Dodaj do ulubionych

Tajemniczy pożar hali Marcpolu

07.03.05, 01:25
W centrum miasta takie szkaradztwo, okropieństwo etc... rozebrac to wreszcie
rozebrac!!!
Nie jesetm w stanei pojąć jak jakikolwiek prezydent miasta i podległe mu
władze mogły pozwolić na takie obiekty w tym miejscu, nie mieści mi sie to w
głowie. Przecież ten teren to de facto wizytówka Warszawy, zaraz obok dworca
cetralnego (tez nie najlepszej jakości), większośc turystów musi oglądac te
hale... wielkie okropne blaszaki w centrum miasta, na gruncie wartym
majątek...
Nie rozumiem...


__________
osmól
Obserwuj wątek
    • Gość: dsk Re: Tajemniczy pożar hali Marcpolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 01:42
      szkoda ze sie nie spalila w calosci. Dla mnie njlepsza widomoc dzisiaj! :)
      Teraz czekamy na KDT :)
      Kaczysnki,wstydz sie...krecisz z tymi halami, moj glos na Ciebie przepadl. No
      chyba, ze szybko usuniez WSZYTSKIE hale i zlapiesz jakiegos inwestora w Cannes.
      • Gość: S. Re: Tajemniczy pożar hali Marcpolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 15:58
        No, przecież próbował. ;-)
        Tylko znó wziął swich zamiast zatrudnić zawodowca.
    • Gość: Funky Oczywiste, ze chodzi o ODSZKODOWANIE. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 02:15
      A raczej jego wyludzenie ... Jacy kupcy, taki koniec. ZALOSNY.
      • Gość: nocomments KUPCY SĄ SWIETNI-TYLE LAT ZYJĄ Z TEGO IP: 217.153.33.* 07.03.05, 10:54
        a tak wiele firm, przedsiębiorstw upadło.
        Trzymam za nich kciuki
        • Gość: Automobilista Re: KUPCY SĄ SWIETNI-TYLE LAT ZYJĄ Z TEGO IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 10:59
          Przyznaj się ze sam tam handlujesz i perspektywa wyprowadzki na obrzeża cię
          przeraża.

          To może jeszcze rynke płodów rolnych przeniesiemy z Broniszy np. na Plac
          Zamkowy?
          • Gość: warszawiak PRZECZ Z HANGARAMI nt/ IP: *.chello.pl 07.03.05, 11:07
          • Gość: nocomments Re: KUPCY SĄ SWIETNI-TYLE LAT ZYJĄ Z TEGO IP: 217.153.33.* 07.03.05, 11:13
            Co za kiepski argument z Twojej strony.

            Nie, nie handluje. Poprostu uważam, że nie należy odbierać:
            a) chleba tym ludziom, bo z czego będą żyć na obrzeżach
            b) czy zdajesz sobie choć trochę sprawę, jak wielu ludzi tam się zaopatruje?
            Z tego co widzę Ty nie, pewniemasz kupe kasy i wolisz wspierać Galeryjki
            Centrum itp.

            Cos czuję się, że jesteś przyjezdny...
            • Gość: Automobilista Re: KUPCY SĄ SWIETNI-TYLE LAT ZYJĄ Z TEGO IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 11:18
              > Nie, nie handluje. Poprostu uważam, że nie należy odbierać:
              > a) chleba tym ludziom, bo z czego będą żyć na obrzeżach

              Jak to z czego? Ze spzerdaży swoijego ciuchajstwa.

              > b) czy zdajesz sobie choć trochę sprawę, jak wielu ludzi tam się zaopatruje?

              To będą musieli nauczyć się jeździć na obrzeża - ścisłe centrum to nie jest
              dobre miejsce dla bieda-handlu.

              > Z tego co widzę Ty nie, pewniemasz kupe kasy i wolisz wspierać Galeryjki
              > Centrum itp.

              Z ta kas to różnie u mnei bywa, ale jak chcę coś kiuoic taniej, to ruszam dupę
              i jadę w meijsce gdzie to sprzedjaą, choćby na obrzeża, a nie domagam się, aby
              to i owo sprzedawano w ścisłym centrum.

              > Cos czuję się, że jesteś przyjezdny...

              To "prawdziwy warszawiak" kupuje tylko w KDT lub w kumpeksie???
              • Gość: nocomments Re: KUPCY SĄ SWIETNI-TYLE LAT ZYJĄ Z TEGO IP: 217.153.33.* 07.03.05, 11:25
                Nie jesteś warszawiakiem, bo się szarogęsisz.
                To typowe dla przyjezdnych:"jestem teraz Warszawsiok i ma być tak jak mi się
                podoba."
                A potem cała Polska przez takich jak Ty nas nie lubi, bo
                wy się podajecie za warszawiaków, a nimi nie jesteście. Nie macie tej klasy. a
                przede wszystkim jak widać z Twoich wypowiedzi szacunku dla innych ludzi"Ze
                spzerdaży swoijego ciuchajstwa". To było poniżej wszelkiej krytyki.

                Over, bo szkoda czasu.
                • Gość: Automobilista Re: KUPCY SĄ SWIETNI-TYLE LAT ZYJĄ Z TEGO IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 11:29
                  > Nie jesteś warszawiakiem, bo się szarogęsisz.
                  > To typowe dla przyjezdnych:"jestem teraz Warszawsiok i ma być tak jak mi się
                  > podoba."

                  Hmmm... Czyżby zacieła obrona paskudnych braków w ścisłym centrum miasta
                  świadczyla o "warszawskości"? Jełsi tak, to faktycznie wstyd. Czy coś, co
                  przypomina składnice złomu, to ma byc "prawdziwa warszwa"?

                  > A potem cała Polska przez takich jak Ty nas nie lubi, bo
                  > wy się podajecie za warszawiaków, a nimi nie jesteście.

                  Nie ty decydujesz, kto warszawiakiem jest a kto nie, ale jesli przyjać, że
                  kryterium "warszawskości" jest obrona bałaganu tandety w ścisłym centrum, to
                  niespecjalnie chcę nim byc.


                  > Nie macie tej klasy.
                  > a przede wszystkim jak widać z Twoich wypowiedzi szacunku dla innych ludzi"Ze
                  > spzerdaży swoijego ciuchajstwa". To było poniżej wszelkiej krytyki.

                  Przykre, nie? Przykre, bo ci się dupy nie chce ruszyć na obrzęza, tylko musisz
                  mieć swoje ciuchajstwo w centrum?

                  > Over, bo szkoda czasu.

                  Ach szkoda słonko, a myslałem, że wypijemy sobie kawę gdzies pod pasiastą
                  halą :)
                  • Gość: nocomments Re: KUPCY SĄ SWIETNI-TYLE LAT ZYJĄ Z TEGO IP: 217.153.33.* 07.03.05, 11:35
                    Zbyt wąsko myślisz...
                    wypij sam i pomysl trochę...
                    • Gość: Automobilista Re: KUPCY SĄ SWIETNI-TYLE LAT ZYJĄ Z TEGO IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 11:38
                      Ty zaś myślisz niezwykle szeroko - czy to wpływ zeza rozbieznego?
      • Gość: e. Re: Oczywiste, ze chodzi o ODSZKODOWANIE. IP: 81.210.17.* 08.03.05, 12:12
        o odszkodowanie?!
        nikt tam nie ybezpiecza swoich artykułów, o jakim więc odszkodowaniu mówisz?!
        gdybyś stracił tyle, co oni, zastanowiłbys się nad swoimi słowami!
    • Gość: Funky Oczywiste, ze tu chodzi o ODSZKODOWANIE. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 02:20
      A raczej jego wyludzenie ... Jacy kupcy, taki koniec. ZALOSNY.
    • jednoroczny.ochotnik Estetyka MarcPolu 07.03.05, 04:40
      MarcPol chyba powinien dostać wyróżnienie za poczucie piękna. Ma wspaniałe sklepy, ozdobił Plac Krasińskich cudowną tablicą reklamującą parking, ma wyjątkowo pomyślane reklamy w radiu i tv. Oczywiście w sklepach panuje zawsze miła atmosfera tworzona głównie przez sprzedawców. Ceny są zawsze bardzo niskie i każdy produkt ma nalepkę z ceną. W każdym sklepie są szafki na plecaki itp. Wspaniała, kochana sieć.
    • jhbsk Re: Tajemniczy pożar hali Marcpolu 07.03.05, 07:22
      Najlepiej by było, gdyby to paskudztwo spłonęło w całości. A swoją drogą jak
      można nieustająco handlarzy nazywać KUPCAMI???
      • Gość: Automobilista Re: Tajemniczy pożar hali Marcpolu IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 07:58
        > A swoją drogą jak można nieustająco handlarzy nazywać KUPCAMI???

        Dokładnie o tym samym pomyślałem, czytając ten artykuł i też miałem to napisać.
        A ci, co sprzedają gacie z krzywych łóżek na ulicy, to też według GS kupcy?

        Szkoda, że ta paskudna hala się nie sfajczyła :(
        • jhbsk Re: Tajemniczy pożar hali Marcpolu 07.03.05, 08:10
          Gość portalu: Automobilista napisał(a):

          > A ci, co sprzedają gacie z krzywych łóżek na ulicy, to też według GS kupcy?
          >

          Niestety też. Ile razy jest artykuł o jakimś nędznym handlu (często z łóżek
          polowych lub w obskurnych budach)pada magiczne słowo KUPCY. To tak jakby o
          felczerze mówić lekarz.
          • Gość: Automobilista Re: Tajemniczy pożar hali Marcpolu IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 08:13
            Wczoraj wertowałem sobie słownik polsko-angielski i polsko-niemiecki - teraz
            już wiem dzięki GS, ze mogę siebie z dumą i czystym sumieniem nazwać
            lingwistą :)
        • kiwiki Re: Tajemniczy pożar hali Marcpolu 07.03.05, 09:52
          Przecież to cozywiste.
          Kaczyński obiecywał mieszkańcom, że hale znikną.
          Kaczyńskie obiecał kupcom, że im hal nie wyburzy.
          Rozwiązanie tego mogło być tylko jedno - hala (może) zniknie, ale nie zburzona
          przez Kaczyńskiego. I wilk syty, i owca...
          pzdr
          kiwiki
    • Gość: OKI SNIEG PADA!!! GDZIE JEST KACZYNSKI??!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 08:59
    • Gość: jerez sami podpalili, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 09:06
      żeby wyłudzić odszkodowanie, przecież ich los tam był przesądzony, chceli po
      prostu coś jeszcze z tego uszczknąć.
    • Gość: les MarcPol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 09:23
      Bez względu na to jak oburzeni na sklepy typu MarcPol są pejsaci "prawdziwi"
      kupcy należy pamiętać, że w takich miejscach robi zakupy wielu Warszawiaków.
      • Gość: Automobilista Re: MarcPol IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 09:34
        OK, ale czy ścisle centrummiasta to dobre miejsce dla takich straganów? Ścisłe
        centrum 2-milionowego miasta, stolicy 38-milionowego kraju w cwentrum Europy,
        winno mieć zabudowę prawdziwie wielkomiejską, reprezentacyjną, wysokiej
        jakości. A takie bazary to niech sobie istnieją poza centrum i niech tam ludzie
        robią zakupy. Ale nawet poza centrum ich estetyka poiwinna być jednak o neibo
        lepsza, niż tych bud, które teraz straszą pod Pajacem Klutury.
      • Gość: pro Re: MarcPol IP: 81.210.17.* 08.03.05, 12:18
        zgadzam się.
        Jeśli ludzie chcą tam jeździć - znaczy że jest potrzebne.
        • Gość: Automobilista Re: MarcPol IP: 193.0.117.* 08.03.05, 13:03
          Potrzebne, ale czy akurat w ścisłym centrum stolicy 38-milionowego kraju w
          środku Europy?

          Skoro ludzie jeżdżą tam, to przy innej lokalizacji tego obiektu tez będą
          jeździć. Obiekt należy przenieśc na obrzeża.
    • Gość: obywatel Jaka stolica, takie centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 09:30
      • habitus Re: Jaka stolica, takie centrum 07.03.05, 09:32
        Obywatelu, to TWOJA stolica.
    • Gość: Greg Re: Tajemniczy pożar hali Marcpolu IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 07.03.05, 09:54
      "spłonęły się całkowicie"... skąd taka gramatyka?
      • Gość: Automobilista Re: Tajemniczy pożar hali Marcpolu IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 10:10
        Bo żurnalisty so niedouczone, to i take teksty tworzo - musowo jich na szkołe
        wysłać, coby troszkie polskego języka lyzły.
      • Gość: iskierka Re: Tajemniczy pożar hali Marcpolu IP: *.aster.pl 07.03.05, 10:13
        Szanowni "ałtoży" artykułu(?), spięcie to możecie mieć z żoną , matką,
        teśćiową, czy też spięcia mogą występować między wami. W instalacji
        elektrycznej jeśli już coś się dzieje niedobrego to nazywa się to ZWARCIEm.
    • Gość: nocomments GALERIA Z WAS ZEDRA GDY hal i stadionu nie będzie. IP: 217.153.33.* 07.03.05, 10:51

      Jak zlikwidują te miejsca będziecie ciuchy kupować albo na Chmielnej, może w
      Galeriach Centrum - super ceny!, albo w ciuchlandach...

      Redaktor GW może pisać, że nikt nie lubi tych hal, bo sobie tyle zarabia, że
      nigdy do nich nie zagląda.

      Ja zarabiam pln 1250 i na pewno nie bede kupować swetra za 250, spodni za
      minimum 200, t-shirt'a za 80, itd itd

      A Wy?

      Póki w Polsce ludzie są biedni estetyka miasta to raczej marginalna sprawa.
      Poza tym nawet wieżowce które powstają to naogół koszmarki.
      Najokrponiejsze jest wasrzawskie WTC.
      • Gość: Automobilista Re: GALERIA Z WAS ZEDRA GDY hal i stadionu nie bę IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 10:56
        Nie rozumiesz sedna sprawy, wiec ci wyjaśnię - nie chodzi o to, aby zlikwidowac
        możliwosć kupienia tanich ciuchów czy innych produktów w ogóle, lecz chodzi o
        to, aby takie koszmarne hale nie staly w samiutkim centrum bądź co bądź
        stolicy. Przeciez mogą równie dobrze istniec na obrzeżach i mieć nieco lepszy
        wygląd.

        A beida wynika tez w jakiejś częsci z marnej estetyki - wielu ludziom nic się
        nie chce, gdy widża syf dookoła. Jakie otczenie, taki żywot.

        Ja jak mam syf w mieskzaniu i potuykam sie o wszystko, to od razu częsciej sie
        kłocę z żoną, bo chodzimy jacyś rozdrażnieni. A jak jest ładnie wysprzątane, to
        od razu jest miło i ciepło, chce się żyć. W skali miasta jest podobnie.
        • Gość: nocomments Re: GALERIE Z WAS ZEDRA GDY hal i stadionu nie bę IP: 217.153.33.* 07.03.05, 11:04
          To wcale nie jest świetny pomysł, żeby przenieść hale na obrzeża.
          Nikt wtedy tam nie będzie jeździł. To oczywiste. Stąd kupcy są tu, gdzie za
          miejsce się płaci, ale przynajmniej są kupujący.
          Więc Twoje rozwiązanie nie przewiduje pewnych oczywistości marketingowych.

          Poza tym może ci z samochodami tam będą kupować, ale dla ludzi poruszających
          się MZK
          będzie to duże utrudnienie.


          • Gość: Automobilista Re: GALERIE Z WAS ZEDRA GDY hal i stadionu nie bę IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 11:12
            > To wcale nie jest świetny pomysł, żeby przenieść hale na obrzeża.
            > Nikt wtedy tam nie będzie jeździł. To oczywiste.

            Dla mnike nie jest to takie oczywiste, skoro ceny byłyby kuszące dla klienta.

            > Stąd kupcy są tu, gdzie za
            > miejsce się płaci, ale przynajmniej są kupujący.
            > Więc Twoje rozwiązanie nie przewiduje pewnych oczywistości marketingowych.

            A ja ci mówię, że jak cena będzie kusząca, to i klient się zjawi.

            > Poza tym może ci z samochodami tam będą kupować, ale dla ludzi poruszających
            > się MZK
            > będzie to duże utrudnienie.

            Takie jest życie - chcesz kupić taniej, to się musisz najeździć.
    • Gość: nocomments do osmóla IP: 217.153.33.* 07.03.05, 10:52
      gdzie kupujesz ciuchy?
      • Gość: Automobilista Re: do osmóla IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 10:57
        A przeszkadzalo by ci tak bardzo, gdybyś kupował tanie ciuch w jakiejś hali na
        obrzezach a nie koniecznie w miejscu, które powinno byźć reprezentacyjne?

        Jeżeli ktoś lubi oglądać konie, to ma sie domagać, aby wybudowano pod Pajacem
        hipodrom?
        • Gość: nocomments Re: do osmóla IP: 217.153.33.* 07.03.05, 11:08
          Co ma piernik do wiatraka??!!
          Jakie konie? Ale pojechałeś:))
          Ludzie co kilka miesięcy kupują ciuch.
          Chyba że Ty chodzisz od lat w tym samym...

          Ja, jak większość kobiet, stara się dbac o siebie i zmieniać starocie.
          • Gość: Automobilista Re: do osmóla IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 11:13
            To oduczysz się zmieniania swoich ciuchów w docelowo najbardziej
            reprezentacyjnym punkcie miasta.

            A jeśli co kilka mieisęcy kupujesz ciuch, to doprawdy nader rzadko - to tak na
            marginesie.
            • Gość: nocomments Re: do osmóla IP: 217.153.33.* 07.03.05, 11:19
              Te kilka miesięcy podałam jako minimum. Żeby nie wyjśc na osobę myślącą tylko o
              wyglądzie. Poza tym mam masę ciuchów i szkoda mi na nowe wydawać. Jest tyle
              pasjonujących dziedzin życia, na które warto oszczędzać.

              Ale widac opływasz w pieniądze skoro dla ciebie to nader rzadko.

              Aha, mam nadzieję, że to Ty będziesz musiał się pogodzić z charakterem
              warszawskiego Centrum, :))))))))))
              • Gość: Automobilista Re: do osmóla IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 11:21
                Coś czuję, ze wychowałaś się na złomowisku, obok wysypiska i wytwórni blachy
                falistej.
                • Gość: nocomments Re: do osmóla IP: 217.153.33.* 07.03.05, 11:32
                  :)))
                  słaby z Ciebie psycholog.
                  Ja za to odkryłam, żeś przyjezdny.

                  Nie wychowałam się na złomowisku, ale w samym Centrum.

                  Poza tym nawet ktoś urodzony w takim miejscu "na złomowisku, obok wysypiska i
                  wytwórni blachy
                  > falistej".
                  może mieć więcej
                  wyrozumiałości i serca dla pracujących w tych halach niż Ty.
                  Dla Ciebie liczy się tylko powierzchowna elegancja stolycy.
                  Lepiej tę kasę byłoby wydać na restaurację zabytkowej częsci Pragi.

                  Ale na to nik nie wpadnie....
                  • Gość: Automobilista Re: do osmóla IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 11:37
                    > słaby z Ciebie psycholog.
                    > Ja za to odkryłam, żeś przyjezdny.

                    No trafiłaś jak kulą w płot.

                    > Nie wychowałam się na złomowisku, ale w samym Centrum.

                    Zambrowa.

                    > Poza tym nawet ktoś urodzony w takim miejscu "na złomowisku, obok wysypiska i
                    > wytwórni blachy falistej".
                    > może mieć więcej
                    > wyrozumiałości i serca dla pracujących w tych halach niż Ty.

                    Nadal nic nie rozumiesz. Nie chodzi o to, aby ci ludzie nie wykonywali w ogóle
                    swojej pracy, ale aby wykonywali ja gdzie indziej, niż w reprezentacyjnym
                    punkcie stolicy.

                    > Dla Ciebie liczy się tylko powierzchowna elegancja stolycy.
                    > Lepiej tę kasę byłoby wydać na restaurację zabytkowej częsci Pragi.

                    Jaką znowu kasę? O jakiej kasie mówimy?

                    > Ale na to nik nie wpadnie....

                    Co ma Praga do pasiastych hal?
                    • jhbsk Re: do osmóla 07.03.05, 16:37
                      No cóż niektórzy najlepiej by się czuli, gdyby w centrum stolicy zastawić
                      wszystkie chodniki łóżkami polowymi z obskurnymi łachami. Wtedy byłoby
                      wygodnie. Nie trzeba by nawet wchodzić do sklepu, żeby się "elegancko" ubrać.
                      • futromax Re: do osmóla 08.03.05, 20:44
                        No to jest wypas komentarz. Niestety chyba dalej duzo ludzi tak mysli jak
                        napisałeś. A potem zaraz mowia ze ta Warszawa to taka wiocha i brzydka.
                        Urbanistycznie to najbardziej mi przypomina stolice krajów rownikowej Afryki.
                        To biurowiec obok buda z blachy falistej a zaraz obok pusty plac pełen śmieci.
            • Gość: Horn Re: do osmóla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 23:09
              Niech nie narzeka na odległości - na stadionie - 5 przystanków dalej ma ten sam chłam i to taniej :P

              Gość portalu: Automobilista napisał(a):

              > To oduczysz się zmieniania swoich ciuchów w docelowo najbardziej
              > reprezentacyjnym punkcie miasta.
              >
              > A jeśli co kilka mieisęcy kupujesz ciuch, to doprawdy nader rzadko - to tak na
              > marginesie.
      • osmol Re: do osmóla 07.03.05, 16:52
        Zostałem wyrwany do odpowiedzi zatem odpowiadam :)
        Ja Paweł vel osmol informuje iżem nie kupował nigdy ubrań ani innego dobra w
        halach Marcpolu. Nie istnieja na to żadne taśmy, zdjęcia świadkowie. Jestem
        czysty, zawiadamiam także, że nie figuruję na tzw. liście Wildsteina. :)

        A odpowiadając na pytanie. Otóż ubrania kupuję zazwyczaj poza Warszawą, ot jest
        po prostu taniej. A mieć i nie mieć np 50 zł to daje już 100zł.
        W Warszawie robię czasami zakupy w Factory. Informuję że to taka hala na
        obrzeżach, kóra tez jest wielka a jednak nie tak szpetna jak te na pl. Defilad.
        Zdarzyło mi sie także kupowac w innych sklepach, np na Pl. Konstytucji kupiłem
        spodnie narciarskie, na allegro zaś buty.
        Czy mam wyliczac dalej? :) Jeśli ma to przyśpieszyć usunięcie wzmankowanych hal
        Marcpolu to nie widze przeciwskazań, mogę nawet napisac gdzie kupuje bułki :)

        Pozdrawiam serdecznie

        __________
        osmól
    • Gość: tekla spalic, zburzyc, niech nie szpeci warszawy IP: 194.246.124.* 07.03.05, 14:39
      jakby cos takiego stanelo w jakimkolwiek cywilizowanym kraju to by byl szok.
      nawet w nairobi centrum miasta wyglada bardziej cywilizowanie niz warszawskie
      budy.
    • pjakubow The house, the house, 07.03.05, 15:25
      the house is on fire.
      The house, the house,
      the house is on fire.
      We don't need no water,
      let the motherfucker burn!
      Burn motherfucker, burn ...
    • Gość: M&M Astana, stolica Kazachstanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:32
      prezentuje się w ścisłym centrum lepiej niż Warszawa. Ludzie pomyślcie, te budy
      stoją w centrum już 16 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: M&M Dodam jeszcze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:33
        że bardzo żałuję głosu oddanego na Kaczyńskiego
    • Gość: Skyraper Ogień i wysoka temperatura szybko stopiły dach... IP: *.aster.pl 07.03.05, 18:01
      Jak można było tyle lat tam klientów zapraszać?
      Więcej szczęścia niż rozumu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka