Stróże prawa jadą w lewo

IP: *.aster.pl 07.05.05, 01:12
To jest kpina w biały dzień - sam widziałem policjantów skręcających z
Chodkiewicza w lewo w ulicę Rostafińskich (jest tam zakaz skrętu).
Zapamiętałem rejestrację, markę pojazdu, złożyłem doniesienie (wku..ony, bo
dlaczego prawo ma ich nie dotyczyć) i dostałem odpowiedź od Naczelnika
Komendy, że "najwyraźniej błędnie zapamiętałem numer rejestracyjny pojazdu,
bo przeprowadzili wewnętrzne postępowanie i ono wykazało, że wspomniany
samochód znajdował się w tej chwili w innym miejscu". Koniec.
    • anders76 Re: Stróże prawa jadą w lewo 07.05.05, 01:40
      Naturalnie, już był gdzie indziej, bo sobie skrócił drogę !
    • Gość: Ulica Jana Pawla Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.05, 06:39
      tam przejedzcie sie z aparatem. Wszyscy jezdza i nawet parkuja
      • Gość: W temacie Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 07:34
        Tak przepisy drogowe są najważniejsze .Jak takiemu np Jarosław Brzozowski
        będą morde obijać na ulicy to niech nie liczy na szybką rekacje stróżów
        prawa .Trzeba swoje odstać w korku .Ale konfidencja się panoszy w tym kraju .
        Niedługo będą donosić że np żone człowiek zdradza .
        • Gość: AndrzejB Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.chello.pl 07.05.05, 08:40
          Przyjacielu, co innego, gdy patrol podejmuję interwencję, a co innego, gdy
          spieszy się do pracy. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jak ma pałę to może
          wszystkich i kiedy chce.
          Pozdrawiam
          • Gość: law Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:44
            kolega o nicku "w temacie" to pewnie mundurowy...? Swoich trzeba bronic, ale
            nie zawsze...
        • Gość: Joe Collins Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 16:27
          Na straż wiejską na pewno nie będzie miał co liczyć, chłopcy zaczną nagle usilnie wypatrywać babć z pietruszką po drugiej stronie ulicy. Babcia przecież nie odda.
    • Gość: damian A minister MSW z AWS co rozwalił Tico? IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 07.05.05, 09:20
      Pamietacie jak przed pięcioma laty samochód wiozący ministra (podejrzany w
      wyniku lustracji zresztą - został przez Buzka usunięty z posady) rozwalił
      Tico na skrzyżowaniu Wisłostrady z Gagarina. I ścigano po sądach ducha winną
      kobietę.
    • warzaw_bike_killerz Re: Stróże prawa jadą w lewo 07.05.05, 09:50
      Wielkie halo. Straznik pojechal po chodniku. Ja widzielem i straznikow i
      policjantow przekraczajacych dozwolona predkosc o 100%. Bez "kogutow".
      Widocznie maja zbyt napiete harmonogramy pracy. Nalezy sprawdzic czy szefowie
      urzedow, nie wymagaja zbyt duzo, naginajac prawo pracy - jak w "Biedronce".
    • Gość: rezerwowy Nie tylko straż miejska, także policja IP: *.crowley.pl 07.05.05, 09:59
      Proponuję przyjechać z kamerą w miejsca, gdzie Wietnamczycy
      sprzedają "chcińszczyznę" - np. na ul. Solec do baru pod mostem Poniatowskiego.
      Pomiędzy godziną 13:00-16:00 podjeżdzają radiowozy policyjne, radiowozy straży
      miejskiej - parkują za zakazach, żółtych pasach, gdzie im się podoba. Jak
      zjedzą, stają się na tyle bezczelni, że ludziom, którzy tak samo parkują
      wlepiają mandaty.

      Czy to się krzewienie zaufania do prawa i władzy, czy kpienie z przepisów?
    • Gość: Tomasz Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.adsl.hansenet.de 07.05.05, 10:12
      Wystawiaja mandaty za zle parkowanie a dosc czesto rowniez parkuja w miejscach
      niedozwolonych. Raz zwrocilem uwage, ze stoja na przejsciu dla pieszych, ale
      zignorowali mnie i moja uwage. Czy tak powinno byc? Ale kto moze ich ukarac?
    • Gość: kasia To wszystkich mądrali IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.05, 10:39
      Nie pracujecie w policji to nie wiecie na czym praca polega, nikt sie nie
      interesuje, że sprawy nie złatwiłes na czas bo był korek albo chciales zjeść
      obiad na mieście (masz aż 15 minut)i był korek i nie było gdzie zaparkować. Nie
      mozna porównywać pracy "normalnych" pracowników i służby policyjnej !!!!!!!!!!
      Nie te stawki i pojecie nadgodzin nie istnieje, jak sa sprawy to siedzisz po
      godzinach a jak w kazdym zawodzie zdarzaja sie czarne czepliwe owce ale nie
      generalizujmy (Ci co wystawiali mandaty nie byli tam na obiad tylko w pracy).
      • Gość: kixx Re: To wszystkich mądrali IP: *.acn.waw.pl 07.05.05, 10:48
        czy ty myslisz,ze w innych miejscach pracy ludzie dostaja nieograniczony czas
        na zjedzenie obiadu??
        albo ze w jakims przedsiebiorstwie beda trzymac pracownika,jesli bedzie sie
        spoznial/a przeciez moglby codziennie do pracy wychodzic pol godziny pozniej i
        dojechac po chodniku -na pewno bylby na czas
      • Gość: law Do Kasi niby-policjantki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:50
        Co ty za glupoty wypisujesz kobieto!?
        A myslisz, ze w innej pracy to ludzie maja 2 godziny na obiad? Czasem zyja na
        kanapkach calymi miesiacami - i to nawet w wielkich firmach, bo projekt, nowe
        zadanie, zmiany planow itd!

        Przeciez wiemy, ze czym innym jest interwencja - wtedy nikt nie powie slowa na
        przekraczanie przepisow (choc wtedy policja MUSI wlaczyc koguta i sygnaly
        dzwiekowe), a czym innym jest bezczelne lamanie przepisow, np. przekraczanie
        predkosci (sam widuje radiowozy, ktore bez zadnych sygnalow jezdza po Warszawie
        ponad 100km/h) lub jezdzenie po chodnikach, aby zdazyc rano do pracy!
      • Gość: Joe Collins Re: To wszystkich mądrali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 16:26
        "nikt sie nie
        > interesuje, że sprawy nie złatwiłes na czas bo był korek albo chciales zjeść
        > obiad na mieście (masz aż 15 minut)i był korek i nie było gdzie zaparkować"

        Właśnie usprawiedliwiłaś większość PH z kratkami i jeszcze trochę innych ludzi, którzy muszą załatwiać różne sprawy poza biurem.

        Czy to oficjalne stanowisko policji i w razie zatrzymania można się na nie powoływać? :)
    • Gość: law Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:41
      To jest nic. Ja widuje czesto radiowozy przekraczajace dozwolona predkosc - i
      to ZNACZNIE!
      Ciekawe, ze ich koledzy lapia biednych kierowcow na radar za przekroczenie
      predkosci o 10-15 km/h...

      Kolejne wykroczenie to wlaczanie "koguta", aby ominac korek. Potem jest
      wylaczany i policjanci jada sobie spokojnie dalej!
    • Gość: kixx Czemu tu sie dziwic IP: *.acn.waw.pl 07.05.05, 10:42
      wladza zapewniajac poczucie bezkarnosci demoralizuje
      • Gość: law Re: Czemu tu sie dziwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:59
        Dobrze, ze ktos poruszyl ten temat. Policja stala sie miejscem pracy dla
        przyglupich ludzie bez wyobrazni.
        Przyklad?
        Taki pierwszy z brzegu: kilka dni temu na Ursynowie (okolice Gandhi) ide z
        dziecmi chodnikiem, wokol biega duzy pies bez smyczy, wlasciciel 20m dalej.
        Opodal stoi dwoch policjantow i patrzy w strone, gdzie biega ten pies i... nic!
        Zadnej reakcji, zwrocenia uwagi... Zero myslenia!

        To samo dotyczy straznikow miejskich na Ursynowie: widza psy biegajacace bez
        smyczy i kagancow, brudzace chodniki i... NIC. Zadnej reakcji. Jesli wezwie sie
        patrol to taki najwyzej zwroci wlascicielowi psa uwage zamiast wystawic mandat.
        Kompletna demoralizacja!

        Kolejny przyklad: i policja i SM czasami zagladaja na parkingi przed
        hipermarketami. Widza, ze na miejscach dla niepelnosprawych parkuja zwykli
        zdrowi ludzie ludzie (samochody bez oznaczen i widok zdrowych ludzi
        wkladajacych zakupy do samochodu) i znow zadnej reakcji.
        Dopoki policja i SM nie zaczna myslec, doputy przestepcy mali i duzi beda ich
        wyprzedzac, jak zwykle o krok...
        • miroslaw7 Re: Czemu tu sie dziwic 07.05.05, 11:45
          Bardzo często przechodzę w godzinach wczesnoporannych nad Wisłą w rejonie końca
          ul. Dewajtis. Stoją tam prawie codziennie radiowozy straży miejskiej i policji,
          w których funkcjonarjusze poprostu śpią.Jeśli tak wygląda ich praca, za
          publiczne pieniądze zresztą, to nie trzeba się dziwić ich małej skuteczności w
          zwalczaniu bezprawia. To jest banda leni.Drugi przykład przestrzegania prawa
          przez policję. W ubiełym tygodniu, nad Wisłą na Tarchominie odnaleziono
          zwłoki.Policja zostawiła po sobie w tym miejscu zużyte rękawiczki lateksowe
          (kilka par),foliowe worki,a nawt druk jakiegoś protokółu. Zaśmiecanie jest
          wykroczeniem więc funkcjonarjusze powinni dostać mandat.Te śmieci po
          zakończeniu pracy powinny wylądować w śmietniku, a nie na brzegu rzeki.Nie
          tylko lenie ale i brudasy.
    • Gość: Irek Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.chello.pl 07.05.05, 11:59
      Nie dziwi minie postawa Strażników Miejskich, ponieważ wynika on z postawy ludzi
      rządzących w stolicy. Byłem świadkiem jak Pan Prezydent Warszawy przyjechał do
      urzędu na Ursynowie (28 lub 29 kwietnia, na uroczyste otwracie nowego urzędu).
      Jego samochód podjechał do budynku po chodniku i świeżo zasianym trawniku.
    • Gość: Robert Zapraszam na... IP: *.acn.waw.pl 07.05.05, 12:20
      Zapraszam na... komisariat przy skrecie z Przy Agorze w Wrzeciono, dzień w dzień
      parkują tam policjanci bez znaczenia czy robią to na chodniku czy trawniku.
      Można kosic kilka mandatów dziennie, ale stróże prawa wyznają niestety zasade
      źle rozumianej solidaności.
    • Gość: Irek Prezydent Warszawy też jeździ po chodniku IP: *.chello.pl 07.05.05, 12:26
      Nie dziwi minie postawa Strażników Miejskich, ponieważ wynika on z postawy ludzi
      rządzących w stolicy. Byłem świadkiem jak Pan Prezydent Warszawy przyjechał do
      urzędu na Ursynowie (28 lub 29 kwietnia, na uroczyste otwracie nowego urzędu).
      Jego samochód podjechał do budynku po chodniku i świeżo zasianym trawniku.
      • Gość: hmmm Re: Prezydent Warszawy też jeździ po chodniku IP: *.chello.pl 07.05.05, 15:23
        Czemu tu sie dziwić...pilicjanci wyjeżdzajacy na interwencję musza podejmować
        decyzje odnosie np. zatrzymania podejrzanego po radiotelefonicznych
        konsultacjach z dyzurnym oficerem!!! Wystarczy obejrzec jakikolwiek
        dokumentalny program o pracy polskiej policji taki jak np. "komenda" a widac
        jak "ograniczeni" bywaja szeregowi policjanci patrolujacy ulice! Od ludzi od
        ktorych nie mozna wymagac myślenia trudno wymagac przestrzegania przepisów!
        Niezapominajmy ze nasi policjanci biorą łapówki i generalnie mają gestapowskie
        metody wymuszania zeznań...niestety nasi stroze prawa to nie Kojaki czy Colombo
        ale naprawde częstokroć prosci ludzie uzbrojeni w pistolety i pałki, ktorym
        dano szerokie uprawnienia. Ja szczerze mowiac nigdy nie trafiłem na policje
        kiedy była mi ona potrzebna, mało tego nawet jak była w pobliżu to nigdy mi nie
        pomogła! A historii typu ze ktos wzywa policje a ona przyjezdza po 30 minutach
        lub wrecz ignoruje wezwanie to slyszałem bardzo duzo, az nie chce mi sie o nich
        tu rozpisywać.....Generalnie uwazam ze policja w Polsce z racji niskich pensji
        przyciąga razcej niewykształconych ludzi, braki kadrowe spowodowały ze nasi
        policjanci nie ustepują wiele dawnej milicji obywateksiej, a dowcipy o
        milicjantach pasują do wspołczesnych nam policjantów...Co innego starż miejska,
        przynajmniej w Wawie do pracy w SM trafiaja ludzie ze srednim i wyzszym
        wykształceniem, ale jak widać na załączonym obrazku niewiele to zmienia.
    • Gość: iloczyn Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.05, 15:26
      to jest banda patałachów i darmozjadów..buraki na polach mokotowskich jeżdżą po
      trawnikach samochodami...wlepiaja mandaty każdemu kto śmie piwo otworzyc a jak
      właściciele psy w samopas puszczają a te paskudzą przeoktutnie ale co to
      jasniepana straznika obchodzi....SWOŁOCZNIKOM MIEJSKIM STANOWCZO MÓWIMY NIE!!!
      • Gość: Niedźwiedź Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.net-serwis.pl 07.05.05, 21:28
        Też ostatnio widziałem jak straż miejska bezczelnie rozjeżdżała alejki na
        polach mokotowskich. Często też w centrum spotykam ich radiowozy jeżdżące po
        chodnikach. Np. koło PizzyHut i KFC przy Bankowym, bo zaparkować na Długiej i
        przejść się parę metrów to za daleko. Trzeba podjechać pod same drzwi.
        SM to wrzód na d. społeczeństwa, jeszcze nie widziałem innej ich interwencji
        niż zakładanie blokad na koła samochodów.
        • Gość: wilkinson Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.aster.pl 11.05.05, 17:49
          to mało jeszcze widziałeś
      • Gość: mati [...] IP: *.aster.pl 11.05.05, 17:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • grissley A niech jada 07.05.05, 15:51
      A ja wcale nie jestem za tym, zeby w godzinach pracy stali w korkach.
      Pomijam juz, ze akurat panowie wymienieni w artykule sa powszechnie
      znienawidzeni (rowniez przeze mnie). Ale generalnie nie widze sensu,
      policjanci/straznicy itp stali w korkach W CZASIE PRACY. Przeciez za kazda
      godzine w pracy biora pieniadze - z naszej kieszenie (czytaj - podatkow). A
      stojac w korku nie tylko biora kase jedynie za siedzenie na d*pie, ale tez
      spalaja mnostwo dodatkowej benzyny. Rowniez kupowanej za nasze, podatnikow
      pieniadze.
      Wiec po co maja stac w tych korkach - dla zasady? Tak, bo tak? Eeee tam. Niech
      lepiej rusza tylki z samochodowych foteli i ida przeganiac pijaczkow,
      zlodziejaszkow itp.
    • Gość: gruby Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 22:36
      CI wszyscy stróze prawa co wyprawiaja na mieście to sie w głowie nie mieści!!!
      Ale jak bedą nadal nie ponosic odpowiedzialnosci to tak bedzie zawsze.Moze
      zróbmy kilka zdjec i opublikujmy w necie to sie naucza poruszać po miescie
      zgodnie z przepisami!!!!CO WY NA TO?
      • Gość: Do gRUBY Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 11:42
        Ty gruby to się w łeb puknij .Jak ci się śledztwa marzą i robienie zdjęć to
        się do rutkowskiego najmij na dedektywa .Lepiej fotografuj dziury w
        jezdni ,brudne chodniki,obklejone reklamami przystanki ,stoiska handlarzy np na
        Marszałkowskiej,brak sygnalizacji świetlnej przy Arkadi ,narkomanów przy
        centralnym ,i wiele innych rzeczy .Pójdź z tymi swoimi zdjęciami do ratusza i
        tam zażadaj aby odpowiedzialni ponieśli odpowidzialność za brak nadzoru nad
        Strażą Miejską .Ale jesteś cienias i wyżej strażnika nie podskoczysz .
        • Gość: Mr X Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.itpp.pl 08.05.05, 19:24
          Ja widziałem takiego jednego z SM: Suzuki Samurai WZZ 555D - patrol ekologiczny
          z Ursynowa.

          Korek na Puławskiej w stronę centrum omijał: przecinając 2 ciągłe linie (wjazd
          na Puławską z Doliny Służewieckiej - patrol jechał boczną jezdnią Puławskiej),
          zajeżdżając drogę samochodowi jadącemu prawidłowo od strony Doliny
          Służewieckiej, następnie przez trawnik (wtedy nie było wyjeżdżonej "drogi"
          przez trawnik - widać sporo kierowców nauczyło się od SM jak ominąć korek), po
          chodniku i przez parking do ul. Bacha.

          A że miałem jakiś dziwny fart natknąłem się ponownie, tego samego dnia na ten
          sam radiowóz - panowie wracali z centrum w stronę Ursynowa ul. Puławską -
          jechałem za nimi od Dolnej do Rzymowskiego: tam gdzie się dało jechali ponad
          80km/h (ograniczenie do 50km/h), cały czas jechali slalomem między innymi
          samochodami (zmieniali pasy ruchu "od krawężnika do krawężnika" np. z lewego
          przez środkowy na prawy i za chwilę powrót), kierunkowskazu uzywali może do 1/3
          zmian pasów ruchu (i tak im ten slalom nie wychodził za bardzo bo na światłach
          stałem o 1-2 samochody za nimi, a nie jechałem slalomem i nie jechałem szybko -
          raz 80km/h aby sprawdzić ile jadą SM, poza tym nie przekroczyłem 65km/h > na
          mokotowskim odcinku Puławskiej jest synchronizacja świateł i nie opłaca się
          szybciej jechać).

          Kilka dni później widziałem ten sam patrol na Puławskiej na Ursynowie - panowie
          chcieli zawrócić na zawrotce na wysokości ul. Kuropatwy, ponieważ do zawracania
          czekało kilka samochodów panowie zawinęli przez pas rozdzielający jezdnie.

          Ponowny pokaz jazdy zgodnej z przepisami panów SM z Suzuki widziałem na
          Puławskiej na wysokości Geanta. Korek (taki na jedną zmianę świateł) w stronę
          cetrum przed skrzyżowaniem z Płaskowickiej. Po prawej stronie jezdni jest
          najpierw pas do skrętu na stację Shell, później powierzchnia wyłączona z ruchu,
          później pas tylko do skrętu w lokalną uliczkę i w jezdnię boczną Puławskiej,
          mała powierzchnia wyłączona z ruchu i później zaczyna się pas do skrętu w prawo
          w ul. Płaskowickiej. Ja stałem na prawym pasie, tuż przed początkiem pasa do
          skrętu w Płaskowickiej. Co widzę w prawym lusterku? Ano czerwone Suzuki Samurai
          z SM zasuwa prosto olewajc wszystkie znaki poziome. A że akurat korek ruszył to
          ja prawy kierunkowskaz i zjeżdżam na prawy pas w na samym początku linii
          przerywanej - panowie musieli ostro przyhamować (oczywiście nie omijali korka
          spokojnie...). Co ciekawe nie zatrąbili na mnie ani nie mrygali światłami...

          Podsumowanie:
          - przejazd przez 2 ciągłe linie;
          - zajechanie drogi;
          - jazda po trawniku;
          - jazda po chodniku;
          - niebezpieczna jazda (slalom);
          - zmiany pasów bez kierunkowskazów;
          - przekraczanie dozwolonej prędkości;
          - zawracanie przez pas rozdzielający jezdnie;
          - jazda na wprost z pasa do skrętu w prawo (2x);
          - jazda po powierzchniach wyłączonych z ruchu (2x).
          To rezultat tylko 4 "spotkań" z patrolem ekologicznym...
      • Gość: law Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 22:48
        Gość portalu: gruby napisał(a):

        > CI wszyscy stróze prawa co wyprawiaja na mieście to sie w głowie nie mieści!!!
        > Ale jak bedą nadal nie ponosic odpowiedzialnosci to tak bedzie zawsze.Moze
        > zróbmy kilka zdjec i opublikujmy w necie to sie naucza poruszać po miescie
        > zgodnie z przepisami!!!!CO WY NA TO?


        Przekraczajacych predkosc gliniarzy trzeba szybko anonsowac na komende glowna -
        gwaratnuje wam, ze, jesli podacie namiary radiowozu (numer boczny i
        rejestracyjny) ich przelozeni z zadowoleniem pozbawia ich premii... :-)

        Co do parkowania na chodnikach - WEZMY KOMORKI I ZADZWONMY Z INTERWENCJA DO SM
        LUB POLICJI!
    • Gość: PIOTER A NIECH JEZDZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 20:25
      SA W PRACY, zaraz bedzie tu mnostwo glosow ze kazdy jedzie do pracy ale oni
      pelnia funkcje sluzebna w stosunku do nas i dlatego niech zajma sie tym co
      powinni a nie stoja w korkach, ja problemu nie widze
      • Gość: Slawek.K Re: A NIECH JEZDZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 21:53
        Jeśli jandą na interwencję, mają włączonego "koguta" i syrenę, proszę bardzo.
        PoD zezwala na naruszanie przepisów przez pojazdy uprzywilejowane.

        Chodzi o to, aby z tej możliwości korzystali TYLKO I WYŁĄCZNIE w uzasadnionych
        przypadkach, aby taka jazda nie była normą a uzasadnionym odstępstwem.
      • Gość: Niedźwiedź Re: A NIECH JEZDZA IP: *.net-serwis.pl 08.05.05, 21:55
        > pelnia funkcje sluzebna w stosunku do nas i dlatego niech zajma sie tym co
        > powinni a nie stoja w korkach,

        Urzędnicy także pełnią funkcję służebną wobec nas. Nauczyciele też, w końcu
        kształcą nasze dzieci. Bankowcy tak samo, udzielają nam kredytów. A
        taksówkarze, śmieciarze itp? Najlepiej niech wszyscy jeżdżą chodnikami!!!!!!
    • Gość: adas Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.banacha.amwaw.edu.pl / *.amwaw.edu.pl 08.05.05, 21:09
      potem bedziecie czekali godzine na straz miejska,bo beda stali w korku.wtedy
      sie ich ukarze za zbyt dlugi dojazd do interwencji.tak trzymac.
      • Gość: Niedźwiedź Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.net-serwis.pl 08.05.05, 21:42
        Interwencja to jedno, a jeżdżenie po chodnikach bez uzasadnionej przyczyny to
        co innego...
        A poza tym, jakich to interwencji nie cierpiących zwłoki ma dokonywać straż
        miejska? Przeganiania sprzedawców pietruszki? Zakładania blokad na koła? Od
        załatwiania spraw wymagających szybkiej reakcji (rozboje, kradzieże, pobicia
        itp.) jest policja!!! Policja może jeździć na sygnale i dzięki temu, w razie
        potrzeby, nie stoi w korkach. Sm ze swoimi pomarańczowymi kogutami nie ma
        takich możliwości. Chociaż ostatnio, o zgrozo, widuję samochody sm z
        niebieskimi światłami na dachu. Nie wiem, co to ma znaczyć...
        Oczywiście zdaję sobie sprawę, że SM cierpi na syndrom mniejszości i chciałaby
        rozszerzenia swoich uprawnień. Ale w takim razie po co podział na policję i sm?
        Jak ktoś, kto łamie przepisy, ma pilnować porządku w mieście?
      • Gość: Slawek.K Re: Stróże prawa jadą w lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 21:57
        Stary, w środku nocy (ok. 2.00), w Śródmieściu, czekałem na patrol SM ponad 45
        minut. Nie pisz mi więc o korkach w ciągu dnia, skoro dojazd po opustoszałych
        nocnych ulicach w okolice Pl. Teatralnego zajmuje im tyle czasu.
        • Gość: law Ludzie - ruszcie sie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 22:55
          Od jutra niech kazdy z nas powiadomi Komende Glowna lub SM o wypadkach
          przekraczania uprawnien przez gliniarzy i straznikow nieudacznikow.
          Odsieja troche plew i zostana ci dobrzy, bo rowniez tacy sa w Policji i SM...
          • Gość: Zorientowany Re: Ludzie - ruszcie sie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 06:21
            Weźmy logicznie podejdźmy do tematu .Np skontrolowanie tak wielkiego parku jak
            Pole mokotowskie radiowozem niełamiąć przepisów jest wręcz nieosiągalne .
            Strażnik jadący samochodem musi złamać jakiś przepis aby rzetelnie skontrolowć
            dany rejon .Może np ściśle trzymać się litery prawa i godzine kluczyć po danym
            miejscu myśląć jak by tu niezłamać przepisu drogowego .Może też wyjść z
            radiowozu i pieszo skontrolowac dany rejon .Ale w tym czasie mogą mu
            zdewastować radiowóz ,skontroluje miejszy teren .A na koniec jak zobaczy
            złodzieja może juz niemieć siły go gonić .Osobiście uwazam że takie nawoływanie
            do donosów przez niektórych w/w jest obrzydliwe.Donosy te wydłużą dojazd do
            interwencji i w końcu zaszczują danego funkcjonariusza .Będzie on bał się wyjść
            do pracy .Bo zawsze coś może się komuś niespodobać .Złodziej i inne mędy nie
            mają regulaminów i nienoszą mundurów nie muszą bać się opinni na forum .No i
            ich nikt z pracy nie zwolni .
    • potomar Re: Stróże prawa jadą w lewo 09.05.05, 11:42
      "Wczoraj kierowca radiowozu sam dostał mandat w wysokości 250 zł"

      Dostał - ale czy zapłaci?
    • Gość: Krzyś Nie tylko jadą ale i stoją... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 08:44
      Na ulicy Smolnej pod swoją siedzibą bardzo często zastawiane jest przejście dla
      pieszych. Najczęściej robią to klienci solarium oraz Straż Miejska... Pewnie
      nikt z szefów nie wygląda przez okno, skoro tego nie zauważa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja