Dodaj do ulubionych

Ulica Foksal

IP: *.aster.pl 19.05.05, 21:11
Szkoda że nie przedłużono ul. Kopernika, to byłoby bardzo dobre połączenie. A
tak stoją tylko te rudery
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Ulica Foksal 20.05.05, 03:17
      Chyba Rysiu słomę masz jeszcze na butach?
    • Gość: Automobilista Re: Ulica Foksal IP: *.bumar.com 20.05.05, 08:21
      Zamiast przebijac nową ulicę, prościej byłoby otworzyć Nowy Świat dla
      samochodów prywatnych, co znacznie usprawniłoby przejazd przez tą częśc miasta
      bez jakichś ogromnych i kontrowersyjnych inwestycji.

      Nowy Świat dla samochodów - jestem ZA.
      • Gość: Esss Re: Ulica Foksal IP: *.idea.pl 20.05.05, 09:45
        Popieram - otwórzmy również dla samochodów plac Zamkowy, ulice i rynki Starego i Nowego Miasta: komunikacja będzie jeszcze łatwiejsza, a ile przybędzie miejsc parkingowych bez wydania na to ani grosza! Przecież kiedy człowiek chodzi ulicą po której nic nie jeździ, ani przy której nic nie parkuje, to czuje się tak jakoś... wsiowo i nienowocześnie - prawda?
        PS. A w zanadrzu mam prawdziwego hiciora: wyrównać ul. Kamienne Schodki i zrobić na niej transkontynentalną autostradę!
        • Gość: Automobilista Re: Ulica Foksal IP: *.bumar.com 20.05.05, 09:49
          Strare Miasto nie ma żadnego znaczenia komunikacyjnego a Nowy świat ma i to
          jest podstawowa różnica.
    • Gość: Admiral Re: Ulica Foksal IP: 80.51.246.* 20.05.05, 09:41
      Swiete slowa!
      Ludzie tak zachwycaja sie ta przedwojenna Warszawa, zupelnie zapominajac ze w
      przytlaczajacej wiekszosci owcesne centrum bylo po prostu jednym wielkim syfem -
      poza oczywiscie rozmaitymi perelkami.
      Skad niby wziely sie - uwazane przez owczesych za niezwykle i wizjonerskie -
      plany przebudowy Warszawy firmowane przez prezydenta Starzynskiego?
      • Gość: Automobilista Re: Ulica Foksal IP: *.bumar.com 20.05.05, 09:48
        Tu masz rację. Dużo ludzi bezkrytycznie zachwyca się przedwojenną Warszawą,
        zapominając, iż miała ona także wiele wad. Gdyby przedwojenny układ zabudowy i
        ulic przetrwał do dnia dzisiejszego, to poruszanie się po miescie byłoby
        koszmarem (zakłądam, że metra byłoby tyle, co dziś) - wąskie ulice, brak
        czytelnych ciągów komunikacyjnych o dużej przepustowości, brak wydzielonych
        torowisk tramwajowych. Jednym słowem koszmar.

        Jest oczywiście wielką szkodą, że wiele naprawdę pięknych i wartościowych
        budynków nie ocalało i zostało zastąpionych komunistycznym syfem (zwłaszcza
        bloki w centrum to jedna wielka tragedia). Jednak trzeba sobie uświadomić, że
        głęboka przebudowa Warszawy ingerująca w tkankę miejską byłaby prędzej czy
        późniEj konieczna.

        Warszawa z wartościowym przedwojennym budownictwem uzupełnionym nowoczesną
        zabudową wielkomiejską i z obecnym ukłądem komunikacyjnym w centrum - to byłoby
        chyba TO :)
    • Gość: Manisław Re: Ulica Foksal IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.05, 14:06
      Szokują mnie wypowiedzi p. Sujeckiego z ZOK-u, mówiące iż Biuro Odbudowy
      Stolicy to zbrodniarze, którzy zniszczyli W-wę. Ja uważam, że gdyby nie BOS,
      nie byłoby Trasy WZ (a nieprzejezdne i wąskie do granic możliwości Leszno), al.
      Jana Pawła II (tylko stare śmierdzące rudery getta), a wąska Marszałkowska
      zakorkowana byłaby na całej szerokości. Myślenie p. Sujeckiego odzwierciedla mi
      propagandę LPR- co za komuny to złe. A tak nie jest. Jasne, parę kamienic
      zburzono, ale dzięki temu możemy poruszać się po stolicy zdecydowanie lepiej
      przed 1939 rokiem. Sujecki to człowiek dziwny, który żyje w nieistniejącym
      świecie. Gdyby wszystko zostawiono, stolica by się udusiła. Rozwagi, panie
      Sujecki, rozwagi życzę!
      • Gość: czerwona tuszonka Re: Ulica Foksal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 20:14
        Jesteś typowym przykładem co komuna może zrobić z ludzi pod szyldem likwidacji
        analfabetyzmu.

        Brzmisz jak typowa czerwona szmata, która zakłada że ma monopol na postęp i
        swoją nieudolność i chęć do niszczenia pokrywa górnolotnymi hasłami.

        A kto ci powiedział że bez czerwonej hołoty, Warszawa w 2005 roku (a nawet w
        1950) wyglądałaby dokładnie tak samo jak w 1939 ?

        Przytaczasz jakieś dziwne przykłady - tak jaby WOLNA Polska nie miała odbudować
        nic na ruinach getta , albo nikt poza członkiem zdradzieckiego PPRu nie
        odważyłby się wpaść na pomysł tunelu pod Starym Miastem.

        Ja myślę że po prostu lejesz w gacie ze strachu że ten wasz układ (kiedy podobne
        miernoty wspierał kumitet wojewódzki i towarzysze z centrali) nieuchronnie
        zmierza do końca.
        Długo to trwało ale w końcu rozsądne myślenie i ocena tego co się stało weźmie
        górę.

        Szkoda że odpowiedzialność będzie już raczej tylko honorowa - przynajmniej ci
        łajdacy będą opisani i ich czyny niszczące miasto nie pójdą w zapomnienie.

        Aha - i żebyś nie myślał że ja uważam że wszystko co robiło BOS jest złe. Ale
        czerwonej polityki było tam niestety jakieś 75% - i skutki niestety się widzi na
        każdym kroku w centrum Warszawy.
        • Gość: wawiak Re: Ulica Foksal IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.05, 20:56
          To może jeszcze pozwolić samochodom prywatnym parkować na Nowym Świecie,
          chodnik jest szeroki więc w sam raz na parking, jak wszędzie parkują to
          dlaczego tą jedną ulicę zostawić pieszym.

    • Gość: artur zaniewski Re: Ulica Foksal IP: *.sejm.gov.pl 06.09.05, 08:48
      Pieracki był Ministrem Spraw Wewne=ętrznych, a nie Spraw Zagranicznych.
    • Gość: Iza Re: Ulica Foksal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 22:15
      Dobrze byłoby zburzyć Panu Ryśkowi mieszkanko i wybudować więzienie dla takich
      ignorantów jak On
      • Gość: maria Re: Ulica Foksal IP: *.aster.pl 25.05.07, 21:44
        A ja tam się urodziłam i moje najpiekniejsze lata czyli dzieciństwo tam
        spędziłam.Kocham każdy ocalały kamień, każdy drobiazg przypominający mi ten
        czas. Pamietam lęk mieszkańców, że kamienice pod nr 13 i 15 mają zostać
        zburzone. I choć dziś wyglądają jak wyglądają - ja jestem szczęśliwa, że ten
        pomysł upadł. A także pamiętam, że dzisiejsza ulica Gałczyńskiego, na początku
        przez długi czas nazywana była "Przebitką", bo przebijano ją przez gruzy
        zalegające ten fragment Warszawy. Za każdym razem, gdy udaje mi się dotrzeć z
        obecnego miejsca zamieszkania, czuję się, jakbym wracała w krainę baśni. Kocham
        ulicę Foksal.
        • ycbo Re: Ulica Foksal 25.05.07, 23:21
          A ja chciałem coś dodać od siebie bo na Foksal spędziłem cudowne lata mojego
          życia, ale czytając wasze wpisy odeszła mi ochota.
          Zbyt dużo tu zwykłej ludzkiej przyzwoitości typu "idiota, ty baranie, czerwona
          świnio" i tym podobnych uprzejmości.
          Bawcie się dobrze we własnych odchodach, ja chyba nie z tego świata.
          • Gość: ritzy zabanowany Grzecznosc, grzecznoscia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 12:09
            ale czerwone swinie tepic trzeba. To nasz patriotyczny obowiazek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka