Dodaj do ulubionych

Reklamy po pozorem remontu

IP: *.net-serwis.pl 30.03.05, 23:32
Od razu widaź, że to "stolyca"... Ale cóż jaki gospodarz, takie miasto...
Obserwuj wątek
    • Gość: car wystarczy zakaz wieszania reklam na rusztowaniach IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 30.03.05, 23:50
      i po sprawie
      • Gość: balbina Wydział Estetyki? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.05, 00:33
        To Kaczyński stworzył Wydział Estetyki? I co dalej? Wydział Dobrego Wychowania?
    • attech Re: Reklamy po pozorem remontu 31.03.05, 06:47
      Polak potrafi...
    • Gość: Fukus1 Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.centertel.pl 31.03.05, 07:49
      Cały kraj zwariował na punkcie reklam, bilbordów, zaraz się okaze że kolumnę
      Zygmunta przerobią na reklamę Mentosów. Żałość, ze nikt nie jest w stanie
      zablokować tego reklamowego szaleństwa.
      • sebpl Re: Reklamy po pozorem remontu 31.03.05, 09:59
        Gość portalu: Fukus1 napisał(a):

        > Cały kraj zwariował na punkcie reklam, bilbordów, zaraz się okaze że kolumnę
        > Zygmunta przerobią na reklamę Mentosów. Żałość, ze nikt nie jest w stanie
        > zablokować tego reklamowego szaleństwa.

        Kolumna Zygmunta była już raz oblepiona reklamą w czasie remontu 1996 roku. I
        dobrze się stało, bo tylko tak można było wtedy odrestauroawć cokół i naprawić
        podstawę rzeźby Zygmunta (do kolan była zalana betonem przy stawianiu w latach
        50. - sole z betonu tworzyły korozję w metalu, a wilgoć doprowadzała zimą
        do "rozsadzania" nóg króla).

        Reklamy na ruszowaniach to nie dramat, pod warunkiem, że jest unormowana.
        Pamiętamy przecież reklamę herbaty na elewacji Zamku Królewskiego. Reklama
        przedstawiała fasadę zamku, w jednym rogu było logo sponsora. Nie nachalne, a
        odniosło skutek.

        Warto pogodzić sprzeczne interesy i zbierać pieniądze na remont w ten sposób,
        tylko z wyczuciem. Przykład reklamy z Zamku powinien być podstawą przy
        podpisywaniu tego rodzaju umów.
      • Gość: pimpek Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 00:29
        reklamy mają to do siebie że jak ich nie chesz oglądać to nie musisz - mozna
        wcisnąc mute w tv, radio wyłączyć, ulotki nie brać na ulicy itp. ale od
        bilbordów się nie ucieknie. i to jest w nich najgorsze -bo przestrzen
        publiczna, z zasady powinna byc niekomercyjna zostaje uzyta do celow
        komercyjnych. i to w sposob najbardziej inwazyjny,narzucajacy sie. ja nie chce
        zeby na kazdym kroku ktos chcial mi cos sprzedac, i zeby z gazety wypadaly tony
        ulotek i reklam.
      • Gość: Rysiek A co? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 00:46
        Przecież już Zamek Królewski robił za reklamę kawy. A Kolumna Zygmunta będzie
        dobra wielkiego kondoma albo jakiś fikuśny tamponik
    • yavorius Re: Reklamy po pozorem remontu 31.03.05, 08:11
      A co z hotelem Forum i Otylką na nim wiszącą?
      • Gość: gość I Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 08:19
        A ja jestem za. Jeżeli miasta (państwa) nie stać na remonty to niestety należy
        pozwolic na reklamy. Oczywiście powinno się wprowadzić regulacje i jasne zasady
        na jakich mozna je wywieszać.
    • kohol Poprawcie ten "po pozor" n/t 31.03.05, 09:22

    • Gość: Piotr Wydział estetyki? IP: *.lot.pl 31.03.05, 09:40
      Wydział estetyki? To w Warszawie jest coś takiego?
      • Gość: gif Re: Wydział estetyki? IP: *.aster.pl 31.03.05, 13:17
        Jest, ale skuteczny, ze olaboga. Od poltora roku probuja wprowadzic
        rozporzadzenie ograniczajace ustawianie reklam w w-wie, ale jakos im nie wychodzi...
    • jotembi no nareszcie ktoś to powiedział... 31.03.05, 10:16
      ... że reklamy z Otylką są ohydne!
    • Gość: lu Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.acn.waw.pl 31.03.05, 10:32
      Jak sie stale mieszka w Warszwie i ciagle oglada te widoki, to trudno sobie
      uswiadomic, ze nasze miasto wyglada OHYDNIE z powodu tych wszystkich reklam,
      tablic i tabliczek, szyldow, itp. powieszonych gdzie kto chce, bez ladu i
      skladu, w roznych wielkosciach i kolorach.
      Stolica Polski wyglada gorzej niz prowincjonalne amerykanskie miasto; i nie ma
      nic wspolnego z miastem EUPOPEJSKIM, nie mowiac juz o stolicy europejskiego
      panstwa!

      Wjezdzaliscie kiedys od strony Janek???? Jak to wyglada???? Na kazdym plocie
      cos wisi! Podobnie wygladaja kamienice i bloki w centrum! Nie tylko gigareklamy
      pod pozorem remontu, ale tysiace bylejakich szyldow i tablic. Kazda w innym
      stylu i rozmiarze. I ogloszenia oraz plakaty na kazdym parkanie, wiacie i
      lampie. Nie znam ZADNEGO miasta w cywilizowanej Europie, ktore tak wyglada!
      Uzasadnienie? Bo wspolnoty na tym zarabiaja. Na czynsze. Bomoba! A to jak
      wyglada miasto, nie ma zadnego znaczenia????? Wszyscy na tym cierpimy, bo nie
      tylko mieszkamy jak w slumsach, to jeszcze turystow trzeba tu ciagnac wolami. I
      i tak uciekaja do Krakowa. Europejskie miasta zyja z TURYSTYKI, a nie z
      obrzydliwych tabliczek wieszanych gdzie popadnie! I zyja lepiej niz Warszawa.
      Wystarczy pojechac do Pragi czy do Wilna!
      Dzieki temu mieszkanscom zyje sie lepiej, wygodniej, a elementem dekoracji sa
      KWIATY, klomby i skrzynki na balkonach i w oknach!

      • Gość: gif Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.aster.pl 31.03.05, 11:33
        100 proc. racji, smietnik z reklamami w W-wie jest nie do opisania. "Czy to aby
        nie zohydza nam miasta" - pyta dziennikarka GW, majac na mysli reklamy na
        rusztowaniach. A, kurde, czy nie zohydzaja miasta billboardy nalezacej do Agory
        spolki AMS, ktorych w stolicy jest juz prawie 10 tysiecy?? Te remontowe
        przynajmniej w niektorych przypadkach przynosza efekt w postaci odnowienia
        kamienicy. A te stawiane gdzie popadnie przy drogach? Czysty zysk wlasciciela a
        dla miasta syf. Ale co ich to obchodzi.
      • Gość: Kot-kanapowiec Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.chello.pl 31.03.05, 15:02
        Kochana, to ty chyba żadnych wjazdów do amerykańskich miast nie widziałaś...
        Brudno, syf, slumsy, góry śmieci, billboardów jakieś 5 razy więcej niż u nas i
        ochydne supermarkety.... Pragi też chyba nie widziałaś - te blokowiska,
        supermarkety i warsztaty samochodowe na obrzeżach z każdej strony chyba ci
        jakoś umknęły... Uwierz mi, w Warszawie naprawdę nie jest jeszcze najgorzej...
        • Gość: lu Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.acn.waw.pl 31.03.05, 21:55
          Kotu-Kanapowcowi wierze na slowo (ze sie zna na Pradze i Stanach)!
          A Praga wyglada sto razy ladniej niz Wawa! Jesli chodzi o amerykanska
          prowincje, to sa tam obszary biedya jakej w Europie nie uswiadczysz. Jesli
          jestes dumny Kanapowcu, ze jestesmy lepsi niz oni, to brawo! Mozesz byc z
          siebie i poziomu Wawy naprawde dumny!
        • Gość: lu Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.acn.waw.pl 31.03.05, 22:03
          I zeby bylo jasne: zaden wjazd a juz zwlaszcza centrum EUROPEJSKEGO miasta tak
          nie wyglada jak w Wawa. Zaznaczam, ze nie wiem jak jest w Bukareszcie, Tiranie
          czy w jakims innym Tibilsi. Rownac trzeba w gore, a nie mowic sobie, ze
          gdzieindziej jest gorzej!
    • Gość: Robert Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.rzeczpospolita.pl 31.03.05, 10:37
      Takie reklamy powinny być możliwe tylko pod warunkiem rzeczywistego remontu
      konkretnego budynku (w całym kraju, nie tylko w Warszawie). Nie ma co odcinać
      się od pieniędzy, które mogą poprawić stan budynku. Inaczej pójda do
      włascicieli np. outdoorów a budynki będą się sypały (nam na głowę).
      • Gość: igrazka W BERLINIE też gigareklamy IP: 217.153.87.* 31.03.05, 20:03
        3 lata temu będąc w Berlinie chciałam obejrzeć Bramę Brandenburską - a tu
        zamiast bramy, gigareklama T-Online. 2 lata temu - to samo (tym razem chyba T-
        Mobile), więc nie wieszajmy psów na wiszących reklamach w Warszawie - wolicie
        te zielone siatki z początku lat 90-tych???? To był dopiero kanał.

        pozdr.
        i.
    • Gość: PW Tytuł jest kłamliwy - robi się remonty! IP: 195.245.217.* 31.03.05, 10:37
      Nie są to żadne pozory!
      Sam autor pisząc artykuł dowiedział się, że za zarobione na reklamach pieniądze
      wspólnoty przeprowadzają remonty budynków, choć rzeczywiście nie zawsze
      elewacji. To po co taki kłamliwy tytuł sugerujący nieczysty zarobek?
      Pieniądze są zarobione uczciwie i służą mieszkańcom, budynkom, miastu. Reklama
      wisi (i straszy) rok a nowa elewacja cieszy oczy następne 25 lat. Moim zdaniem
      warto.
    • Gość: GM Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.chello.pl 31.03.05, 10:40
    • Gość: GMPM Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.chello.pl 31.03.05, 10:41
      Czy starsze osoby stać na to, żeby fundusz remontowywynosił 4 czy 5 złotych ze
      metr kwadratowy? Nie. Więc, niestety, powinny się pogodzić z zasłoniętym
      widokiem - z czegoś budynek trzeba przeciez remontować.
    • Gość: bubu sypiące się fasady, śmierdzące klatki ładniejsze?? IP: *.rzeczpospolita.pl 31.03.05, 10:45
      czy remontować za nasze podatki??
    • Gość: paweł Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.chello.pl 31.03.05, 11:35
      wieszanie reklam dla obniżki czynszu jest śmieszne; powinny być jakieś
      ograniczenia w wywieszaniu potworów i ktos powinien jest egzekwować (u nas jak
      zwykle nikomu się nie chce)
    • Gość: hmm Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.stacje.agora.pl 31.03.05, 12:06
      Pan Kłos Dobroczynca Warszawy!
      Sluzbowo chetnie oplakatowalby cale miasto (oczywiscie dla dobra jego
      mieszkancow) a prywatnie pewnie dolacza sie do choru narzekajacych na brzydote
      i bezdusznosc Warszawy.
      • Gość: mariusz Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 12:51
        ludzie1 zacznijcie mysleć. Wspólnoty pozostały z zdewastowanym mieniem 1Mają
        szansę zarobienia pieniędzy,bez sięgania do kieszeni najemców. juz
        zapomnieliscie o spadających , kaleczących tynkach ? akcja w latach 80-tych
        zbijania ozdobnych elewacji obcążyła kieszenie warszawiaków i nic nie
        odtworzono! to jest próba odwrócenia uwagi przez urzędników miasta, BNAMU
        polegajaca nazrobieniu szumu...Nie wykonują planów zagospodarowania, popytajcie
        zajomych ile trzeba ''dać '' zeby budować. Po ostatnich artykułach o wymianie
        kiosków i szyldów w Warszawie ,odpowiedzcie sobie ile szacunkowo zarobi grono
        powiązanych z miastem ""architektów"". Wolicie stare zielone siatki na
        rusztowaniach ,powiwające na wietrze?? i jeszcze zapłacicie za nie !Pogadajcie
        z ludzmi ze Wspólnot ile zrobili za kasę. A jeśli chodzi o Kłósa-to pytałem
        znajomych z branży - nie dziłkuje, powoli zbudował firmę, nie dał się
        urzędasom. A WYBORCZEJ to się dziwię za brak wnikliwości..
        • Gość: lu Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.acn.waw.pl 31.03.05, 22:09
          Trzeba walczyc z korupcja! Problem tego bednego panstwa polega na tym, ze KAZDY
          uwaza, ze moze brac, krasc, oszukiwac, bo wszyscy tak roba, wiec jest
          usprawiedliwiony. To co napisal Mariusz jest tylko kolejnym dowodem na potezny
          problem z korupcja na kazdym stanowisku (biora policjanci drogowki, architekci,
          lekarze, politycy najwyzszej rangi a ludzie ciagle na nich glosuja!!!). Polska
          jest najbardziej skorumpowanym panstwe Unii europejsiej. I nie wysysam sobie
          tego z palca - wygrywamy we wszystkich niechlubnych "rankingach" zwiazanych z
          korupcja. Te nieszczesne reklamy to tez dowod kolejnych OSZUSTW (ze niby-
          remont, ze dluzej, itp itd!!!)
    • Gość: edward k to jest przegięcie IP: 217.153.23.* 31.03.05, 14:57
      żyję z reklamy,ale jestem też człowiekiem i to co się dzieje to już
      obrzydliwość, żadnego poszanowania estetyki. Spójrzmy na stolice zachodnie, tam
      reklam jest bardzo dużo, ale to nie są takie obrzydliwe i wielkie formaty. Całe
      miasto zaśmiecone winylowymi płachtami, po prostu dramat. To nie jest miasto,
      tylko wielkie centrum handlowe Warszawa. Nie podoba mi się to, to jest brzydkie
      pozdrawiam
      • esmeralda_pl Re: to jest przegięcie 31.03.05, 15:45
        A to ciekawe... Sama w Rzymie, Paryżu, Montrealu widzałam takie gigantyczne
        reklamy...
        • Gość: lu Re: to jest przegięcie IP: *.acn.waw.pl 31.03.05, 22:20
          Tak, w kazdym panstwie sa reklamy. Tylko w rzpeciwienstwie do Warszawy maja
          stale miejsca i formaty. Nie wisza na kazdym budynku tylko np. na tle zieleni.
          Nie szpeca zabytkow. Ich ilosc jest scisle ograniczona (dlatego czesto na
          jednym bilbordzie wisza trzy i zmieniaja sie co kilka minut (taka ukladanka).
          Wiadomo: kazdy kraj ma swoje zwyczaje (Ateny wygladaja gorzej niz Paryz czy
          Sztokholm), ale rzecz w tym, zeby starac sie by bylo lepiej, a nie pocieszac
          sie, ze gdzies sie widzialo reklame jak w Wawie!!! Jak Warszawa bedzie miala
          tyle uroku co Rzym, Praga czy Lizbona (brudna), to bedziemy mogli sobie
          pogratulowac!
    • Gość: lupus71 pan kłos - przybysz z wiochy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 16:13
      sądzi, że w mieście będziemy zachwyceni jego parszywym bardziewiem. Niech wraca
      do swojej wioski i tam zasłania domy plakatami.
      • Gość: lu Re: pan kłos - przybysz z wiochy IP: *.acn.waw.pl 31.03.05, 22:20
        Lapsus, dlaczego obrazasz ludzi??? Chcesz pokazac, ze jestes z miasta?
    • Gość: Dobra reklama Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 21:59
      Pewnie jak zwykle chodzi o wchodzenie w szkodę należącym do Agory firmom reklamy zewnętrznej.

      Poprzednio było larum odnośnie plakatowania na dziko i wyższości billboardów.

      Tak czy inaczej stolyca jest pięknie zaśmiecona reklamami.
    • elojka Re: Reklamy po pozorem remontu 01.04.05, 00:37
      Gazeta Stołeczna ma tendencje do publikowania materiałów nieprzyjaznych
      reklamie bez uprzedniego sprawdzenia wszystkich faktów... jakiś czas temu był
      artykuł o wejściu do metra przerobionym na kubek Nescafe, o łapach na kioskach,
      o ściemie z datkami na dom dziecka przy wyklejaniu kropek Idei na witrynach...
      to wszystko na pierwszej stronie... nie pamiętam tylko z pierwszej strony
      sprostowania do materiału o kropkach, że z domem dziecka to nie ściema i
      pieniądze tam są na bieżąco przekazywane (jak się tłumaczyła dziennikarka? że
      nie udało jej się dodzwonić do wskazanego ośrodka więc założyła, że to
      kłamstwo)... gratulacje!

      wolę oglądać reklamy czekając aż budynki będą wyremontowane (jak hotel Polonia)
      niż oglądać ohydne elewacje... abstrahując od layoutu reklamy na MDM czy Forum
      (z Otylką) te siatki wcale nie są tak fatalne (rewelacyjne reklamy Netii na
      budynku Uniwersal)...

      nie popadajmy w skrajności...
      • Gość: miu Re: Reklamy po pozorem remontu IP: *.acn.waw.pl 02.04.05, 13:03
        Tu nie chodzi o Gazete, tylko o to jak wyglada Warszawa. A wyglada strasznie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka