Dodaj do ulubionych

Fontanna i Cinamon na pl. Piłsudskiego

20.07.05, 08:15
Jest sobie nowoczesny budynek na pl. Piłsudskiego.
Jest sobie na dziedzincu tego budynku fontanna sterowana komputerowo
stanowiąca pewną atrakcję turystyczną.
Jest w tym miejscu równinież klub Cinamon.
Nie mam z tym problemów ale do czasu.
Wieczorową porą (a teraz aura zachęca do wieczornych spacerów) "podziwianie"
fontanny jest niemożliwe.
Wejścia na dziedziniec są ogrodzone i pilnują ich ochroniarze a możliwość
wejścia i owszem jest ale tylko i wyłącznie przez klub Cinamon.
Taka sytuacja powoduje, że wieczorem prawo do podziwiania fontanny z
dziedzińca mają jedynie osoby będące w Cinamonie (im wolno wychodzić poza
ogródek kawiarniany pod samą fontannę) a turyści (w tym i zagraniczni) moga
sobie jedynie przez kraty popatrzeć.
Trochę głupio to zostało zorganizowane. Nie da sie jakoś interesów bywalców
Cinamonu i zwykłych turystów spacerujących wieczorem po mieście pogodzić?
Obserwuj wątek
    • jolajola1 Re: Fontanna i Cinamon na pl. Piłsudskiego 20.07.05, 09:14
      ja tam często póxnym wieczorem robię odpoczynek rowerowy, godzina po 21, po
      22 .... wszystko jedno
      i jeszcze nigdy nikt mi nie zabronil wejścia do wnętrza fostera, raz tylko
      ochroniarz zwrócił mi uwagę, że po dziedzińcu nie można rowerem jeździć
    • margala Fontanna dla ludu! 20.07.05, 09:56
      d.z.,
      Jesli to stała praktyka, to jest skandaliczna!
      Mnie się wydaje jednak, że to była jakaś wyjątkowa sytuacja. Być może w związku
      z jakąś imprezą zamkniętą w klubie Cynamon.

      Fontanna dla ludu!

      pozdrawiaM.
      • d.z Re: Fontanna dla ludu! 20.07.05, 10:01
        margala napisał:

        > d.z.,
        > Jesli to stała praktyka, to jest skandaliczna!
        > Mnie się wydaje jednak, że to była jakaś wyjątkowa sytuacja. Być może w
        związku
        >
        > z jakąś imprezą zamkniętą w klubie Cynamon.
        >
        > Fontanna dla ludu!
        >
        > pozdrawiaM.
        >

        Mówiąc szczerze nie zastanawiałem się nad tym.
        Ot kiedyś miałem gości spoza Warszawy i po całodziennym zwiedzaniu postanowiłem
        jeszcze zaprosić ich na wieczorno nocną wędrówkę po Warszawie. Do fontanny się
        nie dostaliśmy a przez klub przechodzić nie mieliśmy zamiaru.
        Może to było rzeczywiście coś jednorazowego. W takim razie mam pecha:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka