Dodaj do ulubionych

Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom handlowy?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 02:07
Placyk między al. Jerozolimskimi, Bracką i Nowogrodzką wymaga eleganckiego
uporządkowania (wraz z rozebraniem pawilonu), a nie budową obskurnego molocha
prawie bez okien, stwarzającego ciasnotę (przy domu handlowym chodniki 4-
metrowe!), bez zieleni. Tendencja do zabudowy każdego wolnego placyku, skweru
(np. Krucza/Piękna/Mokotowska, Świętokrzyska/Jasna, propozycja zabudowy
południowej strony ulicy Smolnej przy Nowym Świecie), a co za tym idzie
likwidacja zieleni, stopniowo pozbawia Warszawę jednego z jej najważniejszych
walorów jakim jest zieleń, wymagająca jedynie uporządkowania i drobnych
korekt. Ten "nowy dom handlowy" niech stanie w Ursusie albo na innych
peryferiach, a tu nie jest potrzebny.
Obserwuj wątek
    • Gość: tt Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.pppoe.mtu-net.ru 12.03.05, 02:30
      "Widokowy charakter ulicy Brackiej" ?? Im wiecej powstanie w Wwie dobrej architektury tym wieksza
      szansa, ze zostana przykryte ohydne potwory zasmiecajace glownie centrum Warszawy. Jest czego
      bronic? Czy dawny pawilon chemii i przylegly parking naprawde napawaja Warszawiakow nostalgia i
      czy warto tego smietniska bronic przed dobra architektura? Tak, jak twierdzi moj przedmowca, lepiej
      byloby w tym miejscu zrobic zielony skwer, ale taka mozliwosc nie istnieje - zbyt dobra i potencjalnie
      dochodowa lokalizacja. Realnie, jest to centrum miasta i moze tam byc albo nowy, dobry budynek albo
      istniejacy bajzel. Uwazam, ze odpowiedz jest oczywista.
      • Gość: ab Bałagan widokowy IP: *.crowley.pl 12.03.05, 09:52
        Bracka może i ma charakter widokowy, ale co do jakości tego widoku można mieć
        zastrzeżenia. Rzeczywiście chyba nie ma sensu bronić bałaganu w tej części
        miasta przed architekturą. Wyobrażam sobie, że ma być to dom hadlowy, jak mówią
        autorzy pomysłu, luksusowy, więc chyba nie będzie to kolejny hipermarket, który
        naeżałoby budować na obrzeżach miasta (przykładowo w przywołanym Ursusie). Do
        podobnych tradycji nawiązuje chyba Traffic (i podobny charakter miał chyba
        przedwojenny dom Jabłkowskich), a ten dom ma być, jak rozumiem, jeszcze
        bardziej luksusowy. Centrum miasta jest więc dobrym do tego miejscem.
        • Gość: leszek Re: Bałagan widokowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 22:31
          Zgadzam się z tym, że to miejsce dobre na dom handlowy, oczywiście dobrze zaprojektowany, ale sądzę, że warto zachować widok ul. Brackiej. Może i nie jest on dziś przesadnie piękny, ale zawsze można go zmienić np. przywracajac dawne elewacje kamienicom na rogu Brackiej i Al. Jerozolimskich. Wówczas nowy budynek byłby doskonałym dopełnieniem pierzei i osi, którą ona kształtuje.
    • Gość: 1235 Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 12.03.05, 07:38
      Szanowni dyskutanci , emocje nie moga zasrtępować wiedzy i procedur . A te są takie , że aby uniknąć opisanej sytuacji w mieście muszą istnieć tzw. plany miejscowe o czym Borowski jako (pożal sie Boże ) naczelny " architekt " miasta wie najlepiej ! Sam to może podejmować decyzję gdzie postawić budę dla psa w swoim obejściu ! Jak widać p. Kuryłowicz w pogoni za sławą i szmalem też o tych zasadach zapomina . W opisywanym miejscu dwie stronu placu to domy mieszkalne a to całkiem inna sytuacja niż w przypadku budynku o nazwie Nautilus (też przy nowogrodzkiej ). Może wcześniej , bogaci kupcy z Malopolski powinni zatrudnić lepszych doradców ? Może trzeba było zamiast działki kupić Smyka ? Działke zreszta też , na niej można by wybudować podziemny parking..... Pomysłów może być bardzo wiele . Brak planu to wolna amerykanka w zabudowie miasta .
    • Gość: Automobilista Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 08:37
      > Placyk między al. Jerozolimskimi, Bracką i Nowogrodzką wymaga eleganckiego
      > uporządkowania (wraz z rozebraniem pawilonu), a nie budową obskurnego molocha
      > prawie bez okien, stwarzającego ciasnotę (przy domu handlowym chodniki 4-
      > metrowe!), bez zieleni.

      Rozumiem, że jesteś zwolennikiem architektury typu Os.Za Żelazną Bramą - duże
      przestrzenie między budynkami i zieleni też nie brakuje.

      > Tendencja do zabudowy każdego wolnego placyku, skweru
      > (np. Krucza/Piękna/Mokotowska, Świętokrzyska/Jasna, propozycja zabudowy
      > południowej strony ulicy Smolnej przy Nowym Świecie), a co za tym idzie
      > likwidacja zieleni, stopniowo pozbawia Warszawę jednego z jej najważniejszych
      > walorów jakim jest zieleń, wymagająca jedynie uporządkowania i drobnych
      > korekt.

      Skwery są zabudowywane, bo tak wygląda zabudowa MIEJSKA. A zieleni nic nie
      zagraża, zieleń jest w licznych warszawskich parkach i nadal tam będzie. Na
      skwerze, gdzie ma stanąc dom handlowy, zieleni zresztą nie ma, jest parking.

      > Ten "nowy dom handlowy" niech stanie w Ursusie albo na innych
      > peryferiach, a tu nie jest potrzebny.

      Dlaczego nie jest potrzebny? Bo ty tak orzekłeś mocą swojego "autorytetu"?

      A teraz co do meritum - dom hadlowy w tym miesjcu tak czy siak kiedyś
      powstanie, bo wydano pozwolenie na budowę (moim zdaniem słusznie), natomiast
      obawiam się, że Kaczynski osiągnął już najważniejsze - teraz każdy poważniejszy
      inwestor zastanowi się dziesięć razy, czy zainwestować w Warszawie i...
      zrezygnuje :(
      • Gość: DziwnyCzłowiek Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.05, 08:39
        Automobilista, zgadzam się z tobą w 100%!
        • Gość: K. P, M. Borowski IP: *.the-beach.net 12.03.05, 09:02
          M. Borowski to dziwna postac.
          Niby ma wizje Warszawy, ale przychamowuje wszystkie inwestycje.
          Moze jego wizje sa nierealne...
          Chcialbym jeszcze zwrocic uwage na pewna posiadlosc pana Borowskiego.
          Na ulicy Foksal jest pewna opuszczona kamienica - a raczej rujina, czy wlasciciel ktory nie wie co
          zrobic z pieknym budynkiem w najlepszym miejscu w Warszawie moze miec jakis pomysl na wyglad i
          funkcjonowanie calego miasta, a moze wiaze to sie z tym ze budynek przy Foksal zostal przejety w (dla
          mnie) niejasnych okolicznosciach na poczatku lat 90


          • Gość: herman Konkurencja dla KDT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 10:03
            Kaczyński siedzi w kieszeni 'polskich kupców' z KDT,
            dlaczego wiec miałby pozwolić na inwestycję niemieckiego
            Wolf Immobilen? Przecież 'kupcy' postanowili już, że zbudują
            sobie pawilon na rogu Jerozolimskich i Marszawłkowskiej.
            Spolegliwy prezydent pewnie im na to pozwoli, bo to wrzaskliwa
            grupa wyborcza. Co go tam będą obchodzić jacyś niemiecko-
            krakowscy burżuje, którzy w wyborach nie głosują?
            • Gość: Automobilista Re: Konkurencja dla KDT? IP: 193.0.117.* 12.03.05, 10:36
              Tylko że tak naprawde elegancki dom handlowy, który chce wznieśc Wolf oraz hala
              handlarzy z KDT nie będą ze sobą konkurować, gdyż każda z ofert jest skierowana
              do innej grupy klientów - handlarze z KDT kierują swoją ofertę do mniej
              zamożnego klienta masowego, a Wolf kieruję ofertę do klientów zamożniejszych.

              Swoją drogą to skandal, żżeby oddawac cenny grunt w centrum na jakąś tandetną
              halę (bo nie sądze, żeby handlarze mieli wznieśc coś eleganbckiego i
              rperezentaycjnego - kapitał raczej nie ten).
              • Gość: Tomasz Re: Konkurencja dla KDT? IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.05, 17:27
                Ja bym oddał grunt za atrakcyną cenę (dla inwestora). Każdy metr kwadratowy to
                cenne pieniądze dla miasta. Im większa budowla (powierzchni handlowej/biurowej)
                tym więcej pieniędzy. Z tych pieniędzy możnaby zainwestować w drogi, metro,
                lotnisko, turystykę, kulturę, budynki itd. Niestety czasem trzeba myśleć o
                pieniądzach niż o parę krzakach, pawilon i parking czyt. tzw. skwerek.
    • Gość: Piotr Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 10:12
      Popieram w 100 procentach. Warszawa w latch 60' jak powstawaly rozne mniej czy bardziej udane
      projekty zabudowy miasta, to jednak cechowala sie zielenia i jako taka przestrzenia. Jest jeszcze sporo
      roznych placow i placykow, gdzei rozna sobie drzewa i dzieciaki moga troche pobiegac w lato. Jesli sie
      to zadupczy kolejnymi watpliwymi budowlami w stylu DOM HANDLOWY to ie bedzii dobrze. Tym
      bardziej ze brak zupelnie jakiegos calosciowego planu zabudowy miasta, zupelnie nie ma koncepcji.
      Wyglada mi na to ze sie po prostu sprzedaje dzialki jesli klient dobrze posmaruje i potem rosnie jakis
      koszmarek, tak od przypadku do przypadku. Musztarda z dzemem.
      • warszawianka_jedna Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand 12.03.05, 10:25
        "Widokowy charakter ulicy Brackiej"
        wolne żarty, parking, pawilon chemiczny i pamiątkarski to warty zachowania
        widok. To miejsce powinno być zabudowane wartościową architekturą. Powinno sie
        uwzględnić w niej miejsca parkingowe , których w centrum brakuje.
        • Gość: 1235 Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 13.03.05, 07:34
          widokowa - tzn ,że ta ukośna ulica Bracka otwiera perspektywę z jednej strony na pl. Trzech Krzyży z drugiej w kierunku domu braci jabłkowskich . Kierunku tego nie zasłonil nawet budowany w latach 60-tych Cedet ( dla przyjezdnych _ Smyk )
          • Gość: Automobilista Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 09:58
            DLatego też wyburzmy fregment Śródmieścia, aby dodatkowo otworzyć prespektywę
            na Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina (dla przyjezdnych Pałac). O to ci
            chodzi, czlowieku z perspektywami?
            • Gość: 1235 Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 13.03.05, 19:28
              automobilisto - jestes zbyt prostym człowiekiem aby tak zaraz pojąć o co w tym wszystkim chodzi . Skup sie na drodze abyś sam nie stracił perspektywy i w tym zacietrzewieniu nie wyrżnal w latarnię !
              • Gość: Automobilista Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 20:39
                1235 - wiem, że uważasz się za ostoję wiedzy, dobrego smaku i mądrości
                wszelakiej. Cóż, jeden pacjent z Tworek myślał, że jest Napoleonem, inny mienił
                się Juliuszem Cezarem, więc i tobie w sumie wolno.
                • Gość: DziwnyCzłowiek Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.03.05, 20:56
                  Dla mnie jak was czytam to Automobilista przedstawia sobą znacznie wyższy
                  poziom wypowiedzi kultury słowa niż jego przeciwnicy.
                • Gość: 1235 Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 14.03.05, 07:28
                  nie nie jestem ostoja wiedzdzy , dobrego smaku itd . ale pamietam twoje prymitywne wpisy w sprawie przejść pieszych w centrum i boleje bo minęło kilka miesiecy a postepow nie widać . Napisz coś od siebie nie cytuj brukowych gazetek to wtedy pogadamy . Automobilisto ...
                  • Gość: Automobilista Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: 62.233.175.* 14.03.05, 08:14
                    Znam twoje durne pomysly na temat mieszania ruchu samochodowego i pieszego w
                    centrum i boleję, bo sądząc po twoich wpisach, to postępów u ciebie nie będzie.
                    Napisz coś od siebie, nie cytuj dykteryjek Borowskiego, to wtedy pogadamy.
      • Gość: tg pl Defilad dla Krakusow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 10:27
        niech Krakusy zabuduja plac Defilad miejsca tam dostatek, przez lata nie pojawi
        sie taka ilosc inwestorow, zeby to zabudowac,

        a na Brackiej powinien powstac elegancki plac - jak robi sie to na calym
        swiecie, kto ma watpliwosci:
        PPS.org

        tg
      • Gość: stolicznyj Re: place zabaw dla dzieciaków IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.05, 10:30
        > Jest jeszcze sporo
        > roznych placow i placykow, gdzei rozna sobie drzewa i dzieciaki moga troche
        pobiegac w lato. Jesli sie
        > to zadupczy kolejnymi watpliwymi budowlami w stylu DOM HANDLOWY to ie bedzii
        dobrze.


        Tereny w ścisłym centrum miasta bezpośrednio przy głównych ulicach handlowo-
        biznesowych, NIE są przeznaczone do tego, aby dzieciaki mogły sobie tam biegać
        w lato.

        Gdy sam byłem dzieckiem i mieszkałem w centrum, to sobie biegałem w lato po
        Parku Ujazdowskim, przy alei Na Skarpie albo nad Wisłą, a najczęściej - w ogóle
        poza miastem.

        Tak było, tak jest i tak będzie. I tak jest lepiej dla samych dzieciaków. Jeśli
        będą sobie biegać i hasać latem po placykach takich jak ten przy Al.
        Jerozlimskich róg Brackiej, to skończy się to tym, że będą wpadać pod samochody.

        A co do zieleni i drzew - na placu o którym mowa ich w ogóle nie ma, jest tam
        naziemny parking i tandetny gomułkowski pawilon Chemii.
        • Gość: Automobilista Re: place zabaw dla dzieciaków IP: 193.0.117.* 12.03.05, 10:39
          Otóż to. Nie ma zieleni, jest parking. To dzieciaki mają biegąc miedzy
          manewrujacymi samochodami???

          A widok też bez rewelacji - z jednej strony obskurna hala ze sklepem spożywczym
          (dawniej Rema 1000, teraz cholera wie co), z drugiej strony paskudny blok ze
          Sphinxem na dole. Doprawdy jest na co patrzeć...
          • Gość: Lingua Re: place zabaw dla dzieciaków IP: *.chello.pl 12.03.05, 12:04
            No nie wiem, te dzialke kupila firma z Krakowa, wiec dobrze,ze ja sie sprawdza, bo patrzac na brod i balagan w Krakowie, trzeba miec pewnosc, ze nie beda oni nam tego do Warszawy importowali!
            • Gość: Automobilista Re: place zabaw dla dzieciaków IP: 193.0.117.* 12.03.05, 13:08
              Za brud i bałagan w Krakowie (o ile taki tam jest - tego nie wiem) odpowiadają
              miejscowe władze, a nie ta czy inna firma z tego miasta.
          • warszawianka_jedna Re: place zabaw dla dzieciaków 12.03.05, 12:24
            >Otóż to. Nie ma zieleni, jest parking.

            Bo parking jest potrzebny dla klientów instytucji, których pełno wokół.

            >To dzieciaki mają biegąc miedzy manewrujacymi samochodami???

            Dzieciaki to są na Tarchominie i innych peryferiach gdzie mieszkają młode rodziny.
            • Gość: Automobilista Re: place zabaw dla dzieciaków IP: 193.0.117.* 12.03.05, 13:07
              > Bo parking jest potrzebny dla klientów instytucji, których pełno wokół.

              W krajach cywilizowanych tworzy się parkingi PODZIEMNE w takich miejscach.

              > Dzieciaki to są na Tarchominie i innych peryferiach gdzie mieszkają młode
              > rodziny.

              Może i tak, ale tro nie ja pierwszy pisałem o dzieciakach w tym wątku.
          • Gość: Automobilista Re: place zabaw dla dzieciaków IP: 193.0.117.* 12.03.05, 13:06
            Ooops, pisałem na szybkiego i trochę popierniczyłem lokalizację, stąd te
            wstawki o Sphinxie - na szczęscie nikt nie zauważył :)

            A widok w miejscu, gdzie miałby stanąć dom towarowy jest jeszcze gorszy niż ten
            na sklep i Sphinxa kilkaset metrów dalej.
            • Gość: Powiślanka Automobilista:"i trochę popierniczyłem lokalizację IP: *.aster.pl 12.03.05, 18:45
              ale mędrkował ten wieśniak jak by wiedział o co chodzi albo gdzie Bracka w
              Warszawie

              Gość portalu: Automobilista napisał(a):

              > Ooops, pisałem na szybkiego i trochę popierniczyłem lokalizację, stąd te
              > wstawki o Sphinxie - na szczęscie nikt nie zauważył :)
              • Gość: Automobilista Re: Automobilista:"i trochę popierniczyłem lokali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 00:31
                Ale się wysiliła głupia pinda, jakby myślała, że komuś zaimponuje.
                • Gość: 1235 Re: Automobilista:"i trochę popierniczyłem lokali IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 13.03.05, 07:38
                  automobilisto - lepiej skorzystaj z prawa do nie zabierania głosu !
                  • Gość: Automobilista Re: Automobilista:"i trochę popierniczyłem lokali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 09:54
                    Nie ma to jak wyczerpująca wypowiedź znawcy zagadnienia!
          • Gość: esmeralda_pl Re: place zabaw dla dzieciaków IP: *.future-net.pl 12.03.05, 13:16
            A gdzie ty na skwerze Nowogodzka, Jerozolimskie, Bracka masz widok na Sphinksa?
            Chyba gdyby Smyk był przezroczysty... To nie po tej stronie Jerozolimskich...
            Nowogrodzką z Chmielną pomyliłeś
            • Gość: Automobilista Re: place zabaw dla dzieciaków IP: 193.0.117.* 12.03.05, 13:20
              Przeciez już sprostowałem - spóźniłaś się zatem ze swoją uwagą.
    • Gość: michal nie duzy? chyba: nieduzy... IP: *.chelt.ac.uk 12.03.05, 14:22
    • Gość: Pietrasanta Obrzydliwy projekt, ponure pudło IP: *.aster.pl 12.03.05, 18:37
      Kolejny czarny trumniak, znów jakis sarkofag czarnobylski jak ten gniotowaty
      FOcus ile jeszcze ich i gdzie nastawia. Dobrze robia że to blokuja.
      Powinien tam powstać elegancki zielony skwer, brakuje wtej okolicy czegos
      takiego
      • Gość: Powiślanka Re: Obrzydliwy projekt, ponure pudło - albo pasaż IP: *.aster.pl 12.03.05, 18:55
        Właśnie miał tam być taki skwer, w pawilonie Chemii (świetna architektura
        Gniewiewskiego, znam nową willę podwarszawską wg tego wzoru) kawiarnia jak na
        Rozdrożu i kładka dla pieszych nad Alejami, w kształcie trapezu. Taki pieszy
        trakt z Placu Trzech Krzyży do Smyka, Trafficu i Chmielnej.
      • Gość: mati Re: Obrzydliwy projekt, ponure pudło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 21:45
        architektura w wykonaniu pana kurylowicza nie wrozy niczego dobrego zwlaszcza w
        tak reprezentacyjnym miejscu. architekt miejski powinien wziac pod uwage
        kontekst i wpisanie sie w istniejaca tkanke podczas wydawania decyzji o
        pozwoleniu na budowe. Niestety pracownia pana kurylowicza moze nam zagwarantowac
        tylko kolejny knot szpecacy stolice... patrz budynek paribass przyklejony do
        dawnej eklektycznej kamienicy, czkawka po wiedenskim domu handlowym na rogu
        marszalkowskiej i krolewskiej, nautilius na nowogrodzkiej, wybitine
        zaprzeczajacy ludzkiej naturze budynek lotu, i wiele wiele innych , ktore mam
        nadzieje wkrotce podziela los szpetnych hal na placu defilad i zostana rozebrane
        • Gość: marek Re: Obrzydliwy projekt, ponure pudło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 22:10
          zazdrosny architekt ?
        • Gość: aa Re: Obrzydliwy projekt, ponure pudło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 22:16
          Jasne Koles, nie ma to jak solidna wielka plyta albo zelbet oblozony
          styropianem!
          • Gość: Arcie Re: Obrzydliwy projekt, ponure pudło IP: *.aster.pl 13.03.05, 00:06
            Nie ma jak żelbet obłożony blachą albo gresem przyczepianym na spinki i
            fugowany silikonem - ulubione patenty naszych geniuszy arcytektury.Gość
            portalu: aa napisał(a):

            > Jasne Koles, nie ma to jak solidna wielka plyta albo zelbet oblozony
            > styropianem
          • Gość: 1235 Re: Obrzydliwy projekt, ponure pudło IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 13.03.05, 07:47
            nie ma to jak wyczerpująca wypowiedż znawcy zagadnienia ! Proponuje , nim zabierze sie glos zapoznać sie z tematem . Istotnie to co pokazuje rysunek świadczy o niewiarygodnej arogancji architekta Kuryłowicza . Architekt Kurylowicz jest członkiem rady architektoniczno - urbanistycznej , uczy studentów więc takich rzeczy robić mu nie wolno !
            • Gość: Stokrotka Nowy dom handlowy IP: 212.76.39.* 13.03.05, 11:38
              Nie widziałam ani projektów, ani rysunków,więc nie mam na temat wygladu budynku
              zdania. Ale uważam że miejsce na nowy dom handlowy jest bardzo dobre.Ten
              odcinek Alej zupełnie stracił swój handlowy charakter. I czas byłby na powrót.
              Dużo mówiono o skerze, placu zabaw. A tak naprawdę. Czy ładniej wygląda smętne
              wspomnienie trawnika zarośnietego chwastami, niekoszonymi, a latem wyłysiałego
              od niepodlewania, czy ustawione na kostce brukowej kwietniki z zadbanymi
              roślinami. W innych miastach sobie z tym poradzono. Do dziś pamiętam zachwyt w
              jaki wprawiał mnie wiele lat temu widok dwóch koszyków z kwitnacymi roslinami
              zawieszonych na latarni (na każdej latarni po dwa, i tak przez całą długość
              ulicy). Nie wspominam już o kwietnikach stojących na chodniku i cieszacych oko.
              Pomysłów może być wiele, zależy to od inwencji projektanta zieleni.
              Natomiast na pozostawienie tego terenu w stanie jakim jest, to marnotrawienie
              pieniędzy które możnaby zarobić po wybudowaniu domu handlowego. Oczywiście nie
              może on mieć charakteru hal KDT, ale chyba wszyscy czytający mają tego pełną
              świadomość.
              • Gość: Stokrot Re: Obrzydliwy projekt,ponure pudło IP: *.aster.pl 13.03.05, 16:31
                Gość portalu: Stokrotka napisał(a):
                >Ten
                > odcinek Alej zupełnie stracił swój handlowy charakter. I czas byłby na powrót.

                co za brednie, ten odcinek Alej ma wybitnie handlowy charakter: oprócz samych
                sklepów i lokali jeszcze i dom towarowy którego nie było przed wojną, niby
                kiedy nastąpiła ta strata handlowego charakteru? Kloc p. kuryłowicza czy innego
                nie musi być wetkniety właśnie tam, mało pustego miejsca poza centrum? Czemu
                nie na Bemowie, Targówku czy Tarchominie - tam mieszkają ludzie niegodni dzieł
                Mistrza?
                • Gość: Stokrotka Re: Obrzydliwy projekt,ponure pudło IP: 212.76.39.* 14.03.05, 20:52
                  Reakcja niezwykle impusywna.
                  Ale do rzeczy.
                  Ten odcinek Alej (od ronda do Marszałkowskiej) stracił swój handlowy charakter
                  na przestrzeni ostatnich 10-15 lat.
                  Kiedyś wędrówkę piesza zaczynało sie - na tym odcinku - od MPiKu przez
                  ksiegarnię (po tej samej stronie) ewentualnie zachaczało się o CDT, potem na
                  druga stronę - jubiler już na Kruczej, kwiaciarnia z przepięknymi kwiatami,
                  sklep ze skórą (nie pamiętam nazwy Jeleń? Łoś? coś z dziczyzny), potem już
                  Marszałkowska wiec nie piszę dokładnie, ale na końcu wędrówki były marcepany w
                  pawilonach.
                  Dzisiaj i owszem jest sklep KRUK, sporo lokali gastronomicznych, i to nie na
                  poziomie baru PRAHA. Tylko, że dziś tym odcinkiem Alej sie przejeżdża w
                  korkach, a nie chodzi. I chyba o obroty powinieneś zapytać właścicieli sklepów
                  i lokali. O ile moga mieć porównanie.
    • teodot Warszawa robi się coraz brzydsza... 13.03.05, 19:58
      Warszawa nie jest pięknym miastem. Jest chaotyczna, niekonsekwentna. Bez
      pomysłu. Właściwie zawsze taka była ale miała krótkie momenty, gdy niewielkie
      jej fragmenty miewały nabierały jakiegos uroku. Może ten fragment obok pawilonu
      Chemii i jednego z najbardziej udanych i najelegantszych (właśnie tak - to
      akurta właściwe słowo) budynków w stylu soc kryjącego gmach cenzury takim nie
      był ale łatwo mógł zostać. Gdyby zamiast bylejakiego parkingu zrobić elegancko
      skwer i połączyć w jedna przestrzeń z ulicą Mysią. W Warszawie wciąż jesteśmy
      szantażowani przez tych, którzy o urbanistyce wiedzą więcej i to więcej w ich
      wydaniu sprowadza się do gęściej, wyżej. Za dużo zieleni. Bo nas nie stać na
      marniowanie przestrzeni. Tyle, że to nie wiek XIX. Na przedmieścia dojechać
      dziś łatwiej niż do centrum miasta i to czym musi i jedynie może centrum z
      przedmieściami to właśnie urokiem. Tym, że chce sie tu pójśc na spacer. Że jest
      on czyś więcej niż spacer po centrum handlowym. Ale czy jeszcze jest? Czy
      właśnie tego nie tracimy? Kto przyjdzie do tego nowego domu handlowego? Po co?
      • Gość: Powiślanka skwer i połączyć w jedna przestrzeń z ulicą Mysią. IP: *.aster.pl 13.03.05, 20:50
        BRAWO! Od kiedy miasto to tylko domy i domy? Jakie miasto?
        teodot napisał:
        > skwer i połączyć w jedna przestrzeń z ulicą Mysią. W Warszawie wciąż jesteśmy
        > szantażowani przez tych, którzy o urbanistyce wiedzą więcej i to więcej w ich
        > wydaniu sprowadza się do gęściej, wyżej. Tyle, że to nie wiek XIX. Na
        przedmieścia dojechać
        > dziś łatwiej niż do centrum miasta i to czym musi i jedynie może centrum z
        > przedmieściami to właśnie urokiem. Tym, że chce sie tu pójśc na spacer.
        • Gość: DziwnyCzłowiek Re: skwer i połączyć w jedna przestrzeń z ulicą M IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.03.05, 21:00
          Ja w centrum Warszawy widzę całą masę skwerów (czyli zaniedbanych trawników,
          dzikich parkingów i boisk, chaszczy wszelakich) których jedynym zadaniem jest
          to by miały gdzie psy robić k..pke i gdzie butelki po piwie leżeć. Dość tego!
          Ja cce prawdziwego miasta w Centrum. Z zabudowanymi pierzejami ulic, anie
          rezerwatu przyrody!
        • Gość: Automobilista Re: skwer i połączyć w jedna przestrzeń z ulicą M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 21:21
          A czy ktoś mówi, że mają być tylko domy i domy w Warszawie? Przecież nie
          brakuje terenów zielonych - w samym tylko centrum jest Ogród Saski, Łazienki,
          Pole Mokotowskie, Ogród Krasińskich, na samym Powiślu masz ogromny pas zieleni
          ciągnący się od Karowej aż do Agrykoli. Mało? Przecież nikt nie mówi o
          zabudowie tych terenów.

          Oddajmy parkom, co ich i oddajmy wielkomiejskiemu centrum, co mu się należy.
          Zabudowa skweru przy Brackiej idealnie uzupełniłaby dziurę w pierzejowej skąd
          inąd zabudowie Al.Jerozolimskich i dlatego ją popieram.
      • palker daremne żale, próżny trud... 13.03.05, 21:44
        teodot napisał:

        > ten fragment obok pawilonu
        > Chemii i jednego z najbardziej udanych i najelegantszych (właśnie tak - to
        > akurat właściwe słowo) budynków w stylu soc kryjącego gmach cenzury ....

        najpierw tytułem sprostowania: nie ma juz gmachu Cenzury, jest inny,
        niesocjalistyczny i chyba też ładny:-)

        Ja bym spróbował podyskutować na ten temat, przy załozeniu, że Kaczor z
        Borowskim juz od dawna wiszą w charakterze palmowych lisci na pobliskim rondzie
        i wątrobe wyjadaja im wrony. Bo to mąci wszystkie dyskusje na temat
        architektury.

        Mleko zostało wylane.
        Działkę sprzedano inwestorowi, ten zapłacił i przystapił do jej
        zagospodarowania zgodnie z tym, co mógł wyczytać z warunków zabudowy.
        Nie mozna kazać komus kto wyłozył prawie 2 mln dolarów aby teraz zrobił w tym
        miejscu piekny skwer z fontanną, ławeczkami, moze kameralnymi rzeźbami i
        soczystą zielenią. Pewnie, ze taki akcent w tym miejscu stanowiłby miły
        przerywnik dla wiecznie zabieganych warszawiaków i turystów.
        Ale o tym należało mysleć przed sprzedażą gruntu.

        W tle tego wszystkiego jest oczywiscie transakcja sprzedazy gruntu. Zważywszy
        wyłącznie na dowiedzione i udokumentowane przekrety SLD-PO z układu
        warszawskiego, mozna domniemywać, ze i tu coś takiego mogło mieć miejsce. Ale
        to trzeba udowodnić a jak nie, to zwinąć ogon pod siebie i pić piwo nawarzone
        przez poprzedników. Czyli tak, jak orzekł są: określic jakie warunki powinien
        spełnic inwestor i wydac zezwolenie na budowe.
        Na marginesie: Kaczor moze jest i debil, ale próba wmawiania publicznosci, ze
        powodem jego opieszałosci jest "antyniemieckość" albo "antykrakowskość" to nie
        tylko naduzycie ale i głupota.

        Spróbujmy na chwilę zapomnieć o duecie K&B i wczujmy się w sytuację mieszkańców
        budynku mieszkalnego stojącego w sąsiedztwie.
        Gdyby od strony Brackiej była slepa ściana, wtedy nowy budynek by do niej
        przylegał i zachowana by została ciagłość zabudowy. Przerwę stanowiła by
        jedynie ulica Bracka. Jednak, gdy odbudowywano Al. Jerozolimskie, w tym miejscu
        wybudowano dom zakrecający w strone Nowogrodzkiej.
        Wiadomo, ze teraz musi zostać zachowana odległość między budynkami a i tak,
        pojawienie się czarnego bunkra vis a vis okien, o przysłowiowy rzut beretem to
        diametralna zmiana w warunkach zamieszkiwania. Czy dbanie o interes ludzi,
        którzy maja mieszkania w tym domu to nachalnie tandetny populizm? Wszak kazdy z
        nas ma prawo do ochrony swoich zywotnych interesów i wsparcia oczekuje od władz.
        Łatwo jest wydać pozwolenie na budowę. Ale ten kto pozwolenie wydał ponosi
        współodpowiedzialność. Zatem jesli Kaczor zezwolenia nie wyda - dostanie łomot.
        Jak wyda - również, tyle, ze z innej strony:-)
        Dodatkowy problem stanowi wielopoziomowy parking pod budynkiem. Tu akurat w
        pełni rozumiem, ze dmucha się na zimne bo teren jest geologicznie trudny a
        kopać trzeba bedzie znacznie ponizej fundamentów sąsiadujących budynków.To
        zawsze rodzi zagrozenie, ze stojace obok budynki, w tej chwili niczym nie
        zagrożone, zaczna osiadać i pękać.

        PS
        przepraszam, za brak ogonków
        • Gość: Powiślanka Palker:"picie piwa nawarzonego przez poprzedników" IP: *.aster.pl 13.03.05, 23:17
          Słuszny domysł Palkera:
          Z artykułu Rzepy: "Wolf Immobilien kupił część działki pod inwestycję przy Al.
          Jerozolimskich od poprzednich władz miasta. Nabył ją bez przetargu, za niską
          cenę (za transakcję odpowiada Piotr Fogler z PO, ówczesny dyrektor Urzędu
          Dzielnicy Śródmieście, dziś przewodniczący sejmiku wojewódzkiego)."

          Lekko poprzednicy sprzedawali, ale teraz durnie znaleźli sobie winnych i plują
          na nich ile się da.
    • Gość: leszek Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 22:09
      Faktem jest że w Warszawie zabudowuje się każdą wolną przestrzeń, ale nie zawsze jest to negatywne, w końcu cierpimy na jej nadmiar. Mnie najbardziej w tym budynku nie podoba się to, że przecina on historyczną oś ul. Brackiej, którą łatwo w tej chwili dostrzec od strony pl. Trzech Krzyży. Banalizuje w ten sposób układ kwartałów i niszczy jedną z jedynych ukośnych ulic Śródmieścia.
      • palker Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand 13.03.05, 22:54
        przed chwilą zajrzałem do "Ilustrowanego Atlasu Dawnej Warszawy" Roberta
        Marcinkowskiego:
        - historyczną oś ulicy Brackiej zniszczono podczas powojennej odbudowy
        - do 39 roku na jednej naroznej działce Bracka/Aleje był skwerek (od strony PAP-
        u) a na drugiej, tu gdzie sporna działka, dokonano wyburzeń pod przyszłe
        inwestycje i działka była pusta (nie zdążono jej zabudować
        - pragnienie, by została odbudowana w tym miejscu pieżeja Al.Jerozolimskich to
        mit bo, takowej nie było
        • palker Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand 13.03.05, 23:01
          sorry za błąd: powinno być pierzeja :-)
        • Gość: Automobilista Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 07:03
          > - pragnienie, by została odbudowana w tym miejscu pieżeja Al.Jerozolimskich
          > to mit bo, takowej nie było

          Ja na ten przykląd pisałem, że ma być ZBUDOWANA taka pierzeja, a nie
          odbudowana. To, że czegoś nie było przed wojną, to nie znaczy, że już na wieki
          ma tego nie być.
          • Gość: 1235 Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 14.03.05, 08:02
            Większość biorących udział w dyskusji potrafi czytać . Podkreślenia przy pomocy wielkich liter , wielkości myśli nie zmieni treści wypowiadanych " myśli " . Radzę przeczytać wypowiedż " leszka " , zajrzeć do jakiegoś podrecznika projektowania architektonicznego aby zapoznać się z terminem " pierzeja " .Wtedy , być może , bedziemy mowili o tym samym .
            Ps. dostrzegam też pozytywy : zaangażowanie .
            • Gość: Automobilista Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: 62.233.175.* 14.03.05, 08:09
              Zaliczyłeś już semestr na 1.roku, że tak się mądrzysz?
              • Gość: 1235 Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 14.03.05, 16:23
                nie ośmieszaj się !!! jesteś prostym demagogiem , ktorego nie stać na autorskie opinie a jedynie odtwórcze cytaty rodem z superekspresu czy czegoś podobnego . Gadasz jak przekupa na bazarze na zasadzie :" Słyszala pani ? podobno ..."
                Ale jeżeli pisząc i wysylając swoje oświecone teksty do publicznej wiadomości , czujesz sie dowartościowany ,to niech ci będzie na zdrowie !
                • Gość: Automobilista Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 17:32
                  Na razie to ty się ośmieszasz, bo oprócz stałych wycieczek personalnych pod
                  moim adresem, niczym tak naprawdę tu nie zaimponowałeś. Szamoczesz się tylko
                  histerycznie niczym Kwaśniewski, miotasz na lewo i prawo. Więc ogarnij się
                  trochę chłopie i spróbuj raz jeszcze, bo póki co jesteś żałosny
                  • Gość: 1235 Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 14.03.05, 19:39
                    słuchaj palancie , porownaniem z kwasniakiem to przelecialeś . Zamknij się wreszcie ty komunistyczny pomiocie . Koniec dyskusji .
                    • Gość: Automobilista Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 20:44
                      No i widzisz? Chciałeś nam coś przekazać, a zamiast tego zabrnąłeś w jakieś
                      bensensowne utarczki i to tak daleko, że aż ci nerwy puściły. Ochłoń zatem i
                      przemyśl to wszystko na spokojnie, jeśli chcesz być traktowany poważnie. Bo na
                      razie nie można traktować cię na serio i to mimo najszczerszych chęci.

                      PS. Porównanie z Kwaśniewskim jest jak najbardziej na miejscu, właśnie po raz
                      kolejny to udowodniłeś.
                  • Gość: 1235 Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 14.03.05, 19:50
                    I jeszcze jedno , kazdy ma prawo mieszkać w warszawie , każdy ma też prawo zabierać glos . Ale jesli sie chce cos mądrego powiedzieć a nie zna sie miasta, bo jest sporo wieksze od tego ,z ktorego sie przyjechalo, to warto zapoznać sie z planem , wpaść do muzeum historycznego (Rynek starego miasta ) czy odwiedzić muzeum powstania. Ale tacy jak ty sa w stanie wymienić nazwy barow lub pubów a nie ważne dla miasta historyczne budowle i adresy .
                    • Gość: Automobilista Re: Czy w centrum stolicy powstanie nowy dom hand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 20:50
                      Nie unoś się tak, to niezdrowo.

                      Co do meritum, to akurat miałem przyjemność urodzić się w Warszawie, aczkolwiek
                      czytając wpisy takich ludzi jak ty, zaczynam tego szczerze żałować - gdybym
                      urodził się w Grójcu, wszystko byłoby w sumie prostsze, bo nie przejmowałbym
                      się twoim ujadaniem, a tak jako warszawiak muszę się za ciebie wstydzić.

                      A wszelkie twoje sugestie, jakie to adresy rzekomo potrafię wymienić, a jakich
                      nie, są zdecydowanie nie na miejscu, gdyż na razie sam nie popisałeś się tutaj
                      swoją wiedzą, lecz co najwyżej umiejętnością ujadania niczym rozdrażniony
                      piesek.

                      Tak więc jeszcze raz ci powtórzę - ogarnij się i ochłoń. Bo jakąkolwiek wiedzę
                      to może i masz (choć na razie tego nie pokazałeś), ale jak będziesz ją
                      tak "demonstrował", jak dotychczas, to daleko nie zajdziesz.

                      Nie pozdrawiam.
    • Gość: zorro JAK ZNAM KURYŁOWICZA... IP: *.gpw.com.pl 14.03.05, 09:33
      Jak znam ostatnie obiekty arch. Kuryłowicza, będzie to budynek "futurystyczny" -
      pełen metalu i rzeźb rodem z przemysłu. Cenię Kuryłowicza, ale nie jestem
      przekonany, że jego nowy obiekt będzie pasował do architektury w jego
      sąsiedztwie. No chyba, że nawiąże fasadą do wybitnego budynku "Smyka" po
      drugiej stronie Alej, ale to nie najlepsze "lustro".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka