Dodaj do ulubionych

Na plażę w stroju klubowym

20.07.05, 02:49
"musimy uważać, by do środka nie dostały się osoby podchmielone czy agresywne
- tłumaczy"

Widać agresywny gang pani Małgosi, umundurowany w bermudy i rybaczki
niewątpliwie raz dwa rozgoniłby 'klubowe' towarzycho z biczbols. Pana Radka Be
na dodatek skuliby po ryju i zglanowali w tych swoich sandałach i klapkach.

Bezpieczeństwo przede wszystkim!
Obserwuj wątek
    • Gość: wawa Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 20.07.05, 07:27
      wiocha. wiocha, wiocha !!!!!
      • Gość: MayWoman Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 10:17
        I ŻĘNADA NA MAXA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Adam Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 08:23
      A w środku to wszyscy trzeźwi.
      • Gość: M Re: Na plażę w stroju klubowym IP: 5.5R* / *.nokia.com 20.07.05, 10:38
        Sluchajcie, to jest dopiero parodia.... :)

        Bylem tam jakies 2 tygodnie temu, klub taki sobie, troche dresiarstwa itd...
        Ale najlepsze bylo to co widzialem w srodku: w trakcie tanca wybuchla bitwa
        miedzy 2 team'ami lasek (a raczej dresiar) - dziewczyny zlapaly jedna wywrocily
        na ziemie i zaczely kopac. Obily ja i zabraly buta i jakies inne "łupy".
        Oczywiscie ochrona nie zareagowala a caly parkiet obserwowal to zdarzenie...
        TOTAL zenada... Zycze jak najgorzej temu klubowi - niech jak najszybciej znika
        z mapy W-wy...

        A tekst tego goscia z PR "chodzi nam o bezpieczenstwo" jest zalosny i
        smieszny....

        Pozdro
        M

        Aha - tam nie typowej selekcji znanej z innych miejsc - po prostu na wejsciu
        stoja zwykle karki i maja swoj 'specyficzny' system estetyki :)))
        • Gość: nikita Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.insurance.waw.pl 20.07.05, 12:03
          to ciekawe, co piszesz.
          Byłam tam juz kilka razy i nigdy nie widziałam "karków" przy wejściu. Zawsze są
          miłe, drobne dziewczynki.
          Faktem jest, ze z tym strojem to przesadzili. też mieliśmy problem z wejściem w
          sobotę bo odbywało się obok jakieś wesele. W piątek dokładnie w tych samych
          spodenkach kolega wszedł bez problemu.
          • Gość: B Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 20.07.05, 15:15
            cóż :) tak się składa, że akurat wtedy co M byłem w beachbols i ja. sam też byłem świadkiem prania się kobietek (czyt. dresiar). Jedna z nich przeorała mi ostrym obcasem po ciele.. jesli nie wierzysz w bójkę - mogę pokazać ranę.
    • Gość: paw Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:39
      instytucja selekcji w Polsce to jakis chory wynalazek bandy spedalonych kolesi i ich odzywiajacych sie
      korzeniami kolezaneczek... wydaje mi sie ze to jeszcze nie londyn, paryz czy NY, zeby trzeba bylo
      zabijac sie o impreze... z drugiej strony nie zgadzam sie zeby koles przy wejsciu nie wpuscil mnie dla
      tego ze mam koszule w serek a jego chlopak woli, walic ich...
      • Gość: Przemo Selekcja to jakis chory wynalazek IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 20.07.05, 11:01
        zgadzam sie z przedmowca - selekcja to chory wynalazek. Jesli Jas Kowalski lubi
        ubrac sie w koszulke w kwiatki,bo w niej sie czuje dobrze, i chce isc na
        dyskoteke potanczyc, to jakim prawem jakis gnojek na bramce ma go nie
        wpuszczac? Co innego, jesli osoba bylaby pijana czy agresywna...
        Po drugie - gadanie o bezpieczenstwie w lokalu to jest zwykle pieprzenie.Kazdy
        z nas moze podac przyklady sytuacji, gdy goscie tlukli sie po mordzie, a
        tzw.ochroniarze tylko sie gapili i usmiechali,cieszac sie z darmowego "show".
        • Gość: graf_0 Re: Selekcja to jakis chory wynalazek IP: *.szczecin.uw.gov.pl 20.07.05, 11:07
          Strój klubowy? a co to takiego? smoking i cylinder?
        • d.z Re: Selekcja to jakis chory wynalazek 20.07.05, 11:11
          A cóż takiego jest w tej selekcji, iż tyle wzbudza emocji?
          Rozumiem jeden klub w mieście i problem jest bo jak nie wpuszczą to gdzie
          indziej pójśc nie można ale w Warszawie?
          Tyle miejsc jest. Wystarczy rynek Starego Miasta czy nawet Nowy Świat nie
          mówiąc o innych miejscach gdzie można miło spędzić czas.
          To chyba raczej urażona duma no bo niby dlaczego nie wpuszczają.
          Ja tam się nie przejmuję. Gdyby mnie gdzieś nie wpuszczono to nie tylko bym się
          nie martwił ale nawet cieszył bo swoje pieniądze wydałbym gdzie inedziej. Tam
          gdzie chcą mnie gościć:)
          • Gość: warszawaiak Re: Selekcja to jakis chory wynalazek IP: *.aster.pl 20.07.05, 11:22
            ...strasznie jest mi przykro ze mieszkam w najwiekszej wsi europy...
        • Gość: MM SELEKCJA ŚWIADCZY O ŻENUJĄCYM POZIOMIE KLUBÓW IP: 85.128.72.* 20.07.05, 13:02
          normalni ludzie omijają kluby, gdzie jedni idioci oceniają drugich idiotów na
          podstawie ilości żelu na włosach, grubości łańcucha, tudzież marki pojazdu,
          którym ów człekokształtny przybył lub jego dżezi wyglądu... ale poniewasz muchy
          zlatują się do gówna jakoś ten motłoch trzeba przesiać, bo inaczej szambo by
          się przelało i zapaprało właścicielowi wizerunek na mieście... tymczasem
          przyszłość tego kraju bawi się w sobie tylko znanych miejscach, do których
          również można dostać się jedynie dzięki selekcji... ale naturalnej, odbywajacej
          się na płaszczyźnie, której wielu czytającej i tak nie pojmie...
          • Gość: jacutin Re: SELEKCJA ŚWIADCZY O ŻENUJĄCYM POZIOMIE KLUBÓW IP: 193.130.87.* 20.07.05, 14:38
            Popieram. Z założenia nie chodzę do takich miejsc. Co ciekawe kiedyś wszedłem w
            polemikę mailową z jedną Panią "menedżer" z jednego klubu n/t selekcji. Nijak
            nie potrafiła mi jasno przedstawić jej kryteriów.
            • Gość: mała Re: SELEKCJA ŚWIADCZY O ŻENUJĄCYM POZIOMIE KLUBÓW IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.07.05, 22:56
              macie 100% racji!!! - od siebie dodam jeszcze, ze brak polemiki to pewnie
              oznaka refleksji coponiektórych na zapodany temat ;)
    • Gość: clubowicz w klubie tym jest pelno burakodresiarzy. odradzam! IP: *.chello.pl 20.07.05, 11:18
      ostatnio umowilem sie w srodku ze znaajomymi. nie wpuscili moich znajomych
      ktorzy wchodza bez problemu do wszystkich klubow. za to w srodku bylo pelno
      dresikow i atmosfera w cale nie byla fajna! nie wiem na czcym polega tam
      selekcja ale serdecznie odradzam ta klubo plaze!!!!
    • garfield3 Re: Na plażę w stroju klubowym 20.07.05, 11:35
      "Okolica jest nieciekawa, musimy uważać, by do środka nie dostały się osoby
      podchmielone czy agresywne".
      Zgadza sie, okolica jest wybitnie nieciekawa. Obok spi slon, foki i surykatki.
      Niewesole towarzycho i potrafi ostro sie zabawic.
      Panie "pablikrelejszyn", jak okolica na biznesik nieciekawa to skladaj Pan
      budki i sio za rzeke.
      Mieszkam przy ZOO juz 6 lat i sobie chwale. Jak dotychczas wieksze chamstwo i
      dresiarstwo spotkalem po drugiej stronie rzeki.
    • Gość: macio kazdy kto ma odrobine wladzy... IP: *.pl / *.devs.futuro.pl 20.07.05, 11:41
      .. albo wydaje mu sie, ze ja ma (vide owa selekcjonerka, moze sexerka?) musi
      zaraz pokozac , ze ja (te wladze) ma. Wtedy taka pindusia poczuje sie wazna. I
      dobra, nie sie czuje byleby jej nie bylo za bardzo czuc.
    • Gość: Lukas Re: Na plażę w stroju klubowym IP: 62.111.197.* 20.07.05, 12:03
      Parodia na całego ostatni weekend odwiedziliśmy naszą "warszawską
      plaże" ,bywaliśmy już wczesniej,ale nikt nigy nas nie zatrzymywał przy
      wejściu ,a tu proszę- pani SELEKTA z bysiorkami z lewej i z prawej wita nas
      mówiąc do mojego kumpla- a czy te spodnie to można opuścić (typowe letnie
      spodnie 3/4),a bysiorek dodał jeszcze -"yyyeee..,w japonkach to my nie
      wpuszczamy,to klub nocny"!!Zamurowało nas!!Tym bardziej ze w zeszłym
      tyg.bylismy w BeachBolsie w Sopocie,inna bajka!!Ale cóż kolega dostosował sie
      do wymogów selekty i spodnie opuscil na tyle na ile mógł!!Wpuścili nas!!W
      czasie imprezy,raz po raz spotykaliśmy ludzi w plażowych strojach,o co tu
      chdzi??CZy każde nowe miejsce w wawie musi od razu schodzić na psy...??!!Stroje
      klubowe na plaży między mostami warszawy!!To tylko tu może się zdarzyć!!PS.za
      tydzień przyjdziemy w garniturach,bo nie długo tylko tak bedzie mozna bawic sie
      w piasku z nad naszej wisły!!!Pozdrawiam.
    • Gość: piotrek Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:04
      W The Beach Bolsie nie ma selekcji . . . tzn. chyba jest ale działa z wymiernym skutkiem; mnóstwo dresiarstwa, lasek które sobie łamią swoje obcasy - żenujący widok; nie polecam!
      The Beach Bols to jedyny taki klub . . . jedyny w debkach . . . zarówno sopocki jak i warszawski trzeba zlikwidować - dojść profanacji
    • Gość: Goose Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.acn.waw.pl 20.07.05, 12:52
      Byłem tam raz i nie wiem czy to powtórze. Wybrałem się z dziewczyną w sobotnią
      noc. Wtedy w Wawie było niemiłosiernie gorąco. Chyba najcieplejsza noc jak do
      tej pory. Pot lał sie strumieniami i co za tym idzie ludzie odpowiednio ubrani.
      Krótkie spodenki, klapeczki, zwiewna sukieneczka i takie tam. No strój na
      plaże!!! Dochodzimy do bramki i co??? Dwa bysiory oświadczaja mi, że bez karty
      klubowej nie wejde. Mysleli, że trafili na frajera. Stara śpiewka. Zacząłem się
      śmiać i powiedziałem temu cymbałowi, że obaj dobrze wiemy, że żadnych kart
      klubowych nie ma i jak mnie nie wpuści to będę mu truł dupe do rana. Za mną
      cała masa osób, które mają ten sam problem co ja lub nie są odpowiednio ubrani.
      W końcu koleś nas wpuszcza. Wchodze i mym oczom ukazuje sie dziwny widok:
      miejsca do zabawy na 1000 osób a na piachu tanczy moze ze 100. A te cymbały na
      bramce zamiast zapełnić klub i dac zarobic włascicielowi to robia ostra
      selekcje jakby niewiadomo co w srodku mialo sie dziac albo niewiadomo kto miał
      ważny przyjechać. Totalna głupota. A teraz kilka słow o ludziach, ktorych tam
      widzialem. Ahahahahahaha...to mi tylko przychodzi na mysl. Zebyście widzieli te
      wszystkie wypindrzone panienki, z ktorych spływal caly makijaż, buty na wysokim
      obcasie zajebiście prezentowały sie na piachu, ahahahahah...Komedia. Wiekszosc
      tych glupich dup pozniej juz nosily buty w rekach. Kolejka do baru po piwo to
      jakis hardcore. Pol godzina stania jak dobrze pojdzie.
      Ogolnie fajna muzyka, fajne miejsce, ale masa lanserów nie kumajacych chyba
      załozenia tego klubu.
      I ja się pytam po kiego wała tam sie robi jakąs selekcje???
      • Gość: marcu Dobre, Goose! IP: *.riz.pl / *.riz.pl 20.07.05, 13:02
    • Gość: mi Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.4web.pl 20.07.05, 13:28
      proszę powiedzcie mi jak wygląda strój klubowy?:)
      • d.z Re: i obowiązkowo papierosy Klubowe 20.07.05, 13:32
        trzeba mieć ze sobą bo inaczej nie wpuszczą:)
      • vtec_z Re: Na plażę w stroju klubowym 20.07.05, 13:46
        Gość portalu: mi napisał(a):

        > proszę powiedzcie mi jak wygląda strój klubowy?:)

        Poszukałem trochę w necie i oto efekty:
        1. "Elitarny Klub Górski - Leśne Dziadki"
        strój klubowy stanowi polar koloru czerwono - granatowego, par. 300,
        z kapturem i wyszytym znakiem klubowym na lewej piersi, którego wzór
        jest załącznikiem nr 2
        2. Polski Związek Bilardowy
        strój klubowy - jednakowy dla zawodnika klubu sportowego
        zgłoszony do KS PZBil:
        - koszulka polo z kołnierzykiem
        - spodnie czarne-wizytowe
        - buty ciemne-wizytowe
        3. Maraton Dębno 2004
        (...) wkładam tylko strój klubowy składający się z krótkich przewiewnych
        spodenek i lekkiej koszulki bez rękawów oraz czerwonej czapki z daszkiem
        4. Polski Związek Motorowy
        a) Wyposażenie " Asystenta Mety " na próbie SZ :
        (...) strój klubowy (czapeczka, kurtka klubowa)
        b) Wyposażenie "Sedziego PKC":
        strój klubowy (czapeczka , kurtka klubowa lub koszulka)
        5. definicja wg leniuch.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?18121
        (...) w towarzystwie gości we włóczkowych beretach z antenką
        (strój klubowy posiadaczy poloneza)
        6. www.swimshop.pl/script/swimshoppl/bysvis.pl?
        id=251175f7cIIv&vindu=hoved&subvindu=visenvare&subkat=88&subvarenr=920
        Wyśmienity strój klubowy. To trzeba zobaczyć - i tę wersję stroju klubowego
        zalecam dla Warsaw Beach Bols :-)

        A na stronach clubbingowych istnieje tylko enigmatyczny "strój klubowy"...
        • turecki4 Re: Na plażę w stroju klubowym 20.07.05, 14:12
          dobre!
    • Gość: io W d... mam taką plaże dla nedętych snobów!!!!!! IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 14:44
    • Gość: Bluebird Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.acn.waw.pl 20.07.05, 14:47
      Wybralem sie do tego klubu jakies 2 tygodnie temu w sobote. Pogoda byla ekstra.
      Bylismy w miare wczesnie bo okolo 20:30 i na wejsciu zastalismy tylko kliku
      karkow, ktorzy obrzucili nas spojrzeniami od gory do dolu.
      Sam klub jest OK. Brakuje niestety miejsc siedzacych. Nie wszyscy lubia tarzac
      sie w piachu siedzac po turecku.
      Piwo jest paskudne, poza tym czeka sie na nie stanowczo za dlugo. Tak jak
      poprzednicy zauwazyli najlepsze jazdy sa z lansujacymi sie tam panienkami i
      wielkimi lysymi ogrami brubujacymi dorownac im kroku na parkiecie. Niezla polewka.
      Neneralnie pomysl fajny, ale realizacja to klapa. Jezeli zas chodzi o selekcje
      to gdy opuszczalem to tak pozadane miejsce, bylem swiadkiem jak ludzie byli
      odprawiani z kwitkiem (kart klubowe itd. ;))
      Moim zdaniem fajnie moze tam byc w dzien, jezeli ktos ma ochote pograc w siatke,
      czy noge, posiedziec i poopalac sie.
    • miga1965 Re: Na plażę w stroju klubowym 20.07.05, 14:50
      KLIENCI W KRAWATACH SĄ MNIEJ AWANTURUJĄCY SIĘ
    • Gość: znawca terroru jak mieli brody i sandaly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 15:30
      to na bank terrorysci byli
      • Gość: bródka jak wyglada strój klubowy????? mam 31 lat i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 16:00
        nie rozumiem. o co chodiz z tym strojem klubowy????
        • vtec_z Re: jak wyglada strój klubowy????? mam 31 lat i 20.07.05, 16:08
          Tylko w stroju klubowym wolno wejśc do klubu (od czasu do czasu).
          A co to jest strój klubowy? Taka efemeryda - zobacz
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=26681371&a=26699850---------------------------------------
          First man then machine (Soichiro Honda)
          • vtec_z ups... Coś z linkiem 20.07.05, 16:10
            No to raz jeszcze:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=26681371&a=26699850
            ---------------------------------------
            First man then machine (Soichiro Honda)
        • Gość: Goose Re: jak wyglada strój klubowy????? mam 31 lat i IP: *.acn.waw.pl 20.07.05, 16:12
          A jeszcze jedno mi sie przypomnialo. Faktycznie jak to juz ktos tu zauwazyl
          piwo to szczochy niemilosierne. Rozwodnione, nie dobre i po 3 jakie tam wypilem
          leb mnie na drugi dzien tak bolal jakbym wypil skrzynke. Tragedia.
          • Gość: warszawianka Ludzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.05, 18:38
            Jak możecie chodzić do klubów, w których jakiś przygłup po zawodówce albo po
            prywatnej pseudo wyższej szkole zarządzania dokunuje podziału nie znając
            ludzi!!!!!!!!!!!

            W życiu bym tam nie poszła, a selekcja kojarzy mi sie z tym co sie działo w
            obozach koncentracyjnych, jest tam jakaś rampa??????????

            Proponuje bojkot takich klubów.

            A może gazeta wyborcza zakupiłaby tej selekcjonerce pare kurczaków niech sobie
            poselekcjonuje?????????????
    • Gość: Adam B. Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:30
      mnie też nie wpuszczono w szortach (za kolana), Pan na bramce powiedzial, ze
      buty mam "jak najbardziej trendy", ale spodenki to musza nogi zakrywac....
      ponizej krytyki. Radośnie odpowiedział, że dziewczyny nogi mają ogolone, dlatego
      wejść mogą nawet w mini :) gdzie tu równość?
      :) cała sytuacja bardziej śmieszy niż irytuje, ale raczej już tam się nie pojawię
    • Gość: regulgator zawód sekserki to piękny zawód. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 20:28
      trzeba miec wyższe wykształcenie żeby stać na bramce. to take nobilitujące kiedy
      zostaniesz doceniony przez selekcjonerkę w klubie.

      walcz z selekscją.
    • Gość: zalpatrzec Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 22:19
      Parodia ! Parodia ! i jeszce raz Parodia !

      Ludzie dlaczego w największych kururtach i mprezach świata - na Hawajach , na
      Mauritiusie i na Florydzie można iść na imprezę na plaży ubranym plażowo a w
      Waszawie nie ?

      Przecież to chyba wskazane że taka impreza na plaży powinna mieć swój klimat
      ludzie w spodenkach w hawajskie wzory a dziewczyny w sukieneczkach. Wydaję mi
      się że to byłoby całkiem fajne oryginalne i wskazane żeby taka impreza tak
      wyglądała. Przecież nikt nie będzie na plaży tańczył w pantoflach i spodniach
      od garnituru. Jeżeli ta selekcjonerka tak uważa to wywieźcie ją proszę
      spowrotem pod ruską granicę i niech nie wraca.

      Za to wszystko odpowiedzialny jest system zaspokajania kompleksów modny w
      Warszawie ostatnio - czyli lans&bauns. Modny klub ( Cinamon itp. ) modni ludzie
      wylansowani aż tak że czasem jest to parodia ( w pantoflach na tą plaże pewnie
      by mnie wpuścili ) wszystkiego.

      Dla mających czas polecam niektóre kluby nad Zalewem Zegrzyńskim gdzie na
      impreze na plaży można wejść sobie w sandałkach i spodenkach ala Hawaje i nie
      widzę w tym nic złego w końcu to nie filharmonia.



    • Gość: tequill Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 22:46
      bzdura...
      my wchodzilismy w klaperach, i na wielkim luzie
      nawet po 22

      selekcja???
      3 bambrów starajacych sie robic groźne miny...
      buuuuuuuuu juz sie boje
    • wuuuj trza sie deklarowac jako pederasta, wtedy zawsze 20.07.05, 23:43
      wpuszcza w strachu przed oskarzeniami o dyskryminacje
    • Gość: abc Wybrzeże Helskie jest w Warszawie?:> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 23:54
    • Gość: kw Re: Na plażę w stroju klubowym IP: 194.74.2.* 21.07.05, 00:14
      słynny gang Sandała?
    • Gość: kw Re: słynny ganga Sandała IP: 194.74.2.* 21.07.05, 00:16
      Słynny ganga Sandała? Straszy na wszystkich plażach w Polsce. Szczególnie na
      tych gdzie pije się Bolsa.
    • Gość: piotrek Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 00:35
      Sandał może i nie jest w modzie ale w japonkach jak najbardziej można wpuszczać . . . ale selekcjonerka nie rozumie co to znaczy zabawa na plaży!

      STRÓJ KLUBOWY to : buty najlepiej PUMY; spodnie DIESLA; t-shit od PEPE JEANS; Okularki Gucci; jakas modna opaska na reke;
      jednak nie kazdego stać na te wszystkie rzeczy i jesli takze ubierze sie stylowo a nie firmowo powinien nie miec problemow z wejsciem;
      bo oprócz tego co się nosi na sobie jest waż ne co się nosi w sobie;

      CZEKAJAC w barze ok 20 min az mnie obsłużą . . . dziewczyny obok mnie (wystylizowane w złym tego słowa znac zeniu) co drugie lub co trzecie słowo jakie padało z ich ust było wulgarne - no i gdzie ta selekcja???
      • Gość: karola Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.07.05, 09:19
        a znacie klub Cynamon, w Wawie, takiego glupiego snobowania nigdzie nie
        uswiadczysz, zenada... Zyje ten pseudo klub jeszcze???
        Zero zabawy tylko pozerstwo, zastanawiam sie jak dlugo pociagnie, ale Warszawka
        lubi takie miejsca
      • Gość: Jasiek Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.07.05, 09:32
        A co Ci sie, Piotrek, w sandalach nie podoba? Sandaly sa fajne, a najlepsze
        firmy ecco lub teva. Kobiece stopy (zadbane) wygladaja w sandalach bardzo sexy.
        • Gość: PC Re: Na plażę w stroju klubowym IP: *.bphleasing.pl 21.07.05, 09:52
          Tak, nogi żeńskie obute w sandałki, ładne, niepowykrzywiane, zadbane, świeże,
          są bardzo seksowne. Ale takich stóp w Wawie ciężko uświadczyć, niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka