muklo
19.07.05, 23:28
nierozumiem.
kiedyś zrobiłem imprezkę które przedłużyła się do północy.
przyjechała policja i zrobiła mi awanturę, bezprawnie wtargneli do domu i
wyprosili gości, dwie osoby zaraz po wyjściu z mieszkania zakuto w kajdanki i
odwieziono na Kolską.
a tutaj łomot całą dobę i nic się nie da zrobić???
co to ku.. ma być za prawo?