Dodaj do ulubionych

"Made in China" - nie kupuję!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 11:32
Od pewnego czasu prowadzę swoją prywatną wojnę z zalewem taniej, chińskiej produkcji - jeśli tylko zobaczę metkę z napisem "made in China"(bez względu na logo główne), nie kupuję tego towaru. Myślę, że skoro nasze państwo nie jest w stanie ochronić rodzimych producentów, to potrzebna jest postawa obywatelska. Nikt w Europie nie jest w stanie konkurować z niskimi kosztami produkcji w Chinach i dlatego będą upadały kolejne gałęzi produkcji a co za tym idzie będzie wzrastało bezrobocie. Inny aspekt sprawy to fakt, że częstokroć dany produkt jest efektem pracy robotników przymusowych, więźniów politycznych czy ich dzieci. Pomimo "światowej" gęby Chiny są nadal krajem zamordyzmu komunistytcznego-nie należy o tym zapominać. Ciekaw jestem waszych opinii na ten temat.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: "Made in China" - nie kupuję! IP: *.aster.pl 24.04.05, 11:44
      Wyrzuć komputer. Prawdopodobnie 90% części jest produkcji chińskiej
      • Gość: jot Re: "Made in China" - nie kupuję! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 11:50
        Powiedziałem tylko, że dokłądnie czytam metki. Mam świadomość , że wszystkiego sprawdzić się nie da, ale trzeba się starać.
      • Gość: heh Re: "Made in China" - nie kupuję! IP: *.aster.pl 24.04.05, 19:54
        a ja w kompie nic nie mam stricto chinskiego uff... ale szczescie
    • jhbsk Re: "Made in China" - nie kupuję! 24.04.05, 11:47
      Staram się nie kupować chińszczyzny, ale jest to nie do uniknięcia. Większość
      dużych światowych firm umieszcza przynajmniej część produkcji w Chinach. Często
      nawet nie wie się, że coś co kupujemy pochodzi z Chin.
      • Gość: kot Filemon Kaczyński zrobi z tym porządek! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.04.05, 11:54
        VIVAT PIS,
        VIVAT KACZYŃSKI,
        VIVAT,
        VIVAT, POLSKIE KOMPUTERY.
        VIVAT DROBIARSTWO.
    • Gość: Pis off Miliard chinczykow umrze z glodu, jak przestaniemy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.04.05, 13:51
      kupowac. To jedyna szansa pomocy naszym uciskanym braciom przez rezim
      komunistyczny. Kupujmy wiecej, komuna upadnie!
    • sebpl Re: "Made in China" - nie kupuję! 24.04.05, 14:03
      A Czesław Laptop Bielecki tak bardzo starał się utrzymać dobre imię Chin :(
    • Gość: Ludwik Re: "Made in China" - nie kupuję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 10:18
      Nie wiem od jakich producentow chinskich kupuja towary polscy importerzy.
      Prawdopodobnie jest to najtanszy towar "Made in China" przeznaczony dla
      Chinczykow.
      Wytropieniem zrodla dostawy powinni zajac sie przedstawiciele polskich
      przedsiebiorcow a nie uskuteczniac bojkot,ktory ma jedynie symboliczne
      znaczenie.Moze odpowiednie ministerstwo udzieli konkretnych informacji.
      Faktem jest,ze chinszczyzna zalewa swiat i jest zagrozeniem dla
      gospodarki swiatowej(mowil ostatnio o tym A.Greenspan, szef FED).
      W rozwinietych krajach zachodnich konsumenci potrafia wytropic z jakich zakladow
      produkcyjnych pochodzi dany produkt.
      Jezeli produkcja w Chinach jest wynikiem inwestycji np.amerykanskiej firmy
      to produkt jest lepszy bo nadzor i technologia zachodnia.
      Poniewaz nie ma polskich inwestycji w Chinach mamy super chinskie buble.
      "Made in China" w Polsce to super bubel."Made in China" w USA noszace logo duzej
      znanej firmy to dosc dobry produkt.
      W Polsce jest jeszcze sprawa gwarancji, ktora czesto jest fikcja i jest dobra
      pozywka dla tandety Made in China w Polsce.
      Polacy sa malo wymagajacym konsumentem.Kieruja sie moda a nie jakoscia.
      Dlatego jest jak jest.

      • Gość: Slawek.K Re: "Made in China" - nie kupuję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 12:00
        Gość portalu: Ludwik napisał(a):

        > Poniewaz nie ma polskich inwestycji w Chinach mamy super chinskie buble.

        Hę? Sprzęt "Campusa" jest produkowany w Chinach. Tam mają też zakł. produkcyjne
        takie marki jak Re-Reserved i Americanos.
    • j_karolak Re: "Made in China" - nie kupuję! 25.04.05, 11:54
      Ja też od dzisiaj będę kupować tylko produkty wytworzone przez ludzi, którzy
      zarabiają odpowiednio dużo. Najlepiej rzeczy francuskie lub szwajcarskie.
      Rzeczom tanim mówimy - NIE! Niech żyje drożyzna!
      Przez z ekonomią i kapitalizmem!
    • Gość: los Re: "Made in China" - nie kupuję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 12:10
      ja pracuję w polskiej firmie, która handluje z Chinami, dzięki temu mam pracę.
    • kingachmielewska Re: "Made in China" - jest ok 25.04.05, 13:09
      pod Warszawa jest ogromne Centrum Chinskie w ktorym jest okolo 300 firm kazda z
      nich zatrudnia PRZYNAJMNIEJ 3 Polakow tak wiec zmniejszylo sie bezrobocie na
      lokalnym rynku - mysle ze jest to ok

      co do zalewu chinszczyzny to mysle ze wreszcie powinnismy pomyslec jak byc
      konkurencyjni a nie ciagle narzekac !!! wiem ze nie mozna w 100% byc tanszym od
      chinskich produktow ale warto probowac chociaz wrowadzac pewne
      innowacje...POMYSLEC

      pozdrawiam
      • j_karolak Re: "Made in China" - jest ok 25.04.05, 13:14
        kingachmielewska napisała:

        > pod Warszawa jest ogromne Centrum Chinskie w ktorym jest okolo 300 firm kazda
        z
        >
        > nich zatrudnia PRZYNAJMNIEJ 3 Polakow tak wiec zmniejszylo sie bezrobocie na
        > lokalnym rynku - mysle ze jest to ok

        A w międzyczasie pozamykano tysiące farbyczek odzieżowych i obuwniczych, czy
        jak to się tam nazywa, w których pracowały wielokrotności tych kilkuset
        handlarzy. Myślę, że to nie jest ok.

        >
        > co do zalewu chinszczyzny to mysle ze wreszcie powinnismy pomyslec jak byc
        > konkurencyjni a nie ciagle narzekac !!! wiem ze nie mozna w 100% byc tanszym
        od
        >
        > chinskich produktow ale warto probowac chociaz wrowadzac pewne
        > innowacje...POMYSLEC

        Jako innowację - chiński dzień pracy - 18 godzinny.
        • kingachmielewska Re: "Made in China" - jest ok 25.04.05, 13:41
          pracuje w biurze zarzadu owego chinskiego centrum 8 godz od poniedzialku do
          piatku ! koledzy i kolezanki (sprzedawcy) w pawilonach handlowych pracuja od
          8.00-17.00 tyle tylko ze w soboty tez musza przychodzic 9.00-15.00 jakos nikt
          nie narzeka ! powiem ci jeszcze ze sprzedawcy zarabiaja tyle ile nie zarobiliby
          w zadnym sklepie w okolicy a nawet w warszawie.
          w okolcy jest tez baaardzo duzo hurtowni z materialami sa to hurt. glownie
          indyjskie w ktorych rowniez pracuja Polacy - wiem na 100% ze maja super utarg i
          wiele firm odziezowych wlasnie przyjezdza z calej PL. po materialy ttak wiec
          prosze mi tu nie mowic ze branza "szwalnicza" sie zalamala bo tak nie jest- o
          wszem kilka zakladow padlo ale wiekszos radzi sobie swietnie i ich
          przedstawicele kupuja mnustwo belek materialu potem szyja ubrania i widocznie
          sprzedaja skoro znow w nast. miesiacu przyjezdazja po nowe belki.
          --
          pozdr.
        • kubissimo Re: "Made in China" - jest ok 25.04.05, 14:12
          ale wez pod uwage oferte Polakow i Chinczykow
          wspolpracuje z Hongkongiem i na ich zlecenie regularnie odwiedzam np.
          poznanskie targi Fashion Week
          to co prezentuja polscy producenci miesci sie w kategoriach pomiedzy ZGRZEBNE i
          TOPORNE :/
          ok, to zazwyczaj sa solidnie uszyte rzeczy, ktore nie rozpadna sie po dwoch
          dniach. ale co z tego, skoro malo kto je zalozy dwa razy, bo sa tak brzydkie :/
          na palcach jednej reki mozna policzyc polskie firmy odziezowe, ktore maja dobra
          i modna oferte dla mlodziezy. pisze o mlodziezy, bo to najbardziej dochodowi
          klienci

          poza tym to, co dociera do Polski to zazwyczaj dolna polka oferty chinskiej, co
          jest jednak swiadomym wyborem naszych polskich importerow, ktorzy chca miec
          towar najtanszy :/ wiec nie jestem pewien, czy pretensje o niszczenie polskich
          producentow nalezy kierowac bezposrednio do Chinczykow
          • kingachmielewska Re: "Made in China" - jest ok 25.04.05, 14:34
            dokladnie o to mi chodzi- polscy producenci powinni zaczac myslec bardziej
            przyszlosciowo wiem ze to kosztuje ale wiem tez ze koszty sie zwracaja pod
            warunkiem ze trafi sie gust klienteli. producenci powinni zmienic to zgrzebne i
            toporne na cos lepszego.
            Osobiscie ubieram sie w sklepach typu reserved (tam tez wiekszosc rzeczy jest
            made in China oraz made in India czy Turcja itp.) nie uwazam zeby byly zlej
            jakosci sa ok nosza sie bardzo przyjemnie idlugo. Jesli chodzi o obuwie
            wybieram zdecydowanie polskie firmy rylko czy syrena sa sprawdzone i przede
            wszystkim mi pasuja - ceny fakt troszke wysokie :) ale

            przytoczylam moje miejsce pracy oraz wspomniane indyjskie hutr. tylko dla tego
            ze obecnie mowi sie tylko o zlych cechach zarowno Chinczykow jak i ich
            prokduktow ale wezmy pod uwage tez dobre cechy chociazby wspomniany przeze mnie
            wzrost zatrudnienia... przeciez nie wszystko co chinskie wiaze sie z tandeta i
            nie wszystko jest bublem np. czesci czy aparaty foto czy podobny sprzet.
            • Gość: Ewka Re: "Made in China" - jest ok IP: *.kasztanowe.net / *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 23:24
              Prosze napisz mi w ktorym dokladnie miejscu jest to Centrum.
      • Gość: Ewka Re: "Made in China" - jest ok IP: *.kasztanowe.net / *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 23:17
        Czy mozesz mi napisac gdzie dokladnie jest to "chinskie centrum"???Zamierzam sie
        tam wybrac.
    • Gość: bassPL Droga Kingo ! IP: *.aster.pl 26.08.05, 00:21
      jestem byłym producentem bielizny i mam orientację dobrą.
      Zamiast posługiwać się obserwacją jednej hurtowni warto poznać statystyki.
      Jako że jesteś kobietą to wiesz co to biustonosz, kupić go można od chińczyków
      za 6 zł. Taki z drutami i twardą miseczką. Gwarantuję ci że nie da się u nas
      wyprodukować go legalnie w tej cenie. I to jest problem, chcąc uczciwie
      wystawiać i brać faktury i nie mając niewolników, żaden polski przedsiębiorca
      tego nie dokona. Problem jest duży bo w Europie już głośno, a tu padają dość
      słabe argumenty. Dramat naszych firm polega na tym że nie ma klienteli na
      przyzwoity towar droższy od chińskiego, a zdecydowanie tańszy od znanych marek.
      Są ludzie dla których cena nie ma znaczenia, są też tacy co oglądają każdą
      złotówkę, między nimi nie ma nic. Więc sprzedaje się taniocha po kilka zet,
      oraz drożyzna po kilkaset.
    • morgen_stern Re: "Made in China" - nie kupuję! 26.08.05, 14:32
      > Od pewnego czasu prowadzę swoją prywatną wojnę z zalewem taniej, chińskiej pro
      > dukcji - jeśli tylko zobaczę metkę z napisem "made in China"(bez względu na
      log

      Popieram i podpisuję się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka