 25.02.05, 22:36
                kixx napisał:

                > tak
                > ale jak dla mnie to mozesz lac ten olej na moj samochod
                > pracuje w frytkarni i mam jak znalazl
                > i to za darmo

                On pewnie kupuje ten olej w zgrzewkach.
    • buggi Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 25.02.05, 22:34
      Codziennie parkuja i codziennie wylewasz im pól litra oleju na szybe? Moze
      zamiast na szybe do glowy go sobie wlej.
      • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 25.02.05, 22:44
        A kto napisał, że robię to codziennie? Po prostu - jak widzę frajera to
        polewam. Przynosi skutek i to najważniejsze.
        Resztkami zjełczałego oleju mogę mogę zapełnić twoja wielką przestrzeń
        czaszkową.
        • buggi Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 25.02.05, 22:50
          Moja przesterzen czaszkowa jest szczelnie wypelniona szarymi komórkami, w
          których nie powstaja durne pomysly o laniu oleju na szyby. Któregos dnia ktos
          Cie przyuwazy i zabulisz zlotko.
          • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 25.02.05, 22:55
            A niby za co mone ty sreberko? Za mycie szyb?
            • Gość: kixx Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 25.02.05, 22:59
              nie
              za prace chirurga szczekowego
              a byc moze i za prace chirurga plastycznego
              • Gość: no login Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 23:03
                Jeśli o mnie chodzi to uwazam, ze masz racje, aczkolwiek kierowcom sie to z
                pewnoscia nie podoba. U mnie tez idioci tarasuja caly chodnik chociaz jest
                miejsce kilka krakow dalej.
            • buggi Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 25.02.05, 23:01
              Za mycie szyb???? chachachahcha. Wiesz co ja bym zrobila, gdybym zobaczyla,jak
              lejesz olej na mój samochód? Zadzwonilabym po policje i oskarzyla dajmy na to o
              jakies zadrapania na karoserii, czyli o dewastacje mienia. Swiadkowie by sie
              znalezli.
              • habitus Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 00:35
                Czy gdybyś parkowała nieprawidłowo, tarasując chodnik też byś wezwała policję?
                • buggi Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 28.02.05, 00:33
                  habitus napisała:

                  > Czy gdybyś parkowała nieprawidłowo, tarasując chodnik też byś wezwała policję?


                  Tak, gdyby mi pajac jakis po tym fakcie szybe olejem wysmarowal.
              • shp80 Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 22:32
                > Wiesz co ja bym zrobila, gdybym zobaczyla,jak
                > lejesz olej na mój samochód? Zadzwonilabym po policje i oskarzyla dajmy na to
                > o jakies zadrapania na karoserii, czyli o dewastacje mienia. Swiadkowie by sie
                > znalezli.

                Ja bym przytaszczył swoich świadków. Następnie polał olejem szybę.
                Dodatkowo udokumentował wszystko za pomocą kamery. Tłumaczyłabyś się podwójnie.
                1. Za nielegalne parkowanie (bo o takim tu jest mowa, jakbyś nie zauważyła)
                2. Za składanie fałszywych zeznań.

                Ja bym wydał kilkanaście zł na mycie Twojej szybki albo nawet sam bym ją umył,
                Ty buliłabyś za chamstwo i utrudnianie życia innym użytkownikom.
                • buggi Re: Do shp80 28.02.05, 00:39
                  shp80 napisał:

                  > Ja bym przytaszczył swoich świadków. Następnie polał olejem szybę.
                  > Dodatkowo udokumentował wszystko za pomocą kamery. Tłumaczyłabyś się podwójnie.
                  >
                  > 1. Za nielegalne parkowanie (bo o takim tu jest mowa, jakbyś nie zauważyła)

                  ►a stoi tam znak 'zakaz parkowania'? Nie? To o czym piszesz?

                  > 2. Za składanie fałszywych zeznań.

                  ►Móglbys tak zrobic, gdyby zdolal faktycznie udokumentowac wszystko kamera.
                  >
                  > Ja bym wydał kilkanaście zł na mycie Twojej szybki albo nawet sam bym ją umył,
                  > Ty buliłabyś za chamstwo i utrudnianie życia innym użytkownikom.

                  ►Obawiam sie jednak, ze to Zy bys bulil, za uniemozliwienie (olej na szybie)
                  odjechania z miejsca nielegalnego postoju. Wniosek: zabulilibysmy oboje. Pytanie
                  tylko który z nas zaplacilby wiecej.
                  >
                  >
                  • shp80 Re: Do shp80 28.02.05, 14:45
                    > ►a stoi tam znak 'zakaz parkowania'? Nie? To o czym piszesz?

                    Nieważne, czy tam, czy gdzie indziej. Chodzi mi o nielegalne parkowanie.

                    > ►Obawiam sie jednak, ze to Zy bys bulil, za uniemozliwienie (olej na szyb
                    > ie) odjechania z miejsca nielegalnego postoju.

                    Od tego jest ekipa odholowująca nieprawidłowo zaparkowane samochody :-)
                    Ewentualnie można samochód przepchać.

                    > Wniosek: zabulilibysmy oboje.

                    Biorę to pod uwagę.
                    • Gość: Qwerty Re: Do shp80 IP: *.acn.waw.pl 28.02.05, 18:23
                      Wcale nie musi być zakazu parkowania. W przepisach jest JASNO powiedziane, że
                      parkujac trzeba zostawić miejsce do przejścia dla pieszych.
                      Dla jasnośći: klienci stają w ten sposób, że ładują się przodem samochodu na
                      całą szerokość chodnika, który akurat tam się kończy. Dlaczego mamy takich
                      debili omijać????
                      • buggi Re: Do shp80 01.03.05, 18:11
                        Gość portalu: Qwerty napisał(a):

                        > Wcale nie musi być zakazu parkowania. W przepisach jest JASNO powiedziane, że
                        > parkujac trzeba zostawić miejsce do przejścia dla pieszych.
                        > Dla jasnośći: klienci stają w ten sposób, że ładują się przodem samochodu na
                        > całą szerokość chodnika, który akurat tam się kończy. Dlaczego mamy takich
                        > debili omijać????


                        Nikt nie twierdzi, ze takich debili trzeba tolerowac i omijac, ale oblewanie
                        olejem szyb mija sie ze zdrowym rozsadkiem i jest aktem samozwanczym, tak samo
                        karalnym, jak tarasowanie przejscia zle zaparkowanym samochodem. Tyle.
                        • Gość: mieeetek Re: Do shp80 IP: *.acn.waw.pl 03.03.05, 21:19
                          buggi z twej klawiatury bije ostrość spojżenia i celność riposty
                          • buggi Re: MIECIU 04.03.05, 12:55
                            Gość portalu: mieeetek napisał(a):

                            > buggi z twej klawiatury bije ostrość spojżenia i celność riposty


                            Nie wiem, co bije z twojej klawiarury, bo z postu twego bije po oczach koszmarny
                            blad ortograficzny. Ostre mam spojRZenie.Nie?
        • Gość: Automobilista Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 08:50
          > A kto napisał, że robię to codziennie? Po prostu - jak widzę frajera to
          > polewam. Przynosi skutek i to najważniejsze.
          > Resztkami zjełczałego oleju mogę mogę zapełnić twoja wielką przestrzeń
          > czaszkową.

          Hej panie zawistny, czyżbyś sam jeździł "zbiorkomem"?
    • Gość: siuks Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.05, 23:43
      znałem podobnego świra w innej dzielnicy. Łamał wycieraczki. W pewien zimowy i
      mroźny wieczór ktoś mu wrzucił przez zamkniete okno cegłe do mieszkania. I
      już to nie jest żaden świr.
      • Gość: Olimpia Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.chello.pl 26.02.05, 07:29
        Oczywiscie, ze masz racje! Moze sie paru kretynow zasad wspolzycia spolecznego wreszcie nauczy.
        • Gość: Automobilista Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 08:52
          Masz na myśli zasady seksu grupowego? :)
          • habitus Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 09:45
            Każdemu na myśli to, co go dręczy.... Przyznawanie się do takich skojarzeń jest
            ryzykowne.
            • Gość: Automobilista Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: 193.0.117.* 26.02.05, 11:17
              Póki nie rządzi LPR, jeszcze niczym specjalnie nie ryzykuję.
              • srodkowy_palecc Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 22:52
                ... na razie rządzi Wujek Kwasek z koleżakami
                a potem przyjdzie twój faworyt
                Kuzyn Tusik
                i wtedy wreszcie będzie raj na ziemi
                • Gość: asiek Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 19:28
                  Amen
    • Gość: paul Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 26.02.05, 09:49
      Ja bym też tam zaparkował, poczekał na ciebie i spuściłbym wpie.. Podaj adres.
      • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 26.02.05, 10:03
        Nie mów "hop" póki nie przeskoczysz.
        Ale zaprasazam - Duracza 8 - chodnik od strony Broniewskiego.
        • Gość: siuks Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 10:37
          a które to piętro?? Bo cegła gotowa i idzie duży mróz.
          • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 26.02.05, 11:03
            A po co masz rzucać! Zaparkuj po frajersku. Jak bedę przechodzil i cię zauważe
            to wyleję na twoja bryke troszkę olejku. Bęsziesz miał okazję rzucic we mnie
            kamyczkiem. Ale nie mów hop.............
            Zamiast być hojrakiem na odleglość ( tak jak jakis jakis paul) - po prostu
            przyjedź.
            • Gość: HGKFJ Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 20:42
              PIETRASZ?????
            • Gość: Siuks jestem porządnym i spokojnym Indianinem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.05, 11:27
              I chyba nie wyobrażąsz sobie że będę się z tobą cepował na chodniku. Przy
              Broniewskiego w dodatku !!!!
              Ale ponieważ zasługujesz na wyleczenie ze świrostwa to odważnie podaj ten
              dokładny adres. Śmiało.
              • Gość: Qwerty Re: jestem porządnym i spokojnym Indianinem IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 13:19
                1)Widzę siuksiku,ze nie umiesz czytać - dzicz to jedznak dzicz. Napisałem że
                owe przejście jest OD STRONY Broniewskiego a nie "przy"
                2)Wybacz, ale dzikusów nie zapraszam do siebie, natomiast wykaż troszkę
                cierpliwości i zaparkuj tam swój samochodzik ( nie pomyl z koniem)i poczekaj na
                egzekutora - czyli mnie.odwagi troszke siuksiku, odwagi.Podam ci dokladny adres
                a i tak nie przyjdziesz i bedziesz chcial numer telefonu żeby do mnie
                zadzwonić.Ja na forum nikogo mordobiciem nie straszę a kilku chojraczków tutaj
                mocno podskakuje.
                ZAPRASZAM na parking przy Duracza 8 od strony ulicy Broniewskiego. Jest tam
                jedno miejsce gdzie kończy się chodnik a zaczyna parking.Nie ma innego takiego
                miejsca przy tym wieżowcu.
                Czekam siuksie - nie zapomnij łuku...........
                • Gość: siuks biały łachu co oblewasz dobrych ludzi olejem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.05, 19:27
                  biały łachu co oblewasz dobrych ludzi olejem jadalnym.

                  Czy ty uważasz ,że zasługujesz na łuk,oszczep czy tomahawk? A może miałbym
                  cię walnąć z winchestera? Kto zapłaci za amunicję
                  Tylko cegła w okienko niestety. Ponizej pewnego poziomu ludzie nie zasługują na
                  nic innego.
                  Podaj dokładny adres - czas leci. Czekasz aż sie ociepli??? Boisz się
                  mrozu???
                  Zresztą nie musisz. Polej jeszcze jeden samochodzik i masz jak w banku - cegłę
                  w srodku nocy.

                  • Gość: Qwerty Re: biały łachu co oblewasz dobrych ludzi olejem IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 22:07
                    Oczywiście że poleję - jak zdążysz to następny będzie twój.Trochę odwagi
                    wyskrob w sobie i spotkaj sie ze mną a nie jakieś kamyczki z przyczajki
                    będziesz rzucał. Ale nawet tutaj masz problem - mieszkam n 7 pietrze i ktos
                    musialby ci nieźle lapke rozbujać. jesteś zwykłym cykorem który ze swojej geby
                    robi śmietnik.
                    Czekam twardzielu. Dla ciebie przewidzialem caly litr oleju - napisz tylko
                    jakim struclem podjedziesz. Troszke wydasz na myjnie - chyba,że sam bedziesz ze
                    szczoteczką i kubelkiem latał, indianinie z piorkiem w d.u.p.i.e.He, he, he.

                    • Gość: siuks Re: biały łachu co oblewasz dobrych ludzi olejem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 23:15
                      tamten świr mieszkał na 9 pietrze,a mimo to cegła mu wpadła. To teraz masz
                      blada twarzy do myślenia. Jak się to mogło stać??? Boże ja się po świrze
                      spodziewam myslenia !!!!
                      Mam nadzieję ,ze spisz spokojnie w ten mróz,a nie budzisz się wypatrując
                      latających cegieł. Moze powinneś?
                      Jakie słownictwo - d...pie Klasa!! Dla takiej klasy to ja z reguły wynajmuję
                      osiłków. Rąk nie brudzę,bom Indianin. Ale przyoszczędzę na osiłkach tym razem.
                      A z cegłą to zobaczę. Jak usłyszę ,że się źle sprawujesz to masz mroźną noc.
                      Hawk
    • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 11:03
      Gość portalu: Qwerty napisał(a):

      > Prawie codziennie widzę, jak kierowcy-matolki parkuja pod moim blokiem na
      > przejściu dla pieszych. Nie jest to przejście oznaczone.


      Prawie codziennie widze, jak piesi palanci laza po parkingu dla samochodow. Nie
      jest to parking oznaczony.


      Jest to chodnik,
      > który kończy się na parkingo-ulicy.

      Jest to parking, ktory zaczyna sie na parkingo-ulicy.

      >I wlaśnie na koncu tego chodnika stają
      > pseudo-kierowcy tak, że aby przejść trzeba się albo upieprzyć o samochody
      > albo zasuwac naokoło.

      I wlasnie na koncu tego chodnika, laza sobie psudo-piesi tak, ze trzeba niezle
      sie namanewrowac, zeby zaparkowac.

      >Ponieważ mnie to wqrwia, jak widzę takiego pacana
      > schodzę na dół i wylewam mu pół litra oleju ( jadalnego) na szybę.

      Jak widze takiego kretyna, to dodaje gazu i staram sie kolami przejechac mu po
      nogach.

      > Nauczyłem
      > już kilku kierowców pewnych zasad.Stawali w pechowym miejscy często - teraz
      > nigdy.

      Nauczylem juz paru pieszych pewnych zasad. Kiedys lazili mi po parkingu, teraz
      juz nie laza nigdy. Co najwyzej ktos ich przewozi na wozku.

      > Ale są klienci co jak zobaczą kawałek wolnego miejsca to od razu się
      > ładują i nie ważne, czy komuś to przeszkadza czy nie.

      Ale sa dzwonki, co jak zobacza kawalek chodnika, to od razu po nim laza.
      Niewazne, czy komus to przeszkadza parkowac, czy nie.


      > Ja ich gnębię.

      Ja tez:
      • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 26.02.05, 11:09
        A poza tobą wszyscy zdrowi?
        • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 11:10
          Gość portalu: Qwerty napisał(a):

          > A poza tobą wszyscy zdrowi?

          Nie stac cie na wlasnego lekarza? Idz skorzystaj z publicznej sluzby zdrowia.
      • habitus Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 17:41
        warzaw_bike_killerz napisał:


        > I wlasnie na koncu tego chodnika, laza sobie psudo-piesi tak, ze trzeba niezle
        > sie namanewrowac, zeby zaparkowac.
        I tu jest błąd. CHODNIK z definicji służy do CHODZENIA zaś do PARKOWANIA służy
        PARKING (nie mylić z parkiem).
        > Jak widze takiego kretyna, to dodaje gazu i staram sie kolami przejechac mu po
        > nogach.
        Zamożność nie jest dożywotnia. Może się zdarzyć, że będziesz musiał sprzedać
        samochód i przenieść się do pogardzanej kategorii pieszych. Może też być tak, że
        w wyniku wypadku (a z opisów widać, że raczej rozwagą nie grzeszysz i jesteś
        kierowcą mało zdyscyplinowanym) możesz stracić zdrowie na tyle, że twoim nowym
        wóżkiem stanie się wózek inwalidzki.
        O tym jest cała Biblia - nie rób drugiemu co tobie niemiłe.

        > Nauczylem juz paru pieszych pewnych zasad. Kiedys lazili mi po parkingu, teraz
        > juz nie laza nigdy. Co najwyzej ktos ich przewozi na wozku.

        Każdemu się może zdarzyć. Tobie też...

        Wolność człowieka jest ograniczona wolnością innych ludzi. Brak empatii świadczy
        o niskiej inteligencji emocjonalnej. Chyba nie warto się tym chwalić, więc po co
        się chwalisz?

        • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 18:11
          habitus napisała:

          > I tu jest błąd. CHODNIK z definicji służy do CHODZENIA zaś do PARKOWANIA służy
          > PARKING (nie mylić z parkiem).

          I tu sie mylisz. Mozesz wielkimi wolami pisac: JESTEM MONDRA JESTEM MONDRA - i
          tak ci to nie pomoze. Kodeks o twojej madrosci wypowie sie odmiennie.


          > Zamożność nie jest dożywotnia. Może się zdarzyć, że będziesz musiał sprzedać
          > samochód i przenieść się do pogardzanej kategorii pieszych.

          Musialbym sprzedac wszystkie trzy zarejestrowane na siebie samochody. U mnie
          zamoznosc jest dozywotnia, a nawet jeszcze dalej - spadkowa.

          Może też być tak, ż
          > e
          > w wyniku wypadku (a z opisów widać, że raczej rozwagą nie grzeszysz i jesteś
          > kierowcą mało zdyscyplinowanym) możesz stracić zdrowie na tyle, że twoim nowym
          > wóżkiem stanie się wózek inwalidzki.
          > O tym jest cała Biblia - nie rób drugiemu co tobie niemiłe.

          Moze tak twoja interpretacje Biblii przeniesiesz do kuwertego?

          > Wolność człowieka jest ograniczona wolnością innych ludzi. Brak empatii
          świadcz
          > y
          > o niskiej inteligencji emocjonalnej. Chyba nie warto się tym chwalić, więc po
          c
          > o
          > się chwalisz?

          Zwykla inteligencja jest cecha wrodzona. Osoby o niskiej inteligencji, moga
          nadrabiac szkoleniem swojej inteligencji emocjonalnej. Inteligencja emocjonalna
          jest terminem i szansa dla zwyklych cwokow, ktorych IQ wynosi 15.
          Terapeutycznie, po stwierdzeniu, ze jest cwokiem, daje mu sie
          podrecznik "inteligencji emocjonalnej" i kaze szkolic ten termin zastepczy.
          Twoje powolywanie sie na inteligencje emocjonalna, wynika z zalecen lekarzy? Po
          co sie tym chwalic?

          A teraz, szkolenie inteligencji zwyklej: Kierowca wsiada do samochodu, rusza,
          zachlapala mu sie szyba i znajduje sie przed przejsciem dla pieszych przez
          ktore chcesz przejsc. Zbieg okolicznosci powoduje, ze wczesniej jakis debil
          wylal mu olej na szybe, pochlapana syba sola stala sie nie przejrzysta.
          Kierowca wlacza wycieraczki. Nagle dowiaduje sie, ze sol z olejem i alkoholem
          ze spryskiwacza spowodowala nieprzejrzysta piane. Jedzie 40 km/h i ufa, ze
          wycieraczki jednak mu zbiora te nieprzejrzyste gowno. A teraz wchodzisz na
          jezdnie....
          • sebpl Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 18:15
            1. Za stan samochodu odpowiada kierowca.
            2. Kierowca może włączyć się do ruchu tylko s p r a w n y m pojazdem.

            Konkluzja. Jeden mandat za parkowanie w niedozwolonym miejscu, drugi mandat za
            stwarzanie zagrożenia na jezdni.
            Koniec. Kropka.
            • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 19:17
              sebpl napisał:

              > 1. Za stan samochodu odpowiada kierowca.

              Szczegolnie, jak mu sie przetnie przewody hamulcowe.

              > 2. Kierowca może włączyć się do ruchu tylko s p r a w n y m pojazdem.

              O tak.

              >
              > Konkluzja. Jeden mandat za parkowanie w niedozwolonym miejscu

              Sebpl - gdzie jest tu napisane, ze ktokolwiek stanal w niedozwolonym miejscu?

              , drugi mandat za
              > stwarzanie zagrożenia na jezdni.

              Tia....

              > Koniec. Kropka.
              >

              Brak slow...

              A tak w ogole, to wszyscy wezmy sluszne racje w swoje rece. DAJCIE MI KARABIN
              MASZYNOWY!!!! Juz ja zrobie porzadek..
              • sebpl Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 19:25
                > > 1. Za stan samochodu odpowiada kierowca.
                >
                > Szczegolnie, jak mu sie przetnie przewody hamulcowe.

                To ktoś przeciął przewody hamulcowe???

                > Sebpl - gdzie jest tu napisane, ze ktokolwiek stanal w niedozwolonym miejscu?

                Zaparkowany na chodniku samochód NIE MOŻE utrudniać przejścia pieszym.

                Coś mówiłeś o inteligencji. Jak byś nazwał kierowcę, który widzi jak matki z
                wózkiem drałują prawie pół kilometra, a pomimo tego dalej by stawiał tam
                samochód? Dla mnie to przykład braku skojrzeń faktów.
                • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 19:35
                  sebpl napisał:

                  > > > 1. Za stan samochodu odpowiada kierowca.
                  > >
                  > > Szczegolnie, jak mu sie przetnie przewody hamulcowe.
                  >
                  > To ktoś przeciął przewody hamulcowe???

                  Co za roznica - przeciac przewody hamulcowe, podlozyc bombe, wsypac cukru do
                  baku, wysmarowac smalcem szyby, rzucic cegowka z wiaduktu w zbyt szybko
                  poruszajace sie pojazdy. Dla mnie ZADNA. Ktos kto dokonuje jednego z powyzszych
                  aktow, dla mnie staje sie psychopata. Dla Ciebie straznikiem Teksasu. Dla mnie
                  istnieje lancuch przyczynowo skutkow - dla Ciebie tylko zlosliwa zemsta, bez
                  wyobrazenia skutkow. Tych najgorszych. Co z tego, ze kierowca nie sprawdzil,
                  czy nie ma przecietych przewodow hamulcowych - przejedzie niewinna "habitus",
                  moze faktycznie zabije tez siebie.

                  >
                  > > Sebpl - gdzie jest tu napisane, ze ktokolwiek stanal w niedozwolonym miej
                  > scu?
                  >
                  > Zaparkowany na chodniku samochód NIE MOŻE utrudniać przejścia pieszym.
                  >

                  Wszystko zalezy od interpretacji "utrudnionego przechodnia". Zakladam, ze nie
                  istnieja "nie oznakowane przejscia". Jesli takowe istnieja - prosze zglosic sie
                  do najblizszego psychologa w celu zdiagnozowania "omamów wzrokowych"

                  > Coś mówiłeś o inteligencji. Jak byś nazwał kierowcę, który widzi jak matki z
                  > wózkiem drałują prawie pół kilometra, a pomimo tego dalej by stawiał tam
                  > samochód? Dla mnie to przykład braku skojrzeń faktów.

                  Z pewnoscia nie pochwalalbym aktow samozwanczego psychopaty, mieniacego
                  sie "straznikiem Teksasu". Po przecieciu przewodow hamulcowych, byc moze ta
                  matka z wozkiem zamiast dralowac przez 500 metrow, znajdzie sie pod kolami.
                  • sebpl Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 20:01
                    > Co za roznica - przeciac przewody hamulcowe, podlozyc bombe, wsypac cukru do
                    > baku, wysmarowac smalcem szyby, rzucic cegowka z wiaduktu w zbyt szybko
                    > poruszajace sie pojazdy. Dla mnie ZADNA. Ktos kto dokonuje jednego z
                    powyzszych

                    Zapomniałeś jeszcze wymienić Hamas i Bin Ladena :/


                    Dla Ciebie straznikiem Teksasu. Dla mnie
                    > istnieje lancuch przyczynowo skutkow - dla Ciebie tylko zlosliwa zemsta, bez
                    > wyobrazenia skutkow. Tych najgorszych. Co z tego, ze kierowca nie sprawdzil,
                    > czy nie ma przecietych przewodow hamulcowych - przejedzie niewinna "habitus",
                    > moze faktycznie zabije tez siebie.

                    Imputowanie wrażeń, światpoglądu nie robi na mnie wrażenia. Jak coś takiego
                    napiszę, to wtedy wykorzystaj to przeciwko mnie, ale nie wcześniej! Jednym
                    słowem: kula w płot.

                    > Wszystko zalezy od interpretacji "utrudnionego przechodnia".

                    Nie zależy. Matka z wózkiem to matka z wózkiem, inwalida na wózku, to inwalida
                    na wózku!

                    > Z pewnoscia nie pochwalalbym aktow samozwanczego psychopaty, mieniacego
                    > sie "straznikiem Teksasu". Po przecieciu przewodow hamulcowych, byc moze ta
                    > matka z wozkiem zamiast dralowac przez 500 metrow, znajdzie sie pod kolami.

                    Znowu przecięte przewody. Masz omamy wzrokowe?
                    • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 20:55
                      sebpl napisał:

                      > Zapomniałeś jeszcze wymienić Hamas i Bin Ladena :/
                      >

                      NATO, samoobrone i szarych ludzikow robiacych kregi w zbozu. Co to ma do
                      rzeczy? Ano wszyscy oni ulatwiaja Ci pisac peany na temat zwyklego chamstwa i
                      tchorzostwa w wykonaniu "kuwerty". Bardziej pasowaloby "qwety" dla Filemona.

                      > Imputowanie wrażeń, światpoglądu nie robi na mnie wrażenia. Jak coś takiego
                      > napiszę, to wtedy wykorzystaj to przeciwko mnie, ale nie wcześniej! Jednym
                      > słowem: kula w płot.

                      Ale napisales chwalebny pean na czesc tego aktu barbarzynstwa i tchorzostwa?
                      Pewnie kula w plocie, ale na nim byl napis: Pochwalam twe czyny Qweto!

                      >
                      > > Wszystko zalezy od interpretacji "utrudnionego przechodnia".
                      >
                      > Nie zależy. Matka z wózkiem to matka z wózkiem, inwalida na wózku, to
                      inwalida
                      > na wózku!

                      No i? Inwalida w samochodzie to inwalida w samochodzie! Matka z niemowlakiem w
                      samochodzie to matka z niemowlakiem w samochodzie! Jak to mowisz?? Kula w plot??

                      >
                      > Znowu przecięte przewody. Masz omamy wzrokowe?
                      >

                      Chesz powrocic do dyksusji - czarne biale? Wprowadzasz "light szary na
                      chlapanie olejem" - Dla mnie nie ma roznicy! Akt tchorza i psychopaty nie ma
                      dla mnie roznicy! Moglby oblac ten samochod benzyna, a wybuch moglby
                      zrobic "pieszy" wyrzucajacy niedopalek papierosa na ulice (zamiast do
                      smietnika). Jako "straznik Teksasu" upieklby dwie pieczenie na jednym ruszcie!
                      • sebpl Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 21:53
                        > NATO, samoobrone i szarych ludzikow robiacych kregi w zbozu. Co to ma do
                        > rzeczy?
                        Twój problem polega na tym, że starasz się zagadać interlokutora miast trzymać
                        się faktów.

                        > Ale napisales chwalebny pean na czesc tego aktu barbarzynstwa i tchorzostwa?
                        > Pewnie kula w plocie, ale na nim byl napis: Pochwalam twe czyny Qweto!

                        Napisałem, że się zgadzam - nie pochwalam. Chłopak walczy z chamstwem
                        nie "godniościom osobistom", tylko językiem chama. Czyli tak by zabolało!

                        Reszta twojego wywodu to bla-bla-bla.
                        Mam propozycję. Przeczytaj post przed wysłaniem. Wyrzuć, to co nie dotyczy
                        sprawy, to co Ci się wydaje i co sobie wyobrażasz, że adwersarz myśli. Od razu
                        bedzie czytelniej i merytoryczniej!
                        • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 10:26
                          sebpl napisał:

                          > Napisałem, że się zgadzam - nie pochwalam. Chłopak walczy z chamstwem
                          > nie "godniościom osobistom", tylko językiem chama. Czyli tak by zabolało!

                          Widzisz, problem polega na tym, ze ten chlopak, to zwykly tchorz. Gdybym
                          bejsbolem wybil zuchwe kierowcy na druga strone ulicy, nozem rozprul jelita, a
                          resztke truchla wrzucil przez przednia szybe z powrotem do samochodu, wtedy bym
                          nie negowal jego zachowania. To co robi, to zwykle tchorzostwo - "chcialbym mu
                          wybic szczeke, ale stac mnie tyko na porysowanie papierem sciernym jego
                          lakieru". To nikogo nie boli wbrew pozorom, i wcale nie jest edukacyjne...
                          • sebpl Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 12:34
                            Jasneee... policyjna pomoc drogowa, to też tchórze. Wywożą samochód gdy nie ma
                            kierowcy. Zamiast poczekać na kierowcę i jego wywieźć :/

                            Odwracając sytację. Widziałeś kiedyś takiego "bezkarnego" kierowcę, ktory
                            stawiając samochód na chodniku, gdzie inteligencja powinna mu podpowiedzieć, że
                            jest za mało miejsca dla pieszych; poczekał w tym miejscu i zapytał kilku
                            pieszych, czy nie utrudnia im życia?

                            A jak ktoś wezwie policję i powie, by wywieziono samochód zawalidrogę, miast
                            czekać na dole z rękawicami bokserskimi - też tchórz?
                            • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 12:50
                              sebpl napisał:

                              > Jasneee... policyjna pomoc drogowa, to też tchórze. Wywożą samochód gdy nie
                              ma
                              > kierowcy. Zamiast poczekać na kierowcę i jego wywieźć :/


                              Czy Qwerty, to pracownik "policyjnej policji drogowej"? Czy moze smierdzacy
                              tchorz, ktory lypiac malutkimi oczkami na lewo i prawo podchodzi do cudzej
                              wlasnosci i smaruje ja kostka smalcu, w miedzyczasie robiac ze strachu w swoja
                              pieluche?

                              >
                              > Odwracając sytację. Widziałeś kiedyś takiego "bezkarnego" kierowcę, ktory
                              > stawiając samochód na chodniku, gdzie inteligencja powinna mu podpowiedzieć,
                              że
                              >
                              > jest za mało miejsca dla pieszych; poczekał w tym miejscu i zapytał kilku
                              > pieszych, czy nie utrudnia im życia?

                              Temat calosci dyskusji nie dotyczy kierowcy, tylko czynu QWertego. Cos pisales
                              o zasypywaniu interlokutora tresciami nie trzymajacymi sie faktow?

                              >
                              > A jak ktoś wezwie policję i powie, by wywieziono samochód zawalidrogę, miast
                              > czekać na dole z rękawicami bokserskimi - też tchórz?
                              >

                              Nie.
                              • sebpl Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 14:05
                                > Temat calosci dyskusji nie dotyczy kierowcy, tylko czynu QWertego. Cos
                                pisales o zasypywaniu interlokutora tresciami nie trzymajacymi sie faktow?

                                Owszem dotyczy ponieważ qwerty reaguje nie na wszystkie samochody stojące na
                                ulicy, tylko na te na chodniku!

                                Co do tchórza, to owszem jest taki w tej dyskusji - kierowca, który stawia
                                gdzie popadnie i dyla, bo zaraz może się ktoś przyczepić.
                                Jak widać ma rację. Może przyjść qwerty i powiedzieć, że tu nie można parkować.

                                Taaak... wtedy jakby kierowca obił qwertego to byłoby sprawiedliwie. Bo ktoś
                                ŚMIAŁ mu zwrócić uwagę. Tylko jakby w tej bójce qwerty obił kierowcę, to byłby
                                be! Napadł na kierowcę, wymierzył samosąd.

                                Toszkę powagi. Chcesz oceniać czyn, odcinając się od przyczyn? Tego nie robi
                                żaden sąd!
                                • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 14:09
                                  sebpl napisał:

                                  >
                                  > Toszkę powagi. Chcesz oceniać czyn, odcinając się od przyczyn? Tego nie robi
                                  > żaden sąd!
                                  >

                                  A jednak pytanie dotyczylo czynu. Odcinasz sie od przyczyn dla ktorych kierowca
                                  stanal w tym miejscu w ktorym stanal? A chyba juz wydales wyrok skazujacy
                                  kierowce i uniewinniajacy qwete.
                                  • sebpl Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 15:34
                                    Przedstawię Ci, jak ja widzę tę sprawę:
                                    Zarówno kierowca, jak i qwerty złamali zasady współżycia społecznego.
                                    Kierowca zrobił to z egiozmu, qwerty w imię matek, kalek, staruszków czy też
                                    zwykłych przechodni.
                                    Jeżeli któregoś z nich mam poprzeć, to na pewno nie egoistę!
                                    • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 15:43
                                      sebpl napisał:

                                      > Przedstawię Ci, jak ja widzę tę sprawę:
                                      qwerty w imię matek, kalek, staruszków czy też
                                      > zwykłych przechodni.
                                      > Jeżeli któregoś z nich mam poprzeć, to na pewno nie egoistę!
                                      >

                                      Tylko zwroc uwage, ze qwerty jest rowniez egoista. W imie swojej egoistycznej
                                      potrzeby dokonania wandalizmu na cudzej wlasnosci, usprawiedliwienia szuka
                                      wsrod kalek, przechodniow i matek z dziecmi. Nadal pozostawiles bez glosu
                                      kierowce samochodu, byc moze komus zmniejszal cierpienia, a jego postoj byl
                                      podyktowany tylko potrzeba doprowadzenia cierpiacego kaleki bezpiecznie do
                                      domu. I mial trwac 10 minut...

                                      Ja np. czuje egoistyczna potrzebe zabicia kogos - czy moge to zrobic,
                                      usprawiedliwiajac, ze moja ofiara byla gnida rozkladajaca system calego
                                      spoleczenstwa? Nie musisz odpowiadac - ja wiem - dla mnie czarne jest czarne,
                                      dla Ciebie jest cala paleta szarosci - kazdy egoista odnajdzie swoj odcien, a
                                      bliskosc koloru bialego bedzie usprawiedliwiala jego postepowanie.
                                      • sebpl Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 16:07
                                        > Tylko zwroc uwage, ze qwerty jest rowniez egoista. W imie swojej egoistycznej
                                        > potrzeby dokonania wandalizmu na cudzej wlasnosci, usprawiedliwienia szuka
                                        > wsrod kalek, przechodniow i matek z dziecmi.

                                        Tego nie wiesz. Imputowanie komuś motywów, to nie najlepsza sztuka prowadzenia
                                        dyskusji :/

                                        Nadal pozostawiles bez glosu
                                        > kierowce samochodu, byc moze komus zmniejszal cierpienia, a jego postoj byl
                                        > podyktowany tylko potrzeba doprowadzenia cierpiacego kaleki bezpiecznie do
                                        > domu. I mial trwac 10 minut...

                                        Tego też nie wiesz. Ale rozumiem, że wobec twoich domysłów mieści się tam jakaś
                                        składownia kalek :/

                                        > Ja np. czuje egoistyczna potrzebe zabicia kogos - czy moge to zrobic,
                                        > ... ja wiem - dla mnie czarne jest czarne, dla Ciebie jest cala paleta
                                        szarosci ...

                                        W innym wątku pisałeś o mnie coś przeciwnego. Brak konsekwencji kolego.
                                        • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 16:44
                                          sebpl napisał:


                                          > Tego nie wiesz. Imputowanie komuś motywów, to nie najlepsza sztuka
                                          prowadzenia
                                          > dyskusji :/
                                          >

                                          Zagadka nr. 1:
                                          Czyje to slowa - " Kierowca zrobił to z egiozmu, qwerty w imię matek, kalek,
                                          staruszków czy też
                                          zwykłych przechodni"

                                          Jak to ma sie do imputowania motywow?

                                          >> Tego też nie wiesz. Ale rozumiem, że wobec twoich domysłów mieści się tam
                                          jakaś
                                          >
                                          > składownia kalek :/

                                          "" Kierowca zrobił to z egiozmu""
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=21035400&a=21082208
                                          > > ... ja wiem - dla mnie czarne jest czarne, dla Ciebie jest cala paleta
                                          > szarosci ...
                                          >
                                          > W innym wątku pisałeś o mnie coś przeciwnego. Brak konsekwencji kolego.

                                          Czy chodzi o watek przyjezdnych? Gdzie twierdzilem, ze sa worki czarne i biale,
                                          a Ty wprowadzales rozroznanie gwaltow jako "nieswiadomosc norm"? To nie bylo
                                          nic przeciwnego.
                                          • sebpl Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 17:10
                                            > a Ty wprowadzales rozroznanie gwaltow jako "nieswiadomosc norm"? To nie bylo
                                            > nic przeciwnego.

                                            A możesz mi pokazać, gdzie wprowadziłem rózróżnianie gwałtów?
                                            Odzipnij. Rozmijanie się z prawdą, by podtrzymać dyskusję, jest niesmaczne :/
                                    • Gość: Żylak Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 15:44
                                      niektórzy stracili okazję aby godnie pomilczeć, panie sebpl.
                      • habitus Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 22:24
                        warzaw_bike_killerz napisał:

                        > NATO, samoobrone i szarych ludzikow robiacych kregi w zbozu. Co to ma do
                        > rzeczy? Ano wszyscy oni ulatwiaja Ci pisac peany na temat zwyklego chamstwa i
                        > tchorzostwa w wykonaniu "kuwerty". Bardziej pasowaloby "qwety" dla Filemona.

                        O kurcze, ale się zaplułeś :)))))))

                        Jest taki miły dwuwiersz, który nieźle wyjaśnia sytuację opisaną przez Qwerty:
                        "Gwałt - niech się gwałtem odciska
                        - rzekła dupa do mrowiska."

                        Nie stawiaj swojego świętego pojazdu w niedozwolonych miejscach, to nie będziesz
                        miał niespodzianek. Uwaga druga: ho, ho masz aż trzy (zarejestrowane
                        samochody.... Niesamowite! ;) musisz być z tego bardzo dumny. Mam nadzieję, że
                        oprócz swojego parku maszynowego masz jeszcze coś czym możesz się pochwalić.
                        Podobno samochód jest protezą męskości. Bardzo tutaj podkreślasz swoje związki z
                        samochodem...

                        > Ale napisales chwalebny pean na czesc tego aktu barbarzynstwa i tchorzostwa?

                        Gdy kierowca z szybą zachlapaną pianą zbliża się z prędkością 40 km/godz do
                        przejścia dla pieszych (!) zamiast natychmiast się zatrzymać - to aktem czego to
                        nazwiesz? Rozsądku, wysokiej kultury, wyobraźni?


                        > No i? Inwalida w samochodzie to inwalida w samochodzie! Matka z niemowlakiem w
                        > samochodzie to matka z niemowlakiem w samochodzie! Jak to mowisz?? Kula w >plot?

                        Inwalida w samochodzie ma prawo zatrzymywać swój samochód na chodniku. Jesteś
                        inwalidą?



                        > Akt tchorza i psychopaty nie ma
                        > dla mnie roznicy! Moglby oblac ten samochod benzyna, a wybuch moglby
                        > zrobic "pieszy" wyrzucajacy niedopalek papierosa na ulice (zamiast do
                        > smietnika). Jako "straznik Teksasu" upieklby dwie pieczenie na jednym ruszcie!

                        Zaczynasz histeryzować. Kup sobie czwarty samochód :))))


                        • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 10:11
                          habitus napisała:

                          > Nie stawiaj swojego świętego pojazdu w niedozwolonych miejscach, to nie
                          będzies
                          > z
                          > miał niespodzianek.

                          Czy to podpowiedziala ci, twoja inteligencja emocjonalna? Widac jednak, ze
                          zwykla ci szwankuje, a emocjonalna niekoniecznie musi byc blyskotliwa..


                          Uwaga druga: ho, ho masz aż trzy (zarejestrowane
                          > samochody.... Niesamowite! ;) musisz być z tego bardzo dumny.

                          Nie nie jestem dumny. Twoj brak empatii mowi, ze szkolenie inteligencji
                          emocjonalnej, nie dalo pozadanego rezultatu. Z faktu posiadania trzech
                          samochodow, wynika, ze posiadanie nie jest oznaka luksusu, jak zes probowala
                          imputowac w poprzednim poscie. Ale inteligencja emocjonalna (szczegolnie ta
                          wyuczona z braku tej zwyklej) podpowiadala ci, ze to wyznacznik luksusu...

                          >
                          > Gdy kierowca z szybą zachlapaną pianą zbliża się z prędkością 40 km/godz do
                          > przejścia dla pieszych (!) zamiast natychmiast się zatrzymać - to aktem czego
                          t
                          > o
                          > nazwiesz? Rozsądku, wysokiej kultury, wyobraźni?

                          Nazwe to odpowiednim terminem do sytuacji. Niezaleznie od tego, przez swoja
                          inteligencje emocjonalna wpadniesz pod kola tego pojazdu, bez znaczenia jak ja
                          to nazwe. Bedzie to wynikiem WYPADKU.

                          >
                          > Inwalida w samochodzie ma prawo zatrzymywać swój samochód na chodniku. Jesteś
                          > inwalidą?
                          >

                          Jakie to ma znaczenie w inteligencji emocjonalnej? Straznik Teksasu moze z
                          pielucha w gaciach ze strachu, smarowac smalcem szyby takiego pojazdu? O ile
                          jakiegokolwiek?
                          >
                          > Zaczynasz histeryzować. Kup sobie czwarty samochód :))))
                          >

                          A co na to inteligencja emocjonalna? Czy to mialo byc:
                          a - smieszne
                          b - zlosliwe
                          c - nic nie znaczace jak calosc postu?
                          • habitus Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 10:36
                            Zastanawiam się co ma piernik do wiatraka... mianowicie inteligencja emocjonalna
                            do aspołecznego zachowania? Jak myślisz ma, czy nie ma?
                            Nie żołądkuj się tak. Kodeks drogowy w łapy i codzienna porcja lektury przed snem.
                            :))))))))))

                            Kiler. he, he.....
                            • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 10:54
                              habitus napisała:

                              > Zastanawiam się co ma piernik do wiatraka... mianowicie inteligencja
                              emocjonaln
                              > a
                              > do aspołecznego zachowania?

                              Wiec odnioslem sukces (!!!): Ponizej twoj cytat
                              > "Wolność człowieka jest ograniczona wolnością innych ludzi. Brak empatii >
                              świadczy o niskiej inteligencji emocjonalnej."

                              > Nie żołądkuj się tak. Kodeks drogowy w łapy i codzienna porcja lektury przed
                              s
                              > nem.

                              No i co kodeks drogowy mowi o "NIEWYZNACZONYCH" przejsciach dla pieszych? Sa
                              takie tam, czy nie?
                              • habitus Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 11:20
                                No widzisz jak miło :))) Co prawda nie wiem, na czym polega twój sukces ale
                                cieszę się razem z tobą.

                                Odpowiedz na moje pytanie brzmi:
                                Brak inteligencji emocjonalnej (w tym empatii) wpływa na powstawanie zachowań
                                aspołecznych. Najbardziej dotkliwą lekcją empatii był kodeks Hammurabiego. Każdy
                                miał okazję na własnej skórze przekonać się jak niemiłe było to co zrobił
                                bliźniemu. :))

                                A gdzie była informacja w poście Qwerty a niewyznaczonych przejściach? Była
                                mowa o chodniku, który z definicji służy do CHODZENIA.... czyli zatoczyliśmy
                                kółko i zaczynamy od nowa...

                                Zreformuj swoje obyczaje, bo możesz się narazić na przykry zarzut prostactwa.
                                Liczenie się z innymi (czyli przestrzeganie norm społecznych) opłaca się -
                                summa summarum - wszystkim.
                                • Gość: focus Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 12:16
                                  cytat z topiku, Qwerty napisał: "Prawie codziennie widzę, jak kierowcy-matolki
                                  parkuja pod moim blokiem na przejściu dla pieszych. Nie jest to przejście
                                  oznaczone.Jest to chodnik, który kończy się na parkingo-ulicy."

                                  To co to właściwie jest??
                                  A przejście dla pieszych
                                  B nie jest to przejście oznaczone
                                  C chodnik
                                  D parkingo-ulica

                                  ludzie tyle dyskusji i emocji a właściwie o czym Wy dyskutujecie?
                                  Qwerty naplótł bzdur a wy się odnosicie każdy do innego zdania.

                                  Jednak niezależnie czy to jest A, B, C czy D nie można dać prawa do samosądu
                                  każdemu kto uważa się za wyrocznię
                                • Gość: Drajwer Re: Do habitusa IP: *.chello.pl 27.02.05, 12:52
                                  Tu była:

                                  "N i e j e s t t o p r z e j ś c i e o z n a c z o n e.
                                  Jest to chodnik, który kończy się na p a r k i n g o - u l i c y.
                                  I wlaśnie na koncu tego chodnika stają ........"

                                  Trudno mogę być prostakiem, ale czytać jeszcze potrafię!
                                  Kodeks Hammurabiego nade wszystkie inne wartości!
                                • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 12:58
                                  habitus napisała:


                                  > Odpowiedz na moje pytanie brzmi:
                                  > Brak inteligencji emocjonalnej (w tym empatii) wpływa na powstawanie zachowań
                                  > aspołecznych. Najbardziej dotkliwą lekcją empatii był kodeks Hammurabiego.
                                  Każd
                                  > y
                                  > miał okazję na własnej skórze przekonać się jak niemiłe było to co zrobił
                                  > bliźniemu. :))

                                  Czy qwerty stosuje jakas inna definicje kodeksu? Czy twoj egzemplarz
                                  szkoleniowy na temat inteligencji emocjonalnej pisze, ze wyrazem empatii jest
                                  smarowanie cudzej wlasnosci smalcem?

                                  >
                                  > A gdzie była informacja w poście Qwerty a niewyznaczonych przejściach? Była
                                  > mowa o chodniku, który z definicji służy do CHODZENIA.... czyli zatoczyliśmy
                                  > kółko i zaczynamy od nowa...
                                  >

                                  To ty zatoczylas. Ja nie mam watpliwosci - definicja twojej empatii i kodeksu
                                  hammurabiego jest delikatnie ujmujac - w y b i o r c z a.

                                  > Zreformuj swoje obyczaje, bo możesz się narazić na przykry zarzut prostactwa.
                                  > Liczenie się z innymi (czyli przestrzeganie norm społecznych) opłaca się -
                                  > summa summarum - wszystkim.

                                  No oczywiscie poza niezauwazalny przez twoja inteligencje emocjonalna i empatie
                                  czyn smarowania smalcem szyb samochodowych. Jest to jak najbardziej zacna norma
                                  spoleczna i liczenie sie z innymi. To tak jak ja, kiedy ochlapuje pieszych
                                  wjezdzajac w kaluze. Moja norma nie mogla zniesc widoku ich nieeleganckich i
                                  wychodzacych z mody ciuchow. Summa summarum - stoisz w obronie w y b i o r c z
                                  y c h norm spolecznych - ale wg ciebie to sie oplaca.
                                  • habitus Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 15:05


                                    To co napisałeś - to brednie wynikające z braku logiki...

                                    Ty się babrzesz w szczegółach - ja próbuję ująć problem całościowo. Nie ma szans
                                    na porozumienie. Jedno jest pewne - przepisy ruchu drogowego są po coś, podobnie
                                    z normami społecznymi. Ten kto narusza jedne bądź drugie nie ma prawa do
                                    zgłaszania pretensji, że inni też je naruszają.


                                    • warzaw_bike_killerz Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 15:32
                                      habitus napisała:

                                      >
                                      >
                                      > To co napisałeś - to brednie wynikające z braku logiki...


                                      Twoje brednie wynikaja z empatii "inteligiencji" emocjonalnej, zezwalajace na
                                      akty naruszania dobr osobistych, dewastacji i stwarzania zagrozenia.

                                      >
                                      > Ty się babrzesz w szczegółach - ja próbuję ująć problem całościowo. Nie ma
                                      szan
                                      > s
                                      > na porozumienie. Jedno jest pewne - przepisy ruchu drogowego są po coś,
                                      podobni
                                      > e
                                      > z normami społecznymi. >

                                      Ale ja mam prawo do zglaszania pretensji, ze jakis smierdziel niszczy cudze
                                      mienie w imie swojej "racji". "Kto pierwszy bez grzechu...." to twoja ulubiona
                                      Biblia..

                                      >Ten kto narusza jedne bądź drugie nie ma prawa do
                                      > zgłaszania pretensji, że inni też je naruszają.

                                      Kodeks Hammurabiego? To jest to, od czego sie odwolywalas w imie swojej
                                      empatii??

                                      EOT - hipokryzja przekroczyla swoja norme.
                                    • shp80 Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 23:00
                                      > Jedno jest pewne - przepisy ruchu drogowego są po coś, podobnie
                                      > z normami społecznymi. Ten kto narusza jedne bądź drugie nie ma prawa do
                                      > zgłaszania pretensji, że inni też je naruszają.

                                      Mam dziwne wrażenie, że gdyby wątek dotyczył np. ochlapania smarem rowerzysty
                                      przejeżdżającego po przejściu dla pieszych, wbk podpisałby się pod takim
                                      pomysłem na pierwszym miejscu... ;->
        • Gość: JEDENZDUPKÓW Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 27.02.05, 09:12
          K...a, jaka zamożność. Kupię Furmankę marki Polonez za 2 tys. i będę parkował.
          Zwłaszcza, że tam jest nieznaczone przejście dla pieszych!
          Qwerty skierował nie tu swoją pieniacką agresję. Są urzędy, Rady Osiedli i inne twory administracyjne, gdzie może pisać, aby w tym, opisywanym przez niego miejscu ustawiony został znak zakazu postoju.

          TO CO ROBI QWERT, TO ZWYKŁY S A M O S Ą D.
          PODSTAWIŁEŚ MI NOGĘ, TO JA ZA KARĘ CI JĄ ZŁAMIĘ.

          PROSTE?
          Jednak mściwych ludzi na tym ziemskim padole nie brakuje!
          • habitus Re: Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!! 27.02.05, 11:12
            No właśnie. Po licznych dygresjach doszliśmy do istoty sprawy. To rzeczywiście
            jest samosąd. I teraz pytanie - jak to możliwe, żeby w kraju, gdzie podatki są
            tak wysokie, policja mogła być do tego stopnia niewydolna, żeby udręczeni ludzie
            zaczynali stosować samosądy jako czynnik regulacji norm społecznych? Parkowanie
            gdzie popadnie, 30-tonowe TIRy jeżdżące po ulicach z ograniczeniami do 2.5 tony,
            wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, nagminne "zapominanie" o
            kierunkowskazach... A zdarza się, że zatrąbienie na łysą drużynę w BMW (prawo
            jazdy kupione na Stadione XX-lecia) kończy się napaścią z użyciem kija
            bejsbolowego. Nie może być tak, że w państwie osoby do których ochrony państwo
            jest zobowiązane - tej ochrony nie mają. Regulacyjna rola państwa polega na
            ochronie wewnętrznego bezpieczeństwa obywateli i pilnowaniu przestrzegania norm
            społecznych (nie na nadawaniu koncesji i zezwoleń). Panuje rozprzężenie zasad,
            które (jak widać z postów Qwerty i z odpowiedzii właścicieli samochodów) skończy
            się źle. Czy musi dochodzić do samosądów? Czy wariant Giulianni'ego nie
            spowodowałby opanowania sprawy?
            Nie ma na kogo głosować...

            • sceptyk Zara tam samosad 27.02.05, 13:28
              Troche jest to manipulowanie jezykiem. Zezloszczony samochodziarz nazwie olej
              na szybie samosadem, dziesiatki pieszych, ktorym wsiok/cwok utrudnia bezprawnie
              zycie nazwą to usprawiedliwioną ochroną swych praw. Skoro policja nie reaguje i
              mamy takie male bezprawie na najnizszym poziomie zycia codziennego (tu i teraz,
              widoczne golym okiem, bez komisji sledczych), obywatele maja prawo sie bronic.

              Nie sadze, aby "olejowa" ochrona praw pieszych naruszala w jakis radykalny
              sposob zasadę adekwatnosci, badz proporcjonalnosci srodkow uzytych do obrony w
              stosunku do wagi przekroczenia. Po prostu wsiok/cwok bedzie musial troche swego
              czasu poswiecic, by szybe umyc. Bedzie mial troche niewygody jako kare za
              zlamanie prawa. I dobrze mu tak. Tak jak my wszyscy (dziesiatki badz setki
              ludzi) tracimy czas, oraz bezpieczenstwo i wygode, lawirujac pomiedzy swiadomie
              zle ustawionymi samochodami. Nastepnym zas razem zaparkuje prawidlowo. A jak
              nie, no to chlup, jeszcze raz.

              No co, kuwa, juz sie nie moge w ogole bronic? Mam zyc w syfie? Gdzie tak jest
              powiedziane? Wymuszanie, przy uzyciu adekwatnych, niegroznych srodkow,
              przestrzegania prawa (nie tylko dla siebie, ale i dla lokalnej spolecznosci)
              jest jakims wyrazem swiadomosci obywatelskiej i przyczynia sie do tworzenia
              spoleczenstwa obywatelskiego. NIE ZEZWALAMY NA LAMANIE PRAWA! Ani Rywinom, ani
              Kowalskim (przepraszam wszystkich porzadnych Kowalskich; zwlaszcza tych, ktorzy
              prawidlowo parkuja).
              • Gość: Drajwer A jedna k: samoSĄD IP: *.chello.pl 27.02.05, 13:36
                Kolego, jęsli tak chcę cie nazwać, bo naprawdę nim nie jesteś, tworzysz
                O chotniczą
                R ezerwę
                M ilicji
                O bywatelskiej,
                a to już przerabialiśmy w poprzedniej Rzeczypospolitej.
                Nie jesteśmy w popuaskiej republice Tango-Pongo i nie mamy systemu wartości konstytucyjnych, gdzie każdy, w myśl swojego systemu wartości, może innym wymierzać sprawiedliwość!
                • sceptyk Mylisz sie 27.02.05, 13:45
                  ORMO bylo sluzba pomocnicza MO, a ta byla na sluzbie partii komunistycznej, a
                  nie sterroryzowanego spoleczenstwa. Strzegla porzadku totalitarnego, a nie
                  demokratycznego.

                  Teraz policjant pelni inna funkcje spoleczna. Przestrzeganie prawa jest
                  potrzebne i nalezy wspomagac demokratyczne panstwo (czyli nas wszystkich) w tym
                  kierunku. Zaden wstyd "Ochotniczo" wspierac policje, czyli rzady prawa. Chyba,
                  ze jestes lysy i w wolnej chwili (od burd i picia piwa) piszesz na murze HWDP.

                  Natomiast mam do Ciebie pytanie. W tym konkretnym, dyskutowanym przypadku -
                  nagminnego lamania prawa przez kierowcow i utrudniania nam wszystkim zycia - co
                  proponujesz?

                  • Gość: Driver EPIKUREIZM IP: *.chello.pl 27.02.05, 15:00
                    Proponuję narwanym ludziom: epikureizm i wizytę u psychoterapeuty.
                    Wyluzuje i rozluźni pobudzony układ wegetatywny. Proponuję pozytywnie patrzeć na świat i wierzyć katolickim wartościom.
                    Nie może być tak, że non stop chorzy, psychopatyczni ludzie, pomimo, że systematycznie chadzają do kościółka, łamią katolickie wartości rzucając w innych kamieniami, sorry, olejem. Czy w biblii nie jest napisane: Jeśli ktoś jest bez winy, niech pierwszy weźmie kamień i rzuci?
                    I oto mamy, człowieka bez winy, to jest Qwerty. Potrafii, broniąc jedynie słusznych, swoich wartości, bronić rzucając zamiast kamieniem lub chlebem, olejem. Kiedy ostatnią komunię brałeś i kiedy dostałeś rozgrzeszenie grzechów?
                    Nie jesteś żadną uprawnioną instytucją państwa, aby karać winnych - w twoim odczuciu, oczywiście. Jakie masz uprawnienia do samosądów lub do kontroli ruchu drogowego na ciągach pieszo jezdnych?

                    Ja Ci proponuję komfort psychiczny: E P I K U R E I Z M, mniej frustracji.
                    Ot, co!!!
                    • habitus Re: EPIKUREIZM 27.02.05, 15:08
                      To dla kierowców - słusznie. :)) Ale co proponujesz dla tych pieszych
                      nieszczęsnych?
                      • Gość: Driver Re: EPIKUREIZM i kohabitacja IP: *.chello.pl 27.02.05, 15:22
                        Właściwie nic nie muszę proponować nie mam takiego obowiązku, bowiem nie mam takich problemów. Nie jestem małostkowym człowiekiem i takie problemy dla mnie nie istnieją.
                        Z innej strony są lepsze formy wyładowania nadmiernych emocji i agresji.
                        Proponowałbym również to samo, jak w dobrym małżeństwie epikureizm i wzajemną kohabitację.
                        BEZ ŻADNYCH FORM PRZEMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Zmiany postmodernizacyjne społeczeństw doprowadziły do istotnych przemian w sferze życia małżeńskiego i rodzinnego. Na uwagę zasługuje upowszechnianie się w krajach wysoko rozwiniętych różnych form życia małżeńsko-rodzinnego, w tym kohabitacji. Jak przedstawia się to zjawisko w Polsce? Przemiany transformacyjne zachodzące w Polsce wywierają istotny wpływ na szeroką sferę zagadnień życia społecznego. Można spodziewać się, iż zmiany w sferze zachowań rodzinnych, demograficznych i socjo-psychologicznych - dotyczyć będą młodego pokolenia cechującego się dynamicznością, innowacyjnością, a także naśladownictwem wartości i wzorów czerpanych od dorosłej młodzieży z krajów zachodnich. Interesujące jest jak transformacja systemowa będąca silnym źródłem bodźców wpłynie na kierunek rozwoju, kształt i formy życia małżeńskiego i rodzinnego ludzi młodych w Polsce? Jakie są zachowania i postawy względem tej ważnej sfery życia wśród ludzi młodych, którzy znajdują się w fazie "przejścia" tj. pomiędzy fazą zakończenia procesu edukacji na poziomie wyższym, gwarantującego podjęcie wysoko kwalifikowanej pracy i oferującej możliwość samorealizacji, a głównym etapem formowania rodziny? Czy będą orientować się na wzorce tradycyjne czy nowoczesne rodziny? Szczególna uwaga badawcza poświęcona jest zjawisku kohabitacji. Jak dotąd, w Polsce nie prowadzono zarówno całościowych jak i szczegółowych badań poświęconych temu zjawisku, dotychczasowe zaś przedsięwzięcia badawcze można uznać raczej za cząstkowe. Należy przyjąć założenie, iż zachowania i postawy tej wykształconej populacji należy traktować jako wzorotwórcze i normotwórcze, stanowiące podstawę naśladownictwa dla innych grup społecznych. Ważne jest, iż realizacja deklarowanych opinii i zachowań jest wielce prawdopodobna, gdyż zasadnicza faza działań życiowych jest już rozpoczęta i w bliskiej perspektywie czasowej wymagać będzie urzeczywistniania. Jak wynika z przeprowadzonych przeze mnie badań, wartość małżeństwa i rodziny niezmiennie plasuje się na wysokiej pozycji i nie ma większego znaczenia czy zajmuje pierwsze, drugie, trzecie czy nieco dalsze miejsce w hierarchii wartości życiowych. Znaczy to, że jak na razie kohabitacja nie wydaje się być formą konkurencyjną czy zagrażającą rodzinie. W "społeczeństwie ryzyka" najmniej "nieryzykowna", stabilna i bezpieczna jest rodzina wszechogarniająca troską i pomocą swych członków. Wyniki dotychczasowych badań skłaniają raczej do postawienia innej, pośredniej hipotezy mieszczącej się pomiędzy wymienionymi pytaniami. Postawy i zachowania badanych nie przejawiają się w jednej "czystej formie", miesza się w nich i tradycja i nowoczesność. Stanowić to może przesłankę do wysnucia wniosku o swoistej specyfice polskiego życia rodzinnego, wskazującej i na orientacje w kierunku wartości tradycyjnych i nowych zwiastujących zmiany w niektórych formach i treściach życia rodzinnego. Społeczna rzeczywistość "konstruuje się" w nowych warunkach przemian systemowych.
                        • habitus Ctrl C - Ctrl V :))))))))))))))))))))))) 27.02.05, 19:21
                          Wiemy już, że umiesz kopiować. :))))))))) Każdy umie. Jeżeli kopiujesz coś
                          podawaj źródło!
                          bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/synaba/95000/sn95613.htm
                          Nieładnie. Chcesz uchodzić za erudytę? A jesteś tylko kopistą, żeby nie rzec
                          gorzej....
                          • Gość: Qwerty Re: Ctrl C - Ctrl V :))))))))))))))))))))))) IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 19:28
                            Ale szanowny pan driver kilka wpisów poniżej daje nam wszystkim do zrozumienia,
                            jaki z niego uczony i bardzo wyksztalcony czlowiek......
    • kosmosik Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 11:11
      test
      • pra_gosia Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 13:12
        Qwerty! A czy nie próbowałeś wkładać im za wycieraczki karteczek
        z prośbą, aby parkowali w innym miejscu lub żeby przy parkowaniu
        zostawiali kawałek chodnika dla pieszych? Ja przy zwracaniu uwagi
        przy czymś bardzo denerwującym stosuję metodę trzystopniową: pierw-
        szy i drugi raz grzecznie proszę. A trzeci stopień ... Mam silnego
        brata :)))
        • Gość: Automobilista Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: 193.0.117.* 26.02.05, 13:15
          On woli cały olej przelać z głowy na szybe. W sumie podziwiam go za te
          odnawialne źródła oleju w głowie, każdy by tak chciał :)
          • pra_gosia Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 13:29
            Doszłam do wniosku, że Qwert chyba ma trochę
            więcej w pasie od innych, stąd jego odchudza-
            nie zaczęło się od wylewania zapasów oleju ...
            A przy okazji znalazł świetny powód do jego
            pozbycia się :)))
    • sebpl Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 14:52
      A ja się zgadzam Qwertem.
      Qwert nie tyle walczy z łamaczami przepisów, co z mentalnością kretynów, którym
      się wydaje, że im wszystko wolno. Wolno zaparkować, na chodniku, wolno na
      trawniku, wolno na miejscu dla inwalidów. Bo kto im podskoczy? Kto im zwróci
      uwagę? Nikt! I do tego zostali przyzywczajeni, stąd te przekoananie o
      bezkarności.

      Qwert przybrał łagodną metodę perswazji. Mógł posypywać karoserię okruszkami,
      reszty dzieła zniszczenia dokonałyby ptaki. Wybrał namniej szkodliwą, ale
      uświadamiającą "bezkarnym" uciążliwość ich zachowania.

      Dziwię się, że żałuje się tutaj "bezkarnych" kretynów, miast np. staruszki,
      które muszą biegać po lodzie na około samochodu.
      • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 26.02.05, 15:27
        Zeby matka mogla przeprowadzic wozek z dzieckiem musi obejśc cały parking
        naokoło ( Ok. 400m). Albo na chama wladowac sie między samochody - tylko wtedy
        zarysuje również tego, który zaparkował prawidłowo.
      • srodkowy_palecc Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 26.02.05, 22:59
        sebpl napisał:

        > A ja się zgadzam Qwertem.
        > Qwert nie tyle walczy z łamaczami przepisów, co z mentalnością kretynów,
        którym
        >
        > się wydaje, że im wszystko wolno. Wolno zaparkować, na chodniku, wolno na
        > trawniku, wolno na miejscu dla inwalidów. Bo kto im podskoczy? Kto im zwróci
        > uwagę? Nikt! I do tego zostali przyzywczajeni, stąd te przekoananie o
        > bezkarności.
        dobrze powiedziane
        wyjątkowo w pełni popieram

        > Qwert przybrał łagodną metodę perswazji. Mógł posypywać karoserię okruszkami,
        > reszty dzieła zniszczenia dokonałyby ptaki.
        rewelacyjny pomysł
        czas go wdrożyć...
    • sceptyk Qwerty, w zasadzie popieram Cie 26.02.05, 15:36
      Bo mnie tez szlak trafia, gdy kraze po moich uliczkach, aby znalezc miejsce do
      zaparkowania, a potem dochodzac do domu widze, ze jakis cwok/wsiok ustawil swoj
      samochod blokujac chodnik, przejscie dla pieszych etc. Na miejscu, ktore
      oczywiscie widzialem, ale do glowy by mi nie przyszlo, aby na nim zaparkowac.

      Chamstwu trzeba przeciwstawiac sie sila i godnoscia osobista. Oraz olejem.

      PS. A jaka jest minimalna dawka oleju zniechecajaca piratow chodnikowych? Czy,
      bedac mezczyzna o wyrobionym guscie i manierach, moglbym polewac te samochody
      oliwa z oliwek (pierwsze tloczenie, na zimno), wzbogacona zapachowo eau de
      cologne?
      • sceptyk Wlasciwie to szlag mnie trafia 26.02.05, 16:18
        ze napisalem szlak. To wszystko przez tych kretynow funkcjonalnych analfabetow,
        co to w szkole jedynie ogladali komiksy, a teraz wpychaja sie do internetu i
        pozostawiaja za soba szlak nieuctwa. Zas moja wzrokowa pamiec natrafia
        nieuchronnie na ich slady.
        • sebpl Re: Wlasciwie to szlag mnie trafia 26.02.05, 16:26
          Zaraz, zaraz co mają do tego komiksy?
          W komiksach pisano ortograficznie i po polsku @#$%!!!
    • srodkowy_palecc hardcore 26.02.05, 22:50
      popieram także:
      1. mazanie flamastrami po szybach "kierowcom" parkującym na przystankach
      autobusowych
      2. rysowanie wózkiem karoserii "kierowcom" parkującym na przejściach dla
      pieszych pod hipermarketami
      3. wykręcanie lusterek "kierowcom" nie umiejącym postawić prosto samochodów na
      parkingach
      4. walenie w dach "kierowcom" nie przepuszczającym pieszych na pasach
      5. rzucanie nawet kamieniami w samochody "kierowców" ochlapujących błotem
      pieszych
      6. karaniem 1000 złotowymi mandatami "kierowców" nie przestrzegających przepisów
      itp itd.

      ... a teraz mnie powieście
      • Gość: paul Re: hardcore IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 01:44
        Ja proponuję wszystkich powystrzelać, poobcinać łby, wypruć flaki, spalić
        napalmem, wsadzić w dupy granaty fosforowe i zgwałcić. Kierowców, pieszych,
        dzici, psy, koty, staruszki. Wszystkich. A najlepiej zacząć od sfrustrowanych
        kretynów udzielających się na forach internetowych.
        • srodkowy_palecc Re: hardcore 27.02.05, 08:23
          Gość portalu: paul napisał(a):

          > Ja proponuję wszystkich powystrzelać, poobcinać łby, wypruć flaki, spalić
          > napalmem, wsadzić w dupy granaty fosforowe i zgwałcić. Kierowców, pieszych,
          > dzici, psy, koty, staruszki. Wszystkich. A najlepiej zacząć od sfrustrowanych
          > kretynów udzielających się na forach internetowych.

          dobrze powiedziane

          a więc się szykuj
          bo nie wiem czy dostrzegłeś
          ale jesteś taki sam...

          ************************
          miłej niedzieli
          ...takie ładne słoneczko z rana...
          • Gość: paul Re: hardcore IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 11:22
            To chyba nie umiesz czytać. Albo myśleć.
            • srodkowy_palecc Re: hardcore 27.02.05, 13:03
              Gość portalu: paul napisał(a):

              > To chyba nie umiesz czytać. Albo myśleć.

              oczywiście i jedno i drugie
    • Gość: wamp Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.chello.pl 27.02.05, 08:44
      I gdzie to jest?

      -W KATOLICKIM KRAJU, GDZIE JEDNO Z DZIESIĘCIU PRZYKAZAŃ BRZMI:

      NIE CZYŃ DRUGIEMU CO TOBIE NIEMIŁE.

      Qwerty, zgoda oni źle parkują, ale Ty jesteś zdecydowanie największym HIPOKRYTĄ.
    • Gość: Lokator Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.chello.pl 27.02.05, 09:49
      Qwerty, niestety, N I E M A S Z RACJI!!!!!!!!!

      Może właśnie w tym momencie, tym samochodem dowieziono kalekę lub za moment będzie odjeżdżać sąsiad/ka, która ma zamaną nogę?
      I co wówczas powiesz?
      Nie jesteś żadną uprawnioną instytucją państwa, aby karać winnych - w twoim odczuciu, oczywiście. Jakie masz uprawnienia do samosądów lub do kontroli ruchu drogowego na ciągach pieszo jezdnych?
      Kim jesteś dla kierowców tych aut?
      ORMO już było!
      Czyżbyś chciał reaktywacji?
      • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 13:10
        Ale dlaczego ja czy inni kierowcy zaparkować doslownie 20-30 dalej gdzie SĄ
        WOLNE miejsca a inni ładują się tam, gdzie mają najbliżej mając sobie za nic
        pieszych którzy albo się upieprzą i ich samachodzik albo muszą dralować
        naokoło. Widziałem jak niektórzy chcą jednak się przecisnęc - niestety kończy
        się to odpadnięciem lusterka. Kto olewa mnie ja olewam jego ( samochód)
        • Gość: Drajwer Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.chello.pl 27.02.05, 13:22
          Kodeks Hammurabiego i "katolickie wartości" nade wszystko.

          Jak z Karguli i Pawlaków: "Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie"
    • aniela Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 27.02.05, 13:53
      ze specjalną dedykacją:

      www.dziecionline.pl/Biblioteka/Brzechwa/sto_bajek/kwoka.htm
    • Gość: Driver Wyluzuj, tylko epikureizm jest sposobem........... IP: *.chello.pl 27.02.05, 15:03
      Proponuję narwanym ludziom: epikureizm i wizytę u psychoterapeuty.
      Wyluzuje i rozluźni pobudzony układ wegetatywny. Proponuję pozytywnie patrzeć na świat i wierzyć katolickim wartościom.
      Nie może być tak, że non stop chorzy, psychopatyczni ludzie, pomimo, że systematycznie chadzają do kościółka, łamią katolickie
      wartości rzucając w innych kamieniami, sorry, olejem. Czy w biblii nie jest napisane: Jeśli ktoś jest bez winy, niech pierwszy
      weźmie kamień i rzuci?
      I oto mamy, człowieka bez winy, to jest Qwerty. Potrafii, broniąc jedynie słusznych, swoich wartości, bronić rzucając zamiast
      kamieniem lub chlebem, olejem. Kiedy ostatnią komunię brałeś i kiedy dostałeś rozgrzeszenie grzechów?
      Nie jesteś żadną uprawnioną instytucją państwa, aby karać winnych - w twoim odczuciu, oczywiście. Jakie masz uprawnienia do
      samosądów lub do kontroli ruchu drogowego na ciągach pieszo jezdnych?

      Ja Ci proponuję komfort psychiczny: E P I K U R E I Z M, mniej frustracji.
      Ot, co!!!
      A poza tym uśmiechaj się więcej i szerzej. Nie traktuj ludzi jak wrogów. To są problemy, z którymi nie dajesz sobie rady i nawet nie chcesz o tym wiedzieć!!!!!!!!!!!!!
      • habitus Re: Wyluzuj, tylko epikureizm jest sposobem...... 27.02.05, 15:16
        Gość portalu: Driver napisał(a):
        > wartości rzucając w innych kamieniami, sorry, olejem. Czy w biblii nie jest nap

        > Ja Ci proponuję komfort psychiczny: E P I K U R E I Z M, mniej frustracji.
        > Ot, co!!!
        > A poza tym uśmiechaj się więcej i szerzej. Nie traktuj ludzi jak wrogów. To są
        > problemy, z którymi nie dajesz sobie rady i nawet nie chcesz o tym wiedzieć!!!!
        > !!!!!!!!!

        Jesteś pewien że chodzi ci o epikureizm? Sprawdziłeś co to za postawa? :)))
        • Gość: Driver Re: Wyluzuj, tylko epikureizm jest sposobem...... IP: *.chello.pl 27.02.05, 15:33
          I'm sure. Of, course.
      • Gość: Qwerty Re: Wyluzuj, tylko epikureizm jest sposobem...... IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 15:26
        Driver napisal:
        >Czy w biblii nie jest napisane: Jeśli ktoś jest bez winy, niech pierwszy
        weźmie kamień i rzuci?

        Nigdy nie parkuje w taki frajerski sposob.......

        >I oto mamy, człowieka bez winy, to jest Qwerty.

        Taki sie jeszcze nie urodzil.........

        >Kiedy ostatnią komunię brałeś i kiedy dostałeś rozgrzeszenie grzechów?

        Co jeszcze chcialbys wiedziec???????????????

        >A poza tym uśmiechaj się więcej i szerzej.

        Smieje sie cale zycie - jestem niepoprawnym optymista....

        >Nie traktuj ludzi jak wrogów. To są problemy, z którymi nie dajesz sobie rady
        i nawet nie chcesz o tym wiedzieć!!!!!!!!!!!!!

        Co ty Kaszpirowski jestes???????????A moze jakas wrozka od fusow......

        • Gość: Driver Re: Wyluzuj, tylko epikureizm jest sposobem...... IP: *.chello.pl 27.02.05, 15:49
          Oceniam Twoje wypowiedzi.
          A ponieważ jestem kształconym człowiekiem, jawisz mi się jako sfrustrowany, rozżalony i zawzięty człowiek.
          Dlatego też sądzę, że jest Ci niezbędna wizyta u psychoterapeuty.
          • Gość: Qwerty Re: Wyluzuj, tylko epikureizm jest sposobem...... IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 17:51
            Juz sam fakt, że chwalisz sie swoim wyksztalceniem sugeruje, ze jesteś zwykłym
            prostakiem, który cytuje innych autorów na forum dając do zrozumienia innnym,
            że to własne wypociny.
            Tym ile masz literek przed nazwiskiem możesz zaimponowac mamusi ale nie tutaj.
            cienias jestes - ot,co!
            • Gość: Driver Re: Wyluzuj, tylko epikureizm jest sposobem...... IP: *.chello.pl 27.02.05, 18:15
              Zdecydowanie powineneś się leczyć.
              Masz również kompleks niższości.
              A spróbuj tak potraktować moje auto...
              Podejmę wszystkie prawne środki, aby ukrócić samowolę olejową!

              Pozostań w dobrej kondycji psychicznej, bo jej ci brakuje.

              Pozdrawiam.
              • Gość: Qwerty Re: Wyluzuj, tylko epikureizm jest sposobem...... IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 19:05
                Ades znasz.Zaparkuj po frajersku a przejde obok twojego autka.Bedziesz mógl
                sprawdzic się w podejmowaniu srodków prawnych. Zapraszam - DURACZA 8.
            • Gość: Driver Re: Wyluzowałem......czekam IP: *.chello.pl 27.02.05, 18:43
              Dodatkowo, ponieważ przekroczyłeś granicę, którą wobec siebie pozwolę przekroczyć, twój IP i historia tego postu, może być, w razie potrzeby, niezłym materiałem w sprawie.
              Ubezpieczyciele zniszczonych przez ciebie aut i Policja będą mieć niezły materiał. Pisząc groźby i naruszając cudzą godność: NIE JESTEŚ ANONIMOWY!
              • Gość: Qwerty Re: Wyluzowałem......czekam IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 19:08
                Normalnie zlałem sie w majty!
                Ps. Czy wg ciebie olej na szybie to zniszczone auto? Kto ci dał te literki
                przed nazwiskiem - pewnie handlarz z bazaru.........
                Zasatanów sia 10 razy zanim coś palniesz.No, chyba że lubisz wychodzic na
                idiote.
                • Gość: Qwerty Re: Wyluzowałem......czekam IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 19:12
                  I jeszcze jedno. Ja sie przecierz NIE UKRYWAM! Nie jestem w necie anonimem to
                  oczywiste. Ale po co tyle fatygi.Podaje adres jak na dloni - przyjedź a poznasz
                  mnie osobiście. Zabierz tylko jakąś obstawe żeby żeby mnie skuli i od razu na
                  komendę.....he,he.
    • Gość: Driver Relatywnie, tylko Państwo ma rację.......... IP: *.chello.pl 27.02.05, 15:07
      Twórcą tego kierunku myślenia jest Epikur z Samos (ok. 342-271). Rdzeniem jego koncepcji jest etyka. Epikur uważał bowiem, że pytanie o to jak żyć szczęśliwie i przyjemnie jest w życiu każdego najważniejsze.
      Celem życia człowieka jest osiągnięcie przyjemności, rozumianej jako nieobecność bólu i niepokoju. Epikur zaleca wstrzemięźliwość. Trzeba odrzucić przyjemności, które mogą sprawić ból cielesny lub niepokój duszy. Ideałem jest osiągnięcie ataraksji czyli spokojne życie bez zamętu i burz. Są dwa sposoby osiągnięcia szczęścia- przez praktykowanie cnoty i życie rozumne, bo najlepszym perzewodnikiem w świecie przyjemności jest rozum. Pragniesz uczynić kogoś szczęśliwym i bogatym nie dawaj mu pieniędzy, lecz raczej ujmij mu potrzeb - pouczał Epikur.
      Epikur dowodzi, że człowiek powinien uwolnić się od lęku, strachu przed śmiercią i trwogi przed bogami. Bogowie są bierni, nie pomagają nam, ale i nie przeszkadzają. O śmierci mówił zaś, że gdy ona jest nas już nie ma, a gdy my żyjemy śmierć nas nie dotyczy. Pamiętaj, że: bóstwo nie jest straszne,
      śmierć jest niezawodna,to co jest dobre jest łatwe do zdobycia,to co jest złe, jest łatwe do zniesienia.
      W przeciwieństwie do stoików Epikur twierdził, iż bieg świata, a więc i nasze losy, nie jest zdeterminowany, możemy go sami kształtować. Ale wolność nierozerwalnie wiąże się z odpowiedzialnością. Dokonujemy wyborów i ponosimy tego konsekwencje. Chwalmy więc i nagradzajmy za dobro, gańmy i karzmy za zło.
      • habitus Re: Relatywnie, tylko Państwo ma rację.......... 27.02.05, 15:20
        Ale źródło (gdy się kopiuje) też warto podać :)))))))))
        www.oeiizk.edu.pl/historia/bogdanowicz/epikureizm.html
        • Gość: Driver Re: Relatywnie, tylko Państwo ma rację.......... IP: *.chello.pl 27.02.05, 15:25
          I tak trzymać i to proszę w życiu stosować, a nie oliwę z oliweq z piątego tłoczenia.
    • Gość: Automobilista Re: Stał rower... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 15:31
      Szedłem sobie chodnikiem, na skraju chodnika stał rower przypięty do stojącego
      przy chodniku ogrodzenia. Zajmował część chodnika. Przeszedłem obok roweru i
      poszedłem dalej.

      Qwerty, czy dobrze zrobiłem? A może powinienem był przebić opony?
      • Gość: Qwerty Re: Stał rower... IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 17:48
        Ale ten twoj przykładowy rowerek zajmowal część chodnika a nie CAŁY! Ciekawe,
        czy bys był taki wesolutki jak rower zajmowalby caly chodnik i aby iść dalej
        musialbyś zasuwać po kałużach lub dmuchać 400 m na około! A ten rowerek
        pojawiał by się tak co drugi dzień.
    • aniela 100 nt 27.02.05, 17:04
    • Gość: blablablabla Do nie...........miłosiernych IP: *.chello.pl 27.02.05, 20:02
      To dalej z serii ctrl c ctrl v :www.rozancowe-karty.com.pl/wzory_foto/wzory_spec/sf_aa_d.jpg
    • sceptyk Znalazlem zloty srodek! 27.02.05, 20:03
      Bezpardonowe ataki zwolennikow anarchii chodnikowej i bezprawia samochodowego,
      wymierzone w obronce pieszych staruszek, Dżona "Qwerty" Łejna, ktory niegroznym
      olejem chcial przywrocic rownowage miedzy brutalna siłą, reprezentowana przez
      zmotoryzowanych a slabymi i bezbronnymi piechurami, kazały mi sie zastanowic
      nad bezkonfliktowa metoda rozwiazania tego sporu.

      Przypomniał mi sie zarazem inny problem, gnebiacy mieszkancow naszego pieknego
      miasta na codzien. Problem nr. 1. Forumowiczom nie musze tlumaczyc co mam na
      mysli. Kazdy wie. Nie chodzi mi tu oczywiscie o przyjezdnych, wyjasniam,
      jesliby ktos nie byl do konca pewien rangi problemow w naszej stolicy.

      Myslac dalej, doszedlem do wniosku, ze mozna by te dwie sprawy połączyc -
      jednoczesnie rozwiazujac obydwa problemy, z jakimi sie borykamy. Im dluzej
      myslalem, tym bardziej mi sie moj pomysl podobal. Dokladnie go zanalizowalem.
      Nie ma w nim slabych punktow. Tak, to bedzie najlepsze rozwiazanie.

      Psie kupy na samochody piratow chodnikowych!*

      W ten sposob przywrocimy przestrzen chodnikowa dla pieszch - oczyszczajac ja i
      z samochodow i z gowien. Popra nas w tym automobilisci, bo oni przeciez tez sa
      zagrozeni wdepnieciem, gdy wysiadaja z samochodow zaparkowanych na przejsciach
      (tamtedy najczesciej chodza wlasciciele z psami).

      *Jest to wersja zimowa. W wersji letniej pomysl zostanie rozbudowany o
      wrzucanie kup DO samochodow, przez uchylone okna.
      • Gość: kixx Re: Znalazlem zloty srodek! IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 20:27
        pieszym trzeba bedzie rozdac lopatki do szukania psich kup w sniegu
        przy okazji odsnieza wiec chodniki
        • habitus Re: Znalazlem zloty srodek! 27.02.05, 20:53
          Ale to już nie samosąd, to samoswąd w samosmrodzie :))
          Nie wiem czy automobiliści to KUPIĄ. :)))
    • duchforum Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 01.03.05, 08:35
      To, w jaki sposób napięcie pomiędzy kierowcami - grzesznikami oraz Twoją miłością do grzeszników jest rozładowywane oraz w jaki sposób pustka pomiędzy nimi a grzesznikami zostaje wypełniona, pozwala dotrzeć do samego serca pojednania. W konfliktach międzyludzkich – osobistych – zaprzestanie działań wojennych następuje zazwyczaj po długich oraz gorących rozmowach negocjacyjnych oraz kompromisach pomiędzy walczącymi stronami. Każda ze stron niechętnie oddaje nieco swojego pola tak, że każda może również wziąć odrobinę z tego, o co walczyły obie strony. Rozmowy pokojowe oraz uzgodnienia pokojowe być może będą w stanie odnieść się do sytuacji, w jakiej znajdują się biorące w nich udział strony konfliktu, lecz są one bezsilne wobec wrodzonej nienawiści do ludzi oraz długotrwałych nękań (olejem, które mają wystarczający potencjał, aby rozpętać kolejną otwartą wojnę. Osiągany przez człowieka pokój i pojednanie jest zawsze potrzebny na drodze negocjacji i miłości bliźniego.

      Cudownym przykładem jest ewangelia, jako kontrast, zapewniająca stałe pojednanie. Ewangelia skierowana jest oraz rozwiązuje główne problemy wrogiego nastawienia, uzyskując niezłomny pokój pomiędzy urażonym - Bogiem a grzesznikami, stroną znieważającą.
      Dwa podstawowe elementy ewangelii gwarantują jej sukces. Są nimi: dzieło Boże oraz to, że warunki nie podlegają negocjacjom.
      Tobie też radzę nie walcz w tak prymitywny sposób z kierowcami. W imię miłości bliźniego negocjuj dążąc do pojednania.
      • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 03.03.05, 20:08
        Bardzo piekne slowa, tylko co - mam stac godzinami i czekac na leszczy? Albo
        jak zobacze pacana to mam czekać az łaskawie wróci? Za godzinę, pól dnia,
        tydzień.???
        Sprawa awykonalna.
        pozdrawiam
        • Gość: mim Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 23:13
          czy nie prościej byłoby byś wlał sobie ten olej do głowy? Przecież
          jest zupełnie pusta
          • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 04.03.05, 10:20
            He, he, he - co się tak denerwujesz? A może to ty tak frajersko zaparowałaś
            (eś),że musialem cię naoliwić i stąd te nerwy?
    • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 07.03.05, 20:45
      Wiecie, że od kilku dni nie mam na co wylewać oleju! I baardzo się z tego
      powodu cieszę - nareszcie można swobodnie przechodzić. Nauka nie poszla w
      las......
      • Gość: max Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 07.03.05, 20:57
        czy myślisz kotasie, że stawali tam tylko internauci?. Rzadki jesteś
        • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 07.03.05, 22:07
          Rzadkie to jest twoje rozjechane kakao - frajerze z morskiej pianki.
          • Gość: max Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 07.03.05, 23:03
            Gość portalu: Qwerty napisał(a):

            > Rzadkie to jest twoje rozjechane kakao - frajerze z morskiej pianki.



            goń się ciulu
            • Gość: Qwerty Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 08:09
              Gonią to ciebie końska moszno - kumple z pytami na wierzchu.He, he, he
              Ps.Ile marychy wciskasz w kakao żeby chłopaków nie bolało????????
      • Gość: Zagłoba Pan Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.03.05, 21:52
        no i swietnie!!! Czy nie mógłbyś go sobie wlać do głowy? Od razu z 2 litry.
        Wiecej nie wejdzie bo iq na poziomie aż 73. Bylibysmy zobowiązani!!
        A Pan Zagłoba ,jakby zobaczył jak kiepy uzywają oleju byłby szczęśliwy
        • Gość: Qwerty [...] IP: *.acn.waw.pl 07.03.05, 22:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Zagłoba Pan Przesadziłem z tym twoim iq IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 22:48
            nawet postu nie potrafisz napisać by ci go nie zdjęli za wulgaryzm
      • esoxx Re: Czy mam chociaż troszkę racji???????????// 08.03.05, 08:16
        Czasami niektorzy kierowcy potrzebują wiadra wody (czyt: oleju.....) na swój
        tępy mózg aby zrozumieli, że nie śą jedyntmi użytkownikami drogi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka