Dodaj do ulubionych

Lodówka przygniotła chłopca

    • Gość: ona Re: Lodówka przygniotła chłopca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 10:20
      Poczytalam opinie na forum i wlos sie na glowie jezy...wiedzialam, ze nasze
      spoleczenstwo jest debilne...ale to co tu widze przekracza wszelkie granice
      1. co was obchodzi kiedy zdarzyl sie wypadek i jak ktos postanowil spedzic
      niedzielne popoludnie? odczepcie sie od ludzi, a moze rozpiszemy grafik -
      lodowki kupuje sie w srody, odkurzacze w piatki, a grille - w czwartki...
      2. widzieliscie kiedys na oczy dwuskrzydlowa lodowke? ona wazy nawet bez
      produktow ok. 100 kg...nie potrafie sobie wyobrazic, ze nawet wieszajac sie na
      drzwiach 4-letnie dziecko jest w stanie ja przewazyc. Jedyna odpowiedzia jest,
      ze byla zle ustawiona na podescie i jakas jej nozka sie zsunela
      3. poza tym jest prosty sposob - mozna sprawdzic nagranie z kamery w sklepie i
      to powinno zakonczyc te chore rozwazania
      4.nie mam wprawdzie dziecka ale nie widze nic zdroznego w tym, aby jakiekolwiek
      nie moglo zajrzec do srodka jakiegos sprzetu ktory je ciekawi. To jest sklep -
      ekspozycja - i sa tam towary wlasnie po to, aby moc zajrzec do srodka, zobaczyc
      jakie sa polki etc. Czy gdybym to ja otworzyla drzwi a lodowka spadla mi na
      stope i zmiazdzlyla ja to byloby juz ok? a moze wtedy rozpoczelaby sie
      dyskusja, ze Polacy sa slamazarni?
      Nie wiem skad sie w ludziach bierze tyle jadu i zlosliwosci, za wszelka cene
      chcecie tylko dokopac...
      Smutne i wlasnie nad tym a nie nad jaks cholerna niedziela powinniscie sie
      zastanowic
      • Gość: klient Re: Lodówka przygniotła chłopca IP: *.acn.waw.pl 06.09.05, 12:06
        > Nie wiem skad sie w ludziach bierze tyle jadu i zlosliwosci,

        To proste. To są prawdziwi polscy katolicy dbający o to, by święty dzień święcić.
    • Gość: jozefa1 Re: Lodówka przygniotła chłopca IP: 212.244.231.* 06.09.05, 11:37
      Trzeba pilnować dziecko, jeśli przyprowadzasz je do sklepu. Na dobrą sprawę w
      każdym subermarkecie dzieciak może sobie spuścić na głowę słoik, walizkę,
      wiertarkę itp. Często z przerażeniem obserwuję przewieszone przez wózek, albo
      czołgające się po ziemi pociechy. Gdyby mamusia trzymała malca za rękę do
      wypadku by nie doszło
      • d.z Re: Lodówka przygniotła chłopca 06.09.05, 12:04
        Nie mnie oceniać czyja wina.
        Nie mnie oceniać gdzie lepiej iść z dzieckiem w niedzielę i co znim oglądać a
        czego nie.
        Popatrzmy na fakty.
        Coś na kogoś w sklepie spadło.
        Mogło zabić lub uszkodzić.

        Potrafimy podawać do sądu zarządy dróg za zły stan nawierzchni, na której
        niszczymy sobie samochody. Potrafimy podawać do sądu sąsiadów za zakłócanie
        spokoju lub uniemożliwianie korzystania z naszych praw do nieruchomości.
        Potrafimy składać skargi do UE na opieszałość polskich urzędników, potrafimy
        walczyć o swoje prawa do kamienic itp. itd.
        Dlaczego nie podac do sądu sklepu w tej sprawie?
        Moim zdaniem taki proces by się przydał.
        Może wtedy sklepy umieszczą przynajmniej przed wejściem informację, iż ze
        względu na rodzaj ekspozycji uprasza się rodziców o wyjątkowo staranną opiekę
        nad dziećmi do lat 7.
      • Gość: KiM Re: Lodówka przygniotła chłopca IP: *.abc.com.pl 07.09.05, 13:24
        > czołgające się po ziemi pociechy. Gdyby mamusia trzymała malca za rękę do
        > wypadku by nie doszło

        He HE HE.... jak juz wytrzeźwiejesz to pomysl co napisałeś.
        Innaczej, jak bedziesz już kieeeedyś mieł swoje dzieci (wystarczy jedno) to dam
        ci 1000 zł jezeli przeprowadzisz je przez cały market prowadzac je za rączke.
        Zaznaczam dziecko musi byc zdrowe, nie nacpane i niezwiazane miec od 2 do 5 lat.
        Gotowy, Start ;-)
        • Gość: paptak Re: Lodówka przygniotła chłopca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 20:35
          >dam
          > ci 1000 zł jezeli przeprowadzisz je przez cały market prowadzac je za rączke.
          > Zaznaczam dziecko musi byc zdrowe, nie nacpane i niezwiazane miec od 2 do 5
          lat.

          Ja swoją żywą, wesołą, dwuletnią i nienaćpaną córeczkę przeprowadzę beż
          problemu. Wiesz, to kwestia wychowania.
    • u-boot_88 Re: Lodówka przygniotła chłopca 06.09.05, 12:21
      Kara boska za grzech przeciwko III przykazaniu oraz dodatkowy argument za
      zakazem działalności handlowej w niedziele.
    • Gość: mc Re: Lodówka przygniotła chłopca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 13:15
      Kara za latanie po sklepach w niedzielę.Szkoda tylko ,że mały poszkodowany a nie
      jego starzy-za głupotę.Wolna niedziela dla wszystkich.
    • sebpl Re: Lodówka przygniotła chłopca 12.09.05, 09:50
      I to ma być poważny sklep jak byle 4-latek może podejść i prast lodówkę na
      podłogę? Jak MM nie potrafi upilnować swoich półek przed 4-latkiem, to niech mi
      nie wmawiają, że są poważnym sklepem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka