Gość: Insert
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.03.05, 02:07
Placyk między al. Jerozolimskimi, Bracką i Nowogrodzką wymaga eleganckiego
uporządkowania (wraz z rozebraniem pawilonu), a nie budową obskurnego molocha
prawie bez okien, stwarzającego ciasnotę (przy domu handlowym chodniki 4-
metrowe!), bez zieleni. Tendencja do zabudowy każdego wolnego placyku, skweru
(np. Krucza/Piękna/Mokotowska, Świętokrzyska/Jasna, propozycja zabudowy
południowej strony ulicy Smolnej przy Nowym Świecie), a co za tym idzie
likwidacja zieleni, stopniowo pozbawia Warszawę jednego z jej najważniejszych
walorów jakim jest zieleń, wymagająca jedynie uporządkowania i drobnych
korekt. Ten "nowy dom handlowy" niech stanie w Ursusie albo na innych
peryferiach, a tu nie jest potrzebny.