jurek1987
16.08.05, 04:38
Przeszedłem się niedawno muranowskimi ulicami szukając pozostałości
dawnej dzielnicy i natknąłem się na fragment starej zabudowy w rejonie
skrzyżowania Żelaznej i Wolność.
To gdzieś tu miała się znajdować osławiona Befehlstelle-siedziba
sztabu do spraw "przesiedlenia"pod przewodnictwem gestapowców z Lublina-
Hoeflego i Worthoffa i warszawskiego kierownika "Judenreferatu"w Gestapo
osławionego Karla Brandta.
W piwnicach budynku urządzono areszt podręczny dla Żydów.To tu zakatowano
setki ludzi.Stąd Niemcy urządzali krwawe wypady do getta.
Kamienica dzisiaj wygląda podobnie jak okoliczne domy na Żelaznej i jej
przecznicach.Zaniedbany dom ma jednak wyjątkowo krwawą historię.
Na mnie kamienica wywarła ogromne wrażenie-tam gdzie ponad 60 lat temu
mordowano ludzi dzisiaj mieszkańcy trzymają "węgiel" i inne graty.
Z dugiej strony nie mam pojęcia jaką funkcję mógłby spełniać budynek-
na muzeum raczej się nie nadaje.
Pozdrawiam