Dodaj do ulubionych

OT/ dla taś tasia pocieszanka

20.08.02, 22:17
odnośnie komuszej postawy w czasie wizyty Papieża - była co prawda szansa, by
millerowa, jak to zwykła czynić w kontaktach z głowami państw, załozyła
kolejną na siebie szmatkę, w której na codzień myje podłogę w kuchni, z
wielkim dekoltem i napisami "lolitka" " anal", "oral" i "sex" . ale nawet tę
gułę, która nie zauważa, ze reprezentuje państwo, a nie siebie, ktoś
przypilnował i kazał tą razą przyodziać jako taki strój nie uhybiający
Papiezowi i nam. w każdym razie, Twoja antykomuszowatość, moze być choć w
częsci nagrodzona - ponoć millera i towarzyszących mu polityków zmierzających
na rozmowę z Papieżem, ludzie wygwizdali przed pałacem. kwaśniewskich tylko
trochę, a gdy wracali dostali nawet małe oklaski. millerowie i jego
polityczne stadko zaś, ponowne gwizdy. dobrze im tak.
amen
pan laga
Obserwuj wątek
    • zdzicha Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 20.08.02, 23:08
      Prawie wszystko to racja, z małym wyjątkiem - "uchybiającym" się pisze, przez
      ce-cha.
      /W lotto trzeba grać, tam na kuponie stoi jak byk - "chybił trafił".......

      zdrv
      zdzicha
      -------
      "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
      w dupie miejsce mam dla krytyk..."
      Sztaudynger J.
      • Gość: pan_laga Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 01:31
        zdzicha napisała:

        > Prawie wszystko to racja, z małym wyjątkiem - "uchybiającym" się pisze, przez
        > ce-cha.
        > /W lotto trzeba grać, tam na kuponie stoi jak byk - "chybił trafił".......

        to prawda. dziekuję bardzo./ja to wiem - w lotka nie muszę. wzrokowcem jestem -
        ale gdy stukam szybko w klawiaturę, nie patrzę na ekran - to błąd.gdy czytam -
        tak, rzecz jasna. a czytam za dużo, zwłaszcza w sieci, wypowiedzi, w ktorych
        dbalosc o ortografię żadna i głupieję momentami, co było do udowodnienia
        zważywszy na mój post poprzedni. dzięki raz jeszcze/
        amen
        pan laga
        • iwa.ja Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 21.08.02, 08:29
          hmmm, hak w tym,ze uchybienie nie zdarza się na chybił-trafił. Chyba że jest to
          uchybienie chimeryczne i jednorazowo występujące, co w przypadku horrendalnych
          wpadek millerowej niie zachodzi.
          Pozdrawiam.
          • tassman pan_laga pocieszanka 21.08.02, 08:34
            Pan-laga,

            Cieszy mnie pana spostrzegawczość w w/w temacie widocznych oznak zmian naszych
            rzadowych szyszek podczas wizyty Jana Pawła II. Szczególnie u ulubieńca kobiet
            polskich Leszka M mozna to było zaobserwować i u Pana Prezydenta na diecie, po
            solarce....Zapraszam na 'nowe q-u-r-e-s-t-w-o". Jest jeszcze tyle do zrobienia
            tutaj.......

            PZDR
            tassman:)
            • pan_laga Re: pan_laga pocieszanka 21.08.02, 16:02
              tassman napisał:

              > Pan-laga,
              >
              > Cieszy mnie pana spostrzegawczość w w/w temacie widocznych oznak zmian
              naszych
              > rzadowych szyszek podczas wizyty Jana Pawła II. Szczególnie u ulubieńca
              kobiet
              > polskich Leszka M mozna to było zaobserwować i u Pana Prezydenta na diecie,
              po
              > solarce....Zapraszam na 'nowe q-u-r-e-s-t-w-o". Jest jeszcze tyle do
              zrobienia
              > tutaj.......
              >
              > PZDR
              > tassman:)

              nie omieszkam wpaść do qurestwa jakkolwiek by to brzmiało.
              amen
              pan laga
            • eela Re: pan_laga pocieszanka 21.08.02, 22:52
              tassman napisał:

              > Pan-laga,
              >
              > Cieszy mnie pana spostrzegawczość w w/w temacie widocznych oznak zmian
              naszych
              > rzadowych szyszek podczas wizyty Jana Pawła II. Szczególnie u ulubieńca
              kobiet
              > polskich Leszka M mozna to było zaobserwować

              Ulubienca których kobiet polskich? Tassmanku, narażasz się :-)

        • zdzicha Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 21.08.02, 11:31
          Dlatego też, sam popełniając błedy, spowodowane tym, czy owym, nie powinieneś
          innym zwracać na to uwagi, bo, być może, jest to spowodowane tym samym co u
          ciebie. Prawda?

          zdrv
          zdzicha
          -------
          "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
          w dupie miejsce mam dla krytyk..."
          Sztaudynger J.
          • tassman Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 21.08.02, 11:38
            zdzicha

            Tak tak. Tam u ciebie musi być strasznie gorąco.....

            tassman:)
            • zdzicha tasman, 21.08.02, 11:57
              głupiutki antykomuszku, zejdź ze mnie pókim dobra.

              zdrv
              zdzicha
              -------
              "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
              w dupie miejsce mam dla krytyk..."
              Sztaudynger J.
              • tassman Re: tasman, 21.08.02, 12:19
                zdzicha

                Hahahahaahahahahaha

                tassman:)
          • pan_laga Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 21.08.02, 16:00
            zdzicha napisała:

            > Dlatego też, sam popełniając błedy, spowodowane tym, czy owym, nie powinieneś
            > innym zwracać na to uwagi, bo, być może, jest to spowodowane tym samym co u
            > ciebie. Prawda?
            >
            ojoj, zdzińko - pewienien mój znajomy młodzian lat około 3-4  zwykł był
            naśladować swe matczysko doń przemiawiające i , gdym przychodził do jego
            starego opowiadając przy okazji młodzianowi sterty andronów, mawiał młodzian: -
            no i co ja z tobą mam,.../tu padało me imię/, same ochoty !
            /miał ma mysli `kłopoty`, alem nigdy go nie poprawiał szanując jego
            indywidualny styl/

            pozwolisz, moja zdzińko, powtórzę za nim - co ja z tobą mam - same ochoty.
            myślałem, że starasz się odchodzić od beznadziei myslenia otoczenia w jakim się
            obracasz czyli od tzw. sloggizmów czy sloggizacji rozumowania. miałem taką
            nadzieję wiedząc, iż twój mózg jest sprawniejszy od ludzi zakładających na
            łepetynę nick-majtasy i czarującymi kolejnymi na dupie majtasami typu `tango` .
            a tu, rozczarowanie. bo też i patrz, dzido - idąc tokiem twego rozumowania
            mozna rzec, że lekarzowi wara od leczenia pacjentów, boć sam też choruje, ojcu,
            który pija piwko won z łapami od córki 5. letniej, ktora łaknie też piwem do
            obiadu się raczyć, polonistce zabronić poprawiania prac pisemnych, bo, rzadko,
            ale  zdarza się jej,  iż sama
            coś niestylistycznie, niegramatycznie, w sprzeczności z ortografią powie czy
            napisze, wreszcie twej mateńce nie pozwolić zwracać ci uwagę, żeś bałagan
            zostawiła w kuchni, bo i jej, niekiedy, zdarza się tu i ówdzie bałagan odłogiem
            osierocić gnając na kawalek wina do `cafe pod czarnym indorem.`

            poza tym, jak już sto lat temu pisałem, nie każdego z błędami poprawiam. na me
            poprawki nalezy zasłuzyć : a to glupotą, a to złą wolą itd.
            amen
            pan laga
            / jam zadowolnion, żeś mnie uwagę zwróciła, bo niechbym tak napisał raz jeszcze
            i jeszcze raz, to co by byc mogło z tego ? ano wiara moja, że tak winno się o
            uchybieniach pisać jakzem napisał był. a to już dnem by zalatywało./




            • zdzicha Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 21.08.02, 22:43
              Nie zgodze sie z twoim tokiem rozumowania - nazwiesz to pewnie znów sloggizacją
              myslenia, ale cóz, nowy kierunek nauki, w przypadku kiedy nawet Wałęsa ma
              doktorat honoris causa (nie wiem, może to powinno być z wielkich liter, ale nie
              chce mi się sprawdzać) nawet tytuł naukowy przestaje być jakimś szczególnym
              wyróznieniem.
              Otóż uważam, ze żeby kogoś pouczac w dowolnej dziedzinie, trzeba dawać w tejże
              dobry przykład, czyli np. dentysta przypominający o myciu zębów nie może miec
              nieprzyjemnych wyziewów z jamy ustnej, polonista powinien znać polski, a
              germanista niemiecki. Uznaję, oczywiście, wyjątki od tej reguły - np. sama nie
              umiem skakac na główkę, ale potrafię tego innych nauczyć.
              Natomiast co do czytania róznych "kwiatków" językowych i zapamiętywania ich
              przez wzrokowca - polecam skupic się na beletrystyce, najlepiej przyzwoitych
              autorów, bo i w necie, i w gazetach mnóstwo chłamu i grafomanii.
              /Lecz oczy, żeby swiat obserwowac.

              zdrv
              zdzicha
              -------
              "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
              w dupie miejsce mam dla krytyk..."
              Sztaudynger J.
              • pan_laga Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 22.08.02, 02:05
                zdzicha napisała:

                > Nie zgodze sie z twoim tokiem rozumowania - nazwiesz to pewnie znów
                sloggizacją
                >
                > myslenia, ale cóz, nowy kierunek nauki, w przypadku kiedy nawet Wałęsa ma
                > doktorat honoris causa (nie wiem, może to powinno być z wielkich liter, ale
                nie
                >
                > chce mi się sprawdzać) nawet tytuł naukowy przestaje być jakimś szczególnym
                > wyróznieniem.
                > Otóż uważam, ze żeby kogoś pouczac w dowolnej dziedzinie, trzeba dawać w
                tejże
                > dobry przykład, czyli np. dentysta przypominający o myciu zębów nie może miec
                > nieprzyjemnych wyziewów z jamy ustnej, polonista powinien znać polski, a
                > germanista niemiecki. Uznaję, oczywiście, wyjątki od tej reguły - np. sama
                nie
                > umiem skakac na główkę, ale potrafię tego innych nauczyć.
                > Natomiast co do czytania róznych "kwiatków" językowych i zapamiętywania ich
                > przez wzrokowca - polecam skupic się na beletrystyce, najlepiej przyzwoitych
                > autorów, bo i w necie, i w gazetach mnóstwo chłamu i grafomanii.
                > /Lecz oczy, żeby swiat obserwowac.
                >
                > zdrv
                > zdzicha

                plus za udany przykład ze stomatologiem. fakt. podobnie jak sędzia złodziej,
                kosmetyczka z gębą menelki czy szefowa jakiegoś przybytku, gdzie odchudzają,
                sama gruba niczem cztery bele bawełny.
                minus za brak odpowiedzi - czy naprawdę uważasz, ze wspomniane przeze mnie
                wyżej osoby, nie mają prawa zwracać uwagi na nieprawidłowości ?
                to kto ma prawo, skoro nie można, w żadnym razie, nikogo na 100 proc.uznać za
                nieomylnego ? moja polonistka, np., byla dobra, ale zdarzyło się, ze w
                wypracowaniu podkresliła jako ort. to, co było napisane prawidłowo.
                powiedziałem, poprawiła, nie przestałem uważać jej za odpowiednio przygotowaną
                do zawodu. gdyby myliła sie notorycznie, to co innego.
                amen
                pan laga
                /dzięki za rady - ja już się stosuję - bardzo duzo czytam od zawsze. procz
                gazet takze księgi, książki czy czasem zaledwie książczyny. a ty ? czytasz
                niekiedy, gdy sloggizacji nie zgłębiasz ?/
                • zdzicha Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 22.08.02, 22:38
                  pan_laga napisał:

                  > plus za udany przykład ze stomatologiem. fakt. podobnie jak sędzia złodziej,
                  > kosmetyczka z gębą menelki czy szefowa jakiegoś przybytku, gdzie odchudzają,
                  > sama gruba niczem cztery bele bawełny.

                  O Jezusie Nazareński, cóz za wyróżnienie...

                  > minus za brak odpowiedzi - czy naprawdę uważasz, ze wspomniane przeze mnie
                  > wyżej osoby, nie mają prawa zwracać uwagi na nieprawidłowości ?

                  OK, niekoniecznie wszystkie.

                  > /dzięki za rady - ja już się stosuję - bardzo duzo czytam od zawsze. procz
                  > gazet takze księgi, książki czy czasem zaledwie książczyny. a ty ? czytasz
                  > niekiedy, gdy sloggizacji nie zgłębiasz ?/

                  Wyobraź sobie, ze nie zgłębiam sloggizacji, albowiem nie odczuwam takiej
                  potrzeby. Doskonale wiesz, ze posiadam własne dwie szare komórki i one wiedża
                  co mają robić.
                  Czytam, czytam, nie tylko napisy na murach. Jeżeli skończe czytac jakąś
                  książkę, a nie napocznę nowej, to czuję sie nieswojo.

                  zdrv
                  zdzicha
                  -------
                  "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
                  w dupie miejsce mam dla krytyk..."
                  Sztaudynger J.
      • moler1 Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 21.08.02, 15:10
        zdzicha napisała:

        > Prawie wszystko to racja, z małym wyjątkiem - "uchybiającym" się pisze, przez
        > ce-cha.
        > /W lotto trzeba grać, tam na kuponie stoi jak byk - "chybił trafił".......
        >
        > zdrv
        > zdzicha
        > -------
        > "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
        > w dupie miejsce mam dla krytyk..."
        > Sztaudynger J.


        Upsss, już ktoś to zauważył, a więc nie byłem jedynym czujnym..:-)))
    • moler1 Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 21.08.02, 15:08
      pan_laga napisał:

      > odnośnie komuszej postawy w czasie wizyty Papieża - była co prawda szansa, by
      > millerowa, jak to zwykła czynić w kontaktach z głowami państw, załozyła
      > kolejną na siebie szmatkę, w której na codzień myje podłogę w kuchni, z
      > wielkim dekoltem i napisami "lolitka" " anal", "oral" i "sex" . ale nawet tę
      > gułę, która nie zauważa, ze reprezentuje państwo, a nie siebie, ktoś
      > przypilnował i kazał tą razą przyodziać jako taki strój nie uhybiający
      > Papiezowi i nam. w każdym razie, Twoja antykomuszowatość, moze być choć w
      > częsci nagrodzona - ponoć millera i towarzyszących mu polityków zmierzających
      > na rozmowę z Papieżem, ludzie wygwizdali przed pałacem. kwaśniewskich tylko
      > trochę, a gdy wracali dostali nawet małe oklaski. millerowie i jego
      > polityczne stadko zaś, ponowne gwizdy. dobrze im tak.
      > amen
      > pan laga


      Pewnie, że dobrze im tak. Ile hipokryzji w tych millerowych przywitaniach
      Papieża...jak to widziałem, to odruchów wymiotnych dostawałem...
      Słusznie lago prawisz, ale nie rób "ortografów", proszę... (pewnie bym się nie
      czepiał, ale kiedyś moich "warszawiaków" przez wielkie W wypominałeś, więc nie
      pozostaję dłużny...:-))) )

      Pozdrawiam
      • pan_laga Re: OT/ dla taś tasia pocieszanka 21.08.02, 16:05
        moler1 napisał:

        ...
        > Słusznie lago prawisz, ale nie rób "ortografów", proszę... (pewnie bym się
        nie
        > czepiał, ale kiedyś moich "warszawiaków" przez wielkie W wypominałeś, więc
        nie
        > pozostaję dłużny...:-))) )
        >
        >
        nalezy byc czujnym, jak najbardziej. /póki jeszcze mamy coś tak, jak niezwykła
        ortografia, fascynującego w polskim języku, co koniecznie chcą upraszczać co
        poniektóre głupie profesory................./
        amen
        pan laga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka