Dodaj do ulubionych

KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.05, 09:29
Pan Prezydent LECH KACZYŃSKI odsłonił wczoraj na terenie Muzeum Powstania
Warszawskiego tablicę pamiątkową ku czci Azerów, którzy "polegli na
barykadach Powstania Warszawskiego".

Czy Azerowie walczyli w Warszawie w 1944 roku podczas Powstania?

Owszem, walczyli. Tyle tylko, że... po stronie niemieckiej.

Jak pisze N. Davies w swojej książce "Powstanie '44":

Główną jednostką zwalczającą Powstanie, był tzw. KORPUS BACHA (SS-
Obergruppenfuhrera Ericha von dem Bacha, dowodził całością sił niemieckich w
Warszawie).

Jednostka ta dzieliła się na następujące formacje:

A. GRUPA BOJOWA ROHRA.

B. GRUPA BOJOWA REINEFARTHA, składająca się z:

1. Grupy uderzeniowej Dirlewangera. W jej skład wchodziła m.in. 3.
kompania i 2. batalion "Bergmann" 111. Pułku Azerbejdżańskiego, 1. i 2.
kompanie tegoż Pułku, i pół plutonu ckm z 4. kompanii.

2. Grupy uderzeniowej Recka. W jej skład wchodziła m.in. 7. Kompania
Azerbejdżańskiego Batalionu "Bergmann".

3. Grupy uderzeniowej Schmidta. W jej skład wchodziła m.in. 2 plutony
broni ciężkiej 4. Kompanii 111. Pułku Azerbejdżańskiego.

4. Innych oddziałów (niemieckich i kozackich).

GRUPA BOJOWA REINEFARTHA (a w szczególności Grupa Uderzeniowa Dirlewangera),
dokonała największych masakr bezbronnej ludności cywilnej i wziętych do
niewoli powstańców, podczas całego Powstania. Jak podaje Davies, tylko w
ciągu kilku dni od 5 sierpnia 1944 roku, jednostki tej grupy wymordowały co
najmniej 35 000 mieszkańców Woli i Ochoty. Aż do końca Powstania jej
żołnierze rozstrzeliwali wziętych do niewoli powstańców, gwałcili i wieszali
kobiety walczące w szeregach AK, palili i rabowali mienie.

Cała grupa bojowa Reinefartha liczyła ok. 10 000 żołnierzy. Udział oddziałów
azerbejdżańskich w tej liczbie był bardzo znaczny – liczyły one około 2800
ludzi.

Czy Pan Prezydent Lech KACZYŃSKI wiedział o tym wszystkim, gdy uhonorował
jakichś WIRTUALNYCH Azerów, rzekomo walczących PO STRONIE powstańców?

A może nie wiedział?

Co go bardziej kompromituje?

Ja osobiście ("stolicznyj") od dawna na tym forum wskazywałem, że obchody 60.
lecia wybuchu Powstania w 2004 roku, oraz inauguracja Muzeum Powstania to
były ze strony Lecha Kaczyńskiego działania o charakterze polityczno-
propagandowym, traktowane przezeń instrumentalnie, wyłącznie jako kolejny
szczebel w realizacji jego własnych ambicji politycznych.

Wskazywałem, że Lech Kaczyński historii Warszawy i jej wojennych losów albo
nie zna, albo jego emocjonalny stosunek do nich jest obojętny. Dowodem na to
był jego zupełny brak zaangażowania w realizację Pomnika Pomordowanych na
Woli, i jego skandaliczna nieobecność na uroczystości odsłonięcia tegoż
pomnika w listopadzie 2004 roku.

Teraz mamy oto kolejny dowód, że prawdziwa tragiczna historia Warszawy nic
dla Kaczyńskiego nie znaczy. Dlaczego dodatkowo odsłonił tę niewydarzoną
azerską tablicę?

Ano dlatego, że potraktował to jako dalszy ciąg swoich ambitnych planów w
zakresie prowadzenia polityki międzynarodowej RP, w perspektywie objęcia
stanowiska Prezydenta RP pod koniec tego roku. Motywem przewodnim jego
działań, realizowanym konsekwentnie i wytrwale, jest doprowadzenie do
geopolitycznego starcia Polski z Rosją. Służą temu nastepujące dotychczasowe
posunięcia Lecha Kaczyńskiego:

1) Jednoznacznie antyrosyjska wymowa obchodów rocznicy Powstania
(niezaproszenie prezydenta Rosji).

2) Aktywne poparcie Juszczenki na Ukrainie.

3) Nadanie imienia Dżochara Dudajewa rondu w Warszawie.

4) Uhonorowanie Azerów "poległych na barykadach Powstania".

Obsesją Kaczyńskiego jest popieranie za wszelką cenę wszystkich sił
odśrodkowych wokół Rosji i nutrów antyrosyjskich w krajach dawniej
wchodzących w skład ZSRR, oraz dążenie do starcia geopolitycznego Polski z
samą Rosją. W tym celu Kaczyński posunął się nawet do skandalicznego
wypaczenia historii, odsłaniając pomnik azerski w Warszawie. Zrobił to po to,
aby "przeciągnąć" Azerów "na naszą stronę", odciągając jednocześnie ich kraj
od Rosji.

Gdy Lech Kaczyński zostanie Prezydentem RP, nasz kraj czeka kurs na groźny
konflikt z naszym największym sąsiadem, napędzany mocarstwową megalomanią i
głęboko zakorzenioną rusofobią Kaczyńskiego.

Czy to leży w polskim interesie?

Moim zdaniem, nie.

A jakiego zdania są Forumowicze?
Obserwuj wątek
    • paul_78 Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA 31.03.05, 09:46
      Masz rację. Tylko patrzeć tablicy upamiętniającej poległych w powstaniu Niemców
      i może jeszcze ulicy Dirlewangera.
    • wanda43 Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA 31.03.05, 10:17
      Dzieki za ten post.Prezydencik Warszawy az przebiera łapkami,zeby zostac
      prezydentem panstwa.Przekracza juz granice smiesznowsci i zrobi wszystko,byle
      zaistniec w mediach.
    • Gość: kixx Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA IP: *.acn.waw.pl 31.03.05, 10:25
      generalnie podpisalbym sie pod tym postem,ale z dwoch powodow nie moge
      1.Czym Rosjanie sobie zasluzyli na zaproszenie na obchody powstania-jakos tak
      szukam w pamieci i nie moge sobie nic przypomniec
      2.Aktywne poparcie Juszczenki na Ukrainie-ta rewolucje poparli wszyscy polscy
      politycy i wiekszosc zwyklych Polakow,dlaczego Kaczor mial robic inaczej-po
      pierwsze robil to chyba zgodnie z przekonaniami,po drugie potepienie byloby
      chyba ewenementem na skale swiatowa,a Kaczor samobojca to raczej nie jest
      • Gość: stolicznyj Odpowiadam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.05, 11:57
        > 1.Czym Rosjanie sobie zasluzyli na zaproszenie na obchody powstania-jakos tak
        > szukam w pamieci i nie moge sobie nic przypomniec

        A czym sobie zasłużyli Niemcy, że Kaczyński zaprosił Schroedera? A czym sobie
        zasłużyli Francuzi, że Kaczyński zaprosił Chiraca? (Notabene Monsieur Chirac
        olał zaproszenie).

        Udajesz Greka, kixx? Kaczyński CHCIAŁ ZROBIĆ AFRONT ROSJANOM - to jest
        oczywiste i jasne jak słońce. Było to w dodatku posunięcie bardzo głupie,
        sprzeczne z interesem Polski, mało tego, było w gruncie rzeczy na rękę
        Putinowi - gdyby został zaproszony, to znalazłby się w niezręcznej sytuacji -
        jego odmowa przyjazdu byłaby jednoznacznie antypolskim gestem, co Polska
        wygrałaby politycznie; a gdyby przyjechał, musiałby coś powiedzieć o fakcie, że
        sowiecka armia pozwoliła Niemcom zniszczyć Warszawę. Cokolwiek by powiedział,
        strona polska zyskałaby na tym politycznie i mogłaby to wykorzystywać.

        No, ale Kaczyński wybawił Putina z takich dylematów, bo go w ogóle nie
        zaprosił, przy okazji dając międzynarodowej opinii publicznej kolejne
        potwierdzenie, że Polska jest chorobliwie rusofobiczna. My niczego na takiej
        opinii nie zyskujemy, przeciwnie, tracimy.

        > 2.Aktywne poparcie Juszczenki na Ukrainie-ta rewolucje poparli wszyscy polscy
        > politycy i wiekszosc zwyklych Polakow,dlaczego Kaczor mial robic inaczej-po
        > pierwsze robil to chyba zgodnie z przekonaniami,po drugie potepienie byloby
        > chyba ewenementem na skale swiatowa,a Kaczor samobojca to raczej nie jest

        Do Kijowa pojechał Kwaśniewski, Wałęsa, Buzek, i masa innych polskich polityków
        rządowych i parlamentarnych, aby poprzeć Juszczenkę. Po jaką cholerę jeszcze
        był tam potrzebny samorządowy prezydent Warszawy? Jego popisy na wiecu w
        Kijowie już niczego nie dodały do jednoznacznego polskiego stanowiska w
        sprawie "pomarańczowej rewolucji". Zresztą, światowe media nawet tego nie
        zauważyły. A Ukraińcy i bez Kaczyńskiego mieli wystarczające polskie poparcie.

        Polsce ani Warszawie obecność Lecha Kaczyńskiego w Kijowie nie była do niczego
        potrzebna. Potrzebna była za to JEMU OSOBIŚCIE, gdyż prezentował się
        odpowiednio jako "bojownik o wolną Ukrainę", przyszły Prezydent RP.

        Lecha Kaczyńskiego zżera ambicja rządzenia CAŁĄ POLSKĄ, a w szczególności, jego
        chorobliwa megalomania kieruje się w stronę polityki zagranicznej. Swoich
        obowiązków prezydenta Warszawy w ogóle nie traktuje poważnie. Jego jedynym
        celem - od zawsze - była Prezydentura Polski.

        Uważam, że jeśli on wygra wybory jesienią i obejmie to stanowisko, to nasz kraj
        zostanie rychło narażony na poważne konflikty i izolację na arenie
        międzynarodowej. Społeczność międzynarodowa nie akceptuje awanturników.
        • Gość: kixx Re: Odpowiadam IP: *.acn.waw.pl 31.03.05, 12:44
          ad1.w takim razie zarzut powinien brzmiec "dlaczego zaproszono Niemcow",a
          nie "dlaczego nie zaproszono Rosjan"
          ad2.byl pojechal i nic sie nie stalo
          sam zreszta piszesz ze nikt tego nie zauwazyl
          co do przyszlej ewentualnej prezydentury Kaczora niestety musze sie zgodzic-
          kiedys ,jak zapewne pamietasz,staralem sie go bronic,pisalem zeby poczekac z
          ocenami ,czekalem tak dlugo ,lecz doczekal;em sie tylko tego,ze moge smialo
          napisac,iz okres jego rzadow w Warszawie przedstawia sie jako pasmo
          nieudolnosci ,zastoju i obiecywania gruszek na wierzbie
          az strach pomyslec ze zostanie prezydentem
          • Gość: płockier Re: Odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 13:40
            Nie ma się co dziwić. W Plocku rządzi za przyzwoleniem Kaczyńskiego prezydent
            miasta z PiS, co ma prokuratorskie zarzuty za niegospodarność.
          • Gość: stolicznyj Re: Odpowiadam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.05, 14:16
            > ad1.w takim razie zarzut powinien brzmiec "dlaczego zaproszono Niemcow",a
            > nie "dlaczego nie zaproszono Rosjan"


            Nie.
            Ja tak sformułowanego zarzutu nie stawiam, ponieważ uważam, że należało
            zaprosić Niemców. Stawiam za to zarzut że nie zaproszono Rosjan, ponieważ
            uważam że to był błąd, że ich nie zaproszono. Sęk w tym, że trzeba było
            zaprosić I JEDNYCH, I DRUGICH. Kapujesz?


            > ad2.byl pojechal i nic sie nie stalo
            > sam zreszta piszesz ze nikt tego nie zauwazyl


            Owszem, zauważono to. Otóż, niewątpliwie zauważono to - w Rosji. Oczywiście sam
            fakt, że Kaczyński popisywał się na wiecu w Kijowie, nie jest SAM W SOBIE czymś
            godnym potępienia (choć uważam, że samorząd, reprezentowany przez Kaczyńskiego,
            nie jest od zajmowania się wielką polityką międzynarodową). Gdyby tylko o to
            chodziło, to jeszcze pół biedy. Należy jednak widzieć działalność Lecha
            Kaczyńskiego W PEŁNYM KONTEKŚCIE, który podałem. W kontekście WSZYSTKICH jego
            WROGICH WOBEC ROSJI posunięć, które uważam za sprzeczne z polską racją stanu. A
            zarówno nazwanie ronda imieniem Dudajewa, jak i atakowanie Rosjan w związku z
            Powstaniem, przy jednoczesnym honorowaniu Azerów którzy w rzeczywistości
            mordowali Warszawiaków, zaproszenie Schroedera przy jednoczesnym pokazaniu figi
            Rosjanom, to są wszystko akty noszące wszelkie znamiona PROWOKACJI POLITYCZNYCH!

            Jak tu się dziwić, że Rosjanie reagują pięknym za nadobne i stosunki z nimi są
            tak fatalne jak nigdy po 1989 roku?

            Konflikt z Rosją NIE LEŻY W NASZYM INTERESIE. Nic na nim nie zyskamy.

            Niewykluczone natomiast, że LEŻY ON W INTERESIE PUTINA, gdyż ułatwia mu
            powodowanie izolacji Polski na arenie międzynarodowej jako "rusofobicznej",
            osłabienie tym samym naszej pozycji w świecie zachodnim, i podsycanie
            wewnętrznych podziałów w NATO i UE. A neoimperialne siły w Rosji do tego
            właśnie dążą. Dlaczego mamy im to ułatwiać?

            Niestety, Lech Kaczyński jest zbyt tępy i fanatyczny, żeby przewidywać
            wszystkie konsekwencje swoich czynów.

            Takie są obiektywne skutki dla Polski, tych wszystkich głupich, bezmyślnych,
            naznaczonych fobiami działań Lecha Kaczyńskiego, szczególnie na kierunku
            wschodnim, choć nie tylko.

            Będzie źle dla Polski, jeśli on zostanie Prezydentem RP. Wszyscy Forumowicze co
            czytacie ten wątek, zapamiętajcie to, co tu napisałem. Wspomnijcie to, gdy ten
            człowiek dorwie się wreszcie do tak przez siebie upragnionego, najwyższego
            stanowiska w państwie.
            • Gość: warszawiak Re: Odpowiadam IP: 81.210.38.* 31.03.05, 16:16
              w pełni popieram stanowisko stolicznego i innych anty kaczorowi, włos się jezy
              na głowie co nas czeka gdy ten facet wyląduje w pałacu prezydenckim, to co
              teraz wyrabia z muzeum powstania przekracza granice przyzwoitości, konflikt z
              Rosja jest przede wszystkim nie na reke Warszawie, przypominam że kupa
              archiwaliów dotycząych naszego miasta (w tym rzeczy ebzcenne, projekty domów,
              często niesitniejąych, plany infrastruktury z czasó Starynkiewicza, sproo
              nieujawnionych dokumentów z powojennej odbudowy miasta, to wszystko jest w
              archiwach Moskwy i petersburga, przy takiej polityce wieśzośc chocby tych
              dokumentó pzoostanie dla nas niedostęna). Nie chcemy awanturnika na prezydenta
              miasta i państwa!
            • sceptyk Stolicznyj, czy to prawda 31.03.05, 16:25
              ze Moskwa Cie ostatnio opiernicza za mało pro-sowiecka politykę prowadzoną
              przez władze Warszawy? Nie grozi Ci chyba utrata premii?
              • Gość: Karol sceptyk faszytowski pokurcz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 18:58
                Wielbiciel i piewca "bohaterstwa" własowców i innej swołoczy.
                • Gość: ttt Re: sceptyk faszytowski pokurcz. IP: *.lze.lodz.pl 11.04.05, 07:39
                  forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1919896.html
          • magdusia93 Re: Odpowiadam 01.04.05, 15:15
            Gość portalu: kixx napisał(a):

            > ad1.w takim razie zarzut powinien brzmiec "dlaczego zaproszono Niemcow",a
            > nie "dlaczego nie zaproszono Rosjan"
            > ad2.byl pojechal i nic sie nie stalo
            > sam zreszta piszesz ze nikt tego nie zauwazyl
            > co do przyszlej ewentualnej prezydentury Kaczora niestety musze sie zgodzic-
            > kiedys ,jak zapewne pamietasz,staralem sie go bronic,pisalem zeby poczekac z
            > ocenami ,czekalem tak dlugo ,lecz doczekal;em sie tylko tego,ze moge smialo
            > napisac,iz okres jego rzadow w Warszawie przedstawia sie jako pasmo
            > nieudolnosci ,zastoju i obiecywania gruszek na wierzbie
            > az strach pomyslec ze zostanie prezydentem
            To mała zawstna i ograniczona łajza !
          • stan.borys Re: Odpowiadam 03.04.05, 15:50
            Gość portalu: kixx napisał(a):

            > ad1.w takim razie zarzut powinien brzmiec "dlaczego zaproszono Niemcow",a
            > nie "dlaczego nie zaproszono Rosjan"
            > ad2.byl pojechal i nic sie nie stalo
            > sam zreszta piszesz ze nikt tego nie zauwazyl
            > co do przyszlej ewentualnej prezydentury Kaczora niestety musze sie zgodzic-
            > kiedys ,jak zapewne pamietasz,staralem sie go bronic,pisalem zeby poczekac z
            > ocenami ,czekalem tak dlugo ,lecz doczekal;em sie tylko tego,ze moge smialo
            > napisac,iz okres jego rzadow w Warszawie przedstawia sie jako pasmo
            > nieudolnosci ,zastoju i obiecywania gruszek na wierzbie
            > az strach pomyslec ze zostanie prezydentem
            ? Jesteś pewna ?
    • Gość: stolicznyj KACZYŃSKI CZCI MORDERCÓW WARSZAWY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.05, 18:41
      Na stronie internetowej Parafii Chrystusa Zbawiciela w Gdańsku-Osowie
      (netcetera.pl), w artykule pt. "Muftiego sojusz ze swastyką - czyli
      muzułmanie w SS", Stanisław Guliński ("Tygodnik Powszechny") napisał m.in.:

      (Cytuję fragment artykułu, podkreślenia moje - stolicznyj):

      "W sumie jednostki te [wszystkie jednostki muzułmańskie w służbie hitlerowskich
      Niemiec] liczyły ok. 300 tys. ludzi. Walczyły z partyzantami (rzadko brały
      jeńców), czasem pilnowały obozów koncentracyjnych. Niemiecki sojusznik nisko
      oceniał ich wartość bojową. W okupowanej Polsce nazywano ich
      niesłusznie "Kałmukami" (buddyjski naród nadwołżański był w tych jednostkach
      skromnie reprezentowany). Początkowo tworzono je przy Wehrmachcie, a od wiosny
      1943 r. także w Waffen-SS. W styczniu 1944 r. na bazie trzech "turkiestańskich"
      batalionów w Trawnikach koło Lublina powstał 1. Wschodnio-Muzułmański Pułk SS
      (złożony z grup bojowych: Turkiestan, Idel-Ural, Azerbejdżan i Krym).
      Uzupełniony niemiecką kadrą, uczestniczył w tłumieniu Powstania Warszawskiego
      (z Wehrmachtu w walkach z Powstaniem wzięły udział 111. BATALION AZERBEJDŻAŃSKI
      i AZERBEJDŻAŃSKIE KOMPANIE baonu "Bergmann").
      ICH ŻOŁNIERZE WSŁAWILI SIĘ SZCZEGÓLNYM OKRUCIEŃSTWEM."

      Koniec cytatu.

      A co robi Pan LECH KACZYŃSKI, Prezydent Warszawy?

      Wspólnie z prezydentem Azerbejdżanu, panem Alijewem, odsłania w Parku Pamięci
      Powstania Warszawskiego pomnik z tablicą pamiątkową, z następującym napisem
      (podkreślenie moje - stolicznyj):

      "W hołdzie Azerbejdżanom, oficerom Wojska Polskiego i Armii Krajowej, którzy
      polegli, zostali zamordowani i zmarli w latach 1939-1945 w służbie
      Rzeczypospolitej, NA BARYKADACH POWSTANIA WARSZAWSKIEGO i innych frontach II
      wojny światowej".

      Pan Lech Kaczyński albo szydzi z pamięci ofiar Powstania, albo - nie zna jego
      historii.

      Jedno i drugie kompromituje go doszczętnie.
      • jan2005 Re: KACZYŃSKI CZCI MORDERCÓW WARSZAWY 05.04.05, 15:37
        Gość portalu: stolicznyj napisał(a):

        > Na stronie internetowej Parafii Chrystusa Zbawiciela w Gdańsku-Osowie
        > (netcetera.pl), w
        artykule pt. "Muftiego sojusz ze swastyką - czyli
        > muzułmanie w SS", Stanisław Guliński ("Tygodnik Powszechny") napisał m.in.:
        >
        > (Cytuję fragment artykułu, podkreślenia moje - stolicznyj):
        >
        > "W sumie jednostki te [wszystkie jednostki muzułmańskie w służbie
        hitlerowskich
        >
        > Niemiec] liczyły ok. 300 tys. ludzi. Walczyły z partyzantami (rzadko brały
        > jeńców), czasem pilnowały obozów koncentracyjnych. Niemiecki sojusznik nisko
        > oceniał ich wartość bojową. W okupowanej Polsce nazywano ich
        > niesłusznie "Kałmukami" (buddyjski naród nadwołżański był w tych jednostkach
        > skromnie reprezentowany). Początkowo tworzono je przy Wehrmachcie, a od
        wiosny
        > 1943 r. także w Waffen-SS. W styczniu 1944 r. na bazie
        trzech "turkiestańskich"
        >
        > batalionów w Trawnikach koło Lublina powstał 1. Wschodnio-Muzułmański Pułk SS
        > (złożony z grup bojowych: Turkiestan, Idel-Ural, Azerbejdżan i Krym).
        > Uzupełniony niemiecką kadrą, uczestniczył w tłumieniu Powstania Warszawskiego
        > (z Wehrmachtu w walkach z Powstaniem wzięły udział 111. BATALION
        AZERBEJDŻAŃSKI
        >
        > i AZERBEJDŻAŃSKIE KOMPANIE baonu "Bergmann").
        > ICH ŻOŁNIERZE WSŁAWILI SIĘ SZCZEGÓLNYM OKRUCIEŃSTWEM."
        >
        > Koniec cytatu.
        >
        > A co robi Pan LECH KACZYŃSKI, Prezydent Warszawy?
        >
        > Wspólnie z prezydentem Azerbejdżanu, panem Alijewem, odsłania w Parku Pamięci
        > Powstania Warszawskiego pomnik z tablicą pamiątkową, z następującym napisem
        > (podkreślenie moje - stolicznyj):
        >
        > "W hołdzie Azerbejdżanom, oficerom Wojska Polskiego i Armii Krajowej, którzy
        > polegli, zostali zamordowani i zmarli w latach 1939-1945 w służbie
        > Rzeczypospolitej, NA BARYKADACH POWSTANIA WARSZAWSKIEGO i innych frontach II
        > wojny światowej".
        >
        > Pan Lech Kaczyński albo szydzi z pamięci ofiar Powstania, albo - nie zna jego
        > historii.
        >
        > Jedno i drugie kompromituje go doszczętnie.
        Fakt.
    • Gość: xxx222 Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 19:03
      > A jakiego zdania są Forumowicze?

      Mnie za to zastanawia dlaczego zawsze popierasz interesy i stanowisko Rosji.
      Często można nawet powiedzieć, że "wychodzisz przed orkiestrę".
      Mimo wszystko zakładam, że nie jesteś płatnym agitatorem, a tylko tzw., w
      nomenklaturze służb specjalnych Rosji i byłego ZSRR, "pożytecznym *" (bez
      urazy).



      *Niezorientowanych odsyłam do literatury.
      • Gość: yhmm.. Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.05, 19:46
        Gość portalu: xxx222 napisał(a):

        > Mnie za to zastanawia dlaczego zawsze popierasz interesy i stanowisko Rosji.
        > Często można nawet powiedzieć, że "wychodzisz przed orkiestrę".
        > Mimo wszystko zakładam, że nie jesteś płatnym agitatorem, a tylko tzw., w
        > nomenklaturze służb specjalnych Rosji i byłego ZSRR, "pożytecznym *" (bez
        > urazy).

        Czyli uwazasz, ze odsloniecie w "biegunce", bez pomyslunku tablicy pamiatkowej
        upamietniajacych 0,005% jednego Azera poleglego w Warszawskim Powstaniu (po
        stronie powstanczej) jest dzialaniem pro-polskim? Jest ono w interesie i
        stanowisku Polski?

        Co teraz z tym obeliskem? Przeciez go nie zlikwidujemy. Moze to zostac zle
        odebrane przez prezydenta Azerbejdzanu. Moze jednal jakis para-historyk i
        prezydęt Warszawy wyszli przed orkiestre? Z pewnoscia oni nie dzialali w
        interesie poleglych i ocalalych powstancow. W czyim interesie dzialali?
        • Gość: Andrzej [...] IP: *.chello.pl 01.04.05, 08:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: stolicznyj Azerską tablicę należy usunąć IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 08:25
          > Co teraz z tym obeliskem? Przeciez go nie zlikwidujemy. Moze to zostac zle
          > odebrane przez prezydenta Azerbejdzanu.

          Owszem, trzeba go zlikwidować, tzn. usunąć z Parku Pamięci Powstania
          Warszawskiego. I to jak najprędzej. A pan Prezydent Azerbejdżanu to powinien
          Polskę i Warszawę przeprosić za to, co jego rodacy wyprawiali w Warszawie w
          1944 roku, zamiast odsłaniać tutaj pomniki ku ich czci.


          > Moze jednal jakis para-historyk i
          > prezydęt Warszawy wyszli przed orkiestre? Z pewnoscia oni nie dzialali w
          > interesie poleglych i ocalalych powstancow. W czyim interesie dzialali?

          Działali w swoim własnym interesie politycznym.
        • gienia.gienia Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA 08.04.05, 20:29
          Gość portalu: yhmm.. napisał(a):

          > Gość portalu: xxx222 napisał(a):
          >
          > > Mnie za to zastanawia dlaczego zawsze popierasz interesy i stanowisko Ros
          > ji.
          > > Często można nawet powiedzieć, że "wychodzisz przed orkiestrę".
          > > Mimo wszystko zakładam, że nie jesteś płatnym agitatorem, a tylko tzw., w
          >
          > > nomenklaturze służb specjalnych Rosji i byłego ZSRR, "pożytecznym *" (bez
          >
          > > urazy).
          >
          > Czyli uwazasz, ze odsloniecie w "biegunce", bez pomyslunku tablicy
          pamiatkowej
          > upamietniajacych 0,005% jednego Azera poleglego w Warszawskim Powstaniu (po
          > stronie powstanczej) jest dzialaniem pro-polskim? Jest ono w interesie i
          > stanowisku Polski?
          >
          > Co teraz z tym obeliskem? Przeciez go nie zlikwidujemy. Moze to zostac zle
          > odebrane przez prezydenta Azerbejdzanu. Moze jednal jakis para-historyk i
          > prezydęt Warszawy wyszli przed orkiestre? Z pewnoscia oni nie dzialali w
          > interesie poleglych i ocalalych powstancow. W czyim interesie dzialali?
          Masz racje. Ten karzel to skonczone scierwo !
      • magdusia93 Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA 08.04.05, 18:45
        Gość portalu: xxx222 napisał(a):

        > > A jakiego zdania są Forumowicze?
        >
        > Jestem wałem.

        Wiemy
    • Gość: stolicznyj Przypomina się stary dowcip IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 08:37
      Ten o dziadku, co wybrał się na spacer z wnuczkiem.

      Patrzą, a tu idzie jakiś siwy pan. Obaj staruszkowie padają sobie w
      objęcia: "Stary, kopę lat, gdzie ty się podziewałeś, co u ciebie?", całują się
      z dubeltówy...

      Wreszcie rozchodzą się, a wnuczek pyta dziadka: "Dziadek, skąd znasz tego pana?"

      Dziadek odpowiada: "Ho ho, to było dawno temu... byliśmy razem w tym samym
      obozie jenieckim podczas wojny".

      Wnuczek: "O rany, naprawdę? Bo byliście w tym samym oddziale???"

      Dziadek: "No, nieeeeee... Ja byłem w obozie więźniem, a on - strażnikiem".


      DOWCIP TEN DEDYKUJĘ PANU LECHOWI KACZYŃSKIEMU.
      • Gość: Perkoz [...] IP: 62.173.207.* 01.04.05, 09:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: puszcepawia [...] IP: *.aster.pl 01.04.05, 09:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Karol [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 14:32
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • stan.borys [...] 03.04.05, 12:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • cruq Re: Przypomina się stary dowcip 04.04.05, 08:36
        Że niby więźniem był Kaczyński a strażnikiem jakiś stolicznyj z rosyjskiego
        obozu śmierci?
    • Gość: nikolay Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 19:37
      No wlasnie, problem z Kaczynskim polega przede wszystkim na tym, ze jest absolutnie niegodny
      zaufania: pozer, sztuczniak, oportunista.

      Oldakowski robi muzeum, splendor zabiera Kaczynski.
      Papiez umiera, godzine pozniej Kaczynski zapowiada budowe pomnika (sam chyba zaprojektuje).
      Ma brata geja ("mieszkam z mamą") - zabrania parady rownosci.

      Retoryka zblizona poziomem do Rydzyka, oficjalna strona internetowa urzedu miasta identyczna jak
      strona Kaczynskiego z czasow kampanii.

      Nie lubie go, nie ufam mu. A akcja z Azerami tylko udowadnia, ze to nieuczciwy dziadu.
      • magdusia93 Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA 04.04.05, 12:26
        Gość portalu: nikolay napisał(a):

        > No wlasnie, problem z Kaczynskim polega przede wszystkim na tym, ze jest
        absolu
        > tnie niegodny
        > zaufania: pozer, sztuczniak, oportunista.
        >
        > Oldakowski robi muzeum, splendor zabiera Kaczynski.
        > Papiez umiera, godzine pozniej Kaczynski zapowiada budowe pomnika (sam chyba
        za
        > projektuje).
        > Ma brata geja ("mieszkam z mamą") - zabrania parady rownosci.
        >
        > Retoryka zblizona poziomem do Rydzyka, oficjalna strona internetowa urzedu
        mias
        > ta identyczna jak
        > strona Kaczynskiego z czasow kampanii.
        >
        > Nie lubie go, nie ufam mu. A akcja z Azerami tylko udowadnia, ze to
        nieuczciwy
        > dziadu.

        Popieram w 100 % !
    • Gość: nn Re: KACZYŃSKI - DOBRA ROBOTA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.05, 21:10
      Niech dalej tak robi to sam sie wyeliminuje a my nie bedziemy mieli powodow do
      wyzywania na niego.
      A jak juz sie zdyskwalifikuje to mu wybaczymy te hanby / i znow pojdziemy wg
      wskazowek Jana Pawla II./
      Moze nalezy przestac krytykowac Kaczora i zajac sie tylko rozpowszechnianiem
      jego zachowan. Narod jak dzis widac potrafi sie obudzic i zrozumiec sens
      postepowan ludzi.
      • jan2005 Re: KACZYŃSKI - DOBRA ROBOTA 06.04.05, 14:46
        Gość portalu: nn napisał(a):

        > Niech dalej tak robi to sam sie wyeliminuje a my nie bedziemy mieli powodow
        do
        > wyzywania na niego.
        > A jak juz sie zdyskwalifikuje to mu wybaczymy te hanby / i znow pojdziemy wg
        > wskazowek Jana Pawla II./
        > Moze nalezy przestac krytykowac Kaczora i zajac sie tylko rozpowszechnianiem
        > jego zachowan. Narod jak dzis widac potrafi sie obudzic i zrozumiec sens
        > postepowan ludzi.

        To jest myśl.
        • Gość: Anna Rodziny zabitych nigdy mu nie wybacza ! IP: *.chello.pl 07.04.05, 07:54
          • antoni.goczal Re: Rodziny zabitych nigdy mu nie wybacza ! 07.04.05, 09:59
            Fakt !
    • iurandum Azerowie po stronie powstańców 07.04.05, 13:23
      Azerowie walczyli po obu stronach. Wielu zwerbowanych przez Niemców przechodziło
      na stronę powstańców przy pierwszej okazji. Moja babcia wyciągała niewoli
      radzieckiego jeńca, który odmówił przejścia do satelickich dla Niemców
      oddziałów, Azera Zylfigara Kerimowa, który wybrał sobie pseudonim "Kaukaz" i
      wziął udział w postaniu jako lekarz w pułku Baszta przeszedł cały szlak bojowy i
      uratował życie wielu powstańcom.

      Notabene w pułku Baszta znajomym podoficerem dziadka był "Irka" - Rajmund
      Kaczyński, ojciec obecnego prezydenta, wiec dobrze się orientuje kto był po
      której stronie...

      Jeżeli kogoś interesuje to bliżej, polecam pamiętnik dziadka ze szlaku bojowego
      pułku Baszta:
      klub.chip.pl/jurand/Iskry/iskry.htm

      • Gość: stolicznyj Re: Azerowie po stronie powstańców- ILU ich było?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.04.05, 13:44
        Do internauty IURANDUM -

        Człowieku, zastanów się...

        AZEROWIE PO STRONIE NIEMCÓW:

        GRUPA BOJOWA REINEFARTHA, składająca się z:

        1. Grupy uderzeniowej OSKARA DIRLEWANGERA (najgorszego mordercy i degenerata,
        kata Warszawy!). W jej skład wchodziła m.in. 3.kompania i 2.
        batalion "Bergmann" 111. Pułku Azerbejdżańskiego, 1. i 2.kompanie tegoż Pułku,
        i pół plutonu ckm z 4. kompanii.

        2. Grupy uderzeniowej RECKA. W jej skład wchodziła m.in. 7. Kompania
        Azerbejdżańskiego Batalionu "Bergmann".

        3. Grupy uderzeniowej SCHMIDTA. W jej skład wchodziła m.in. 2 plutony
        broni ciężkiej 4. Kompanii 111. Pułku Azerbejdżańskiego.

        4. Innych oddziałów (niemieckich i kozackich).

        GRUPA BOJOWA REINEFARTHA (a w szczególności Grupa Uderzeniowa Dirlewangera),
        dokonała największych masakr bezbronnej ludności cywilnej i wziętych do
        niewoli powstańców, podczas całego Powstania. Jak podaje Davies, tylko w
        ciągu kilku dni od 5 sierpnia 1944 roku, jednostki tej grupy wymordowały co
        najmniej 35 000 mieszkańców Woli i Ochoty. Aż do końca Powstania jej
        żołnierze rozstrzeliwali wziętych do niewoli powstańców, gwałcili i wieszali
        kobiety walczące w szeregach AK, palili i rabowali mienie.

        Cała grupa bojowa Reinefartha liczyła ok. 10 000 żołnierzy. Udział oddziałów
        azerbejdżańskich w tej liczbie był bardzo znaczny – liczyły one około 2800
        ludzi.

        AZEROWIE PO STRONIE POWSTAŃCÓW:

        Zylfigar Kerimow - lekarz w pułku "Baszta". 1 (jeden) człowiek?

        I kto jeszcze? Jeszcze jakiś dezerter z oddziałów kolaboranckich? Jeszcze jakiś
        były jeniec sowiecki? A może dwóch? A może trzech? Czterech?

        SZANOWNY KOLEGO "IURANDUM":

        Nie uważasz, że w świetle faktu, że Azerowie byli być może drugą po Niemcach
        grupą narodowościową walczącą z Powstaniem i mordującą cywilnych Warszawiaków,
        nie sądzisz, że postawienie w Parku Pamięci Powstania Warszawskiego tablicy KU
        CZCI UDZIAŁU TEJ NARODOWOŚCI W POWSTANIU WARSZAWSKIM, jest - delikatnie mówiąc -
        NIEPOROZUMIENIEM?

        Nikt nie broni, żeby nazwiska kliku czy kilkunastu indywidualnych Azerów,
        poległych w Powstaniu po stronie polskiej, umieścić wśród nazwisk innych
        poległych powstańców warszawskich. Oczywiście jeżeli byli tacy Azerowie.

        Ale to zupełnie co innego.

        Tablica, którą odsłonił Lech Kaczyński, TO OBRAZA PAMIĘCI POMORDOWANYCH
        WARSZAWIAKÓW !

        W dodatku odsłonił ją wspólnie z prezydentem Azerbejdżanu !!

        PREZYDENT AZERBEJDŻANU POWINIEN PRZEPROSIĆ WARSZAWĘ I POLSKĘ ZA TO, ŻE TYSIĄCE
        ŻOŁNIERZY AZERSKICH MORDOWAŁO, PALIŁO I RABOWAŁO WARSZAWĘ W 1944 ROKU !!!
        • iurandum Re: Azerowie po stronie powstańców- ILU ich było? 07.04.05, 15:02
          No właśnie ja bronię pamieci tych (parunastu?) Azerów, bo wiem o ich historii z
          opowiadań dziadków, a nie samej tablicy. Pamietam opowieść o grupie Azerów co
          przeszli na stronę powstańców podczas walk o mokotów, gdy los powstania był
          całkowicie przesądzony, i potem mówili ze wiedzą ze zginą, jak nie w boju to po
          kapitulacji, ale przez wszystkie dni wypatrywali sposobności żeby uciec od Niemców.
          Na pewno conajmniej brak wyjaśnienia co do przyczyn odsłoniecia tablicy jest
          mało właściwy, w momecie gdy wydaje sie że po stronie wroga Azerów było wiecej...

          Jedyne wyjaśnienie jakie znalazłem:

          Tablica ku czci Azerów przy Muzeum Powstania Warszawskiego
          PAP - Środa, 30 marca 2005

          Tablica ku czci Azerów poległych w służbie Polsce
          (fot. PAP / Jacek Turczyk)

          Tablicę pamiątkową ku czci azerskich oficerów poległych w służbie Polsce na
          różnych frontach odsłonili w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego
          prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew i prezydent Warszawy Lech Kaczyński.

          Podczas ceremonii prezydent Warszawy przypomniał, że tradycją naszego kraju jest
          udział Polaków w walkach na różnych frontach w Europie pod hasłem: "Za Waszą i
          naszą wolność". To jest tradycja bardzo silna i ta tablica jest elementem tej
          tradycji - powiedział Kaczyński.

          Pamiątkową tablicę, której autorem jest warszawski rzeźbiarz Marek Moderau,
          umieszczono na jednym ze żwirowych placyków na terenie Parku Wolności.

          Na tablicy znajduje się napis - po polsku, azersku i angielsku: "W hołdzie
          Azerbejdżanom, oficerom Wojska Polskiego i Armii Krajowej, którzy polegli,
          zostali zamordowani i zmarli w latach 1939-1945 w służbie Rzeczypospolitej na
          barykadach Powstania Warszawskiego i innych frontach II wojny światowej.
          Warszawa-Baku 2005".

          Fundatorem tablicy jest Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

          Azerscy oficerowie, tzw. oficerowie kontraktowi, przybywali do Polski od 1923
          roku, spośród nich większość stanowili byli oficerowie rosyjskiej armii
          carskiej. Było ich w Wojsku Polskim - zależnie od okresu - od kilku do
          kilkunastu, w czasie międzywojnia w sumie ponad stu- powiedział dr Czesław Żak z
          Centralnego Archiwum Wojskowego.

          Nie wiemy, ilu dokładnie Azerów brało udział w Powstaniu Warszawskim, mamy
          informacje o jednym - powiedział Piotr Śliwowski z Muzeum Powstania
          Warszawskiego. Nazywał się Michał Gasparian, pseudonim "Michał", był strzelcem w
          batalionie "Tur" zgrupowania AK "Kryska" - dodał.

          Gasparian był wcześniej żołnierzem Armii Czerwonej, w 1941 r. został wzięty do
          niewoli przez Niemców. "Po ucieczce z niewoli przyłączył się do Polaków. W
          czasie Powstania walczył na Solcu, wiemy, że był ranny 17 września 1944 r., a
          trzy dni później zaginął. Od tamtej chwili jego los jest nam nieznany" -
          wyjaśnił Śliwowski.

          Prezydent Alijew składa w środę i czwartek oficjalną wizytę w Polsce. (sm)

          • Gość: stolicznyj Re: Azerowie po stronie powstańców- ILU ich było? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.04.05, 15:28
            Cytowana przez ciebie depesza PAP-u nie stanowi ŻADNEGO uzasadnienia dla
            postawienia tej poronionej tablicy w Muzeum Powstania Warszawskiego.

            Z tym samym psuedo-uzasadnieniem można by stawiać pomniki i tablice - Niemcom!

            Przecież w przedwojennym Wojsku Polskim było ich o wiele więcej, niż Azerów.
            Wielu także brało udział w kampanii wrześniowej jako żołnierze poborowi (w II
            RP liczna była mniejszość niemiecka). Wielu przy pierwszej okazji
            dezerterowało, ale bynajmniej nie wszyscy. Niektórzy naprawdę walczyli za
            Polskę przeciwko swoim rodakom! Były takie przypadki. Sporo ich jako oficerowie
            WP znalazło się też w sowieckiej niewoli w 1939 roku (o ile się nie mylę,
            zostali zwolnieni przez Sowietów na mocy porozumienia ze stroną niemiecką,
            uniknęli w ten sposób śmierci w Katyniu i innych miejscach na Wschodzie).

            Wśród powstańców warszawskich też na pewno znalazłoby się przynajmniej kliku
            Niemców.

            I co? Stawiać Niemcom JAKO NARODOWI pomniki w Polsce za II wojnę??? Paranoja.

            Ludzi z narodów, które stały przeciwko nam podczas II wś., a którzy przeszli na
            naszą stronę, należy honorować INDYWIDUALNIE. Zdecydowana większość żołnierzy-
            Azerów walczyła po stronie Hitlera, niestety.

            "Azerska" tablica w Muzeum Powstania Warszawskiego MUSI ZNIKNĄĆ!
            • Gość: Warszawiak Rodziny wymordowanych powstańców i ludności ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 08:29
              ... cywilnej powinny pozwać tego karła do sądu o obrazę pamięci ich bliskich.
              • Gość: Częstochowiak Re: Rodziny wymordowanych powstańców i ludności . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 21:28
                A księżyc to już oddał bo słyszałem że go kiedyś z bratem ukradł.

                A tak na poważnie to przegiął.

                Częstochowa pozdrawia.
            • Gość: :-) Re: Azerowie po stronie powstańców- ILU ich było? IP: *.aster.pl 08.04.05, 21:43
              nie rozumiesz pomiocie Stalina co to znaczy "żołnierz w służbie
              Rzeczpospolitej"? Tablica nie pozostawia cienia wątpliwości o kogo chodzi.
    • Gość: :-) KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA??? IP: *.aster.pl 08.04.05, 21:38
      tę świnię podrzucił Kaczorowi MSZ i Kancelaria Najjaśniejszego Prezydenta III
      RP, które wymyśliły ten sposób uhonorowania prezydenta Republiki
      Azebejdżańskiej podczas jego pobytu w Polsce. Jak widać pomysł udał się:-)
    • Gość: hejJo Re: z KACZYŃSKIM to święta racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 22:03
      Z Kaczyńskim to macie rację. Jest prohitlerowski, niepatriotyczny i
      skorumpowany.
      Nie to co uczciwi, katoliccy, europejscy od zawsze i uczciwi Miller,
      Kwaśniewski, Pęczak, Piskorski i Michnik z Rywinem itp
      • Gość: hejLo Re: z KACZYŃSKIM to święta racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 14:13
        Gość portalu: hejJo napisał(a):

        > Z Kaczyńskim to macie rację. Jest prohitlerowski, niepatriotyczny i
        > skorumpowany.
        Fakt.
    • mbulele Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA 09.04.05, 14:22
      tat tak, zhańbil
      • Gość: Teresa Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA IP: *.chello.pl 11.04.05, 07:29
        A czego mozna sie bylo spodziewac po karle ogarnietym amokiem wladzy ?
        • jan2005 Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA 11.04.05, 12:21
          Gość portalu: Teresa napisał(a):

          > A czego mozna sie bylo spodziewac po karle ogarnietym amokiem wladzy ?
          Fakt.
    • Gość: marek Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA IP: *.comnet.krakow.pl 15.05.05, 13:20
      hop
      • terenia.nasweter Re: KACZYŃSKI ZHAŃBIŁ PAMIĘĆ POWSTANIA 15.05.05, 14:08
        A to gnida jedna !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka